Dodaj do ulubionych

Łańcuch czy pasek?

14.05.16, 20:35
Zastanawiam się od czego zależy czy w danym silniku producent zastosuje pasek czy łańcuch rozrządu? Kiedyś łańcuchy uchodziły za "długowieczne" natomiast paski rozrządu nie cieszyły się świetną opinią bo trzeba było dotrzymywać terminu wymiany. Dzisiaj jest chyba odwrotnie. Jest w tym jakaś logika? Dzisiejsze łańcuchy rozrządu czytając teksty na forach szybko się zużywają. A silniki z paskami uchodzą za lepsze, Dlaczego?
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: Łańcuch czy pasek? 14.05.16, 21:22
      Technologia tworzyw i wlokien zapewnia niezawodnosc paska rozrzadu niskim kosztem. Wymiana tez jest prosta.

      To samo dla niektorych silnikow z lancuchem
      to horror kosztow.


    • qqbek Re: Łańcuch czy pasek? 14.05.16, 22:14
      Dopóki łańcuchy robili inżynierowie a nie księgowi, to łańcuch był rozwiązaniem daleko trwalszym.
      Teraz "na dwoje babka wróżyła". Samochód z rozrządem napędzanym łańcuchem kupiłbym nadal od BMW czy Mercedesa (ten ostatni zresztą nigdy nie zniżył się do używania pasków), ale już nie od VAG-a.
      • loyezoo Re: Łańcuch czy pasek? 15.05.16, 12:23
        W którymś modelu/silniku BMW (teraz nie pamiętam w którym) też szybko wyciąga się łańcuch.I żeby było weselej,trzeba wyciągać silnik,bo rozrząd jest od tyłu silnika:))
        • qqbek Re: Łańcuch czy pasek? 15.05.16, 13:06
          Jest, jest - masz rację.
          Dwulitrowy diesel (N47), jakiś kretyn-księgowy dał jednorzędowy delikatny łańcuch (po stronie skrzyni biegów rzecz jasna) i do tego urywające się plastikowe klapki w kolektorach dolotowych.
          Mnie problem nie dotyczy, auta z silnikiem wysokoprężnym bym raczej nie kupił.
          Z resztą ja mam rozrząd napędzany nie jednym, a trzema łańcuchami :)
        • trypel Re: Łańcuch czy pasek? 15.05.16, 13:08
          N47
          Łańcuch nie dociąga nieraz i do 60 tys km
          To już wole pasek w cytrynie i wymianę po 90 tys za 1/5 kosztów :)
          • nazimno Re: Łańcuch czy pasek? 15.05.16, 14:32
            www.autobild.de/artikel/problem-mit-bmw-dieselmotoren-4346950.html
            • fuiio Re: Łańcuch czy pasek? 16.05.16, 08:15
              Powinieneś dodać,że koszt naprawy stanowi karę balonową od producenta za bycie karkiem lub kretynem albo jednym i drugim na raz.. /i za wybór germańskiego badziewia/
          • bambaryla.liwa Re: Łańcuch czy pasek? 18.05.16, 20:35
            mercedes tez mial wtope z m271 i lipnym napinaczem ale generalnie lancuch to duzo rozadniejsza opcja
        • crannmer Polozenie rozrzadu 15.05.16, 13:28
          loyezoo napisał:
          > rozrząd jest od tyłu silnika:))

          Twierdze, ze watpie.
          W rzeczonym silniku rozrzad jest dokladnie w tym samym miejscu, gdzie we praktycznie wszystkich silnikach od kilkudziesieciu lat - a mianowicie w glowicy/-ach.

          Po stronie zdawczej tego silnika jest natomiast rozrzadu __naped__.
          • loyezoo Re: Polozenie rozrzadu 15.05.16, 15:02
            Świetnie,że wytłumaczyłeś,pewnie nikt nie wiedział,o co mi chodziło,tym bardziej,że rozmawialiśmy o pasku/łańcuchu,czyli o napędzie rozrządu.
          • jestklawo Re: Polozenie rozrzadu 16.05.16, 08:00
            la(crann)mer napisał:

            > rozrzad jest dokladnie w tym samym miejscu, gdzie we prakty
            > cznie wszystkich silnikach od kilkudziesieciu lat - a mianowicie w glowicy/-ach

            na taką bzdurę, odpowiedzią Trabantów, Syren i Wartburgów będzie powołanie Komitetu Obrony Dwusuwów
      • gardan Re: Łańcuch czy pasek? 15.05.16, 12:35
        Ja w swojej felicji 1.3 wymieniłem łańcuch po 200tyś. Teraz jeszcze jeździ u kogoś a sprzedałem jak miała ponad 300tyś. A co do łańcuchów to przecież sławna jest historia 1.2 TSI, który inżyniery z VW przerobili z łańcucha na pasek bo łańcuch nie wytrzymywał przeciążeń. Pytanie tylko po co zmieniali skoro mogli zrobić łańcuch z lepszych materiałów?
        • nazimno Re: Łańcuch czy pasek? 15.05.16, 13:05
          Podobno lancuch byl produktem "zewnetrznym" i jego jakosc
          nie byla dostatecznie nadzorowana.

          Cos jednak nie pasuje, bo wystarczylo
          zmienic technologie produkcji.

          Wrocono do paskow.
    • nazimno Re: Łańcuch czy pasek? 15.05.16, 13:38
      oszacowanie kosztow serwisowych BMW

      www.fairgarage.de/steuerkette-bmw
    • 4slash Re: Łańcuch czy pasek? 16.05.16, 07:56
      Przejechałem VAG-ami (z paskiem: 1,8 benzyna, 1,9 TDI, 1,2 TSI) ok. 700k km i nie miałem problemów. Kiedyś w latach 90-tych pękł mi pasek w Polonezie Caro 1,5. To archaiczna konstrukcja z dolnym wałkiem i długimi popychaczami więc nie było tragedii i wystarczyło wyprostować dwa popychacze i jeździł dalej. W moim obecnym G7 1,2 TSI wymiana paska jest przewidziana co 180k km - niektórzy nie wierzą, że ten silnik tyle wytrzyma :)
    • liczbynieklamia Re: Łańcuch czy pasek? 16.05.16, 09:25
      Łańcuch był bardzo dobrym rozwiązaniem, gdy chodziło o silniki z wałkiem rozrządu w bloku silnika. Był krótki, bez dodatkowego napinacza i praktycznie wieczny, bo nie za bardzo miało się tam co popsuć. A nawet jeśli trzeba było go wymienić, to koszt był niski, a wymiana prosta. Wraz z wałkami rozrządu w głowicy łańcuch się znacznie wydłużył, wymagał napinacza, czasem napędzał pompę wody. I tu zaczęły się problemy, bo o ile nawet łańcuch wytrzymywał, to reszta już nie, a wymiana była kosztowna. Zaczęto więc stosować paski zębate. Paski miały te same wady, ale były znacznie tańsze w wymianie - więc łatwiej było je wymieniać cyklicznie. Niestety, lubiły pękać, powodując ogromne zniszczenia w silniku. Rzadko z winy producenta (przesadzone okresy międzyprzeglądowe), zdecydowanie częściej z winy użytkowników ("jeszcze pojeździ", "sprzedawca zapewniał, że wymieniał", "my ze szwagrem tego nie wymienimy?"). Użytkownicy krytykowali to rozwiązanie, więc niektórzy producenci wrócili do łańcuchów - które niekoniecznie były trwalsze, ale przeoczenie terminu wymiany dawało najpierw jakieś symptomy, a nie od razu niszczyło silnik. Niestety zbiegło się to z wydłużeniem terminu między wymianami oleju, co bardzo niedobrze wpłynęło na napinacze i spowodowało spore problemy z trwałością takich rozrządów - co przy niebagatelnych kosztach wymiany było sporym problemem.

      Co jest najlepsze? Bezkonkurencyjne są krótkie łańcuchy w bezkolizyjnych silnikach OHV. Natomiast dla współczesnych konstrukcji nie ma różnicy. Trzeba to po prostu rozsądnie serwisować samochód. Pasek wymieniać nie co 120, a co 60-70 tysięcy kilometrów (lub co 5 lat), olej zmieniać co 15, a nie 30 czy 50 tysięcy kilometrów. Przy łańcuchu wyłapywać wszystkie sygnały problemów z napinaczem na zimnym silniku. W tak eksploatowanym samochodzie prawdopodobieństwo katastrofy związanej z napędem rozrządu jest znikome.
      • klm747 Re: Łańcuch czy pasek? 17.05.16, 11:42
        chyba nigdy nie miałeś Fiata 126p, 125p, lub 127...
        w tych samochodach trwałośc łańcucha bez napinacza to było 30 - 50 tys. km...

        a co do wymian paska też nie masz racji, nie ma tu sztywnych reguł - w Fordzie 1,6 benz. pasek wytrzymuje bez problemu zalecane 160 tys. do wymiany, a w BMW 316 E30 czasem nie wytrzymywał nominalnych 40 tys.
        • crannmer Re: Łańcuch czy pasek? 17.05.16, 12:20
          klm747 napisał:
          > chyba nigdy nie miałeś Fiata 127...
          > w tych samochodach trwałośc łańcucha bez napinacza to było 30 - 50 tys. km...

          Jakbym swego czasu nie mial Fiuta 127, to bym pewnie uwierzyl.
          • klm747 Re: Łańcuch czy pasek? 18.05.16, 18:39
            a to może jeszcze powiesz jaki typ silnika miałes w tym swoim "Fiucie"??
            i z którego roku był?
            • jestklawo Re: Łańcuch czy pasek? 19.05.16, 08:04
              klm747 napisał:

              > a to może jeszcze powiesz jaki typ silnika miałes w tym swoim "Fiucie"??
              > i z którego roku był?

              to nieistotne, ważne że nie masz racji
        • liczbynieklamia Re: Łańcuch czy pasek? 17.05.16, 14:22
          > chyba nigdy nie miałeś Fiata 126p, 125p, lub 127...
          Nie pisałem o rzemieślniczych kopiach części wykonywanych z makulatury.

          > nie ma tu sztywnych reguł
          Dlatego warto wymieniać wcześniej, a nie licząc na to, że wytrzyma bez problemu.
          • klm747 Re: Łańcuch czy pasek? 18.05.16, 12:51
            >Nie pisałem o rzemieślniczych kopiach części wykonywanych z makulatury.
            ja też nie

            >Dlatego warto wymieniać wcześniej, a nie licząc na to, że wytrzyma bez problemu.
            a kto napisał: "Pasek wymieniać nie co 120, a co 60-70 tysięcy kilometrów" - może ja?
            piszesz o konkretnych liczbach, a teraz odwracasz kota ogonem...
      • chris62 Re: Łańcuch czy pasek? 24.05.16, 11:59
        liczbynieklamia napisał:
        Pasek wymieniać nie co 120, a co 60-70 tys
        > ięcy kilometrów (lub co 5 lat)

        ===============

        Mam przejechane na oryginalnym pasku ponad 100 tys km i auto jest 7 letnie....
        Owszem zmieniałem pasek ale ...tylko ten od akcesoriów :)
    • engine8 Re: Łańcuch czy pasek? 18.05.16, 19:52
      Zalezy od producenta i konstruktorow silnikow. Pomimo ze lancuchy sa trwalsze to paski sa lzejsze, tansze jesli chodzi o calosc konstrukcji rozrzadu (nie potrzebuja smarowania, prostsze napinacze itd) oraz cichsze.
      Jedni producenci stosuja lancuchy, inni paski a sa i tacy co z lancuchow przeszli na paski a teraz powoli wracaja do lancuchow.
      Poniewaz materialy z ktorych sa produkowane paski sa coraz lepsze wiec na pewno na popularnosci nie straca.
    • waga170 Czym bys wolal nap.. babe zeby dlugo pochodzila 19.05.16, 08:02

      Metalowym lancuchem czy plastikowym paskiem?

      Tak mysle ze jednak metalowym, bo wytrzyma dluzej niz baba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka