Dodaj do ulubionych

skomplikowany problem, jak sobie pomóc?

02.09.04, 12:32
Wiec tak.. od czego zacząć. Może od tego, że od roku mam zawroty głowy,
dretwienia, uciski na buzi, jestem zmęczona, długo śpię, boli mnie głowa,
jestem przygnębiona, ciągle płaczę, itd. Robiłąm mnóstwo badan - krwi
morfologie, ob, błędnik, tomografię, Mri, kręgosłup, audiogram, rtg panoramy
zebów, zatok, okulistyczne, byłam u 5 neurologów, laryngologów, i już sama
nie pamietam gdzie jeszcze. Wszedzie wyniki wychodziły w porzadku, bez zmian
(prócz małej dyskopatii - ale neurolog wykluczył, ze to od tego) i na Mri
wyszły lekko poszerzone śluzówki zatok sitowych i klinowych - ale laryngolog
też mówi, ze to nie od tego. generalnie byli bezradni wobec mojego problemu,
i wymyślali - skomplikowane nietypowe migreny, nietypowe neuralgie, a ja
dalej jestem załamana. W koncu trafiłam do psychiatry - który rozpoznał
nerwicę lękową konwersyjną i zapisał lek. Biorę kilka dni, i czekam. Bardzo
proszę, w związku z tym, o radę - czy są jakieś leki homeopatyczne, które
pomogą mi sie z tego wydostać? Ja już ledwo żyję, moje lęki przybrały
apogeum, choć trochę się wyciszyły po leku, ale dalej jestem słaba, nie mam
na nic siły. Blagam o radę.. Co robić. Kupiłam sobie guaranę, citrosept, co
by wzmocnic organizm, i biore dwa dni i czekam dalej.
maszya
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 12:38
      Poczekaj trochę na odpowiedź. Wkrótce wrócą z urlopów lekarze.
      Póki co dobrze radzę - odstaw guaranę.
      A skoro już "zaliczyłaś" tylu lekarzy, to może wybrałabyś się do homeopaty.
      Myślę, ze nie będzie miał problemu z uwolnieniem Cię od tych przykrych
      dolegliwości.
      W wątku "Adresy homeopatów", poszukaj - moze jest ktoś w Twojej miejscowości,
      kogo polecamy.
      Trzymaj się, z całą pewnością uda się Tobie pomóc.
      • maszya Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 12:54

        Dziekuję, na pewno tak zrobię. A dlaczego guarana jest niewskazana? Bo
        wyczytałam, ze dobrze wpływa na myslenie i pamięć, a w tej kwestii ze mna jest
        coraz gorzej.
        • stapelia Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 13:02
          Witaj, ja rowniez cierpie na nerwice- tylko depresyjno lekową. Dzis ide do
          homeopaty go meczyc w tej kwestii wiec o wynikach na razie nie powiem. Dla
          pocieszenia tylko napsize ze twoje objawy sa mi jak najbardziej bliskie (marne
          to pociesznie) jakbys niehomeopatycznie o wymianie doswiadczen chciala popisac
          to na priva zapraszam zeby nas tu nie okrzyczeli:))
          pozdrawiam
          Agnieszka
          • brunetkaa Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 13:13
            Hej dziewczyny:)ja też dolączam do kręgu neurotyków na tym forum i na nerwicę
            stosuję homeopatię, więc również służę wsparciem i wymianą doświadczeń.
            Pozdrawiam Was serdecznie i bądzcie dzielne:))
            Brunetka
            • maszya Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 13:24
              A Czy pomaga Ci homeopatia? Bo ja nowa jestem generalnie i w problemie nerwic i
              homeopatii. Jak pisałam przez rok włóczyłam się po lekarzach, którzy
              stwierdzali, ze mam nietypowe migreny, a jak zanosiłam się płaczem i wpadałam w
              histerię, to nikt nie wpadał na pomysł, ze to może być psychika a nie ciało
              jako źródło. Ja dalej nie bardzo wierzę w diagnozę, jestem skołowana i
              najchętniej dalej bym się badała, choć mój psychiatra mi zabronił. A nerwica
              konwersyjna (czyli taka, gdzie są objawy somatyczne) wydaje mi się jak
              najbardziej do leczenia holistycznego, zresztą ja i tak nie wierze w
              Kartezjusza i jego podziały na autonomiczną dusze i autonomiczne ciało.
              mój adres mail maszya @ gazeta.pl , wiec jak byś miała ochotę popisac na priv,
              i powymieniac doswiadczena Agnieszko, zapraszam:))))
              • brunetkaa Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 13:34
                Maszya, z czystym sercem mogę polecić Tobie homeopatię. Leki alopatyczne,
                psychotropy Cie wyciszą, ale nie rozwiążą na pewno problemu. Ja czuję poprawę
                na wielu płaszczyznach i to na pewno też wpływ homeopatii, dlatego na pewno
                leczenie bedę kontynowuać w tym kierunku. No i zobaczymy... Ale jak jesteś pod
                opieka psychiatry to nie rezygnuj z tego. Czy zamierzasz też chodzić na terapię
                do niego czy tylko na wizyty kontrolne?Jakie leki Ci zapisał?Jak chcesz to odp
                na priv.
                Pozdrawiam
                Brunetka
                • beba2 Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 13:39
                  Maszya, co do guarany. jest to środek, co prawda naturalny, ale to postać
                  kofeiny ( łagodniejsza, ale jednak), a Tobie chyba nie potrzeba w nerwicy
                  dodatkowych bodźców pobudzających ?
                  Działanie guarany zwiększa energię, bystrość umysłu, wzmaga koncentrację uwagi,
                  usuwa zmęczenie, zwiększa przepływ krwi przez naczynia mózgowe, wzmaga
                  wydzielanie hormonów i enzymów trawiennych, hamuje ośrodek snu i pobudza
                  ośrodek czuwania, usprawnia przewodnictwo nerwowe, reguluje gospodarkę wodną w
                  organizmie.
                  Zwróć uwagę zwłaszcza na pobudzanie osrodka czuwania - trochę to bez sensu,
                  gdybyś miała ją zażywać.
                  • maszya Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 14:08
                    Wiesz beba, ja mam nerwicę ale nieleczoną i poczatki depresji. Tak orzekł
                    psychiatra, a mi się energia przyda, bo mam ataki leków i paniki, ale
                    generalnie jestem zmeczona, bezmyślna, smutna i do niczego. Gdyby jeszcze ktoś
                    podwyższył moją samoocenę byłoby wspaniale:))), bo jest na poziomie zerowym. No
                    wiem, że musze to zrobić sama, tylko jak?
                    pozdrawiam
                    Maszya
                    • beba2 Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 19:52
                      Nooo, nic prostszego z ta samooceną - zostań z nami na forum i poplotkuj w
                      wątku niehomeopatycznym :))) wszystkie przecież jesteśmy super ;-)

                      A z ta guaraną...nie poczytałam Cie dokładnie...sorki. Jeśli faktycznie jestes
                      ciągle senna, to możesz ją zazywać ( ale ona na dłuższą metę nic nie daje - to
                      środek doraźny jak kawa).
                • maszya Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 14:00
                  Jestem pod opieką, mam chodzić na psychoterapię (ide jutro), z leków to mam
                  bioxetin, i po trzech dniach poczułam, ze trochę mi pomógł, tj. nie płacze,
                  śpię krócej (a cierpię na nadmierną senność), ból głowy jakby mniejszy, ale
                  dalej mam zawroty, nie mam na nic siły a moja sprawność intelektualna jest
                  poniżej normy. Pewnie się wybiorę do homeopaty, choć moja kieszen juz cierpi z
                  powodu tego wszystkiego. Ale cóż robić..
              • stapelia Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 13:35
                zbyt to u mnie zagmatwane, ale kiedys sie leczylam homeopatycznie+ esencje
                Bacha i bylo lepiej a poniewaz bardziej leczylam sie na tarczyce (bo jak sie
                okazalo chodzilam nie do klasyka) i zmienilam lekarza to teraz zaczynam od
                poczatku. Na razie jesm mi gorzej dlatego ide dzis ze spisem objawow i
                spostrzezen i bede mojego czarodzieja meczyc w tej kwestii, PO poludniu napisze
                na priva bo teraz musze pracowac.
                pozdrawiam
                • brunetkaa Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 13:36
                  Stapelia to już nie chodzisz do dr Zet???
                  • stapelia Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 14:00
                    W morde, no wlasnie chodze, ale jak sie okazalo to kolejny nieklasyk buuuu. ALe
                    postanowilam ze dopoki nie pojde na usg i nie okaze sie czy mi sie guz
                    zmniejszyl, po zastrzykach to bede do niego chodzic. Powiedzial ze jak
                    zbombarduje moja tarczyce roznymi kulkami i zastrzykami to przyjdzie czas na
                    klasyke. I co ja mam biedna poczac buuu:((( A dzis ide go meczyc o moja nerwice
                    bo pogorszylo mi sie.
                    • brunetkaa Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 14:08
                      Stapelia ,a kiedy masz to kontrolne USG?no i powodzenia dziś, niech Ci da kulki
                      na nerwicę, zebys sie nie męczyła:)Napiszesz na forum albo na priv co i jak z
                      tym leczeniem nerwicy u Ciem??dzienki wielkie. Ja tez z Krakowa, wiec temu tak
                      pytam:)A swoją droga to w tej calej mojej nerwicy nie obchodzi mnie metoda,
                      wazne,zeby mi pomagalo;))
                      Brunetka
                      • stapelia Re: skomplikowany problem, jak sobie pomóc? 02.09.04, 14:34
                        kontrolne usg powinnam miec juz niedlugo. Wiesz masz racje ale ja juz z moja
                        nerwica sie mecze z 20 lat:( bylam na psychoterapii chwilke zazywalam jakies
                        prochy) i juz jestem zmeczona tym wszytskim i strasznie mnie to ogranicza
                        zyciowo. no zobacze co dzis bedzie ale nie ukrywam ze wolalbym do jakiegos
                        klasyka trafic.
                        odezwe sie po poludniu
                        • stapelia kolezanki neurotyczki:)) 02.09.04, 20:35
                          Napisalam do was na priva. Brunetka daj znac czy dostalas bo cos pewnosci mi
                          brak a jak nie to napisz do mnie agnse@poczta.onet.pl to wtedy odpisze.
                          pozdrawiam
                          • brunetkaa Re: kolezanki neurotyczki:)) 02.09.04, 20:47
                            Hej Stapelia, dostalam:)ale nastepnym razem pisaj na ten adres, z ktorego
                            odpisalam bo mi gazeta nie wysyla. Mam z ta pocztą problem. Choć na gazete
                            dochodza.
                            Czym siem:)pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka