Dodaj do ulubionych

jaka wysokość dla maluszka w górach?

19.07.08, 20:51
Witam.
Mam pytanie, na jaką wysokość można bezpiecznie wyjść z 8 miesięcznym
niemowlakiem,bo słyszałam, że powyżej 1000 metrów nie powinno się wychodzić z
takimi maluchami? Wybieramy się do Zakopanego i chcieliśmy między innymi
wyjechać na Kasprowy, ale zastanawiamy się, czy nie będzie to za ostre
powietrze dla naszego synka?
Obserwuj wątek
    • pawel_zet Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 20.07.08, 18:41
      Dzieci źle znoszą chorobę wysokościową, której w Polsce raczej się nie nabawisz.
    • weekenda Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 20.07.08, 20:26
      przejrzyj prosze tę dyskusję:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=197&w=75520389
      • pawel_zet Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 21.07.08, 12:01
        Hmm, ta dyskusja jest trochę nie na temat. Pytanie jest o
        fizjologiczne zaburzenia w ogranizmie dziecka związane z wysokością.
        Uważam, że dopóki nie mówimy o wysokościach rzędu 2500 m n.p.m., to
        nie ma o czym mówić.
        • opty2 Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 21.07.08, 14:09
          dlaczego w takim razie autorka wątku nie porozmawia z pediatrą
          swojego dziecka, wtedy będzie miała opinię fachowca,
    • morekac Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 19.09.08, 15:11
      Na pewno lepsze powietrze niż ten smog w Zakopcu...
    • mandy2002 Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 19.09.08, 15:24
      Już polecałam
      medeverest.webpark.pl/medycyna_wysokosciowa/MEDYCYNA_WYSOKOSCIOWA.html#dzieci

      Generalnie taka wysokość jak Kasprowy jest niewskazana. (pomijam już
      stanie w kolejce do kolejki przez cały dzień ;-))
      Nie możecie pojechać w niższe góry?
    • kornel-1 Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 11:57
      Zamiast słuchać obiegowych opinii lepiej spojrzeć na dane medyczne.

      Wpływ wysokości na wystąpienie ostrej choroby wysokościowej (AMS) jest u dzieci
      i dorosłych podobny.

      "One study found that children acclimatized as well, if not better, than adults
      when comparisons were made between the change in heart rate and arterial oxygen
      saturation (SaO2) of children (aged 7 to 9 years) and their parents during a
      slow-graded ascent."
      Cytat za: Tuggy ML et. al. "Comparison of acclimatization to high altitude
      between genetically related adults and children. Wilderness Environ Med
      2000;11:292-5.

      "Neonates typically revert to a normal adult pattern of ventilatory stimulation
      within the first few weeks of life."
      Cytat za: G.W. Rodway et.al. "High-altitude–related disorders—Part II:
      Prevention, special populations, and chronic medical conditions" HEART & LUNG
      VOL. 33, NO. 1

      "Using this revised scoring system the investigators found an incidence of AMS
      in the preverbal children of 21%, virtually identical to the incidence of adult
      participants in the study (20%)."
      Cytat za: Yaron M et al. "The diagnosis of acute mountain sickness in preverbal
      children." Proceedings of the Tenth International. Hypoxia Symposium. Charles S.
      Houston, Geoffrey Coates editors. Feb. 18-22, 1997, Lake Louise, Canada. p. 328.

      "The apparent rate of true AMS, then, appeared to be approximately 7%, with the
      balance of children reporting symptoms as a possible reaction to the stress of
      being away from home."
      Cytat za: Theis MK et al. "Acute mountain sickness in children at 2835 meters."
      Arch Pediatr Adolesc Med 1993;147:143-5.

      "The incidence of AMS in infants and young children is about 30% following rapid
      ascents of 5,000 ft or more from elevations above 3,000 feet. This is roughly
      the same incidence as in adults."
      Cytat za: K. Neumann "Children at altitude" Travel Medicine and Infectious
      Disease (2007) 5, 138–141

      Spośród dwóch innych chorób związanych z wysokością (HAPE, HACE), większe
      zagrożenie dla zdrowia i życia dzieci niż dorosłych niesie wysokościowy obrzęk
      płuc (HAPE). Jednakże prawdopodobieństwo wystąpienia HAPE lub obrzęku mózgu
      (HACE) nawet na znacznych wysokościach jest bardzo małe (1% na 5.000m npm).

      Kornel
      • billy.the.kid Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 19:29
        stary mogłbys może w jakim ludzkim a nie psim języku pisac?

        a tak poza tym na jaką cholere ciągnąc takiego malucha na ksprowy ???
        • kornel-1 Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 19:39
          billy.the.kid napisał:
          > stary mogłbys może w jakim ludzkim a nie psim języku pisac?

          Niewiele jest polskojęzycznych czasopism medycznych. Przetłumaczyć waćpanu?

          > a tak poza tym na jaką cholere ciągnąc takiego malucha na ksprowy?

          No fakt... niemowlę w tym czasie może się przejść po Krupówkach, wstąpić do
          McDonalds i nażreć do syta :-p

          Być może jest to trudne dla ciebie do przyjęcia, ale wielu rodziców chce
          przebywać z dziećmi. Także w górach. Jeśli przy tym są zapalonymi turystami
          dolinki im nie wystarczają.

          To żadne odkrycie, ale skoro pytasz?...

          Kornel
          <a href="HTTP://www.gazeta.pl">Aktywny link do Gazeta.pl</a>
          • weekenda Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 20:49
            kornel-1 napisał:
            > > No fakt... niemowlę w tym czasie może się przejść po Krupówkach,
            wstąpić do McDonalds i nażreć do syta :-p
            >
            > Być może jest to trudne dla ciebie do przyjęcia, ale wielu
            rodziców chce
            > przebywać z dziećmi. Także w górach. Jeśli przy tym są zapalonymi
            turystami
            > dolinki im nie wystarczają.

            Tu piszesz o rodzicach. Tylko. A mnie też ciekawi co jest takiego
            dobrego dla niemowlaka na Kasprowym? Możesz odpowiedziec?
            • kornel-1 Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 21:16
              weekenda napisała:
              > Tu piszesz o rodzicach. Tylko. A mnie też ciekawi co jest takiego
              > dobrego dla niemowlaka na Kasprowym? Możesz odpowiedziec?

              Już odpowiadam. Mniej więcej tyle dobrego, co rodzica idącego z dzieckiem na
              film "Rudolf czerwononosy".

              Kornel
              • weekenda Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 21:20
                ale nie pytam o kino. A Ty nie załączasz wyciągów o bytności dzieci
                w kinach. Piszesz o wysokich górach. Odpowiedz proszę:
                co jest dobrego dla maluszka na Kasprowym? w wysokich górach?
                powyżej 1500m npm?
                • kornel-1 Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 21:42
                  weekenda napisała:

                  > ale nie pytam o kino. A Ty nie załączasz wyciągów o bytności dzieci
                  > w kinach. Piszesz o wysokich górach. Odpowiedz proszę:
                  > co jest dobrego dla maluszka na Kasprowym? w wysokich górach?
                  > powyżej 1500m npm?

                  Ależ ja odpowiedziałem już na to pytanie. Być może moja odpowiedź wymaga
                  zastanowienia.

                  Kornel
                  • weekenda Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 21:46
                    Nie, nie odpowiedziałeś.

                    Pytanie jest bardzo klarowne: co jest dobrego dla maluszka na
                    Kasprowym?
                    • kornel-1 Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 21:57
                      • weekenda Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 22:06
                        Ok. To inaczej. Nie rozumiem Twojej przenośni i odwołania do kina i
                        kreskówki. Więc wyjaśnij mi proszę i odpowiedz prosto i
                        łopatologicznie: co jest dobrego dla maluszka w wysokich górach?
                        • kornel-1 Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 22:15
                          weekenda napisała:

                          > Ok. To inaczej. Nie rozumiem Twojej przenośni i odwołania do kina i
                          > kreskówki. Więc wyjaśnij mi proszę i odpowiedz prosto i
                          > łopatologicznie: co jest dobrego dla maluszka w wysokich górach?

                          Po raz trzeci widzę to pytanie. Moim zdaniem jest to dręczenie użytkownika
                          forum. Być może twój czerwony podpis zmobilizowałby mnie do innej reakcji.

                          Kornel
                          • weekenda Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 22:23
                            Wciąż nie odpowiedziałeś na pytanie.

                            To jest forum o górach i post o maluszku w wysokich górach.

                            Na Kasprowym i w żadnych wysokich górach nie ma kina i nie rozumiem
                            Twojej przenośni. Dlatego powtarzam to bardzo proste pytanie: co
                            jest dobrego dla maluszka w wysokich górach? Odpowiedz proszę.
                            • kornel-1 Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 22:47
                              weekenda napisała:

                              > Wciąż nie odpowiedziałeś na pytanie.
                              > To jest forum o górach i post o maluszku w wysokich górach.
                              >
                              > Na Kasprowym i w żadnych wysokich górach nie ma kina i nie rozumiem
                              > Twojej przenośni. Dlatego powtarzam to bardzo proste pytanie: co
                              > jest dobrego dla maluszka w wysokich górach? Odpowiedz proszę.


                              Moim zdaniem zaśmiecasz forum powtarzającymi się pytaniami.

                              W tym wątku wypowiedziałem się na temat niebezpieczeństwa wystąpienia ostrej
                              choroby wysokościowej u dzieci przedstawiając wybrane fragmenty ze współczesnej
                              literatury medycznej.

                              Odpowiedziałem również na pytanie, o atrakcyjność pobytu niemowlęcia - z jego
                              punktu widzenia. Nie oczekuję aby każdy zrozumiał odpowiedź. Życie uczy, że
                              ludzie są różni.

                              Natomiast uporczywe powtarzanie tego samego pytania ma znamiona trollowania.

                              Kornel
                              • weekenda Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 23:02
                                Kopiuję Twoją odpowiedź na moje pytanie:

                                "Już odpowiadam. Mniej więcej tyle dobrego, co rodzica idącego z
                                dzieckiem na film "Rudolf czerwononosy".

                                A moje pytanie brzmiało: "co jest dobrego dla maluszka na Kasprowym?"

                                Twoja odpowiedź nie jest ani merytoryczna ani gramatyczna ani nie ma
                                związku z tym forum. Nie rozumiem jej.

                                W odpowiedzi odwołujesz się do odczuć osoby dorosłej. Tak to
                                odbieram. A ja się pytam o dobro maluszka w wysokich górach. Co jest
                                w tym dobrego kiedy taki maluszek trafia w wysokie góry? Odpowiesz?
                                Natychmiast kończę temat jeśli mi odpowiesz na moje pytanie.
                                • kornel-1 Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 23:20
                                  weekenda napisała:
                                  > W odpowiedzi odwołujesz się do odczuć osoby dorosłej. Tak to
                                  > odbieram. A ja się pytam o dobro maluszka w wysokich górach. Co jest
                                  > w tym dobrego kiedy taki maluszek trafia w wysokie góry? Odpowiesz?
                                  > Natychmiast kończę temat jeśli mi odpowiesz na moje pytanie.

                                  www.slownik-online.pl/kopalinski/F656296A714622F1412565CC006A2D34.php
                                  EOT
                                  Kornel
                                  • weekenda Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 24.09.08, 00:01
                                    Możesz również cytować definicje różych innych określeń, nie boli.
                                    To tylko Twoja próba odwrócenia uwagi od tego, że nie chcesz i/lub
                                    nie potrafisz odpowiedzieć na tak proste pytanie. I powiem Tobie
                                    dlaczego: boisz się odpowiedzi, ponieważ nie istnieje żaden
                                    racjonalny powód aby ciągnąć maluszka w wysokie góry. A nierozsądny
                                    nie jesteś.

                                    Ja Tobie odpowiem.

                                    Ani dla niemowlaka (3 m-ce - 12 m-cy) ani dla małego dziecka (rok -
                                    3 latka) nie są wskazane żadne wycieczki w wysokie góry. Zakazać
                                    nikt nie zakaże bo nie ma tzw. przepisu. Dla uproszczenia będę takie
                                    dzieci niżej nazywała maluszkami.

                                    Nikt tak naprawdę nie wie jak zareaguje maluszek pow. pewnej
                                    wysokości. Człowiek dorosły powie, że źle się czuje, dziecko
                                    najpierw bedzie płakało potem zaśnie... I nikt nie określi żadnej
                                    granicznej wysokości: jeden zareaguje "jakoś" pow. 3500 inny już
                                    pow. 1500... To indywidualne możliwości organizmu tym bardziej w
                                    przypadku niedojrzałych organów maluszka.

                                    I nikt tak naprawdę nie wie co się stanie z organizmem dziecka po
                                    takiej wycieczce. Bo nie ma takich badań. Są tylko przypuszczenia.
                                    Natomiast jest mnóstwo badań i danych n/t reakcji dorosłych,
                                    dojrzałych organizmów na wysokość. I nie są to dobre wyniki.

                                    Na własne oczy widziałam dorosłych, którzy powyżej pewnej wysokości
                                    zaczynali bredzić, majaczyć. I tylko obecność, doświadczenie i
                                    szybka reakcja współpartnerów uratowała im życie. Dziecko szansy
                                    majaczenia i bredzenia nie ma... najpierw będzie marudziło, płakało
                                    może nawet wymiotowało potem zaśnie i wszyscy się bedą cieszyli, ze
                                    tak fajnie sobie maluszek radzi wysoko... Potem oczywiscie się
                                    obudzi, bedzie wymiotowało albo nie, zagorączkuje albo nie bo każdy
                                    organizm reaguje swoiście na wysokość ale nikt nie bedzie doszukiwał
                                    się przyczyny złego samopoczucia w wysokości... bo maluszek nie
                                    powie jak się czuje. Jego ciało tylko zareaguje. Zwykle nieswoiście.
                                    I zostawi piętno lub nie. Tego nikt ani nie przewidzi ani gwarancji
                                    nie da.

                                    Ponad to zbyt wiele widziałam wysoko, powyżej 1500m npm: majtające
                                    się bezwładnie na wszystkie strony śpiące główki maluszków,
                                    rycząco/wyjące maluszki uwięzione w nosidełkach i/lub ciągnięte za
                                    rączkę w górę po kamieniach, i/lub wrzeszczących rodziców (ostatnio:
                                    14.09.2008) na ryczącą dziewuszkę, że nie chce iść w górę...

                                    To wszystko jest jakąś paranoją. To chore. Dziecko rośnie szybko.
                                    Czy naprawdę nie można poczekać tych kilku, kilkunastu miesięcy aż
                                    dziecko będzie starsze? Czy egoizm rodziców jest aż tak silny, że
                                    nie może poczekać i zaoszczędzić maluszkowi tych wątpliwych dla
                                    niego doznań? Maluszkowi to naprawdę nie jest potrzebne. Do niczego.

                                    Tyle Kornelu-1. Tylko. Albo aż tyle.
              • mandy2002 Re: jaka wysokość dla maluszka w górach? 23.09.08, 21:37
                > Już odpowiadam. Mniej więcej tyle dobrego, co rodzica idącego z
                dzieckiem na
                > film "Rudolf czerwononosy".

                Po raz kolejny czysta postać egoizmu - nieważne co dobre dla
                dziecka, ważne że ja chcę w góry. Wyobraź sobie, że mając dziecko
                poświęcasz swoje egoistyczne zachcianki dla jego potrzeb i jeśli
                jego potrzebą jest łączka na Gubałowce, "Rudolf czerwononosy",
                układanie klocków, wycieczka do Kościeliskiej to to właśnie robisz.
                A w wysokie góry idziesz z dorosłymi.
      • weekenda do Kornela-1 23.09.08, 20:46
        proszę abyś umieszczał na portalu informacje w języku polskim.
        • billy.the.kid Re: do Kornela-1 23.09.08, 21:10
          zapaleni turysci wiedzę w temaciku przedmiotowego pytania-mają w małym palcu.
          facio błysnął angielszczyną.
        • kornel-1 Re: do Kornela-1 23.09.08, 21:31
          weekenda napisała:

          > proszę abyś umieszczał na portalu informacje w języku polskim.

          Post był napisany w języku polskim, jeśli cytaty były niezrozumiałe - przepraszam.

          Rozumiem, że to prywatna prośba, bo nieuregulowana netykietą i regulaminem forum.
          Kornel
          • weekenda Re: do Kornela-1 23.09.08, 21:39
            Nie. To nie jest prywatna prośba. Jak widzisz jestem w tej chwili na
            czerwono. Jest to forum polskie na polskim portalu i posługujemy się
            na nim językiem polskim.

            Ale oczywiście jest to prośba do Ciebie.
            • bucibubek Tu jest Polska :-) 24.09.08, 22:52
              1. To jest polskiej forum, w polskiej gazecie, pisane po polsku.
              Święte słowa. I tak ma być. Może niedługo w UE będzie ustawowy
              obowiązek pisania na każdym forum po angielsku, ale na razie jeszcze
              go nie ma. Tu jest Polska :-)
              2. Moje dzieci przysłały mi niedawno z Zurichu swoje zdjęcia z
              wycieczki górskiej, na którą pojechały z trzymiesięczną córeczką na
              2500 m kolejką. Marianna cały czas była żwawa i ciekawa świata. W
              drodze powrotnej (po 7 godzinach!) przysnęła, ale ja (dziadek) po
              takiej wyprawie też bym przysnął.
              Uważam, że dla normalnego zdrowego niemowlaka nie ma żadnych (!)
              ograniczeń w wycieczkach górskich - rzecz jasna w granicach
              rozsądku, czyli właśnie do 2000-2500 m. Więcej bym się trochę bał.
              Innymi słowy - Tatry są CAŁE dostępne dla małych ludzików, gdy idzie
              o różnicę ciśnień. Tak uważam.
              Uwaga: nie chodzi o samą wysokość, lecz raczej o różnicę wysokości.
              Jeśli dziecko mieszka na 1500 metrach, to pewnie bez najmniejszych
              kłopotów wjedzie na 3000 m. Ja bym swoje zabrał na taką wysokość -
              choć na większą bym już nie ryzykował jednym susem. Co innego z
              aklimatyzacją.
              Sam mam doświadczenia z własnymi dziećmi (w tym - z mamą Marianny)
              sprzed 25 lat z wycieczek kolejką na Kasprowy - identyczne z
              powyższymi świeżymi doświadczeniami alpejskimi z Marianną.
              Stanisław Remuszko
              • weekenda Re: Tu jest Polska :-) 25.09.08, 08:44
                na 3000? byś Pan dziecko zabrał? a był Pan powyżej 3000? bo ja byłam
                i wiem jak organizm potrafi zareagować, nie tylko mój. Widziłam jak
                siekało zdrowych, młodych, jurnych. Właśnie już kole 3000.

                Przepraszam ale głupoty Pan piszesz Panie Remuszko. Puknij się Pan w
                głowę.
                • kornel-1 Re: Tu jest Polska :-) 25.09.08, 12:24
                  weekenda napisała:

                  > a był Pan powyżej 3000? bo ja
                  > byłam i wiem jak organizm potrafi zareagować, nie tylko mój.

                  Wątek miał być o dzieciach, ale skoro wykraczasz poza temat to chętnie
                  posłucham, jak to twój organizm źle reagował na wysokość 3.000m npm. Co się
                  działo? Opowiedz nam!

                  > Widziłam jak siekało zdrowych, młodych, jurnych. Właśnie już kole
                  > 3000.

                  A gdzie byłaś?

                  > na 3000? byś Pan dziecko zabrał?

                  Autor postu zwrócił uwagę, iż istotny jest punkt startowy, czyli pośrednio
                  aklimatyzacja.

                  Twoje poglądy - wynikające w części z braku wiedzy ("nikt nie wie") lub własnych
                  doświadczeń ("raz się potknęłam i poleciałam") lub rozbujałej wyobraźni
                  ("Przecież w górach tak naprawdę jesteś w stanie niewiele przewidzieć... np.
                  spotkanie z wilkami...") - na temat zabierania dzieci w góry są powszechnie
                  znane na forum. (patrz np.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=197&w=82359264&a=85069557 ).
                  Skąd u ciebie taka potrzeba powtarzania swych opinii? Skoro pisałaś we wskazanym
                  wątku "Nie mam zamiaru nikogo przekonywać." - odpuść.

                  Troszkę otwartości na poglądy innych!

                  > Przepraszam ale głupoty Pan piszesz Panie Remuszko. Puknij się Pan
                  > w głowę.

                  Oczywiście w tym miejscu można zacytować fragment netykiety ("Jeśli chcesz
                  zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres prywatny. Staraj
                  się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich - każdy był kiedyś początkujący!") - ale
                  lepszym komentarzem będzie cytat:

                  "Od jakichś dwóch lat jestem na kilku forach górskich i niestety obserwuję
                  przykrą dla mnie rzecz: większość tych, którzy uczestniczą w takim forum pluje
                  jadem, złością czy jeden czort wie jeszcze czym. Ktoś napisze "coś" i zaraz
                  znajduje się ktoś kto to opluje, wyszydzi czy wyczyta z kilku słów nie wiadomo co."
                  Tu autor tych słów:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=197&w=49461362&a=49461362

                  Kornel
                  • weekenda Re: Tu jest Polska :-) 25.09.08, 13:24
                    kornel-pierwszy, adwokat pana bucibubka zabrał głos.

                    Masz rację. Wyobraź sobie, że też się uczę. Kiedyś wydawało mi się,
                    że ludzie są po prostu mili. Bardzo się myliłam. Szczególnie dotyczy
                    to tzw. społeczności forumowej. W zdecydowanej większości
                    forumowicze są mili i uprzejmi ale czasami trafia się ktoś z innej
                    półki. Jak to widać w Twoim poście powyżej i jeszcze powyżej. I
                    nauczyłam się rozmawiać różnym językiem. Lub ignorować, co
                    niniejszym czynię.
                    pa pa
                    • kornel-1 Re: Tu jest Polska :-) 25.09.08, 14:07
                      weekenda napisała:

                      > kornel-pierwszy, adwokat pana bucibubka zabrał głos.

                      Och, nie jestem adwokatem pana Stanisława Remuszki. Prawdę mówiąc, nie zgadzam
                      się często z jego poglądami i opiniami.

                      Po prostu odniosłem się do twojej niesympatycznej wypowiedzi. Dobrze by było,
                      aby na tym forum obywało się bez inwektyw typu "puknij się pan w głowę".
                      Szczególnie niepokojąca jest sytuacja, jeśli takim językiem posługuje się
                      opiekun forum. Ale to już sprawa administratorów Forum.

                      Szkoda, że nie odpowiedziałaś o swoich przeżyciach z chorobą wysokościową (AMS).
                      Osobiste doświadczenia są najlepszą nauką.

                      Niech również pozostaną tajemnicą dla forumowiczów twoje górskie doświadczenia z
                      wysokości "ponad 3.000m".

                      > dotyczy to tzw. społeczności forumowej. W zdecydowanej większości
                      > forumowicze są mili i uprzejmi ale czasami trafia się ktoś z innej
                      > półki. Jak to widać w Twoim poście powyżej i jeszcze powyżej.

                      Mój post powyżej - jak i inne posty w tym wątku były wyważone, rzeczowe i
                      kulturalne. Wątek jest na temat wpływu wysokości na zdrowie dziecka. I do tych
                      kwestii się odniosłem.

                      > nauczyłam się rozmawiać różnym językiem. Lub ignorować, co
                      > niniejszym czynię.
                      > pa pa

                      Trzymam za słowo :-)

                      Na zakończenie - w temacie wątku - zacytuję mądre słowa doświadczonej osoby:
                      ---------------------------------------------------------------------
                      "Ja nie słyszałam, żadnych przeciwskazań n/t: niemowlak + wysokość"
                      ---------------------------------------------------------------------
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=197&w=58933402&a=59758375


                      Kornel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka