Dodaj do ulubionych

Biedna Toyota

02.02.10, 16:21
Biedna Toyota chyba sporo straci na ostatnich wpadkach.
Obserwuj wątek
    • nazimno To jest zamiast swinskiej grypy. 02.02.10, 16:26
      Tamten interes juz podsumowano na plus.

      TV musi sie czyms zywic. Amerykanski rynek musi przejsc szybka
      rekonwalescencje, najlepiej, gdyby sprzedawaly sie tylko amerykanskie wozki.

      Wiec kino akcji trwa.
      • qqbek Re: To jest zamiast swinskiej grypy. 02.02.10, 16:41
        nazimno napisał:

        > TV musi sie czyms zywic. Amerykanski rynek musi przejsc szybka
        > rekonwalescencje, najlepiej, gdyby sprzedawaly sie tylko amerykanskie wozki.

        Z drugiej strony niewracający pedał gazu da się przeżyć przy ręcznej skrzyni
        biegów. Przy automacie robi się niewesoło :D
        A amerykańskie wózki są i tak tak kiepskiej jakości, że nawet tania mała Toyota
        z wadami fabrycznymi jest bardziej niezawodna od flagowego modelu Cadillaca.
        • nazimno Z dostepnych mi informacji wynika, ze 02.02.10, 16:48
          przypadkow problemow z pedalem gazu NIE ZANOTOWANO w Europie.

          Wiec, byc moze jest to tylko sterowana histeria w wyniku dzialania mediow
          amerykanskich. Wiadomo, ze ofiara nie moze sie bronic.
          Dla swietego spokoju beda musieli cos zrobic.

          Wiec moja teoria, a wlasciwie jest to tylko hipoteza, ma pewne szanse
          prawdziwosci.

          "Umarla swinska grypa, niech zyje pedal gazu!!!"

          I to by bylo na tyle.

          PS
          W samych tylko Niemczech w magazynach lezy kiladziesiat milionow
          porcji szczepionek na swinska grype.

          Obstawiam, ze nastepna grypa bedzie grypa morskich swinek lub kotow,
          a moze psow. Najpierw musza zbadac, ile tych zwierzakow jest w posiadaniu
          rodzin. Wtedy bedzie sie oplacac.
          • bmwracer Re: Z dostepnych mi informacji wynika, ze 02.02.10, 17:52
            A ja mysle ze to nie pedal gazu a jednak elektronika ktora ten pedal steruje i
            wydaje mi sie ze Toytoa ciagle klamie poniewaz elektronika to o wile
            powazniejszy i trudniejszy do napray i re-kwalifikacji problem. Zacinajacy sie
            pedal to wymina podkladki i posmarowanie...
            Przeciez obajwy byly takie ze auto zaczynalo przyspieszac i nawet najmocniejsze
            naciskanie na hamulec zupelni nic nie dawalo (elektronika dawale "pierwszenstwo"
            pedalowi gazu.
            Teraz wydali zalecenia jak reagowac w takim wypadku - i pisza aby wylaczyc
            skrzynie na Neutral i z calj sily hamowac a jak to nic nie da to wylaczyc
            kluczyk - ale nie zupelnie aby nie zablokowac kierownicy....
            Poczekajmy jak po tych naprawach i wymianach powtorzy sie historia i wtedy
            dopiero toyotka poleci na leb na szyje. Skad takie myslenie? Pracowalem w
            japonskich firmach i znam ich mentalnosc - ktora wyglada mniej wiecej tak: 1.
            nie ma potrzeby mowic klientom prawdy i to w 100% poniewaz zaczna im dyktowac co
            maja robic. 2. Oni przeciez i tak musza naprawic to co wadliwe wiec lepiej ich
            zostawic w spokoju a poza tym jakby wiedzieli naprawde co nawala to bylaby
            niepotrzeba panika. 3. Przyznac sie do "czegos tam" majac nadzieje ze to
            wystarczy na to aby kupic troche czasu - potem reperuja to "cos" a pozniej
            wprowadzic porwaki czy zreperowac to co naprawde nawala. 4. Jak za pierwszym
            razem sie nie udalo i znow wyszlo na jaw to tak to zakrecic zeby wygladalo na to
            ze to wcale nie to samo ale cos innego - problemy kazdy ma i jesli sie nie
            powtarzaja to nie jest tragedia ale nie mozna sie dac zlapac na klamstwie.

            No wiec na razie mielismy historie o chodniczkach, potem o zacinajacym sie
            pedale gazu...zobaczymy co bedzie nastepna przyczyna?



            Pewnie nie uwierzycie ale zwykle ich firmy maja czlowieka ktory komponuje te
            niewiarygodne historyjki.....
            Kiedys klient zazadal analizy problemu ktory wyglal na juz podobny. Wyslalem do
            dzialu jakosci do anlizy - dzwoni koles i pyta "co chesz aby ci napisac w
            raporcie"? Co znaczy co chcesz - pytam.... No wiesz nie mozemy napisac naprawdy
            co to jest poniewaz to nie pasuje do tego co im juz powiedzileismy. My wogole
            nwet nie musimy tego badac bo wiemy co to jest a poniewaz to ciagle jest to samo
            co poprzednio wiec musimy pokazac ze to co innego .... a wiec masz 3- opcje
            ...... gdybym tego nie odczul na wlasnej skorze w zyciu bym nie uwierzyl ze
            wlasnie japonce tak moga robic.. W koncu naprawia ale beda klamac do oporu.
            • nazimno Jak jest na prawde ? 02.02.10, 18:02
              Na calym swiecie jezdzi MILIONY samochodow.
              Z dostepnych wiadomosci wynika, ze mamy za 10 ostatnich lat tylko 19
              przypuszczalnych przypadkow w USA.

              Jaki to jest stosunek statystyczny?
              Co takie dane mowia?

              Gdyby to byl istotny blad konstrukcyjny o podlozu mechanicznym, to
              taka statystyka bylaby praktycznie wykluczona. Podobnie z elektronika.
              Prawdopodobienstwo zaciec byloby znaczne. A nie jest.
              Wiec co?


              Krotko mowiac: poczekamy, zobaczymy.
              • bmwracer Re: Jak jest na prawde ? 02.02.10, 20:14
                A no to ze jakby to bylo takie byle co to by Toyota nie wydawala tyle $$$ i nie
                pozwolilaby sobie na taka szczerbe w reputacji a wiec na pewno jest wiecej niz
                to co sie mowi
            • bmwracer Re: Z dostepnych mi informacji wynika, ze 05.02.10, 23:27
              told you so.......
          • josner Re: Z dostepnych mi informacji wynika, ze 03.02.10, 08:04
            nazimno napisał:
            > "Umarla swinska grypa, niech zyje pedal gazu!!!"
            >
            > I to by bylo na tyle.

            No nie do końca na tyle.

            Scenariusz w Polsce będzie taki:

            1 rzecznik praw obywatelskich zażada od rządu zdecydowanych działań
            związanych z pedałem gazu Toyoty
            2 rząd zacznie rozmawiać z producentem pedału, rozmowy nie przyniosą
            skutku, bo producent powie: mogę wam sprzedać pedał ale jeśli nie
            zadziała to nie biorę na siebie odpowiedzialności. Najlepiej
            ubezpieczcie się w PZU.
            3 rzecznik praw obywatelskich przypadkowo stanie się właścicielem
            toyoty z wadliwym pedałem. Kupił bo wóz był bezwypadkowy-igła-
            kobieta jeździła-niekręcony licznik.
            4 rzecznik w imieniu swoim i innych ogłasza że chce pozwać rząd za
            pedał o symboliczną złotówkę

            cdn..
        • frax1 Re: To jest zamiast swinskiej grypy. 02.02.10, 16:57
          Tu się mylisz - amerykańce ostatnio znacznie się podciągnęły i pod względem
          wykończenia wnętrza toyota niczym się nie wyróżnia.
          Pozdrawiam
          • nazimno Tez sie mylisz. 02.02.10, 17:01
            Media zadecydowaly, ze ona ma sie wyrozniac teraz tym pedalem.

            (mialem sie nie wyrazac, ale nie znalazlem innego slowa pod reka)
            • nazimno Oooooo, mam: akcelerator (naukowo) 02.02.10, 17:14
              • wujaszek_joe Re: Oooooo, mam: akcelerator (naukowo) 02.02.10, 20:09
                Pan Samochodzik naciskał przyśpiesznik.
          • qqbek Czytanie ze zrozumieniem. 02.02.10, 21:53
            frax1 napisał:

            > Tu się mylisz - amerykańce ostatnio znacznie się podciągnęły i pod względem
            > wykończenia wnętrza toyota niczym się nie wyróżnia.
            > Pozdrawiam

            A czy ja piszę o ilości podstawek pod kawę i tacek pod hamburgery (tzw.
            wykończenie wnętrza w wersji na rynek amerykański) czy też o niezawodności w
            swoim poście?

            Jak mogę się Twoim zdaniem mylić, skoro to Ty się mylisz, odpisując mi nie na temat?
            • petwope Re: Czytanie ze zrozumieniem. 02.02.10, 22:05
              Skoro obaj piszecie na rozne tematy, to dla kazdego z was adwersarz jest w
              bledzie. Dlatego bardzo prawdopodobne jest, ze czyims zdaniem mozesz sie mylic.
              • qqbek Re: Czytanie ze zrozumieniem. 02.02.10, 22:08
                petwope napisał:

                > Skoro obaj piszecie na rozne tematy, to dla kazdego z was adwersarz jest w
                > bledzie. Dlatego bardzo prawdopodobne jest, ze czyims zdaniem mozesz sie mylic.

                Jeżeli używałbyś widoku nazwanego przez forum "drzewkiem" lub tego zwanego
                "drzewkiem odwróconym", to ze zdziwieniem stwierdziłbyś, że wypowiedź mojego
                adwersarza stanowi odpowiedź na mój a nie żaden inny post.
                • petwope Re: Czytanie ze zrozumieniem. 02.02.10, 22:16
                  To nie ma kompletnie znaczenia.
                • frax1 Re: Czytanie ze zrozumieniem. 06.02.10, 00:02
                  Sorki, odpowiedziałem trochę ogólnie... jeździłem amerykańską toyą w usa, jeżdżę
                  europejską w w pl i powiem tak, o ile w usa to była 2 tygodniowa przygoda i
                  oprócz dość tandetnego wnętrza(ale konkurencja ma nie lepsze) nic temu
                  egzemplarzowi nie można było zarzucić(palił b.dużo), to w kraju toyka niestety
                  ale niczym się nie wyróżnia. Od włochów wymaga się emocji - są w każdym aucie, a
                  od japońców perfekcji... i tu niestety jest problem... jej brakuje. Nie chcę się
                  wdawać w szczegóły i model... ale toyota w klasach popularnych w europie jest
                  znacznie za produktami miejscowymi.
                  Pozdrawiam
    • alfik7 U nas jej to ne grozi. 03.02.10, 11:54
      Ma zagorzałe grono fanatyków, złomiarzy, którzy twierdzą: jaka to odwaga,
      przyznać się. To dopiero firma. Inne jej do pięt nie dorastają.
      • nazimno Oplaca sie ta sytuacja amerykanskim producentom: 03.02.10, 11:57
        Toyota -24%

        online.wsj.com/mdc/public/page/2_3022-autosales.html#autosalesE
        PS
        "Umarla swinska grypa - niech zyje pedal gazu!"
        • znzn Re: Oplaca sie ta sytuacja amerykanskim producent 06.02.10, 19:00
          zgadzam sie
          • nazimno Przeciez to jest ewidentna sytuacja. 08.02.10, 13:08
            Jakos nie bylo takich kampanii w celu odstraszenia klientow od pewnego
            baaaaaardzooooo duzego baaaaaaankuuuuu pewnych braci.

            A szkody wyrzadzil nieporownanie wieksze, niz ten przyslowiowy
            "pedal gazu".





            • v-6 Re: Przeciez to jest ewidentna sytuacja. 08.02.10, 23:43
              nazimno napisał:

              > Jakos nie bylo takich kampanii w celu odstraszenia klientow od pewnego
              > baaaaaardzooooo duzego baaaaaaankuuuuu pewnych braci.
              >
              > A szkody wyrzadzil nieporownanie wieksze, niz ten przyslowiowy
              > "pedal gazu".

              Ba, tu jest jeszcze drugie dno! Lehman Bros nie musiał upaść, przecież wcześniej Bear Stearns uratowano - po 10 dolców za akcję, która kiedyś była warta ponad 10 razy więcej, ale zawsze. Jednak postanowiono, że upadnie. Tak jakby Amerykanie chcieli powiedzieć Europejczykom: Wy sobie nie myślcie, że to będzie tylko nasz problem. No i dzisiaj strefa euro aż trzeszczy, a dolar odrabia straty ...
              Pozdrawiam
              v-6

    • sutek_marianny Babole i si. 06.02.10, 18:39
      Chciałbym byc taki biedny jak Toyota ;)
      W sumie też nigdybym nie kupił tego auta
      Mam fajhne BMW 8 latek ale sicagnalem z rzeszy jka nowy jest
      i w sumie nawet nie ma sladow bab na tapicerce a to chyba ważne?
      • wowo5 Toyota dala ciala 06.02.10, 23:14
        W calej tej sprawie bardziej chodzi o PR niz o jakosc. Glownym
        haslem przewodnim Toyoty od lat byla niezawodnosc. Niestety Toyota
        przez ostatnie 10 lat postawila na ilosc, nie na jakosc. Za wszelka
        cene chciala wyprzedzic GM. Przypadek GM pokazuje, ze bycie
        najwiekszym producentem niekonicznie przeklada sie na dochodowosc,
        czy uznanie klientow. Nie zgadzam sie, ze przypadki przyspieszania
        Toyot to wymysl mediow. Smierc 19 ludzi nie wydaje sie wielka
        iloscia, zwazywszy ze Toyot jezdza miliony na calym swiecie ale sa
        to przypadki udowodnione. Moglo byc o wiele wiecej przypadkow,
        szczegolnie w przeszlosci ktore zrzucono na nadmierna predkosc czy
        cos innego. Toyota dala ciala poniwaz szla w zaparte. Najpierw
        winila dywaniki. Dopiero jak w Kalifornii rozbil sie Lexus, w ktorym
        znaleziono dywaniki w bagazniku to stwierdzili, ze to pedal gazu i
        obwinili firme amerykanska CTS. Ale to tez sie kupy nie trzyma
        poniewaz Toyoty produkowane w Europie nie sa wyposazone w pedaly
        gazu tej firmy, podobnie jak Lexusy produkowane w Japonii. Nie jest
        tez prawda, ze pedal gazu sie zacina (moze w niektorych
        przypadkach). Byl przypadek, ze gosciowi udalo sie doprowadzic
        Toyote do dilera i auto samoczynnie przyspieszalo bez wcisnietego
        pedalu gazu. Wina jak zwykle lezy w elektronice. Podobno Toyota ma
        zmienic oprogramowanie by w chwili wcisniecia hamulca nastepowalo
        automatyczne odciecie doplywu mieszanki do silnika. Najbardziej w
        tym wszystkim wnerwiajace jest to, ze Toyota zostala zmuszona do
        dzialania przez rzadowa NHTSA (National Highway Safety
        Administration). Gdyby nie nacisk NHTSA to Toyota dalej by szla w
        zaparte. Nie zmienia to faktu, ze zdecydowana wiekszosc Toyot nie
        stanowi zagrozenia. Sprawa najprawdopodobniej dotyczy malego ulamka
        samochodow ale firma niepotrzebnie ja zlekcewazyla. Sprawa nie jest
        tez nowa - pierwsze objawy pojawily sie przynajmniej w 2004 roku. W
        2005 roku przejechalem sie na jazde probna Toyota Avalon. Pedal gazu
        w tym aucie byl bardzo czuly i trudno bylo go wyczyc. Lekkie
        wcisniecie gazu powodowalo, ze auto gwaltownie przyspieszalo.
        Musialem uwazac, by nie stuknac auta z przodu.
        • soner3 Re: Toyota dala ciala 08.02.10, 12:18
          Juz nawet nie o sam pedal chodzi ale o rzecz znacznie powazniejsza o
          ktorej prajktycznie media nie pisza a ktora obnaza ogromny blad inzynierow
          Toyoty.Otoz przy jednoczesnym wciskaniu gazu i hamulca jednostka
          sterujaca powinna zablokowac dzialanie tego pierwszego a w wielu modelach
          Toyoty tak niestety nie jest.
          • hrabia-monter-christo Re: Toyota dala ciala 10.02.10, 04:51
            soner3 napisał:

            Otoz przy jednoczesnym wciskaniu gazu i hamulca jednostka
            > sterujaca powinna zablokowac dzialanie tego pierwszego a w wielu modelach
            > Toyoty tak niestety nie jest.

            powaznie ???
            mozesz wymienic marki w ktorych tak jest ?
            taka technika jazdy to nic nowego
            chcialbym wiedziec jak mozna ja realizowac, gdy dzialanie pedalu gazu bedzie
            wtedy blokowane
            jednym slowem, po ch.... wtedy naciskac jednoczesnie hamulec i gaz !
            • soner3 Re: Toyota dala ciala 10.02.10, 09:13
              hrabia-monter-christo napisała:

              > soner3 napisał:
              >
              > Otoz przy jednoczesnym wciskaniu gazu i hamulca jednostka
              > > sterujaca powinna zablokowac dzialanie tego pierwszego a w wielu modelach
              > > Toyoty tak niestety nie jest.
              >
              > powaznie ???
              > mozesz wymienic marki w ktorych tak jest ?

              W wielu VW,Mercedes,Volvo,Opel,Renault,Subaru,BMW,Hyundai i pewnie wielu
              innych co mozesz sobie poszukac sam
              blogs.consumerreports.org/cars/2009/10/toyota-recall-putting-stuck-floor-mat-survival-strategies-to-the-test.html
              wheels.blogs.nytimes.com/2009/10/07/smart-gas-pedals-may-solve-floor-mat-problem/
    • adam111115 Re: Biedna Toyota 08.02.10, 11:47
      Cała ta "afera" dla myślącego człowieka jest jednym wielkim spiskiem
      jak z grypą. Skojarzcie kilka faktów:

      1. W zeszłym roku Toyota zostaje no 1 producentem aut na świecie, a
      zwłaszcza w USA.
      2. Zbiega się to z upadkiem i kłopotami koncernów amerykańskich.
      3. Pod koniec 2009 GM jednak widząc że lepiej im idzie wycofują się
      z dealu sprzedaży firmy.

      no więc punkt 4, co trzeba zrobić na fali wzrostowej aby dokopać
      firmie która jest no 1 na rynku. Jak sie nie da uczciwa grą rynkową
      no to idźmy w strzały poniżej pasa. Pamiętajcie że te koncerny
      dysponują budżetami i służbami nie gorszymi niż niejeden rząd i
      podłożyć parę świń to żaden kłopot.

      Śmieszne są statystyki mówiące że 19 osób zginęło, ponieważ jest to
      pewnie promil z promila wszystkich wypadków Toyot i przyczy może być
      milion.
      • mameja21 Re: Biedna Toyota 08.02.10, 11:55
        "Jesteśmy w Lexusie...jedziemy na północ drogą nr 125 i zaciął się
        nam pedał gazu...jesteśmy w tarapatach...nie działają hamulce...
        dojeżdżamy do skrzyżowania...trzymajcie się i módlcie...módlcie -
        mówił Chris Lastrella, który zadzwonił po nr alarmowy 911 tuż przed
        wypadkiem, w którym zginął on, a także trójka innych pasażerów, w tym
        13-letnia dziewczynka. Szacuje się, że blokujący się pedał gazu
        spowodował już śmierć 19 osób" (dzisiejsza "Rzeczpospolita").
      • soner3 Re: Biedna Toyota 08.02.10, 12:05
        I w wyniku tej nieuczciwej gry Toyota jest zmuszona wezwac do
        serwisow 6-7 mln aut? To rzeczywiscie nieuczciwe wmowic Toyocie ze musi
        naprawic az tyle samochodow.
        • adam111115 Re: Biedna Toyota 08.02.10, 12:29
          I w wyniku tej nieuczciwej gry Toyota jest zmuszona wezwac do
          > serwisow 6-7 mln aut? To rzeczywiscie nieuczciwe wmowic Toyocie ze
          musi naprawic az tyle samochodow.

          No a co mają zrobić jak ich poddano takiej presji??? Ignorancja w
          tym przypadku byłaby gorsza. To każdy spec od Marketingu wie.

          Każdy niech wierzy w co chce, dla mnie to pic na wodę fotomontaż
          • wowo5 Re: Biedna Toyota 09.02.10, 03:22
            Nie widze tu nic nieuczciwego. Gdy Toyocie udalo sie przekonac
            wszystkich, ze Toyoty sie nie psuja w przeciwienstwie do innych
            marek to bylo fair? To moze wytlumacz dlaczego Toyota wezwala do
            serwisu auta w Japonii i Europie, a nie tylko w USA. Przeciez latwo
            mogla wmowic ludziom, ze ich to nie dotyczy. Prawda jest bardziej
            skomplikowana. Podobno w 2003 roku Toyota przeszla na drive by wire
            pedal gazu. I praktycznie od tego czasu zaczely sie problemy. To, ze
            ich nie rozwiazano do dzisiaj dowodzi, ze firma szla w zaparte.
            Dopiero zaczela dzialac, gdy wladze stracily cierpliwosc.
            • adam111115 Re: Biedna Toyota 09.02.10, 19:14
              Nie widze tu nic nieuczciwego. Gdy Toyocie udalo sie przekonac
              > wszystkich, ze Toyoty sie nie psuja w przeciwienstwie do innych
              > marek to bylo fair?

              He he dobre, po pierwsze rankingi TUV i inne nie robi Toyota a po drugie co to
              znaczy "udało się przekonać"????, w reklamach???, nie wierz w reklamy na przyszłość

              To moze wytlumacz dlaczego Toyota wezwala do serwisu auta w Japonii i Europie, a
              nie tylko w USA. Przeciez latwo mogla wmowic ludziom, ze ich to nie dotyczy

              No właśnie nie mogła, bo dziś takie samo auto jest produkowane i sprzedawane na
              całym świecie. A dlaczego wezwała to piszę 2 posty wyżej

              Podobno w 2003 roku Toyota przeszla na drive by wire
              > pedal gazu. I praktycznie od tego czasu zaczely sie problemy. To, ze ich nie
              rozwiazano do dzisiaj dowodzi, ze firma szla w zaparte.
              > Dopiero zaczela dzialac, gdy wladze stracily cierpliwosc

              Bzdura. Jeżeli auto miałyby wady fabryczne to po miesiącu by je wzywano a w
              nowych zmieniono proces produkcji lub technologie. Dziś za dokładnie testuje się
              nowe samochody zarówno w fabryce jak i u źródeł niezależnych (instytuty,
              dziennikarze) aby takie coś przez 7 lat przechodziło ot tak
              • wowo5 Re: Biedna Toyota 10.02.10, 04:18
                Nie rozsmieszaj mnie z testoiwaniem przez dziennikarzy czy przez
                ADAC czy TUV. Tutaj mamy do czynienia z bledami w oprogramowaniu
                silnika. Widocznie nie masz pojecia jak takie testy sie odbywaja.
                • adam111115 Re: Biedna Toyota 11.02.10, 11:33
                  > Nie rozsmieszaj mnie z testoiwaniem przez dziennikarzy czy przez
                  > ADAC czy TUV. Tutaj mamy do czynienia z bledami w oprogramowaniu
                  > silnika. Widocznie nie masz pojecia jak takie testy sie odbywaja

                  Pewnie że nie mam. I nie muszę mieć. Wiem natomiast że jak firma
                  sprzedaje auto dopuszczone do ruch to je kupuję bez obaw.

                  A wg ciebie w poprzednim poście był wadliwy DBW a teraz
                  oprogramowanie silnika. Troche to takie błądzenie we mgle
                  • xystos Lexus to tezToyota-podobne problemy 19.05.10, 18:08
                    Toyota wezwala na kontrol/naprawe 11 500 Lexus
                    na calym swiecie Blad elektroniczny ukladu
                    kierowniczego

                    Dotyczy modeli; LS460 och LS460L,jak rowniez hybryde LS600h och LS600hL.

                    Bledy z powodu bezpieczenstwa jazdy zmusily koncern TOYOTA
                    do wzywania na kontrol/naprawe okolo 10 miljonow aut roznych
                    modeli w skali roku.


                    www.vibilagare.se/zino.aspx?articleID=15466
              • chris62 Re: Biedna Toyota 20.05.10, 08:40
                adam111115 napisał:


                > He he dobre, po pierwsze rankingi TUV i inne nie robi Toyota a po
                drugie co to
                > znaczy "udało się przekonać"????, w reklamach???, nie wierz w
                reklamy na przysz
                > łość>

                Toyota niejako wykorzystując niektóre rankingi zaczęła prowadzić
                agresywną kampanię reklamową w TV podkreślającą niezawodność tej
                marki ale to nie wszystko cały internet aż huczał od "szeptanego"
                marketingu takie pranie mózgów mające na celu pozyskanie klientów
                mało tego nie kończyło się to tylko na wychwalaniu Toyoty ale na
                dyskredytacji konkurencji. Ja się z tego śmieję bo ponad 10 lat
                jeżdżę renówką która nigdy mi się nie zepsuła a poprzednia tylko raz
                z winy serwisu zresztą, no ale ludzie niezorientowni w temacie łatwo
                ulegają takiemu praniu mózgu. Tymczasem obok rankingów z wiadomości
                od kumpla w serwisie słyszałem o wymianach silników VVTi bo olej
                popijały w dużych ilościach a to usterki układów kierowniczych i
                kilka innych ale też i owszem o bardzo dobrej trwałości i
                niezawodności starszych modeli też.
                Tak się jednak składa, że w dzisiejszej sytuacji rynkowej liczy się
                cena i nie każdy potrzebuje super jakości i niezawodności ktoś powie
                że auto nie może mu się zepsuć ani razu a inny zaakceptuje raz na
                rok byle kupić go taniej no i bywa, że producent "potania" elementy
                a potem naprawia w ASO no i szybciej sprzedaję nowe auto bo
                żywotność aut spada z roku na rok.
                Tylko wysoce naiwne osoby mogą uwierzyć w wyższość którejś marki w
                dobie globalizacji.
                Oczywiście jakość to nie wszystko pozostaje postęp techniczny a ten
                wymaga ofiar....
                Kto podejmuje się wprowadzenia nowych rozwiązań ryzykuje.
                Zwykle Japończycy czekali na efekt jaki wywoła dana nowość kiedy
                było wiadomo ze się przyjęło jakie ma słabe punkty itp to też
                wdrażali. To miało jakieś odbicie w statystykach awaryjności no ale
                tutaj taki Lexus z racji klasy w której sie znajduje musi mieć
                odpowiednie nowoczesne rozwiązania oraz świetne wyposażenie aby w
                czymś pokonać marki z ugruntowanąa pozycją no i stało się..
            • chris62 Re: Biedna Toyota 20.05.10, 08:19
              wowo5 napisał:

              > Nie widze tu nic nieuczciwego. Gdy Toyocie udalo sie przekonac
              > wszystkich, ze Toyoty sie nie psuja w przeciwienstwie do innych
              > marek to bylo fair?

              No mnie przekonać im się nie udało:)
              Jak poszukać w wielu dyskusjach wstecz przed kilkoma laty negowałem
              całe te statystyki i bezawaryjność Toyoty i nie tylko w "kłótniach z
              Niknejmemm".
      • nazimno Bylo juz. 10.02.10, 09:35

        forum.gazeta.pl/forum/w,20,106659250,106660674,Z_dostepnych_mi_informacji_wynika_ze.html
        • antyrybiarz Re: Bylo juz. 20.05.10, 08:42
          nudy , stary wątek.
    • programistajava Re: Biedna Toyota 10.02.10, 07:46
      Kolejna porcja :D

      moto.onet.pl/1598004,1,wada-ukladu-kierowniczego-w-toyotach,artykul.html?node=2
      • mameja21 Re: Biedna Toyota 10.02.10, 09:09
        Ale padło hehe.
        Pewnie niedługo takie kwiatki zaczną wychodzić w Subarolanosach,
        Hądach i innych Brilliancach.
        Może Mazda się obroni dzięki temu, że korzysta z technologii Forda.
        • bmwracer Re: Biedna Toyota 11.02.10, 00:59
          Honda juz jest na tapecie

          moto.onet.pl/1598052,1,hondy-z-wada-poduszki-powietrznej,artykul.html?node=2
    • to_ja_bog_sam_mowie_do_was Niewierni! Będziecie potępieni! 11.02.10, 00:33
      Tylko Bóg stworzyć mówg takigo bubla i nadaćmu taka moc.
      To cud!
      Toyota tojdna wilka awaria, a jżdzi. Towbw wszlkim prawom!
      Rankim na parkigu Ople,VW,Hjn_daje, Rano i Peżo odpalaja z pychu
      albo z kabla, albo wcale jeno ten bubeljapoński bez zgrzytu pana
      swego docelu wiezie.
      Cuda mówie Wam cuda! Niech nie zasieja w Was zwatpienia wiercie,
      zepan nas storca czowa nam Wami i ruszycie jak wszyscy stoja.
      Tylko Toyota! Only Toyota! Wszytskie inne to głupota.
      Kto w Pananie zwatpi ten nagrode w zyciu wielka dostanie czyli
      nieobsrywanie.
      Jestem z Wami niewiercami.
      • mameja21 Re: Niewierni! Będziecie potępieni! 27.05.10, 10:32
        moto.onet.pl/1613213,1,afera-z-udzialem-toyoty-
        trwa,artykul.html?node=2
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka