Dodaj do ulubionych

Józefów ,kórego już nie mam ale go pamiętamy

14.07.15, 01:27
Zakładam wątek historyczno wspominkowy. Mam nadzieję, że dla młodych czy nowych Józefowian będzie interesujący a dla tych co pamiętają będzie miłym wspomnieniem..
W inny wątku zadałem pytanie czy ktoś wie gdzie chodziło się zimą na sanki. Otwock miał Góre Meran a my swoją. Tak to była Górka Reiswassera nazwana od nazwiska właściciela tych terenów. Gdy był śnieg tam chodziło się na sanki. www.google.pl/maps/place/J%C3%B3zef%C3%B3w/@52.1289801,21.2346874,123m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x47192b1705a6617d:0x6299ffbddf2b4035!6m1!1e1

Było jeszcze jedno miejsce ulubione przez dziatwę ale znane bardziej lokalnie pod nazwą Piaski. Ogromne zagłębienie w terenie umożliwiało jazdę na sankach a nawet niektórym skoki na nartach.. bardzo krótkie jak pamiętam kilku metrowe. To miejsce rozciągało się do bunkra na Wawerskiej do ulicy Leśnej.
Obserwuj wątek
    • alcobar Re: Józefów ,kórego już nie mam ale go pamiętamy 14.07.15, 01:35
      Kino "Kometa" w Józefowie. Było niczym kometa... w parterowym Świdermajerze stało kilka rzędów krzeseł a najdroższe bilety były w ostatnim przy piecu smile. Budynek był dokładnie za obecną fontanną przy ulicy Sosnowej www.google.pl/maps/place/J%C3%B3zef%C3%B3w/@52.1359454,21.2357427,61m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x47192b1705a6617d:0x6299ffbddf2b4035!6m1!1e1
      • alcobar Kino KOMETA 14.07.15, 01:46
        Kino "Kometa" w Józefowie. Było niczym kometa... w parterowym Świdermajerze stało kilka rzędów krzeseł a najdroższe bilety były w ostatnim przy piecu smile. Budynek był dokładnie za obecną fontanną przy ulicy Sosnowej www.google.pl/maps/place/J%C3%B3zef%C3%B3w/@52.1359454,21.2357427,61m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x47192b1705a6617d:0x6299ffbddf2b4035!6m1!1e1
    • alcobar UWAGA DO WPISUJĄCYCH!!! 14.07.15, 01:44
      Dla przejrzystości dodając nowe miejsca lub tematy korzystajcie z odnośnika "odpowiedz" wpisując w polu Temat "tytuł ciekawostki". Do dysjusji w temacie używajmy tylko klasycznej odpowiedzi wtedy nie umkną nam ciekawe miejsca bo będż wylistowane w tytułach. Sam zobaczyłem swój błąd i naprawiam
    • alcobar Górka Reiswassera 14.07.15, 01:45
      Otwock miał Góre Meran a my swoją. Tak to była Górka Reiswassera nazwana od nazwiska właściciela tych terenów. Gdy był śnieg tam chodziło się na sanki. www.google.pl/maps/place/J%C3%B3zef%C3%B3w/@52.1289801,21.2346874,123m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x47192b1705a6617d:0x6299ffbddf2b4035!6m1!1e1

      Było jeszcze jedno miejsce ulubione przez dziatwę ale znane bardziej lokalnie pod nazwą Piaski. Ogromne zagłębienie w terenie umożliwiało jazdę na sankach a nawet niektórym skoki na nartach.. bardzo krótkie jak pamiętam kilku metrowe. To miejsce rozciągało się do bunkra na Wawerskiej do ulicy Leśnej.
    • alcobar Fryzjer w Józefowie przy stacji 14.07.15, 01:59
      Piętrowy Świdermajer stał vis a vis przejścia pieszych ze stacji kolejowej w kierunku Domu Kultury. Na parterze budynku był zakład umeblowany jak przed wojną. Były stare meble fryzjerskie, lustra i skórzane pasy do ostrzenia brzytwy. Fryzjer o oddechu wczorajszej wódeczki z gracją mógł zapytać.. Życzy Pan w kancik golony?"
      www.google.pl/maps/place/J%C3%B3zef%C3%B3w/@52.1365035,21.2353028,61m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x47192b1705a6617d:0x6299ffbddf2b4035!6m1!1e1
      • alcobar Acapulco czyli skakanie na głowkę z mostu 14.07.15, 02:03
        Kto da wiarę, że był taki czas, że wody w Świdrze było tyle , że miejscowi Urki Burki skakali na głowę z mostu kolejowego. Nie przeszkadzało im, że znajdowały się tam zatopione stare pręty. To była odwaga i Józefowskie Acapulco.
        • grudziaz Re: Acapulco czyli skakanie na głowkę z mostu 18.07.15, 17:11
          Paniom też zdarzało się skakać, moja Matka do tej pory ma sporą bliznę na nodze po tych prętach...
      • demarkiz0 Re: Fryzjer w Józefowie przy stacji 14.07.15, 18:21
        alcobar napisał:

        > Piętrowy Świdermajer stał vis a vis przejścia pieszych ze stacji kolejowej w ki
        > erunku Domu Kultury.

        Patrząc dalej, na wprost ówczesną ulicą Waryńskiego, stał sklep nazywany przez miejscowych "Prądnica". Generalnie spożywczy ale wewnątrz - "mydło i powidło", przytulony do niego był mały warzywniak. Inne znane punkty handlowe - bazarek przy Polnej (budki ) oraz bazar przy Waryńskiego, o ile pamiętam handel z wozów konnych i wiat rzeźniczych.
        • alcobar Re: Fryzjer w Józefowie przy stacji 14.07.15, 21:08
          Masz na myśli ten sklep w, którego miejscu znajduje się obecnie Urząd Miejski? Zielony drewniak?
          • demarkiz0 Re: Fryzjer w Józefowie przy stacji 15.07.15, 17:16
            Właśnie ten.
    • alcobar Józefinka - można było dostać wódkę i w mordę 14.07.15, 02:11
      W starym Świdermajerze -stał na tyłach pętli autobusowej w Józefowie na parterze znajdowała się knajpa Józefinka. Nie była to restauracja choć można było zjeść schabowy. Gwarantowane co można było dostać to wódkę a potem w mordę. Typowa mordownia jak na dzikim zachodzie. Takich klimatów nie ma już w Polsce. Świder miał swoją Oazę też przy stacji i też w Świdermajerze
      www.google.pl/maps/place/J%C3%B3zef%C3%B3w/@52.1369603,21.2344754,61m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x47192b1705a6617d:0x6299ffbddf2b4035!6m1!1e1
    • alcobar Plaża nudystów 14.07.15, 02:23
      W upalne weekendy autobusami z Warszawy przyjeżdżały tłumy. Za Hotelem Pod Dębami idąc do urwanej drogi dochodziło się do rzeki Świder. Tak , tu kiedyś płynęła rzeka Świder i wpadała do Wisły na wysokości Michalina. Dopiero w latach 70 zrobiono przekop na wysokości Otwocka i skierowano ujście do Wisły. Przechodząc przez Świder dostawaliśmy wchodziło się na ogromną, wyspę. Po przejściu kilkuset metrów dochodziło się do nurtu Wisły gdzie na ogromnych plażach opalali się postępowi nudyści z Warszawy. Za tymi nudystami (co było za komuny objawem postępu bo inne formy pokazywania seksualności były zakazane) waliły tłumy ciekawskich. Dla nich otwierano Budkę z napojami i piwem przy wjeździe do hotelu "pod Dębami"
      www.google.pl/maps/place/J%C3%B3zef%C3%B3w/@52.1130742,21.1951349,492m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x47192b1705a6617d:0x6299ffbddf2b4035!6m1!1e1
    • alcobar Hotel Pod Dębami 14.07.15, 02:32
      Hotel wybudowany w 1968 roku w latach siedemdziesiątych należał do najnowocześniejszych obiektów. Polska kadra piłki nożnej Kazimierza Górskiego była w nim na zgrupowaniu przed Mistrzostwami Świata w Niemczech 1974.
      Hotel przyciągał dancingami na, których przygrywał zespól. Perkusista tego zespołu pracuje w jednym z zakładów wulkanizacyjnych na terenie Józefowa. Wiele mógłby opowiedzieć co tam się działo...a działo się oj działo...
      O hotelu śpiewał Janusz Laskowski:
      Hotel „Pod Dębami” pięknie położony
      Nad wiślaną łachą gdzie urwisty brzeg
      Polecił mi kiedyś pewien mój znajomy
      Kiedy tam przebywam śpiewam sobie tak
      Hej la, la, la.....
      Hotel „Pod Dębami” tuż przy skraju szosy…

      warszawa.fotopolska.eu/Hotel_Pod_Debami_Jozefow?f=676420-foto
      www.google.pl/maps/place/J%C3%B3zef%C3%B3w/@52.118946,21.2060535,123m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x47192b1705a6617d:0x6299ffbddf2b4035!6m1!1e1
      • alcobar Re: Hotel Pod Dębami 14.07.15, 02:35
        Tu znalazłem super materiał. Ktoś się postarał
        halotuwawer.blogspot.com/2015/03/z-hotelu-pod-debami-zostay-tylko-deby_8.html
        • m_miko23 Re: Hotel Pod Dębami 14.07.15, 07:32
          Materiał rzeczywiście super.Aż łezka w oku się kręci.Dodam,że oprócz wymienionych filmów na błoniach obok hotelu, tam gdzie trenowała kadra Górskiego, na początku lat 70' kręcono sceny do filmu "Ojciec Królowej".Wybudowano ogromną atrapę zamku robiącą duże wrażenie.W "Komecie" byłem w 1963 na "Rio Bravo".Wielkie przeżycie. PS.W Twoich wspomnieniach dwie nieścisłości: rzeka Świder wpadała do Wisły dokładnie na wysokości Hotelu Pod Dębami.Przekop nowego ujścia Świdra wykonano na początku lat 80' przy okazji budowy obwodnicy Karczewa.
          • alcobar Re: Hotel Pod Dębami 14.07.15, 21:10
            Jeśli chodzi o Świder to na wprost hotelu na 100% nie ponieważ sam przechodziłem przez ten Świder tuż za urwaną drogą ale może nieco w prawo ponieważ nigdy w tamtą stronę się nie zapuszczałem.
            • m_miko23 Re: Hotel Pod Dębami 14.07.15, 22:06
              Nieco w prawo od zerwanego mostu zaraz Wisła dobijała do józefowskiego brzegu łącząc się ze Świdrem.Mogło to być z 200m ale to szczegół.Wysokość Michalina to ul.Graniczna a to już ok.2km od Dębów i o to mi chodziło.Przynajmniej ja tak to pamiętam z lat 60'.No, ale minęło 50 lat i można zupełnie inaczej pamiętać.
              • alcobar Re: Hotel Pod Dębami 14.07.15, 22:43
                Tak zgadzam się z Tobą. Tak było. Co do filmu to też pamiętam na tej łące na prawo od zerwanej drogi jak filmowcy wybudowali z dykty jakiś pałac.
                • kosa05410 Re: Hotel Pod Dębami 15.07.15, 07:46
                  Na tej łące po prawej był kręcony "Pan Tadeusz".
        • alcobar Hotel Pod Dębami - piosenka Laskowskiego 14.07.15, 23:04
          www.youtube.com/watch?v=Ql3oV0ZOL5g
      • 1grzegorz67 Re: Hotel Pod Dębami 16.07.15, 23:45
        Piękne zdjęcia, historia tego miejsca jest niesamowita. Druga wojna światowa - stanowiska artylerii broniącej mostu po obu stronach drogi nr 721, teren hotelu i las w stronę Świdrów Małych, jeziorko na terenie hotelu zwane przez starych mieszkańców Świdrów "księży dół". Przystań statków na t/z tamie, gdzie w latach 70-80 uczyłem się pływać, Plaża "nudystów" zabawy, wybory mis natury, wiele produkcji filmowych m/n Królowa Bona, Ojciec Królowej, Kazimierz Wielki, Stawka wiesza niż życie, w 'knajpie THAITI" Hydrozagatka. Na wyspie między Wisła a Świdrem było jeziorko w którym z Ojcem łapałem ogromne liny ,karasie ,płocie , szczupaki i wiele innych ryb. Na wyspie stała zardzewiała barka 'Zuzia', która za moich młodych lat stała sto metrów od brzegu Wisły dziś leży w Wiśle 30-ów od brzegu i dziś przy niskim stanie wody można zobaczyć jej kawałek oraz nowo odsłonięte przęsła spalonego mostu.
        Zapraszam również na Górki nad ujście Świdra do Wisły poszukajcie starego koryta Świdra i spróbujcie je przejść do byłego hotelu Pod Dębami. Dodam że po przeciwnej stronie hotelu jest sad w którym rosną jabłonie , są tam ruiny dworku P. Wyganowskiego który był/jest właścicielem ziem między ul Nadwiślańską a Wisłą. Zapraszam również na zwiedzenie linii .Przedmościa Warszawskiego w postaci starych bunkrów i zachowanej linii okopów wzdłuż ul. Polnej . Życzę powodzenia Grzegorz
        • m_miko23 Re: Hotel Pod Dębami 17.07.15, 07:34
          Podałeś b.dużo ciekawych informacji.Większość jest mi znanych, ale o dworku p Wyganowskiego słyszę pierwszy raz.Chodzi mi po głowie taki pomysł, żeby wczesną wiosną 2016 skrzyknąć się na spacer-wycieczkę z Górek, doliną dawnego Świdra do miejsca po Hotelu Pod Dębami i może aż nad Łachę Nowowiejską.Ważne, żeby było trochę uczestników takich jak Ty, alcobar- z dużą wiedzą o tych terenach.Postaram się także zainteresować tym pomysłem Stowarzyszenie Chodż Nad Świder.Dlaczego wiosną? Bo próbowałem taką eskapadę zrealizować latem.Dawne koryto Świdra jest tak zarośnięte. że nic nie widać a i trudno się przedzierać.Pozdrawiam obu Panów i zapraszam do uczestnictwa.
        • alcobar Re: Hotel Pod Dębami 18.07.15, 22:50
          Urodziłem się w Józefowie i wydawało się że znam go jak własną kieszeń. O to właśnie mi chodziło -nie kojarzę tej barki. Na ryby chodziłem do tych dołków przy górkach. Zawsze mieliśmy pietra w okolicach Thaiti bo różne plotki chodziły a my mieliśmy bujną wyobraźnię. W podstawówce zrobiliśmy sobie dzień wagarowicza i poszliśmy grupką przez zerwany most na wyspę. Minęło tyle lat a ja pamiętam do dzisiaj jak zimno było mi w stopy gdy szedłem wyspą po piasku na bosaka. W nocy był mroz. Wyspą doszliśmy na wysokości Thaiti do Swidra i tam kolega ze starzszej klasy rozbil mi jajko na głowie. Pamiętam jak musialem sie umyc w tej zimnej wodzie. W księźym dołku złowiłem płotki, liny, okonie i raz szczupaka. Jak dzisiaj patrze na to bajorko to sam w to nie wierze bo to były dzikie ryby Pewnie pozostałości o powodziach.
    • alcobar Re: Józefów ,kórego już nie mam ale go pamiętamy 14.07.15, 21:14
      Księży Dołek - nie wiem czy dobrze przypominam sobie nazwę bo byłem wtedy dzieckiem ale chodziłem tam z wędką na ryby. Jeziorko okupowali miejscowi wędkarze. Były piękne liny. To było urokliwe jeziorko o wielkości boiska do piłki o dziwo głębokie chyba na 6 metrów i mieściło się w narożniku posesji hotelu Pod Dębami. Było to naturalne zagłębienie chyba pozostałość jakiegoś pradawnego nurtu Wisły. Teraz zarośnięte i zapomniane.
      www.google.pl/maps/place/J%C3%B3zef%C3%B3w/@52.1172325,21.2073652,104m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x47192b1705a6617d:0x6299ffbddf2b4035!6m1!1e1
      • m_miko23 Re: Józefów ,kórego już nie mam ale go pamiętamy 14.07.15, 22:16
        Pamiętam ten stawek.Nie wiedziałem, że nazywali go Księży Dołek.Był za siatką (chyba) a wzdłuż biegła droga którą wielokrotnie przechodziłem na Kępę Karczewską.Wolałem łowić w Wiśle leszcze,świnki i brzany.
    • alcobar Największe wydarzenie w Józefowie w latach 70' 14.07.15, 21:19
      Kto pamięta przejazd Wyścigu Pokoju przez Józefów i Szurkowskiego. Potem wszyscy pędem lecieli do domów żeby zdążyć zobaczyć w TV transmisję z finiszu na Stadionie X - lecia
      • 1grzegorz67 Re: Największe wydarzenie w Józefowie w latach 70 17.07.15, 00:22
        Pamiętam jak przejeżdżali Nadwiślańską, pamiętam też kawalkady rządowe do Otwocka Małego, budowę obwodnicy Karczewa i zwałkę gdzie z kolegami zbieraliśmy "skarby". Poznawaliśmy markę samochodu po dżiwięku silnika z ok 600m. Dziś markę można poznać będąc na masce, zwałka napawa obrzydzeniem, wyścigi przeszły do historii, a kiedyś każdy miał kapsle z wtopioną w parafinę jakąś flagą, latem duży mały kopał piłkę na pastwiskach, zimą graliśmy w hokeja kijami z jałowca na zamarzniętych jeziorkach,a dziś szkoda słów - egoizm, snobizm itp,i "jak żyć panie....."
        • alcobar Re: Największe wydarzenie w Józefowie w latach 70 17.07.15, 21:40
          Tak, zwałka to była "Wyspa Skarbów" wink. Masz rację KAPSLE to był obowiązkowy program dnia. Jak się miało kapsel coca coli to się było kozakiem. Pamiętam jak rysowaliśmy kręte ścieżki i na nich rozgrywaliśmy wyścigi "pstrykając kapslami".
          W szkole mieliśmy swój Las Vegas czyli hazard. Kto pamięta "dmuchane" i "ściankę" - można było nieźle się hazardować. Dmuchane polegało na tym, że dwóch graczy dmuchało na przemian w swoją monetę tak aby przykryła monetę przeciwnika gdy to się stało wygrywający zabierał pieniążek przeciwnika. Gra w "ściankę" polegała na tym, że we wcześniej ustalonej kolejności gracze rzucali monetami tak aby odbijając się od ściany spadły jak najbliżej monety przeciwnika jeśli spadła tak blisko, że trzymając kciuk na swojej monecie dotknęło się monety przeciwnika to zgarniało się wszystkie monety jakie były w zasięgu takiego ruchu.
    • alcobar Sklepiki jakich nie ma i subiekci jak z Lalki 14.07.15, 21:32
      Ulica Wyszyńskiego dawniej Waryńskiego była z "kocich łbów" i bruk kończył się na wysokości Tesco. Dalej były polne drogi (skrzyżowanie Wawerskiej i Waryńskiego).
      Przy tym skrzyżowaniu były dwa sklepiki. Jeden murowany na posesji pani Piętkowej (sklepik przerobiony obecnie na salon gier). U Piętkowej można było kupić wszystko. Na powierzchni 6 m2 było wszystko jak w kolonialnym sklepiku. Przy rondzie była zielona budka konkurenta Piętkowej (w narożniku posesji na której obecnie znajduje się apteka). Właścicielem budki był Pan Daniel. Po zakupy szło się do Piętkowej albo do Daniela.Te dwa sklepiki konkurowały na śmierć i życie. Gdy któryś z właścicieli zobaczył, że kupuje się u drugiego potrafił obrazić sie na kilka dni. Jako dzieciarnia chodziliśmy do tych miniaturowych sklepików na delicje. W tamtych czasach gdy uzbierało się kieszonkowe za kilkadziesiąt groszy można było kupić oranżadę w proszku - kto pamięta smak lizanego z ręki proszku? Był też smakołyk przywożony z Warszawy - gazowana oranżada w szklanych butelkach zamykanych jak wek takim korkiem na metalowym uchu.
    • alcobar Prawdziwy magiel u Piętkowej 14.07.15, 21:34
      Był prawdziwy magiel gdzie panie maglowały i plotkowały jak to w maglu. Na posesji narożnej Waryńskiego (Wyszyńskiego i Kościuszki)
      • m_miko23 Re: Prawdziwy magiel u Piętkowej 14.07.15, 22:26
        Wydarzeniem, które odbiło się głębokim echem wsród lokalnej społeczności, na początku lat 70' było znalezienie przez spacerowicza i jego psa przysypanych zwłok młodej dziewczyny na józefowskim brzegu Świdra.Ileż to było plotek i domysłow.Czy dobrze pamiętam, że za tym morderstwem stał ktoś ze Śląska,który przyjechał do siostry do Świdra (Marchwicki?).
        • alcobar Re: Prawdziwy magiel u Piętkowej 14.07.15, 22:38
          Też to pamiętam. Byłem za mały żeby znać szczegóły ale w tamtych latach mediów nie było i takie wiadomości rozchodziły się pocztą pantoflową
    • alcobar Wypadek samolotu który spadł w Józefowie 14.07.15, 22:41
      Nie wiem, który to był rok ale pamiętam dym na niebie. Pojechaliśmy na rowerkach z innymi dzieciakami i widziałem palący się samolot na nasypie wiaduktu przy stacji Orlen. Wtedy nie było jeszcze wiaduktu ale nasyp był już przygotowany. Nie można było podejść do płonącego samolotu. To był chyba Gawron i spłonęło w nim 2 pilotów. Chyba tak to było. W każdym razie na moje własne dziecięce oczy widziałem jak się palił.
      • m_miko23 Re: Wypadek samolotu który spadł w Józefowie 15.07.15, 06:59
        To był 1973 lub 74.Zdarzenia nie widziałem bo mieszkam w Michalinie.Ale kolega z Powstańców Warszawy wspominał o wojskowym AN-2, który miał awarię silnika, zaczepił o linię elektryczną i spadł na nasyp.Podobno wszyscy żołnierze i piloci zginęli.
        • alcobar Re: Wypadek samolotu który spadł w Józefowie 15.07.15, 19:08
          Ja zdążyłem dojechać może 10 minut po wypadku ponieważ graliśmy akurat w piłkę na polanie i widać było kłęby dymu. Graliśmy tuż obok miejsca w, którym teraz budują sklep koło Sternika. Myśleliśmy, że to pali się jakiś Świdermajer. Widziałem płonący szkielet samolotu i pilota w nim. Ludzie mówili, że było ich dwóch ale to zaraz po wypadku. Ciekawe czy gdzieś są sprawdzone informacje jaki to był samolot i jaka przyczyna katastrofy.
    • terpu Re: Józefów ,kórego już nie mam ale go pamiętamy 16.07.15, 00:36
      czy ktoś coś wie o leśniczówce, która znajdowała się w lesie na południe od ul.Granicznej?
      Na starych mapach (na pewno powojennych, szacuję lata 50-60) można znaleźć informacje o drogach prowadzących do leśniczówki. Obecnie ciężko zidentyfikować budynek, lub w ogóle już nie istnieje.
      Niestety tylko raz widziałem te mapy uncertain
      • alcobar czy ktoś coś wie o leśniczówce, która znajdowała 16.07.15, 22:01
        To ciekawe co piszesz. Nigdy nie słyszałem o tym ale to bardzo możliwe choć trudno mi wyobrazić sobie las na tych terenach. Starszy pan, który był dzieckiem przed II wojną opowiadał mi, że z domu (mieszkał na końcu Rodziewiczówny) było widać światła Warszawy ponieważ wszystkie te tereny to były piaski porośnięte jałowcami. Ja z lat młodości pamiętam jak cała ta część Józefowa od Wawerskiej była zalesiana sosnami. Wszystkie te lasy sosnowe są z lat 60-tych
    • alcobar Postój sani w zimie przy stacji w Świdrze 16.07.15, 22:07
      W latach 60 tych w Świdrze przy zejściu z peronu była metalowa poręcz do której były przywiązane konie z saniami. Zimy były takie, że normalnie jeździło się saniami. W Józefowie nigdy tego nie widziałem. Czy pamięta ktoś postój koni zaprzęgniętych w sanie?

    • alcobar Stacja kolejowa Józefów 1936 r. foto 17.07.15, 17:16
      Tu znalazłem taką fajną fotkę a na około same sosny

      www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/81210/21c599b8e487a4aec4b3a1c7bbb2a353/
    • alcobar Kolejka wąskotorowa przez Józefów 17.07.15, 17:30
      Linia Jabłonna - Karczew. Pamiętam oryginalny budynek stacji tej kolejki na ul. Wawerskiej. Dzisiaj nadal stoi lecz przerobiony. Stoi przy Wawerskiej przy chodniku obok Tesco

      www.google.pl/maps/place/Wawerska,+J%C3%B3zef%C3%B3w/@52.1309429,21.2223096,61m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x47192b3bd6d7c14f:0xcab8d55532157bb4
      Obecny most spacerowy koło Holiday to był most kolejowy tej wąskotorówki. Kolej z tego co wiem działał jeszcze w latach 50 - tych
      Tu rodzynek - film dokumentalny z tą wąskotorówką. Moim zdaniem szkoda, że jej już nie ma. Byłaby to duża atrakcja na tej linii szczególnie latem mogłaby nieźle otworzyć te tereny na weekendową turystykę.
      • alcobar Kolejka wąskotorowa _FILM 17.07.15, 17:31
        www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/5104#.Vakf1rXJNB9
        • doomi stary wątek wspomnieniowy z forum 19.07.15, 20:11
          Wracam z wakacji a tu taki fajny wątek.
          Dorzucę i swoje wspomnienia. Wybaczcie że w takiej formie, ale może fajnie się będzie niektórym mimo to czytało smile
          • alcobar Re: stary wątek wspomnieniowy z forum 20.07.15, 00:54
            Właśnie mi przypomniałaś sklepik na rogu Polnej i 22 Lipca. Tak były tam wafelki i cukierki. Czasem udało się coś uzbierać i kupić idąc na religię. Siostra która uczyła religii (nie pamiętam imienia ale mówiło się, że wyjechała na misję do Afryki), potem był ksiądz Gerard.
            • alcobar Kto pamięta takiego mężczyznę.. 20.07.15, 01:00
              niski, w niedziele chodził w czarnym garniturze w paski, w kapeluszu i czarnych okularach. Wyglądał jak żywcem przeniesiony z Chicago z lat 30 tych.Chodził rozbujanym krokiem i przyczepiał sobie na piersiach jakieś różne medale. Nie wyglądał na rzeczywistego właściciela tych odznaczeń wink. Była też rodzina bardzo charakterystyczna ojciec i dwóch synów, wysocy, chodzili w teki specyficzny sposób, zawsze w płaszczach. Każde miasto miało takich swoich charakterystycznych mieszkańców. W Świdrze była "Cytrynka" a w Otwocku "Pokaż cycki". Ciekawe czy , ktoś z Was pamięta ich. Jako dzieciaki zawsze z zainteresowaniem i z lekiem przyglądaliśmy się im.
            • feelek Re: stary wątek wspomnieniowy z forum 20.07.15, 10:18
              rog Polnej i 22 Lipca to gdzie?
              ...bo, ze 11 Listopada to dawna 1 Maja to oczywiste...
              a jak sie obecnie nazywa 17 Stycznia?
              a 9 Maja? Zapewne 8 Maja
              • demarkiz0 Re: stary wątek wspomnieniowy z forum 20.07.15, 22:11
                feelek napisał:

                > rog Polnej i 22 Lipca to gdzie?
                > ...bo, ze 11 Listopada to dawna 1 Maja to oczywiste...
                > a jak sie obecnie nazywa 17 Stycznia?
                > a 9 Maja? Zapewne 8 Maja

                zapomniana - na dziś ulica 22 Lipca to obecnie 3 Maja.
                pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka