minutek1
07.10.04, 19:58
Kasia dostała nagle goraczki 38,3.....,po dwóch godzinach zwymiotowała.NIe ma
apetytu,rozpalne czerwone policzki,marudna ,miałkliwa,chce ciagle na rękach.
Nie ma innych objawów ..w niedziele miała kontakt z dzieckiem goraczkujacym
prwdopodbnie zarażonym wirusem grypy jelitowej(czy jak to nazwać...)
Daje jej siliceę z wody co godzine ..i mam w zanadrzu belladonę
30ch......czy cos jeszcze podac?i po jakim czasie po tej silicei z wody
powinna być poprawa?jak długo czekac i tylko to podawać ?
Proszę o poradę .....