BESKIDY - KTÓRE WYBRAC??:(((

IP: *.lubin.dialog.net.pl 04.07.05, 22:47
Witam,
planowalam polazic po Beskidzie Żywieckim,tyle ze nei mam pojecia ktore
maisto/miasteczko wybrac na trase wypadowa?? W Żywieckim bede pierwszy
raz,nei mam pojecia jakie szlaki sa najciekawsze, przekopalam archiwum,tyle
ze Beskidy chyba sa malo popularne..Moze sa inne, ciekawsze rejony Beskidów,
o ktorych nei mam pojecia a ktore warto odwiedzic?z gory dzieki i pozdrawiam:)
    • Gość: Szarotka Re: BESKIDY - KTÓRE WYBRAC??:((( IP: *.mofnet.gov.pl 05.07.05, 07:48
      Wszystkie rejony Beskidów są warte zobaczenia. W Beskidzie Żywieckim polecam
      Korbielów, a jeśli interesuje Cie Babia Góra to poszukaj czegoś w Zawoi.Z
      innych pasm najbardziej polecam Beskid Niski i Sądecki.
      • Gość: domino Re: BESKIDY - KTÓRE WYBRAC??:((( IP: 80.240.172.* 05.07.05, 08:38
        Szarotka Ty cyba bardzo dobrze znasz gory:>Moze wiesz jakie sa fajne szlaki w
        Tyliczu i czy w ogole warto tam jechac?
        • Gość: Szarotka Re: BESKIDY - KTÓRE WYBRAC??:((( IP: *.mofnet.gov.pl 05.07.05, 10:27
          Niestety w Tyliczu nie byłam jeszcze, ale słyszałam od kuzyna, że jest tam
          fajnie. Wydaje mi sie, że to spokojna okolica, a przy tym malownicza bo to już
          chyba Beskid Niski (dokładnie nie wiem, jak przebiega granica między Beskidem
          Sądeckim a Niskim).W te wakacje wybieram się w Beskid Niski, ale we wschodnią
          część tego pasma (Magurski Park Narodowy). Ale sądzę, że do Tylicza warto się
          wybrać. Bo - tak na dobrą sprawę - czy gdziekolwiek w naszych górach nie jest
          ładnie? Zdarzają sie, owszem - jak wszędzie - miejsca zaśmiecone, hałaśliwe,
          zbyt "ucywilizowane". Można mieć też pecha i trafić na kwaterę, gdzie
          gospodarze będą nieuprzejmi, w pokojach będzie brudno a ceny będą wysokie. Ale -
          trudno, jedyny sposób, to starać sie tego uniknąć, choćby dzięki temu forum.
          Ja tez kiedyś będąc w Tatrach w tygodniu kończącym się majowym weekendem
          zostałam po prostu wyrzucona na ulicę dzień wcześniej niż miałam odjechać.Bilet
          na pociąg wraz z kuszetką do Szczecina mialam już kupiony na następny dzień.
          Chociaż bilet to najmniejszy problem - ja po prostu chciałam zostać, bo tak
          sobie zaplanowałam, tak sie nastawiłam, tak zarezerwowałam telefonicznie
          (dzwoniłam dwukrotnie, żeby jeszcze potwierdzić) i uiściłam zaliczkę. Miało
          wiec być do 2 maja a pierwszego maja rano gospodyni za pośrednictwem pokojówki
          przekazała mi, że mam opuścić pokój, bo po południu przyjeżdżają nowi
          goście.Kiedy próbowałam z nią rozmawiać, oświadczyła, że NIE POTWIERDZIŁAM, że
          chcę zostać do 2 maja, chociaż od początku o takim terminie była mowa!!! I w
          dodatku musiałam stanowczo przypomnieć jej o wpłaconej zaliczce (dobrze, że
          miałam dowód wpłaty, bo gospodyni nie mogła sobie przypomnieć!!!). Wyobraźcie
          sobie mnie potem sunącą od drzwi do drzwi, 1 maja, kiedy wszyscy zwalają sie
          pod Tatry, by znaleźć nocleg dla jednej osoby i to w dodatku na jedną noc.
          To graniczyło z cudem, ale na szczęście cud się zdarzył i znalazłam dach nad
          głoą na tę jedną noc. Było to dość dawno, w 1996 r., ale nadal jestem b.
          ostrożna przy wyszukiwaniu nolegów (czasem aż troche upierdliwa, ale czasem bez
          tego sie nie objedzie). A pod tamtym gościnnym dachem, który wtedy mnie
          uratował nocuję pod Tatrami do dziś.
          • Gość: MiG Re: Tylicz IP: *.aster.pl 05.07.05, 21:43
            1. granica jest na przeł. Tylickiej, czyli i sam Tylicz będzie pomiedzy Niskim
            i Sądeckim,
            2. moja mapa nie jest "najnowszej świeżości" ale koło Tylicza nie ma na niej za
            wiele znakowanych szlaków. Oczywiście może tam być sporo urokliwych mniejsc,
            ale do ich odwiedzenia przydałaby się dokładna mapa lub (lepiej) przewodnik.

            MiG
        • Gość: domino Re: BESKIDY - KTÓRE WYBRAC??:((( IP: 80.240.172.* 06.07.05, 08:46
          Dzieki za odpowiedz!
    • Gość: Aneczek Re: BESKIDY - KTÓRE WYBRAC??:((( IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.07.05, 10:28
      Dzieki Szarotka za rady;),tez myslalam o Korbielowie. A Ujsoly, Zwardon?
      Chcialabym caly dzien lazic po gorach, przepiekne widoczki popodziwiac;)
      (chociaz w kazdych gorach takie sa:)))))))Nie bede zmotoryzowana,to chyba dosyc
      istotny fakt;)ponownie dzieki za odp;)pozdrawiam:)
      • Gość: Szarotka Re: BESKIDY - KTÓRE WYBRAC??:((( IP: *.mofnet.gov.pl 05.07.05, 12:36
        Ujsoły lub Zwardoń też napewno warto wybrać na bazę wypadową w Beskid Żywiecki,
        tym bardziej, że to rejon Wielkiej Raczy. Podobnie mozna polecić Rycerkę.
      • Gość: Szarotka Re: BESKIDY - KTÓRE WYBRAC??:((( IP: *.mofnet.gov.pl 05.07.05, 12:54
        A jeśli nie jesteś zmotoryzowana to może warto ruszyć z plecakiem od Zwardonia
        poczynając (czerwonym głównym szlakiem beskidzkim) przez całe pasmo Beskidu
        Żywieckiego (po drodze jest wiele schronisk)?
        • Gość: czerwony szlak... Re: BESKIDY - KTÓRE WYBRAC??:((( IP: *.aster.pl 05.07.05, 21:45
          ... ze Zwardnia - trasa wielokrotnie polecana na tym forum

          MiG
      • Gość: MiG Re: BESKIDY - KTÓRE WYBRAC??:((( IP: *.aster.pl 05.07.05, 21:50
        Kurczę, jak tak patrzę na mapę to wszystkie miejscowości na pd., wsch. i zach.
        od Węgórki (--> Węgierskiej Górki :-) ) są fajnie położone. Ale ja i tak
        najbardziej lubię włóczyć się od schroniska do schroniska.
        Jeśli jedziesz na 2 tygodnie to może warto rozważyć pobyt 1 tydzień w jednym
        miejscu, a drugi gdzieś indziej (np. Zwardoń + Korbielów lub coś w tym stylu).

        MiG
    • Gość: Aneczek Re: BESKIDY - KTÓRE WYBRAC??:((( IP: *.lubin.dialog.net.pl 07.07.05, 10:42
      Dzieki za rady, po zmudnych poszukiwaniach wybeiram Zawoje, a zwiazku z tym
      oczywiscie pytanko amm:DWejscie na Babia Gore Percia Akademikow mozna
      przyrownac do jakiejs trasy w Tatrach czy nie bardzo? Przerazaja mnei te
      łancuchy i klamry;)ponownie dzieki za odp i pozdrawiam:)
      • Gość: MiG Perć Akademików IP: *.aster.pl 07.07.05, 21:14
        Samymi łańcuchami i klamrami nie ma co się przerażać... Przecież one mają
        pomóc :-)
        Porównać do czegoś w Tatrach? Może przejście z Moka do 5 Stawów przez
        Świstówkę - trudności podobne, tylko podchodząc PA pokonuje się większą
        wysokość. Generalnie można chyba powiedzieć, że PA jest łatwiejsza niż
        jakikolwiek tatrzański szlak z ubezpieczeniami.

        MiG
Inne wątki na temat:
Pełna wersja