black_halo
10.01.10, 20:20
Nie wiem czy to jest mozliwe ale wydaje mi sie, ze leki homeopatyczne
wywoluja u mnie chroniczny katar. Moj lekarz pytal sie mnie czy
chorowalam kiedys na zatok, zgodnie z prawda powiedzialam, ze NIE. na
wszelki wypadek zapytalam mamy czy kiedykolwiek mialam problemy z tym
i tez powiedziala, ze nie. Dostalam nowe leki, w tym Calcium
Carbonicum 200CH, ktore musze brac co drugi dzien na wieczor i od
dwoch miesiecy z tygodniowa przerwa ciagle cos mi leci z nosa.
Tygodniowa przerwa wystapila w czasie swiat, kulek zapomnialam ze
soba, popijalam ochoczo alkohol, sok pomaranczowy i herbate mietowa
na trawienie i mi sie polepszylo. Zero kataru, moglam oddychac pelna
piersia.
Dzownilam do swojego homeopaty, ktory upiera sie, ze tak musi byc i
to jest pogorszenie i wychodza ze mnie "zatoki" ale szczerze
powiedziawszy nie moge uwierzyc, ze wychodzi tego az tyle. Poza tym
nigdy a to nie chorowalam. Mialam rozne dolegliwosci jak np.
zapalenie gardla dosc czesto, choruje na tarczyce, ktora wcale mi sie
nie poprawia po lekach. A moj lekarz uwaza, ze tarczyca mi sie nie
poprawia bo nie naprawiam swojej duszy. Nie oczekuje cudow ale po
ostatnim USG o malo nie zeszlam na zawal - moja tarczyca pomimo
brania lekow ciagle sie pomniejsza!