Gość: Piotr
IP: *.chello.pl
14.04.02, 21:04
Znów trochę teoria - jak przyspieszać, żeby stracić na tym jak najmniej paliwa
(niekoniecznie najszybciej)? Czy robić redukcję, czy też może im wyższy bieg,
tym oszczędniej się przyspiesza (powiedzmy na 5 biegu od 50 km/h)? Jak się
domyślam jazdę ze stałą prędkością najekonomiczniej jest prowadzić na jak
najwyższym biegu (w granicach rozsądku czyli np. 5 bieg z 50 km/h)?
Pozdrawiam,