Dodaj do ulubionych

Wasze "techniki"

20.07.09, 20:13
Osoby odwiedzające to forum starają sie o dziecko- to jasne.Skoro sie nadal
starają tzn ze nie poszło lub nie idzie tak hop-siup.W związku z tym mam
pytanie; czy przyjęłyście jakaś konkretna metodę "na zapłodnienie"tzn czy
preferujecie totalny spontan bez obserwacji objawów płodności czy tez np seks
co dwa dni w dniach płodnych czy tez np; codziennie itp; ?
Obserwuj wątek
    • mojmikuniu Re: Wasze "techniki" 20.07.09, 20:49
      Ja chyba stosowałam już wszystkie metody, i co drugi dzień i obserwację cyklu i
      monitoring cyklu u lekarza ale chyba najlepszą metodą chociaż bardzo trudną jak
      nie najtrudniejszą jest "spontan", nie liczenie, nie czekanie na objawy
      owulacji, nie robienie testów owulacyjnych. W pierwszą ciążę właśnie zaszłam
      niespodziewanie, nawet myślałam że to niemożliwe bo nie był to tak zwany dzień
      płodny (moim zdaniem oczywiście). Najgorzej jest dać sobie na luz w tym temacie
      jak się planuje zajście w ciążę bo wiadomo, że wtedy ciężko jest o tym nie
      myśleć i nie denerwować się tym czy miesiączka się pojawi czy nie.....Pozdrawiam!

      • maja281107 Re: Wasze "techniki" 20.07.09, 20:57
        nie mam co dodac bo moja przedmowczyni wszystko powiedziala co chcialam.dodam tylko ze ja np jestem stymul 2 cykl clo. I sciane mam wytarta cala nad lozkiem bo sie naczytalam jak naiwna idiotka ze po kazdym ... trzeba nogi do gory...,ale na pewno trzeba pare min polezec po wszystkim jak chcesz i sie starasz,no i warto zrobic kilka badan,bo ja staralam sie 8m-cy zyjac z nieswiadomoscia braku owul...
        • kozica111 Re: Wasze "techniki" 20.07.09, 21:12
          ja badania robie juz niejako na "zaś" liczę ze okaże sie ze zanim je skończę to
          zajdę winkAle zobaczymy...Bardziej mi chodzi o te techniki bo mam wrazenie takie
          bardziej intuicyjne ze nadmiar wiedzy i staran moze wbrew pozorom utrudnic
          zajscie.Np; typowe objawy owulacji- moga ja znacznie poprzedzac a tym samym
          starania sa kończone / bo wcześniej byly intensywne/ zanim de facto cos sie
          mogło zadziać.
          • mojmikuniu Re: Wasze "techniki" 20.07.09, 21:23
            Zgadzam się z tym, że nadmiar wiedzy i starań może utrudnić zajście, to prawda.
            Objawy owulacji, które same obserwujemy mogą być mylące, najbardziej skutecznym
            badaniem czy i kiedy była owulacja jest robienie usg u ginekologa, obserwacja
            rosnących pęcherzyków i tego czy doszło do pęknięcia i uwolnienia komórki jajowej.
            • maja281107 Re: Wasze "techniki" 21.07.09, 08:22
              albo kup testy owulacyjne w aptece.dobra sprawa,polecam
    • aniasommer Re: Wasze "techniki" 21.07.09, 13:53
      Ja póki co kocham się z przyjemności i kiedy mamy ochotę, bo od pół
      roku czekamy na owulację. Jeżeli w tym miesiącu moje jajniki ożyją
      to będę miała po ostatniej dawce hormonu od 34-40h na bzykanko, zeby
      sie udało... Więc taka bedzie technika big_grin
      • maja281107 Re: Wasze "techniki" 21.07.09, 21:09
        najpierw musisz wiedziec kiedy masz te 30-40godz. ja tez biore hormony i mialo byc pewne ze ten czas bedzie na 9dzien po odstawieniu a okazalo sie ze sie przesunelo i mialam go przed sama @.A jesli chodzi o przyjemnosci i starania to niewazna technika bo same starania to juz przyjemnosc.Nikt bez ochoty i na chama sie nie kocha bo musi byc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka