Dodaj do ulubionych

Nocny wyjec

23.01.04, 12:38
W nocy na parkingu osiedlowym wlacza sie alarm (bez powodu) i wyje z
niewielkimi przerwami. Jak go uciszyc? Chcialbym przeczytac kilka rad
skutecznych ale legalnych.
Obserwuj wątek
    • uasiczka Re: Nocny wyjec 23.01.04, 14:30
      może straż miejska???
    • Gość: Conveyor Re: Nocny wyjec IP: 82.139.154.* 23.01.04, 15:59
      Zadzwon na policje i powiedz ze alarm zakloca cisze nocna, powinni
      zainterweniowac...
    • Gość: TO JA Re: Nocny wyjec IP: *.honeywell.com 23.01.04, 17:20
      Jak wiesz ktory to samochod to wetknij mu ostrzezenie ze jak sam tego nie
      uciszy to zrobisz to za niego. Kiedys moj kot wrocil do domu z kartka na szyi:
      jak go nie wykastrujesz to my to zrobimy za ciebie. Poskutkowalo. PZDR.
      • Gość: pazdzioch Re: Nocny wyjec IP: *.chello.pl 23.01.04, 22:31
        Czy chcesz przezto powiedziec ze go wykastrowałeś?
        • Gość: TO JA Re: Nocny wyjec IP: *.honeywell.com 23.01.04, 22:45
          Nie ja tylko zona. Od tej pory kotuncio nigdy nie wsiada do samochodu bo
          pamieta ile go kosztowala tamta przejazdzka do doktora :))
    • kollector Re: Nocny wyjec 23.01.04, 19:59
      mój znajomy kupił procę i pudełko śrutów
      codziennie pod dom w którym mieszkał podjeżdżał rano (około 4:00, 4:30)
      samochód i trąbił przeraźliwie na kogoś z kim był umówiony.
      trwalo to jakiś czas (około tygodnia) i mój znajomy nie wytrzymywał tego
      nerwowo.
      Pewnego poranka (!!) wyładował z tej procy w tylną szybę zakłocającego ciszę
      nocną (od 22:00 do 6:00)
      Klakson ucichł, ale...
      dało się słyszeć przerażliwy pisk spalanych opon.
      Sytuacja już więcej się nie powtórzyła, mój znajomy budzi się rano wyspany
      (ok. 7:15)
    • Gość: tur Re: Nocny wyjec IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.01.04, 20:44
      Policja lub straż miejska jedyne co potrafi zrobic to prówac znalezc
      po numerze rejestracyjnym adres właściciela aby go powiadomic. Oczywiście trwa to dośc długo, prędzej akumulator się wyładuje i problem
      niejako z sukcesem jest rozwiązany. Tak wynika z mojego doświadczenia
      z instytucjami finansowanymi z moich podatków.
      Ani policja, ani straż nie chce takiego wyjca wywieśc na parking poza
      miastem jak to czyni nieraz dla pojazdów źle zaparkowanych.

      Jedynym rozsądnym rozwiązaniem to wziąśc siekierkę i bydlaka uciszyc.

      Następnym rozwiązaniem jest droga sądowa o odszkodowanie za
      szkody związane z zakłóceniem ciszy. Ale takie sprawy o odszkodowanie jeszcze się w naszych sądach nie przyjęły.
    • Gość: pazdzioch Re: Nocny wyjec IP: *.chello.pl 23.01.04, 22:34
      A tak do wszystkich radzących,czy wy naprawde wierzycie w te rady?
      • Gość: w.d.r. Re: Nocny wyjec IP: *.aster.pl 23.01.04, 22:45
        przyklej pare naklejek nie narobia szkody tylko roboty wlascicielowi ktory
        bedzie je usowal,
        zrobili tak mojemu znajomemu ktorty parkowal na trawniku.
        moga tez byc haczyki na recznik ok. 2,5szt. trudno ale zchodza,a typ bedzie
        wiedzial o co chodzi
        • Gość: TO JA Re: Nocny wyjec IP: *.honeywell.com 23.01.04, 22:47
          U nas sie obrzuca taki samochod jajkami.
        • kollector Re: Nocny wyjec 24.01.04, 00:19
          Gość portalu: w.d.r. napisał(a):

          > przyklej pare naklejek nie narobia szkody tylko roboty wlascicielowi ktory
          > bedzie je usowal,
          TO JEST REWELACYJNY POMYSŁ!
          W Nowym Jorku samochody blokujące cześć ulicy, która ma być sprzątana są
          znakowane w taki właśnie sposób (plus mandat) - pracownik Sanitation nakleja
          na szybę delkwenta naklejkę o treści informującej społeczeństwo, iż kierowca
          owego, oznakowanego, samochodu narusza przepisy....
          W zasadzie taka naklejka to niby nic strasznego, ale...
          spróbujcie ją usunąć! (mnie jeszcze to nie spotkało - przez wiele lat latam do
          USA co roku na wakacje, ale jeszcze nie zostałem ukarany mandatem/pouczenie
          się zdarzyło/), nie wiem jaki to klej, ale trzyma jak "pierun", nie da się
          odkleić naklejki, a po zdarciu pozostaje jej jeszcze sporo na szybie. Ukarany
          kierowca długo wstydzi sie w swoim samochodzie...
      • Gość: Conveyor Re: Nocny wyjec IP: 82.139.154.* 24.01.04, 11:52
        Nie wiem jak jest w Poznaniu, ale moja mama zadzwonila kiedys na policje bo
        alarm nie dawal jej spac. Przyjechali, popatrzyli i po 15 minutach przyszedl
        wlasciciel i wylaczyl...
    • Gość: pazdzioch Re: Nocny wyjec IP: *.chello.pl 24.01.04, 11:55
      Pomysł - fantazja!
      Pozdr.-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka