jozefow512
03.08.16, 09:50
Artykuł dotyczy co prawda Warwa, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby to nie dotyczyło także nas.
Faktem jest, że linię kolejową dobrze byłoby wyciszyć. Ekrany są jakimś rozwiązaniem. Drzew nie można sadzić, bo przepisy ustalone przez beton kolejowy każą ciąć wszystko jak leci (vide WKD gdzie wycinane są wszystkie drzewa wzdłuż torów). Przejść przez tory jest mało, a ludzie nie chcą drałować 1,5km do najbliższego przejścia (razem 3km).
warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,20492150,wawer-ekrany-akustyczne-przedziela-dzielnice-na-pol.html
Wawer. Ekrany akustyczne przedzielą dzielnicę na pół?
Ledwo PKP ogłosiło plan modernizacji linii otwockiej, a radni z Wawra proponują, by tory przecinające środek dzielnicy odgrodzić ekranami akustycznymi. Podwójna ściana może mieć 11 km.
Według rzecznika spółki PKP Polskie Linie Kolejowe budowę ekranów akustycznych nakazuje decyzja środowiskowa z 2014 r. Jednak tylko tam, gdzie pomiary natężenia hałasu wykazały przekroczenie norm. Ustalenie wysokości ekranów to kwestia dokładniejszych badań. Na trasie do Grodziska Maz. mają nawet do pięciu metrów.
Przez tory na dziko
Podczas konsultacji wawerscy radni sami zaproponowali, by takie ściany wyrosły na całej długości linii PKP w dzielnicy. Jako powód podali bezpieczeństwo mieszkańców. - Te ekrany staną się murem, który podzieli Wawer - niepokoi się niezależny radny Michał Żebrowski, który nagłośnił sprawę. Przyznaje, że ludzie przechodzą przez tory na dziko, bo się do tego przyzwyczaili. Zdarzają się też wypadki śmiertelne. Pyta jednak, czy nie da się temu zapobiec inaczej, niż stawiając wysokie ściany wzdłuż torów.
[...]
- Dopiero zaczynamy dyskusję na ten temat. Zależy nam, żeby zabezpieczyć przejścia przez tory - mówi radny. Dodaje, że w dzielnicy brakuje podziemnych łączników między obiema stronami linii PKP. Radni liczą, że kolejarze odpowiedzą na ich postulaty.