marcinblonie
17.07.11, 09:14
Zastanawiam się dlaczego jak zaczyna się rozmowę o samochodach pierwsze pytanie brzmi: jaki silnik? /jaka moc/. Czy Polacy mają jakiś kompleks-czy każdy musi jeździć samochodem z potężnym silnikiem? Nie pyta się o stan techniczny, spalanie, kolor, tapicerkę czy wreszcie przebieg. Najważniejsza jest moc-oczywiście można to zaobserwować na forach internetowych. Niektórym wydaje się, że jak rzucą 2,5 lub 3,0 litry to wszyscy przed komputerami krzyczymy głośne łał.
Kto oprócz wiejskich chłopców lub małomiasteczkowych kmiotków kreuje taki wizerunek?
A i jeszcze najlepsze są: BMW, AUDI i VW... wszystko poza tym to gów....
Nie dodają jednak, że te samochody mają więcej lat od ich właścicieli, no ale mają znaczki i duży silnik to przecież najważniejsze.
Dodawanie na forach info w stylu-" zrobiłem tuning i mam 20 KM więcej" ? po co to wszystko? Głupota czy kompleks?