Gość: Chrzanów
IP: *.pikonet.pl
08.01.11, 17:31
Kupiłem auto reklamowane: pierwszy właściciel, 150tys., bezwypadkowe +....... Okazało się że: nie pierwszy właściciel, umowa komisu z Niemcem podrobiona, licznik cofnięty 50 tys.km,(informacja ze stacji diagnostycznej w Niemczech), auto po wypadku-wyrejestrowane w Niemczech. Przegląd diagnosty w Polsce - papierowy. Auto kupione za 14tys zł już mnie kosztowało ponad 20tys.miałem problem mechaniczny i grubą naprawę. Sprawę chyba zgłoszę do: prokuratury o podrabianie podpisu (ścigana z urzędu), do Urzędu Celnego o fałszerstwo i do Urzędu Skarbowego - a swojej kasy dochodzić będę w Sądzie. Spotkałem w internecie "jak nie dać się oszukać przy kupnie używanego auta" - czy ktoś może podpowiedzieć co zrobić jak zastałem oszukany ?