Dodaj do ulubionych

Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem ?

12.11.14, 14:55
Gdyby was było stac czy krepowali byście się jeżdzić lamborghini aventadorem bo wiadomo jak wiekszośc ludzi by na to reagowała jeżeli tak to jakie inne auto byście kupili
np. huracan ,italia 458 , granturismo ?
Obserwuj wątek
    • citizenwhite Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 12.11.14, 15:25
      Jezdzilbym ale z przyczepka na fiuta, tak by mi urosl:P A tak serio jakbym mogl sobie pozwolic na Lambo albo Ferrarke to jasne, why not?
    • marekggg Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 12.11.14, 15:43
      zapytam zone czy kupi - moze jak mniej kartofli zjemy to sie uzbiera troche kasy.

      co za pytanie.....
      • nateusz2 Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 12.11.14, 17:31
        pytam z ciekawości , ja bym się krępował bo 95% ludzi w polsce jeżdzi 14 letnimi samochodami a tu nagle wyjeżdża taka fura zwłaszczaw małej miejscowosci , wole huracana jest skromniejszy a też zajebisty
        • swan_ganz Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 12.11.14, 18:21
          w totka wygrałeś i nie wiesz co masz z nadmiarem szczęścia zrobić? Masz pojęcie ile kosztują np. klocki do tego lambo? Samo ubezpieczenie takiego wózka kosztuje więcej niż wspólny dochód całej wsi włącznie z plebanem i sołtysem...
          Kup se Polo GTI do latania a Lambo zostaw dla tych, którzy rocznie mają przynajmniej milion euro dochodu.. I są pewni, że w kolejnych latach takich dochód tez będą mieli..
    • przemekthor Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 12.11.14, 15:46
      Mój serdeczny kolega posiada 458 - nie zauważyłem, żeby miał jakieś specjalne opory. Fajnie mieć znajomych z takimi kozackimi furami, można sobie nimi pojeździć i mieć jakieś zdanie na ich temat.
    • a12avenger2 Abstrahując od tego, czy kogoś/nas stać na takie 12.11.14, 18:14
      auto (zarówno jego zakup, jak i utrzymywanie, przechowywanie; przecież takiego samochodu nie postawisz "pod blokiem", hehe), trzeba wiedzieć/pamiętam o tym, że Lamborghini Aventador (zresztą, wszystkie modele tej marki) ma bardzo krzykliwy/lanserski/kiczowaty/oczojebny (niepotrzebne skreślić, hehe) kształt. Zwłaszcza już te modele pomalowana jaskrawo.

      Owszem, Lambo ma swój urok, ale moim zdaniem, tylko w południowej Europie, na tle rdzawej ziemi i soczystej zieleni, gdzie przez większość dni w roku świeci słońce. Wówczas te ostre rysy auta, jego kształt, nabierają jakiegoś uroku. Natomiast w Polsce, przez większość dni szaro-burej i pochmurno-deszczowej, taki samochód wygląda kiczowato. Nowobogacko a la Russie. Tak jak np. chromowany Hummer jeżdzący po W-wie. (Na marginesie; zupełnie inaczej wygląda Hummer w wojskowym kamuflażu, użytkowany przez pasjonata militariów w Bieszczadach czy na Mazurach).

      Jeżeli już chcesz tego typu auto, aż tak wulgarne/wrzucające się w oko, to bierz Audi R/RS-8. Osiągi tożsame, sylwetka znacznie elegantsza, marka strawna. Tylko, na boga, nie krzykliwie czerwone/żółte/zielone/białe, ale czarne/metaliczne/matowe/grafitowe. Czyli eleganckie;-)

      Jednak, jest cala masa innych samochodów. Luksusowych supercars. Czy to ścigałek, czy to użytkowych. Użytkowe, to np. droższe modele Range/Land Rovera, Mercedesy klasy G, jakieś inne SUV'y. Są również fajne ścigałki, typu właśnie Maserati GranTurismo i nowe Ghibli. Są Jaguary. Są tylko napędówki za mniejsze czy podobne pieniądze. Mercedes GT (nowość na rynku), cała gama Porsche, Toyota 86/Subaru BRZ. Są samochody "środka" typu droższe modele BMW i Audi, np. BMW 6 GranTurismo (bardzo drogie auto) czy Audi 7, jakaś RS'ka, itp., itd. Lub bardzo eleganckie Maserati Quattroporte. Przepiękne, usportowione auto, będące klasyką elegancji.
      • swan_ganz Re: Abstrahując od tego, czy kogoś/nas stać na ta 12.11.14, 18:26
        Mercedes GT (nowość na rynku), cała gama Porsche, Toyota 86/Subaru BRZ

        co to za porównanie? Zestawiasz wózki z górnej półki z takimi pierdółkami jak Toyota 86 czy subaru BTZ? One tylko udają auta sportowe a tak naprawdę to niemal "budżetowe" samochody... Za jednego prosiaka kupisz sobie pięć takich toyotek; na każdy dzień tygodnia pracy w innym kolorze...
        • a12avenger2 Re: Abstrahując od tego, czy kogoś/nas stać na ta 12.11.14, 19:44
          Przecież napisałem wcześniej, że za podobne lub mniejsze pieniądze. Wymieniłem też MB GT. Ok, mógłbym wymienić i SLS'a, ale to auto już schodzi z produkcji (o ile jeszcze nie zeszło i można je jeszcze zamówić) i jest równie mocno wrzucające się w oczy. Piszę to uczciwie, choć jestem fanem i "nowego" GT, i "starego" SLS.
          Wymieniłem całą gamę pojazdów i marek. Sądzę, że w ramach zastępstwa za Aventadora można by pomyśleć o dwóch autach;-) Tożsamych razem cenowo. Np. "sedan" Maseratii Quattroporte/BMW 7/Audi RS7 plus "wariacka" tylnonapędówka do zabawy typu Maserati Ghibli, ten nowy Jaguar czy taniutkie właśnie 86/BRZ. Czy nawet Mazda MX-5;-) Dlaczego by nie?
    • waga170 Wstyd to krasc i z dupy spasc n/t. 12.11.14, 18:24
    • do.ki Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 12.11.14, 19:03
      Krepowac to moze nie, ale po prostu nie chcialbym wciskac sie do takiego niewygodnego auta. Za niskie, za halasliwe. W tej klasie cenowej poprosze o porzadnego Bentleya, a nie tam jakies wloskie wynalazki.
      • swan_ganz Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 12.11.14, 19:18
        Za niskie, za halasliwe

        przecież to muzyka jest a nie żaden hałas... W takich samochodach radio nie jest potrzebne bo i tak jest nieużywane... Zbrodnią byłoby po prostu zakłócanie gangu silnika...

        Bentley.. Ani to to szybkie, ani ładne (choć to rzecz gustu) ani jakoś nadzwyczajnie wygodne (twoje audi zapewnia ci niemal identyczny komfort jazdy) i tylko kosztuje w ...j kasy...
        Naprawdę kupiłbyś taki samochód mając nawet nie ograniczony budżet? A po co?
        • a12avenger2 Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 12.11.14, 19:57
          Heh... Stanę w obronie Bentley'a, choć ta marka ma b. złą opinię u Brytyjczyków. Zwłaszcza tych z Top Gear, hehe. Choć ostatnio zaczęli chwalić.
          Oczywiście, mam na myśli "sportowego" Continentala GT/Sport/SuperSport/czy jak tam się ostatnio nazywa, a nie klasycznych limuzyn tej firmy. To inna bajka.
          Ten Bentley jest bardzo wygodny, ma sporo miejsca w środku, doskonałe wykończenie, a dodatkowo są już z napędem na cztery koła. W teście TopGear wygrał z tym czteronapędowym Ferrari.
          Masz rację, de gustibus... Jednak, mnie np. podoba się ta owalna/zaokrąglona stylistyka a la lata 40-, 50-, i 60-te.
          Przyznaję, że nie sprawdzałem tego, ale sądzę, że 4napędowego B. Continentala można pozyskać znacznie taniej niż L. Aventador.
        • do.ki Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 12.11.14, 20:17
          swan_ganz napisał:


          > przecież to muzyka jest a nie żaden hałas...

          Przez pierwsze pół godziny.

          > Bentley.. Ani to to szybkie

          Każdy Beltley jest wystarczająco szybki.

          , ani ładne (choć to rzecz gustu)

          Rzecz gustu.

          > ani jakoś nadzwycz
          > ajnie wygodne (twoje audi zapewnia ci niemal identyczny komfort jazdy)

          Ale takich audików jak moje jest na ulicach więcej niż Bentleyów. I tylko o to chodzi.


          > Naprawdę kupiłbyś taki samochód mając nawet nie ograniczony budżet? A po co?

          Nie takie było pytanie. Nie sądzę żebym kiedykolwiek kupił samochód droższy niż obecny, i to niezależnie od mojego stanu majątkowego. Po prostu nie ma już po co. Nie ma gdzie jeździć, bo policyjny terror. A 50-letni dziadek (jak ja) w Ferrari czy Aventadorze wygląda śmiesznie.
        • jamesonwhiskey Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 12.11.14, 23:33
          Wiertarka a nie muzyka
    • loyezoo Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 12.11.14, 19:44
      Na naszych wspaniałych drogach,to nie tyle co bym się krępował,co wyglądał (a raczej był)idiotą jadącym 20km/h,bo nie wiem czy nie zostawię podwozia gdzieś po drodze.

      P/S zdecydowanie wystarcza mi Vetta:)
    • soulshuntr Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 12.11.14, 20:44
      Jakby mnie bylo stac, to bym se jezdzil klasykami jak dodgem chargerem lub challengerem, fordem mustangiem, pontiaciem GTO, albo fordem T. O wozkach dla pedalow sie nie wypowiadam.
      • jamesonwhiskey Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 12.11.14, 23:36
        I to jest sluszna koncepcja. Chociaz ja bym chcial nowa technologie w starej budzie
      • citizenwhite Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 13.11.14, 00:35
        soulshuntr napisał(a):

        > O wozkach dla pedal
        > ow sie nie wypowiadam.

        Te pedaly obracaja hurtowo towary z gornej polki, ale nam, soli tej ziemi, superchromosomowcom z podwojnym Y ta sytuacja na szczescie nie grozi, nam wystaczy pelnoletni ulep BMW i przasna Krycha, ktora moze nie jest z gornej polki, no ale kto wybrzydza ten... A tak serio, cos mi mowi, ze jakbys mogl, to bys jednak jezdzil;)
        • soulshuntr Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 13.11.14, 19:35
          To COS ci jednak zle mowi. Powaznie, gdybym mial tak w ch..j ch....ow pieniedzy, to bym wyszukal odpicowany w kosmos i podrasowany do niemozebnosci wlasnie jeden z wozkow ktory wymienilem. Nie pogardzil bym tez wyrasowanym cadillaciem escalade ewentualnie mercem G AMG.
          • novationen Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 13.11.14, 20:12
            Ja huracanem to bym zapierd*lał aż by się laskom przeciąg w majtkach robił:-)

            Ale nie pogardził bym też takim wozem co stallone w cobr'ze jeździł...
            I ch*j by mnie obchodziło co o mnie myślą, bo i tak krzyżwo patrzą, a nic nigdy nie ukradłem, w przeciwieństwie do tych medialnych ch*jów od wyścigów samochodowych do Madrytu w jeden k*rwa dzień!
            • soulshuntr Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 13.11.14, 20:50
              Wyglada na to, ze chlopaki z Gumball 3000 to przy nich leszcze w krotkich porcietach.
              • novationen Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 13.11.14, 21:16
                A to mnie rozbawiłeś:-) naprawdę celny komentarz:-D
    • qqbek Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 13.11.14, 23:08
      Nie.
      Za 12 cylindrowy traktor z pojedynczym sprzęgłem dziękuję. Prowadzilem już supersamochód i wolę ten,który prowadziłem,od lambo.

      Wstydzilbym się prowadzić lambo,mając jako alternatywę lepszy samochód. Ale prowadzić coś powyżej 400KM to przyjemność a nie wstyd.
      • samspade Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 13.11.14, 23:24
        A co Ci nie pasowalo w jezdzie lambo? Swoja droga czy przy takich samochodach mozna mowic ktory jest lepszy? Jal uznac, ktory lepszy czy lambo plujace ogniem czy hybrydy?
        • qqbek Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 14.11.14, 12:00
          samspade napisał:

          > A co Ci nie pasowalo w jezdzie lambo? Swoja droga czy przy takich samochodach m
          > ozna mowic ktory jest lepszy? Jal uznac, ktory lepszy czy lambo plujace ogniem
          > czy hybrydy?

          Wolę "911" turbo (dane mi było jeździć 997 Turbo S, ale do 991 też dałbym się przekonać;)- tam przynajmniej poza żoną córkę i psa zmieszczę. A tak równego asfaltu, żeby zauważyć "kolosalną" różnicę pomiędzy 2.9s w Lambo i 3.2s w 911, przy przyśpieszaniu do setki nie ma chyba w tym kraju. Z resztą używany przeze mnie czujnik przyśpieszeń (z nazwą na cztery litery) nie rejestruje tak subtelnych różnic.
          • samspade Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 14.11.14, 13:45
            To jednak co innego niż pisanie o lambo jako ciągniku z jednym sprzęgłem.
            • qqbek Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 14.11.14, 13:59
              A czy pierwsze Aventadory (nie wiem czy już zmienili) nie miały przypadkiem jednotarczowych? No i Porsche i Ferrari zaczynali jednak od razu od aut.
              • samspade Re: Czy krępowali byście sie jeżdzić aventadorem 14.11.14, 14:04
                qqbek napisał:

                > A czy pierwsze Aventadory (nie wiem czy już zmienili) nie miały przypadkiem jed
                > notarczowych?

                Miały i chyba mają. I co z tego? Napisałeś tak jak byłby to zarzut. Tak jakby dwusprzęgłowe sprzęgło to jakiś must have.

                >No i Porsche i Ferrari zaczynali jednak od razu od aut.

                Pierwszy model porsche to szczególny majstersztyk. vw palce lizać
                • qqbek No tak. 14.11.14, 14:49
                  Wszyscy (z producentami ciężarówek na czele) od dawna uznają sprzęgła dwutarczowe za jedyne wyjście dla niezawodnego przeniesienia dużego momentu obrotowego.
                  Lambo się odcina.
                  Z resztą, kogo stać na Lambo temu nie przeszkadza ślizganie się sprzęgła czy konieczność częstszego bulenia za jego naprawę pewnie.

                  > Pierwszy model porsche to szczególny majstersztyk. vw palce lizać
                  Nie wiem jak ty, ale dałbym się pokroić za 356A z silnikiem ze Spydera (czyli za pierwszą Carrerę).
                  • samspade Re: No tak. 14.11.14, 15:08
                    Lambo zrobiło nowe sprzęgło. Zrezygnowali z dwu sprzęgłowego żeby oszczędzić masę.
                    Podejrzewam że wiedzą co robią. Chwalą się ze skrzynia zmienia biegi poniżej 50 milisekund czy jakoś tak. I jeżeli to sprzęgło się ślizga (wierzę w twoje doświadczenie) to wynik poniżej 3 sek do 100 i v max 350 robi wrażenie.
                    I wydaje mi się że osoby kupujące takie samochody mają w poważaniu takie detale jak sprzęgło. Mają gdzieś że zastosowano inne rozwiązanie niż w ciężarówce.
                    Oni kupują ten samochód ponieważ podoba im się jego wygląd, który go wyróżnia.
                    Kupują go dla silnika V12.
                    • przemekthor Re: No tak. 14.11.14, 20:34
                      Kolega posiadający 458, a wcześniej jeżdżący m.in. GT3 na moje pytanie "i jak ma się Italia do 911-ki", stwierdził: "porsche nie ma w niczym podejścia do ferrari, o lambo nie wspomnę".
                      911 ze swoim 6-cylindrowym bokserkiem umieszczonym gdzieś tam za tylnymi kołami to nie jest supersamochód.
                      Supersamochód to centralnie umieszczony min. V8.
                      • qqbek Ano tak. 14.11.14, 21:27
                        458 to dwa miejsca i 3,5 sekundy do setki.
                        911 Turbo to dwa miejsca, + fotelik dla dziecka i psa z tyłu i 3,1 sekundy do setki (choć podobno zmierzono też i czasy po 2,6 sekundy, czyli sporo lepiej niż Aventador i prawie sekundę szybciej niż Italia).

                        Fakt - GT3 jest mniej żwawe... brakuje mu dwóch "gwizdków" z wersji Turbo.

                        A co do dźwięku - mi się zdecydowanie bardziej podoba bas B6 i wrzask turbosprężarek niż ryk V8 - tak więc kwestia gustu.
                        Z resztą nawet 4-cylindrowe boksery brzmią ładnie, B6 to już muzyka dla mnie.

                        Tak więc podsumujmy:
                        Nawet 0,9 sekundy różnicy w czasie do setki (w porównaniu z Italią i lepszy czas niż Aventador)
                        Dwa miejsca dla mniejszych istot z tyłu ekstra (nie ma ich ani Aventador ani Italia).
                        Dźwięk, który bardziej mi się podoba niż V8 czy V12.
                        A co do własności trakcyjnych - napęd na cztery łapy jak w Aventadorze (a nie na dwie jak w Italii).

                        A, że bardziej "popularne" niż "super" to auto.
                        Mi bardziej odpowiada.
                        • samspade Re: Ano tak. 14.11.14, 23:45
                          Daj nam Panie Boze zebysmy mieli takie dylematy w rzeczywistosci. Czy wolimy 911 czy Huracana? Bo to do niego czy R8 trzeba by chyba porownywac prosiaka a nie do Aventadora. To jednak inna polka i cenowa i osiagow.
                          • qqbek Re: Ano tak. 15.11.14, 10:54
                            samspade napisał:

                            > Daj nam Panie Boze zebysmy mieli takie dylematy w rzeczywistosci. Czy wolimy 91
                            > 1 czy Huracana? Bo to do niego czy R8 trzeba by chyba porownywac prosiaka a nie
                            > do Aventadora. To jednak inna polka i cenowa i osiagow.

                            Co do półki cenowej - zgoda.
                            Ale Porsiak Turbo S przyśpiesza lepiej niż Huracan czy R8, a według testów autoszmaty (edycja niemiecka) lepiej niż Aventador.
                            3.1 s (oficjalne) Turbo S dzieli od 3.5s R8 Plus tyle, ile R8 Plus dzieli od najnowszego BMW F80 [według BMW będzie poniżej 4 sekund do setki tym razem] (a to pięciomiejscowe auto, którym możesz pojechać na wczasy w razie czego).
                            • samspade Re: Ano tak. 15.11.14, 12:03
                              Testy autoszmaty to testy autoszmaty.
                              Chcialbym zebysmy mieli takie "dylematy" w rzeczywistosci a nie tylko teoretyzowali.
                              Wydaje mi sie ze przy wyborze takich samochodow decyduje ten 8 latek siedzacy w nas. Jakie plakaty wieszal nad lozkiem
                              • qqbek Re: Ano tak. 15.11.14, 14:10
                                Ja miałem. Forda Granadę i Audi Quattro B-grupowe nad łóżkiem jako maluch.
                        • przemekthor Re: Ano tak. 15.11.14, 15:35
                          Rozumiem. Ja bazuję na opinii faceta, który przez przeszło 10 lat miał kilka 911-tek, łącznie z turbo i egzemplarzem przygotowanym na tor. Twierdzi, że żadna z jego 911 nie wytrzymuje porównania z Ferrari.
                          A co do osiągów silnika z turbo i lepszego przyspieszenia od V8 czy V12... To coś jak dyskusja o wyższości nowego Volvo T5 (1,6 turbo 240 KM) nad starym (2,5 230 KM). Jechałem obydwoma, szkoda gadać.
                          • qqbek Re: Ano tak. 15.11.14, 22:09
                            No ja 458 nie jechałem, choć widzieć widziałem.
                            A 911 Turbo S (ale 997 a nie 991) i owszem :)
                            Ostatnio ktoś u mnie na wsi kupił sobie gelendę w wersji G63 AMG... najwyraźniej taki miał kaprys. Nie wnikam (choć uważam ten samochód za zaprzeczenie czegokolwiek związanego z rozsądną i nierozsądną motoryzacją - to po prostu "aberracja" systemu). Pisałem o tym, co mnie osobiście kręci i dlaczego wolałbym 911 od Lambo :)
                            Dziękuję za zrozumienie.
                            • przemekthor Re: Ano tak. 15.11.14, 23:19
                              Kolo od tej Italii powiedział jedną ciekawą rzecz - że uwielbia porsche, ale ferrari to wejście na wyższy poziom.
                              Najlepsze jest to, że facet na co dzień jeździ S60 D5 :)))))
    • galtomone Troche tak, na codzien bym nim nie jezdzil 14.11.14, 17:49
      Co innego miec I od czasu do czasu skoczyc na wycieczke po Europie I miec treoche frajdy z jazdy.
      Czy tez w wolnej chwili jechac na track day.
      Na codzien na pewno nie mialbym ochoty tak Kloc ludzi w oczy.
      Tym bardziej, ze jest wiele innych fajnych aut, ktore az tak w oczy sie nie rzucaja.
      Nie z powodu ceny ale bardziej stonowanego designu.
      • samspade Re: Troche tak, na codzien bym nim nie jezdzil 14.11.14, 19:43
        Na co dzien mialbys porsche 918? Choc z drugiej strony to zdownsizingowana hybryda.
        • galtomone Re: Troche tak, na codzien bym nim nie jezdzil 15.11.14, 13:01
          Do codziennej wygodnej jazdy...
          Moze OBK, moze X3/X5...
          Moze uzywane Cayenne
          Cos co bedzie spelniac funkcje, zapewniac super comfort, dobre osiagi I jakas frajde z jazdy... ale czego jest wzglednie duzo I nie kluje w oczy.
          • loyezoo Re: Troche tak, na codzien bym nim nie jezdzil 15.11.14, 16:09
            Ani X3 ani X5 nie jest wygodne,moja subiektywna opinia po pojeżdżeniu po mieście.Na trasie może i ok.
            • galtomone Re: Troche tak, na codzien bym nim nie jezdzil 15.11.14, 17:51
              Nie wiem, nie siedzialem ot tak pisze... moze byc Lex RX - w moim mi wygodnie ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka