Gość: jacek
IP: *.adsl.inetia.pl
05.02.12, 11:39
Żarty z metod odchudzania samochodów są może i śmieszne, jeśli się te metody ocenia zza redakcyjnego biurka. W realu nie da się skutecznie odchudzić samochodu, jeśli nie walczy się o każdy gram, a wagę trzeba ciąć wszędzie, gdzie nie ucierpi na tym funkcja. Jeśli się machnie ręką na klamkę, znaczek na masce, czy lusterko, to na końcu ląduje się tak, jak McLaren: ze znaczącą nadwagą. Nawet konstruując zwykłe samochody, masy każdej części trzeba pilnować od początku do końca, to samo rozkładem mas. Tylko w ten sposób gramy urwane w tysiącach miejsc zsumują się w dziesiątki kilogramów. Inna sprawa, że potem takie oszczędności wagowe z patosem opisane przez marketingowców stają się wdzięcznym tematem do żartów.