Dodaj do ulubionych

wojna rowerowo samochodowa

19.07.19, 18:19
www.facebook.com/Kierowcy.EL00000/videos/430809427775431/
Pytanie co zrobić jak się trafi na takiego idiotę. Obić ryja? A co ze zniszczeniami auta? Policja tradycyjnie jak to oni kładzie lachę na zdarzenie.
Obserwuj wątek
    • jestklawo Re: wojna rowerowo samochodowa 19.07.19, 18:26
      wyszedłbym z auta i skopał ryja. Rzuciłbym na chodnik i poprawił kolanem. Te oszołomy doigrają się w końcu, tak jak dziwolągi doigrają się na planowanym marszu LPG w Białymstoku. Kibole mają zamiar zwrócić im uwagę na niestosowność zachowania ;)))
      • przyjemny_gosc Re: wojna rowerowo samochodowa 19.07.19, 22:30
        Może od razu byś go zastrzelił?
        Bez przesady. Ciężko tutaj oceniać, bo nie wiadomo, co kierowca auta odpowiedział. Powinien przeprosić za to, że stał na pasach. Po reakcji rowerzystów widać, że raczej nie dość, że nie przeprosił, to jeszcze się pewnie sadził. Skoro się sadził i być może coś tam groził (np. też tak napinał dup.ę jak Ty w powyższej wypowiedzi), to zostało mu auto skopane.
        • bimota Re: wojna rowerowo samochodowa 19.07.19, 22:32
          Za co niby mial przepraszac ? PRzeciez drogi tak sa projektowane, ze zwykle trzeba wjechac na pasy...
          • tbernard Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 09:56
            Nie o pasy tu chodzi tylko o przejazd dla rowerów. Zwykle przed takim przejazdem i przejściem jest linia zatrzymania i należy pojazd zatrzymać tak aby tej linii nie przekroczyć. Tu raczej też taka linia jest, ale ujęcie tego nie pokazuje. Nie znamy dokładniejszego kontekstu dlaczego on tak stanął. Może był korek tam gdzie planował pojechać i w ostatniej chwili połapał się, że utknął by na skrzyżowaniu i postanowił stanąć, ale na dupie miał już nagrywającego i nie miał jak wycofać tak aby na przejeździe i przejściu nie stać. Powinien po prostu przeprosić a on na pewno bezczelnym bluzgiem rzucił. Widać to po reakcji kobiety, która już miała zamiar kontynuować po ominięciu pojazdu i nagle zwrot zrobiła aby szarpać drzwi.
            • bimota Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 10:06
              Nie filozofuj... Chcial bym ciebie widziec jak zawsze sajesz tam gdzie trzeba...
              • tbernard Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 10:55
                No to napisałem przecież jak mogło dojść do tego stanięcie i zapewne przeprosiny by wystarczyły.
                • bimota Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 11:51
                  PRzepraszza to sie za winy umyslne... Mial wyjsc z auta i klaniac sie kazdemu rowerzyscie i przepraszac ?
            • waga160 Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 11:51
              > Nie o pasy tu chodzi tylko o przejazd dla rowerów.

              Tu chodzi o obraze MAJESTATU. Janusz i Grazynka jak se w koncu uciulaja i kupia Golfika (kiedys bylo Malucha) to nagle ich ego tak rosnie ze na drodze sa najwazniejsi i innym nie wolno sie nawet do nich przyblizyc, a za zajechanie gonia, doganiaja, wyprzedzaja, hamuja, wysiadaja i chca napierdalac. I to nie tylko kierowca chce napierdalac, jego pasazerowie/rodzina tez wysiada i tez chce napierdalac, czasem bogu ducha winnych pasazerow samochodu ktory zajechal..
              Tutaj mamy Janusza, Grazynke i jeszcze jakiegos pociota, dopiero na rowerach, jeszcze nie w samochodzie na ktory ciulaja. Dlatego sa wrogo nastawieni do tych co samochod juz maja. Ale Janusz ma w przyczepce rowerowej dlugo oczekiwane, pewnie piersze, dzieciecie. Przyjscie tegoz na swiat nadalo Januszowi zupelnie nowego statusu. Wazniaka, ktory jak lew bedzie walczyl o kazdy centymetr przejscia dla pieszych, bo to jest naruszenie jego statusu najwazniejszego czlowieka na ziemi. Tego ojca to bym na ziemie nie rzucal, ale jego babe i tego agresywnego pociota bym po prostu napierdolil po dupach batem tak zwanym bykowcem. Dla ich dobra.
            • 1realista Tbernard masz i kontekst 20.07.19, 12:03
              www.facebook.com/Kierowcy.EL00000/videos/1141399102712840/
              czyli to co było wcześniej .
              A tu widok z google maps:
              www.google.pl/maps/@51.7593491,19.4540697,3a,75y,180.12h,77.1t/data=!3m6!1e1!3m4!1sZrk_sutAcDMRGaJoYBXQhw!2e0!7i16384!8i8192
              • bimota Re: Tbernard masz i kontekst 20.07.19, 13:00
                Mozna sie bylo domyslic...

                ALe to tez jest skutkiem poganiaczy, ktorzy, jak sie zostawi przerwe, to sie albo wpieprzaja, albo trabia...
                • tbernard Re: Tbernard masz i kontekst 20.07.19, 13:36
                  No to tu "święty" z kamerką może własnie dlatego dźwięk wyłączył, bo nie wykluczone, że poganiał klaksonem "ślamazarnego".
                  • bimota Re: Tbernard masz i kontekst 20.07.19, 13:57
                    Tak, tak... a prawdziwymi swietymi ci rowerzysci...
                  • only_the_godfather Re: Tbernard masz i kontekst 21.07.19, 18:10
                    tbernard napisał:

                    > No to tu "święty" z kamerką może własnie dlatego dźwięk wyłączył, bo nie wykluc
                    > zone, że poganiał klaksonem "ślamazarnego".
                    Generalnie to skrzyżowanie jest tak głupie, że tam często dochodzi do takich sytuacji. Zgodnie z przepisami tam na jednym cyklu przejechałby jeden samochód.
              • tbernard Re: Tbernard masz i kontekst 20.07.19, 13:34
                No to odgadłem dokładnie ten kontekst. Nie lubię za taką budą jechać co mocno ogranicza widoczność, ale tu pewną przesłanką było, że skręcał w lewo i widać było, że wszystko stoi. Ale mi to łatwo mówić, gdy sobie analizuję przed monitorem.
                W mieście kierowca nie zawsze ma szansę tak rozplanować jazdę aby w ten sposób nie utknąć.
                • 1realista Re: Tbernard masz i kontekst 20.07.19, 14:54
                  Tam jest ekstremalnie ciasno. Zawsze było nawet przed przebudową. Do tego połączenie ścieżki i chodnika jest wadliwie rozwiązane. To jest trudne skrzyżowanie tworzące takie pułapki. I kierowca dał się zamknąć w tej pułapce. W tej sytuacji gdybym był na miejscu auta z kamerką to kiedy ta agresywna baba zaczęła szarpać auto wbiłbym klakson ( długi 20-30 sekund klakson) by pokazać tym idiotom, że nie mają liczebnej przewagi, co by ich zwyczajnie uspokoiło. Byli we trójkę więc mieli liczebną przewagę, klakson zmieniłby proporcje i wytłumiło by sytuację. To działa bo mamy grupę agresorów kontra jedna ofiara która przestaje być jedna. Kilka razy widziałem sytuację zbliżone gdzie właśnie długi klakson z kolejnego auta/aut rozprasza sytuację bo agresor widzi że ofiara może liczyć na cudzą pomoc. Z tym że w razie przeniesienia agresji na mnie ja mam wystarczające gabaryty by agresor się wycofał.I potrafię włączyć tryb prymitywnego budowlańca który skutkuje potokiem niecenzuralnych słów. A to na takich prymitywów działa.
                  • samspade Re: Tbernard masz i kontekst 20.07.19, 20:58
                    1realista napisał:

                    >. Z tym że w razie przeniesienia agresji na mnie ja mam wystarczające g
                    > abaryty by agresor się wycofał.I potrafię włączyć tryb prymitywnego budowlańca
                    > który skutkuje potokiem niecenzuralnych słów.

                    A może to taki potok uruchomił agresję?
                    Nie pojawiła się ona od razu mimo bezmyslnego zachowania kierowcy.
                    • 1realista Re: Tbernard masz i kontekst 21.07.19, 09:20
                      Obejrzyj oba filmiki. Policz ile stoi na przejściu. Zadyma rozpoczęła się do baby która jechała poza ścieżką rowerową. Tu chodziło o oto by zaatakować kierowcę bo ma czelność stać na przejeździe. A wiedzieli go od kilkuset metrów więc wiedzieli że nie wjechał na żółtym tylko został zablokowany.
                      • samspade Re: Tbernard masz i kontekst 21.07.19, 09:30
                        Obejrzałem. I niestety nie słychać ani nie widać co zrobił kierowca że tak ich rozwscieczył. Bo widać że nie było to bezmyślne zastawienie przejazdu.
                        • schweppes1 Re: Tbernard masz i kontekst 21.07.19, 09:49
                          Przyczyna jest oczywista. Kij w dupie, a konkretniej - sportowe, wąskie siodełko. Dlatego m.in. lód w dupę by ich trochę uspokoił.
                          • samspade Re: Tbernard masz i kontekst 21.07.19, 09:53
                            Nie wiem na czym siedział kierowca. A lód? Twój odbyt twoja sprawa jak sobie dogadzasz.
                            • schweppes1 Re: Tbernard masz i kontekst 21.07.19, 09:55
                              Ale wiesz doskonale, na czym siedzieli rowerzyści. Przykład efektów ciągłego uwierania siodełka w dupsko mamy na filmiku.
                              • samspade Re: Tbernard masz i kontekst 21.07.19, 10:26
                                schweppes1 napisał:

                                > Ale wiesz doskonale, na czym siedzieli rowerzyści. Przykład efektów ciągłego uw
                                > ierania siodełka w dupsko mamy na filmiku.

                                Oraz czym oddychali. Przykładów efektów ciągłego oddychania mamy mnóstwo w internetach.
                                • schweppes1 Re: Tbernard masz i kontekst 21.07.19, 10:46
                                  Ale jednak wąskie siodełko wciśnięte w dupę z taką siłą i tak długo nie może pozostać bez efektu, co widać na załączonym obrazku.
                                  • samspade Re: Tbernard masz i kontekst 21.07.19, 11:31
                                    schweppes1 napisał:

                                    > Ale jednak wąskie siodełko wciśnięte w dupę z taką siłą

                                    Czy musisz dzielić się z nami opisem swoich zabaw?
                                    • schweppes1 Re: Tbernard masz i kontekst 21.07.19, 11:42
                                      Nie dzielę się, bo ja nie jeżdżę na rowerze, od kiedy mam samochód.

                                      To ci rowerzyści z filmu wciskają sobie siodełko w dupę i potem się tak zachowują.
                                      • samspade Re: Tbernard masz i kontekst 21.07.19, 11:48
                                        schweppes1 napisał:

                                        > Nie dzielę się, bo ja nie jeżdżę na rowerze, od kiedy mam samochód.

                                        Ale jak widać nie przeszkadza ci wciskać sobie różne przedmioty.

                                        > To ci rowerzyści z filmu wciskają sobie siodełko w dupę i potem się tak zachowu
                                        > ją.

                                        A kierowcy co sobie wciskają że zachowują się tak jak na filmach?
          • galtomone Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 11:51
            bimota napisał:

            > Za co niby mial przepraszac ? PRzeciez drogi tak sa projektowane, ze zwykle trz
            > eba wjechac na pasy...

            Jak Ci auto zostaje na skrzyżowaniu przed maska , zapala sie dla ciebie zielone ale jechac nie mozesz to milo sie do kierowcy auta przed soba usmiechac zawsze i mowi "no problem" - blokuj ruch stary?
            >
            • bimota Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 15:53
              Jak mam miejsce, to go omijam. A staram sie tak stawac, by moc ominac. No problem...
              • galtomone Re: wojna rowerowo samochodowa 22.07.19, 07:00
                Nie wiem jak na jednym pasie mozesz sie starac. Ale OK. Skoro blokowanie drogi innym pojazdom uwazasz, za OK, to nie ma tematu.
        • only_the_godfather Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 13:05
          przyjemny_gosc napisał:

          > Może od razu byś go zastrzelił?
          > Bez przesady. Ciężko tutaj oceniać, bo nie wiadomo, co kierowca auta odpowiedzi
          > ał. Powinien przeprosić za to, że stał na pasach. Po reakcji rowerzystów widać,
          > że raczej nie dość, że nie przeprosił, to jeszcze się pewnie sadził. Skoro się
          > sadził i być może coś tam groził (np. też tak napinał dup.ę jak Ty w powyższej
          > wypowiedzi), to zostało mu auto skopane.
          Ciekawe czy rowerzysta grzecznie zwrócił uwagę czy sam zaczął pyskówkę. Bo sądząc po zachowaniu to rowerzysta sam zaczął pyskówkę.
      • samspade Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 14:43
        jestklawo napisała:

        > Te oszołomy doigrają się w końcu, tak jak dziwolągi doigrają się na planowanym marsz
        > u LPG w Białymstoku. Kibole mają zamiar zwrócić im uwagę na niestosowność zacho
        > wania ;)))

        Nie kibole ale bandyci.
        • marekggg Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 16:36
          a nie LPG bo to gaz do samochodu a LGBT bo to co innego itp itd...
      • kokosowy15 Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 20:45
        Na mojego młodszego wnuka też taki "silny a nerwowy" ciężko się nacial. Ale nikt nie ma napisu na czole, że od X lat trenuje. Lepiej jednak uważać.
        • gzesiolek Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 14:43
          Na mojego teścia dwaj łysi nerwowi w BMW też się nacięli jak teściu swoją starutką Nivą jechał 70km/h na 90tce i nie zjechał im na pobocze jak mu zaczeli mrugać i trąbić... Zajechali drogę, wypadli, jeden nawet z łomem... mieli pecha, że teściu z polowania na zające wracał i mimo naszych przestróg dubeltówkę trzymał na kolanach... chyba nawet nie sądzili, że są zdolni do takiego szybkiego zwrotu... Wystarczyło pokazać co miał na kolanach...
    • galtomone Re: wojna rowerowo samochodowa 19.07.19, 19:48
      Czyjas glupota i chamstwo ni jak nie usprawiedliwia wlasnej.
      Mnie tez wkurzaja debile blokujacy sciezko rowerowe, skrzyowania - bo sie zmienilo swiatlo i stoi palant a inne auta jechac nie moga, chodniki, itd...
      Ale takie zachowania niczego nie naprawia, wrecz przeciwnie.

      To cena braku zainteresowania policji w miescie tym co robia rowerzysci, kierowcy, piesi i czesto durnych przpisow dotyczacych roznych spraw.
    • bimota Re: wojna rowerowo samochodowa 19.07.19, 20:02
      ZEBY SPOTKAC TAKIEGO ROWEROWEGO IDIOTE TRZEBA SZUKAC NA FORACH I FACEBOOKACH. IDIOTOW SAMOCHODOWYCH SPOTYKA SIE CODZIENNIE NA ULICACH...
      • kokosowy15 Re: wojna rowerowo samochodowa 19.07.19, 20:28
        Patrz - załoga Porsche.
    • yasiaq Re: wojna rowerowo samochodowa 19.07.19, 23:35
      Może chodziło nie tyle o niechęć do kierowcy samochodu jako samochodu tylko kierowcy jako kierowcy uberka..
      • bimota Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 11:53
        A... czyli kolejna chorobe nam zafundowali... Sa na to szczpionki juz ?
    • jeepwdyzlu Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 11:34
      Zacznij się przyzwyczajać realista.
      Rowerów będzie na ulicach przybywać. Czas to uwzględniać w codziennej jeździe, bardziej uważać. Sam jeżdżę na rowerze, rzadko w.mieście z powodu chamstwa kierowców. Nie rowerzystów.
    • schweppes1 Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 11:45
      Po pobiciu można takiego jeszcze ewentualnie zerżnąć, jak kto pedał.
      • schweppes1 Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 11:46
        Osobiście jednak używam w takich sytuacjach gazu pieprzowego, gdyż się brzydzę dotykaniem cyklistów.
        • waga160 Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 12:02
          Pytanie za sto punktow. Czy dziecinny pistolet na wode ale zalany nie woda tylko na przyklad Tabasco, bedzie dzialal lepiej czy gorzej niz gaz pieprzowy? Pytam zupelnie powaznie i innych zachecam do wyrazenia opinii tez:))
          • schweppes1 Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 13:21
            Gorzej. Tzn. mniej skutecznie. Wystarczy, że zamknie oczy przy pryśnięciu, wytrze to rękoma i nie poczuje prawie nic. Przy gazu pieprzowym niewiele mu to da, wciąż będzie się skręcał z bólu.

            Zawsze można związać, wziąć na stronę i przyłożyć mu lód do zwieraczy. To jedna z najboleśniejszych, bezinwazyjnych tortur KGB. Skala bólu - hemoroidy x100.
            • schweppes1 Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 13:24
              No i przy okazji również można zerżnąć, jak kto pedał. Pytanie tylko, czy przed czy po przykładaniu lodu.
            • waga160 Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 13:38
              > Zawsze można związać, wziąć na stronę i przyłożyć mu lód do zwieraczy. To jedna
              > z najboleśniejszych, bezinwazyjnych tortur…

              Eee tam. Wiesz dlaczego Cyrankiewicz sie nigdy nie pocil? Bo mial lud w dupie!
            • przyjemny_gosc Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 15:58
              widziałem taką scenę w serialu Pitbull. Było to w odcinku jak ochroniarz zastrzelił pracowników banku. Postać grana przez Jacka Braciaka, a lód w dupę wkładał mu Grabowski Andrzej, czyli Ferdek Kiepski. Nie wiedziałem o co tam chodzi i co oni mu do dupy wsadzają.
              A to mówisz, że to lód? I to boli niby?
              Dziwne.

              Sprawdzałeś?
              • schweppes1 Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 16:27
                To nie boli. Ból przy tym to przyjemność.

                To sprawia, że po krótkim czasie błagasz o śmierć.

                Jak miałeś kiedyś hemoroidy, albo srałeś po bardzo ostrym żarciu, pomnóż to przez tysiąc.
                • waga160 Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 05:46
                  > To nie boli. Ból przy tym to przyjemność.
                  >
                  > To sprawia, że po krótkim czasie błagasz o śmierć.
                  >
                  > Jak miałeś kiedyś hemoroidy, albo srałeś po bardzo ostrym żarciu, pomnóż to prz
                  > ez tysiąc.

                  Zapodany temat z tym lodem mnie zaciekawil wiec sprawdzilem w internetach. Praktyka wkladania kostek lodowych partnerce do dupy jest znana i stosowana przez lekko zboczonych, podobnie jak dotykanie lodem pepka czy cyckow. Czesto pada porada zeby przed wlozeniem kostki lodu do dupy troche ja possac, kostke nie dupe, celem zaokraglenia kantow.
                  Koledze musialo sie pomylic z wkladaniem SUCHEGO lodu, co rzeczywiscie by bylo jak wkladanie goracego zelaza. Mysle ze Nazi ekspert w tych sprawach zabierze glos i udzieli fachowego wykladu popartego wykresami.
                  • schweppes1 Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 08:28
                    Lód w dupę jest o tyle genialny, że nie zostawia żadnych śladów, obrażeń, uszkodzeń, ran, powikłań, nic. Nawet żadnych dowodów na to, że coś takiego zrobiono. Zero inwazji, 100pro bólu. Jednak raz na sto lat te czerwone zwierzęta ze wschodu coś tam wymyślą.
                    • waga160 Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 08:42
                      Nadal nie rozumiem dlaczego lod w ustach jest czasami wrecz przyjemny, a w dupie wylozonej taka sama blona sluzowa nagle zmienia sie w bombe atomowa. Nie chce mi sie drazyc tematu, ale bym sie nie zdziwil gdyby na jakims forum Hemoroidy okazalo sie ze z braku innych srodkow, warto do dupy wsadzic troche lodu.
    • samspade Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 14:21
      Nie ma czegoś takiego jak wojna rowerowo samochodowa. Idioci jak na filmie czy prowadzący ten fejsbukowy profil to wyjątki.
      • only_the_godfather Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 16:40
        Prowadzący ten profil to akurat nawet po bułki na drugą stronę ulicy jeździliby samochodem. Według nich w mieście powinny być same autostrady.
      • bimota Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 21:03
        TO NIE SA WYJATKI... PELNO TAKICH POJEBOW.
    • gzesiolek Re: wojna rowerowo samochodowa 20.07.19, 16:01
      To nie wojna rowerowo-samochodowa, tylko wojna debili z debilami... jak ktoś jest agresywnym chamem bez wyobraźni to pozostaje nim niezależnie od sposobu poruszania się... Z tego co zasłyszałem to kierowca opluł matkę tego cyklisty w żółtym wdzianku... no ale to tylko netowe bicie piany... na miejscu obu stronom brakło empatii i życzliwości... ech Polska...
      • 1realista Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 09:22
        To może wskaż w której sekundzie niby opluł. Bo nie ma takiej możliwości tylko jest atak i agresja po stronie rowerzystów.
        • tbernard Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 11:49
          Nie tylko po stronie rowerzystów. Kobieta, która omijając pojazd sprawiała wrażenie, że będzie dalej kontynuować z jakiegoś powodu zrobiła zwrot i zaczęła wtedy szarpać za drzwi. Czy została opluta to trudno ustalić, może usłyszała pod swoim adresem jakiś brzydki wyraz.
        • gzesiolek Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 14:33
          Tylko cytowałem jedno info z netu... Na pewno poszedł fakas bo to widać nawet na filmie... Czy było splunięcie to nie wiem...
          Poza tym nie bronię agresji, bo dla mnie to debilizm tak jak wspomniałem... Tylko nie chcę segregować rowerzyści/kierowcy, bo jakoś nie sądzę, aby Ci agresywni na rowerach w aucie nagle zamienili się w baranki czy gołąbki pokoju... Jak ktoś jest debil to zostaje nim niezależnie od pojazdu... Sam bywam kierowcą, pieszym, rowerzystą... w tej właśnie kolejności... i najbardziej nie lubię dzielenia wg takiego sztucznego podziału...
          • bimota Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 16:00
            A na czym polega jego sztucznosc ? Moze wytlumaczysz dlaczego znacznie czesciej pojebow widuje w puszkach...
          • only_the_godfather Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 18:21
            Być może i poszedł faks, wielu z was wiesza psy na kierowcy tylko skąd pewność, że rowerzyści grzecznie zwrócili uwagę. Równie dobrze mogło być tak, ze kierowca z ust rowerzysty usłyszał Ku**A jak jeździsz Ch**u.
    • przyjemny_gosc Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 13:04
      Jeżeli zakładamy, że Polska kopiuje wzorce zachodnie, to muszę tu co niektórych fanatyków jazdy samochodem, zmartwić.
      Bowiem w miastach Europy Zachodniej jest eko-trend, który pokazuje, żeby jeździć rowerem, a nie samochodem. Będąc w Szwecji zaskoczyło mnie, że rowerów jest aż tak dużo, a druga sprawa, że są ogromne parkingi dla rowerów, a one same nie są przypinane żadnymi zabezpieczeniami.

      Obecnie jestem w trakcie czytania dwóch książek o tematyce życia miast. Jedna dotyczy powoływania się na przykłady, że miasta zyskują na ograniczaniu ilości samochodów (i nie ma to związku z dieslami, benzyniakami, hybrydami, po prostu z samą ich obecnością). Druga jest już typowo o Sztokholmie.

      Przykłady Sztokholmu i Kopenhagi sprawiają, że mimo niezbyt sprzyjającego klimatu, rowery są popularne cały rok. Osobiście jest mi to sobie jednak ciężko wyobrazić, aby obyć się bez samochodu. Aczkolwiek coś tam w głowie zaczyna kiełkować.
      • waga160 Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 13:19
        >Osobiście jest mi to sobie jednak ciężko wyobrazić, aby obyć się bez samochodu. Aczkolwiek coś tam w głowie zaczyna kiełkować.

        Przeskocz ten etap. Od razu skup sie na obywaniu sie bez pieniedzy. Wzory takich szczesciarzy znajdziesz kierujac sie wechem, co zaprowadzi Cie pod najblizszy most.
        • tbernard Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 16:08
          Pod most najlepiej zabrać od razu wędkę, to może uda się złowić jakąś rybę.
          • waga160 Re: wojna rowerowo samochodowa 21.07.19, 16:24
            > Pod most najlepiej zabrać od razu wędkę, to może uda się złowić jakąś rybę.

            A potem sie ta ryba natrzec ala perfumami, zeby przykryc inne zapachy:)
            • hukers Re: wojna rowerowo samochodowa 22.07.19, 00:50
              W Krakowie w nocy chodzi się pod Halę Targową na kiełbaskę z Nyski, żeby przykryć inne zapachy....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka