cruella
07.09.04, 12:25
Dziś w nocy, jeździłam nim jeden dzień a dziś miałam ubezpieczyć. Teraz się
zastanawiam, kto mógł go ukraść (ktoś mający informację od byłego
właściciela, komisu czy formy ubezpieczeniowej).
Nawet nie wiem co napisać, brak sił, pieniędzy na nowy. Nie mam czym wozić
dzieci do szkoły...
Cóż, pójdzie na części..dopóki będą chętni na "okazyjnie tanie części".
Jest mi przykro.