Dodaj do ulubionych

obniżona odporność

27.04.06, 13:09
Witam!
mój roczny synek ma obniżoną odporność (stwierdzony niski poziom
immunoglobulin). Lekarka z poradni poleciła nam ribomunyl jako lek
poprawiający odporność. Nie podałam jeszcze tego leku bo:
a. forsa
b. napisane jest, by nie stosować poniżej trzeciego roku życia (więc muszę
dopytać, czy to naprawdę konieczne)
c. znajomy inny lekarz mowi, by póki nic się nie dzieje (a syn jest teraz
zdrowy) to tego nie podawać przed latem, tylko od sierpnia tak, by poprawić
odporność przed sezonem jesienno/zimowym.

Czytałam, że dziewczyny przed sezonem chorobowym podawały swoim dzieciom
thymulinę. Czy w moim przypadku jest to również dopuszczalne? Czy polecacie
coś innego? Jak mogę pomóc, gdy z forsą krucho?

Jedyny plus to dostaliśmy karteczkę "nie podawać szczepionek z żywymi
wirusami" i będziemy mieć indywidualny kalendarz szczepień.

pzdr
Magdi
Obserwuj wątek
    • magdip27 obniżona odporność - uzupełnienie 27.04.06, 13:16
      dodam jeszcze, że syn chorował juz na oskrzela, dwa razy miał nieosłuchowe
      zapalenie płuc, parę razy e-coli w moczu i na dodatek ma pneumokoka w nosie :-(

      Magdi
      • molla7 Re: obniżona odporność - uzupełnienie 27.04.06, 13:29
        Myśle, ze nikt w sieci nie poradzi Ci konkretnie, jesli problem jest powazny,
        moze jednak warto zainwestowac w wizyte u homeodoka. mnie tez przerazały koszty
        wizyt. Ale dzieki temu ze zaryzykowałam, wizyty u lekarza nie sa juz tak czeste.
        thymuline właśnie podaje swojej córce, ale ona była zlecona przez naszego
        homeodoka.
    • granna Re: obniżona odporność 27.04.06, 13:43
      Wiesz co wyglada, ze problem jest naprawde poważny a dizecko nawet niezywymi ani
      żadnymi innymi szczepionkami nie powinno być traktowane. Jeśli już teraz ma tak
      obniżóną odpornośc i nie moze sie podźwignąc samodzielnie to jakim cudem ma to
      zrobić, jak mu się dowali (przepraszam za dosadne słowo) jeszcze materiały do
      ćwiczeń w szczepionkach?
      Czy te kłopoty z obniżoną odpornością mają jakąs etiologię, zaczęly sie w jakims
      momencie ?
      Homeopatycznie można by to dziecko myśle wyprowadzić, ale chyba nie samą
      thymuliną, choć tą, jeśli nie masz innej możliwości mozesz podawac juz teraz.
      Schemat wielokrotnie był na forum podawany a na sprawdzonego lekarza homeo
      czasem naprawde warto nawet pożyczyć, bo bardzo szybko sie to zwraca chocby w
      ograniczeniu wizyt w aptece. Napisz skąd jesteś, może znajdziemy kogos wartego
      polecenia, a nie zdzierce :)


      • magdip27 Re: obniżona odporność 27.04.06, 21:27
        1. mieszkamy we Wrocławiu, chodziliśmy już do K.Sz., ale porażka wyszła niestety :-(
        2. wg poprzedniego homeodoka Michał to typ silicea
        3. zaczęło się od infekcji dróg moczowych po 3 m-cu życia, potem problemy z
        jedzeniem i przybieraniem na wadze - diagnostyka na oddziale
        gastroenterologicznym nic nie wykazała, to samo badanie układu moczowego
        (cystografia).
        4. we wrześniu ub.roku Michał mając pół roku poszedł do żłobka i choroby zaczeły
        coraz częściej przychodzić - schemat tydzien chodzenia, choroba, antybiotyk,
        potem tydzień/dwa chodzenia i znowu choroba - układ oddechowy.
        5. pobyty szpitalne 3 - w tym dwa na zapalenie płuc nieosłuchowe (Rtg)
        6. w sumie zapakowano w niego 6 antybiotyków w trakcie pierwszych 9 m-cy życia
        :-( Skutek - candida albicans +++ przeleczona (?) flukonazolem + probiotyki i
        kapsułki czosnku.
        Po wyjściu z ostatniego szpitala w styczniu zrezygnowaliśmy ze żłobka i
        znaleźliśmy dobrego pediatrę w końcu. Wtedy dopiero pierwszy raz Michał miał
        zrobione wymazy z nosa i gardła i wyszedł m.in. pneumokok w nosie i to taki
        odporny na prawie wszystko niestety.
        Rezygnacja ze żłobka dużo dała - dotąd Michał już nie zachorował. Uspokoiło się.
        Na szczęście nasz pediatra nie chce nas naciągać na szczepienie na pneuomokoki
        (koszt w wieku Misia to 3 x 260 zet).

        Niestety poziomy IgG i IgA są dużo poniżej normy. Pani w poradni szczepień
        naciska, że w związku z małą odpornością powinien dostać to szczepienie na
        pneumokoki i hiba i to koniecznie przed ribomunylem.
        Nasz pediatra mowi, żeby się nie dać szczepić i wziąć ten ribomunyl.

        Jestem skołowana, w końcu komuś muszę ufać, ale czasem nachodzi mnie myśl, by
        pójść na medycynę...

        pomóżcie proszę. Poradźcie cos. Wiem, że popełniłam pewnie parę błędów, wydaje
        się, ze ten żłobek to kompletnie nietrafiona sprawa w naszym przypadku i będzie
        się pewnie długo jeszcze ciągnąć.

        Magdi & Michał (13 m-cy)
        • granna Re: obniżona odporność 28.04.06, 08:45
          Lekarzem nie jestem, ale tego ribomunylu tez bym nie dała. Mam złe
          doswiadczenia. Moja kuzynka dała to swojemu 5 latkowi i dostał potem jakis tików
          nerwowych, mrugal oczami a jak chorował tak chorował.
          Organizm trzeba odtruć po antybiotykach i pozbyć sie candidy. Dr Sz. ma u nas
          chyba raczej dobre opinie, nie napisałas tylko, kiedy zrezygnowaliście z jego
          usług. NIe zawsze uda ise trafić od razu z lekiem.
          Pediatra jak odradza szczepienia to się go trzymaj a pani co na HIBA (!) naciska
          to bym poprosiła o podpisanie oświadczenia, że po tych szczepionkach dziecko
          będzie zdrowe, nie bedize miał hiba w wymazie i pneumokoków i nie będize zadnych
          skutków ubocznych. W końcu to Twoje dziecko a Ty się nie znasz, więc chcesz
          miec gwarancję. W Japonii np zaczynają szczepić dzieci od 2 roku życia, żeby
          miały czas wykształcić nieco system odpornościowy, zanim zacznie się go
          bombardowac nowymi zarazkami. Skoro to co proponuje jest takie dobre i
          bezpieczne to pani na pewno takie oswiadczenie podpisze i spokojnie szczep czym
          zaproponują.
          A pneumokoki i inne cholerstwa ma każdy, tyle, ze jak ma sie odpornośc na
          normalnym poziomie to one krzywdy nie robią. MOim zdaniem dziecko jest wymęczone
          antybiotykami i potrzebuje czasu. Ja bym dawała thymulinę, do tego raz w tyg
          oscillo i poczekała trochę (jełśi nie dałoby ise znaleźć jakiego dobrego
          homeodoka) i ewentualnie powtorzyła badanie na immunoglobuliny. Przeciez
          potrzeba dziecku spokoju po przejsciach szpitalnych i troche czasu, żeby się
          organizm po antybiotykach podniosł. POdejrzewam, że w dużej mierze, jeśli nie są
          to zaburzenia mataboliczne, to antybiotyki tak mu tą odporność obniżyły. Wiele
          matek po seriach antybiotyków nie robi badań na poziom immunoglobulin i mają o
          jeden dylemat mniej.
          Zaszczepić zawsze zdązysz. A skoro ktoś Ci radzi, ze ribomunyl dopiero pod
          koniec lata, żeby uzyskać na zimę odpronośc to juz z tego wynika, ze ta
          szczepionka jesli juz podziała to tylko tymczasowo.
          Wysłałabym Was do swojego lekarza, ale kurcze naprawde jest daleko choc idę o
          zakład, że byłoby warto.
          NIe musisz iść na medycyne. Poszperaj troche w necie. Mozesz tez zapytac na
          forum Candida.
          Jak juz z róznych źrodeł zasiągniesz informacji to sama zdecydujesz.
          Specjalnie nie podaję linków, żeby nie było, ze coś stronniczo Ci podrzucam :)
          Tu kiedys u nas ktoś sie przyznał, ze jest lekarzem i miał tez swoje zdanie na
          temat szczepionek. Moze Astria by coś podpowiedziała? Wczoraj tu wpadła :))
          • magdip27 Re: obniżona odporność 28.04.06, 13:33
            > Wysłałabym Was do swojego lekarza, ale kurcze naprawde jest daleko choc idę o
            > zakład, że byłoby warto.

            a jak daleko Granna?
            Napisz o jakie miasto chodzi, może da się dojechać, bo my ogólnie z Michalem
            podróżujemy i jest OK.
            Chyba że ktoś poleci innego lekarza z Wrocławia niż K.Sz. bo dwa razy nie chcę
            wchodzić do tej samej rzeki...

            Magdi
    • minutek1 Re: obniżona odporność 29.04.06, 08:09
      Granna doktor Sz.nie ma dobrej opinii na forum........ pisało o nim co najmniej
      kilka mam łącznie ze mną ,które zrezygnowały z jegoo usług.
      Magdip...a próbowałaś do dr Kalety(wrocław ul.Moniuszki 4)-pediatra i
      homeopata klasyczny ale nie tak zawzięty na klasykęjak Sz.W cięzkich
      przpadkach...próbuje dzialać objawowo...a nie jak Sz.nie majac pewnosci co do
      dobranego leku ciagle upierał się i kazał czekać ......czekać ...czekać ...co w
      konsekwencji kończyło się antybiotykiem.......a mozna była podac jakieś homeo i
      wyprowadzić dziecko....ehhhhhh ....mam nerwy na niego.....ooooooooo pozdrawiam
    • alinka919 Re: obniżona odporność 20.07.13, 13:30
      Sprawdziłaś ,wiesz czy tak sobie piszesz?Mija własńie rok jak mój dorosły syn został wyleczony przez homeopatię z żóltaczki. Nie wspomnę o astmie na tle alergicznym,tylko dzieki homeopatii od 22 lat normalnie funkcjonujemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka