Dodaj do ulubionych

samochód na komunię

23.02.18, 22:47
chcę chrześniakowi kupić na komunię samochód i zastanawiam się jaki wybrać
będzie sobie jeździł raczej po polnych dróżkach, myślałem może jakieś daewoo?

koleś ma jakieś 140 cm wzrostu więc pewnie coś mniejszego nie lanos, ale raczej tico, będzie OK? a może cinquecento/ seicento? budżet mam na to powiedzmy 2- max. 3 tysie

nie musi być super trwały bo z tego co wiem matka chrzestna kupi mu następny z okazji bierzmowania, ale gdyby się nie rozleciał od razu to byłoby dobrze
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: samochód na komunię 23.02.18, 23:27
      Heniu, strzal w 10-ke, galtomonek ma do sprzedania leksszrota w gazie.

      • galtomone Re: samochód na komunię 24.02.18, 09:05
        Mam, ale nie do sprzedania, poza tym za duzy dla komunisty.
        • nazimno Re: samochód na komunię 24.02.18, 10:17
          ...teraz dopiero skumal...
    • qqbek Re: samochód na komunię 24.02.18, 01:53
      Zmień dealera.
      Tutaj widzę "bad trip" w pełnej okazałości...

      Ja bycie chrzestnym mam co prawda na "off" na całe życie (jestem jedynie po ślubie cywilnym, co oznacza, że zdaniem kościoła od 10 lat cudzołożę bawiąc się w "tatę i mamę" ze ślubną - co wyklucza mnie jako potencjalnego "kandydata"), ale nigdy ani ja, ani mój chrzestny nie rozumieliśmy tego, jak można mieć "finansowo-podległą" relację z chrześniakiem. Zanim się mojemu chrzestnemu przedwcześnie zeszło, tośmy litry wódki i whisky wspólnie wypili (żeby było śmiesznie rozmawiając głównie o metodologii nauk społecznych, ale chrzestny był wykładowcą logiki i ogólnej metodologii nauk, tak więc brakowało mu czasem interlokutorów "zorientowanych w temacie")... ale nigdy w dzieciństwie nie byłem przez niego rozpieszczany.

      A co do pytania - kup mu quada - nie dość, że modne, to jeszcze większa szansa, że nieudanych genów dalej nie przekaże.
      • heniek.8 Re: samochód na komunię 24.02.18, 07:40
        kościół nie zabrania cudzołożnikom pełnienia funkcji takich jak chrzestny itp.

        ofiara "na potrzeby kościoła" załatwia sprawę :)
        • koza_oddam Re: samochód na komunię 24.02.18, 07:46
          Zabrania. I datek nie ma żadnego znaczenia, jest to sprzeczne z prawem kanonicznym. Sakrament jest po prostu nieważny
          • heniek.8 Re: samochód na komunię 24.02.18, 07:49
            formalnie zapewne masz rację i wiesz więcej ode mnie na te tematy, ale z praktyką bywa różnie, pewnie się zgodzisz
            • koza_oddam Re: samochód na komunię 24.02.18, 11:53
              Kiedyś jak jeszcze praktykowałem to zostałem wrobiony w chrzestnego i musiałem udać się do proboszcza po kwit że jestem dobrym katolikiem. Dostałem, bo kojarzył mnie z kościoła - w sensie widywał. Wprost powiedział że gdyby mnie nie kojarzył to nie dostałbym, więc pewnie nie zawsze się da za kasę. Ale pewnie są tacy co dadzą, nie wnikam, ale według mnie to nie jest uczciwe. Nie jestem praktykujący, nie chodzę - nie zostaję chrzestnym/świadkiem itd. Przecież to sprzeczne z moimi zasadami. Dziś odmawiam z w/w powodu - nie moja bajka.
      • galtomone Re: samochód na komunię 24.02.18, 09:07
        EeEee.... lepiej wziac slub koscielny bez bierzmowania :-) - co ty na to? :-)
      • misiaczek1281 Re: samochód na komunię 24.02.18, 12:16
        qqbek napisał:

        > Zmień dealera.
        > Tutaj widzę "bad trip" w pełnej okazałości...
        >
        > Ja bycie chrzestnym mam co prawda na "off" na całe życie (jestem jedynie po ślu
        > bie cywilnym, co oznacza, że zdaniem kościoła od 10 lat cudzołożę bawiąc się w
        > "tatę i mamę" ze ślubną - co wyklucza mnie jako potencjalnego "kandydata"),
        Nic straconego... zawsze możesz się nawrócić, wziąć ślub kościelny...ale zgodnie z nauką kościoła musiałbyś się najpierw wyspowiadać z tych swoich grzeszków - z obrażania misiaczka chyba też:)...
        Co do prezentów komunijnych to za moich czasów pamiętam że dostałem magnetofon dwukasetowy z radiem i opcją nagrywania...nagrywałem sobie na kasety muzykę z radia... i to była wówczas nie lada atrakcja ...do tego pudełko dębowych artystycznie wystruganych figurek szachowych. Człowiek cieszył się z małych rzeczy np, z zegarka na rękę...a dziś prezenty komunijne to smartfony za 3 000 zł sztuka , Quady za wiele tysiaków, motocykle, samochody...szkoda że helikoptera nie kupią...chociaż droon byłby niezłym prezentem...widziałem fajnego full opcja z kamerą...dzieciak miałby ubaw latając dronem pod oknami sąsiada i filmując nagą sąsiadkę w kąpieli i wrzucając filmiki na youtube - nie róbcie tego:)

        • qqbek Re: samochód na komunię 24.02.18, 12:38
          misiaczek1281 napisała:

          > Nic straconego... zawsze możesz się nawrócić, wziąć ślub kościelny...ale zgo
          > dnie z nauką kościoła musiałbyś się najpierw wyspowiadać z tych swoich grzeszkó
          > w - z obrażania misiaczka chyba też:)...

          Eee - do dupy z takimi propozycjami.
          1. Nie bardzo wierzę w instytucję spowiedzi. Nagrzeszysz się, nakradniesz, padre zleci paciorek i już wszystko jest "git".
          2. Spowiadać się z czego, przepraszam? To ty obrażasz tutaj swoim zacietrzewieniem, odpornością na logiczną argumentację i oślim uporem.

          > Co do prezentów komunijnych to za moich czasów pamiętam że dostałem magnetofon
          > dwukasetowy z radiem i opcją nagrywania...nagrywałem sobie na kasety muzykę z r
          > adia... i to była wówczas nie lada atrakcja ...do tego pudełko dębowych artysty
          > cznie wystruganych figurek szachowych.
          Ja dostałem rower i walkmana (prawdziwy Sony, ze sklepu górniczego, bo w zwykłych sklepach wtedy nic nie można było dostać).

          > Człowiek cieszył się z małych rzeczy np,
          > z zegarka na rękę...
          No jak już się upierasz zrobić mi "drobny" prezent, to kup mi mechaniczną Omegę. W porównaniu do zarobków kosztuje dokładnie tyle, ile kosztował ruski "Poljot" lub NRD-wska "Ruhla" (kto dziś pamięta te marki?) gdy my mieliśmy komunię.

          > a dziś prezenty komunijne to smartfony za 3 000 zł sztuka
          Czyli za mniej niż średnią pensję.
          Z resztą na komunie to najlepiej (mam znajomego, który ma sklep z komórkami) idą modele ze "średniej półki" - tak za tysiąc z hakiem, a nie za trzy.

          > , Quady za wiele tysiaków, motocykle, samochody...szkoda że helikoptera nie kup
          > ią...chociaż droon byłby niezłym prezentem...widziałem fajnego full opcja z kam
          > erą...dzieciak miałby ubaw latając dronem pod oknami sąsiada i filmując nagą są
          > siadkę w kąpieli i wrzucając filmiki na youtube - nie róbcie tego:)
          Ooo - widzę ekstrapolujesz swoje pasje "filmowca-amatora" na 10-letnie dzieci?
          • misiaczek1281 Re: samochód na komunię 24.02.18, 13:59
            qqbek napisał:

            > misiaczek1281 napisała:

            > > Nic straconego... zawsze możesz się nawrócić, wziąć ślub kościelny...ale
            > zgo
            > > dnie z nauką kościoła musiałbyś się najpierw wyspowiadać z tych swoich gr
            > zeszkó
            > > w - z obrażania misiaczka chyba też:)...
            >
            > Eee - do dupy z takimi propozycjami.
            > 1. Nie bardzo wierzę w instytucję spowiedzi. Nagrzeszysz się, nakradniesz, padr
            > e zleci paciorek i już wszystko jest "git".
            nie wszystko jest git...paciorek nie wystarczy...tam jest też żal za grzechy i postanowienie poprawy i naprawienie krzywd...
            > 2. Spowiadać się z czego, przepraszam? To ty obrażasz tutaj swoim zacietrzewien
            > iem, odpornością na logiczną argumentację i oślim uporem.
            a ty myślisz że nie obrażasz pisząc coś w tym stylu że wyszedł ze mnie burak?
            Przepraszasz? Fakt, to już dużo...przyjmuję przeprosiny:)

            >
            > > Człowiek cieszył się z małych rzeczy np,
            > > z zegarka na rękę...
            > No jak już się upierasz zrobić mi "drobny" prezent, to kup mi mechaniczną Omegę
            > . W porównaniu do zarobków kosztuje dokładnie tyle, ile kosztował ruski "Poljot
            > " lub NRD-wska "Ruhla" (kto dziś pamięta te marki?) gdy my mieliśmy komunię.
            z czasów ZSRR pamiętam tylko wczasy w Bułgarii...byłem tam Fiatem 126p...pamiętam też 126 BIS (silnik miał trudny dostęp)...pamiętam Zastawę i Zaporożca...
            • qqbek Re: samochód na komunię 25.02.18, 20:08
              Ooo - to reżimowe dziecko byłeś, skoro na wczasy do Bułgarii jeździliście.
              Bułgaria i Jugosławia (pamiętam dobrze) były tylko dla "zasłużonych".

              Ja miałem tatusia w "Solidarności" to też jeździliśmy na wczasy w miejsca na "B", ale były to "Bałtyk" i "Bieszczady". Tacie psim swędem upiekło się też nie dostać się na wczasy w trzecim "B" (Białołęka) i to tylko dlatego, że miał w związku z "krajówką" pogotowie strajkowe 13 grudnia i jak panowie przyszli po tatę, to go w domu nie było (a potem negocjował już nie z SB tylko z wojskiem warunki zakończenia strajku).
              • samspade Re: samochód na komunię 25.02.18, 21:03
                Trochę poplynales. Zakładanie ze ktos był. reżimowy bo był w Bulgarii ma tyle sensu co mowienie że skoro jeździł samochodem (czym jeździł twój dziadek?) to był funkcjonariuszem ... I pragnę pogratulować pamięci(bo zainteresowań juz nie) że mając 8 czy 9 znales zwyczaje turystyczne pracowników aparatu reżimu.
                • qqbek Re: samochód na komunię 25.02.18, 22:22
                  Dziadek miał wtyki aż po Komitet Wojewódzki, tak więc akurat znałem :)
                  Ale o wczasach za granicą mogłem zapomnieć. Pierwszy raz za granicą byłem w 1988 za Rakowskiego dopiero (za to od razu w RFN) :)
        • vogon.jeltz Re: samochód na komunię 25.02.18, 18:34
          > zawsze możesz się nawrócić

          Może. Tylko po co?
    • waga170 Gratuluje chrzesniaka! 24.02.18, 03:59
      > koleś ma jakieś 140 cm wzrostu
      Sie przechrzcil, wzial komunie, zrobil prawo jazdy i bedzie na poczatek praktykowal na lesnych drozkach? Nazywa sie Jaroslaw?
      • heniek.8 Re: Gratuluje chrzesniaka! 24.02.18, 07:41
        nie zrobił prawka, gó...ak ma dopiero 10 lat :D
    • engine8 Re: samochód na komunię 24.02.18, 04:52
      Zacznij od tego
      www.amazon.com/Kids-Electric-Parent-Remote-Control/dp/B00P2YJBJK
      • engine8 Re: samochód na komunię 24.02.18, 04:57
        Albo BMW
        www.youtube.com/watch?v=pYhxQexSrNE
      • heniek.8 Re: samochód na komunię 24.02.18, 07:42
        myślałem o czymś takim dla siebie, ale 55 funtów to jest jakieś 25 kg?
        musiałbym jeździć czterema :)
    • heniek.8 Re: samochód na komunię 24.02.18, 07:44
      no dobra, ten wątek nie był na serio
      przyznaję się żeby nie stracić powagi jak kiedyś będę pytać o jakieś naprawy itp,.
      • nazimno Re: samochód na komunię 24.02.18, 08:11
        To bylo jasne od poczatku.
        Ale paru sie zalapalo na powazne filozoficzne
        rozwazania.

        • galtomone Re: samochód na komunię 24.02.18, 09:10
          No... np. Ty. doradzając Leksa - gratuluje.
          • waga170 Re: samochód na komunię 24.02.18, 09:20
            "To bylo jasne od poczatku" napisal pierwszy i jedyny ktory sie nabral. U tego zimnego psiego typowa metoda odwracania kota ogonem/wycofywania sie rakiem jest "ja kpilem".
            • galtomone Re: samochód na komunię 24.02.18, 09:24
              A my udajemy, ze w to wierzymy... ze kpil. Po co biedakowi przykrość robic?
              Niech tez ma cos z zycia.
              • waga170 Re: samochód na komunię 24.02.18, 09:31
                > Niech tez ma cos z zycia.

                Tym bardziej ze zycie poskapilo mu tyle....
                • nazimno Re: samochód na komunię 24.02.18, 10:22
                  ...tobie od urodzenia brakuje mozgu, waga.
                • galtomone Re: samochód na komunię 24.02.18, 12:49
                  Nadrabia ilością odpowiedzi.
              • nazimno Re: samochód na komunię 24.02.18, 11:59
                Nie dosc, ze krasnoludek, to jeszcze
                idiota.
            • nazimno Re: samochód na komunię 24.02.18, 10:15
              Tylko ostatni duren nie czai lacha
              z leksszrota i jego wlasciciela.
              Prawdziwy duren, waga, jestes.
            • nazimno Re: samochód na komunię 24.02.18, 10:19
              ...byles, jestes, bedziesz praskim powolniakiem...
          • nazimno Re: samochód na komunię 24.02.18, 10:21
            ...na twoim miejscu kazdy by podziekowal
            za pomoc przy pozbyciu sie szrotu.
      • galtomone Serio??? 24.02.18, 09:09
        heniek.8 napisał:

        > no dobra, ten wątek nie był na serio

        Dobrze, ze dales znac bo bysmy sie nie zorientowali!
      • vogon.jeltz Re: samochód na komunię 25.02.18, 18:36
        > no dobra, ten wątek nie był na serio

        Ty xuju,, przez ciebie zmarnowałem kilka godzin na oeliks.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka