Walentkowa Przełęcz

10.08.06, 17:54
Czy ktoś zna jakieś łatwe wejścia ( II lub mniej) na tą przełęcz??
    • Gość: Tatranka Re: Walentkowa Przełęcz IP: *.mofnet.gov.pl 11.08.06, 08:04
      Tam nie ma wejścia, jasne?
      • mariuszzkrakowa Re: Walentkowa Przełęcz 11.08.06, 10:40
        Jak to nie ma? Skoro bylem tam i nawet noc spokojną spędziłem, chcę tylko
        dowiedizeć się czy inni tam chodzą i jakimi drogami i porównać to z moją drogą,
        pozdrawiam
        • Gość: Wrecekrzepki Re: Walentkowa Przełęcz IP: *.barracudanetworks.com / 195.136.112.* 11.08.06, 10:48
          Czy jestes taternikiem/przewodnikiem/pracownikiem parku?

          Jesli nie, to znaczy, ze nielegalnie (jak sam zapewne wiesz) zszedles ze szlaku.
          • mariuszzkrakowa Re: Walentkowa Przełęcz 11.08.06, 11:02
            tak, przyznaję ze świadomie i nielegalnie zszedłem z szlaku, często tak robie,
            dlatego że po części nie uznaję tego przepisu w TPN.
            Pozdrawiam
            • Gość: Wrecekrzepki Re: Walentkowa Przełęcz IP: *.barracudanetworks.com / 195.136.112.* 11.08.06, 11:21
              I takich "turystow" tez nie lubie.
              • mariuszzkrakowa Re: Walentkowa Przełęcz 11.08.06, 11:32
                Nie musisz, każdy ma swój sposób chodzenia i poznawania gór, jak mam taki jaki
                mam i nikogo nie namiawiam do tego, Ty może lubisz czekać pod giewontem w
                kolejce i jesteś zagorzałym obronćą przydody, i co robisz?
                Ja np w czerwcu wlazlem na Giewont, (przed Maly Giewont, defakto) ok 8.30,
                bylem pierwszy na gorze, podziwiam widoki przed 1h i zaczalem schodzic,
                schodzac zebralem ponad 30 butelek plastikowych i innych smieci, pozostawionych
                przez "turystów" takich jakich ja nie lubie, pozdrawiam
                • Gość: Wrecekrzepki Re: Walentkowa Przełęcz IP: *.barracudanetworks.com / 195.136.112.* 11.08.06, 11:50
                  Zle trafiles z docinkiem, bo podczas kazdej wedrowki staram sie ze szlakow
                  znosic tyle smieci, ile uda mi sie zabrac do plecaka. Nie tylko w czerwcu
                  wchodzac na Giewont. Nie jestem zagorzalym obronca, ale raczej swiadomym
                  obywatelem swiata. Ale jestem bardzo z Ciebie dumny, chocby tylko za te smieci.

                  A reguly chodzenia po SCISLYM rezerwacie przyrody nie sa wymyslone ot tak
                  sobie, zeby uprzykrzyc komus zycie i dlatego potepiam osoby takie jek Ty -
                  wyruszajace w rejony, ktore nie zostaly udostepnione.
                  • mariuszzkrakowa Re: Walentkowa Przełęcz 11.08.06, 12:22
                    Brawo za te smieci, ja tez za kazdym razem zbieram, a przyklad z Giewontem byl
                    dla tego, ze jest tam najwiecej smieci, i od tego czasu nie bylem niestety w
                    tatrach :(
                    Uważasz ze osoby, które są przewodnikami, taternikami, ratownikami czy
                    pracownikami TPN, mogą chodzić poza szlakami?? pewnie tak, wiec wg mnie jeden
                    samotny turysta wiecej nie bedzie problemem, a poza tym ww osoby zanim "mialy
                    prawo" chodzic poza szlakami na pewno tam chodzili, jakos musieli sie nauczyc
                    topografii, bo ze szlakow poznasz najwyzej 20%
                    Pozdrawiam
                    ps zacytuje Wlodka Cywińskiego ".Kilkakrotnie spotykalem sie z zarzutami, iz
                    moje przewodniki, opisujace m.in. scisle rezerwaty, stanowia powazne zagrozenie
                    dla przydody. ... Mile widziane jest 10tys. dziennnie w Morskim Oku...Dwukrotne
                    zwiekszenie przepustowosci kolejki na Kasprowy - prosze bradzo. Nic nie szkodzi
                    traktor z przyczepa pelna drewna w Dolinie Cichej, Juranowej, czy Dolinie pod
                    Koszary, samotny turysta tamze - co to to nie"
                    • Gość: Wrecekrzepki Re: Walentkowa Przełęcz IP: *.barracudanetworks.com / 195.136.112.* 11.08.06, 12:39
                      Oczywiscie ze ci ludzie chodzili poza szklalami - byli przeciez kursantami, czy
                      to na kursach wspinaczki tatrzanskiej, czy tez kursach przewodnickich. Ale
                      wtedy chodzili z przewodnikiem, przeciez to oczywiste. Teraz moga chodzic,
                      ktoredy chca, ale sa to osoby, ktore maja duza (potwierdzona) wiedze
                      przyrodnicza i znaja Tatry nie tylko z przewodnikow - zostaly przeszkolone
                      przez ludzi od lat majacych doczynienia z Tatrami.

                      Byc moze Ty tez masz taka wiedze i doswiadczenie jak oni - w takim wypadku
                      wystarczy zrobic kurs przewodnicki i wszystkie rejony stana dla Ciebie
                      (legalnie) otworem.
                      • mariuszzkrakowa Re: Walentkowa Przełęcz 11.08.06, 12:50
                        Bardzo bym chciał zrobic kurs przewodicki, ale mozliwosci finansowe, oraz to ze
                        juz nie mieszkam w krakowie, tylko o wiele dalej, sa przeszkoda, moze w jakiejs
                        przyszlosci sie uda.
                        Dla Twojej informacji, w Tatrach Polskich jest kilka rezerwatów ścisłych, gdzie
                        wg prawa TPN nie ma prawa wejść zaden taternik i zaden przewodnik, tylko w
                        wyjatkowych sytuacjach pracownicy TPN oraz ratownicy,

                        Pozdrawiam i zachecam do chodzenia latwymi sciezkami taternickimi lub dawnymi
                        szlakami, np Owcza Przełecz, Mniszek, Gładki Przełecz Czy Wrota Chaubinskiego
                        lub Przełecz pod Chlopiek od Słowacji. Niepocztówkowe widoki.
                        • Gość: Wrecekrzepki Re: Walentkowa Przełęcz IP: *.barracudanetworks.com / 195.136.112.* 11.08.06, 13:07
                          Nie zamierzam, chyba ze zrobie taternicki. A w ktoryms poscie wyzej pisales,
                          ze "nie namawiasz".
                          • Gość: mariuszzkrakowa Re: Walentkowa Przełęcz IP: *.localdomain / 84.38.95.* 11.08.06, 13:49
                            tak, nie namawiam, tylko zachecam (widze roznice miedzy tymi slowami),
                            szczegolnie osoby, ktore przeszly juz wszystkie szlaki i chca zobaczyc cos
                            nowego
                            pozdrawiam
                            • Gość: Tatranka Re: Walentkowa Przełęcz IP: *.mofnet.gov.pl 11.08.06, 14:08
                              Nie rozumiem, czyżbyś czuł sie uprzywilejowany?
                              A jeżeli więcej turystów takimi sie poczuje?
                              Zastanawiałeś sie do czego to doprowadzi?
                              I jeszcze jedno:
                              To superfajnie chwalić się, że się chodzi poza szlakami i gdzie to się nie było
                              na anonimowym Forum. Nie zdziw się, ale z miejsca zadzwonię do straży parku ,
                              jeśli zobaczę kogoś takiego jak ty. Gdyby Polacy byli praworządni, żylibyśmy w
                              normalnym kraju.
                              • Gość: mariuszzkrakowa Re: Walentkowa Przełęcz IP: *.localdomain / 84.38.95.* 11.08.06, 15:09
                                Nie czuję sie uprzywilejowany, ale wolny, czy masz za zle ze np Stanislaw
                                Sztaszic chodzil po tatrach swoimi drogami? albo ze Tytus Chaubinski sprowadzil
                                w tatry pol inteligencji z Warszawy i chodzil z nimi szlakami jak rowniez poza
                                szlakami?
                                ludzie chodzili poza szlakami i beda chodzic, a szkody jakie wyrzadzi kilku
                                samotnych turystow sa żadne w porownaniu np z lawina kamienna, ktore sa czeste
                                w tatrach.
                                Jesli liczba np samotnych turystow chodzacych poza szlakami, zwiekszy sie z 100
                                do 200 to nic to nie zmieni, pod warunkiem ze beda to turysci znajacy dobre
                                szlaki.
                                Jesli Ci sie uda zauwazysz turyste w tatrach poza szlakiem, to prosze bardzo
                                dzwonic po sraznikow, ja chodzac po szlakow, jak i poza nie widzialem turystow
                                poza szlakami, oprocz taternikow i ratownikow.
                                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja