Dodaj do ulubionych

nowy + maly miejski,.?

23.09.17, 16:43
,..panowie, serdeczna prosba co wybrać w tej klasie, jestem otwarty na wszystko,.jedno kryterium auto ma być niezawodne dluzej niż 4-5 lat, przewidywane warunki do jakich ma sluzyc, to miasto i raz do roku urlop,z dwoma osobami w srodku. cena ma znaczenie, ale mogę zrobić debet jeśli wozidelko tego będzie warte, forma nabycia gotowka.
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 23.09.17, 18:30
      dziala_nawalony napisał:

      > jedno kryterium auto ma być niezawodne dluzej niż 4-5 lat

      Cokolwiek z benzynowym wolnossacym silnikiem o wzglednie duzej pojemnosci - 1.2 - 1.4. Z najmniejsz mozliwa iloscia bajerow i elektornik, w maks podstawowej wersji.
      • qqbek Tfu, tfu? 23.09.17, 23:16
        galtomone napisał:

        > Cokolwiek z benzynowym wolnossacym silnikiem o wzglednie duzej pojemnosci - 1.2
        > - 1.4. Z najmniejsz mozliwa iloscia bajerow i elektornik, w maks podstawowej w
        > ersji.

        Że co?
        Polo nadal dają z doładowanymi silnikami 1.5 i 2.0 (GTI), do tego samochód zupełnie nowy, nie opatrzony jeszcze.
        To nie misiaczkowe, wypierdziane "IV", to "VI" już :)
        Do tego nie demonizowałbym turbiny przy dużym (w stosunku do auta) silniku.
        Już bardziej bałbym się rachitycznego niedoładowanego 1.2, co to musi ciągnąć grubo ponad tonę masy samochodu (bo tyle ważą teraz miejskie auta segmentu B).

        Względnie Audi A1 - moja siostra ma od roku i bardzo sobie chwali.
        • galtomone Re: Tfu, tfu? 24.09.17, 07:58
          Nie wiem co ma do pytania autora Polo GTI... mialo byc "jedno kryterium auto ma być niezawodne dluzej niż 4-5 lat".
          No to z dzisiejszych nowych to generalnie moze byc challange,bo juz od paru generacji nierobi sie aut z mysla o dlugowiecznosci.
          ERGO -psus sie i tak bedzie ale im prostsze tym mniej i powinno byc tansze w naprawie.
          Jak nie masz turbo to sie nie zepsuje.

          Jakby koleg napisal, ze chce hothtacha, to Polo GTI pasowaloby jak najbardziej.

          A to A 1 to siasta dlugo juz od nowosci ma? A2 podobno wbrew pozorom bylo bardzo udane... o A 1 nic nie wiem.

          Z prostych aut - znajoma ma Fusiona 1.4 - jezdzi znosnie, bagaznik na jak wielkosc auta spory. Ale bez awaryjne nie jest. Pompa wspomagania i claa przekladania kierownicza juz dwa razy robiona. Innych malych w mojej okolicy brak... moze jeszcze jakas Fabieda by byla, ale to tez juz 6-7 ltek wiec czy obecne sa tez tak proste nie wiem...
          • who_cares Re: Tfu, tfu? 24.09.17, 11:04
            Polecił bym Sandero gdyby nie to że właśnie zrezygnowano z kuloodpornego 1.2 16V i wsadzono tam trzycylindrowe Sce 75 rodem że Smarta i Twingo. Do miasta pewnie wystarczy ale dłuższe trasa to już bardzo spokojna jazda .... W każdym razie wziąłbym z rozszerzoną do 5 lat gwarancją i miał święty spokój.
      • samspade Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 08:52
        galtomone napisał:

        > Cokolwiek z benzynowym wolnossacym silnikiem o wzglednie duzej pojemnosci - 1.2
        > - 1.4. Z najmniejsz mozliwa iloscia bajerow i elektornik, w maks podstawowej w
        > ersji.

        Piszesz serio?
          • samspade Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 13:49
            Bo lepiej kupić coś lepszego. Po co demonizować obecne samochody? Po co demonizować turbiny i wtryski bezpośrednie?
            Przecież to nie jest tak że padają jak muchy. Chyba że ktoś aż tak nie potrafi jeździć. Wtedy rzeczywiście lepiej powolny, nic niemający.
            • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 14:59
              samspade napisał:

              > Bo lepiej kupić coś lepszego.

              Z twojego p. widzenia.

              > Po co demonizować obecne samochody? Po co demoniz
              > ować turbiny i wtryski bezpośrednie?

              To nie kwestia demonizowania tylko oczywistej oczywistosci - to czego w aucie nie msz na pewno sie nie zepsuje. Z tego przeciez nie wynika, ze jak masz to sie zepsuje.

              > Przecież to nie jest tak że padają jak muchy. Chyba że ktoś aż tak nie potrafi
              > jeździć. Wtedy rzeczywiście lepiej powolny, nic niemający.

              Zmojego p. widzenia auta dzis nie sa przewidziane na dluga i bezproblmowa eksploatacje. Gdyby auto chcial auto na czas gwarancji lub ciut dluzej.
              Mial wymagania co do innaych spraw - jasne.

              Ale skoro ma byc tanie i jak najbardziej nieklopotliwe (czyli w miare nie psujace sie - i nie niszczace portfela naprawa jak sie zdarzy) to im prostsze tym lepsze.


              Turbo moze i przez 5 lat nie padnie... ale jak w 8 roku padnie starszemu juz wtedy panu... to ile regenracja?

              Jak widac autor watku zgadza sie z moim tokiem rozumowania.
              • samspade Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 15:13
                A co to jest ta długa eksploatacja? Liczona na wiek czy przebieg? I owszem jeżeli czegoś nie ma to się nie zepsuje. Ale czy serio chcesz samochód bez klimatyzacji bez elektrycznych szyb ogólnie bez niczego? Spoko. Skoro podzielacie swoje zdanie.
                A turbiny i inne wynalazki. Od ładnych kilku lat masowo występują w samochodach i masowo się nie psują.
                • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 17:14
                  samspade napisał:

                  > A co to jest ta długa eksploatacja? Liczona na wiek czy przebieg?

                  Patrz post nr 1 - warto przeczytac pierwszy post w dyskusji.

                  > I owszem jeże
                  > li czegoś nie ma to się nie zepsuje. Ale czy serio chcesz samochód bez klimatyz
                  > acji bez elektrycznych szyb ogólnie bez niczego?

                  Ale z czego wynika ci brak klimatyzacji...?
                  Chyba jest oczywiste, ze kupujacy sobie wyborze to co uzna, ze jest mu potrzebne.

                  Ja sobie auta bez klimy wyobrazam ale znam takich, ktorym jest zupelnie do niczego nie przydatna - wrecz jej nie chca!!!

                  > Spoko. Skoro podzielacie swoje zdanie.

                  Nie rozumiem... masz z tym jakis problem ze az o tym piszesz???

                  > A turbiny i inne wynalazki. Od ładnych kilku lat masowo występują w samochodach
                  > i masowo się nie psują.

                  No i super - kup sobie. Czy ktos zabrania?
                  Ja wyrazilem swoje zdanie i opinie. Nie musisz sie z nia zgadzac.
                  Ja auta do dlugiej ekspolatacji bym sobie z turbo nie kupil, szczegolnie jesli ma to byc auto do miasta, na krotkie trasy, itd...
                  A ty jak masz chec to kup sobie nawet bi-turbo. Co mnie do tego?
                  Bezawaryjnosci i zadowolenia Ci zycze.
                  • samspade Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 21:46
                    I jeszcze lpg Na krotkie trasy do miasta. Może się popsuć. Kezeli kupi się samochód bez wtedy się nie popsuje.
                    I czytałem pierwszy post. Każdy samochód dostepny na rynku spełni te wymagania.
                    • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 09:45
                      A co ma dlugosc trasy do psucia sie LPG?

                      Bo w przypadku turbo pewna zaleznosc moze byc - praca na wysokich obrotach zanim silnik sie dobrze rozgrzeje i wylaczanie auta co chwile.
                      Zwykle to turbinom nie pomaga...

                      Ale skoro juz przywolales - na pewno wolabym fabryczne LPG w takim aucie niz fabryczne turbo.
                      • samspade Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 09:50
                        A co ma długość trasy do turbo? Problemem jest pałowanie silnika i natychmiastowe wyłącznie silnika zamiast ostatnie 100 czy 200 metrów przejechać spokojnie.
                        Trochę to wygląda jak polowanie na czarownice. Turbo jest złe. Bo tak uważam i ch... spoko twoje zdanie. Tyle że z rzeczywistością ma niewiele wspólnego. Źle powiedziałem. Nie zdanie ale fobia.
                        I wykluczasz sobie kupno kodaka. On ma o zgrozo fabryczne turbo. Choć trzeba przyznać że brzydki okrutnie jest
                        • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 11:03
                          samspade napisał:

                          > Trochę to wygląda jak polowanie na czarownice. Turbo jest złe.

                          Ale mozesz wskazac gdzie tak napisalem czytak sie sam nakrecasz?
                          Bo znow zaczynasz dyskusje z tym co ci sie wydaje, ze napisalem a nie tym co napisalem.

                          Moze konczac-bo to juz od jakiegos czasu jest lekko jalowe.

                          Turbo sie moze ze psuc? Moze.
                          Jest tanie w naprawie? Nie.
                          Kazdy potrzebuje? Nie.
                          Jak go nie masz to moze sie zepsuc? Nie.
                          Auto jest z turbo dynamiczniejsze? Tak.
                          Czy kazdy tego potrebuje? Nie.

                          Czy zatem kazdy moze sobie zadecydowac sam wg wlasnych potrzeb i preferencji????Czy jednak kazdy musi upic silnik z turbo bo ty uwazasz, ze to kazdego uszczesliwi?

                          > Bo tak uważam i
                          > ch... spoko twoje zdanie. Tyle że z rzeczywistością ma niewiele wspólnego. Źle
                          > powiedziałem. Nie zdanie ale fobia.

                          Bajasz juz....

                          > I wykluczasz sobie kupno kodaka. On ma o zgrozo fabryczne turbo. Choć trzeba pr
                          > zyznać że brzydki okrutnie jest

                          ???? Ty naprawde cos nie kumasz rzeczywistosci...
                          Ja sobie Kodiaka nie kupie - jak juz to wezme w leasing.
                          Ale ja nie szukam malego miejskiego auta, ktore ma byc niezawodne przez dluuugi czas i tanie w utrzymaniu.

                          To co... ja sobie moge "kupic" diesla z turbo... ale to nie znaczy ze kazdy musi.
                            • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 11:51
                              Hipokryzja????

                              Cos ci sie naprawde dzis zdrowo miesza.

                              W zasadzie az sie dziwie, ze nie masz do mnie pretensji iz nie sugeruje autrowi watku Kodiaqa - zgodnie z twoja fiozofia, by nie byc hipokryta powinienem najwyrazniej.
                              • samspade Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 12:47
                                galtomone napisał:

                                > Hipokryzja????
                                >

                                Nic mi się nie miesza.

                                Wypowiedzi z jednego postu.
                                Ale mozesz wskazac gdzie tak napisalem czytak sie sam nakrecasz?

                                A kilka zdań później

                                Czy jednak kazdy musi upic silnik z turbo bo ty uwazasz, ze to kazdego uszczesliwi?

                                Czyli jak kali coś o kimś napisać to dobrze a jak ktoś o kalim to źle. Żeby było śmiesznie nie napisałem że to twoje słowa. Ale mniejsza z tym
                                To jest hipokryzja.

                                > W zasadzie az sie dziwie, ze nie masz do mnie pretensji iz nie sugeruje autrowi
                                > watku Kodiaqa - zgodnie z twoja fiozofia, by nie byc hipokryta powinienem najw
                                > yrazniej.

                                I znów jak Kali przepraszam o Gatom o kimś to dobrze.
                                A że to bzdura?
                                • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 15:39
                                  samspade napisał:

                                  > Wypowiedzi z jednego postu.
                                  > Ale mozesz wskazac gdzie tak napisalem czytak sie sam nakrecasz?
                                  >
                                  > A kilka zdań później
                                  >
                                  > Czy jednak kazdy musi upic silnik z turbo bo ty uwazasz, ze to kazdego uszcz
                                  > esliwi?


                                  Noooo... nadal nie widze.
                                  To ty wciskasz turbo i upierasz sie, ze ja ktos nie chce to ma fobie.

                                  To gdzie ta moja hiokryzja?

                                  > Czyli jak kali coś o kimś napisać to dobrze a jak ktoś o kalim to źle. Żeby był
                                  > o śmiesznie nie napisałem że to twoje słowa. Ale mniejsza z tym
                                  > To jest hipokryzja.

                                  Nadal nie rozumem... ale niech cie bedzie.

                                  Autor watku w kazdym razie turbo nie chce. Ja w jego syt. tez pewnie bym nie chcial.

                                  > I znów jak Kali przepraszam o Gatom o kimś to dobrze.
                                  > A że to bzdura?

                                  No bzdura... daje przykla bo autentycznie juz nie wiem z czym masz problem.

                                  Grzecznie ci pisze, ze nie mam nic przeciwko turbo generalnie. Przy zalozeniach patrz post nr 1 jednak wybralbym auto z silnikiem wolnnossacym.

                                  A ty robisz trade na nascie postwo o fibiach, hipokryzji i bog wie czym jeszcze...

                                  Poddaje sie - nie wiem czego chcesz.
                                  • samspade Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 15:44
                                    galtomone napisał:

                                    > Grzecznie ci pisze, ze nie mam nic przeciwko turbo generalnie. Przy zalozeniach
                                    > patrz post nr 1 jednak wybralbym auto z silnikiem wolnnossacym.

                                    Ja przy założeniach z postu nr wybrał bym auto z silnikiem benzynowym. Przez te 5 lat turbina się nie popsuje. O ile nie będzie się pałować. Nie ma co się ograniczać bo wtedy corsa...
                                    • galtomone Tak to wlasnie jest z nieczytaniem... 26.09.17, 18:59
                                      samspade napisał:

                                      > Ja przy założeniach z postu nr wybrał bym auto z silnikiem benzynowym. Przez te
                                      > 5 lat turbina się nie popsuje. O ile nie będzie się pałować. Nie ma co się ogr
                                      > aniczać bo wtedy corsa...

                                      Super, tyle ze: "auto ma być niezawodne dluzej niż 4-5 lat"
                                      • galtomone Oraz 26.09.17, 19:00
                                        " to bedzie chyba juz ostatnie auto w mojej karierze kierowcy,za kilka m-cy koncze 60 wiosen, wiec chcialbym ( wiek niesie ograniczenia i kiedys przestane byc zdolny do prowadzenia), Dwa to nie potrzebuje extremalnych mocy wiec i turbina raczej odpada"
                                        • samspade Re: Oraz 26.09.17, 20:36
                                          W c3 najmocniejsza wersja z turbina ma zawrotną moc 110 KM. Zawsze można kupić bez i koec 82. Jak kto chce.
                                          Trudno o mocach 100 czy 110 KM mówić ekstremalne. Ale znów jak kto chce. W każdym razie podtrzymuje ze kupil bym z silnikiem benzynowy bez obaw o turbine.
                                          Uważał bym raczej na skrzynie biegów żeby nie uszczęśliwić się jakimś zautomaryzowanym czymś.
                                        • kanna13 Re: Tak to wlasnie jest z nieczytaniem... 27.09.17, 11:39
                                          Owszem jazda samochodem z turbina (diesel czy benzyna) wymaga pewnych przyzwyczajeń co do codziennej eksploatacji.
                                          Czekamy chwile do rozgrzania silnika by kręcić go wysoko, po długiej jeździe autostradowej dajemy chwilę na ostygniecie oleju czyli albo po zjeździe z autostrady jedziemy delikatniej albo po zjeździe na parking autostradowy chwilę (1-2 minuty) trzymamy jeszcze na wolnych obrotach bo schłodzić olej.
                                          A sam olej zmieniamy co 13-15 tys.
                                          W sumie nie jest to jakieś mega upierdliwe choć dla własnej wygody trzeba o tym pamiętać.

                                          Przerobiłem dwa samochody z turbiną, oba od nowości, pilnowane wg. powyższych wskazówek i oba zrobiły u mnie po 130 tys. z tego jeden u ludzi doszedł do 170 tys. (i został skasowany) a drugi ma obecnie 190 tys. i dalej na oryginalnej turbinie jeździ. Więc albo miałem super szczęście albo jednak odrobina dbania załatwia sprawę.
                                          No ale dopóki są na rynku silniki benzynowe bez turbo to mamy wybór i możemy je kupować choć osobiście uważam, że nie warto ;-)
              • literka_m Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 16:24
                galtomone napisał:
                > To nie kwestia demonizowania tylko oczywistej oczywistosci - to czego w aucie n
                > ie msz na pewno sie nie zepsuje.

                :) .... instalacja LPG ? Dlaczego więc proponujesz auto z tak upier...wym systemem zasilania ?


                    • samspade Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 21:48
                      Jak to napisał galto. Jeżeli czegoś nie ma to się nie popsuje. Zresztą przywolywany wielokrotnie jako wzór samochodu ekologicznego i długowiecznegi 1.9 tdi nie ma przecież turbiny. Oh wait
                      • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 09:51
                        Dlugowieczny to na tym tle jest SDI.
                        A poza tym turbina w dieslu kreci sie chyba ciut wolnij niz w benzynowm - czy sie myle.

                        I nie samo turbo jest potnejclanym problemem tylko to jak ostatnimi czasy produceci podchodza do auta jako calosci.

                        Jesl tobie ta dodatkowa moc i dynamika jest potrzebna - kup sobie z turbo. Ale tak trudno zrozumiec, ze komus to wisi?
                        A instalacje LPG sa produkowane przez zewnetrzne firmy i poki co nie slychac, by zaczely tracic na jakosci.

                        Poza tym ile kasy zaszczedzi turbo? "zarobi" na swoje ewentualne naprawy?
                        Bo LPG generalnie nie ma z tym porblemu by dac realny zysk w sotsunku do benzyny...

                        A dodaj do tego fakt, ze chyba wiekszosc silnkow benzynowych turbo to dzies juz tez bezposredni wtrysk, wiec o LPG mozna pomarzyc... instalacje sa dla zaledwie kilku (i chyba nie tych malych) i bardzo drogie...
                        • samspade Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 09:54
                          Skoro problemem jest jak twoim zdaniem producenci podchodzą do aut jako całości to trzeba kupić od razy kilkuletni. Odpada utrata wartości a zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na wycieczke pod namiot.
                          Jeden ma fobie do nowych bo utrata wartości a drugi bo turbo. Pocieszne.
                          • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 10:04
                            samspade napisał:

                            > Skoro problemem jest jak twoim zdaniem producenci podchodzą do aut jako całości
                            > to trzeba kupić od razy kilkuletni.

                            Tyle,ze autor chce nowy. Wiec nie wiem o co ci chodzi...?

                            > Odpada utrata wartości a zaoszczędzone pie
                            > niądze można przeznaczyć na wycieczke pod namiot.

                            Ty.. alemoze przeczytaj post nr raz jeszcze bo zaczynasz gadac od rzeczy tylko po to by mi udowodnic swoja racje. Stary - kup sobie co chcesz. Lubisz turbo - super.
                            Zaproponowales autorowi watku - OK.

                            O co ci jeszcze chodzi? Chcesz cos udowodnic?

                            Mam ci napisac, ze jest super i sie nie pisuje?

                            Prosze -turbo jest super i sie nie psuje - happy?

                            > Jeden ma fobie do nowych bo utrata wartości a drugi bo turbo. Pocieszne.

                            Ty - boli cie cos... lewa noga wstales? Bo od stwierdzenia, ze brak turbo w silniku sprawia ze turbo sie nie zepsuje zaczynasz tworzyc jakies wlasne imaginacje o fobiach.

                            Moze wez daj se na wstrzymanie? Przysady zrob czy cos... Herbaty sie napij.
                • literka_m Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 18:50
                  > Że Suzuki jest najlepsze - to już wiemy. Że ty jesteś spamerem wynajętym do pro
                  > mowania tej marki - jeszcze pewności nie mamy, ale balansujesz niebezpiecznie b
                  > lisko tej granicy.

                  DObre, bardzo dobre :). Jak ktoś ma inne zdanie, to jest spamerem za pieniądze. Bo normalne argumenty się skończyły ?

                  I nigdzie nie napisałem, że S. jest najlepsze. S. ma także wady i Corsa w kilku kategoriach wypada lepiej. Ale jeżeli bierzesz pod uwagę tylko te dwa punkty
                  1. cenę wejściową i wyposażenie w standardzie
                  2. spalanie (ekonomię)
                  to Baleno w porównaniu do Corsy jest bezkonkurencyjne, co jak widzisz dosyć prosto uzasadnić.

                    • literka_m Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 19:21
                      galtomone napisał:

                      > 2. - no z Corsa z LPG jednak przegrywa...

                      trochę juz jestem tym zmęczony i nie zalezy mi na udawadnianiu swoich racji. Powiem tak, żalezy jak liczysz. Pomijasz dodatkowe opłaty za przeglądy, filtry itp Zgrabnie pominąłes również fakt rozgrzewania silnika na benzynie (no chyba, że sie coś zmieniło od czasów kiedy sam jeździłem na LPG). Do tego dolicz zakaz wjazdów na parkingi podziemne (oczywiście część rodaków ma to głeboko w poważaniu).
                      Reasumując, czy warto ? Przy oszczędnościach 600zł rocznie firmowa instalacja wróci Ci się po 5-6 latach (ktoś pisał że dopłata do firmowej instalacji to 3 tys. tak ?). Czyli realne zyski masz w 7 roku uzytkowania. Po 10 latach masz 2400 zysku czyli 240 złociszy na rok. Warto ? Moim zdaniem nie.
                      • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 09:58
                        literka_m napisał:

                        > galtomone napisał:
                        >
                        > > 2. - no z Corsa z LPG jednak przegrywa...
                        >
                        > trochę juz jestem tym zmęczony i nie zalezy mi na udawadnianiu swoich racji. Po
                        > wiem tak, żalezy jak liczysz. Pomijasz dodatkowe opłaty za przeglądy, filtry it
                        > p

                        Przeglad - drozszy o 60 zl?
                        Wymiana filtrow wraz z disgnostyka - 50 zl
                        Itp - tznaczy co, bo nie wiem za co jeszcze mialbym placic???

                        > Zgrabnie pominąłes również fakt rozgrzewania silnika na benzynie (no chyba, ż
                        > e sie coś zmieniło od czasów kiedy sam jeździłem na LPG).

                        U mnie (pewnie wieksze silniki sie duzo szybciej grzeja?) przlaczenie na gaz nastepuje przy chyba 30 st.
                        Mnie srednia zuzycia Pb wychodzi 1.85l/100km - ale tez sporo jezdza na benzynie, bo nie zawsze mi sie chce od razu tankowac no i generalnie zuzycie paliwa mam wieksze niz Corsa.

                        Gdybysmy prowonywali opcje dolozenia instalacji... co innego. Ale do Susuki jesli ma bezposredni wtrysk to sie nawet nie da...

                        > Do tego dolicz zakaz
                        > wjazdów na parkingi podziemne

                        Jak? Jak to przeliczyc na zl???

                        > Reasumując, czy warto ? Przy oszczędnościach 600zł rocznie firmowa instalacja
                        > wróci Ci się po 5-6 latach (ktoś pisał że dopłata do firmowej instalacji to 3 t
                        > ys. tak ?).

                        Na to pytanie to odpowieziec sobie musi kupujacy a nie ty. Dla jednego warto, dla innego nie warto.
                        A te 5-6 lat to sie zwraca jak zalozysz ekstra... i to tez licozne na wyrost.
                        Bo nie wiadomo jaka/za ile/i ile kupujacy bedzie jezdzic.

                        Z doswiadczenia widze, ze po zalozeniu instalacji LPG jezdzi sie wiecej, bo jest to tansze.
                        Nagle sie robi wycieczki za miasto , itd... ktorych kiedys sie nie robilo...

                        > Czyli realne zyski masz w 7 roku uzytkowania. Po 10 latach masz 240
                        > 0 zysku czyli 240 złociszy na rok. Warto ? Moim zdaniem nie.

                        OK. Kup Suzuki.
                  • vogon.jeltz Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 19:25
                    > DObre, bardzo dobre :). Jak ktoś ma inne zdanie, to jest spamerem za pieniądze.
                    > Bo normalne argumenty się skończyły ?

                    Tak, skończyły mi się argumenty. Do tego stopnia, że w innym miejscu przyznałem ci rację. Z tym, że jak ktoś wyskakuje z każdej możliwej dziury - jak te stworki, co to się je tłucze młotkiem - piszcząc "Suzuki!", "Suzuki!", to to już zaczyna być podejrzane.
                  • literka_m Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 19:04
                    > Wtrysk bezposredni tez sie czasem psuje... jak to wtrysk.
                    > Nie wiem jak Suzuki, ale w Mitsu Carsima GDI Kuzyna to wcale nie byla tania wym
                    > iana...

                    GDI w Mitsu miał znacznie wiekszy problem -> powstający nagar.

                    W swoim silniku Suzuki chwali się, że ma podwójny układ wtryskowy, tzn. kiedy silnik jest zimny działa wtrysk "klasyczny" gdzie paliwo wtryskiwane jest w kolektor przed zaworem dolotowym (zapobiega skraplaniu paliwa na zimnym cylindrze oraz opłukuje z zanieczyszczeń zawory wlotowe zapobiegając nagarowi) a potem gdy silnik jest ciepły przełącza się na wtryskiwacze w cylinder. Jak to w życiu będzie sie sprawować nie wiem, wyjdzie po jakis 150 tys km. Chciałem kupić ale Żona uparła sie przy Hondzie. :P
                    • vogon.jeltz Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 19:43
                      > W swoim silniku Suzuki chwali się, że ma podwójny układ wtryskowy

                      Po pierwsze DualJet to jest w dalszym ciągu silnik z wtryskiem pośrednim w kolektor. Nic tu się nie "przełącza" na "wtryskiwacze w cylinder". Każdy wtryskiwać popierduje sobie w swój zawór dolotowy, co zapewniać ma (i pewnie tak jest, biorąc jako kryterium spalanie) lepszą mieszankę paliwowo-powietrzną.

                      Po drugie... To ty tu plotłeś coś o upierdliwym zasilaniu?
                      • literka_m Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 20:03
                        > Po pierwsze DualJet to jest w dalszym ciągu silnik z wtryskiem pośrednim w kole
                        > ktor. Nic tu się nie "przełącza" na "wtryskiwacze w cylinder". Każdy wtryskiwać
                        > popierduje sobie w swój zawór dolotowy, co zapewniać ma (i pewnie tak jest, bi
                        > orąc jako kryterium spalanie) lepszą mieszankę paliwowo-powietrzną.


                        Masz rację. Mój błąd.

                        > Po drugie... To ty tu plotłeś coś o upierdliwym zasilaniu?

                        ? Daj juz spokój. Jeździłem na LPG i wiem jaki to jest cud. Na szczęście mam już tylko benzynę i o LPG nawet nie myślę (przynajmniej tak długo, jak długo mam oszczędne auta)
                    • galtomone Ha! 26.09.17, 10:00
                      literka_m napisał:

                      > W swoim silniku Suzuki chwali się, że ma podwójny układ wtryskowy,

                      WOW!!! A ty to info to skad masz???

                      Musiales troche broszurek poczytac.. a moze leza ci pod reka? :-)
                      • vogon.jeltz Re: Ha! 26.09.17, 10:24
                        > Musiales troche broszurek poczytac.. a moze leza ci pod reka?

                        No właśnie też mi wygląda na marketing szeptany... Nawet nie zrozumiał, co w tych broszurkach napisane, a generuje bełkot. Zbyt dużo, zbyt nachalnie. Typowy marketing bulszit. Trzy minus, literka.
        • kanna13 Re: nowy + maly miejski,.? 24.09.17, 12:48
          Fakt mazda 2 może się podobać co nie zmienia faktu, że 1,2 tsi oferuje 175 Nm momentu w zakresie 1800-4500 obr/min a najmocniejszy silnik w mazie 2 półtoralitrowy 115 konny ma 148 Nm i to dopiero przy 4000 obrotów.
          Rozkład momentu jak i jego wielkość przekłada się na przyjemność z jazdy a ta dla silnika z turbiną jest dużo lepsza.
          5-6 lat i 100 tys. taki silniczek z turbiną wytrzyma ;-)
        • kanna13 Re: nowy + maly miejski,.? 24.09.17, 12:34
          Bo to optymalna moc w stosunku do masy auta pozwalająca z jednaj strony w przypadku trzymania silnika na niskich obrotach na małe spalanie a z drugiej strony oferująca spory moment obrotowy już od tych samych niskich obrotów.
          A w przypadku wyjechania poza miasto pozwalająca na bezproblemową jazdę z prędkościami autostradowymi bez zbytniej zadyszki i głośności w środku.
          • who_cares Re: nowy + maly miejski,.? 24.09.17, 12:49
            Jakbyś przestał cytować te brednie z broszur producentów i sprawdził życie w realu to wtedy możemy pogadać. W rzeczywistości w warunkach miejskich takie Sandero czy Clio spala 6.5 litra a Polo czy Ibiza 1.2 tsi 110 km pali 8.5 w tych samych warunkach. Silnik Sce 75 jest jeszcze oszczędniejszy i w mieście da się zejść poniżej 6 litrów. Raz na rok przeżyją jaďąc zamiast 140 km/h trochę wolniej .....
            • kanna13 Re: nowy + maly miejski,.? 24.09.17, 13:44
              Guzik wiesz skąd mam takie informacje więc oszczędź sobie takiego pisania ;-)
              Różnica w spalaniu rzędu 1,5 litra na 100 nie robi na mnie żadnego wrażenia. W życiu już nie kupiłbym kolejnych samochodów bez turbiny a do miasta w szczególności.
              Ale każdy ma swój realny świat, wybór, preferencje i odczucia więc jeśli masz inne zdanie to się nim kieruj
              • loyezoo Re: nowy + maly miejski,.? 24.09.17, 19:41
                Mazda z silnikiem 1.5 ,
                0-100 Mazda 8,7 sek , Polo 9,3
                średnie zużycie paliwa w/g producenta Mazda 4,9/100km, Polo 4,8/100km
                V-max Mazda 200km/h, Polo 196 km/h
                Masa własna, Mazda 980kg , Polo 1135kg.

                Dalej mi się nie chce wymieniać.

                P/S coś wspominałeś o spalaniu?
                  • loyezoo Re: nowy + maly miejski,.? 24.09.17, 20:21
                    Nie napiszę o Maździe 2 ale widziałem test porównawczy Mazdy 3, 2.o skyactiv i Focusa 1.0 turbo.Jeżdżono w mieście,w trasie itd. Mazda spaliła tyle samo w trasie,a w mieście mniej (albo odwrotnie:P) Generalnie w całości wypadła niewiele ale jednak ekonomiczniej niż Ford,więc nie wiem, skąd twoje dane.
                • kanna13 Re: nowy + maly miejski,.? 24.09.17, 20:56
                  Jakbyś przestał cytować te brednie z broszur producentów i sprawdził życie w realu to wtedy możemy pogadać.
                  Nie wiem jak co tam u Ciebie ale ja mam akurat w garażu stojące obok siebie 1,2 tsi 110 konne oraz 1,4 tsi 125 konne (Polo 2016 i Sportsvan 2016) i oba samochody zostały wybrane nie dlatego, że jestem fanem turbiny tylko dlatego, że subiektywnie najlepiej się mnie i małżonce jeździło właśnie tymi wersjami silnikowymi przy szukaniu nowych samochodów.
                  Kryterium spalania nie było najważniejszym kryterium wyboru samochodu tylko, oprócz oczywiście nieudziwnionej linii VW i relatywnie najlepszego wykończenia i materiałów - ale to kwestia gustu więc je pomijam, właśnie przyjemność z jazdy jako całość.
                  A co do Twojego P/S to aż poszedłem i sprawdziłem co tam pokazuje komputer i wychodzi, że Sportsvan spalił średnio ok. 8,2 l/100 a Polo 7,1 l/100. Oba samochody jeżdżone praktycznie w mieście codziennie na krótkich 3-5 km trasach i szczególnie nie oszczędzane tylko normalnie kręcone do 3,5-4 tys. na każdym biegu.
                  Więc jakby je trzymać do max 2,5 tys. obrotów na każdym biegu (bo już od jakiś 1800 obrotów te małe silniczki chcą jechać) i zmieniać biegi tak jak proponuje komputer to urwanie litra z tego nie stanowiłoby problemu.
              • dziala_nawalony Re: nowy + maly miejski,.? 24.09.17, 19:59
                panowie, z uwaga czytam i ad hoc analizuje wszystko to co piszecie,kazdy z Was w zasadzie ma racje,ale dla lepszego rozeznania, podam Wam moje preferencje,a wiec najblizej mi do tego co pisze m.inn. Gall , czyli im prostsze tym tansze przy ewentualnych naprawach, jestem kierowca z doswiadczeniem zdobytym na ok. 18 autach wlasnych uzywanych i kilku nowych, wiec i tym razem ma to byc nowy pojazd, zwlaszcza ze to bedzie chyba juz ostatnie auto w mojej karierze kierowcy,za kilka m-cy koncze 60 wiosen, wiec chcialbym ( wiek niesie ograniczenia i kiedys przestane byc zdolny do prowadzenia), Dwa to nie potrzebuje extremalnych mocy wiec i turbina raczej odpada,pozostaje wiec poj. 1.2- 1.4 i to byloby optimum z moca od 84 do 110 KM. W zupelnosci to wystarczy do spokojnej jazdy, swego czasu wyszalalem sie na 406 tce SRI i to mi wystarczy, wspomnienia sa fajne, teraz ide w strone ekonomii, im taniej i prosciej tym lepiej, ale tak jak juz pisalem jesli trafi sie cos wyjatkowego w przystepnej cenie, jestem gotow dolozyc kilka tysi wiecej, jak juz bede u siebie pewnie nieomieszkam zlozyc wizyty u naszych lokalnych sprzedawcow, ale zanim to nastapi chcialbym miec juz jakos wyrobione zdanie i wstepnie wybrane pare konkretnych modeli.Z wykluczen jest w zasadzie jedynie Panda i Punto, Fiata przerabialem wielokrotnie wiec raczej on juz odpada,..
                • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 24.09.17, 21:11
                  Wiec tak... w zasadzie czeka cie teraz ogladanie i sadzanie tylka.
                  Jak sam napisales nie potrzebujesz nie wiadomo czego a prawda prosta jesttaka, ze czego w aucie nie ma to na 100% sie w nim nie zepsuje.
                  Ustal zatem swoje wymagania minimum co do wyposazenia i zobacz ktore z aut zaoferuje ci je za najnizsza cene.
                  Potem porownalbym 3-4 najtansze w zakresie roznic w komforcie, itd...
                  Bo jednak w jednym moze byc akurat tobie bardziej lub mniej wygodnie.

                  Co do marek... zpelwnie bym na to nie patrzyl, bo przy tej klasie aut nie sadze by wieksze roznice byly. Polowa wgratow z nich i tak pochodzi od tych samych poddostawcow wiec niby czym sie maja roznic?
                  Nalezy sobie jasno powiedziec.... ze miedzy markami (w odpowiednich zakresach) nie ma juz wiekszych roznic.
                  I jak juz znajedziesz te trzy to kup to, ktore ci sie najbardziej sposoba/spasuje bez patrzenia na to czy to Skoda/VW/Kia/Pug - bo to bez znaczena.

                  Ps. Do calosci oferty warto doliczyc (sprawdzjac wszesniej ZAKRES!!!!) rozszezona gwarnacje... czyli ile w sumie bedzie to kosztowac i co faktycznie jest gwarantowane.

                  Temat na tyle bogaty i powazny (jak sam piszesz to nie ma byc auto na rok) ze raczej nikt pracy domowej za ciebie nie odrobi.

                  Ewentualnie zacznij do tego co ci sie na 100% nie podoba. Choc osobiscie bym Punto z listy nie skreslal... Powinno byc tansze... a czy realnie gorsze od Puga??? To wclae nie jest takie oczywiste...

                  Wiesz... jedni sie ciut podciagneli... inni mocno okroili koszty i jakosc poszla w dol - i w sumie mamy to samo tylko w roznych koorach i zinnym znaczkiem.

                  Powodzenia!

                  Choc - miedzy klasami roznice sa. Nie pamietam ktory ale jest wspolny silnik dla ktoregos Mini i Citroena.
                  Silnik ten sam... ale osprzet (czytaj lancuch rozrzadu) nie. Citroeny wracaly do ASO przy przebiegach 40-60kkm a u Mnini problem lancucha nie wystepowal...

                  Ale tez cena zakupu rozna... auto rozne i ze soba raczej nie konkurujace wprost... - moge kolegli z ASO zapytac dokladnie o ktore modele chodzilo bo nie pamietam.
                • kanna13 Re: nowy + maly miejski,.? 24.09.17, 21:56
                  A więc z racji wieku :-) to by popatrzył w kierunku crossoverów na bazie klasy B.
                  Dlaczego? Bo są wyższe i zdecydowanie łatwiej się do nich wsiada, siedzi się też ciut wyżej wiec i widoczność lepsza a i czasami przez to ma się wrażenie większej przestronności. Dla dwóch osób do jazdy w sam raz.
                  Tylko czy budżet pozwoli na crossovera?
                  • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 07:09
                    Jestjeszcze taka wysza klasa B - zdja sie ze np. taka Venga to takie niewiadomo co... Troche wieksze niz miejskie jezdzidelko, nie van, nie cross a wsiada sie ciut latwiej...?
                    Moza na takie - podobne fury patrzec.

                    Bez posadzenia 4 liter w kilku sie nie obejdzie.
    • ari Re: nowy + maly miejski,.? 24.09.17, 20:11
      Opel Corsa 1.4 90KM (LPGTEC) Enjoy - 49tys brutto z klimą, radiem i wolnossakiem 90KM z fabryczną instalacją LPG. Jeśli z jakichś względów nie chcesz LPG, to wersja bez gazu jest 3 tys tansza. Choć jeśli kupujesz na lata, to LPG spokojnie się zwróci. Opel oferuje dość sensowne pakiety wyposażenia, więc umiarkowanym kosztem można doposażyć autko do indywidualnych oczekiwań.

      Gdybym ja kupował teraz segm B bardzo fajne jest Clio 1.2 120KM EDC Limited Plus. Super wyposażenie, dynamika (9s do setki), bardzo udany projekt. No ale choćby ze względu na skrzynię automatyczną i turbodoładowanie masz mniejsze szanse na spełnienie kryterium długotrwałej niezawodności :)
      • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 07:12
        AAaaa i to LPG...
        Co to jest?
        To faktycznie fabryka montuje, czy tez dealer bo mu kazali?

        Pytam, bo mialem Avensis z "fabrycznym" Vialle montowanym tuz obok fabryki w ASO Toyoty w Katowicach.

        Tyle, ze Toyota sie potem z LPG "fabrycznego" wycofala i nawet serwisowac (tylu wymiana oleju w pompie) sie tego u nich nie dalo.
        • ari Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 08:30
          Co do pytania o gwarancję: moi rodzice od ponad 10 lat jeżdżą Astrami - najpierw Astra II, a od paru lat AStra IV, obie z salonu, wolnossące benzyny. Z serwisem nie było kłopotu, natomiast co do gwarancji ciężko mi powiedzieć, bo poza eksploatacją nic się w nich nie psuło :)
          Instalacja LPG w Oplach jest w 100% fabryczna. Ma to sporo zalet: przełącznik gaz/benzyna to "normalny" przycisk na desce rozdzielczej a nie jakiś doklejany guzik, komputer pokładowy i wskaźnik paliwa pokazuje stan LPG i zasięg, wlot gazu też chyba jest pod klapką do tankowania benzyny. Tu jest szerszy artykuł na ten temat: autokult.pl/29084,czy-oplaca-sie-kupic-samochod-z-fabryczna-instalacja-lpg-analiza-propozycji-opla,all
          • literka_m Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 10:19
            Suzuki. Nie ma konkurencji jeśli porównasz standardowe wyposażenie do ceny. Możesz różne rzeczy im zarzucić, w sieci rózne rzeczy poczytasz, a to że nieładne, albo pokemony projektowały albo że to japońskie wozidło dla skonośnookich.
            W klasie A masz Celerio, wyposażenie, wielkość jak Yaris, osiągi lepsze (bo lżejsze) i cena niższa.
            W klasie B masz albo Swifta z wolnossącym silnikiem 1.2 90KM albo Baleno z tym samym silnikiem ale dużo większą przestrzenią w kabinie i pokaźnym bagażnikiem. Pierwsze do kupienia za niecałe 50 tys. drugie za troche ponad 40 tys. O małym spalaniu silnika możesz poczytać a biorąc pod uwagę nieduże masy obu aut (800+) masz całkiem wystarczającą dynamikę. Do miasta idealne na wakację dwa razy w roku również dadzą radę.

            Marka niszowa i cholernie u nas niedoceniana. Miałem dwa autka od suzuki ( swift 93 i alto 2004) i żadne nie sprawiało problemów a pod względem ekonomiki (spalania) biło wszystko inne.
            • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 12:09
              Jesttylko jeden problem ktory widze.
              Fakt, ze tego na rynku jest malo...jak co kowiek trzeba bedzie kupic za wlasna kase - bo lampa peknie od kamienia albo sie zuzyje, itp... To wybor zamiennikow/uzywanych duperel bedziemizerny.
              Czyli albo bedzie trudno kupic albo bedzie drogo.

              Zwykle tak jest...
        • vogon.jeltz Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 10:31
          > To faktycznie fabryka montuje, czy tez dealer bo mu kazali?

          Fabryka. Nie wiem, jaka dokładnie instalacja, ale jest bardzo dobrze zintegrowana. Nawet jest przełącznik w konsoli i komputer pokazuje spalanie LPG. Znajomi mają i bardzo sobie chwalą. W sumie taka Corsa to jest chyba najlepsza w tej klasie propozycja biorąc pod uwagę kryterium "value for money".
          • ari Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 10:45
            Landi Renzo, przynajmniej tak piszą w podlinkowanym wyżej artykule. Pada tam też dość istotny argument, że sam silnik ma pod kątem LPG np. wzmocnione gniazda zaworowe przy głowicy.
              • ari Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 13:12
                No niestety. W poprzednich wersjach Insignii i Astry był silnik 1.4 140KM z fabrycznym LPG. W nowych już nie ma (tyle, że jest jeszcze w produkcji Astra IV Sedan i tam ten silnik można nadal zamówić).
                Obstawiam, że po przejęciu Opla przez PSA raczej nie ma co się spodziewać nowych wersji z fabrycznym gazem. Korzystać póki można :)
          • literka_m Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 10:49
            vogon.jeltz napisał:

            >. W sumie taka Corsa to jest chyba najlepsza w tej kl
            > asie propozycja biorąc pod uwagę kryterium "value for money".

            Corsa to bardzo fajne autko. Ale w kategorii "value for money" to Suzuki Baleno bije ją na głowę. Przynajmniej cennikowo (nie wiem jak jest uwzględniając rabaty, tych w cennikach nie ma)
              • literka_m Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 12:24
                > Mówimy o aucie z fabryczną instalacją LPG, która obniża koszty eksploatacji o p
                > ołowę. Suzuki ma LPG? Nie? To spadaka.

                Właśnie o tym mówimy, tylko kompletnie nic z tego nie rozumiesz. W miejskim oszczędnym aucie, LPG nie ma ekonomicznego sensu. LPG instaluje się w dużych lub paliwożernych autach. Instalowanie LPG do Baleno z silnikiem 1.2 nie ma sensu, do paliwozernego silnika Corsy jak najbardziej.
                Proponuje wejść na strony autocentrum i porównać raporty spalania 90 konnego silnika od Suzuki i od Opla Corsy.
                Maksymalne średnie spalanie Baleno 5,7 litra ; Corsa 8,0 litra.
                Minimalne średnie Baleno 4,7 litra ; Corsa 6,6 litra.
                Zauważasz różnicę ? 2 litry różnicy.

                • vogon.jeltz Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 13:28
                  Wciąż, jak by nie liczyć, wychodzi, że przejechanie 100 km Corsą będzie kosztowało 16 zł, Suzuki - 23. Niby nic, a w skali roku robi się 1000 zł różnicy.

                  Ponieważ auto ma być nowe, trzeba jeszcze uwzględnić ceny przeglądów gwarancyjnych. Danych nie mam i nie chce mi się szukać, ale jestem dziwnie przekonany, że w Suzuki będzie sporo drożej, niż w popularnym Oplu, który niebezpodstawnie od zawsze uchodzi za taniochę.

                  Ja nie mówię, że Suzuki jest złe. Przeciwnie, to bardzo dobre auta. Może i masz rację, może warto wybrać Swifta. Opel wydaje mi się o tyle sensowną propozycją, że jazda na LPG mimo wszystko jest najtańsza, Ople mają też opinię tanich w utrzymaniu, a nie chce mi się porównywać cenników wszystkich marek z uwzględnieniem każdej dupereli z wyposażenia i jeszcze sprawdzać jak się ma spalanie deklarowane przez producenta do realnych wyników podawanych na autocentrum.
                • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 13:33
                  Zaraz... chcesz powiedziec, ze kupujac oszczedne auto (na kolejne np. 8 lat jazy) lepiej kupic takie, do ktorego paliwo bedzie 2 razy drozsze?

                  Nawet zakladajac ze podane wyzej wartosci sa rzeczywiste:

                  Corsa 8l +20% = 9.6 x 2.09 LPG (wg Motostat) = 20.06zl / 100km
                  Baleno 5.7 x 26.10 zł/ 100 km

                  Czyli 100 km - 6 zł
                  1000 km 60 zł
                  10000 - 600 zł

                  10kkm rocznie dla takiego auta ktore ma tez wyjezdzac poza miasto wydaje sie OK. 600 x 8 - 4800 zł w kieszeni.

                  + najprawdopodnibjen nizszy koszt czesci, latwiej dostepne zamienniki czy czesci uzywane.

                  Pytanie zatem brzmi, nie czy ty zauwazasz roznice 600 zl rocznie... tylko czy to roznica, ktora zauwaza kupujacy.

                  A pamietaj, ze jesli auto bezie robic wiecej niz 10kkm rocznie ta roznica na korzysc Corsy bedzie rosnac.
                  Przy zaledwie 5kkm rocznie to nadal 300 zl albo 2.400 zl taniej...

                  Pytanie ile kosztuje jedno i drugie nowe (tego nie wiem)?
                  I ktore kupujacemu wyda sie ladniejsze/wygodniejsze/praktyczniejsze.
            • ari Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 11:40
              Jak już jedziemy po Suzuki to dodałbym, że konkurencyjna cena wynika z tego, że te modele nie trafiają do nas z Japonii czy nawet węgierskiej fabryki Suzuki. Zarówno Celerio jak i Baleno przybywają do nas z Indii.
              Ale obejrzeć zawsze warto.
              • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 12:16
                Obejrze mozna... mnie by tylko martwila kwetsia tego, ze auto bedzie miec lat 6 - zepsuje sie niby duperele i okaze sie do kazdego modelu popularnych kosztuje 20 zl i kupuje sie od reki a do tego Suzuki, 150 zl i trzeb a 2 tyg czekac za ASO zamowi.

                Ale nie wiem czytak jest tylko bralbym to pod uwage, ze moze byc...
                • dziala_nawalony Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 18:48
                  ,..no wiec tak, z tych propozycji do obejrzenia i próbnego objezdzenia wybrałem już te 90-cio konna corse, suzuki swift 1.2 ( tu spalanie robi wrazenie i niebanalny wygląd) koszty serwisu, to jest niewiadoma, ale jeśli już, to przed zakupem wybadam ceny lamp,amortyzatorow, klockow, filtra i paska rozrządu,no i faworytka zony, fiesta1.2 z tym ze nia akurat już jezdzilem jako autem zastępczym i ..troche rozczarowuje dynamika tego silnika, natomiast nie wiem jakie sa tez oferowane inne napedy w tych fiestach. Czy ktoś polecilby cos z koreanczykow?
                        • dziala_nawalony Re: nowy + maly miejski,.? 25.09.17, 20:48
                          uff,no to osiołkowi w zloby dano..:) dziekuje serdecznie za cala dyskusje,bo okazuje ze człowiek uczy się cale zycie.Jak tylko wroce do kraju biore się ostro za robote, i coz już po zakupie dam znac co ostatecznie wybrałem, postaram się opisac sam zakup i moje pierwsze wrazenia z powozenia wybranym sprzętem. THx..Dz-N.
                            • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 10:12
                              Toyote??? W ZYCIU!!!!
                              I mowie to ktos kto jest/byl fanem marki i kilka aut Toyoty przerobil i wieloma jezdzil.
                              Przereklamowanych chlam z plastiku - nic w Toyicie niejest leszeg niz w Pugu czy Kii - poza cena i legenda bezawarynosci.
                            • vogon.jeltz Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 10:28
                              > ja bym wybrał Toyotę Yaris. Na pewno nie Hyundai, Kia.

                              Chyba cię pogięło. Jest dokładnie odwrotnie. Toyota jedzie na opinii sprzed dwudziestu lat - nie napiszę, że to szajs, bo to byłaby nieprawda, ale jest z pewnością przewartościowana w stosunku do tego, co oferuje. Natomiast Hyundai/Kia reprezentują teraz starą dobrą żółtą szkołę robienia samochodów i kosztują rozsądne pieniądze.
                              • galtomone Bez brawury! 26.09.17, 11:12
                                vogon.jeltz napisał:

                                > Natomiast Hyundai/Kia r
                                > eprezentują teraz starą dobrą żółtą szkołę robienia samochodów

                                Az tak daleko bym sie w opinni nie posunal. Ale na pewno nie sa gorsze niz obecne Toyoty a kto wie czy nie lepsze.
                                A do tego tansze.

                                Ale duzo chetniej kupilbym IX35 czy jak to tam sie zwie jako odpowiednik Rav4 czy nowego Puga z tej serii niz wlasnie Rav4.
                                • vogon.jeltz Re: Bez brawury! 26.09.17, 11:22
                                  > Az tak daleko bym sie w opinni nie posunal.

                                  A ja owszem.

                                  Technicznie - nie kombinują z jakimiś wynalazkami, tylko stawiają na sprawdzone i doskonalone przez lata technologie. Oczywiście są plusy i minusy jednego i drugiego podejścia, ale jeśli dla kogoś liczy się niezawodność, to wybór jest raczej oczywisty. Słyszałeś np. o jakiejś wadliwej serii koreańskich silników?

                                  Stylistycznie - też nie cudują. Koreańskie auta wyglądają jak auta. A teraz dla odmiany weźmy np. nową Toyotę C-HR. Rzyg...
                                    • vogon.jeltz Re: Bez brawury! 26.09.17, 13:00
                                      Ja też nie, bo to już nie te czasy. Mercedesy też nie dojeżdżają dziś do miliona. Ale z drugiej strony - jedyny stały zarzut jaki pojawia się pod adresem koreańskich samochodów, to że są... nudne. To samo mówiono 25 lat temu o Corollach, co nieźle wróży.
                                      • galtomone Re: Bez brawury! 26.09.17, 15:43
                                        Akurat w wypadku Toyot byl tosluszny argument.
                                        A dzis mnie sie Hyundaie podobaja.
                                        Wtedy (teraz zreszta tez) mi sie Toyoty nigdy nie podobaly.. ale mialy + sie nie psuly.

                                        Dzis sa nadal szpetne... ale psuja sie juz tak samo... to jaki sens wydawac na nie kase?
                                • vogon.jeltz Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 14:55
                                  I tak i nie. Zależy, kto robi rankingi, zależy, co uwzględniają (awarie unieruchamiające samochód vs. awarie uniemożliwiające przejście przeglądu vs. dowolne awarie typu przepalona żarówka konsoli). Dodatkowo dla nowych samochodów - a o takich rozmawiamy - różnice są często epsilonowe.
                                • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 15:48
                                  Wiesz... ranking niezawodnosci dla aut na gwarancji ma dla mnie srednia wartosc.
                                  Szczegolnie ze rankingi te nie badaja AWARII, tylko duperele na badaniu technicznym.
                                  Spalona zarowka, drobny wyciek, itd...

                                  Mnie bardziej iteresuje co jest po gwarancji dla aut ktorymi dzis jezdze i to tez raczej interesuje autora watku.
                                  A tu juz nie widze roznic miedzy markami.
                                  Psuja sie wszystkie.
                                  Roznica polega na dostepnosci czesci, cena i "autorskich rozwiazaniach" typu silowniki/sprezyny do klapy kombi w C5.
                                  Ceny czesci do Toyot male nie sa.

                                  Sonda lambdado mojego auta 500 zl. Sonda dla Jeepa 200 zl...
                                  Moja tylko w ASO Toyoty., dla Jeepa w hurtowniach zamawiasz....

                                  Ale do mnie robi sonde tylko Denso a do Jeepa ze trzy firmy...
                            • ari Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 12:38
                              C3 Picasso już wyszło z oferty, zostało zastąpione właśnie przez C3 Aircross (ech, ta moda na crossovery). Które jako nowość będzie raczej mało atrakcyjne cenowo (ponad 50 tys za bazową wersję z najmniejszym silnikiem 1.2 82KM). Zostaje "zwykłe" C3, pewnie też z tym 1.2 PT pod maską.
                              W ogóle mimo sympatii do francuskich aut nie lubię trójcylindrowych benzyniaków od PSA.
                          • galtomone Zastanow sie jeszcze 26.09.17, 10:09
                            dziala_nawalony napisał:

                            > Jak tylko wroce do kraju...

                            Auto to pryszcz. Nie wiem gdzie jestes ale jesli w kraju uznawanym za lezacy na zachod od PL to ja bym to 10 razy przemyslal.
                            Tym bardziej ze "tubylcy" z tych krajow jezdza na emeryture w inne miejsca niz PL.
                          • dziala_nawalony Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 18:50
                            galtomone napisał:

                            > Rio chyba tez fajne.. wieksze chyba ot typowego miejskiego maluszka.
                            >
                            > Pytanie czy dla autora to zaleta czy wada.
                            >

                            ,..zaleta, od przybytku glowa nie boli, zwłaszcza ze cena b. przystepna, no i Rio wielkoscia przypomina to czym obecnie tu jezdze.
                            • galtomone Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 19:04
                              Jesli nie bronisz sie przed ciut wiekszym tzn. ze generalnie przy niczym sie nie upierasz...

                              Ostatnio zanomy wzial w leasing polroczna Astre z fabrycznym LPG za mniej niz 45k i malutkim przbiegiem. Auto na gwarancji... moze i takie warto rowazyc o ile gwarancje da sie rozszerzyc?

                              Mozna miec z powodu paru tysiecy przebiegu fajniesze auto bez ryzyka kupienia zlomu. A jak sie nic nie trafi u dealerow to zawsze pozostaje nowe mniejsze albo troche drozsze...
                              • dziala_nawalony Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 20:29
                                ,..nie, nie bronie się przed żadna opcja,decyzja zapadnie już na miejscu kiedy będę widział kto i co oferuje w moim zakresie finansowych możliwości t.j. do +/- 47 tys. no i jeszcze 'drobiazg' zonie musi tez odpowiadać (okazjonalnie, ale jednak tez prowadzi).
                            • vogon.jeltz Re: nowy + maly miejski,.? 26.09.17, 21:15
                              Koleżka ma poprzednią generację Rio. Kupione jako nówka. Tyle, że CRDI. Jest bardzo zadowolony. Pożyczyłem kiedyś od niego na kilka dni. Ciężko mi coś powiedzieć o niezawodności, mógłbym podpytać, ale to będzie tylko dowód anegdotyczny - czyli gunwo warty. Jest to z pewnością bardzo sympatyczne autko, jeździ się przyjemnie, wszystko jest dokładnie tak jak ma być. No i jako że diesel, to łykał jakieś śladowe ilości paliwa. Dla pary moim zdaniem idealne.
    • ari Re: nowy + maly miejski,.? 27.09.17, 10:16
      A Dacia Duster? Nie jest to typowy "mały miejski". Ale zachowuje stosunkowo nieduże rozmiary (dł 4,3m), a przy tym wygodnie wsiadać/wysiadać czy podjechać pod krawężnik (większy prześwit, wysoka pozycja za kierownicą). Pod maską wolnossący silnik 1.6 114KM konstrukcji Nissana (jest też wersja LPG, choć podobno ten silnik tak średnio znosi gaz). Cennikowo za ok. 50 tys wersja Open z lakierem metallik, klimą, radiem, el. szybami i centralnym zamkiem. I co ciekawe Dacia daje standardowo 3 lata gwarancji - co wśród marek europejskich nawet znacznie droższych jest rzadkością.

      Są też pewne minusy, ale przy jeździe miejskiej mniej istotne: kiepskie wyciszenie (uciążliwe na autostradach) oraz dość toporny design i twarde plastiki. Ale kupując nówkę za <50 tys nie ma co liczyć na welur, atłas i cielęcą skórę :)
      • mykonid Re: nowy + maly miejski,.? 30.09.17, 22:21
        Może wsiadanie jest wygodne, ale siedzenie zdecydowanie nie. Jeździłem Lodgy, Dusterem, w każdej siedzi się jak na stołku, samochodem buja na boki przy niewielkiej prędkości, siedzisko zdecydowanie za krótkie. Klimatyzacja w Dacii to jakieś nieporozumienie, zresztą ogólnie wentylacja kuleje. Na "2" niewydolna, powyżej już za głośno. A i tak klima powyżej 30 stopni sobie nie radzi. No i radio :D Odwrotnie niż wszyscy;) Pokrętłem ustawiasz częstotliwości, do zmiany głośności masz 2 przyciski. plus i minus :D
    • krystianp26 Re: nowy + maly miejski,.? 05.10.17, 12:45
      Ja kupiłem sobie teraz nowego XLV, porządny południowokoreański hatchback. Kosztował niewiele, a z małą dopłatą mam go w gazie. Ja tam jestem zadowolony z tego auta. W te wakacje wybrałem się nim ze znajomymi nad morze i zmieściłem do bagażnika przeładowane kobiece bagaże. Dają na niego 5 lat gwarancji ale ja jeszcze nic nie zgłaszałem.
      • vogon.jeltz Re: nowy + maly miejski,.? 05.10.17, 12:50
        Abstrahując do tego, że znowu spam - widzę, że Ssangyong kontynuuje zacne tradycje Rodiusa w dziedzinie najbardziej ohydnego designu aut na świecie. Ale tak patrzę i to coś można mieć już od 65k (por. sąsiedni wątek o Kuraku), co częściowo rekompensuje jego brzydotę.