Dodaj do ulubionych

Czy polscy kierowcy mają kompleks?

17.07.11, 09:14
Zastanawiam się dlaczego jak zaczyna się rozmowę o samochodach pierwsze pytanie brzmi: jaki silnik? /jaka moc/. Czy Polacy mają jakiś kompleks-czy każdy musi jeździć samochodem z potężnym silnikiem? Nie pyta się o stan techniczny, spalanie, kolor, tapicerkę czy wreszcie przebieg. Najważniejsza jest moc-oczywiście można to zaobserwować na forach internetowych. Niektórym wydaje się, że jak rzucą 2,5 lub 3,0 litry to wszyscy przed komputerami krzyczymy głośne łał.
Kto oprócz wiejskich chłopców lub małomiasteczkowych kmiotków kreuje taki wizerunek?
A i jeszcze najlepsze są: BMW, AUDI i VW... wszystko poza tym to gów....
Nie dodają jednak, że te samochody mają więcej lat od ich właścicieli, no ale mają znaczki i duży silnik to przecież najważniejsze.
Dodawanie na forach info w stylu-" zrobiłem tuning i mam 20 KM więcej" ? po co to wszystko? Głupota czy kompleks?
Obserwuj wątek
    • robert888 a koleszka widze dobrał sie do klawiatury zaniedbu 17.07.11, 10:38
      jąc najważniejszą poranną czynność.
      Marsz w tej chwili za chałupe do sławojki, ras ras.
    • akodo78 Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 17.07.11, 13:26
      prawdziwi mężczyźnie rozmawiają o silnikach, baby o kolorze i tapicerce :P
      • to.niemozliwe Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 17.07.11, 21:59
        Oprócz silnika autka mają tez zawieszenie, przeniesienie napedu, elementy tlumiące drgania i rozne takie tam duperele...i opony. Chyba najwazniejsze są opony, co?
    • mgr8 Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 17.07.11, 20:22
      A ty w swojej ignorancji uważasz, że tylko polscy kierowcy tak mają ?
    • to.niemozliwe Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 17.07.11, 22:01
      Bo silnik w najprostrzy sposob pozwala przy malych umiejetnosciach technicznych osiągnąc sukces w rywalizacji z innymi. :)
      • loyezoo Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 17.07.11, 22:55
        Jaki kolor i jaka tapicerka to interesuje baby jak ktoś wspomniał.Poza tym ,jak ktoś stoi obok mojego auta to widzi kolor etc.natomiast jaki mam silnik i jaka moc raczej nie.
    • boomslang99 Eeeee tam 18.07.11, 08:55
      Ulubiony temat jak się chce włożyć kij w mrowisko to kompleksy kierowców. Bueeee chyba będę rz***ł.
    • szymizalogowany 3.0 litry jest dla dzieci i kobiet hehe 18.07.11, 09:43
    • qqbek Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 18.07.11, 10:07
      marcinblonie napisał:

      > Zastanawiam się dlaczego jak zaczyna się rozmowę o samochodach pierwsze pytanie
      > brzmi: jaki silnik? /jaka moc/.

      Bo tego akurat nie widać, całą resztę z grubsza tak.
      Jak przyjdzie listonosz i przyniesie Tobie paczkę, której się nie spodziewałeś, to też się będziesz zastanawiał, co w środku, a nie kontemplował nierówno przyklejoną nalepkę z adresem :)

      > Czy Polacy mają jakiś kompleks-czy każdy musi
      > jeździć samochodem z potężnym silnikiem?

      A kto tak twierdzi? Ty?
      Mam dwa auta z silnikami o pojemności 1,6l... do miasta spokojne to wystarcza, na trasie czasami przydałoby się ciut więcej.

      > Nie pyta się o stan techniczny, spalan
      > ie, kolor, tapicerkę czy wreszcie przebieg.

      Stan techniczny widać i słychać... z resztą świeżo po kupnie (o ile nie kupi samochodu nowego), nowy właściciel samochodu jest jedną z najgorzej poinformowanych osób, jeżeli chodzi o stan techniczny pojazdu (i jego rzeczywisty przebieg). Tapicerkę widać.

      > Najważniejsza jest moc-oczywiście m
      > ożna to zaobserwować na forach internetowych. Niektórym wydaje się, że jak rzuc
      > ą 2,5 lub 3,0 litry to wszyscy przed komputerami krzyczymy głośne łał.

      2,5 czy 3,0 to zabawka, nie silnik. Już nie samochód do codziennej jazdy, jeszcze nie samochód o przyzwoitych osiągach -> słowem, zabawka.

      > Kto oprócz wiejskich chłopców lub małomiasteczkowych kmiotków kreuje taki wizer
      > unek?

      Kmiotki wielkomiejskie?

      > A i jeszcze najlepsze są: BMW, AUDI i VW... wszystko poza tym to gów....

      Poprawka: najlepsze są stare Mercedesy i BMW oraz nowe Lexusy... najlepsze jest bowiem to, co nie lubi się psuć.

      > Nie dodają jednak, że te samochody mają więcej lat od ich właścicieli, no ale m
      > ają znaczki i duży silnik to przecież najważniejsze.

      Wolę swoje 12-letnie BMW od nowej Skody, Fiata, czy Peugeota... powód?-> nie psuje się.

      > Dodawanie na forach info w stylu-" zrobiłem tuning i mam 20 KM więcej" ? po co
      > to wszystko? Głupota czy kompleks?

      Żeby dorzynać silnik dla marnych 20 koników? Moim zdaniem głupota.
      • dr.buzz Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 18.07.11, 12:35
        > 2,5 czy 3,0 to zabawka, nie silnik. Już nie samochód do codziennej jazdy, jeszc
        > ze nie samochód o przyzwoitych osiągach -> słowem, zabawka.


        nie przesadzaj...zabawka to twoje 1.6 :D
        ok 6s do 100 i ok 250km/h to nie przyzwoite osiagi? to jakie sa przyzwoite?


        > najlepsze są stare Mercedesy i BMW oraz nowe Lexusy...

        a stare Lexusy? :D
        • qqbek Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 18.07.11, 12:55
          dr.buzz napisał:

          > nie przesadzaj...zabawka to twoje 1.6 :D

          Eee- to po prostu samochód do codziennej, oszczędnej eksploatacji a nie zabawka.

          > ok 6s do 100 i ok 250km/h to nie przyzwoite osiagi? to jakie sa przyzwoite?

          około 3,7-3,8s do 100km/h i 318km/h to przyzwoite osiągi ;) Miałem okazję przejechać się takim samochodem i twierdzę, że dopiero takie autko ma osiągi godne podniecania się nimi :)
          (inna sprawa, że w omawianym samochodzie wystarczyło 3,8l pojemności)

          > > najlepsze są stare Mercedesy i BMW oraz nowe Lexusy...
          >
          > a stare Lexusy? :D

          Ze starymi Lexusami jest drobny problem... problem nazywa się koszt i dostępność części eksploatacyjnych. Poza tym, nie ma wiekowych "baby lexusów" (segment D) sprzed 1998 roku (premiera pierwszego IS) więc trudno porównać wiekowego, segment wyżej plasującego się, Lexusa ES z MB W201 czy BMW E30. Inna sprawa, że od segmentu "E" (Lexus ES) jest już porównanie (BMW E34 i MB W124) i wcale nie wypada ono źle dla Lexusa (poza w/w dostępnością części na naszym rynku).
          • dr.buzz Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 18.07.11, 13:12
            3.7-3.8? czyli M5 to bania, bo ma az 4.4...:D

            ja stare Lexusy czesto widuje zardzewiale :D wiec nie wiem tak do konca jak to z ich trwaloscia...
            • qqbek Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 18.07.11, 21:41
              dr.buzz napisał:

              > 3.7-3.8? czyli M5 to bania, bo ma az 4.4...:D

              No dobra, M5 to już fajne auto.
              No i w M5 wchodzi 5 osób i bagaż.
              W "Prosiaczka" Turbo Cabrio dwie, pies i jedna większa walizka :)

              > ja stare Lexusy czesto widuje zardzewiale :D wiec nie wiem tak do konca jak to
              > z ich trwaloscia...

              Trzeba wpierw zapytać, jak było z dbałością poprzednich właścicieli o blacharkę... do jakości zabezpieczeń antykorozyjnych Toi-Toi nie można mieć pretensji, to nie GM czy Ford (że o markach żabojadów i makaroniarzy, z litości, nie wspomnę).
              • dr.buzz Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 18.07.11, 22:56
                oj, akurat japonskie pod tym wzglebem sa bardzo slabe...co wlasciciel moze zrobic nie tak, aby w 10 letnim IS przerdzewialy progi?
                ba, juz nawet w 2 letnim IS250 koroduja alufelgi :O :D
      • tisi123 Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 18.07.11, 17:18
        Hehehe, dawno tak się nie ubawiłem :)))

        "Wolę swoje 12-letnie BMW od nowej Skody, Fiata, czy Peugeota... powód?-> nie psuje się. "

        Po pierwsze: żeby porównywać 12-letnią padakę dowolnej marki do jakiegokolwiek nowego samochodu to najpierw na ten nowy samochód trzeba mieć pieniądze.
        Po drugie: nowy samochód dowolnej marki jest przez kilka lat na gwarancji, więc nie ma czegoś takiego jak koszty napraw.
        Po trzecie: 12-letnie BMW, Lexus czy inny Mercedes wymaga nakładów finansowych, na które najczęściej NIE STAĆ ich posiadaczy. Mam na myśli ceny części oryginalnych, czyli takich, z jakich te samochody zostały wyprodukowane. A nie chińskich zamienników przemyconych jako mienie przesiedleńcze ze Stanów przez wujka Szymizalogowanego - żeby było TANIEJ....


        Więc takie pierdoły to proszę opowiadać u cioci na imieninach na Podlasiu :)
        • only_the_godfather Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 18.07.11, 17:48
          tisi123 napisał:

          > Hehehe, dawno tak się nie ubawiłem :)))
          >
          > "Wolę swoje 12-letnie BMW od nowej Skody, Fiata, czy Peugeota... powód?-> n
          > ie psuje się. "
          >

          > Po drugie: nowy samochód dowolnej marki jest przez kilka lat na gwarancji, więc
          > nie ma czegoś takiego jak koszty napraw.
          Dawno się tak nie uśmiałem. Następny co wierzy że producent w ramach gwarancji wszystko naprawi. Poczytaj najpierw warunki gwarancji.
          > Po trzecie: 12-letnie BMW, Lexus czy inny Mercedes wymaga nakładów finansowych,
          > na które najczęściej NIE STAĆ ich posiadaczy. Mam na myśli ceny części orygina
          > lnych, czyli takich, z jakich te samochody zostały wyprodukowane. A nie chiński
          > ch zamienników przemyconych jako mienie przesiedleńcze ze Stanów przez wujka Sz
          > ymizalogowanego - żeby było TANIEJ....
          Już nie przesadzaj z cenami części bo akurat nie są takie drogie. Wiem to z doświadczenia bo znajomy ma BMW 320 z 1988 roku więc wiem ile go kosztują części. A to jego 23 letnie BMW psuje się rzadziej niż nowe samochody.


        • szymizalogowany Lepiej jeździć 12 letnim BMW niż... 18.07.11, 18:00

          ... Ikarusem MZK, walić konia przed monitorem i opowiadać bzdury o BMW swojej dobrej znajomej wielkiej Pani Prezes co jej silnik zgasł w nowym BMW bo bateryjka się skończyła w karcie, co nigdy nie miało miejsca o czym wie każdy posiadacz (prawdziwy nie kredyciarz farmazoniarz) samochodu z kartą keyyless go i rozumie jak ona działa hehe.

          • tisi123 Re: Lepiej jeździć 12 letnim BMW niż... 19.07.11, 00:03
            O, uderz w stół, a odezwie się użytkownik przystanku autobusowego wyklepanego na kształt Lexusa z przetartą skórką na fotelach. Miód :)
            Idzie sezon jesienno-zimowy. Czekam na kolejne opowieści o rekordach na dowolnej trasie na oponach letnich, zniszczonych RS4-kach, M3-kach i M5-kach oraz niezliczonej ilości AMG. Wszystko to trzymając grubiutkimi paluszkami kierownicę niezwyciężonego bolidu "po przejściach" w Bronxie.
            Teraz bawią mnie dywagacje polityczno-ekonomiczne na poziomie niewyżytego fryzjera.
        • qqbek Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 18.07.11, 21:55
          tisi123 napisał:

          > Hehehe, dawno tak się nie ubawiłem :)))

          Ja, po przeczytaniu Twoich wypocin, także. Tak więc przynajmniej dwie osoby miały ubaw i jest z tej pisaniny jakiś pożytek:)

          > Po pierwsze: żeby porównywać 12-letnią padakę dowolnej marki do jakiegokolwiek
          > nowego samochodu to najpierw na ten nowy samochód trzeba mieć pieniądze.

          Bez obaw. Mam. Mógłbym spokojnie kupić za gotówkę samochód typu VW Golf, czy nawet nową "1" BMW... po prostu nie widzę potrzeby.

          > Po drugie: nowy samochód dowolnej marki jest przez kilka lat na gwarancji, więc
          > nie ma czegoś takiego jak koszty napraw.

          A koszty przeglądów w ASO?

          > Po trzecie: 12-letnie BMW, Lexus czy inny Mercedes wymaga nakładów finansowych,
          > na które najczęściej NIE STAĆ ich posiadaczy. Mam na myśli ceny części orygina
          > lnych, czyli takich, z jakich te samochody zostały wyprodukowane.

          Przez ostatnie 5 lat wymieniłem:
          amortyzatory (przód - Billstein) - cena około 900 zeta z montażem,
          jedną końcówkę (Lemfoerder) - coś koło 100
          ślizg przedniej lewej szyby (cena 2,50)
          panel sterowania klimatyzacją (siadł wyświetlacz) - koszt ok. 300 zeta (szczerze nie pamiętam)

          > A nie chiński
          > ch zamienników przemyconych jako mienie przesiedleńcze ze Stanów przez wujka Sz
          > ymizalogowanego - żeby było TANIEJ....

          Z chińszczyzny, to teraz samochody składają... żeby taniej było, kiedyś robiono samochody na lata... a nie tylko na kilka lat gwarancji.

          > Więc takie pierdoły to proszę opowiadać u cioci na imieninach na Podlasiu :)

          Sam jesteś bidną pierdołą, co pewnie na kredyt jakąś Fabiedę 1,2HTP, kompletnego golasa, ujeżdża. Fakt, biorąc pod uwagę to, że Pepiczki ostatnio przykładają się starannie do montażu, masz szansę nią nawet do końca gwarancji bez problemów pojeździć.
          Ja wolę swoje "cienkie 1,6", 10 głośników (och, jak pięknie brzmi z nich "piąta" L. van Beethovena), dwustrefową klimatyzację, poduchy, ABS, ASR, szperę... pozycję za kierownicą i zawieszenie, które sprawiają, że po 700km na trasie nie czuję się wytłuczony... i tysiąc innych, drobnych rzeczy (jak na przykład dźwięk zamykania drzwi... dźwięk drzwi prawdziwego samochodu, a nie puszki po sardynkach na małych kółkach), które sprawiają, że ten samochód po prostu lubię (choć przydałoby się, właściwie tylko do wyprzedzania na trasie, jeszcze ze 30-50 koników ekstra).
          • szymizalogowany Ja tylko napiszę jeszcze... 18.07.11, 22:29
            ..iż mimo że wg. tego rumburaka i burowego onanisty tisi to:

            - owszem nie stać mnie na nowy samochód jaki bym chciał tzn. dysponuje taką gotówką ale mam zasadę co do tego ile procent oszczędności mogę przeznaczyć na samochód, a że samochody jakie mnie interesuja zaczynają się jako nowe od grubo ponad 200tys PLN to mnie nie stać

            - serwisuje swoją tojotę for arab na pewno lepiej niż 99% właścicieli samochodów (kto wymienia olej silnikowy co 5tys km? kto mimo iż producent nie przewiduje wymiany wymienia olej w slrzyni co 20tys km?, kto robi całkowity przegląd co równe 10tys bez względu na wskazania komputera?, kto wymienia komplet wachaczy za 3500pln bo nie podoba mu sie delikatny dochodzący z za wieszenia przód dźwięk?

            - chińskie części? stary - wszelkie cześci do GS430 MkIII są oryginalne japońskie (Nismo itd) albo Toyoty bo jeszcze nie ma zamienników - ale skąd ty to możesz farmazoniażu wiedzieć jak nie wiesz jak działa keyless go

            - kto ładuje 2400 pln w komplet wyczynowych zółtycj klocków hamulcowych ATB?

            - kto jeździ na myjnie na "komplet" (zew + wne) co max 1 tydzień

            - kto co drugi dzień stosuje środki do pielęgnacji skóry w samochodzie z których TurtleWax kosztujący 60 zeta starcza na dwa razy?

            - kto kupuje komplet opon Mihcelin Pilot 245/40ZR18 za 1400 PL sztuka?


            Tisi gołodupcu,

            Ja mimo że mam używany samochód to więcej w niego wkładam niż ty miesięcznie na życie wydajesz a i tak kolejną zasadą jest że nie wydam na serwisowanie i utrzymanie auta więcej niż 5 procent miesięcznych przychodów.

            Z czym do ludzi.

            A co do wujeczka z USA - nawet jakbym miał miliardy to jakby była okazja żeby nie zapłacić 1 PLN polskiemu US to bym skorzystał.
          • szymizalogowany Daj spokój qbek... 18.07.11, 22:39
            ...typ w życiu nie jechał ŻADNYM BMW, nie rozumie że stare zadbane E36 daje frajdę z jazdy większą niż nowy kompakt.

            To nie jest samochodziaż, on nie wie jak można zadbać 15 i więcej letni samochód.

            Ale żeby ci wbić szpile - 1.6 to jednak trochę mało, ja bym na twoim miejscu wymienił na zadbane E36 z M52B25 najlepiej w kupejcy ;) - taki samochód to jest już prawie klasyk oczywiście zadbany jak nówka.

            Tamten również nie wie że części oryginalne do BMW są relatywnie tanie - ja pamiętam szok jak kupowałem sportowe tarcze Zimmermanna, podwójnie wentylowane, nawieracane i z rantami do wywalania błota, specjalnie hartowane do ostrzejszej jazdy do E46 330Ci i kosztowały niecałe 600 zeta na przód.
            • dr.buzz Re: Daj spokój qbek... 18.07.11, 22:53
              jak juz to na M52B28 cipencjo :P ale tego to jak na lekarstwo...
              • szymizalogowany Przepraszam za pomyłke jaśniepanie Buzz hehe 18.07.11, 22:55
                ...to się nie powtórzy, wynikło z faktu że od porannego kupiszcza minęło już dużo czasu.
                • szymizalogowany Zresztą jak B28 to.... 18.07.11, 22:56
                  ...jeszcze lepiej - moc chyba taka sama czy tam wieksza o 1KM ale moment wyższy.
                  • dr.buzz Re: Zresztą jak B28 to.... 18.07.11, 23:02
                    od czego wieksza?
                    323 mialy 170PS, 328 194PS, a w przedliftowe to qbus sie raczej nie bedzie pakowal hehe
                    • szymizalogowany Re: Zresztą jak B28 to.... 18.07.11, 23:15
                      ...od mojego E46 325Ci który miałem przed 330Ci z silnikiem M52B25 (albo ku... M54 już to był?) - rocznik 02

                      jeszcze mam fotki hehe - zajebista fura to była:

                      Tekst linka

                      szkoda ze go sprzedalem - mial pamietam 192 KM z 2.5 litra ale prowadzil sie nieporownywalnie lepiej niz tojota for arab
                      • dr.buzz Re: Zresztą jak B28 to.... 18.07.11, 23:23
                        M54...od 06.2000 byly juz M54
                        • szymizalogowany Re: Zresztą jak B28 to.... 18.07.11, 23:28
                          aż się łezka w oku kręci - jedno w czym pędzlu masz rację to że tojota for arab nie ma pierdnięcia jeśli chodzi o jazde dla fanu z BMW hehe

                          ...może LFA daje radę ale kogo na to stać

                          GS to jest dobry do ścigania się.... na wprost, rucha nawet Imprę WRX STI z fabryczną specyfikacją, ale jak przyjdą zakręty to i Impra i nawet 325Ci powie GSowie "do swiedania"
                          • dr.buzz Re: Zresztą jak B28 to.... 18.07.11, 23:35
                            ales siem rozczulil pyndzel :D
                            moze wiec zamiast wozic powietrze zamien araba na jakie m3 w kupe e91 tuziez w sedanie e90 hehe
                            • e92m3 Re: Zresztą jak B28 to.... 26.07.11, 05:35
                              e91 to akurat kombi :P
                              • dr.buzz Re: Zresztą jak B28 to.... 26.07.11, 08:28
                                e92 hehe
                                pozno bylo...
                      • szymizalogowany Pamiętam że był z ręczną skrzynią... 18.07.11, 23:25
                        ..i jeszcze z ASC (odłączalnym) - jazda nim mimo takiej sobie mocy to był czysta przyjemność.

                        Lexus nie umie zrobić ani takiej zawiechy (była sportowa zawiecha obniżona seryjnie) ale nie twarda jak jest w Imprze WRX tylko taka mięsista zajebiście, niesamowity układ kierowniczy, skrzynia ręczna perfekt - lexus nie daj rady w porównaniu mimo 300 KM i V8 - założe się że na krętej drodze bez problemu bym zgubił GS430 tym 325Ci.

                        Kolejny był 330Ci ale ten już miał automat i szczerze mimo 231 Km różnicy w osiągach nie było czuć, poza tym do zabawy wolałbym poprzednie 325Ci (manual).

                        Dopiero E46 M3 zrobiło różnice kolosalną ale musiałem go dać do żyda bo był po za dużym dzwonie i to się czuło.
                      • dr.buzz Re: Zresztą jak B28 to.... 18.07.11, 23:25
                        > Tekst linka

                        w kolorze monaco blue?
                        • szymizalogowany A ja wiem, w takim.... 18.07.11, 23:35
                          ..jak masz na zdjęciach...ja go z Belgi ściągnąłem a nie z salonu bo ja biedny rolnik

                          kolor taki jak na fotkach:

                          Tekst linka


                          chcesz więcej fotek (np wnętrza to mów) - miał przjechane 60tys, sprowadzony po strzale z przodu nie zrobiony - ja go robiłem - znaczy jakgo dałem do robienia

                          na fotkach juz jest dawno po zrobieniu, strzeliła poducha kierowcy, ale palił i jeździł nawet wentylator klimy i silnika były nieruszone tylko pas przód, zderzak, lampy, atrapa, i maska + pierdoły

                          aha w E46 są kilichy blisko przodu i przez ten strzał dostała lewa podłużnica więc był na ramie przez parę dni

                          ale geo się zrobiło i wszystko na zielono wyszło a jeździł jak po szynach ...ehh.. mogłem go zostawić
                          • dr.buzz Re: A ja wiem, w takim.... 18.07.11, 23:38
                            no granat...
                            dawaj jeszcze wnetrze
                            • szymizalogowany Wnetrze.... 18.07.11, 23:53
                              Tutaj masz Buzz ...sobie klikaj zeby powiekszyc

                              Tekst linka

                              Bez skory, z radiem BMW standard bez CD (bez Harmann-Kardonna) ... ale to nie wazne

                              sprzet byl jednym z lepszych jakie mialem do jazdy , najwiecej frajdy oprocz E46 M3

                              Ja nie jestem zaden drajwer, ale bez problemu mozna bylo rondo 360 stopni driftem pojechac, tak jak ta fura sie trzymala drogi, jak wybierala nierownosci, jak reagowal uklad kierowniczy jak zajebiscie latwo bylo driftowac to Lexus musi jeszcze latami pracowac...


                              Polecam kazdemu,
                              • dr.buzz Re: Wnetrze.... 19.07.11, 08:19
                                widze ze miales automatyczny obieg wentylacji wnetrza...w sedanie nie bylo to dostepne, troche dziwne, bo w e36 bylo hehe

                                musze ci powiedziec pyndzel ze kolor blachy, tepicere w krateczke i listewki masz takie same jak ja w mojej hehe
                                • marcinblonie Re: Wnetrze.... 19.07.11, 08:46
                                  "prawdziwi mężczyźnie rozmawiają o silnikach, baby o kolorze i tapicerce :P"-to sobie prawdziwi mężczyźni porozmawiali.... bez komentarza
            • tisi123 Re: Daj spokój qbek... 19.07.11, 00:14
              Od 2004 do 2008 byłem dosyć zadowolonym posiadaczem BMW E46 330i. Dla ułatwienia - kupionym jako nowy w Polsce. Serwisowanym w Bawarii Motors. Mogę się tam umówić Szymuś z Tobą - pogadamy z obsługą, mechanikami. Zobaczymy czy mnie kojarzą i pamiętają. Jeżeli nie chcesz się tam pojawić to jesteś po prostu żałosnym dupkiem. Decyzja należy do Ciebie.
              • szymizalogowany Re: Daj spokój qbek... 19.07.11, 00:54
                ty, jak chcesz coś udowodnić choć nie wiem co to masz opcje:

                w piątek przyjedź do rawy mazowieckiej do Ekstasy - ja cie poznam około 23, to mi powiesz prosto woczy że jestem gównem - gwarantuje ci że powiem wcześniej ekipie że to moja sprawa żeby nikt się nie wtrącał

                na ch... ja mam jechac do bawaria motors 60 km, w jakim celu?

                • swan_ganz Re: Daj spokój qbek... 19.07.11, 10:58
                  do rawy mazowieckiej do Ekstasy

                  jak coś tak się nazywa to musi to być jakiś "bałagan".... To jakieś goł-goł ? :-)
                • tisi123 Re: Daj spokój qbek... 20.07.11, 19:32
                  Misiu złoty, po co ja mam jechać do jakiegoś grajdoła żeby ci powiedzieć prosto w oczy że jesteś gównem? Po.ebało cię do końca?
          • dr.buzz Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 18.07.11, 22:46
            szpera w 1.6? chyba elektroniczna...
            • szymizalogowany W mojej tojocie for arab... 18.07.11, 22:53
              ... jest też elektroniczna co mnie niesamowicie wku...a - arabo-chinole nazwały to VDIM, to samo miałem w e46 330Ci (DSC III)

              Jedynie w E46 M3 miałem mechaniczną szperę chyba 25%, nie pamiętam (DSC III też było w pełni odłączalne oprócz ABS - wystarczyło przystrzymać przycisk DSC 5s, VDIM araby zrobiy tak że się nie da wyłączyć wogle, ch...e)

              W Tojota for Arab GS460 z 380KM (wersja hamerykańska) też za pseudo szpere robi VDIM.

              To nie dotyczy tylko dość małych silników.
            • qqbek Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 19.07.11, 09:12
              dr.buzz napisał:

              > szpera w 1.6? chyba elektroniczna...

              1:4 mechaniczna (jak nie wierzysz, to jak mnie leń nie napadnie to wjadę w sobotę na kanał i cyknę fotkę:)
              Opcja dla modelu SE (Special Edition) z samej końcówki produkcji E36 (mam też jasnoszarą tapicerkę, której nie uświadczysz w żadnej innej E36 316, 318 czy 320 poza "SE", a która wygląda o niebo lepiej, niż standardowa i nudna ciemnoszara).

              Z resztą nie ma powodów do niedowierzania - właśnie wyszła E90 SE (bo kończą produkcję) i też można sobie zażyczyć w niej rzeczy, które były wcześniej zarezerwowane albo dla wyższych wersji, albo nawet tylko dla "5" i "7" (włącznie z wzorami tapicerki niedostępnymi wcześniej). Zaleta kupowania ostatniego rocznika produkcji danego modelu: cała masa dodatków gratis lub za półdarmo :)
              • dr.buzz Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 19.07.11, 09:49
                no cyknij, chetnie obadam...nie zebym nie wierzyl, ale chcialbym zobaczyc jak to wyglada w 1.6 hehe
                zrob tez fote tej niespotykanej w zadnym innym e36 tapicerki...

                te SE w e90 to chyba tylko coupe i cabrio dotyczy?

                koncowki sa wyposazane dosc dobrze, inaczej wiekszosc klienteli czekalaby juz na nowy model, a stary zalegalby na przyfabrycznych parkingach
                hehe wszystko to polityka, panie...

                choc z drugiej strony, czasami te z koncowek bywaja nieco mniej dokladnie zlozone (rozkalibrowane maszyny), tak bylo np z e30, dlatego najlepszy rocznik to chyba '89
          • tisi123 Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 19.07.11, 00:10
            No widzisz jak jest świetnie. Ty się bawisz moimi wypocinami, ja twoim bełkocikiem. Skoro stać cię na nowy samochód to mogę czytać dalej bełkocik. Koszty przeglądów to nie są koszty napraw. A ty piszesz o tym, że stare BMW się nie psuje, a nowe samochody - tak. Pozwól więc, że nie odniosę się do bełkociku. Zapewniam cię, że nie jeżdżę Fabią (ani nową ani starą). Stać mnie również na nowe X3, nawet w całkiem fajnej wersji. Natomiast ludzi, którzy "wyzywają" innych od posiadaczy jakiegokolwiek samochodu traktuję jak g...o. Omijam szerokim łukiem, z obrzydzeniem na twarzy.
            • szymizalogowany Co mnie frajerze obchodzi na co... 19.07.11, 00:43
              cię stać czy nie stać - jesteś ciota i wafel.

              Taki Qqbek z jego 1.6 jeste więcej wart niż ty nawet jakby cię było stać na Veyrona bo on lubi samochody aty jeteś pędzel co się podnieca forsą i jakąs wymyślona wiceprezes mimo że nie masz pojęcia jak działa karta zbliżeniowa nawet.

              ja zwykły rolnik, wiem 100 razy więcej, yżywałem takich kart w CL600, E60 545i i teraz w tojota for arab - a ty możesz co najwyżej se na forum popisać - dawni forumowicze mają takich jak ty w piździe.

              Fak you in de ir.
    • marcinblonie Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 18.07.11, 19:45
      Czyli już wiadomo-kompleksy i brak argumentów w dyskusji-najlepiej obrazić i nawyzywać-tekst o starym BMW lepszym od nowego samochodu-bezcenny...
      Zamykam temat.
    • andrze.r Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 19.07.11, 10:52
      W Polsce mają kompleks dużego samochodu i drogiego, ważne jest aby samochód jechał a reszta to lans i snobizm
      • simr1979 Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 19.07.11, 11:51
        andrze.r napisał:

        > W Polsce mają kompleks dużego samochodu i drogiego, ważne jest aby samochód jechał a reszta to lans i snobizm

        To jeszcze potrafię zrozumieć, gorzej, że jak widac z niniejszego wątku, tutejsi "samohodziaże" to nie kierowcy, tylko typowe cegły - bo do obsługi prawego pedału wystarczy położona na nim cegła :P
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Czy polscy kierowcy mają kompleks? 26.07.11, 11:45
      Źle postawione pytanie, poza głupotą i kompleksem jest jeszcze dużo innych odpowiedzi: na przykład dobra zabawa, jeżeli ktoś lubi grzebać w samochodzie i bawić się mapą zapłonu to dlaczego ma tego nie robić jeżeli sprawia mu to przyjemność ?
      Jeżeli ktoś woli V8 od R4 do dlaczego ma się męczyć i jeździć samochodem z silnikiem którego nie lubi ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka