aniaora
01.08.04, 18:41
Dziś w nocy chyba przygniotłam sobie lewą pierś, bo od rana mnie boli. Karmię
już prawie trzy miesiące i to już chyba czwarty raz i za kazdym razem ta sama
pierś. Na razie jeszcze nie jest goraca ani czerwona ale jutro pewnie bedzie
(z wcześniejszych doświadczeń). Jak dotad przechodziło na ogół po trzech
dniach po zimnych okładach itp. Czytałam ze dobra jest Belladonna ale gdy
pierś jest czerwona i gorąca a moja jeszcze nie jest - czy można
zapobiegawczo? Mam 9 CH. Poza tym było cos o Bryoni (mam 30 CH) ale nie
bardzo wytłumaczone przy jakich objawach. Pomóżcie (najlepiej jeszcze przed
nocą bo jutro będzie gorzej. Ania
PS. Wzięłam przed chwilą dwie kulki Belli - wcześniej byłam u mamy i nie
miałam.