Gość: koalla55
IP: 62.29.137.*
18.09.06, 16:03
Orlą Perć przeszłam mając 19 lat. Nie miałam wtedy ani specjalnych butów, ani
super dokładnej mapy, ani super przygotowania do zdobywania wysokich gór
(choc po górach sporo chodziłam). Nie uważam się za osobę lekkomyślną i
nierozważną. Ale wydaje mi sie, że gdybym dopiero teraz decydowala się na
zdobycie orlej perci, lektura forum pewnie by mnie od tego skutecznie
odwiodła. Za dużo tutaj straszenia, uzależniania zdobycia szczytu od super
wyposażenia itp. itd.
Jeżeli ktoś ma w miare dobrą kondycję, troche gór w swoim życiu "zaliczył",
nie cierpi na lek wysokości, jest odważny (ale nie lekkomyślny), to uważam,
że przy dobrej pogodzie powinien sobie poradzic z Orlą percią. I na tym
koniec. Niestety jak czytam wypowiedzi typu: który odcinek orlej uważam za
najtrudniejszy, to szczerze mówiąc zaczynam bać się chodzenia po górach. I
cieszę się, że udało mi zdobyc orlą zanim przeczytałam forum internetowe. Bo
teraz to chyba bym się nie odważyła pójść wysoko w góry...