orla perć a komentarze na forum

IP: 62.29.137.* 18.09.06, 16:03
Orlą Perć przeszłam mając 19 lat. Nie miałam wtedy ani specjalnych butów, ani
super dokładnej mapy, ani super przygotowania do zdobywania wysokich gór
(choc po górach sporo chodziłam). Nie uważam się za osobę lekkomyślną i
nierozważną. Ale wydaje mi sie, że gdybym dopiero teraz decydowala się na
zdobycie orlej perci, lektura forum pewnie by mnie od tego skutecznie
odwiodła. Za dużo tutaj straszenia, uzależniania zdobycia szczytu od super
wyposażenia itp. itd.

Jeżeli ktoś ma w miare dobrą kondycję, troche gór w swoim życiu "zaliczył",
nie cierpi na lek wysokości, jest odważny (ale nie lekkomyślny), to uważam,
że przy dobrej pogodzie powinien sobie poradzic z Orlą percią. I na tym
koniec. Niestety jak czytam wypowiedzi typu: który odcinek orlej uważam za
najtrudniejszy, to szczerze mówiąc zaczynam bać się chodzenia po górach. I
cieszę się, że udało mi zdobyc orlą zanim przeczytałam forum internetowe. Bo
teraz to chyba bym się nie odważyła pójść wysoko w góry...






    • Gość: benedykt Co prawda to prawda - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 16:28
      ja przeszedlem Rochacze cale (od Banikowskiej przeleczy do Wolowca) nic nie
      wiedzac po czym ide (mialem ok. 28 lat). Teraz stalem sie na tyle ostrozny
      (lekliwy?), ze nie wejde na Swinice, a Orla Perc to dla mnie jakis koszmar (nie
      bylem na niej, zszedlem tylko Zawratem (po cofnieciu sie ze Swinicy), ale to
      tez dlatego, ze nie wiedzialem czym schodze). Smieszne? Nie, wcale. Im wiecej
      czlowiek ociera sie w zyciu o smierc i tragedie tym wiecej o tym mysli. Tak
      przynajmniej u mnie jest.
    • weekenda Re: orla perć a komentarze na forum 18.09.06, 16:34
      Prawdziwie piszesz. W zasadzie nic dodać nic ująć.

      Czasami czytając niektóre wypowiedzi zastanawiam się czy może ja po innych
      górach, trasach chodzę. Przecież to wszystko to trasy turystyczne. A jak ktoś
      się pcha nawet i na Beskid kiedy zadyma, lód, chmury i jeden czort wie jeszcze
      co, to i najlepszy sprzęt nie pomoże.

      By the way: pamiętam swoje pierwsze wyjścia w Wysokie w zwykłych juniorkach,
      swetrze z "owczej" (waciej) wełny... i się chodziło!!! :)
    • Gość: KA Re: orla perć a komentarze na forum IP: *.chomiczowka.waw.pl 18.09.06, 23:10
      Lepiej jak dziesięciu się przestraszy przed wejściem niż jeden spanikuje po
      wejściu. Widziałaś spanikowaną osobę na trudnym odcinku?? Polecam przynajmniej
      sobie wyobrazić.
      Reszta racja to szlak turystyczny, ścieżka pod Reglami też.
      KA
      • Gość: koalla55 Re: orla perć a komentarze na forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 23:37
        Moim zdaniem każdy (no prawie każdy) powinien mieć szansę zmierzenia się z
        wysokimi górami, tymi bardziej wymagającymi (to się raczej samemu wie jak u
        niego jest z kondycją, lękiem wysokości itp.). Tymczasem większość komentarzy
        na tym forum zniechęca potencjalnych zdobywców szczytów. Po co tak straszyć?
        Jak ktos jest rozsądny to już na pewnym etapie wspinaczki sam jest w stanie
        ocenić czy ta góra jest dla niego czy też przerasta jego możliwości. A może to
        sprawdzić tylko idąc w gory. A że czasami trzeba zawrócić ze szlaku to żadna
        ujma na honorze.

        A czytając większość komentarzy odnoszę wrażenie, że co poniektórzy lubią tak
        się podkręcać opisami o niezmiernej trudności naszych gór itp. W efekcie
        wychodzi na to, że góry sa tylko dla wybranych. Bez przesady. Trzeba uważać i
        nie pchać sie w góry przy zlej pogodzie ale nie demonizowałabym tak naszych
        Tatr.
        • Gość: KA Re: orla perć a komentarze na forum IP: *.chomiczowka.waw.pl 19.09.06, 08:12
          Owszem każdy niech ma szanse, ale wysokie góry to nie tylko Orla Perć. Nie
          wydaje mi się rozsądne zaczynanie przygody z górami od Orlej Perci. Trzeba
          spróbować mniejszych górek, i stopniować skalę wysokości i trudności opanowując
          podstawowe wiadomości i umiejętności w turystyce górskiej. Na Orlej nie ma zbyt
          wiele miejsc do odwrotu szczególnie na Buczynowych. Co do rozsądku to jest to
          coś strasznie deficytowego w naszym kochanym kraju. Nie mam nic przeciwko
          chodzeniu po OP ale po przygotowaniu się do tego i sprawdzeniu swoich reakcji na
          trudy i ekspozycje na innych szlakach, a nie owczym pedzie na najtrudniejszy
          szlak w Tatrach na dzieńdobry
          Pozdrawiam KA
          • Gość: opty2 Re: otóż to, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 08:28
            dobrze powiedziane KA :)
        • Gość: KA Re: orla perć a komentarze na forum IP: *.chomiczowka.waw.pl 19.09.06, 08:20
          Zapomniałem dodać ze teksty na forum nie przestraszą kogoś kto już zdobył
          doświadczenie na innych Tatrzańskich szlakach i sobie poradził, nie spanikował
          na łańcuchu idąc do Raptawickiej, wszedł na Zawrat i Świnice, był na Kościelcu i
          Szpiglasie. Oswoił się z ekspozycjami i sprawdził reakcje swego organizmu na
          tych szlakach. Czy myślisz że tragedie opisywane tu i w gazetach jakie mają
          miejsce na OP to wymysły mające na celu wystraszenie?? Nie to ma na celu
          uświadomienie że szlak to nie ścieżka w lesie czy nadmorski deptak a niestety
          zbyt wielu ludzi tak uważa że jak jest wyznaczona droga to jest bezpieczna.
          KA
    • duizm Re: orla perć a komentarze na forum 19.09.06, 00:47
      Oczywiście macie rację, przy dobrej pogodzie Orla Perć jest zupełnie niegroźna,
      kondycyjnie również nie stawia większych wymagań (trzeba jedynie najpierw do
      niej dojść i zrobić trochę wysokości).
      Jestem przekonany, że bez najmniejszych przykrości można spacerować tym
      szlakiem w trampkach i koszulce bez rękawów. Jeśli ktoś nie ma lęku wysokości
      na pewno sobie poradzi.
      Tylko, że to ponad 2000 m n.p.m. i raczej nie powinno się zakładać, że przez
      kilka godzin utrzyma się „dobra pogoda”.
      W czasie deszczu (śniegu) szlak jest niebezpieczny i wymagający, skały są
      wyślizgane przez turystów i mokrej (oblodzonej) powierzchni nawet vibram ledwo
      się trzyma, a ewakuować się do dolinki też raczej nie można.
      Wychodząc w góry powinniśmy brać to pod uwagę i pamiętać, że nie narażamy
      wyłącznie swojego zdrowia.
    • saqqara Re: orla perć a komentarze na forum 19.09.06, 09:31
      jesli nawet ktos sie przestraszy, to wyjdzie mu to jedynie na dobre. lepiej tu
      na forum, niz na szlaku trzymajac sie lancucha. a osoby, ktore chodzily juz po
      Tatrach i orientuja sie w ich naturze, beda mogly lepiej sie przygotowac.

      na OP pierwszy raz wyladowalam przechodzac przez Kozia przelecz. i wiem jedno.
      gdybym wiedziala co mnie czeka, NIGDY nie poszlabym tam bez wczesniejszego
      przygotowania. i nie mowie tu o butach, choc na nogach mialam zdeptane adidasy.
      zupelnie nie bylam przygotowana psychicznie na lancuchy, waskie przesmyki,
      ktore trzeba bylo pokonywac przepuszczajac inne osoby. poradzialam sobie, to
      fakt, ale ciagle nie moglam sie doczekac, kiedy to sie wreszczcie skonczy.
      chyba nie na tym polega chodzenie po gorach?
      dzisiaj chodze po Orlej bez strachu, bo wiem co mnie czeka i wiem, ze jestem na
      to przygotowana. na zla pogode (dobre buty, kutka przeciwdeszczowa, rekawiczki
      na zamarzniete lancuchy), na tlumy ludzi (uciekam z Orlej kiedy tylko widze ze
      robi sie ciasno, a wiem kiedy moge to zrobic, bo mam mapy), itd.

      rozumiem ludzi, ktorych ten szlak ciagnie. powinni jednak zdawac sobie sprawe,
      ze jeden nierozwazny krok i robi sie niebezpiecznie. tam naprawde mozna stracic
      zycie. owszem, w kazdym miejscu Tatr mozna, ale tam nasilenie neibezpiecznych
      miejsce jest wieksze. czy warto ryzykowac przez wlasna ignorancje?
    • Gość: KA Re: orla perć a komentarze na INNYM forum IP: 195.136.141.* 19.09.06, 15:01
      www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=3493
Pełna wersja