baba06 09.11.09, 15:54 dziecko wróciło z bólem głowy ze szkoły, nie wiem, czy to ból ze zmęczenia, czy ból przeziębieniowo/grypowy, czy w takiej sytuacji podać L52 i z większą, czy z mniejszą częstotliwością? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
very.martini Re: chyba się zaczyna:( 09.11.09, 22:37 Podać. Każdy Ci u napisze swój Własny, Sprawdzony i Jedynie Słuszny Sposób:))))) I na pewno każdy jest tak samo dobry jak inne - piszę to bez ironii, naprawdę:) Ja to na sobie ćwiczyłam w ten sposób, że wlałam kilka kropel do szklanki przegotowanej zimnej wody i popijałam po łyku cały dzień. Pomogło. To był mój chyba jedyny kontakt z L52. Wiem też, że inni podają inaczej i działa. 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
mlodziutka11 Re: chyba się zaczyna:( 10.11.09, 07:51 jak dziś? dla równowagi podam że przy grypie tydzień temu zrobiłam dokładnie jak Martini mimo to mnie rozwaliło na amen tzn że chyba nie zawsze pomaga, ale lepsze to niż nic:) Odpowiedz Link
baba06 Re: chyba się zaczyna:( 10.11.09, 11:46 póki co nie podałam... po oznajmieniu,że boli go głowa, położył się, przespał 1,5 godziny .....wstał i spakował się do szkoły /:0/, co niezmiernie mnie zdziwiło, myślałam,że wykorzysta okazję:) Rano zjadł śniadania, głowa podobno nie bolała i poszedł do szkoły ... mam nadzieję,że to tylko zmęczenie i wpływ tej dziadowskiej pogody:( p.s. mlodziutka11 ...i jak nie zadziałało to jakie działa wytoczyłaś przeciwko grypie? Odpowiedz Link
mlodziutka11 Re: chyba się zaczyna:( 10.11.09, 22:36 mnie zawsze rozbija grypa bez gorączki i wtedy chyba tylko miałam gelsemium i to końcówkę, więc najpierw złapałam L52 a jak nie dało rady to na noc już gelsemium.. tu wszystko zależy od samopoczucia i tego co boli gdzie i jak no i kiedy, jeśli się czuł na siłach to może będzie lepiej:) Odpowiedz Link
very.martini Re: chyba się zaczyna:( 10.11.09, 16:03 > dla równowagi podam że przy grypie tydzień temu zrobiłam dokładnie > jak Martini mimo to mnie rozwaliło na amen tzn że chyba nie zawsze > pomaga, ale lepsze to niż nic:) Wiesz co, ja się z kolei nie upieram, że mnie L pomogło:). Po pierwsze, brałam je raz jeden, bo zawsze się ratuję oscillo albo czymś pojedynczym, a po drugie, aż tak bardzo mnie nie zmogło wtedy. Równie dobrze mogło być to cudowne samoozdrowienie i popołudnie spędzone w łóżku:) Nie zastanawiam się, cieszę się, że dało radę. 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
mlodziutka11 Re: chyba się zaczyna:( 10.11.09, 22:37 chcąc niechcąc wciągnęłam cię w dyskusję o L :P Odpowiedz Link
shiva772 Re: chyba się zaczyna:( 11.11.09, 12:01 A my w tym sezonie walczymy z grypą za pomocą R6. Odpowiedz Link
tenisistka0-4 Re: chyba się zaczyna:( 11.11.09, 22:25 Ja w takiej sytuacji biore przez pierwszą dobę-dzień nawet co godzinę -dwie.ostatnio wyprowadziłam syna z zapalenia oskrzeli- wirusowego w dwa dni-podawałam b.bardzo często Odpowiedz Link
baba06 Re: chyba się zaczyna:( 12.11.09, 17:21 no i niby nic mu nie jest , ale.... we wtorek po południu miał chrypkę, a od wczoraj chodzi i kaszle, tak jakby próbował coś odchrząknąć... Nawet nie potrafię tego kaszlu opisać, nie jest mokry, ani suchy duszący tylko takie "ehm" "ehm"..... jakieś sugestie? Odpowiedz Link
jagnusia1 Re: chyba się zaczyna:( 20.11.09, 20:21 a zaglądasz dziecku do gardła? ja robię to od 2 lat i wiem kiedy jest OK a kiedy coś się dzieje. Tak jak dziś. Kasłał i chrumkał od kilku dni - zaglądam a tam białe migdały i coś tam delikatnie spływa po gardle. Więc już wiem co jest grane. A przyszedł ze szkoły i powiedział - boli mnie głowa.Widziałam, że jest chory. Przespał się 1h i teraz biega. Zaraz będzie mercurius, konstytucja była rano. Mam nadzieję że znowu damy radę. A jak skończyło się u Ciebie? Odpowiedz Link