krakus.mp
19.03.04, 16:36
Brak świateł na skrzyżowaniu spowodowany ich awarią,to dla niektórych kobiet
problem nie do pokonania.Przynajmniej nie prędko.
Ostatnio widziałem taką Panią,która poprostu zgłupiała na środku skrzyzowania.
Stała i się chyba modliła,bo ruch był spory i trudno było to skrzyżowanie
przejechać nawet doświadczonym kierowcą.
Swoim strachem i paraliżem, przyczyniła się do zakorkowania tego skrzyżowania.
A na marginesie dodam,że widziałem jak w tym samym czasie przejeżdżało kilka
radiowozów krakowskiej drogówki.I co? I nic!!! mieli to w nosie.