20.12.05, 23:55
Czy juz macie choinke? Ubrana czy jeszcze golutka?
Moja juz swieci i daje radosc smile

Po raz pierwszy w ogole nie dotknelam sie do jej ubierania, chyba dzieci podroslysmile
Postanowilam sobie zrobic w tym roku piekne (jak mi wyjda) aniolki. Zobaczymy czy sie uda
mimo kompletnego braku czasu.

A moze jakies fotki naszych choineczek na forum?

(Przed chwila ten watek rozpoczelam i wyslalam na zupelnie inne forum przez pomylke big_grin)
Obserwuj wątek
    • doomi Re: Choinka 21.12.05, 08:46
      Ja jeszcze nie mam. Kupię i ubiorę dopiero w piątek. W zeszłym roku ubraliśmy
      tydzień wcześniej, ale tak jakoś wyjątkowo szybko spadły igły. W efekcie
      rozbieraliśmy jedną i w wigilię ubieraliśmy na gwałt drugą. Ale mam stroik smile
      • mizzzar Re: Choinka 21.12.05, 08:49
        Niezle Wam choinka zastrajkowala. My w tym roku chyba wogole nie bedziemy miec
        chooinki, najwyzej zlozymy sie z tesciowa... Choinka musi byc wytrzymala
        psychicznie, wiec najlepiej jak u nas nie bedzie stacsmile bo by jej igly opadly
        jak ludziom rece czasem opadajabig_grin
        • bajka111 Re: Choinka 21.12.05, 08:59
          Doomi, to ciekawe z tymi iglami. My zawsze mamy odwrotny problem. Juz dawno pora rozebrac
          i wyrzucic, a choinka caly czas wyglada jak nowa. Nawet zawsze po postawieniu jestesmy chetni
          ja podlewac, ale ona wcale wody nie pije.
          Pewnie to jakas inna odmiana choinkowa.
          Uprzedzajac wszystkie pytania: Nie, na pewno nie jest sztuczna.
          • mizzzar Re: Choinka 21.12.05, 09:02
            hahahaha Bajko, jestes pewna? A moze to odmiana jakas nowa, zmodyfikowana
            genetyczniesmile wiesz, to teraz modnebig_grin
            • bajka111 Re: Choinka 21.12.05, 09:06
              Jestem pewna.

              Chociaz jakby sie jej blizej przyjrzec, takie blyszczace te igly, rowniutkie, grubiutkie..... I ona
              sama taka ladna, gesta, symetryczna.... Czyzbym sie dala zrobic w konia (choinkowego)?
              • doomi Re: Choinka 21.12.05, 09:11
                Suche powietrze mamy - jak to w bloku.
                Ja już eksperymentowałam z różnościami. Tą drugą w zeszłym roku to już kazałam
                mężusiowi kupić w doniczce i koniecznie jakąś super hiper, pomyślałam nawet że
                może potem da się do gruntu przesadzić... No i fakt faktem że stała ta druga
                super, nawet ją potem na balkon wystawiłam żeby hartować przed wiosną. Tyle
                tylko że potem się okazało, że miała kompletnie korzenie poprzycinane i jeszcze
                dodatkowo siatką ciasno owinięte. I wylądowała na śmietniku of course sad
    • 76karolka Re: Choinka 21.12.05, 10:33
      a ja mam choinke juz od kilku dni. jest malutka,zywa i w doniczce. moze
      przezyje do wiosny wiec posadze w ogrodku.
      • cat_s Re: Choinka 21.12.05, 12:37
        Witam,
        Nie ma to jak własna uhodowana choinka...wink
        U mnie już trzeci 'sezon' funkcjonuje jak najbardziej żywy świerczek. Malutki. Własnoręcznie wykopany z ogrodu. W ciągu roku stoi sobie w pokaźnej donicy przed domem. W stosownym okresie co roku przesadzam go do większej donicy, żeby mu ciasno nie było...wink

        A na Święta świerczek wędruje na te kilka tygodni do domu i dzielnie znosi przystrajanie bombkami.
        Oczywistą wadą jest jego 'nieproporcjonalność'...: choineczka malutka a donica wielka... No, ale jak się zdecydowałem na 'żywiznę', to już trudno...wink
        I wiecie co? Już się przywiązałem do tej 'mojej' choinki... Źle znosiłem wyrzucanie świątecznego drzewka po 'opadnięciu'...

        Pozdrawiam
        cat_s
    • edeka5 Re: Choinka 21.12.05, 22:54
      Choinka jeszcze golutka i stoi narazie w piwnicy, bo tam chłodniej.
      Ale zdziwiłam się zjeżdżając do garażu, bo nie wiedziałam, że już kupiona.
      A córki już od kilku lat same ubierają choinkę, obawiam się nawet, że niedługo może im to się znudzić.
      • bajka111 Re: Choinka 21.12.05, 23:49
        Cat_s, to chyba najlepszy pomysl choinkowy.
        Rzeczywiscie co roku smutno wyrzucac tego "uczestnika" Swiat. A Ty mozesz sobie nawet ze
        swoim swierczkiem powspominac poprzednie Swieta. To juz prawie jak czlonek rodziny smile))
    • bajka111 Re: Choinka 22.12.05, 10:07
      Nasza choinka BYŁA slicznie ubrana. W piękne duże bąbki....

      Teraz mamy choinkę upadłą.
      Upadła nad ranem tracąc wszystko co miała najcenniejsze.
      Podniosła się pomalutku, już taka skoromniejsza, nieco naruszona.

      Będzie dochodzić do siebie. Pomożemy jej.
    • malkoska Re: Choinka 23.12.05, 08:19
      u nas wczoraj zakupiona, teraz lezy w garazu ... jak snieg z niej opadl to bylo
      mokro strasznie, dobrze ze tata nie postawil jej od razu w domu .. tak jak ja
      chcialam ... bylo by dodatkowe sprzatanie smile

      w tym roku ja ubieram choinke ... bo szwagierka sie wyprowadzila (a to do niej
      nalezalo ubieranie), tesciowa powiedziala ze sie do tego nie dotyka ... czyli
      padlo na mnie ... mam nadzieje ze rodzinie mojego meza sie spodoba i nie bedzie
      zadnego krytykowania, ze ta bombka moglabybyc wyzej a ta nizej , a ten lancuch
      .... ech swieta wink
      Malgosia
      • doomi a to obiecana choinka 24.12.05, 14:49
        xlnet.pl/fotki/choinka.jpg
        • bajka111 a to upadla choinka 24.12.05, 17:00
          Taka troche niewyrazna. Pewnie dlatego, ze byla kiedys upadla choineczka smile
          img512.imageshack.us/img512/5876/choinka4kp.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka