Gość: olo
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
28.03.02, 07:58
Jestem rowerowcem i nie wyobrażam sobie życia bez roweru. Już niedługo będę
kierowcą i nie wyobrażam sobie życia z nieoświetlonymi rowerami na jednej
drodze. Zawsze jeżdżę w jasnych ubraniach i oświetlony . Ale zawsze też
doprowadzają mnie do szału debile w burych kurtkach bez światła, choćby
tylnego. Przecież to tylko 3 zł u "ruskich". "Krawężnik" na "mojej" drodze
zatrzymuje samochody, w których jedna z żarówek świeci słabiej albo nie świeci.
Ale koło tego samego "krawężnika" przejeżdża nieoświetlony "rowerkowiec". I
co ? I nic. Proponuję zaapelować do policji, teraz na wiosnę, o choćby
zatrzymywanie i upominanie rowerzystów. W dzień i w nocy.