dep 11.03.02, 13:00 Jak podaje Metropol,firma Tata produkujaca samochody w Indiach jest zainteresowana inwestowaniem w fabryke Daewoo-FSO. Czy ktos z forumowiczow slyszal kiedykolwiek o tym producencie samochodow? Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Marek Re: Tata na Zeraniu IP: 172.18.118.* 11.03.02, 14:16 Tata Indiva: www.thecarconnection.com/images/gallery/5621_image.jpg Tata Indica: www.touroperatorsindia.com/carrentalindia/gifs/indica-img.gif (1.4 L, 60 koni) Tata Indica Safari: www.autointell.com/news-2000/February-2000/Tata-sm.jpg Link Zgłoś
Gość: Pitz Re: Tata na Zeraniu IP: 157.25.125.* 11.03.02, 14:20 Zamienil stryjek siekierke... Link Zgłoś
Gość: Marcel Re: Tata na Zeraniu IP: *.reshall.umich.edu 11.03.02, 15:38 Ze znaczkiem TATA jezdzi w Indiach ok. 90% samochodow. Wiekszosc z nich wyglada tak jakby ich mysl techniczna pamietala jeszcze swietnosc brytyjczykow. TATA ma jednak swoje zalety: - produkuje pelny wachlaz modeli od riksz, przez sedany ;-), auta terenowe, az po autobusy, ciezarowki i herbate (TATA-Tea), - produkty firmy TATA (poza herbata) moga byc servisowane przez srednio rozgarnietego indyjskiego kowala, - jesli te auta sa w stanie jezdzic w Indiach na indyjskiej ropie to byc moze dadza sobie rade i w Polsce. Link Zgłoś
dep Re: Tata na Zeraniu 11.03.02, 15:58 No to pieknie.Popierajmy przemysl Indyjski !!! Moze bedziemy mogli wreszcie produkowac samochody dla Kowalskiego (tylko z jakim logo FSO czy TATA?) Link Zgłoś
Gość: Marek Czym jezdzi Tata? IP: 172.18.118.* 11.03.02, 16:01 Myslalem ze marka zarowek "Osram" to szczyt zlego nazewnictwa w jez. polskim. Ale samochody "Tata"... Juz widze te pytania - "czym jezdzi twoj tata?". Albo hasla - Tylko tata kupuje tata! Link Zgłoś
Gość: Pitz Re: Czym jezdzi Tata? IP: 157.25.125.* 11.03.02, 16:08 Gość portalu: Marek napisał(a): > Myslalem ze marka zarowek "Osram" to szczyt zlego nazewnictwa w jez. polskim. > Ale samochody "Tata"... Juz widze te pytania - "czym jezdzi twoj tata?". Albo > hasla - Tylko tata kupuje tata! Moze troche nie na temat, ale mi sie jeszcze zawsze podobala nazwa Miele dla pralki. Zawsze mialem obawy zeby tam wlozyc swoje ubranie ;-) Link Zgłoś
Gość: bObO Re: Czym jezdzi Tata? IP: *.chello.pl 11.03.02, 21:32 Gość portalu: Marek napisał(a): > Myslalem ze marka zarowek "Osram" to szczyt zlego nazewnictwa w jez. polskim. Daewoo Kalos też brzmi nieźle... Link Zgłoś
Gość: Orc A może Nigeryjczycy ? IP: *.chem.uni.wroc.pl 11.03.02, 16:09 Czytałem kiedyś, że w Nigerii przymierzano się do produkcji samochodu, który miał kosztować niecałe 1000 $. Byłby idealny na rynek polski, dostępny dla każdej kieszeni, wreszcie sens gospodarczy miałaby akcyza na stare samochody. Do tego pewnie tolerancja na polskie drogi i kulturę obsługi technicznej. Link Zgłoś
Gość: Marek Re: A może Nigeryjczycy ? IP: 172.18.118.* 11.03.02, 16:22 Sadze ze przy tej cenie surowce do produkcji tego samochodu to: a) liscie bananowca - karoseria b) pedy bambusa - rama c) malpy - silnik Link Zgłoś
kropka. Re: A może Nigeryjczycy ? 11.03.02, 19:39 Gość portalu: Marek napisał(a): > c) malpy - silnik konie - silnik małpy - za kierownicą pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Marek Re: A może Nigeryjczycy ? IP: 172.18.118.* 11.03.02, 19:42 A gdzie konia uswiadczysz w Nigerii? Mysle ze raczej antylopy lub wielblady... Link Zgłoś
Gość: Marek Re: A może Nigeryjczycy ? IP: 172.18.118.* 11.03.02, 20:08 Wersja na wielblady to kabriolet, ale tylko pierwszy raz - jak juz wielblady go zjedza to trzeba kupic nowy. Link Zgłoś
Gość: Marcel Re: A może Nigeryjczycy ? IP: *.med.umich.edu 11.03.02, 20:10 kropka. napisał(a): > Proszę wersję na wielbłądy. Mało piją. Rzadko pija. Ale jak sie juz dorwa... i slyszalem, ze te nigeryjskie sa niby tanie, ale pozniej pija tylko Evian! No i stawy kolanowe wysiadaja im juz po 5 - 6 latach. Lepiej kupic wersje z napedem czystej krwi arabskiej. Link Zgłoś
kropka. Re: A może Nigeryjczycy ? 11.03.02, 20:21 A jak to będzie - wejdę do salonu i powiem: "Tatę na wielbłąda poproszę. Ale jak jest upust na araba, to chętnie skorzystam". pozdrowionka Link Zgłoś
Gość: Marek Re: A może Nigeryjczycy ? IP: 172.18.118.* 11.03.02, 20:23 To cos jak z tym kawalem co to kobieta sprawdzala czy arab byl czystej krwi a jak nie to jakiej masci (nalezy uzywac...). Link Zgłoś
kropka. Re: A może wersja na Polskę? 11.03.02, 20:34 z psim zaprzęgiem? Ale byłby bajer! No i pewność, że napęd nie zeżre karoserii. A jaki łatwy tuning! Kupujesz tańszą wersję TATA-kundel, a po roku wymieniasz na bernardyn-TATA. Super!!! Link Zgłoś