Dodaj do ulubionych

japonska jakosc i subaru

29.10.14, 15:37
od 6-ciu lat mam legacy diesla, ten model jest jeszcze bez DPF. po pierwszym roku byla pierwsza akcja zwolywania - o co chodzilo - nie mam pojecia. Po 2 latach sie zsunal waz prowadzacy do turbo. Nic wielkiego, koszt 20 euro. W tym roku zauwazylem w maju ze nie dziala klimatyzacja. Cos tam w serwisie pogrzebali, dzieki bogu latem dzialala. Natomiast na urlopie znow sie zeslizgnal ten waz do turbo, OAMTC naprawilo na miejscu. W sierpniu - znow nie dziala klimatyzacja, a tu kolejne pismo, ze cos moze byc nie tak z jakims rozdzelaczem plynu hamulcowego - nie mam pojecia co to jest, w serwisie mi powiedzieli ze musieli tylko sprawdzic korozje i czyms posmarowac. No jakis idiotyczny waz do klimatyzacji - 170 euro+robocizna. Zastanawiam sie co dalej. Kolega ma 4-letniego forestera, tez otrzymal wezwanie na te hamule.
Obserwuj wątek
    • a12avenger2 Re: japonska jakosc i subaru 29.10.14, 16:32
      Przecież od dawna/od lat wiadomo, że Subaru ma fatalne diesle. Na tym forum było już kilka wątków o tym. Nie słabe, nie złe, ale naprawdę fatalne. Zresztą, te auta z dieslem mają zrypany cały układ napędowy, który prędzej czy póżniej się sypie. O ile dobrze pamiętam/ikojarzę, to te diesle (wraz z otoczeniem) nie są projektu/produkcji Subaru, ale przejęte od jakiegoś europejskiego czy amer. producenta.

      Subaru to wspaniała marka i wspaniałe samochody. Z prawdziwym napędem na cztery koła; a nie kombinowanym/marketingowym, jak w przypadku wielu innych marek. Subaru to jeden z ostatnich bastionów prawdziwej japońszczyzny. Choćby przez to, że te auta produkuje się w Japonii, a nie w UK (jak Hondę), w Słowacji czy na Węgrzech; i importuje Europy, do Polski.

      To, że 2/3 samochodów w Polsce to już używane auta niemieckie, a z nich 2/3 to diesle, to insza inszość. Nie powinno przenosić się tej "świeckiej tradycji" na inne auta.
      • marekggg Re: japonska jakosc i subaru 29.10.14, 17:42
        no ale co ma diesel do hamulcow i klimatyzacji? i odpadajacego weza od turbo? Rozumiem ze jak by mi sie rozwalil silnik jako taki - OK.
      • crannmer Pytanie i prosba o przyklad 29.10.14, 18:39
        a12avenger2 napisał:
        > Przecież od dawna/od lat wiadomo, że Subaru ma fatalne diesle.

        Od iliu lat w programie samochodow osobowych Subaru sa silniki z zaplonem samoczynnym?

        > O ile dobrze pamiętam/ikojarzę, to te diesle (wraz z otoczeniem) nie są
        > projektu/produkcji Subaru, ale przejęte od jakiegoś europejskiego czy amer. pr
        > oducenta.

        Podaj przyklad producenta i silnikow z zaplonem samoczynnym w ukladzie bokser, od ktoregu Subaru moglo przejac te silniki. Znasz inna marke i aktualny model samochodu osobowego z silnikiem ZS w ukladzie bokser?
        • marekggg Re: Pytanie i prosba o przyklad 29.10.14, 19:58
          ja o to zapytalem sprzedawce w salonie - podobno diesle w subaru byly wprowadzone w japonii ladnych pare lat wczesniej niz w europie. nie wiem ile w tym prawdy. To ze podobno jest skopana skrzynia biegow - slyszalem, ale nie uzywam tego samochodu do zwozenia przyczep z burakami ani do ciagniecia jachtow.
          • jackk3 Re: Pytanie i prosba o przyklad 30.10.14, 00:05
            Zadna skrzynia nie jest skopana. Na hamulce 'wszyscy' dostaja. Korozja moze wystapic tylko w niektorych klimatach ale nie wiadomo czy chociaz raz to nastapilo. Naprawa za darmo tak czy tak. O jaki waz chodzi? Klimatyzacje serwisowales chociaz raz? To jest 6-cio letnie auto!
            • marekggg Re: Pytanie i prosba o przyklad 30.10.14, 00:41
              o skrzynie mi nie chodzi - o tym bylo najwiecej krzyku na tym forum. a czy serwisowalem klimatyzacje - hmmm - samochod co roku byl na przegladach w serwisach subaru (oprocz zmiany opon, zaden mechanik go nie ruszal). wiec czego jeszcze ma zrobic przecietny uzytkownik?
      • des4 Re: japonska jakosc i subaru 30.10.14, 07:35
        no nie wiem jak z tym wspaniałym bastionem japońszczyzny, w zeszłym roku zastanawiałem się nad wolnossącym benzynowym foresterem, rozmyśliłem się bo upatrzony egzemplarz miał skopany chip - silnik dławiło na 2.3 biegu przy niższych obrotach, dealer stwierdził, że pierwszy raz im się coś takiego zdarzyło

        3 miesiące później forestera w tej samej konfiguracji kupił kolega, od tej pory zaliczył w aso naprawę sprzęgła, regulacje zaworów i kilka napraw elektroniki typu samodzielnie otwierające się szyby albo zwalony czujnik światła
        • nazimno Re: japonska jakosc i subaru 30.10.14, 09:12
          Konkrety zamiast gledzenia


          www.edmunds.com/recalls/subaru.html
      • alfik7 Re: japonska jakosc i subaru 30.10.14, 09:36
        Śmieszy mnie taki bełkot maniaków marki.
        Subaru (lub wpisać dowolną markę) to wspaniała marka a jak coś się psuje, to na pewno nie pochodzi od Subaru (lub wpisać dowolną markę).
        Zgaduję: z Dacii (bez urazy dla Dacii)?
        • marekggg Re: japonska jakosc i subaru 30.10.14, 10:22
          hmmm - a mnie troche zadziwia twoj wpis. nie jestem maniakiem marki, chcialem miec samochod japonski wyprodukowany w japonii, bo ponoc mial byc bezawaryjny. wiekszsc innych japonczykow (az na niektore specyficzne modele) sa produkowane w europie. ze wszystkim co za tym idzie.
          a o prodecentach poszczegolnych elementow samochodu to ty chyba nie masz pojecia. jak kupisz dowolny samochod, to 90% czesci nie pochodzi od "producenta" czyli marki, ale od roznych dostawcow podzespolow. Nawet w tej toba wspomnianej Dacii.
          • nazimno Re: japonska jakosc i subaru 30.10.14, 10:36
            No wiec masz japonski samochod wyprodukowany w Japonii na japonskich czesciach przetransportowany do Europy
            japonskim samochodowcem
            i sprzedany przez japonskiegi
            dealera z japonskim powietrzem
            w bezdetkowych oponach.

            Powinienes sie cieszyc.
            Masz dokladnie to, co chciales.



            • marekggg Re: japonska jakosc i subaru 30.10.14, 10:51
              :-) mniej wiecej takie bylo zalozenie :-)
              • jeepwdyzlu Re: japonska jakosc i subaru 30.10.14, 11:01
                Najwyższa jakość montażu w koncernie GM - Gliwice..
                Najlepsza jakościowo fabryka BMW - Spartanburg.
                Najwyższa jakość fabryk europejskich Hondy - Swindon (GB)

                MItsubishi nie ma fabryki w Europie i co? Jest lepsze jakościowo np od Toyoty?
                marekgg ulegasz złudzeniom...
                swoją drogą - jak można płacić 200 euro za rurkę od klimy?
                Dajesz sięru...wdupębez masła
                Zmień warsztat.
                jeep
                • marekggg Re: japonska jakosc i subaru 30.10.14, 11:10
                  w belgii nie mam za bardzo wyboru, chyba ze bede jezdzil nie 10 a 40 km do serwisu.
                  • gzesiolek Re: japonska jakosc i subaru 30.10.14, 11:12
                    Jesli 40km, a serwis jest rzeczywiscie lepszy to w czym problem...
                    Rozumiem 400km, ale 40km?
                • gzesiolek Re: japonska jakosc i subaru 30.10.14, 11:24
                  > MItsubishi nie ma fabryki w Europie i co? Jest lepsze jakościowo np od Toyoty?
                  A jest gorsze?
                  No tak mialo awaryjne diesle...
                  ...a sorki to byly diesle od VW...

                  Do Mitsu mozna sie przyczepic do wielu rzeczy, ale na pewno nie do tego, ze mechanicznie jest proste i solidne...

                  No i ten mit a japonskich montowniach powstal wlasnie najbardziej wsrod Hondziarzy... w VI gen te 5D ze Swindon (sam takiego katowalem, i to z pierwszych lat montażu w UK) podobno nie umywały się do pięt tych 3D które były rodowitymi japonkami...

                  Jeszcze silniej to wybrzmialo po otwarciu montowni Hondy i Toyoty w Turcji...

                  A teraz poza Subaru najsilniej akcentującą pochodzenie stricte japońskie jest Mazda... Mitsu swoje maluchy, nadal robi poza ojczyzną, więc aż tak w te tony nie uderza...
              • nazimno Re: japonska jakosc i subaru 30.10.14, 15:55
                Masz gdzies w zasiegu
                Detektor/licznik GM?

                Warto byloby sprawdzic slady Fukushimy.

            • 4slash Re: japonska jakosc i subaru 30.10.14, 10:59
              Nie rozumiem tej fascynacji produkcją w Japonii. Przecież w Europie też potrafią przykręcać śrubki.
              Taki pojazd transportowany tysiące mil morskich jeszcze nie wyjechał na drogę a już zanieczyszcza pośrednio środowisko przy okazji jest bardziej podatny na korozję co potwierdzały kontrole tych samych modeli wyprodukowanych w Azji i w Europie.
              Rozmawiałem ostatnio z dealerem samochodów japońskich produkowanych w Japonii, który śmiał się z tych stereotypów i powiedział "w Japonii też mają szewski poniedziałek, również przychodzą na kacu do roboty i potrafią coś spieprzyć jak inni"
              A obecnie jest tak, że:
              Yaris produkowany jest we Francji, Auris, Avensis w GB, Corolla w Turcji
              Citroen c4 Aircross w Japonii na linii Mitsu ASX
              Renault Koleos i Latitiude w Korei przez Samsunga
              Mitsubishi Spacestar w Tajlandii
              Nissan Micra w Indiach

              Znani mi użytkownicy Subaru Legancy narzekają przede wszystkim na beznadziejne fabryczne hamulce, które nie odpowiadają mocy auta i beznadziejny serwis ASO
    • galtomone Moze zle patrzysz na sprawe? 30.10.14, 11:36
      Po pierwsze, wszystkie auta, kazdego producenta, zawsze sie psuly.
      Jedne czesciej (np. wymysly brytyjskie i francuskie) inne rzadziej niemieckie i japonskie, ale nie ma w 100% reguly.
      Mozesz miec nowe Megane i przez 10 lat wymienic zarowke, olej i klocki a mozesz tez miec japonskiego japonczyka i wpadac do serwisu raz w tygodniu.
      Zdarza sie, ale nie potwierdza to reguly.

      Teraz jedna rzecz to akce serwisowe.
      Te sa glosne (z reguly) bo takie mamy prawo. Kiedy raz ze producenci nie byli do ich prowadzenia zobowiazani, a dwa ze pewnie nawet (poza serwisami) nie wiedzli, ze fakycznie jest problem na wieksza skale.

      Teraz auta coraz bardziej skomplikowane.... moze sie zdarzyc defekt mechaniczny ale moze tez byc blad w oprogramowaniu i wtedy zaden serwis nie jest wstanie sobie z tym poradzic.

      Wystarczy zobaczyc jak duzo bledow (a nie zawsze powtarzalnych) maja aplikacje w komputerze czy telefonie. Z autem podobnie tylko trudniej z tym walczyc, bo nie ma aktualizacji OTA :-)

      Na zakonczenie... nazekasz, ze masz wzglednie mlode auto japonskie i sie psuje. To pomysl jak czesto musialbys wizitowac serwis innej marki, ktora z bezawaryjnosci nie slynela czy nie slynie?
    • karakalla Re: japonska jakosc i subaru 30.10.14, 12:56
      No cóż, problemów jakościowych z Legacy z żadnymi silnikami już nie będzie z prostego powodu: znikają z Europy. Z tej rodziny zostanie tylko Outback.
    • jackk3 Re: japonska jakosc i subaru 01.11.14, 22:32
      Teraz dopiero doczytalem. To sa duze wydatki? To jest nic, normalna eksploatacja. Nie chce nawet pisac o moich wydatkach z moim Subaru. Lista jest dosc dluga no ale ja mam b. ciezka noge. Tak ze nie narzekaj!
      • marekggg Re: japonska jakosc i subaru 02.11.14, 21:25
        koszty kosztami - chodzi o upierdliwosc tych napraw
    • chris62 Re: japonska jakosc i subaru 05.11.14, 13:53
      Kiedyś był w programie Turbo kamera temat potraktowania klientów przez Subaru - chodził oo padające sprzęgła po przebiegach 20-40 tys. km - Subaru twierdziło że ludzie nie potrafią jeździć i nie uznawali gwarancji kasowali za naprawę 4-6 tys PLN.
      No cóż ja nie chcę mieć związku z taką firmą...
      Ze znajomych miął kolega auto tej firmy i na gwarancji mały przebieg i uszczelka pod głowica poszła - kuźwa będąca w rodzinie 14 letnia i 17 letnia renówki mają oryginalne zarówno uszczelki jak i sprzęgła.
      Jakby to było po gwarancji to już by się cieszył na myśl wymiany uszczelki w boxerze.
      Szybko sprzedał to auto - uświadomilem mu, że jak będzie do wymiany rozrząd to podwójny bo 2 paski 2x więcej rolek i poroniony dostęp podbijają koszt.
      • jeepwdyzlu Re: japonska jakosc i subaru 05.11.14, 14:01
        pisaliśmy już o aferze ze sprzęgłami kilka razy
        Subaru dało dupy a problem rozwiązało (po roku udawania że się nic nie dzieje) przez zmianę oprogramowania silnika (obniżając moment)
        i darmowe lekcje ruszania :-)
        Ergo - kierowcy dzielą się na normalnych i tych pod subaru.
        Tragikomedia...
        jeep
        • marekggg Re: japonska jakosc i subaru 05.11.14, 15:16
          moje auto ma ponad 6 lat, 65 kkm i ze sprzeglem (odpukac) sie na razie nic nie dzieje.
          • chris62 Re: japonska jakosc i subaru 05.11.14, 15:56
            To ze sprzęgłem dotyczyło modeli z silnikiem diesla - Subaru chyba najpóźniej wdrożyło taki silnik do oferty.
            Turbo wysoki moment a sprzęgiełko marne no i czego oczekiwać?
            Z benzynowymi z kolei tymi powyżej 2 litrów też pojawiały się problemy z układem chłodzenia bo zwiększenie pojemności polegało na ..powiększeniu średnicy cylindra silnika 2 litrowego.

            Jak spojrzeć np. na ceny używanych outbacków to widać ,że lecą w dół - koszty serwisowania nie są przyjazne.
            Potem się dziwić że najczęściej kupują ludziska Passaty B5 itp.
            • marekggg Re: japonska jakosc i subaru 05.11.14, 15:58
              no ja wlasnie mam takiego dizla - nawet pierwszej generacji, bo jeszcze bez DPF-u
            • stary_szerszen Re: japonska jakosc i subaru 05.11.14, 17:21
              > Potem się dziwić że najczęściej kupują ludziska Passaty B5 itp.

              Zamienił stryjek siekierkę na kijek. W subaru przynajmniej benzyniaki przeważnie bezawaryjnie przejeżdżają kilkaset tys km. W passacie masz do wyboru silniki: szajs na ropę albo szajs na benzynę. Mało który dożywa 150 tys km.
              • chris62 Re: japonska jakosc i subaru 06.11.14, 14:51
                z to mojemu znajomemu którego B5 już 4 setkę pędzi.
                Te nowsze Passaty TDi chyba roczniki 2006 zwłaszcza 170 KM to owszem te miały sporo problemów.
                Subaru nawet w wersjach benzynowych jak wspomniałem wcale takie bezawaryjne nie jest zwłaszcza te powyżej 2l.
                Poza tym jest jeszcze ina strona medalu - koszty serwisowania - wysokie to wielu takich, którzy czegoś tam nie robią. Gostek zajeździ bryczkę sprzedaje a nabywca miewa zonk.
                Cena rynkowa starszych aut tej marki też mówi sama za siebie.

                Poza tym to auta nie dla wszystkich optymalne bo zazwyczaj mają symetryczny 4WD - fajne jak ślisko, lepsza przyczepność trakcja ale kosztem paliwa i kosztów serwisowania.
                • jackk3 Re: japonska jakosc i subaru 06.11.14, 19:06
                  To znaczy co takiego jest w serwisowaniu SAWD za wyjatkiem wymiany oleju w dyfrach (robi sie to b. rzadko) i wymiana to jest groszowa sprawa?
              • pacanek_ten_prawdziwy Re: japonska jakosc i subaru 07.11.14, 19:16
                stary_szerszen napisał(a):

                > > Potem się dziwić że najczęściej kupują ludziska Passaty B5 itp.
                >
                > Zamienił stryjek siekierkę na kijek. W subaru przynajmniej benzyniaki przeważni
                > e bezawaryjnie przejeżdżają kilkaset tys km. W passacie masz do wyboru silniki:
                > szajs na ropę albo szajs na benzynę. Mało który dożywa 150 tys km.

                Hallo !!!!!

                He he he , a kto tobie takich bzdur naopowiadal ?????
                Ile passatow juz zajezdziles ???
                No ; chyba , ze to byly "nowki nie bzykane " odkupione w Niemczech od rencisty albo ksiedza ,
                ktory plakal jak je sprzedawal , a najglosniej jak kleil go szpachla i cofal licznik .

                Tak to rodza sie "legendy "
                • gzesiolek Re: japonska jakosc i subaru 08.11.14, 13:41
                  Masz racje, ze wiekszosc klopotow maja ludzie wlasnie z tym klejonymi funkiel prawie nowkami od dziadka z Reichu...

                  Nie masz racji, ze VW nie mial wpadek z 2.0 TDI PD, 1.4 TSI które to sprawiały podobne kłopoty jak 2.5T w Subaru, a niewiele mniejsze niż sprzęgło w diselku...
                  VW chwała jedynie za to, że mimo marketingowej obrony (m.in przy pomocy niemieckiej prasy) to przynajmniej nie udawadniali klientom, ze sa idiotami i na gwarancji raczej wymieniali silniki na nowe... a Subaru szlo w zaparte...
                  • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do gzesiolek !! 08.11.14, 14:52


                    Hallo kolego !!!

                    Hmm, ja nie pisze ogolnie o vw , tylko pisze w oparciu o slowa cytuje :
                    " Potem się dziwić że najczęściej kupują ludziska Passaty B5 itp.

                    Zamienił stryjek siekierkę na kijek. W subaru przynajmniej benzyniaki przeważnie bezawaryjnie przejeżdżają kilkaset tys km. W passacie masz do wyboru silniki: szajs na ropę albo szajs na benzynę. Mało który dożywa 150 tys km. "

                    Passat B5 produkowany byl od 1996 do 2005
                    www.autocentrum.pl/volkswagen/passat/b5/
                    W tych samochodach nie zastosowano jeszcze tych silnikow o ktorych ty wspominasz

                    pozdrawiam
                    • gzesiolek Re: Do gzesiolek !! 08.11.14, 15:00
                      Zwracam honor... B5 to inna historia... idealem nie byl, ale do B6 to jak niebo do piekla, pod wzgledem bezawaryjnosci...
                      • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do gzesiolek !! 08.11.14, 15:14

                        Hallo !!

                        Musze przyznac , ze bardzo zaskoczyles mnie ta twoja odpowiedzia :
                        "Zwracam honor..."

                        Jest to cos niespotykanego tu na forum - respekt , respekt , czy to wreszcie nowe obyczaje nadchodza !!!!!!!!!!????????

                        A co do B5 to masz racje .
                        Pierwszy 1.9 tdi -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka