... a my? Jak przygotowania Wam idą?
Macie jakieś swoje tradycje?
Na moich rodzinnych Kaszubach w poniedziałek wielkanocny ważniejsze od polewania wodą jest "dygowanie" czyli smaganie po gołych nogach gałązkami jałowca albo rózgami brzozowymi. Ma to oczywiście zapewnić powodzenie u płci przeciwnej