Dodaj do ulubionych

Samochody używane: Polonez

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 01:52
Od czasu wprowadzenia wersji Caro światła przeciwmgłowe były w wyposażeniu
standardowym. Nie trzeba było za nie płacić. Ponadto polonez miał kilka
drobiazgów umilających życie kierowcy, ktorych brakuje w innych samochodach z
połowy lat 90-tych.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bart Re: Samochody używane: Polonez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 22:04
      Przejechałem Atu+ prawie 100 tyś. Bilans usterek to min.:dwie uszczelki pod
      głowicą. Więcej kosztowały mnie naprawy związane z działalnością mieszkańców
      warszawskiej Pragi:radio,koło zapasowe,lusterko,przednia szyba (UKRADZIONA nie
      zbita).Mimo wszystko jeździło sie całiem fajnie...
      • Gość: długopisem a ile to pali? IP: 81.190.171.* 01.09.04, 23:04
        Chciałbym wiedzieć ile to pali, ale tak dokładniej. Bo podobno 10l średnio.
        • Gość: Bart Re: a ile to pali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 23:49
          Mi palił od 9 do 11 ale gazu (nie jeździłem delikatnie)
        • Gość: Radek Re: a ile to pali? IP: *.2015.com 02.09.04, 18:29
          W trasie 8 w miescie 10-12.
        • Gość: Kokeeno Re: a ile to pali? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.04, 20:22
          Ojca 10-letni Caro 1.6 GLi 7 litrów na trasie (z przyczepką) - wystarczy wiedzieć jak jeździć...
      • smyka Re: Samochody używane: Polonez 02.09.04, 09:42
        Ja z kolei mam Caro+ '99 lpg i 84tkm. W ciagu dwoch lat wymienilem:zbiornik
        wyrownawczy plynu chlodzacego (2x), popychacze (2x), walek rozrzadu, pompe
        wodna, sprzeglo, ostatnio skrzynie biegow, oprocz tego drobne naprawy, czeka
        mnie wymiana chlodnicy, ostatnio okazalo sie ze w spalinach jest okolo 2% tlenu
        i stal sie strasznie mulowaty. Oprocz tego jest bardzo pakowny i praktyczny -
        zrobilem nim dwie przeprowadzki i gdyby nie usterkowosc nie myslalbym o
        pozbyciu sie go... ale tak to jest - trzeba po prostu trafic w dobry
        egzemplarz. Pali na trasie ponizej 10l, w miescie nawet do 15l lpg
        • Gość: gość Re: Samochody używane: Polonez IP: *.class146.petrotel.pl 02.09.04, 15:09
          Hehe — kiedyś przejechałem Polonezem Caro 1.6 GLE z Władysławowa do Płocka.
          Kierowca miał błękitne slipy. I nic więcej.
          Przerażające było w nim to, że najprawdopobniej przejechał 300 000 km bez
          naprawy głównej :) I to w dadatku na klasówce :)
          Sprzedawanie go też było fajne :) (nie mój był)
          • Gość: Bart Re: Samochody używane: Polonez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 18:34
            Zapomniałem że po niecałych 30 tyś padł mi wałek rozrządu. 15 l w mieście? To
            jak Ty jeździsz? Mi nawet zimą po intensywnym driftingu na placykach nie spalił
            więcej niż 14 l gazu.
            • smyka Re: Samochody używane: Polonez 03.09.04, 09:27
              codziennie robie bardzo krotkie trasy - zawoze dziecko do zlobka 2 km i silnik
              nie zdazy sie rozgrzac, a poza tym mam ciezka noge, jesli w przypadku poloneza
              mozna mowic o ciezkiej nodze, ostatnio palil mi niecale 12 l w miescie,
              przypuszczam
              • smyka Re: Samochody używane: Polonez 03.09.04, 09:32
                sorki - za wczesnie wyslalem :)

                > codziennie robie bardzo krotkie trasy - zawoze dziecko do zlobka 2 km i
                silnik
                > nie zdazy sie rozgrzac, a poza tym mam ciezka noge, jesli w przypadku
                poloneza
                > mozna mowic o ciezkiej nodze, ostatnio palil mi niecale 12 l w miescie,
                > przypuszczam, ze silnik ma jakas wade fabryczna, od poczatku cos stuka,
                huczy, V max - okolo 140km/h, wymienialem walek rozrzadu, teraz skrzynie i
                dalej to samo... zostaje pozbyc sie go, ale zeby kupic cos porownywalnego to
                trzeba sporo dolozyc
            • Gość: Dzidek Jak - drfiting - to tylko Polonez IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 02.02.05, 20:32
              Auta z tylnym napędem już nie spotkasz za taką cenę.
              Łza się w oku kręci na myśl, że już trzeba będzie jeździć tylko z przednim
              napędem i do tego jeszcze ASR, ABS itp.
              Zstaje jeszcze BMW, Mercedes - ale trudno pozwolić sobie na takie szaleństwa
              autem na które trzeba dużo pracować - nie ta przyjemność.
              Myśl o opadach śniegu wprowadza mnie stan błogiego uczucia chęci jazdy boczkiem.
    • Gość: Alf Re: Samochody używane: Polonez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 20:44
      Artykuł pisany przez osobę nie za bardzo orintującą się w motoryzacji. Wiele
      błędów merytorycznych.
      Na zdjęciu pokazana wersja Plus Poloneza produkowana od połowy lat 90, w opisie
      samochód z przed 20 lat.
      I tak dla przykładu:
      W wersji Plus była dostępna fabryczna klimatyzacja
      Co do trwałości silnika to przy 150.000 km przebiegu silniki wykazują minimalne
      zużycie bądź nie ma go wcale. Natomiast w nowym Punto silnik jest obliczony na
      160.000-180.000 km i więcej nie przejedzie.
      Bezpieczeństwo w razie zderzenia było zapewnione przez właściwą konstrukcję a
      nie grube blachy, gdyż auto było dosyć lekkie 1100 kg jak na tę klasę i niebyło
      konieczności zastosowania półśrodków jakimi są poduszki powietrzne.
      • Gość: wujaszek joe Re: Samochody używane: Polonez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 14:26
        poduszka to półśrodek, no nieźle.
        polonez lekki jak na swoją klasę, jeszcze lepiej.
    • Gość: I1 Re: Samochody używane: Polonez IP: 62.233.187.* 02.09.04, 21:51
      miałem caro 1,9d fajna gablota przejechałem 90000km w 4 lata oprócz
      klocków ,paska rozrządu ,remontu przedniego zawieszenia nic poważnego nie było
      sprzedałem z przebiegiem 200000 km blacha stan fatalny ale auto ok paliło nie
      więcej niż6l/100km on .fajny wóz.
    • Gość: Wicio Re: Samochody używane: Polonez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 23:14
      Właśnie sprzedałem Poloneza Caro Plus 1.4 (Rover) z 97 roku, przebieg 68 tys. km za 7 tys. zł. Chyba niezbyt drogo. Coś tam jest do zrobienia - hamulce i trochę rdzy na dole drzwi. Reszta w zasadzie działa. Wymieniłem w nim amorki, tłumiki, akumulator, linkę ręcznego, włącznik świateł cofania oraz zestaw przełączników przy kierownicy. Raz padł autoalarm - w srogi mróz rozprogramowała się centralka. Demontaż i uruchomienie (awaryjne) auta - 15 minut i 100 zł dla fachowca. Naprawa i montaż gratis. Palił mi jakieś 9 l w mieście. W trasę jeździłem rzadko, więc nie pamiętam.

      Ogólnie uważam, że stosunek korzyści do ceny jest niespotykany. Żal było mi się z nim rozstawać, ale sprzedałem sąsiadowi, więc i tak widzę moje cacko na parkingu codziennie :) Gorzej będzie, gdy się zimą rozkraczy :0, będę musiał unikać sąsiada.
    • Gość: poldas_lover Polonez - jak najbardziej!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 21:23
      Jezdze Polonezem 1.6 GLi z salonu od 99 roku. Dosc dziwne rzeczy robil na
      poczatku - wymiana usczelki pod glowica (po 20 tys km), walek rozrzadu (po ok.
      30 tys km), 2 x pompa paliwa, peknieta laska popychacza. To wszystko. Na 5 lat.
      Odpukać od 2 lat praktycznie nie ma zadnego problemu. Oleju nie bierze nic
      (doslownie). Na gazie prawie od poczatku. To, co ten samochod oferuje za tą
      cenę jest wrecz ewenementem rynkowym, zjawiskiem już niepotykanym. A kombi z
      gazem w kole to w ogole marzenie. Te usterki, ktore wymienilem mogly miec
      zwiazek z syntetykiem, ktorym go zalalem od poczatku. Wiem ze brzmi to dziwnie,
      ale na podstawie roznych przeslanek uwazam to za mozliwe (nie chce sie teraz
      nad szczegolami rozwodzic). W kazdym badz razie przymierzalem sie do roznch aut
      (w sumie stac mnie od dawna na auto znacznie drozsze) ale wciaz nie widze
      uzasadnienia dla zmiany. Po prostu uwazam, ze biorac pod uwage cena/to, co
      otrzymuje, to moge zmienic tylko na gorszy uklad.

    • Gość: mati_lecha Re: Samochody używane: Polonez IP: *.icpnet.pl 04.09.04, 00:36
      Poldek , którym jeżdżę (Caro 1.6GLI 1995) spala w trasie 6,5-7,2 l/100km
      (latem) , w mieście 9,5l (lato) , 10,5-12,0 l/100km (zima). Oczywiście Pb95.
      Co do usterek. Hamulce (stary układ hamulcowy) - ciągłe zapiekanie tłoczków ,
      raz sonda lambda i katalizator , dwa razy tłumik końcowy , raz rura i tłumik
      środkowy , raz sprzęgło , raz drążek reakcyjny tył , raz gumy stabilizatora
      przód , raz tarcze hamulcowe przód , raz akumulator , raz opony , raz przewody
      WN , dwa razy świece , filtry , olej , regulacja zaworów.
    • Gość: poldas_lover Ciekawostka: Kupuje drugiego Poldasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 15:04
      jednego ebdzie miala zona (1999 GLI), sobie zaś chcę kuic kombi 2001 w jak
      najlepszym stanie.
    • Gość: Lens Re: Samochody używane: Polonez IP: *.milc.com.pl / 213.17.131.* 25.09.04, 19:38
      Ostatnio jechalem teryfa Polonez Caro Plus 1.6 wielopunktowy wtrysk, rocznik 98
      (zaraz po wprowadzeniu nowych klamek) -autem od nowosci jezdzil tens sam
      kierowca i caly czas na taryfie -przebieg 260 tys. km bez remontu i caly czas
      na LPG.
    • Gość: rex Ile za poldasa w dobrym stanie ?? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.02.05, 18:04
      Czy FSO produkuje jeszcze części zamienne czy większość jest ze szrotów
      ew. "wtórnego obiegu" :PP
      • Gość: Zjak Re: Ile za poldasa w dobrym stanie ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 19:41
        > Czy FSO produkuje jeszcze części zamienne czy większość jest ze szrotów

        Części będą jeszcze przez 10lat od zakończenia produkcji auta oczywiście nowe.

        Ja w X.ubr sprzedałem Caro GSI 98r 120tyś na LPG za 8,5tyś.zł.jeżdzony przewa-
        żnie na trasie.
    • Gość: OLO I Re: Samochody używane: Polonez IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.02.05, 20:57
      Kupiłem 2 letniego Poldona w 1999 roku. Do tej pory zrobiłem 2X trase kraków -dubrownik - wenecja - kraków, polska - rumunia (konstanca) amój brachol z 4 kumplami zrobił trasę z kraka do barcelony przez brukselę :) i z powrotem. Poza tym jeżdze nim codziennie. Poza wymianami końcówek drążka nic przy nim poważnego się nie dzieje. Części tanie jak barszcz, pakowny jak diabli oczywiście gaz - nie wiem czy obecnie kupiłbym coś mniej kłopotliwego i kosztownego za cene mojego Poldolota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka