Dodaj do ulubionych

Błędne koło-pomocy!!!

03.09.04, 09:32
Niecałe trzy miesiące temu dziciak przeszedł ospę, długgggą i ciężką. Od tamtej pory to jakiś koszmar. Węzły powiększone, katar za katarem. Opryszczka!!!!! Mam dość, tydzień temu skończyło się przeziębienie i znowu...
Leje się z nosa, na wargach pojawia się to paskudztwo (skąd się mu to wzięło?).
Kicha, prycha. Co robić?

Pozdrawima
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: Błędne koło-pomocy!!! 03.09.04, 18:02
      Mami, napiszę późnym wieczorkiem, cierpliwości :)
      • mami7 Re: Błędne koło-pomocy!!! 03.09.04, 18:52
        Beba, to ja bardzo cierpliwie czekam ;-)
        Ale dzięki, że napisałaś, bo już zaczęłam wątpić.

        Pozdrawiam
        • beba2 Re: Błędne koło-pomocy!!! 03.09.04, 19:15
          Mami, jeszcze teraz na szybko : podaj małemu jak najszybciej jedną dawkę
          oscillococcinum i potem jeszcze dwie co 6 godzin.
          Reszta później.
          • beba2 Re: Błędne koło-pomocy!!! 03.09.04, 21:19
            Nie wiem, co wiesz na temat wirusa powodującego ospę, więc napisze po krotce.
            Wywolujący ją wirus z grupy herpes varicella-zoster zadomawia się w zwojach
            nerwowych chorego na dobre i pozostaje w uspieniu. U osób o silnym systemie
            immunologicznym moze nie odezwac sie do końca zycia, ale u tych "slabszych "
            niestety może ruszyć do ataku.
            Jest to wirus, który występuje w trzech postaciach, ze tak powiem.
            Jeden z nich powoduje ospę wietrzną ( czasem w późniejszym wieku może się
            uaktywnić w postaci połpaśca).
            Drugi ( o nazwie VHS I - virus herpes simplex) może powodowac opryszczkę
            wargową ( także śluzówki jamy ustnej).
            Trzeci ( VHS II) - jest najmniej przyjemny, bo odpowiedzialny za powstawanie
            opryszczki narządów płciowych i skóry.

            Wirus ten najczęściej uaktywnia się latem : słońce > przegrzanie > osłabienie
            organizmu > przemęczenie.

            Wyglada więc na to, ze po przebytej ospie Twoje dziecko nie daje sobie rady z
            herpesem, bo jego układ odpornościowy został osłabiony.

            Póki co - a zaczyna się wysyp opryszczki - podaj to oscillococcinum ( to zażywa
            się zawsze, gdy kłopoty powoduje jakikolwiek wirus).

            Jednocześnie kup następujące leki :
            RHUS TOXICODENDRON 15 CH i jeśli tylko pojawią się pęcherzyki z jasną surowiczą
            treścią, podaj to 4 x dziennie po 3 kulki prosto do buzi.
            W miarę poprawy podawaj rzadziej ( 3, 2, 1 raz dziennie).

            Do tego, coby troche wzmocnić malucha po tej ospie :
            VACCINOTOXINUM 15 CH - to bioterapeutyk przygotowany ze szczepionki przeciwko
            ospie.
            Podawaj przez tydzień 2 x dziennie po 3 kulki, a przez następny tydzień 1 x dz.
            po 3 kulki.

            Zachowaj odstępy pomiędzy dawkami różnych leków, i staraj się aby dziecko w
            miare możliwości z 15 minut/ pół godziny przed i po podaniu leku nic nie jadlo
            i nie piło.

            W razie niejasności, pytaj.
            • mami7 Re: Błędne koło-pomocy!!! 03.09.04, 22:06
              Wygląda na to, że cały Twój scenariusz wypróbujemy dopiero od jutra.
              Teraz już przynajmniej znam oscillococcinum, bo do tej pory jak młodego coś zbierało to jedynie dostawał bioaron C.

              Swoją drogą, to wszystko co wymieniłaś nadaje się pewnie i dla mnie, bo niestety ja tę ospę przechodziłam z młodym?

              Może podpowiesz jeszcze jak młodego wzmocnić jakoś, jak dojdzie już jakoś do sibie? Przez trzy lata raz antybiotyk, ze 2 przeziębienia. Miał iść do przedszkola, a tu taki początek ;(

              Szukam jakiegoś pediatry-homeopaty i nawet dzięki forum znalazłam w Krakowie, ale nie dotarliśmy niestety, bo się przeprowadziliśmy i teraz szukamy w Warszawie ;(

              Bardzo, bardzo dziękuję ;-))))

              Pozdrawiam

              • brunetkaa Re: Błędne koło-pomocy!!! 03.09.04, 22:24
                czesc, tutaj mowią o homeopatach w warszawoe min., no i w watku adresowym.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=15363753&v=2&s=0pozdrawiam
                Brunetka
              • beba2 Re: Błędne koło-pomocy!!! 03.09.04, 22:27
                Mami, nie chcę Ci teraz polecać kolejnego leku. Próbuj na razie pozbyć się
                powikłań po ospie.
                Kiedy mały się z tego wykaraska, wtedy daj znać i coś znajdziemy.
                Możesz ewentualnie wbić w wyszukiwarkę Thymuline i to jest taki fajny
                uodparniacz. Ale nie wszystko naraz.
    • aranea Re: Błędne koło-pomocy!!! 04.09.04, 00:47
      Być może smarowałaś pęcherzyki białą pastą, zawierającą cynk. To mogło
      spowodować stłumienie zmian skórnych i zatrzymanie patologii w środku.
      Niepotrzebne obniżanie temperatury też upośledza siły obronne organizmu i
      umożliwia powstanie powikłań.
      • mami7 Re: Błędne koło-pomocy!!! 04.09.04, 08:48
        Dziękuję bardzo za pomoc ;-)

        Aranea, owszem smarowałam plamki (a nie pęcherzyki) pastą z cynkiem. Jak już młodemu wylazły bąble to sam się z nimi niestety uporał i pozostało nam smarowanie "fiolecikiem" i wratizolinem.
        A jeśli o zbijanie goraczki chodzi. Młody miał w granicach 38 C i nie zbijaliśmy.
        Jakaś taka paskudna wyjątkowo ta ospa chyba była.

        Pozdrawiam
        • aranea Re: Błędne koło-pomocy!!! 04.09.04, 09:30
          Wystarczyło, że stłumione zostały zmiany skórne we wczesnym stadium. To nie
          twoja wina.
          Jeśli chodzi o zjadliwość wirusa, to wirus jest u każdego ten sam. Problem w
          tym, na ile organizm mu pozwoli. Jak w życiu.
          • astria1 Re: Błędne koło-pomocy!!! 05.09.04, 10:51
            aranea .. ze się zapytam ale przepraszam to nie wscibstwo ale tyś homeopata czy
            ogolnie zainteresowana homeopatią ?

            pzdr serdecznie
            Anna
            • aranea Re: Błędne koło-pomocy!!! 05.09.04, 21:56
              Homeopata.
              • beba2 Re: Błędne koło-pomocy!!! 05.09.04, 22:46
                Nooo, to piknie. Witaj wśród swoich :))) Mozesz się wyżywac ile chcesz i nikt
                tu Ci nie powie magicznego : homeopatia nie działa.
                Zostaniesz z nami dłużej, czy tak wpadłaś ?
                • aranea Re: Błędne koło-pomocy!!! 05.09.04, 23:26
                  Bywam od czasu do czasu.
        • astria1 Mami... 05.09.04, 10:53
          tak sobie czytam ten wątek, wprowadziłaś juz jakies leki homeopatyczne ?

          pzdr
          Anna
          • mami7 Re: Mami... 06.09.04, 09:10
            Dziękuję wszystkim za zainteresoanie i pomoc :)

            W sobotę młody dostał oscillococinum.
            Wczoraj zaczął kaszleć i wylądowaliśmy w efekcie u lekarza.
            Z homeopatycznych to peditra z przychodni zapisała mu L52 (?).
            Po za tym eurespal.
            Jak spytałam czy nie byłoby dobrze jakoś wzmocnić młodego, bo ma isc do przedszkola od października, zaleciła po odchorowaniu kolejnego przeziębienia: limphomyosat i vibovit.

            Pozdrawiam
            • beba2 Re: Mami... 06.09.04, 09:39
              Mami, ja mogę powiedzieć Ci tylko jedno. Normalni lekarze ( w znakomitej
              większości), nie maja pojęcia o lekach homeopatycznych. A to, że je przepisują
              to duże nieporozumienie - L52 to kompleks - nie będę się wypowiadać i Lympho -
              też.
              Jesli masz zamiar naprawdę pomóc dziecku, to radzę wizytę u homeopaty. To co
              robi lekarka to papranie - tylko takie delikatne wyrażenie przychodzi mi na
              myśl. Po co eurespal ? To pytanie niech pozostanie bez odpowiedzi.
              • mami7 Re: Beba 06.09.04, 10:04
                Ja się zgadzam, chociaż o homeopatii mam średnie pojęcie, ale czytać ulotki chociaż potrafię ;-)
                Jak młody skończył ospę przeprowadziliśmy się i to była druga wizyta w naszej nowej przychodni. Pani doktor już poprzednio nie przypadła mi, ale jak młody zaczyna kaszleć, ja zaczynam panikować. No, ale teraz wiemy przynajmniej, że osłuchowo bez zmian.
                Psikamy solą do noską i daję mu Stodal. Po za tym witaminy.

                Lekarza szukamy, homeopaty również, ale w nowych warunkach to nie takie proste.
                Jak tak dalej pójdzie to umówimy się z lekarzem w Krakowie, bo za miesiąc młody ma badania w Prokocimiu. O ile będzie zdrowy.

                Zwariować można. Zaczynam śledzić dokładnie Wasze forum.

                Pozdrawiam
                • kborz2 Re: Do Beba z ospą 03.02.05, 11:44
                  Wcześniej napisałaś komuś żeby przy ospie podawał "Póki co - a zaczyna się
                  wysyp opryszczki - podaj to oscillococcinum ( to zażywa
                  się zawsze, gdy kłopoty powoduje jakikolwiek wirus).

                  Jednocześnie kup następujące leki :
                  RHUS TOXICODENDRON 15 CH i jeśli tylko pojawią się pęcherzyki z jasną surowiczą
                  treścią, podaj to 4 x dziennie po 3 kulki prosto do buzi.
                  W miarę poprawy podawaj rzadziej ( 3, 2, 1 raz dziennie).

                  Do tego, coby troche wzmocnić malucha po tej ospie :
                  VACCINOTOXINUM 15 CH - to bioterapeutyk przygotowany ze szczepionki przeciwko
                  ospie.
                  Podawaj przez tydzień 2 x dziennie po 3 kulki, a przez następny tydzień 1 x dz.
                  po 3 kulki.

                  Zachowaj odstępy pomiędzy dawkami różnych leków, i staraj się aby dziecko w
                  miare możliwości z 15 minut/ pół godziny przed i po podaniu leku nic nie jadlo
                  i nie piło."

                  Mój 4 letni synek ma ospe od wczoraj, dzisiaj jest już maksymalnie wysypany i
                  teraz mam pytania do Ciebie Bebo:
                  - czy to co powyżej podaję się juz po chorobie , czy w trakcie?
                  - czy jednoczesnie smaruję czyms krostki ?
                  - lekarz przepisał nam calcium, clemastinum i heviron, czyli chemię, brac to
                  razem z homeopatią czy całkowicie z chemii zrezygnować?
                  Nie znam się na homeopatii i dlatego trochę sie jej boję, a do tego zawsze
                  lecimy do tradycyjnego lekarza ,który przewaznie daje te same leki na wszystkie
                  choroby i częstuje nas antybiotykami.Chciałabym ten nawyk jednak zmienić i
                  sposób leczenia także. Od dłuższego czasu śledzę wasze forum jako czytelnik, a
                  raz nawet mi pomogłyście w przypadkach natury kobiecej, więc teraz ośmielam sie
                  prosić o poradę co do ospy dziecka i kometarz.

                  Dzieki i pozdrawiam.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka