Dodaj do ulubionych

dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta??

08.12.05, 14:46
Kulinarne przepisy oczywiście: na mięska jakieś pieczone, albo w galarecie,
nietypowe, albo i całkiem typowe sałatki, na ryby różnego rodzaju?? W
Józefowie mamy teraz mieszaninę ludzi z różnych stron Polski, więc to co u
jednego jest codziennością, u jednego może być miłym urozmaiceniem świąt.
Ja służę przepisem na sałatkę z paluszków krabowych - prościutką i szybką do
wykonania i pysznym schabem pod puszystą kołderką (cholernie kalorycznym)i
dość pracochłonnym.
Obserwuj wątek
    • kubek z przepisów: 08.12.05, 16:10
      To ja najbardziej lubię podjadać półprodukty palcem smile

      ps. Sernik najbardziej lubię nie upieczony smile
      • doomi Re: z przepisów: 09.12.05, 10:14
        Kubek, to dawaj przepis na ten sernik nieupieczony smile
    • chwojka Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 09.12.05, 16:08
      Witam serdecznie wszystkich Józefowian, jestem sąsiadką zza miedzy ( Otwock ).
      A to przepis na mój świąteczny przysmak ( zawsze się udaje i w dodatku im
      starszy tym lepszy więc można go zrobić parę dni przed świętami ).
      CIASTO:
      2 jaja,4 szkl. mąki, łyżeczka sody oczyszczonej, 5 dag masła, 3 łyżki gęstej
      śmietany, 2 łyżki miodu, 1 skl. cukru
      MASA:
      1 kg białego sera, 1 szkl. cukru, 4 jaja, 1 budyń śmiet. lub waniliowy, 1/2
      szkl. mleka, 1 kostka masła, zapach waniliowy ( jak ktoś lubi ).
      Ciasto: jaja z cukrem ukręcić na kogel mogel. Masło, miód i śmietanę rozpuścić
      i ostudzić. Wszystko połączyć, dodać mąkę i sodę i zagnieść. Podzielić na 4
      części, rozwałkować i upiec każdy placek osobno na złoty kolor ( po upieczeniu
      placek jest twardy ale tak musi być ).
      Masa: Ser zmielić w maszynce. Jaja utrzec z cukrem, dodać do sera, wlać zapach.
      Wszystko zmiksować. Budyń rozpuścić w niewielkiej ilości mleka. Masło
      rozpuścić, wlać ser, gotować ciągle mieszając. Po zagotowaniu stopniowo wlewać
      budyń i cały czs mieszać. Placki przełożyć ciepłą masą, zwinąć w folię i
      odstawić na 1-2 dni. Wierzch ciasta można polać polewą czekoladową i udekorować
      wg. własnego gustu. Smacznego.
      p.s. czekam na fajne przepisy od Was, chętnie wypróbuję
      • doomi witamy chwojko :) 09.12.05, 22:02
        • doomi sałatka z paluszków krabowych 09.12.05, 22:43
          składniki:
          opakowanie mrożonych paluszków krabowych
          jedna sałata zielona
          pół kg pomidorów
          pół cytryny
          ketchup
          majonez


          Pomidorki sparzyć i usunąć skórkę, sałatę umyć, paluszki rozmrozić (ale tak nie
          do końca). Na dużym okrągłym półmisku ułożyć równomiernie porwaną dość drobno
          sałatę, na nią w okręgu ułożyć pokrojone w ćwiartki pomidory. Na środku musi
          zostać sporo miejsca na paluszki krabowe, które kroimy w drobniutką kosteczkę,
          albo na parę sekund wrzucamy do miksera (ale z wyczuciem żeby się nie zrobiła z
          nich miazga). Pokrojone paluszki krabowe układamy pośrodku pomidorów i
          skrapiamy sokiem z połówki cytryny.
          A teraz sos: mieszamy ketchup z majonezem (więcej ketchupu niż majonezu i
          już big_grin). Sosem polewamy obficie paluszki na środku.
          Sałatka powinna mieć ładną kompozycję, czyli wyglądać mniej więcej jak wielki
          kwiat. W środku paluszki z sosem (różowe), potem pomidorki równiutko w koło
          ułożone na sałacie.
          W niedzielę będę robiła sałatkę, więc zamieszczę zdjęcia.
          Smacznego
          • doomi schabik 09.12.05, 22:49
            Składniki:
            Schab bez kości
            marynata do schabu (oliwa z oliwek, zioła, pieprz, woda)
            cebula
            masło
            majonez
            ser żółty
            sól

            Smażymy saute kotlety ze schabu, które całą noc leżały w lodówce w zalewie.
            Oczywiście przyprawy jakie kto lubi, ja dodaję tylko sporo pieprzu. Nie solę,
            bo cebula duszona jest dość słona. Cebulę szklę na maśle i dodatkowo duszę
            kilka minut aby była mięciutka. Oczywiście solę ile trzeba. Usmażone kotlety
            układam w naczyniu żaroodpornym i na wierzch kładę warstewkę cebulki,
            rozsmarowuję na cebulce po łyżce majonezu i na wierzch układam jeszcze
            plasterek sera żółtego. Zapiekam w piekarniku jakieś 15 minut.
            Pyszne, ale bardzo kaloryczne.
            • morkub Re: schabik 13.03.06, 11:15
              Wczoraj uraczyłam gości schabikiem z przepisu doomi - zachwycali się, choć ja o serze zapomniałam wink
              Może jakieś nowości do wątku kulinarnego?
              • doomi Re: schabik 13.03.06, 11:24
                miło mi, tylko kurcze zastanawiam się po jakie licho ja masło w przepisie
                napisałam...
                A już wiem, do duszenia cebulki pewnie smile Sama dawno tego schabu nie robiłam.
                Morkub, jak nie przykryłaś tego serem, to ten majonez tak został na wierzchu??
                • morkub Re: schabik 13.03.06, 11:26
                  Tak smile A moja siorka pytała dziś zdziwiona "To tam nie było sera?" smile
                  • doomi Re: schabik 13.03.06, 11:30
                    Dobre big_grin
                    Ja potrzebuję przepisu na dobrego strogonoffa...
          • bajka111 Re: sałatka z paluszków krabowych 10.12.05, 01:50
            Mniam mniam, slinka cieknie....
    • martyna3 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 12.12.05, 12:22
      nie wiem czy swiateczne ale polecam, wyprobowane pieczywkosmile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=31831995&a=31831995
      • doomi Re: zdjęcie mojej sałatki 12.12.05, 17:02
        xlnet.pl/fotki/salatka.jpg
        • tomasz_wlod Re: zdjęcie mojej sałatki 12.12.05, 18:17
          Howgh.
          Ja te salatke jadlem i potwierdzam jej wyszukany smaksmile Az rozplywa sie w
          ustach, parafrazujac znana reklamesmile
          No ale wlasnie, dlaczego znow dyzkryminujecie mezczyzn?? Czy to tylko kobiety
          potrafia dobre papu przygotowywac??tongue_out
          • doomi w sprawie równouprawnienia :) 12.12.05, 19:10
            No to chłopaki do garów!!! i dokumentację zdjęciową poproszę big_grin
            • bajka111 Re: w sprawie równouprawnienia :) 12.12.05, 23:31
              Czy mnie wzrok nie myli? MĘŻCZYZNA na naszym forum?
              Doomi, trzymaj go mocno, zeby nie uciekl! Ale chyba za mocno nie mozna, bo co martyna3 na
              to powie?

              (mam nadzieję, że wszystko dobrze zrozumiałam, w razie czego dziewczyny zbesztajcie mnie i
              poprawcie)

              Tylko niech joma8 nie umieszcza zdjęcia ryby marynowanej mojego przepisu, bo wygląda
              OBRZYDLIWIE smile.... taka ryba oczywiście....
              • doomi Re: w sprawie równouprawnienia :) 12.12.05, 23:43
                Bajko, wszystko świetnie zrozumiałaś smile
                A Tego Faceta, to rzeczywiście niech już lepiej martyna mocno trzyma, na forum
                także wink
                A co do rybki... to może jakiś link do rozmarzonej smakiem buzi big_grin
                • doomi Re: w sprawie równouprawnienia :) 13.12.05, 00:08
                  a jakby ktoś jeszcze podrzucił jakiś fajny, prosty i wypróbowany przepis na
                  pyszne ciasto to by było super!
                  • tomasz_wlod Re: w sprawie równouprawnienia :) 13.12.05, 08:45
                    Oj Martyna trzyma, trzymasmile A na forum.... coz, milo dolaczyc do "babskiego
                    forumsmile Bajka, rzeczywiscie pierwszy>>??? czyzbym zawyzal stan osobowy mezczyzn
                    w Jozefowie?tongue_out
                    • bajka111 Re: w sprawie równouprawnienia :) 13.12.05, 09:04
                      Tomasz, no, moze pierwszy nie jestes, ale jak sam widzisz jestes tu milym rodzyneczkiem smile

                      Mysle, ze na forum wszystkie bedziemy dbac o Ciebie, zeby Ci tu bylo jak najlepiej.
                      Moze jakis niebabski wątek założysz, Sciągniesz do nas tłumy facetów, a my prze chwilke
                      bedziemy sobie mogly odpoczac. smile
                      • tomasz_wlod Re: w sprawie równouprawnienia :) 13.12.05, 09:07
                        Oh Bajka, ma dume meska polechtalassmile
                        • bajka111 Re: w sprawie równouprawnienia :) 13.12.05, 09:11
                          O to chodzilo!

                          Tak czytam Twoj wpis bez polskich fontów (ja tez czesto nie uzywam) i myslalam, ze piszesz po
                          czesku smile))
    • morkub Przepis zupełnie nie świąteczny... 13.03.06, 11:29
      ... choć mój luby domagał się tego na Wigilię! wink Nie zrobiłam. To nasze ulubione danko:

      MAKARON ZE SZPINAKIEM

      szpinak mrożony
      makaron penne
      masło
      2 ząbki czosnku
      jajko
      mleko
      sok z połowy cytryny
      sól, pieprz
      dodatki: ser żółty lub ser feta i oliwki lub szuszone pomidory i oliwki lub co kto woli...

      Szpnak rozmrażam w garnku na małym ogniu. Gdy już bulgocze, dorzucam roztarte ząbki czosnku oraz dodaję masło - łyżkę albo dwie. Doprawiam to wszystko solą oraz sokiem z cytryny. Jajko robijam, mieszam z mlekiem, po czym wlewam to do szpinaku i mieszam aż się zetnie. Łączę z ugotowanym makaronem i wrzucam dodatki. (Można podpiec chwilę w piekarniku.)


      To moja próba ożywienia tego wątku.
      A może już przepisy na kolejne święta?
      • doomi Re: Przepis zupełnie nie świąteczny... 13.03.06, 11:33
        ło matko, ja uwielbiam szpinak smile
        W Tratorii na Targówku podają pyszny z domowymi wstążkami, z czosnkiem, szynką
        parmeńską i szparagami. I to wszystko w sosie truflowym. Jadłam w sobotę -
        mniam mniam
        Kurde, zamiast poprawiać książkę siedzę tutaj i w dodatku zrobiłam się dziwnie
        głodna wink

        Fajnie, że odgrzebałaś wątek, wkrótce następne święta smile
        • morkub Re: Przepis zupełnie nie świąteczny... 13.03.06, 11:42
          Ja też zgłodniałam i moim łupem padło Danio szarlotka wink
          Zaraz biorę się za obiad.

          p.s. Czyżbyś doomi była korektorką? Lub kimś podobnym?
          • doomi Re: Przepis zupełnie nie świąteczny... 13.03.06, 11:44
            hi hi, może być że kimś podobnym wink
            • morkub Re: Przepis zupełnie nie świąteczny... 13.03.06, 11:47
              No ciekawość mnie dręczy, ale nie będę drążyć tematu - pewnie i tak się dowiem kiedyś... wink
              • 111majka Re: Przepis zupełnie nie świąteczny... 13.03.06, 12:49
                Mmmm, szpinaczek mniam mniam........
                Dwa razy postawił mnie na nogi - po urodzeniu dziecka i po .. potwornym kacu. Polecam smile
                • nesca1 Re: Przepis zupełnie nie świąteczny... 13.03.06, 14:11
                  A ja bardzo lubię pierś kurczaka z fetą i szpinakiem z grila.
                  Czyli tak:
                  1. Obtłuczoną pierś solę, pieprzę, obsypuję bazylią, oregano i estragonem
                  2. Na środku układam kawałek sera feta i szpinaku (szpinak z czosnkiem,
                  jajkiem, solą i pieprzem)
                  3. Zawijam tak aby nic nie wyleciało (ale i tak zawsze coś wyleci)
                  4. Owijam w folię
                  5. Układam na grilu (mam elektryczny więc o każdej porze roku mogę grilować)
                  Wydaje mi się, że i w piekarniku można upiec.

                  No i to tyle.

                  Acha do tego sosik z serka białego (ja kupuję bielucha), ogórków (startych na
                  tarce), czosnku, soli, pieprzu i ziółek ww.
    • hajnie Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.03.06, 14:11
      Szybka wersja klusek ze szpinakiem
      1 op klusek wstążki ,kokardki lub świdry
      1 op szpinaku
      1 op serka Ostrowia
      30 dkg sera żółtego
      czosnek
      sól
      Szpinak rozmrażamy i chwilę dusimy pózniej dodajemy serek Ostrowia starty ser żółty
      i czosnek przeciśnięty przez praskę( ja dodaję pół głowki ale potem z domu
      niewychodzę przez 2 dni hihi)
      sól do smaku.
      Mieszamy z ugotowanymi kluchami i gotowe.

      • doomi Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.03.06, 14:35
        ale nam się dzisiaj szpinakowy dzień zrobił smile
        • 111majka Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.03.06, 14:38
          Aż mi ślinka szpinakowa cieknie....
          Trzeba będzie pójść do sklepu chyba.
          • morkub Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.03.06, 14:41
            szpinak rulez! mniam!
            • mefistto Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.03.06, 14:45
              w temacie dnia szpinakowego jestem jak najbardziej ZA!
              • 111majka Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.03.06, 14:47
                Chyba jacyś nietypowi wszyscy jesteśmy... Może jeszcze powiecie, że lubicie wątróbkę? Ja uwielbiam!
                • doomi Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.03.06, 14:48
                  Nie cierpię. Szpiedzy nie jadają wątróbki big_grin
                  • morkub Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.03.06, 14:54
                    wątróbka ble!
                    • 111majka Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.03.06, 14:56
                      Każda jest ble, oprócz robionej przez mojego męża. Ostatnio próbowałam sama zrobić. Byla bardzo
                      bleeee.....
                      • morkub Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.03.06, 15:01
                        To mąż twój cudotwórcą być musi!
                        • 111majka Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.03.06, 15:06
                          Owszem. Taki cudotwórca wątróbkowysmile
    • iguloo Re: przepis na mój pasztet ;) 15.03.06, 19:23
      Po 0,5 kg czterech różnych mięs (ja wczoraj zrobiłam z kurczaka, królika,
      wiepszowiny i wołowiny), 30 dkg wątróbek (najlepiej drobiowych), 20 dkg.
      pieczarek, 1 cebula, 1 marchewka, 1 pietruszka, kawałek selera i pora.

      Wszystko wkładamy do niewielkiej ilości wody i gotujemy aż mięso będzie miękkie
      (a woda prawie cała wygotuje się).
      Gdy ostygnie - mielimy wszystko przez maszynkę (ja robię to w mikserze),
      dodając 6-8 jajek, 0,5 szkl. kaszy mannej, przyprawy (sól, pieprz, imbir, gałkę
      muszkatułową...)

      Wszystko razem dokładnie mieszamy i pieczemy ok. 2 godzin w temp. ok 200- 220
      stopni.

      ....dodaję kaszę a nie bułkę tartą, ponieważ dodając bułkę musiałabym dodać
      sporo słoniny lub boczku, a ja wolę pasztet wilgotny - nie tłusty wink
      • morkub Re: przepis na mój pasztet ;) 15.03.06, 20:40
        Mniam, to już jest pomysł na święta! smile
        • doomi Re: przepis na mój pasztet ;) 16.03.06, 13:45
          Oj taki pasztecik domowy to bym zrobiła, no i zjadła mniam też smile
          Iguloo, skąd Ty wzięłaś mięso z królika??
          • iguloo Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 17:09
            Tuszki królicze(mrożone) można kupić w Tesco (czasami są tam wątróbki z zająca-
            na tackach)
            • iguloo Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 17:12
              ....a jak masz ochotę spróbować, to wyjdz na balkon - podam Tobie kawałeksmile
              ....tego pasztetu.
              • 111majka Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 17:14
                Szkoda, że ja nie mam baaaaaaaaaaaaardzo dłuuuuuuuuuuuuugiej ręki ....
              • doomi Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 19:33
                Oj dopiero teraz zauważyłam propozycję iguloo... mam nadzieję, że Ona od tamtej
                pory nie stoi na tym balkonie z pasztetem dłoni, ale na wszelki wypadek pójdę
                to sprawdzić wink
                • doomi Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 22:41
                  Dostałam pasztecik i jest naprawdę dobry big_grin
                  Może sama zrobię taki na święta?? chociaż znając życie to na chęciach się
                  skończy...
                  • morkub Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 22:43
                    Taka dobra sąsiadka to skarb smile
                    • 111majka Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 22:49
                      A mi rączek starczyło do mojej lodowki, a tam - pasztet z dzika i ... nie pamiętam z czego. Ale oba z
                      bazarku w falenicy. Pychotka smile Niedługo ma być polecany przez doomi strusi pasztecik.
                      • morkub Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 22:53
                        Boszzzzzz! Toż mi tak ślinka cieknie, że chyba się z buta na ten bazarek zapodam. smile
                        • 111majka Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 23:11
                          Może jak wystawisz rękę odpowiednio daleko i w dobrą stronę. to pasztecik sam Ci wpadnie do rączki smile
                          • morkub Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 23:12
                            Dobra - ide na balkon!
                            • 111majka Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 23:14
                              I co? Wpadł?
                              • morkub Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 23:19
                                Chyba w złą stronę łapkę wyciagam sad
                                • 111majka Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 23:21
                                  To wystaw przez okno. I postój dłużej. Ja w tym czasie poskanujęsmile
                                  • morkub Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 23:25
                                    E, to lepiej pójdę po kolejnego drina wink
                                    • doomi Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 23:33
                                      Oj będzie forumowa bibka big_grin
                                      • 111majka Re: przepis na mój pasztet ;) 20.03.06, 23:36
                                        Masz na myśli wsp?lne jedzenie pasztetu?
    • morkub Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 06.04.06, 15:11
      Miłe panie! Święta za pasem, a ja po raz pierwszy spędzę ja poza domem rodziców i sama muszę coś przygotować uncertain To jak - wspomożecie przepisami?
      • arkadia67 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 06.04.06, 23:09
        Wszystko, zależy od tego Kto w czym gustuje?smile)) ja to mogę podać przepisów
        dużo, nawet na swoją galaretkę z nóżek, którą ostatnio robiłam i już wszystko
        zjedzonesad((, a pisałam, że zapraszam, ale jakoś nikt nie reflektowałsmile))
        Kobitki! do dzieła!!!! Moja teściówka to taki barszczyk biało-różowy na Święta
        robi, pyyycha, mniam...., to taki na zakwasie buraczanym z szyneczką,
        jajeczkiem, białą kiełbaską, śmietanką, kopereczkiem itd. Przeis chcą, czy nie?smile))
        • doomi Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 06.04.06, 23:28
          Chcą, bardzo chcą smile))
          Brzmi pysznie taki barszczyk smile))
          • morkub Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 06.04.06, 23:34
            Ja też chcę, ja! Bo w życiu takiego nie jadłam. Nawet na oczy nie widziałam różowego barszczu! A ja lubię eksperymenty kulinarne, oj tak! smilesmile
            • doomi Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 06.04.06, 23:39
              A ja myślałam, że jestem tu sama smile
              Nawet szlafroczka nie założyłam wink
              • morkub Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 06.04.06, 23:39
                No to Cię nakryłam! A ja zębów jeszcze nie myłam wink
                • doomi Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 07.04.06, 13:21
                  To ja bym prosiła przepis na faszerowane jaja i jakieś fajne mięsko obiadowe smile
                  • arkadia67 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 07.04.06, 13:52
                    faszerowane, a czym? np. pastą jajeczną czy pieczarkowąsmile))
                    • doomi Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 07.04.06, 13:53
                      no nie jajeczną właśnie, tylko jakąś inną, żeby to były takie jaja
                      urozmaicone wink
                  • arkadia67 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 07.04.06, 13:53
                    A mięsko?, np. indyczek pod przykryciem z pomarańczy....
                    • doomi Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 07.04.06, 13:54
                      indyczek pod kołderką jak najbardziej.
                      Ty mów a ja notuję... znaczy pisz a ja drukuję big_grin
                      • arkadia67 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 07.04.06, 14:00
                        W pracy jestem, jak do domku dojadę wszystko ładnie napiszę. A teraz muszę
                        kończyć, bo mnie "nadzór" nakryje!!smile)))
                      • arkadia67 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 07.04.06, 19:42
                        domii i inne kucharczyki:
                        „Indyczek pod kołderką z pomarańczy”

                        1.4 szt. podudzi indyczych (to takie co 1 kosteczkę w sobie mają i dużo mięska
                        na ”obkółko”smile)) )
                        2.Mięso trybujemy z koteczek i dzielimy na porcyjki wg uznania (ja dzielę 1 szt
                        na 4 mniejsze kawałki)
                        3.Mięso myjemy, wlewamy trochę oleju i sypiemy przyprawy wg uznania, ale
                        najlepsze są: marynata do drobiu (bez nazwy bo będzie autoreklama), 2 ząbki
                        czosnku, papryka w proszku, vegeta, pieprz, majeranek i troszkę maggi i imbiru.
                        4.Pozostawiamy w chłodnym miejscu ok. 24 godziny
                        5.Przygotowanego indyka układam w naczyniu do pieczenia (np. brytfanna) jeden
                        obok drugiego i posypujemy wiórkami z masła.
                        6.Obieramy dokładnie 2 pomarańcze (tak jak „Pascal” obiera) i kroimy w plastry
                        ok. 0,5 cm.
                        7.Indyka wkładamy do nagrzanego piekarnika (najlepiej z termoobiegiem) do 180
                        stopni i pieczemy ok. pól godziny. Następnie lekko zapieczone mięsko przykrywamy
                        krążkami pomarańczy i dalej pieczemy, aż do miękkości (ok.1,5 godziny ale zależy
                        to od mięsa)
                        Ja niczym nie przykrywam naczynia, ale to według uznania osób które potrawę
                        przygotowują i kuchenki w której pieczemy naszą potrawę.
                        Smacznego !!!!, pycha, mniam, mniam, aż mi ślinka pociekła od tego pisania.

                        Barsczyk – później, musze kończyć, bo starszy syn mecz ma umówiony na 20.00 w
                        kompie i tylko na chwilkę dał mi do Was wpaśćsad((
                        • doomi Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 07.04.06, 21:57
                          Dzięki o dobra kobieto smile normalnie zrobię na święta la la la smile

                          Tylko o barszczyku nie zapomnij smile
                          • arkadia67 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 07.04.06, 22:35
                            O! skarbeczki Wy moje, ot prepisik na barszcyk tylko czytajcie dokładnie!smile):
                            „Różowy barszczyk”:

                            Zakwas: 3 kg buraków, zalać 5 l wody przegotowanej dodać 3 ząbki czosnku, listek
                            laurowy, łyżeczkę cukru. Parę ziarenek pieprzu i ziela angielskiego oraz kromkę
                            chleba razowego. Odstawić na dwa tygodnie w chłodnym miejscu.

                            Bez zakwasu też można, i to jest przepis:
                            1.3 kg buraków obranych i pokrojonych w cząstki (np.4) gotujemy razem z
                            włoszczyzną i 2 łyżeczkami cukru oraz z 3 ząbkami czosnku. Po ugotowaniu do
                            miękkości pozostawiamy buraki na 24 godziny.
                            2.Gotujemy wywar na żeberkach lub kostkach schabowych z biała kiełbaską.
                            3.Odcedzamy wcześniej przygotowany wywar z czerwonych buraków i łączymy z
                            wywarem ugotowanym na żeberkach, bądź kostkach i białej kiełbasce.
                            4.Do tak przygotowanego wywaru kroimy szyneczkę (ok. 20 dkg) białą kiełbaskę,
                            obrane mięsko z kostek i dodajemy zakwas buraczany, który można zastąpić żurkiem
                            z butelki zakupionym w sklepie (bez szumowin), dodajemy śmietanę (najlepiej 36%,
                            aby się nie zwarzyła).
                            5.Barszcz doprawiamy według uznania cukrem, kwaskiem cytrynowym lub octem.
                            Barszcz powinien być słodko-kwaśny. Jeśli barszczyk nie ma różowego koloru można
                            dodać 2-3 łyżeczki zaprawki buraczanej w płynie którą można kupić w sklepie.
                            6.Przed samym podaniem do barszczu dodajemy jajka pokrojone na kawałeczki i duża
                            ilość koperku.
                            Życzę wszystkim smacznego, barszcz można przygotować na dwa dni wcześniej i
                            wtedy jest super!!!
                            • arkadia67 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 08.04.06, 13:38
                              ojoj!!!sad( gapa, gapa!!! ze mnie ogromna, tak się w barszczyku rozsmakowałam, że
                              zapomniałam napisać, iż do wywaru z kostek i kiełbaski trzba dodać korzeń
                              chrzanu (1 szt) pokrojony w słupeczki.
                              • doomi Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 08.04.06, 14:42
                                Kurde bele, ale roboty z tym barszczykiem smile
                                • arkadia67 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 08.04.06, 22:17
                                  Doomi!, roboty wcale dużo nie ma, ja już gotowałam. To tylko tak wygląda. Lepiej
                                  przejśc od razu do przepisku bez zakwasu (chociaż z zakwasem lepsiejszy). No
                                  wiemsmile)) garków nabrudzić tarzba, ale dwa dni wcześniej przygotować można!!
                                  • doomi Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 08.04.06, 23:38
                                    Na pewno spróbuję zrobić, bo ja zupy to bym mogła jeść na okrągło big_grin
            • arkadia67 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 07.04.06, 13:54
              Zaraz dzwonie do teściówki i przpisik się napiszesmile))
    • chiste Ja mam taki przepis: 07.04.06, 14:09
      Kupujemy na targu 2 jaja kurze średnio swieże (lepiej odchodzi skorupka niz od
      swieżych).
      Bierzemy mały garnek i nalewamy do niego z pół litry (wody, oczywiscie wody).
      Solimy pół litry, wkładamy ostroznie 2 jajka (tylko nie prosto z lodówki, bo
      mogą pęknąć) do pół litry.
      Stawiamy garnek z pół litry oraz jajami na mały ogień i doprowadzamy do wrzenia.
      Gotujemy minimum 5 minut.
      Zdejmujemy garnek z ognia, wstawiamy pod kran i wlewamy do garnka 10 razy pół
      litry lodowatej wody.
      Zdejmujemy w tej zimnej wodzie skorupkę z jaj targowych, kroimy każde jajo na
      pół albo na cztery (według uznania), solimy i przystępujemy do konsumpcji.

      Wesołego Alleluja! smile
      _______
      Ospo czorna!
      Idź do Dorna!
      • malkoska Re: Ja mam taki przepis: 11.04.06, 07:53
        o Chiste smile ne znalam takiego przepisu ... skorzystam, skorzystam ... tylko ile
        mam posolic te pol litry? wink

        Malgosia
    • jerry-15 Jajeczka faszerowane 11.04.06, 00:17

      Wersja na zimno (bez zapiekania)

      1.Jajka faszerowane z szynką
      Składniki:
      jajka
      szynka
      szczypiorek lub natka pietruszki
      sól, pieprz do smaku
      majonez

      Instrukcja montażu:
      Jajka ugotować na twardo, obrać , przepołowić, wyjąć żółtko (ja wydrążam
      jeszcze trochę białka aby otwór był bardziej symetryczny).
      Szynkę drobno posiekać, dodać roztarte żółtko, posiekany drobno szczypiorek,
      sól,pieprz i majonez. Wymieszać na gęstą masę, nałożyć do przygotowanych
      wcześniej połówek jaj, udekorować i palce lizać.

      2. Jajka faszerowane pieczarkami
      Składniki:
      jajka
      pieczarki, trochę masła
      sól, pieprz
      szczypiorek
      majonez

      Instrukcja montażu:
      jajka na twardo (jak wyżej), pieczarki bardzo drobno posiekać w kostkę i
      poddusić na maśle, wystudzić.
      Żółtka rozetrzeć, dodać posiekany drobno szczypiorek, pieczarki, sól, pieprz do
      smaku, trochę majonezu do związania zaprawy i gotowe.
      Napełnić połówki jaj, udekorować, schłodzić przed podaniem i palce lizać.
      Smacznego
      • morkub Re: Jajeczka faszerowane 11.04.06, 00:19
        Dzięki jerry! To przepisy w domu moich rodzicieli nieznane, przydadzą mi się takie jajcowe pomysły smile
        • doomi Re: Jajeczka faszerowane 11.04.06, 12:30
          Ja też skorzystam i bardzo dziękuję, bo w tym roku samodzielnie przygotowuję
          święta, a to mój debiut. Zamierzam oprzeć się na Waszych przepisach, więc jakby
          co to będę miała na kogo zwalić ;P

          Jerry-15, a znasz jakiś przepis na jaja faszerowane na ciepło?? Jadłam kiedyś
          takie chyba smażone bo z bułką tartą z jednej strony.
          • morkub Re: Jajeczka faszerowane 11.04.06, 12:41
            Doomi, ja mam taki przepis, ale nie robiłam jeszcze. Chcesz?
            • 111majka Re: Jajeczka faszerowane 11.04.06, 12:45
              M?j maz jest specem od faszerowanych na cieplutko. Mowimy na nie "maszerowane". Wieczorem wejde
              na dluzej i napisze.
              Morkub, poprosimy tez o Twoje cieple jajasmile
              • doomi Re: Jajeczka faszerowane 11.04.06, 12:48
                Chcę i jajka morkubowe i mężowskie majkowe big_grin
                • morkub Jajeczka faszerowane w skorupkach - na ciepło :) 11.04.06, 12:52
                  Moje ciepłe jaja są trochę nie moje, bo jeszcze nie wypróbowałam przepisu - ale teraz czuję się zobowiązana wink

                  Oto on:

                  JAJKA FASZEROWANE W SKORUPKACH

                  5 jaj, 1/2 pęczka szczypiorku, 2 łyżki masła, sól, pieprz, bułka tarta

                  - 4 jaja ugotować na twardo, ostudzić - ostrym nożem rozciąć na pół, wydrążyć żółtka i białka, uważając, by nie uszkodzić skorupek;
                  - jaja zetrzeć na tarce o średnich oczkach, dodać drobno pokrojony szczypiorek, sól, pieprz i masło – wymieszać na jednolitą masę, doprawić do smaku i napełnić puste skorupki;
                  - faszerowane jajka maczać w pozostałym roztrzepanym jajku, bułce tartej i smażyć na maśle.
                  • chiste A ja jestem prosty chłop i lubię 11.04.06, 13:20
                    takie proste jaja na twardo gotowane w półlitry wody.
                    Bo to jest Post Wielki, a nie jakieś fiu-bzdziu. Dzielicie się jajeczkiem
                    faszerowanym przy śniadanku?
                    No proszę ja Was!


                    A pamiętacie jak Maks z Seksmisji uczył Lamię jeść jajka na miękko... Takie
                    zwykłe jajko na miękko, a ile ceremonii przy tym!
                    _______
                    Ospo czorna!
                    Idź do Dorna!
                    • morkub Re: A ja jestem prosty chłop i lubię 11.04.06, 13:27
                      A to po wiedeńsku chyba uczył, co?
                      • chiste Z tym "po wiedeńsku" to jest problem 11.04.06, 13:36
                        Bo Maks rzeczywiście gada w tym filmie, że to jest po wiedeńsku (na miękko,
                        zdejmujesz ten biały koniuszek).
                        Ale dla mnie, chłopaka z zaboru rosyjskiego, "po wiedeńsku" to jest jajo
                        sadzone.
                        Na dowód tego jest w polskiej kinematografii także scena. "U Pan Boga za
                        piecem" miejscowy ksiądz poluje co ranek na to, co złosliwa kura Wasylisa przed
                        nim ukrywa - świeże jajko. A jak już je znajdzie, to poleca swojej gospodyni
                        przyrządzić je "po wiedeńsku", na co gospodyni odpowiada: "znaczy się, sadzane!"
                        Nie znam się na białostockich klimatach za bardzo, ale wydaje mi się, że
                        tamtejsze "sadzane" nie równa się "na miękko".
                        _______
                        Ospo czorna!
                        Idź do Dorna!
                        • morkub Re: Z tym "po wiedeńsku" to jest problem 11.04.06, 13:46
                          Sadzone i "sadzane" to chyba nie to samo wink
                          Spójrz tutaj:
                          www.kuchnia.bytow.pl/index.php?menu=czytaj&nr=2405
                        • morkub Re: Z tym "po wiedeńsku" to jest problem 11.04.06, 13:48
                          A tu ile jajowych przepisów!
                          kuchnia.kisa.pl/
                          • doomi Re: Z tym "po wiedeńsku" to jest problem 11.04.06, 13:56
                            Zara, zara
                            Ja dotąd myślałam, że po wiedeńsku to:
                            Jako ugotowane na miękko, ładnie obrane i wrzucone do szklaneczki, gdzie się je
                            pięknie miesza z solą, pieprzem i odrobiną masełka...

                            • chiste Fiu, fiu! 11.04.06, 14:04
                              Pani z Galicji?
                              _______
                              Ospo czorna!
                              Idź do Dorna!
                              • doomi Re: Fiu, fiu! 11.04.06, 14:06
                                dlaczego od razu z policji??
                                • chiste O przepraszam najmocniej... 11.04.06, 14:11
                                  Magister chiste jestem!
                                  Moje uszanowanie!

                                  wink
                                  _______
                                  Ospo czorna!
                                  Idź do Dorna!
          • jerry-15 Re: Jajeczka faszerowane 11.04.06, 23:45
            Ja robiłem mniej więcej jak w przepisie morkub z tym, że zamiast szcypiorku
            można dodać koperku. Podawane były na ciepło ale jak wystygły też nie poleżały
            za długo.
            • doomi Re: Jajeczka faszerowane 11.04.06, 23:48
              Jerry, Ty to jesteś taki prawdziwy nocny Józek big_grin
              • jerry-15 Re: Jajeczka faszerowane 11.04.06, 23:52
                Akurat tak wyszło dzisiaj, że niedawno z pracy wróciłem i dopiero teraz mogę Ci
                odpowiedzieć.
            • 111majka Re: Jajeczka faszerowane 11.04.06, 23:53
              Niekt?rzy polecają właśnie głównie koperek, w dużych ilościach. Szczypiorku tylko troszkę. Sporo
              pieprzu, bez bulki tartej. Jajka można też siekać. Jak się smaży na samym maśle (bez panierki) to
              pyszne są te kawałeczki jajek z brzegu, te najbardziej upieczone.
              Trzeba zrobić od razu baaaardzo dużo, bo są przepyszne smile
    • jerry-15 Serniczek 12.04.06, 00:18
      Polecam sernik, który dość często robimy u nas w domku smile

      Składniki (ilość na małą tortownicę):

      1 paczka biszkoptów (ja używam tradycyjne podłużne firmy SAN)
      5 jajek
      75 dag sera białego twarogowego (tłustego ale może być i półtłusty)
      1 szklanka cukru (250ml)
      1 kostka masła
      1 łyżka mąki ziemniaczanej
      1 cukier waniliowy
      1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
      bakalie - rodzynki, orzechy włoskie, migdały, skórka pomarańczowa - co kto lubi
      do wyboru albo wszystko razem.

      Wykonanie:

      Żółtka rozetrzeć z masłem i cukrem, dodać cukier waniliowy, proszek do
      pieczenia i ser (skręcony przez maszynkę, ja przeciskam przez praskę do
      ziemniaków - szybciej i mniej mycia).
      Bakalie zalać gorącą wodą na kilka minut, odsączyć, można obtoczyć w mące
      (ponoć nie opadająna dno) i dodać do masy serowej.
      Ubić i dodać pianę z białek a potem delikatnie wymieszać.
      Biszkopty ułożyć na dnie tortownicy (zwykle wychodzi 1/2 tej dużej paczki)
      i wlać masę serową.
      Piec ok. 40-50 min w temp. 220'C.
      Zawsze się udaje, taki pewniak na święta, Smacznego.
    • hajnie Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 12.04.06, 19:41
      Może podzielicie się przepisami na sałatki.
      Ja służę przepisami na sałatkę hawajską i z tuńczykiem oraz dwoma z czosnkiem w
      roli głównej
      • doomi Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 12.04.06, 20:11
        To ja poproszę przepis na tą z czosnkiem smile
        A tam gdzieś na początku wątku jest przepis na moją z paluszków krabowych...

        Arkadia, a może nam zdradzisz składniki tej, którą zrobiłaś na babskie
        spotkanko??
        • 111majka Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 12.04.06, 21:09
          Też miałam Arkadię poprosić. Tylko dokłądnie proporcje, bo była doskonałasmile
          Pamiętam tylko, że ma być bardzo dużo sera, za ktorym potem dzieci płaczą.
        • arkadia67 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 12.04.06, 22:26
          Doomi, oczywista, nic prostszego:
          Sałatka "Nicejska" (kto ją tak nazwał? diabli wiedzą?smile))
          1. 30 dkg. sera zółtego (może być taki tańszy jak się uda kupić) np. morski,
          edamski, itd.
          2. 30 dkg szynki wędzonej lub innej wędzonki ale bez tłuszczu
          3. Puszka ananasów w zalewie
          4. ok. 10 dkg rodzynek
          5. jedno jabłko (słodko-kwaśne)
          6. majonez (według gustu, dla mnie najlepszy jest "kielecki", ale super może być
          "napoleoński", "babuni","winiary", albo samemu zrobiony)

          Przygotowanie:
          Ser żółty ścieramy na tarce o grubych oczkach.
          Ananasy odsączamy i kroimy w kostkę.
          Szynkę i jabłko, też kroimy w niewielką kostkę.
          Rodzynki wcześniej zalewamy gorącą wodą aby napęczniały.
          Wszystkie składniki z dodatkiem majonezu mieszamy razem.
          Majonezu dodajemy wg. uznania (ja na taką porcję dodałam ok. 3 "kopiaste" łyżki)
          Wszystko odrobinkę popieprzyłam i dodałam szczyptę "curry", ale te przyprawki to
          w maleńkiej ilości i według uznania.
          • doomi Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 12.04.06, 22:28
            Mniam mniam smile
            I to jest właśnie super sałatka: w życiu bym nie powiedziała, że było w niej
            jabłko. I o to właśnie chodzi, żeby te wszytkie składniki nie były takie
            oczywiste big_grin
            • arkadia67 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 12.04.06, 22:45
              To jeszcze jeden wypróbowany przepisik Wam dożucęsmile))
              Przepisik na sałatkę ryżową , też bardzo dobra i dużo się jej robi całkiem
              niechcący:
              SAŁATKA RYŻOWA:
              1.ok. 2 szklanek ugotowanego ryżu na sypko (ja gotuje jedna szklankę zwykłego
              ryżu, tak jak makaron)
              2.4 jaka ugotowane na twardo
              3.3 ogórki kiszone (średniej wielkości)
              4.1 por (średni)
              5.1 puszka groszku zielonego konserwowego
              6.Majonez, łyżka musztardy (jak ktoś woli ostrzejszą może dać więcej wg uznania
              i smaku), sól i pieprz
              Przygotowanie:
              Jajka i ogórki kroimy w kosteczkę, pora w piórka (paseczki, jak kto woli)
              Ugotowany ryż, jajka, por, ogórki, groszek konserwowy mieszamy z przyprawami i
              majonezem.
              Sałatka nabiera smaku po 24 godzinach.
              Dla udekorowani dużo zieleninki potrzeba, bo sałatka sama w sobie jest „biała”
              • arkadia67 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 12.04.06, 22:48
                O rany, powinno być "dorzucę" wybaczcie to jakoś z rozpędusad(((
                • arkadia67 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.04.06, 23:33
                  To moja ryżow Wam nie odpowiada?sad((
                  Wsyscy tylko z tymi ananasani i z czosnkiem!sad
                  A tak na boku, uwielbiam czsosnek i dzięki za przepiski na słatki z nimsmile))
    • hajnie Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 12.04.06, 21:17
      Doomi Twoją sałatkę pewnie niebawem zrobię mam nawet już paluszki krabowe.
      Sałatka I
      1 puszka kukurydzy
      30 dkg sera
      majonez
      czosnek według uznania
      Ser ścieramy na grubej tarce dodajemy kukurydzę majonez i przeciśnięty czosnek
      sól pieprz.
      SałatkaII
      40 dkg sera
      1 puszka ananasa
      czosnek
      Ser kroimy w kosteczkę ananasa w paseczki zalewamy to syropem z puszki i
      dodajemy przeciśnięty czosnek
      • 111majka Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 12.04.06, 21:37
        Szkoda, że zamiast powtarzać temat nie pisałyście w temacie np "sałatka czosnkowa". Łatwo by się
        potem wracało.
        (Nie Zwracalosmile)
        • doomi sałatka z czosnkiem III 12.04.06, 21:57
          Ano właśnie smile - za radą Majki tak właśnie zrobiłam.
          Jadłam u sąsiadki pyszną z czosnkiem i z warzywami: Ugotowane na twardo
          brokuły, pomidor, ogórek, duuuużoooo czosnkuuuu i zalane to wszystko jogurtem
          naturalnym. Pychotka. Tylko te warzywka na duże kawałki - pomidor na ćwiartki,
          brokuły na spore różyczki.

          A jakby ktoś posiadał jakiś przepisik na sałatkę z cycem kurzym, to please...
          • doomi pewnie Jerry zaraz z pracy wróci 12.04.06, 22:01
            i nam tu podrzuci jakiś fajny przepisik smile

            Taki facet to skarb big_grin
            • 111majka Re: pewnie Jerry zaraz z pracy wróci 12.04.06, 22:28
              No, nie dość że gotuje to jeszcze na forum posiedzi smile
              • arkadia67 Re: pewnie Jerry zaraz z pracy wróci 12.04.06, 22:53
                Majka, jak tak troszke z Wami posiedzę na forum, to działacie na mnie, tak jak
                "Na kłopoty Bednarski"
                • 111majka Re: pewnie Jerry zaraz z pracy wróci 12.04.06, 22:54
                  Bo my to takie bednarskie jesteśmy smile
                • morkub Re: pewnie Jerry zaraz z pracy wróci 12.04.06, 22:55
                  To znaczy jak?!?
                  • arkadia67 Re: pewnie Jerry zaraz z pracy wróci 12.04.06, 23:04
                    Morkub, serialiku nie oglądałś? No może, "ćut" za młoda jesteśsmile))), ato stary
                    serialik!smile)))
                    • morkub Re: pewnie Jerry zaraz z pracy wróci 12.04.06, 23:11
                      Dziękuję dziękuję - młoda jestem! smile
                      Pamiętam serial: jak byłam w podstawówce, to w piątek kończyłam lekcje o 10.30 i szybko leciałam do domu, bo Bednarski leciał...
          • do73 sałatka "Cycek kurzy":) 13.04.06, 12:20

            2 kurze cycki - wędzone, pieczone lub gotowwane - jak kto woli
            1 puszka ananasów
            1 puszka kukurydzy
            garść rodzynek (albo garstkasmile )
            trochę majonezu (też według preferencji osobistych)

            Cycki i ananasy pokroić w dość dużą kostkę, wymieszać z kukurydzą, rodzynkami i
            majonezem i gotowe. Rodzynki można wcześniej sparzyć, ale nie koniecznie.
            • morkub Re: sałatka "Cycek kurzy":) 13.04.06, 14:46
              No proszę - ja znam tę sałatkę w wersji mojej mamy, czyli ciut wzbogaconej - o ryż i dużo zielonej pietruszki smileDoprawiam solą i dużo pieprzu! mniam smile
              • hajnie Re: sałatka "Cycek kurzy":) 13.04.06, 21:19
                Ja tak samo robię sałatkę jak Do72 tylko dodaję jeszcze trochę grubo startego
                sera żółtego no i oczywiście czosnku do bólu
                • doomi Re: sałatka "Cycek kurzy":) 13.04.06, 21:37
                  Tylko z tym czosnkiem to chyba trzeba według zasady: albo wszyscy jedzą, albo
                  nikt smile
            • sosnovy Re: sałatka "Cycek kurzy":) 13.12.06, 20:21
              Podobna sałatkę zajadam często ale w wersji wegetariańskiej ,a więc jest dodatkowo ryż i mandarynki ,nie ma oczywiście cycków ,reszta składników ta sama :ananasy,kukurydza,majonez.Bardzo dobra ,zawsze szybko znika smile
            • muffinek2 Re: sałatka "Cycek kurzy":) 13.12.06, 21:03
              moze to i dobre, ale nazwa okrutna, przepraszam

              do73 napisała:

              >
              > 2 kurze cycki - wędzone, pieczone lub gotowwane - jak kto woli
              > 1 puszka ananasów
              > 1 puszka kukurydzy
              > garść rodzynek (albo garstkasmile )
              > trochę majonezu (też według preferencji osobistych)
              >
              > Cycki i ananasy pokroić w dość dużą kostkę, wymieszać z kukurydzą, rodzynkami
              i
              >
              > majonezem i gotowe. Rodzynki można wcześniej sparzyć, ale nie koniecznie.
              • do73 Re: sałatka "Cycek kurzy":) 15.12.06, 21:56
                muffinek2 napisała:

                > moze to i dobre, ale nazwa okrutna, przepraszam

                nazwa jest wypadkową dyskusji gdzieś w innym starym wątku, absolutnie nie jest
                nazwą własną sałatki smile)
    • morkub Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.12.06, 16:26
      Wyciagam wątek kulinarny, bo mnie tu siora molestuje o przepis na słynny schabik
      doomi, co to nim kiedyś rodzinkę częstowałam. To go właśnie odnalazłam. Polecam! smile
      Sama służyć mogę przepisem na kapuchę z grzybami zwaną bigosem postnym. I na
      sałatkę śledziowo-buraczkową, i na śledzie w sosie pomidorowym... Ale to
      poźniej, pozniej...
      I czekam z ciekawością na Wasze przepisy smile
      • chiste Mój Bożonarodzeniowy przepis 13.12.06, 17:07
        To art. 178a kodeksu karnego:

        Art. 178a

        § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka
        odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub
        powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
        wolności do lat 2.
        § 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka
        odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny
        pojazd niż określony w § 1,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
        pozbawienia wolności do roku.

        A tak dla luzu to proponuję pożyczyć od bałwana marchewkę nosową, zetrzeć ją na
        tarce razem z jabłkiem i posypać cukrem.
        Pyyychaaa!!!
        smile
        _______
        Ospo czorna!
        Idź do Dorna!
        • doomi Re: Mój Bożonarodzeniowy przepis 13.12.06, 17:17
          Tylko skąd wziąć tego bałwana?
          zaraz, zaraz w sumie to znam jednego smile
          • 111majka Re: Mój Bożonarodzeniowy przepis 13.12.06, 17:59
            Chise, to jak planujesz poruszać się w czasie Świąt?
            • chiste Re: Mój Bożonarodzeniowy przepis 14.12.06, 12:58
              Pewnie jak zwykle środkami transportu zbiorowego sad
              I to jest przes...ne.
              _______
              Ospo czorna!
              Idź do Dorna!
              • doomi Re: Mój Bożonarodzeniowy przepis 14.12.06, 13:36
                Chiste, to Ty kupujesz jakiś autobus?
                • chiste Do wczoraj to byly tylko mgliste... 14.12.06, 14:02
                  .... przypuszczenia na temat tego, że nabędę blachosmroda.
                  Teraz jakos sie niby zblizyłem, ale jest tyle "ale", że...

                  Autobus chciałbym mieć, tak tak, ale prawko jazdy jeszcze niewymienione i takie
                  tam sraty pierdaty. I w ogole... Źle jest.

                  sad
                  _______
                  Ospo czorna!
                  Idź do Dorna!
                  • doomi Re: Do wczoraj to byly tylko mgliste... 14.12.06, 14:03
                    napisz list do mikołaja: o nowe prawko i blachocośtam smile
      • asidea Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 13.12.06, 19:06
        Bardzo ciekawy watek smile
        • agi_03 Dla wszystkich wielbicieli szpinaku 14.12.06, 12:47
          Ależ smakowity wątek, a ja tu w pracy, do kolacji daleko! wink
          Podczytując historyczne wpisy zauważyłam, że sporo tutaj wielbicieli szpinaku.
          Tym wszystkim polecam ciekawą stronkę:

          serwisy.net/dusiolek/szpinak/czwartek.html
          Miłego ... czytania big_grin
          • 111majka Re: Dla wszystkich wielbicieli szpinaku 14.12.06, 13:58
            Jeszcze nie weszłam w żaden szpinakowy przepis, a ślinka mi zaczęła ciec....
            Nie dla mnie takie czytanie.
            • doomi kapucha z grzybami poproszę przepis 15.12.06, 12:49
              to do morkuba, ale jakby ktoś inny też miał to chętnie przeczytam.
              No i jakby ktoś miał przpis na pasztet jakiś dobry, najlepiej taki mniej
              skomplikowany (czyli bez czterech rodzajów mięsiw).
              • morkub Re: kapucha z grzybami poproszę przepis 15.12.06, 21:35
                Przepis na kapuchę to mogę zaraz z głowy, ale to będzie bez dokładnych
                proporcji, bo ja generalnie gotuję intuicyjnie wink Jeśli zależy Ci na dokładnych
                gramach i dekagramach, to poczekaj, aż będę w domu i sprawdzę smile
                O przepis na pasztet zapytam zaraz mamę - robiła wczoraj, mniam smile
              • iguloo Re: kapucha z grzybami poproszę przepis 16.12.06, 19:30
                Doomi - zrób ten pasztet z jednego rodzaju mięsa - też będzie
                pyszny............mniam mniamsmile
              • morkub kapucha wigilijna 20.12.06, 12:16
                Kapucha wigilijna

                • 50 g suszonych grzybów namoczyć w szklance wody, później zagotować w tej wodzie z 1 łyżeczką Vegety – gotować 20 minut
                • 1 kg kiszonej kapusty (niezbyt kwaśnej) zalać wywarem grzybowym, dodać pokrojone grzyby z wywaru, 1 łyżeczkę kminku, liście laurowe, ziele angielskie – gotować na małym ogniu pod przykryciem
                • jeśli mamy bardzo wysuszone śliwki, to dodać je teraz (jeśli nie są zbyt suche, to dodać je po zasmażce)
                • zasmażka: 2 średnie cebule obrać i pokroić w kostkę, 1 jabłko obrać i poszatkować – to podsmażyć na 4 łyżkach oleju z pestek winogron na złoty kolor – następnie dodać mąki i zrobić zasmażkę, ktorą dodać do nie całkiem jeszcze ugotowanej kapusty
                • teraz dodać śliwki, jeśli nie dodano ich wczesniej, przyprawić solą, pieprzem i cukrem – zdjąć pokrywę i gotować około 15 minut, aż kapusta zgęstnieje

                Ważne! Najlepiej zrobić kapustę przynajmniej dzień wcześniej i odgrzać w Wigilię.

                Smacznego smile


    • jerry-15 Wielkanoc 2007 05.04.07, 22:00
      Wyciągam wątek do góry bo już czas coś pichcić na święta.
      Może macie coś nowego, smacznego na święta?
      • capoo Re: Wielkanoc 2007 06.04.07, 10:36
        Wesołego Alleluja! smile
        www.zyczonka.ovh.org/zyczenia-wielkanocne.html
    • jerry-15 Re: dziewczyny, a może jakieś przepisy na święta? 05.04.07, 22:15
      Wynalazłem w necie (chyba u nas nie było?) kolorowe jaja marynowane,
      mnie bardzo się podobają:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,40363691,40363691,0,2.html?v=2
      Może być kolorowo i oryginalnie na stole wielkanocnym.
      Przepis pochodzi z "galerii potraw".
      • shelmahh Re: a moze sushi na postnym stole? 06.04.07, 11:12
        za mna chodzi non stop sushi smile w kolko robie..praktycznie co tydzien smile i moze
        jutro tez bym zrobil co by cos ciekawego na stole sie znalazlo oprocz
        standardowych potraw

        zobaczy sie

        tymczasem pozdrowki dla wszystkich co beda pichcic bo tez lubie nie dosc,ze
        dobrze i smaczenie zjesc to i troche w kuchni sie pokrecic

        Wesolego
      • shelmahh pisanki!!! sposoby na ciekawe wzory 06.04.07, 11:15
        Moi Drodzy

        Z dziecinstwa pamietam skrobanie pisanek kolorowanych za pomoca skorek z
        cebuli..ma ktos jakies patenty na ladne pisanki robione domowymi sposobami?

        (dopuszczam oczywiscie kolorowanie barwnikami ze sklepu wink

        • doomi Re: pisanki!!! sposoby na ciekawe wzory 06.04.07, 11:22
          Łupinki cebulowe barwią skorupki, skrobanie to chyba nie za pomocą "skórek
          cebuli" tylko jakiegoś rylca wink ja tego nie lubiłam robić... raczej w ruch szły
          normalne farbki plakatowe, czasami flamastry smile
          A jaja można farbować naturalnymi sposobami na tysiąc sposobów smile

          Żółty - liście brzozy, olchy i młodej jabłoni, suszone kwiaty jaskrów polnych,
          rumianek, suche łupinki cebuli oraz igły modrzewiowe (jaśniejsze odcienie
          najlepiej udają się na białych jajkach)
          Czerwony - kora dębu, szyszki olchowe, owoce czarnego bzu, suszone jagody,
          suche łupinki cebuli
          Różowy - sok z buraka (jeśli sok mocno rozcieńczymy wodą wyjdzie nam jasny
          różowy, jeśli długo pomoczymy w czysty soku uzyskamy nawet kolor czerwony)
          Pomarańczowy - marchew, dynia
          Brązowy - łupiny orzecha, igły jodłowe
          Niebieski - owoce tarniny
          Fioletowy - płatki ciemnej malwy
          Zielony - trawa, pokrzywa, liście barwnika, młode żyto, kora brzozowa, wywar z
          jemioły
          Czarny - wygotowane olchowe szyszki


          A u mnie i tak na fali u dzieci jest dekupaż, więc na pewno będziemy święcić
          jaja dekupażowane. Nie wiem ja u Was, ale w mojej rodzinie to dzieci zajmowały
          się pisankami i ja kultywuję tę tradycję, czyli mój udział ogranicza się do
          ugotowania owych jajeczek.

          Pozdrawiam świątecznie!
          • shelmahh Re: pisanki!!! sposoby na ciekawe wzory 06.04.07, 11:32
            no wlasnie
            skrobania nie lubilem ale moja Mama robila naprawde ladne cudenka..szukam innego
            patentu na reczne sposoby ozdabiania jajek smile flamastry to dla mnie lekkie
            profanum ale moze dzieciaki szybciej sie wkreca
    • semenoo SUPER kurczak WIELKANOCNY 06.04.07, 21:03
      mniam palce lizać:
      >Kurczaka, starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego.
      Dodajemy goździki, cynamon, a następnie skrapiamy cytryną.
      >Tak przygotowanego kurczaka zalewamy jedną szklanką wina białego, jedną
      szklanką wina czerwonego. Dodajemy 100 ml ginu, 100 ml koniaku, 200 ml
      Smirnoffa i 50 ml białego rumu. Potrawy nie musimy poddawać obróbce cieplnej, a
      kurczaka możlliwie szybko wyrzucamy - bo jest do dupy, ..., natomiast sos..,
      sos?
      >sooosssik! Paluszki lizać!
      >Aha, kurczaka najpierw należy zabić, bo bydlak wychleje co się da...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka