Gość: politics_killer Re: Junak M16 | Rozprawa o wyższości IP: 79.139.100.* 10.02.12, 20:17 to junak był kultowy? Odpowiedz Link Zgłoś
gostek_gostek Re: Junak M16 | Rozprawa o wyższości 10.02.12, 20:54 Wypowiedź NIkogo tylko udowadnia, ze to słuszny biznesowo ruch. Skoro byle jaki, u podstaw zły, niedopracowany, pogrzebany marna jakością PRLowiski produkt wzbudza tyle nieuzasadnionych niczym emocji to nic tylko eksploatować jego markę i zarabiać na tym:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SHL Re: Junak M16 | Rozprawa o wyższości IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.12, 21:06 @Nikt Dokładnie, masz w 100% rację. Ktoś wymyślił sobie że jak na chiński motor naklei nazwę JUNAK to od razu się będzie lepiej sprzedawać. I miał rację, tyle że po drodze wypaczył piękną nazwę JUNAK jakimś chińskim badziewiem. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noniewiem Re: Junak M16 | Rozprawa o wyższości IP: *.cm-7-2b.dynamic.ziggo.nl 10.02.12, 21:09 gostek_gostek - popieram, sam kupielm japonczyka "shadow", niby takie bezawaryjny, taki super - a sie zepsul i do tej pory mur podpiera, czekam az mrozy zejda to sciagne i sie pobawie, chinski Junak? super, skoro polacy wola narzekac, to pies ich tracal, niech chinczycy wskrzeszaja marke Odpowiedz Link Zgłoś
gostek_gostek Re: Junak M16 | Rozprawa o wyższości 10.02.12, 21:19 wypaczyli to kiedyś Polacy motocykl produkując junaka! A teraz porządna, bezawaryjna konstrukcja jest niegodna tej nazwy? a to dobre... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małe be Re: Junak M16 | Rozprawa o wyższości IP: *.aster.pl 11.02.12, 00:14 miałem okazję pojezdzić nieco m16 i m11 i nie jest tak źle. wygodnie i dość sprawnie. moc mała ale to przeca nie ścigacz. określiłbym go jako sympatyczny a za moich młodych lat kiedy miałem jawę dałbym się za niego pokroić. powiem tak: dla jednych scigacze wyżyłowane, dla drugich top over the top crusier z wielkimi garami ale tak w sumie to motocykl jest czymś innym. jest przyjemnością podróżowania a na tych junaczkach można to mieć. ja miałem. lanserów przekonać się nie da. zakochanych w oldtimerach razi ale dla takich zwykłych radosnych motocyklistów zdecydowanie polecam. jak to napisałem to się uśmiechnąłem bo co rusz cos się w nim odkręcało i było co poprawiać. zupełnie jak w starym junaku. ma chyba duszę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beny Re: Junak M16 | Rozprawa o wyższości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.12, 12:30 Moim zdaniem fajnie, że pojawił się M16 (nawet jako Junak). Wygląd moto - kwestia gustu - ja nie mam nic przeciwko, ale za 6-10kPLN można kupić używanego japońca, który na pewno pojeździ jeszcze parę sezonów i ja świadomie, ciesząc się, że w obecnych czasach mam możliwość wyboru, kupiłem swojej żonce Virago 535 z 99r (46koników) i uważam, że to była bardzo słuszna decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Junak chwat Re: Junak M16 | Rozprawa o wyższości IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.12, 20:58 Zapraszam wszystkich, kórzy twierdza, że nie mam pojęcia o podanie KONKRETÓW: 1. Co Junak wygrał i kiedy, jakie mistrzostwo i w czym zdobył? 2. Co do awaryjności. Polecam zeskanowany i dostępny ostatnio w internecie artykół-epopeję użytkownika Junaka wydrukowane w latach 60. na łąmach tygodnika "Motor"o beznadziejności tego (fabrycznie nowego!) produktu, utarczkach w Polmozbycie z gwarancjiami itd. Polecam. 3. Wiodącej myśli technicznej. Super. Iskrownik z silnika rozruchowego ruskiej spycharki DT wzbogacony o przyspieszacz zapłonu zainstalowany za przednim kołem i pracujący pod strumieniem wody. Szczęście, że produkowany w DDR. Działał, puki go pemanentnienie zalało. Za duża i za ciężka rama, niby przygotowywane pod 500, ale... Zawieszenie koła wózka na paskach z gumy. Litości. Dydstansowanie skrzyni biegów - nie wspomę. Jakość blach i ich spasowane (patrz lamla w M10)... mam tak dalej? TO jedna wielka litania błędów konstrukcyjnych i beznadziejnego wykonania. No, ale ja się nie znam, tak? I mam doczytać? Jeśli to dowodzi "światłości umysłów jego twórców" to proszę obalić te argumenty FAKTAMI. 4. Stworzony w latach 50.? No to prosze porównać je na tla innycyh motocykli i powiedzieć który (Może jakiś Ariel, Triumph lub Norton) były gorsze. Proszę o przykałdy gorszych motocykli, gorzej skonstruowanych, wyprodukowanych i bardziej awaryjnych. Mam wrażenie, że przedwojenne motocykle były od niego lepsze, szybsze i bardziej dopracowne jużna poziomie projektu. 5. Pobił rekord prędkości dla POLSKIEGO motocykla, ale jak wspominałem, chyba nikomu nie chciało sikę przygotować do pobicia tego rekordu predkości na 14 KM WSK 175 (Junak w PORYWACH miał 19 i ważył o jakieś 130 kg więcej). POtencjał do tuningowanie 2T WSK niewyobrażalnie większa. Jeśli ktoś odbije moją piłeczke i wymieni jakiś PRAWDZIWY argument, to wpełznę pod swój kamień, wszystkich przeproszę no i pójdę do biblioteki "doczytać". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Potas Re: Junak M16 | Rozprawa o wyższości IP: *.agora.pl 13.02.12, 10:21 Z tymi medalami i osiagnięciami Junaka, to chyba rzeczywiście kolega sie nieco rozpędził. Złote medale - owszem, ale na wystawie XXV-lecia PRLu a nie w sporcie. Brytyjskie single "500" juz na poczatku lat 30 jeździły po 100mph, bez żadnego szykowania do bicia rekrdu predkości. Junkers fajny to jest dopiero teraz po wielu latach, kiedy nabrał cech kultowości, ale w momencie istnienia na rynku jako seryjna maszyna ze sklepu, nie było już tak miło. Owszem, sam znam właściela Junaka, co udało mu się ujechac nim w normalnej eksploatacji 50 000 km bez remontu generalnego, ale znam tez osobiście kilku sportowców motocyklowych z tamtych lat, którzy o junaku w ciagu dalszym mają jak najgorsze zdanie. Uznajmy więc, że stary Junkers jest cool, kultowy, fajny, wypada go mieć w kolekcji .... i tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bono Re: Junak M16 | Rozprawa o wyższości IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.12, 12:00 witam, miałem M-10 jeżdziłem 5 lat, wtedy bardzo nie narzekałem, ciekł troszkę, prądnica była czyszczona i uruchamiana co kilkaset kilometrów, sprzęgło troszkę puchło w mieście, po kilkunastu latach wspominam go dobrze, ale dziś jeżdżąc indyjskim Royal-Enfield'em uważam, że indyjska jakość jest na troszkę wyższym poziomie, chociaż np jakość odlewów i chromów w Junaku była wyższa. Iskrownik za przednim kołem? Tak, uszczelniłem go i mogłem jeżdzić po asfalcie na którym było kilka cm wody i nic się nie zalewało. Nie jestem też z zawodu mechanikiem, a jakoś dawałem radę. Pozdrawiam wszystkich motocyklistów i życzę gumowych przeszkód na drodze! Odpowiedz Link Zgłoś
gigi.pl Re: Junak M16 | Rozprawa o wyższości 25.03.12, 17:17 mam M16 zrobione 9000 km w rok i na jedyne co narzekam to amortyzatory jest ten motocykl sztywny jak cholera. Inni moi koledzy nawet na mniejszych jednostkach, te motorki 'płyną" a ten skubaniec twardy aż nerki przewala. Regulowałem amortyzatory ale to nic nie daje, zastanawiam się nad siedziskiem, może dam zrobić jakieś inne wyższe i miękciejsze, moze to troche wyeliminuje tą sztywność. A poza tym, no cóż jest ok, nie zgadzam się ze to muł, co prawda 140km/h to max ale wkręca się szybciutko. Im dłużej jeździłem i docierał się tym silniczek lepiej chodził, podobnie biegi. No i spalanie podczas docierania był problem ze zmieszczeniem sięw 4 litrach, obecnie spala mi 3-3,5 l w zależności czy sam nim pomykam Jak sam i na trasie to w 3 sie mieszcze, jak tylko do pracy, a mam 15 km i to po mieście (trójmiasto) to mieszcze się w 3,5 l. Podsumowując motorek jest fajny narazie wszystko ok ale gdybym mógł przerobić amortyzatory na miększe to zrobiłbym to od razu. Mam nadzieje ze szpece z Almotu wezmą pod uwagę nasze uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.lewski Chińszczyzna 27.12.14, 18:59 Mamy zwolenników Junaka oraz badziewiaków ekscytujących się chińskim chłamem, Polska zawsze była podzielona na ludzi i resztę, szkoda że ludzi jest tak niewielu, gdyby było odwrotnie to bylibyśmy potęgą. Odpowiedz Link Zgłoś