Dodaj do ulubionych

"downsizingowa" paranoja?

13.09.09, 17:55
Ostanio przegladajac niemiecka prase motoryzacyjna wyczytalem ze BMW
pracuje nad silnikami 3 cylindrowymi ktore ma zamiar montowac w przyszlej
generacji serii 1 i serii 3
Rozmumiem i nawet pochwala samo idee downsizingu ale odnosze wrazenie ze
zaczyna byc powoli porzekraczana granica zdrowego rozsadku .
1.6D w Volvo S80 czy 1.2TSI w VW Passacie to wstep do tego co czeka nas
w niedalekiej przyszlosci.Za kilak lat silniki powyzej 1 litra bedziemy
nazywac potworami?

Obserwuj wątek
    • cloclo80 Re: "downsizingowa" paranoja? 13.09.09, 18:04
      Bardzo możliwe, choć najpierw z tego 1l muszą wyciągnąć pałę jaką dają dwa litry.

      Co do potworów to ta zabawka z linku poniżej ma 71.4 litra pojemności i w finalnych wersjach dawała 4300KM.

      www.youtube.com/watch?v=3gQ_HlxG23s&feature=related
      • piesior666 Re: "downsizingowa" paranoja? 13.09.09, 23:10
        cloclo80 napisał:

        "muszą wyciągnąć pałę jaką dają dwa litry" Co to ma byc ?
        • cloclo80 Re: "downsizingowa" paranoja? 14.09.09, 13:17
          Twórcze spolszczenie angielskiego "power" czyt. pałer -> "moc"
          • piesior666 Re: "downsizingowa" paranoja? 14.09.09, 23:29
            cloclo80 napisał:
            "Twórcze" - Jakie ?!?!?!
      • pocieszne Re: "downsizingowa" paranoja? 14.09.09, 03:01
        cloclo80 napisał:

        > Co do potworów to ta zabawka z linku poniżej ma 71.4 litra
        > pojemności i w finalnych wersjach dawała 4300KM.

        wielka mi rzecz, 60KM/1L
        moje malenstwo ma ponad 70kM/1L :-)
    • nfplakto Re: "downsizingowa" paranoja? 13.09.09, 18:05
      Liczy sie cisnienie w cylindrze a nie pojemnosc.
    • kontik_71 Re: "downsizingowa" paranoja? 13.09.09, 18:12
      Za kilak lat silniki powyzej 1 litra bedziemy nazywac potworami?


      Jesli male silniczki beda spelnialy nasze oczekiwania to nie bedzie
      potrzeby montowania potworow...
      • nfplakto Re: "downsizingowa" paranoja? 13.09.09, 18:15
        A jesli chodzi o dzwiek, to bedzie pewnie symulowany:

        www.eberspaecher.com/servlet/PB/menu/1060248_l1_piframe/index.html
        www.eberspaecher.com/servlet/PB/menu/1059665_l2_piframe/index.html
        • nfplakto Motodziennik czerpie inspiracje z tego forum? 15.09.09, 10:49
          Dalem wczoraj link z opisem aktywnych wydechow, a dzisiaj ten temat w Motodzienniku:

          moto.pl/MotoPL/10,90142,7039482,Motodziennik__Marussia_i_najlepsze_silniki.html


    • mariusz-ef Re: "downsizingowa" paranoja? 13.09.09, 18:13

      • carfan Re: "downsizingowa" paranoja? 13.09.09, 19:22
        Czy ja wiem. Przykładem są silniki doładowane, lub podwójnie doładowane (turbo +
        kompresor). Choćby taki TSI. Nie jest wysokoobrotówką, wysoki moment obrotowy w
        szerokim zakresie, zużycie paliwa na poziomie konkurencyjnej jednostki
        wolnossącej (oczywiści przy normalnej jeździe, a nie paleniu gum), kultura pracy
        jest ok. Co do serwisowania, hm. to zależy od samego użytkownika. Jeśli nie
        będzie przestrzegał zasad jeżdżenia takim samochodem to turbo może uszkodzić,
        kompresory są już dobrze dopracowane. Jeśli będzie z głową jeździć to jak to VW
        testował te jednostki - przejeżdżali bez żadnych problemów 350 czy więcej tyś.
        km. Konstruowanie takich jednostek wymusza ekologia i podpisane układy
        ekologiczne. Od tego nie ma odwrotu - auta globalnie muszą mniej zużywać paliwa
        i mniej emitować zanieczyszczeń.
        • crannmer Czyje uklady? 13.09.09, 21:00
          carfan napisał:

          > Konstruowanie takich jednostek wymusza ekologia i podpisane układy
          > ekologiczne.

          Uklady podpisane przez kogo z kim?
          • kontik_71 Re: Czyje uklady? 13.09.09, 23:06
            Protokół z
            Kioto
            • crannmer Re: Czyje uklady? 14.09.09, 12:53
              kontik_71 napisał:

              > Protokół z Kioto

              AFIK zaden producent samochodow nie jest strona tej konwencji.
              Nasz przedpiszca napisal "Konstruowanie takich jednostek wymuszaja [...]
              podpisane układy ekologiczne".

              Jeszcze raz sie pytam: jaki uklad i z kim wymusza na firmach produkujacych
              samochody konstrukcje "takich" silnikow?
              • kontik_71 Re: Czyje uklady? 14.09.09, 13:30
                Uklad nie wymusza nic na producentach ale na panstwach i one wymuszaja
                pewne dzialania. Szczegolnie Europa dazy do ograniczen poziomu emisji i
                bardzo dobrze.. :)
                • crannmer Re: Czyje uklady? 14.09.09, 13:45
                  kontik_71 napisał:

                  > Uklad nie wymusza nic na producentach ale
                  > na panstwach i one wymuszaja
                  > pewne dzialania.

                  Panstwa tez nic nie wymuszaja. Panstwa moga co najwyzej delikatnie cos
                  sugerowac. Np. poprzez zmiany w opodatkowaniu paliw lub/i samochodow.

                  Ergo ja zadnego przymusu w czymkolwiek wobec producentow nie widze.
                  • kontik_71 Re: Czyje uklady? 14.09.09, 13:47
                    Wierz mi, ze to "lagodne sugerowanie" moze miec skutki porownywalne z
                    przejechaniem walca. Tym bardziej, ze w EU odbywa sie na to poziomie KE
                    i dotyczy duuzej liczby potencjalnych klientow, ktorzy wola zaplacic
                    mniej niz wiecej :)
                  • mobile5 Re: Czyje uklady? 14.09.09, 13:54
                    crannmer napisał:
                    > Panstwa tez nic nie wymuszaja.

                    To raczej jest wymuszanie:
                    moto.money.pl/wiadomosci/flota/artykul/niemcy;nie;sa;gotowe;na;norme;euro;5,41,0,491305.html
                  • zgryzliwy1 Re: Czyje uklady? 17.09.09, 00:32
                    crannmer napisał:

                    > Panstwa tez nic nie wymuszaja. Panstwa moga co najwyzej delikatnie cos
                    > sugerowac. Np. poprzez zmiany w opodatkowaniu paliw lub/i samochodow.
                    >
                    > Ergo ja zadnego przymusu w czymkolwiek wobec producentow nie widze.

                    bo masz oczy c...a zarosniete - znaczy, zawsze musisz miec racje !
                    takie np. normy emisjii spalin Euro tez nic na producentach nie wymuszaja ?
                    pewnie ze moga je olac, ale ze sprzedaza w Unii moga sie pozegnac
                    wiec ...... ?
              • starypryka Re: Czyje uklady? 14.09.09, 13:38
                A czy czasem nie jest tak że norma Euro 2012 wymaga od producentów by średnia
                emisji CO2 dla danego modelu nie przekraczała pewnego poziomu?
                Jak to dokładnie jest?
      • crannmer Re: "downsizingowa" paranoja? 13.09.09, 21:04
        mariusz-ef napisał:

        > konieczności kręcenia go w wysokie obroty,

        Cos pomyliles. Dyskutowane nowe male doladowane silniki nie musza byc bardziej
        krecone, niz duze wolnossace o porownywalnej mocy.

        > apetytu na paliwo,

        Cos pomyliles. poprzez downsizing osiaga sie zmniejszenie zuzycia paliwa.

        > konieczności częstszego i droższego serwisowania.

        Cos pomyliles. Albo argument o czestszym serwisie zmysliles. Serwis bowiem nie
        jest czestszy.
        • mariusz-ef Re: "downsizingowa" paranoja? 13.09.09, 23:11
          dzieki! w takim razie rozwiliscie moje watpliwosci/obawy
        • v-6 Re: "downsizingowa" paranoja? 13.09.09, 23:20
          crannmer napisał:

          > Cos pomyliles. poprzez downsizing osiaga sie zmniejszenie zuzycia paliwa.

          No tak, oczywiście. Ale ja rozumiem te obawy: każdy kto jeździł z turbosprężarką wie, jak bardzo można podnieść zużycie paliwa jeżdżąc trochę ostrzej, szczególnie w mieście. W moim przypadku wygląda to tak: w dużej, wolnossącej benzynie jestem w stanie podnieść zużycie paliwa o 25% jeżdżąc znacznie agresywniej, niż normalnie. A w średniej pojemności bezynie z turbo, stosując ten sam zabieg, dochodziłem nawet do 50% różnicy. W normalnych warunkach drogowo-pogodowych silnika wolnossącego jakby nie dało się zmusić, samą tylko ostrą jazdą, do przekroczenia pewnej granicy zachłanności na paliwo. W silniku z turbo ta granica wydaje się być mocno przesunięta w górę. Oczywiście mówię o sytuacji, kiedy z obydwu silników uzyskiwałem porównywalne osiągi.
          Pozdrawiam
          v-6

          • mobile5 Re: "downsizingowa" paranoja? 13.09.09, 23:58
            Nic tylko poczekać na opublikowanie charakterystyk warstwicowych i wątpliwości znikną. Taki sobie żart.
            • miettek8 Re: "downsizingowa" paranoja? 14.09.09, 21:44
              Charakterystyki ogolne silnikow 1,4 tsi 170KM zostaly juz dawno
              opublikowane.
              Ciekawe, ze warstwica najmniejszego zuzycia jednostkowego wypada
              wlasnie na 3/4 max momentu i w zakres jednoczesnej pracy kompresora
              i turbosprezarki :)
              Jak na turboladowana benzyne silnik ma naprawde b. male zuzycie
              jednoskowe - 225g/kWh. Patrz PDF str.7
              www.uni-siegen.de/fb11/thv/lehre/ss08/vskriptvkm2/vw_tsi_1_4_b-mtz-2005.pdf
              • mobile5 Re: "downsizingowa" paranoja? 15.09.09, 09:02
                miettek8 napisał:
                > Jak na turboladowana benzyne silnik ma naprawde b. male zuzycie
                > jednoskowe - 225g/kWh.

                Raczej 235, to o 20% więcej niż VW na pompowtryskiwaczach, ale już jak w 3,0 l V6 TDI Audi.
                • miettek8 Re: "downsizingowa" paranoja? 15.09.09, 15:42
                  Powiadasz pompowtryskiwaczach i TDI Audi.
                  Niepotrzebnie sie odzywalem.
                  • mobile5 Re: "downsizingowa" paranoja? 15.09.09, 16:00
                    miettek8 napisał:
                    > Powiadasz pompowtryskiwaczach i TDI Audi.

                    Tak powiadam, tzn. że benzyna zbliża się sprawnościowo do diesli.

                    > Niepotrzebnie sie odzywalem.

                    Może i tak.
          • carfan Re: "downsizingowa" paranoja? 14.09.09, 20:26
            Nie wiem jak tam inne, ale w przypadku takiego 1.4TSI 122KM to średnie jest
            poniżej 7 litrów co można poczytać z raportów użytkowników (np autocentrum.pl).
            Przy tym doskonale widać jaki ma wpływ sam kierowca i jego styl jazdy. Różnice
            bywają na mój gust ogromne.
        • jestklawo Re: "downsizingowa" paranoja? 14.09.09, 12:28
          crannmer napisał:

          > Cos pomyliles. poprzez downsizing osiaga sie zmniejszenie zuzycia
          >paliwa

          to takie perpetum mobile? Im niej paliwa zużyje (bo silnik
          mniejszy), tym moc ma większą? IMHO do małego silniczka z turbo
          trzeba wlać więcej paliwa (dłuższy czas wtrysku), żeby jechał
          porównywalnie z wolnossącym. I nie mam na myśli jazdy w korku (do
          tego stworzono te wszystkie bezpośrednie TSI)
          • black_code Re: "downsizingowa" paranoja? 14.09.09, 12:45
            jestklawo napisała:

            > crannmer napisał:
            >
            > > Cos pomyliles. poprzez downsizing osiaga sie zmniejszenie zuzycia
            > >paliwa
            >
            > to takie perpetum mobile? Im niej paliwa zużyje (bo silnik
            > mniejszy), tym moc ma większą? IMHO do małego silniczka z turbo
            > trzeba wlać więcej paliwa (dłuższy czas wtrysku), żeby jechał
            > porównywalnie z wolnossącym. I nie mam na myśli jazdy w korku (do
            > tego stworzono te wszystkie bezpośrednie TSI)

            Podsumowac to mozna jednym slowem -bzdury
          • crannmer Re: "downsizingowa" paranoja? 14.09.09, 12:55
            jestklawo napisała:

            > IMHO do małego silniczka z turbo
            > trzeba wlać więcej paliwa (dłuższy czas wtrysku), żeby jechał
            > porównywalnie z wolnossącym.

            Opowiadasz glupoty i nie masz pojecia o czynnikach wplywajacych na sprawnosc
            silnika spalinowego pracujacego w samochodzie. IMHO nie masz w ogole pojecia o
            procesach i zaleznosciach podczas pracy silnika spalinowego.
            • jestklawo Re: "downsizingowa" paranoja? 15.09.09, 07:44
              crannmer napisał:

              >IMHO nie masz w ogole pojecia o
              > procesach i zaleznosciach podczas pracy silnika spalinowego

              no właśnie. Jak jakiś głupek myślałem, że w komorze spalania musi
              być mieszanka stechiometryczna. Okazuje się jednak, że wystarczy
              samo powietrze tłoczone przez sprężarkę bez dodatkowej porcji
              paliwa. Fajne te małe silniczki na powietrze
              • pocieszne Re: "downsizingowa" paranoja? 16.09.09, 03:36
                jestklawo napisała:

                > Jak jakiś głupek myślałem, że w komorze spalania musi
                > być mieszanka stechiometryczna.

                brawo, nie kazdy potrafi sie przyznac :-)
          • hrabia-monter-christo Re: "downsizingowa" paranoja? 14.09.09, 23:12
            jestklawo napisała:

            > crannmer napisał:
            >
            > > Cos pomyliles. poprzez downsizing osiaga sie zmniejszenie zuzycia
            > >paliwa
            >
            > to takie perpetum mobile? Im niej paliwa zużyje (bo silnik
            > mniejszy), tym moc ma większą?

            a o sprawnosci silnikow w przetwarzaniu paliwa na prace .... ty slyszal ???
            • jestklawo Re: "downsizingowa" paranoja? 15.09.09, 07:38
              hrabia-monter-christo napisała:
              > a o sprawnosci silnikow w przetwarzaniu paliwa na prace .... ty
              >slyszal ???

              no przyznam się, że nie. Raczej energii zawartej w paliwie

              • mobile5 Re: "downsizingowa" paranoja? 15.09.09, 09:03
                Nie broń przegranej sprawy.
                • jestklawo Re: "downsizingowa" paranoja? 15.09.09, 09:50
                  ależ ja nie bronię. Konstruktywną krytykę przyjmuję z pokorą i
                  zrozumieniem. W internecie można dowiedzieć się wielu nowych,
                  ciekawych rzeczy.
    • expertyzer Re: "downsizingowa" paranoja? 13.09.09, 23:40
      Przed wojną samochody miały pojemności po 3-7 litrów więc może i za parę lat
      faktycznie motor powyżej litra będzie potworem. Jeśli będzie się takim autem
      jeździło nie gorzej jak dzisiaj to nie widze w tym problemu.
    • karakalla W pewnym sensie sytuacja wraca do normy 14.09.09, 11:25
      Passat B1 zaczynał się od 1,3 l a kończył na 1,6 l, klekot miał 1,5 l. Ford Sierra też startował od 1,3 l. W latach 60. był chyba moment, kiedy Renault nie oferowało nic powyżej 1 litra (między wycofaniem Fregate a wprowadzeniem modelu 16).

      Jasne, Passat ówczesny to wymiarowo 1,5 klasy niżej niż obecny.
    • remo29 Re: "downsizingowa" paranoja? 15.09.09, 00:16
      Miniamalizacja (nie cierpię przesadnych neologizmów typu downsizing, miting,
      target, czy tam lunch...) i krzesanie niewiarygodnego czegoś z niczego to znak
      schyłku technologii. Wyciska się ile się da, bo nowe tuż za rogiem. Tak jak
      niegdyś dyski superkomputerów miały pojemności porównywalne z dzisiejszą kartą
      pamięci byle jakiego telefonu, transfer danych kablem z lat 90-tych jest niczym
      w porównaniu z dzisiejszym Wi-Fi, a TV o grubości/głębokości 15cm to dziś
      straszne pudło. Nadchodzi nowa technologia; potężne lobby naftowe ma się na
      razie świetnie, ale miliardowe nakłady na pojazdy z napędami elektrycznymi to
      nie jest przypadek. Czy ktoś z was myśli, że w czasach recesji inwestowanie
      pilnie strzeżonych przez tabuny księgowych euro i dolarów w silniki hybrydowe to
      tylko eko-moda? Czy może to poligon doświadczalny? Co było z kasetą magnetofonową?
      Wydajny(!) silnik elektryczny ma jeszcze daleką drogę do produkcji masowej. Ale
      nie dam głowy (bo mi zwyczajnie szkoda) czy laboratoria wielkich tego świata nie
      mają już gotowych rozwiązań, które tylko czekają na zmianę warty... Jeśli by
      spojrzeć obiektywnie - silnik elektryczny nie ma słabych punktów. Akumulatory -
      zadrwisz. Zacytuję klasykę neogatunku: Czy myślisz, że oddychasz teraz
      powietrzem? ;>
      Czas pokaże już niedługo.
      • ab_extra Taaaa 15.09.09, 07:47
        Jak wszystkim wiadomo, energia elektryczna bierze się z gniazdka. A mleko jest
        ze sklepu.
        • remo29 Re: Taaaa 15.09.09, 13:07
          > Jak wszystkim wiadomo, energia elektryczna bierze się z gniazdka. A mleko jest
          > ze sklepu.

          Jak patrzysz na horyzont, to widzisz płaską linię. A jednak wiesz, że Ziemia
          jest okrągła.
          • ab_extra Re: Taaaa 15.09.09, 14:27
            remo29 napisał:

            > Jak patrzysz na horyzont, to widzisz płaską linię. A jednak wiesz, że Ziemia
            > jest okrągła.

            Wiem też, skąd bierze się prąd elektryczny w gniazdku. Stąd wiem też, że
            wtyczkowóz wcale nie będzie napędzany żadną "czystą energią". Niestety, wiem
            też, co jest w akumulatorach, czego potrzeba do ich wyprodukowania i jakie
            problemy wiążą się z ich utylizacją.
            • puszysta_gimnazjalistka Re: Taaaa 15.09.09, 16:16
              Ale samochód elektryczny tak ładnie wygląda, cicho jeździ, ekolodzy klaszczą w
              łapki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka