nazimno 17.10.17, 18:04 motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-polskie-drogi/wiadomosci/news-na-zderzaku-nowa-plaga-na-polskich-drogach,nId,2453143 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qqbek Re: "na interii o odstepach" 17.10.17, 22:29 Demonizowanie ekspresówek i autostrad, bez podania twardych danych dotyczących innych typów dróg. Z drugiej strony - to właśnie "glonojada" nie lubię najbardziej ze wszystkich typów kierowców na autostradzie i staram się, jak tylko mogę, unikać. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: "na interii o odstepach" 17.10.17, 22:42 Ja tam jak jade dosc szybko i widze kogos siedzacego mi na tylku to czuje potrzebe umycia sobie przedniej szyby..dla poprawy widocznosci a wiec bezpieczenstwa oczywiscie. Probowaliscie? Pracuje super.. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: "na interii o odstepach" 19.10.17, 11:50 engine8 napisał(a): > Ja tam jak jade dosc szybko i widze kogos siedzacego mi na tylku to czuje pot > rzebe umycia sobie przedniej szyby..dla poprawy widocznosci a wiec bezpieczenst > wa oczywiscie. > Probowaliscie? Pracuje super.. Ja naciskam lekko hamulec - od razu ten z tyłu robi odstęp. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: "na interii o odstepach" 19.10.17, 12:17 > > Ja tam jak jade dosc szybko i widze kogos siedzacego mi na tylku to czuje pot > > rzebe umycia sobie przedniej szyby..dla poprawy widocznosci a wiec bezpieczenstwa oczywiscie. > > Probowaliscie? Pracuje super.. Chcesz starych wrobli nabrac na konskie gowno? Gdybys chociaz raz to zrobil to bys zauwazyl ze czym szybciej jedziesz tym NIZEJ spryskiwacz trafia w szybe a najwyzej tylko na postoju strzyka powyzej dachu, jzeli w ogole. Poza tym jakbym zobaczyl ze ktos przede mna sobie splukuje szybe to dlaczego mialbym zwalniac? Co innego gdyby to byla przyczepa kAmpingowa i ktos by w czasie jazdy korzystal z ala PKP ubikacji:) Nastepny fantasta: > Ja naciskam lekko hamulec - od razu ten z tyłu robi odstęp. Robi odstep po to zeby nabrac wiekszej predkosci jak bedzie Cie wyprzedzal po czym zajezdzal droge i hamowal. Bo ewidentnie szukasz zaczepki. Gdybys ujal gazu bez hamowania to moze by uznal ze to Ty a nie on jestes debil i Cie jakos ominal i pojechalby dalej. Najwyzej cos by tam nieslyszalnego mamrotal i przez szybe gestykulowal. Jak siadacie za kierownica to ego zostawcie w domu. Gdy ktos mi siedzi na dupie to mu ustepuje, daje mi to cos w rodzaju satysfakcji ze jednak sa glupsi ode mnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: "na interii o odstepach" 17.10.17, 22:40 Jakby tak trzymac odleglosci ktoych ucza na kursach to by korki byly 3x wieksze. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: "na interii o odstepach" 18.10.17, 07:48 Jednak odstep rowny dlugosci samochodu to prosba o dzwon. I ci durnie tego za cholere nie kumaja. Odpowiedz Link Zgłoś
fabiedak Re: "na interii o odstepach" 19.10.17, 10:40 Najgorsze jest to, że jak człowiek próbuje jechać zgodnie z regułami bezpieczeństwa (jak niemiecka "halber Tacho"), to i tak nie ma wpływu nie tylko na typa z tyłu, który usiłuje przeczytać jakiej stacji radiowej słucha kierowca auta przed nim, ale i na typków, którzy bezpieczny odstęp uznają za fajną lukę, żeby się w nią wślizgnąć. W efekcie i tak jedzie się komuś niemal na zderzaku... :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
toreon Re: "na interii o odstepach" 18.10.17, 15:49 Wbrew pozorom jest często na odwrót. Mały odstęp oznacza często potrzebę gwałtownego hamowania, gwałtowne hamowanie oznacza lawinę gwałtownych hamowań z tyłu czego efektem w najlepszym razie jest to że kilkanaście/kilkadziesiąt aut gwałtownie zmniejsza prędkość lub staje całkowicie. I tak się biorą tzw. korki z d**y. Często widzi się taki obrazek, że na 3-pasmówce jest jakiś zjazd w prawo a już na trzecim skrajnym lewym pasie robi się korek choć nie ma ku temu żadnych racjonalnych przyczyn. Ot jedna menda sobie przypomniała że skręca i gwałtownie hamuje czym powoduje korek. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: "na interii o odstepach" 18.10.17, 17:33 www.youtube.com/watch?v=W_kYXpAEnd8 Odpowiedz Link Zgłoś
poohdell Re: "na interii o odstepach" 19.10.17, 09:41 Jeżeli jadą 3 auta siedząc se na zderzakach, to pierwsze hamuje, drugie bardziej, a trzecie jeszcze bardziej (no chyba że nie zdązy). Cały potok ruchu spowalnia. Dla naszych miszczów autostradowych miszczów prostej nie do pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
poohdell Re: "na interii o odstepach" 19.10.17, 09:38 Korki tworzą się przez auta, które jadą blisko siebie, a nie w oddaleniu. Są na konkretne modele i symulacje. Zresztą toreon odpowiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: "na interii o odstepach" 19.10.17, 10:52 I kazdy Janusz z Pultuska jadacy autostrada albo inna droga ma te symulacje "w malym palcu". Odpowiedz Link Zgłoś
poohdell Re: "na interii o odstepach" 19.10.17, 11:21 Nie, ale ponieważ jest jasne, ze trzeba trzymac odstepy, to Janusz powinien tak robić. Ale nie robi, bo ma swoją filozofie na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: "na interii o odstepach" 18.10.17, 13:12 "Inspektorzy NIK porównali liczbę wypadków przypadających na tysiąc kilometrów dróg. Okazało się, że w przypadku autostrad i tras ekspresowych wypadków i ich ofiar jest nawet pięciokrotnie więcej niż na innych drogach publicznych." Sensowność takiego zestawienia jest pod znakiem zapytania, jeśli do pomiarów tych innych (nie autostrad i nie ekspresówek) brano też takie, po których na dobę przemieszcza się o wiele mniej aut. Jedynym sensownym kryterium było by porównanie ilości wypadków w odniesieniu do osobokilometrów dla każdych z tych kategorii. Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: "na interii o odstepach" 18.10.17, 17:32 Wtedy byłoby odwrotnie. Może więc - osobogodzin? (Wychodząc z założenia, że godzinna spędzona na każdej drodze powinna być tak samo bezpieczna.) Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: "na interii o odstepach" 18.10.17, 19:55 Nie wiem, czy było by odwrotnie. Te osobokilometry to taki mój wymysł, chociaż być może gdzieś pokrewne pojęcia są używane. A chodziło mi konkretnie o policzenie ile kilometrów łącznie przebyły wszystkie osoby po autostradzie i ekspresówce w ustalonym czasie. Potem ile wypadków przypada na te posumowane kilometry daje pewien wskaźnik. Później taki wskaźnik dla zwyczajnych dróg policzyć i porównać, gdzie bezpieczniej przejechać 1000 km. Co do osobogodzin to ironia? Bo czasem kiepsko wyczuwam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: "na interii o odstepach" 18.10.17, 20:11 Nie ironia. Wiadomo, że 1000 km najbezpieczniej powinno być przejechać po autostradzie. Osobogodziny o tyle byłyby dobre, że pozwalałyby ocenić bezpieczeństwo dróg przy jeździe zgodnej z ich przeznaczeniem. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: "na interii o odstepach" 18.10.17, 22:51 No ale jak weźmiemy na przykład popularną tezę, że najbezpieczniejszy jest transport lotniczy, to miałbym wątpliwości, czy w odniesieniu do osobogodzin. Zaś przy osobokilometrach wydaje się, że faktycznie najbezpieczniejszy. Pomimo tego, że transport lotniczy nie jest już tak elitarny jak kiedyś i masa ludzi lata, to i tak wielokrotnie więcej ludzi przemieszcza się lądem. Dlatego jeśli byśmy ilość śmiertelnych ofiar z katastrof lotniczych podzielili na osobogodziny i potem to samo ale dla katastrof lądowych, to wątpliwe aby transport lotniczy wypadł korzystniej. Zaś dystanse jakie pokonuje się w powietrzu sprawiają, że wskaźnik liczony osobokilometrami dałby przewagę samolotom. Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: "na interii o odstepach" 19.10.17, 11:27 Dokładnie tak jest. Pokonać dystans 5000km najbezpieczniej jest samolotem. Ale podrożować na wakacje 7h bezpieczniej już samochodem. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: "na interii o odstepach" 19.10.17, 11:37 > Dokładnie tak jest. Pokonać dystans 5000km najbezpieczniej jest samolotem. Ale > podrożować na wakacje 7h bezpieczniej już samochodem. Czesto nie rozumieem swoich wlasnych wpisow, wiec nie dziw sie ze nie rozumiem Twojego. Skad 7 godzin jazdy jako porownanie do 5000 km lotu? Czyzbys jezdzil z srednia 715 km/h? Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: "na interii o odstepach" 19.10.17, 12:05 7h jazdy porównywane jest do 7h lotu :-) Skoro o osobogodzinach tu już rozprawiamy. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: "na interii o odstepach" 19.10.17, 12:11 PS. Z tymi samolotami (z tgo co pamiętam), też było trochę inaczej. Pojedyncza podróż samochodem jest bezpieczniejsza od pojedynczej podróży samolotem. Pokonanie X km samolotem jest natomiast bezpieczniejsze od pokonana X km samochodem. Moja teza, że 1h spędzona w samochodzie jest bezpieczniejsza od 1h spędzonej w samolocie nie jest niezgodna z żadną z w/w, niemniej co do niej - nie mam pewności. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
waga170 Re: "na interii o odstepach" 19.10.17, 13:11 Juz dawno dyskusja jest o niezdefiniowanych "podrozach". Czyzbysmy porownywali podroz "dojazd samochodem z domu na lotnisko, lot, dojazd samochodem do hotelu" z "lot z domu do drogi krajowej, jazda w korkach i lot do hotelu?:))) Czy jest to podroz "pojedyncza" czy w obu przypadkach "potrojna"? Proponuje dwa rozwiazania, klotnia w nieskonczonosc, albo rozebrac to przy wodce. Odpowiedz Link Zgłoś