Dodaj do ulubionych

Wezel Siekierkowski

22.12.05, 00:05
Nie bardzo potrafilam sobie wyobrazic dojscie Trasy Siekierkowskiej do Patriotow.
Tu wszystko widac

img287.imageshack.us/img287/9392/wezelsiekierkowski3vf.jpg
Obserwuj wątek
    • mizzzar Re: Wezel Siekierkowski 22.12.05, 08:34
      no coz, tylko ile bedzemy musieli na to czekacsad
    • 76karolka Re: Wezel Siekierkowski 22.12.05, 10:29
      nie kumam, ktoredy to niby ma isc. to jest Wal Miedzyszynski czy rownolegle.
      Ktora to jest Patriotow, to jest wzdloz torow?
      • bajka111 Re: Wezel Siekierkowski 22.12.05, 11:06
        Zobacz jeszcze raz z objasnieniemsmile

        img470.imageshack.us/img470/4788/wezelsiekierkowski12no.jpg
        To jest tylko maly kawalek nie obejmujacy naszych okolic.

        Zaznaczylam na czerwono to co jest, czyli tory, Trase L i Ostrobramska, ul. Marsa, trase w
        naszym kieruku. Jak jedziesz od nas (przeciwnie do strzalki), przed skretem w lewo na Trase
        zawsze sa korki (kolor zolty). Ten rozjazd maja zrobic duzo wczesniej (zielony przerywany).
        Teraz buduja chyba to co jest u mnie jasno zielone, ale nie wiem, czy juz ten olbrzymi wezel czy
        tylko robia trase.
        A tego ciemnego grubego jeszcze w ogole nie ma. To na razie w projektach.

        Rozjasnilam nieco?
        W razie watpliwosci - bede rozjasnaiac dalej.

        Tylko nie odpowiem na pytanie: kiedy?
        • 76karolka Re: Wezel Siekierkowski 22.12.05, 11:25
          no super to opisalas. dzieki. ta gruba czrna krecha ktora juz byla na tym
          planie ze strzalka Wawer to jes nowy Wal Miedzyszynski. Right?
          • bajka111 Re: Wezel Siekierkowski 22.12.05, 11:47
            Nie, tego jeszcze w ogole nie ma. Wal jest ka-wal dalej i go tu nie widac.

            Lece na zakupy
            Na zolto - caly swiat smile
        • 76karolka Re: Wezel Siekierkowski 22.12.05, 11:28
          a wiesz na zolto zamazalbym cala kartke. Koszmarne korki sa wszedzie .
          • mizzzar Re: Wezel Siekierkowski 22.12.05, 11:42
            Zastanawiam sie na ile to polaczenie rozwiaze problem z korkami - uwazam, ze
            beda jeszcze wieksze w kilku miejscach:
            Prawdopodobnie zwieksza sie przy zjezdzie na ursynow z siekierek i na
            czerniakowska (tam juz wszystko stoi)
            dodatkowo nie wiem jak bedzie z wjazdem na siekierki nowe od naszej strony, bo
            caly otwock zamiast walem pojedzie na siekierki, a droga - otwock jozefow -
            miedzylesie - siekierki kolo torow ma cholernie mala przepustowosc - wystarczy
            autobus stojacy przy przystanku i bedzie amba, a ruch sie zwiekszy nie zmniejszy.
            Co o tym sadzicie?
            • doomi Re: Wezel Siekierkowski 22.12.05, 13:28
              Ej marudy, nic nie budują źle, a jak budują to też źle??
              • 76karolka Re: Wezel Siekierkowski 22.12.05, 14:38
                Tutaj buduja wyjatkowo bezmyslnie. vide Rzymowskiego -marynarska
                • bajka111 Re: Wezel Siekierkowski 23.12.05, 09:52
                  Ja mysle, ze nie bedzie tak zle i ten ruch rzeczywiscie sie jakos rozlozy. Przeciez nie wszystkim
                  bedzie sie oplacalo jechac na siekierki, znaczna czesc wybierze pozostale mosty jezeli musza
                  dojechac gdzies dalej.
                  Ja sie obawialam, ze skret na trae siekierkowska bedzie dopiero po odstaniu tych cholernych
                  korkow, ktore sa teraz przed trasa L. A na projekcie wyglada to (wg mnie ) calkiem sprytnie.

                  Ale ja jestem optymistka i czesto patrze przez zbyt rozowe okulary smile)))
                  Poza tym to w godzinach szczytu ja nie jezdze, tylko sie ciesze (...ze nie musze jezdzic).
                  • 76karolka Re: Wezel Siekierkowski 23.12.05, 10:05
                    szczsciara, dla mnie korki warszawskie sa poprostu nie do zniesienia. Codziennie
                    rano musze dobic do przewodowej potem odstac , znow odstac, kawalek walem
                    odstac znow kawalek i przez most i znow stac, swiatla , stac, swiatla, stac i
                    jeszcze tak troche. Nienawidze tego ;-((
                    • mizzzar Re: Wezel Siekierkowski 23.12.05, 21:51
                      my mamy dokladnie tak samo... chyba jezdzimy ta sama trasasmile
                      • bajka111 Re: Wezel Siekierkowski 23.12.05, 22:33
                        Szczerze wspolczuje. Czasem zdarza mi sie jechac w szczycie do warszawy i za
                        kazdym razem mysle sobie, ze niektorzy musza tak codziennie, i to dwa razy. Ile
                        to czasu sie marnuje, w glowie sie nie miesci...
                        • hydrotechnik Re: Wezel Siekierkowski 24.12.05, 13:54
                          Jesteście marudy, zamiast się cieszyć to nazekacie.
                          A co do korków, nie rozumiem, ja mam do roboty 30km w jedną strone i to na
                          przeciwnym końcu wawy a jade do 40 min. Nie wiem jak wy jeździcie.
                          • 76karolka Re: Wezel Siekierkowski 27.12.05, 20:46
                            jak to 40 min???sad( ja mam 24 km i jade 60 min. niby roznica zadna ale 15 min
                            to 15 min dluzej w lozeczku. moze znasz jakas tajemna trase ukryta w lesie?
                            • doomi Re: Wezel Siekierkowski 27.12.05, 23:45
                              Mój ślubny wychodzi z domu o 7,20, po drodze zawozi dzieci do szkoły i
                              spokojnie dojeżdża do pracy na 8,00. A pracuje na Mokotowie. Więc niektórzy
                              jakoś sobie radzą. Ja na szczęście o ósmej robię sobie herbatkę, sprzątam to
                              czego nie zdążyły rano dzieci, ładuję zmywarkę, potem pralkę, i wyruszam w
                              drogę do pracy. Czyli robię jakieś dziesięć kroków z łazienki do kompa. Co za
                              ulga że niestraszne mi żadne korki ;D
    • bajka111 Re: Wezel Siekierkowski 28.12.05, 00:08
      Alez rozkopana Ostrobramska. Dawno nie jechalam Trasa, dzis nadziwic sie nie moglam.

      Nie wiecie, kiedy planuja skonczenie podlaczenia trasy Siekierkowskiej?
      • doomi Re: Wezel Siekierkowski 28.12.05, 13:35
        Właśnie wczoraj to samo pomyślałam, że szybko roboty postępują. Widać już
        kawałki betonowej konstrukcji od strony płowieckiej.
        A mnie ciekawi inne zagadnienie związane z trasą. Okoliczych mieszkańców
        wysiedlono, zresztą miasto zapłaciło naprawdę uczciwe pieniądze za domy (moją
        bliską koleżankę to spotkało), jednak właściciel komisu usytuowanego na rogu
        marsa i ostrobramskiej nie chce się zgodzić na proponowaną przez miasto kasę.
        Podobno nawet skutecznie blokował inwestycję jakiś czas wynajdując (a raczej
        jego prawnicy) jakieś błędy w dokumentacji budowy. Teraz ludzie podzielili się
        na dwa obozy: jedni twierdzą, że dostanie tyle kasy ile będzie chciał, oby
        tylko nie robił problemów, a drudzy twierdzą, że puszczą trasę tak, że jego
        komis zostanie na dole, a trasę zręcznie puszczą górą, zmieniając nieco
        projekt. To byłby numer: nikt do komisu wtedy nie dotrze!
        Ciekawa jestem jak to się skończy, trochę z prywatnych powodów. Faceta od
        komisu znam, niezły ..... z niego. Miałam z nim do czynienia zawodowo (nie
        kupowałam samochodu).
        • bajka111 Re: Wezel Siekierkowski 28.12.05, 13:54
          Na Zoliborzu przy budowie jednej z glownych ulic (oczywiscie nie pamietam ktorej), wlassciciel
          domku jednorodzinnego uparl sie, ze go nie sprzeda mimo, ze ulica juz dochodzila do jego
          dzialki. No i nagle cala ulica skreca omijajac upartego wlasciciela, a potem wraca na swoje
          miejsce. Pewnie to widzieliscie, wyglada co najmniej dziwnie. Taki maly domek w "objeciach"
          asfaltu i torow kolejowych.

          W przypadku naszej budowy slyszalam, ze nawet oba komisy postawily veto. Moze teraz zostal
          tylko jeden. Ale rzeczywiscie ciekawe jak to rozwiaza. A moze bedzie zjazd z "autostrady"
          wprost do komisu smile
    • 111majka Budowa Trasy S wstrzymana? 01.02.06, 12:55
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3141225.html
      • doomi Re: Budowa Trasy S wstrzymana? 01.02.06, 13:00
        Ostatnio na imprezie dwóch kumpli się założyło, czy koleś od komisu coś
        zadziała czy nie... no i proszę!!!
    • chiste Re: Wezel Siekierkowski 01.02.06, 13:10
      bajka111 napisała:

      > Nie bardzo potrafilam sobie wyobrazic dojscie Trasy Siekierkowskiej do
      > Patriotow.
      > Tu wszystko widac

      Ej, kurde bele!

      Trasa Siekierkowska nigdy nie dojdzie do Patriotów, bo ta ulica kończy się przy
      PKP Anin. Ale jeśli chodzi Wam o jej kontynuację, czyli o ul. Widoczną, to tez
      kicha, bo ta mapka Widocznej nie obejmuje. Trasa Siekierkowska w kierunku
      Otwocka na tej mapie kończy się wcięciem w Płowiecką, miedzy dzisiejszym
      skrzyżowaniem z Marsa a Orlenem przed traktem Lubelskim.
      _______
      Ospo czorna!
      Idź do Dorna!
      • 111majka Re: Wezel Siekierkowski 01.02.06, 15:02
        Kurdemol, chodziło mi o Płowiecką, tylko mi się pomerdało.
    • 111majka Komisu na Trasie S ciąg dalszy... 07.11.06, 12:16
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,3719376.html
      Stanie budowa Trasy Siekierkowskiej?

      Jedna z najważniejszych inwestycji drogowych w stolicy zagrożona. W piątek sąd uchylił wywłaszczenie
      komisu samochodowego, który blokuje budowę skrzyżowania trasy z ul. Płowiecką. Drogowcy nie
      wiedzą, jak wyjść z patowej sytuacji

      Komis Bogdan Car znajduje się u zbiegu ul. Płowieckiej i Ostrobramskiej. Zaczął działać na początku lat
      90. i zajmuje dwie działki o powierzchni 2 tys. m. O usunięcie komisu ratusz zaczął zabiegać cztery
      lata temu, gdy budowa trasy zbliżała się do praskiego brzegu. W jego miejscu planowany jest fragment
      ogromnego ronda.

      Negocjacje o sprzedaży gruntu zakończyły się fiaskiem. Ratusz zdecydował więc, że wywłaszczy komis.
      Procedury zajęły trzy lata. Ale właściciele ziemi nie odpuścili. Znaleźli błędy w dokumentacji inwestycji i
      wojewoda uchylił wywłaszczenie. Okazało się bowiem, że ratusz nie ma dokumentu, który wskazuje, że
      działka potrzebna jest pod inwestycję publiczną, jaką jest Trasa Siekierkowska. Takim dokumentem
      były wydane wiele lat temu warunki zabudowy, ale anulowano je z powodu błędów, które znalazł...
      właściciel komisu.

      Za błędy zapłacą warszawiacy

      Miasto i Zarząd Dróg Miejskich nie pogodziły się ze skasowaniem wywłaszczenia. Skierowały sprawę do
      wojewódzkiego sądu administracyjnego. - Nie możemy iść z dużą inwestycją do przodu, bo
      zamknęliśmy się w kole prawnym - mówiła w piątek na rozprawie prawnik miasta mec. Irena Orłowska
      (do niedawna zastępca dyrektora miejskiego biura nieruchomości, które zrobiło wywłaszczenie).
      Przekonywała, że winnym fiaska negocjacji jest właściciel komisu, bo miał żądać za wysokiego
      odszkodowania. Ratusz tylko za jedną, ok. tysiącmetrową, działkę przyznał ok. 1 mln zł. - A oni chcą 3
      mln. Zapłacimy nawet i 6 mln, ale niech zakwestionują naszą wycenę lub przedstawią swoje szacunki -
      podkreślała Orłowska. Przestrzegała, że zablokowanie budowy uderzy we wszystkich mieszkańców
      stolicy.

      - Z miastem nie ma żadnych negocjacji. Mówią: dajemy tyle i koniec. Ich wycena obejmuje tylko cenę
      gruntu, a my chcemy też wyrównania utraty zysków oraz kosztów przeniesienia komisu - nie kryła
      emocji w kuluarach Katarzyna Kaczmarczyk, współwłaścicielka terenu. Dodała, że nie jest
      przeciwnikiem inwestycji: - Trasa jest potrzebna. Mieszkam w Wawrze i też będę z niej korzystała.

      Wyrok dla ratusza jest druzgocący. Sąd uchylił zarówno decyzję wojewody, jak i ratusza, potwierdzając,
      że do wywłaszczenia może dojść tylko wtedy, gdy cel publiczny jest określony w planie
      zagospodarowania, decyzji lokalizacyjnej lub warunkach zabudowy. A ratusz ich nie ma.

      Urząd popełnił jeszcze jeden błąd. Sam złożył wniosek o wywłaszczenie i sam go rozpatrzył. Czyli tak,
      jakby petent sam załatwił w urzędzie swoją sprawę. Sąd uznał to za niedopuszczalne. Może to
      oznaczać, że sprawę w przyszłości będzie musiał załatwić urząd spoza Warszawy.

      Wyrok jest nieprawomocny i dotyczy tylko jednej z dwóch działek, które chce przejąć ratusz.

      I kto tu nie chce się dogadać?

      Teraz urzędnicy muszą zacząć procedury od początku. Zanim zbiorą wszystkie dokumenty, miną
      miesiące. Do tego dochodzą problemy z przejęciem innych gruntów pod węzeł, bo oprócz komisu sąd
      podważył wcześniej wywłaszczenie trzech innych działek w rejonie skrzyżowania. - Trudno teraz
      powiedzieć, co będzie dalej z budową ostatniego etapu skrzyżowania - mówi rzecznik ZDM Urszula
      Nelken.

      - Półtora miesiąca temu zaprosiłem ponownie właścicieli komisu do negocjacji - mówi Marcin Bajko,
      szef miejskiego biura nieruchomości - ale nie dostałem odpowiedzi. Ci państwo najwyraźniej nie są
      zainteresowani sprzedażą.

      Katarzyna Kaczmarczyk zaprzecza. Zapewnia, że jest zainteresowana rozmowami. Chciała nawet
      spotkać się z komisarzem Kazimierzem Marcinkiewiczem, ale jego asystentka zaproponowała w SMS-ie
      termin po wyborach. - Gdyby rozmawiali z nami dwa lata temu, zapłaciliby dużo mniej. Teraz ceny
      poszły w górę - dodaje Kaczmarczyk.
      • surmia Re: Komisu na Trasie S ciąg dalszy... 07.11.06, 13:00
        ...taaaa....czytałam to w wyborczej i prawie się zagotowałam. Ale teraz już
        ochłonęłam i w zasadzie to ten komis ma rację. Niby dlaczego ma oddawać ziemię
        za małą kasę? I zastanawiam się kto jest odpowiedzialny za bałagan przy
        dokumentacji tej budowy - jednej z ważniejszych w Warszawie (jak nie
        najważniejszej) w ostatnich czasach. Załatwiają wszystko powierzchownie, bo
        ludzie muszą ustąpić, bo się nie znają...a tu niespodzianka.
        Pewnie, że wolałabym, żeby komis uległ.
        Ale z drugiej strony...
        • doomi Re: Komisu na Trasie S ciąg dalszy... 07.11.06, 14:29
          Swego czasu założyłam się ze znajomą na Grochowie o to, ile czasu właściciele
          komisu będą przeciągali rozbudowę trasy. Wygląda na to, że wygram. Ale to
          pewnie dlatego, że ja z natury pesymistka jestem wink

          I zgadzam się z surmią, jako kierowca się wkurzam i to bardzo. Ostatnio stałam
          tam w gigantycznym korku. Niemniej jednak rozumiem też właścicieli gruntu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka