23.10.20, 19:46
Chwalić się, nie chwalić. Może komuś się kiedyś przyda. Od niecałego miesiąca jeżdżę Alfą Romeo Stelvio 280KM. To dobre auto, może nawet bdb. Myślę, że to jedno z ostatnich nowych samochodów zbudowanych w ten sposób. Silnik wzdłużnie, zasadniczo tylny napęd, mocy nadmiar, spalanie wysokie. Prowadzenie cudowne, nadsterowne, sportowe, niemalże męczące. Układ kierowniczy ekstremalnie krótki, gokartowy, ale da się szybko przyzwyczaić. Zawieszenie klasy starych 5er, jędrne, niezbyt twarde, mimo 20cali(!). Obsługa dobra, dużo przycisków, reszta w menu. Wady? Szerokie to i spalanie. Wziąłem w wynajmie długoterminowym, poza "ASO"
Obserwuj wątek
        • trypel Re: Stelvio. 23.10.20, 20:24
          Żeglowanie chyba jak dajesz na S przestaje działać. Chyba tak w bmw było z 8 biegowym zf
          Ale mogę się mylić. U mnie na szczęście tylko na Eko działa więc raczej nigdy
              • galtomone Re: Stelvio. 24.10.20, 10:54
                Moja aktywnie, tzn ta funkcja jest domyślnie włączona, (niektórzy to chyba "nadbiegiem" nazywają także) overdrive off. Wtedy mam żółtą kontrolkę na desce zapalona, informującą, że overdrive jest wyłączony.
                • jeepwdyzlu Re: Stelvio. 24.10.20, 12:42
                  niektórzy to chyba "nadbiegiem" nazywają
                  ---
                  Galtom nadbiegi ma dacia sandero nawet.
                  W wiekszości aut nawet z manualrm 5 i 6 bieg jest nadbiegiem. Czyli ma przełożenie
                  poniżej 1. W automatach 9 biegowych mercedesa wszystko powyżej5tki jest nadbiegiem.
                  Więc nie, nie wiem.dalej co to jest aktyeny nadbieg. Włączony? Że niby bez tej funkcji.skrzynia ma zabkokowane wyższe biegi? Eeeeeee.....
                  • trypel Re: Stelvio. 24.10.20, 12:48
                    Druga definicja nadbiegu to bieg na którym samochód nie uzyska max prędkości obrotowej silnika. Ani nieraz max prędkości jazdy.
                    Ale z żeglowaniem dalej to nie ma nic wspólnego. Zresztą nazwa żeglowanie w tym wypadku jest durna
                    • bwv1080 Re: Stelvio. 24.10.20, 14:27
                      trypel napisał:
                      > Zresztą nazwa żeglowanie w tym wypadku jest durna

                      Bo jest żywcem kalkowana z niemieckiego Segeln, które w oryginale jest użyte w znaczeniu szybowania. Tak, jak szybowiec (Segelflugzeug) szybuje bez napędu.

                      BTW nawet w oryginale to określenie jest trochę bez sensu, bo analogia lecącego ze stałą prędkością, a tracącego wysokość szybowca vs. samochód powoli wytracający prędkość bez zmiany wysokości mało pasuje ;-)
        • galtomone Re: Stelvio. 24.10.20, 10:59
          duze_a_male_d_duze_m napisał:

          > Klasyczny, dobry, 8b ZF, ale programowo na czasie, ma np. „Żeglowanie”, przyda
          > tne w specyficznych warunkach, w mieście przeszkadza.
          >

          W czym Ci ten overdrive (jeśli to to) przeszkadza w mieście?

          Przy okazji, w Tesli rekuperacja (jadąc bez skrzyni biegów człowiek przyzwyczajony do "tradycyjnego" automatu tego się spodziewa) działa bardzo mocno. Jest regulacja poziomu, ale puszczenie "gazu" = naciśnięcie hamulca w spalinowym aucie. Chwilę mi zajęło by przyzwyczaić się do puszczania gazu znaczenie, znacznie później np. dojeżdżając do świateł.
          Co więcej, miałem wrażenie, że auto zwalania tak mocno, że powinny się wtedy światła hamulców zapalać by ci zamkną zauważyli, że auto mocno zwalnia.

          Ale sam overdrive mnie w mieście bardzo odpowiada.
          Często i gęsto toczę się spokojnie bez gazu między światłami, nawet na odcinkach kilkuset metrów.
        • pies_w_studni Re: Stelvio. 24.10.20, 12:02
          Uściślę tylko układ napędowy, a szczególnie skrzynia to najmocniejszy punkt tego samochodu. W trybie N działa prawie nieodczuwalnie, zmiany biegów widać tylko po obrotomierzu, za to w trybie D błyskawicznie po ruszeniu z miejsca spina konwerter, trzyma wysoki bieg i hamuje silnikiem nawet po puszczeniu gazu na wysokich obrotach, a przy ręcznej zmianie biegu kopie w plecy, to akurat bajer ale efektowny.
          • jeepwdyzlu Re: Stelvio. 24.10.20, 12:47
            Uściślę tylko układ napędowy, a szczególnie skrzynia to najmocniejszy punkt tego samochodu.
            ---
            No pewnie.
            Ta skrzynia ZF jest jeszcze w wiekszości bmw i niektórych land roverach i porsche.
            W BMW jest moim zdaniem najlepszym automatem swiata (każdy producent sam sobie ja oprogramowuje)
    • car_fox Re: Stelvio. 23.10.20, 21:17
      Problem niestety ze Stelvio sie nie sprzedaje.
      Wprawdzie to 2 letnia opinia ale chyba niewiele sie zmienilo..
      www.youtube.com/watch?v=Lbp-Lopkp58
        • tbernard Re: Stelvio. 24.10.20, 18:48
          jeepwdyzlu napisał:

          > niestety ze Stelvio sie nie sprzedaje.
          > ---
          > We Włoszech więcej ich niż pand czy czinkłeczęto :-)
          >

          Podajesz się za światowca i do tego miłośnika Włoch. Ja dla odmiany wprawdzie we Włoszech nie byłem nigdy, ale coś tam mi się obiło, że północne i południowe to tak różne światy, że takie uogólnienie wydaje się niewiarygodne. Ale może jestem w błędzie i nasz forumowy kolega we Włoszech mieszkający potwierdzi, że zarówno w północnych jak i południowych obszarach jest tak w istocie jak napisał jeep i to w dodatku w dyzlu.
          • jeepwdyzlu Re: Stelvio. 24.10.20, 19:51
            The bernatd tez ci życze.milego.weekendu.
            Uważaj bo ci żyłka pęknie.
            Nie odrózniasz żartobliwych postów od informacji - moja szczera rada: obniz ciśnienir. A potem kup viagrę. Jak spuścisz ciśnienie od razu będzie.lepiej.
            Życzliwy.
            • tbernard Re: Stelvio. 26.10.20, 10:40
              Ale mi dowaliłeś. W sumie potwierdziłeś znaną maksymę:

              Nie dyskutuj z jeepwdyzlu! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
    • jeepwdyzlu Re: Stelvio. 24.10.20, 08:47
      Gratuluję.
      Też nad nim myślałem, wspaniałe auto. Nie kupiłem, po kilku jazdach próbnych(nawet na weekend mi dali) właśnie z powodu układu kierowniczego. Zbyt nerwowy - zaznaczę - dla mnie. Na autostradzie wymaga nadmiernej moim zdaniem uwagi. Za to na zwykłej drodze, zakręty, miasto...bajka. Świetne auto.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Stelvio. 24.10.20, 12:43
        Szukaj oferty promocyjnej w firmie na A. Przy 3latach z 15tys. km rocznie to 1%miesięcznie, bez wpłaty własnej, pełne ubezpiecznie i serwis, bez opon zimowych: Brutto do brutto cennikowo 1:1. Licząc auto po rabacie, którego można dostać pewnie z 25%, wychodzi oczywiście inaczej.
          • gzesiolek Re: Stelvio. 24.10.20, 13:29
            Ale co ma Ci się zmienić... Najem ma pokryć wszystkie koszty z utratą wartości i dać zysk najemcy... Zwykły długoterminowy leasing z wykupem i potencjalnym zwrotem że sprzedaży zawsze wyjdzie lepiej, ale zawsze jeszcze musiałbyś sprzedać... No ale masz ten plus, że jak nie chcesz to nie sprzedajesz... Jak ja teraz z Mazda. Mam ją teraz własną i z powodu rynkowych zawirowań nie muszę się martwić o auto... A tak to musiałbym płacić raty na kolejne lub szukać nieznanej mi używki...
            • klemens1 Re: Stelvio. 24.10.20, 22:47
              gzesiolek napisał:

              > Ale co ma Ci się zmienić... Najem ma pokryć wszystkie koszty z utratą wartości
              > i dać zysk najemcy...

              Tylko że najemca mając flotę do wynajmów powinien wynegocjować taki rabat, żeby zwykłemu człowiekowi najem wychodził przynajmniej na zero w porównaniu do leasingu a sam żeby nadal zarobił.
              A tymczasem płacisz % od ceny katalogowej ...
              • duze_a_male_d_duze_m Re: Stelvio. 25.10.20, 06:52
                Źle mnie zrozumiałeś, podałem ten 1% żeby łatwiej zobrazować ten akurat deal. Auto brałem ze stocku firmy leasingowej, nic sam nie wybierałem, ani nie konfigurowałem, poza założeniem przebiegu rocznego i min. horyzontu wynajmu. A, kolory były do wyboru. Cała impreza zamknięta w jakiś miesiąc.
                • klemens1 Re: Stelvio. 25.10.20, 09:20
                  Ale to, czy ten 1% jest liczony od kwoty X, czy od kwoty 0.75*X, ma jednak znaczenie.
                  W leasingu bierzesz cenę z ogłoszenia (np. z rabatem 25%) i od tego wszystkie % się naliczają - wpłaty, raty i wykupu.
                    • klemens1 Re: Stelvio. 25.10.20, 18:32
                      Tak czy owak, wynajem jest jednak brany z kwoty cennikowej, więc jest droższy.
                      Gdzieś tu chyba nawet liczyłem - dla octavii wyszło 26 tys. drożej niż za gotówkę. Leasing wypada podobnie jak gotówka.
                      • duze_a_male_d_duze_m Re: Stelvio. 25.10.20, 18:43
                        Każdy przypadek należy traktować indywidualnie, coś dziś wychodzi lepiej, jutro może być gorzej. Zawsze graczy jest kilku i każdy chce zarobić jak najwięcej. Klient, bank, bank centralny, US, itd.
                        • klemens1 Re: Stelvio. 26.10.20, 12:16
                          duze_a_male_d_duze_m napisał:

                          > Każdy przypadek należy traktować indywidualnie, coś dziś wychodzi lepiej, jutro
                          > może być gorzej. Zawsze graczy jest kilku i każdy chce zarobić jak najwięcej.
                          > Klient, bank, bank centralny, US, itd.
                          >
                          No to podaj konkretny, indywidualny przypadek wynajmu, a ja postaram się znaleźć równie konkretny leasingu + doliczę koszty, które masz w wynajmie gratis + przypadek kupowania za gotówkę. A pominę opłatę przy zwrocie wynajmowanego auta, gdy będą z mikroskopem szukać rysek żeby kilkanaście tysięcy doliczyć.
                            • klemens1 Re: Stelvio. 26.10.20, 14:01
                              trypel napisał:

                              > Przy kupowaniu za gotówkę policz cenę katalogowa bo jednak większość właśnie tyle placi
                              >

                              Nie znam ani jednego takiego przypadku.
                              Obecnego superba kupiłem z rabatem 18% - za gotówkę.
                              • trypel Re: Stelvio. 26.10.20, 14:03
                                A ja nie znam nikogo kto by dostał 18 %
                                Dostają z reguły dywaniki albo komplet opon.
                                Chyba że ktoś jest wędkarzem- im zawsze ryby rosną w opowieściach
                                • klemens1 Re: Stelvio. 26.10.20, 14:29
                                  trypel napisał:

                                  > A ja nie znam nikogo kto by dostał 18 %

                                  Kolega w citroenie dostał 26%.
                                  I to nawet nie negocjował - sami tu to podsunęli.
                                  Ja wynegocjowałem z istniejącego rabatu całe 900 PLN.
                                  Widocznie żyjemy w alternatywnych rzeczywistościach. A może po prostu wystarczy wejść na otomoto i zobaczyć jakie są rabaty.
                                • samspade Re: Stelvio. 26.10.20, 14:39
                                  trypel napisał:

                                  > A ja nie znam nikogo kto by dostał 18 %
                                  > Dostają z reguły dywaniki albo komplet opon.
                                  > Chyba że ktoś jest wędkarzem- im zawsze ryby rosną w opowieściach

                                  W porównaniu do ceny katalogowej dostałem 7%. I dywaniki. Może kupując coś z placu ...
                                  Wiele zależy od dealera. Jeśli będą chcieli się pozbyć samochodu można dostać taniej.
                                  • trypel Re: Stelvio. 26.10.20, 14:56
                                    Wszyscy moi znajomi jak kupują to płacą wystawiona cene
                                    Jeśli jest niższa od katalogowe to też oczywiście. Po prostu traktują cenę produktu jak każda inna- telewizora, szynki, pizzy w pizzerii.
                                    Jak jest oferta, promocja czy coś to chętnie korzystają ale nie znam nikogo kto by cisnal dilera żeby jeszcze taniej sprzedał
                                    • klemens1 Re: Stelvio. 26.10.20, 15:01
                                      trypel napisał:

                                      > Wszyscy moi znajomi jak kupują to płacą wystawiona cene
                                      > Jeśli jest niższa od katalogowe to też oczywiście. Po prostu traktują cenę prod
                                      > uktu jak każda inna- telewizora, szynki, pizzy w pizzerii.
                                      > Jak jest oferta, promocja czy coś to chętnie korzystają ale nie znam nikogo kto
                                      > by cisnal dilera żeby jeszcze taniej sprzedał
                                      >

                                      A to już nie moja wina. Jak pisałem - wycisnąłem ledwo 900 PLN - resztę rabatu i tak dawał, więc można powiedzieć, że też nie cisnąłem.
                                      Właściwie dziwię się, jak można kupować bez porządnego rabatu. Dzięki niemu nowy faktycznie nie traci na wartości w porównaniu do 4-latka.




                                      • trypel Re: Stelvio. 26.10.20, 15:07
                                        Może właśnie tym się nie przejmują. Mój teść ma to w dupie. Jak chce zmienić to idzie i kupuje następny.
                                        Ja mam inne zasady i dlatego nie kupuje nowych. Bo na takie jak bym chciał mnie nie stać za gotówkę a kredyt na coś co z zasady traci na wartości jest nie do zaakceptowania
                                        Ale jak kupuje używane od kumpla to zawsze akceptuje jego cene
                                        Skoro ja wyznaczyl a ja mu ufam to place.
                                        • klemens1 Re: Stelvio. 26.10.20, 15:43
                                          trypel napisał:

                                          > Może właśnie tym się nie przejmują. Mój teść ma to w dupie. Jak chce zmienić to
                                          > idzie i kupuje następny.

                                          Można też zrobić inaczej - wynegocjować cenę np. o 20 tys. PLN niższą, kupić auto za tę cenę, po czym wypłacić te 20 tys. PLN i je spalić.
                                          Ale to już by było głupie, prawda? Mimo że per saldo wychodzi na to samo ...
                                            • klemens1 Re: Stelvio. 26.10.20, 16:03
                                              trypel napisał:

                                              > Jeśli twój czas jest wart nic i masz go za dużo to faktycznie masz rację

                                              Te 15 minut dla 18 tys. PLN jestem w stanie poświęcić ... ale rozumiem, że są tacy, którym się to nie opłaci.
                                    • jeepwdyzlu Re: Stelvio. 26.10.20, 15:38
                                      Wszyscy moi znajomi jak kupują to płacą wystawiona cene
                                      Jeśli jest niższa od katalogowe to też oczywiście. Po prostu traktują cenę produktu jak każda inna- telewizora, szynki, pizzy w pizzerii.
                                      Jak jest oferta, promocja czy coś to chętnie korzystają ale nie znam nikogo kto by cisnal dilera żeby jeszcze taniej sprzedał
                                      ---
                                      Ech co by Ci napisać, żeby nie urazić.
                                      Może tak: tracicie ogromną kasę. Ja negocjuję wszystkie ceny. Może poza knajpami. Ale nawet jak telewizor kuoowałem tydzień temu to dostałem dodatkowy upust. A auta.. Zawsze jest pole do negocjacji. I wcale nie takie małe.
                                      Ja to lubię. Potrafię zadzwonić do wypasionego hotelu i powiedzieć że będę pojutrze na 2 noce ale zapłacę za pokój 60 euro. I co? Zgadzają się :-)
                                      Już nie mówiąc o kupowaniu we Włoszech butów torebek czy plecsków. Cena na metce to zaproszenie do rozmów...
                                      • klemens1 Re: Stelvio. 26.10.20, 15:43
                                        jeepwdyzlu napisał:

                                        > Ja to lubię. Potrafię zadzwonić do wypasionego hotelu i powiedzieć że będę poj
                                        > utrze na 2 noce ale zapłacę za pokój 60 euro. I co? Zgadzają się :-)

                                        A to ciekawe jest ...
                                          • trypel Re: Stelvio. 26.10.20, 16:10
                                            Mi tak nie wyjdzie
                                            Za cholerę
                                            Mam zasadę która przyjąłem od mojego dawnego niemieckiego szefa - za auto daje max miesięczne dochody
                                            Żadnego fajnego nowego za to nie kupie. Nawet z rabatem wynegocjowamym przez ciebie
                                            A tak przy okazji zakupy wszystkiego tak targujesz czy od jakiejś granicy?
                                            • jeepwdyzlu Re: Stelvio. 26.10.20, 16:21
                                              A tak przy okazji zakupy wszystkiego tak targujesz czy od jakiejś granicy?
                                              ---
                                              Zależy od miejsca. We Włoszech wszystko poza paliwem, wyciągami (choć jak kupuję 4 skipasy to chociaż próbuję).
                                              W Polsce powiedzmy od 1000 zł. Chociaż jak kupowałem kurtkę w Ochniku czy TNF to też negocjowałem. Skutecznie.
                                              • trypel Re: Stelvio. 26.10.20, 16:34
                                                Czyli ty to lubisz
                                                Ja nie znoszę i jest to dla mnie główny powód niechetnego odwiedzania krajów arabskich
                                                Widzę cenę i place albo idę dalej
                                                Mój syn (10 lat) uwielbia się targowac i w styczniu rok temu odstawil takie przedstawienie w Jerozolimie że może faktycznie udaloby mu się z 18 % przy zakupie auta. Kupił zabawkę wystawiona za 60 szelki za 10. Ale trwało to z godzinę. A my poszliśmy obok na kawę.

                                                Nawet jak kupowałem dzialke czy mieszkanie to od razu mówiłem ile jestem w stanie za nią zapłacić i jak gość mówił że nie to trudno i nie.
                                            • klemens1 Re: Stelvio. 26.10.20, 16:49
                                              trypel napisał:

                                              > Mam zasadę która przyjąłem od mojego dawnego niemieckiego szefa - za auto daje
                                              > max miesięczne dochody

                                              Co to za dziwna reguła? Dlaczego nie za 2-dniowe dochody?
                                              Ja uznaję 6-miesięczne.
                                              • trypel Re: Stelvio. 26.10.20, 17:08
                                                Dlaczego nie dwudniowe? Bo musiałbym jeździć polo.
                                                Jeden miesiąc daje mi ten komfort ze jak coś się stanie i np jutro stracę auto to pojutrze bez stresu kupuje nowe. I przestaje się martwić tym pierwszym. Nie jest bardziej dziwną od reguły 6 msc
                                                Ale ponieważ nie wykupuje AC (bo przy takiej wartości auta nie ma sensu) to strata 6 msc dochodów byłaby już bolesna. 1 miesięcznych nie jest
                                                  • trypel Re: Stelvio. 26.10.20, 21:24
                                                    No widzisz
                                                    A ja planuje max 2 lata (dopiero raz Dodge został z nami na 3) i jeszcze nigdy nie zaliczyłem awarii uniemożliwiającej jazdę.
                                                    A biorąc pod uwagę ze ostatni raz mógłbym skorzystać z AC w 1990 sensu jego opłacania nie ma.
                                                  • klemens1 Re: Stelvio. 27.10.20, 10:20
                                                    trypel napisał:

                                                    > No widzisz
                                                    > A ja planuje max 2 lata (dopiero raz Dodge został z nami na 3) i jeszcze nigdy
                                                    > nie zaliczyłem awarii uniemożliwiającej jazdę.

                                                    Ja w ogóle nie zaliczyłem awarii, za którą musiałbym płacić (wyjątek: 2 żarówki, ale cena śmieszna).
                                                    Kiedyś jeździłem starociem i po podliczeniu kosztów okazało się, że ładuję rocznie ok. 6 tys. PLN w naprawy. Więc wolę już utratę wartości i spokój.

                                                    > A biorąc pod uwagę ze ostatni raz mógłbym skorzystać z AC w 1990 sensu jego opł
                                                    > acania nie ma.

                                                    To prawda.

                          • duze_a_male_d_duze_m Re: Stelvio. 26.10.20, 13:26
                            Dobra, np. Mercedes GLC 300e coupe. Katalogowa golas 209 105,69 netto, recenzowany przypadek: 290 282,51 brutto. Wynajem na 36m, 15tys./rok. W cenie: finansowanie, ubezpieczenie i obsługa serwisowa (plus pierdoły jak assistance, samochód zastępczy, karta paliwowa). 2299pln netto/m., bez wpłaty własnej. Licz
                            • klemens1 Re: Stelvio. 26.10.20, 14:27
                              duze_a_male_d_duze_m napisał:

                              > Dobra, np. Mercedes GLC 300e coupe. Katalogowa golas 209 105,69 netto, recenzow
                              > any przypadek: 290 282,51 brutto. Wynajem na 36m, 15tys./rok. W cenie: finansow
                              > anie, ubezpieczenie i obsługa serwisowa (plus pierdoły jak assistance, samochód
                              > zastępczy, karta paliwowa). 2299pln netto/m., bez wpłaty własnej. Licz
                              >
                              A co tu liczyć? Trzeba znaleźć ofertę leasingu i porównać, o ile więcej się zapłaci. Tylko że po tej zapłacie wciąż masz 3-letnie auto, które jest sporo warte.
                              Dlatego postaraj się dać jakiś przykład gdzie występują 3-latki.
                                • klemens1 Re: Stelvio. 26.10.20, 14:57
                                  duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                  > Tzn, że co, z powyższej oferty nie można skorzystać, bo się nie da porównać his
                                  > torycznie? Przyznaj, że to akurat dobry deal.
                                  >
                                  Można zawsze - pytanie, czy się opłaca.
                                  Można porównać do wersji jakie były 3 lata temu i sprawdzić. A żeby przyznać, czy to dobry deal czy nie, trzeba mieć dane, których teraz nie mam.
                                  Pocieszające jest to, że tu rata wynosi faktycznie 1%, a nie 1,23% (bo czasami płaci się % netto od ceny brutto - takie podwójne ubruttowienie tego jednego procenta).

                                    • klemens1 Re: Stelvio. 26.10.20, 20:50
                                      duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                      > Czyli przyznałeś mi rację, każdy przypadek wymaga osobnej oceny.
                                      >
                                      Oczywiście.
                                      Jak mi dasz przypadek, gdzie płacisz 0.5 % brutto, to co z tego wynika? Nic ponad to, że podałeś zajebisty przypadek. Tylko się cieszyć że takie przypadki są.
                              • gzesiolek Re: Stelvio. 26.10.20, 14:58
                                Ale jak chcesz w 36m go spłacić takiego GLC to nawet przy rabacie będziesz miał albo ratę ok 5k PLN netto miesięcznie... Albo wykup solidny (bo po 3 latach w Mercu założona była wysoka wartość rezydualna, coś około 65%, więc wykup można było zostawić b.wysoki).
                                Więc wg mnie nie ma co porównywać z wykupem, ale właśnie z leasingiem przy max wartości rezydualnej i ew. pozostałych kosztów...

                                Generalnie ja jak sobie porównywałem to ile oszczędzę miesięcznie przy wynajmie/leasingu bez wykupu na 3lata w stosunku do leasingu z wykupem na 5-6lat... I czy za tak zaoszczędzone przez te 2x po 3lata pięniądzę będę mógł sobie spokojnie kupić takie 6letnie auto jak będę miał po leasingu z wykupem...
    • pies_w_studni Re: Stelvio. 24.10.20, 11:53
      To ja się pochwalę że jeżdżę Stelvio 280 KM od roku. Po tym czasie mogę się zgodzić ze wszystkim co napisałeś, z wad dodałbym taki sobie system infotainment (ale z obsługą AA), reflektory HID a nie LED, nie są złe ale w porównaniu ze światłami Mazdy 6 to porażka.
      Nie chcę Cię prowokować ale jak się trochę wjezdzisz to pocisnij nieco po zakrętach, zobacz co to auto potrafi. Niesamowite.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Stelvio. 24.10.20, 12:39
        Mam auto po faceliftingu, infotainment jest bez zarzutu, przynajmniej dla mnie. No, powiedzmy że brakuje AA wireless. Osobiście uważam, że xenon jest lepszy od większości ledów jeśli chodzi o zwykłe świecenie na wprost, ze względu na współczynnik CRI, z którym w ledach różnie. Oczywiście może tak być że w tej Maździe jest lepiej.
        • trypel Re: Stelvio. 24.10.20, 12:52
          Ja wiem że odchodzimy od tematu ale matrycowe ledy vs. ksenony porównując różne auta jakimi jeździłem to jak porównanie żarówki że świeczka.
          Odkąd mam ledy to jazda nocą nabrała innej jakosci
          • jeepwdyzlu Re: Stelvio. 24.10.20, 12:57
            Ja wiem że odchodzimy od tematu ale matrycowe ledy vs. ksenony porównując różne auta jakimi jeździłem to jak porównanie żarówki że świeczka.
            --
            Moim zdsnirm ksenony były rewolucją duzą i rzeczyeiścor.było jasniej. Ledy je zastepują tylko dlatego że da sie modyfikować kształt pola. No i można łatwo projektowac ciekaee kształty. Ale poza tym w moich autach nie widze duzej przrwagi nad ksenonami
            • trypel Re: Stelvio. 24.10.20, 13:01
              No właśnie ja widzę. Zwłaszcza w deszczu kiedy ledy dalej świecą jakby był dzień.
              Dla mnie to zupełnie inne światło
              Ale w sumie tak samo mówiłem jak wsiadłem do pierwszego auta z osobami i porównywalem z H4. Jakieś 18 lat temu.
    • bruner4 Re: Stelvio. 24.10.20, 13:21
      Gratulacje - fajne auto, takie , którym jazda to nie tylko przemieszczenie się z punktu A do B ale i spora frajda. Wolałbym jednak Giulię, bo nie lubię SUV-ów i tylko w wersji QV, bo już mam auto o zbliżonych osiągach do wersji 280 KM. A to "żeglowanie" to wygląda na zwykłą wolnobieżkę znaną np. z Wartburga 353 :-).
      • pies_w_studni Re: Stelvio. 24.10.20, 19:05
        Giulia jest mniej praktyczna: mniej miejsca na tylnej kanapie, bagażnik nominalnie spory ale kolumny tylnego zawieszenia wchodzą mocno do środka więc w praktyce jest nieforemny. Dlatego wziąłem Stelvio zamiast Giulii.
            • bruner4 Re: Stelvio. 25.10.20, 23:46
              marekggg napisał:

              > niestety jest ladniejsza, no ale jak ktos chce praktyczniejszy samochod, to sie
              > nie nadaje

              Stelvio względem Giulia? To taka różnica praktyczności? Że kanapa z tyłu trochę większa? Jak dla mnie Giulia o wiele ładniej wygląda i mieści się w niej swobodnie rodzina 2+2. Lepiej tez jeździ po zakrętach- praw fizyki nie da się oszukać.
              • marekggg Re: Stelvio. 26.10.20, 00:50
                Giulia jest super ladna.
                ale do dupy bagaznik. ja wole kombiaki. a tu juz stelvio traci te piekne proporcje.
                sprobuj sie zabrac na narty 2+2 z calym equipunkiem sedanem.
                buty, kije, narty/deski, ubrania. nie ma szans nawet z trumna.
          • trypel Re: Stelvio. 26.10.20, 07:30
            Giulia jak na plaskacza jest całkiem ładna. Ale stelvio to moze co najwyżej oponki czyścić. I cieszyć sie z ma taka fajna siostrę
    • speedofsound Re: Stelvio. 25.10.20, 08:12
      Jeden z najpiękniejszych samochodów jak dla mnie. Świetnie się prowadzi, napęd klasa. Rozważałem, ale zwyciężył rozsądek - 5 g30. Wtedy była archaiczna elektronika, jakość materiałów we wnętrzu dyskusyjna. Do tego obawy o awaryjność i jeszcze większe o jakość serwisu. Bardzo wysoka opłata za wydłużenie gwarancji dawała do myślenia.
      • bruner4 Re: Stelvio. 25.10.20, 23:54
        speedofsound napisał:

        > Jeden z najpiękniejszych samochodów jak dla mnie. Świetnie się prowadzi, napęd
        > klasa. Rozważałem, ale zwyciężył rozsądek - 5 g30. Wtedy była archaiczna elektr
        > onika, jakość materiałów we wnętrzu dyskusyjna. Do tego obawy o awaryjność i je
        > szcze większe o jakość serwisu. Bardzo wysoka opłata za wydłużenie gwarancji da
        > wała do myślenia.
        5 g30 to taki rozsądek wobec Giulii? To porównywalne auta, w ostatnich latach jakość Alfy wcale nie ustępuje autom niemieckim. Akurat auta bardziej awaryjne mają ze względów marketingowych wydłużoną gwarancje, te mniej awaryjne nie muszą .
        • engine8 Re: Stelvio. 26.10.20, 00:18
          "Akurat auta bardziej awaryjne mają ze względów marketingowych wydłużoną gwarancje, te mniej awaryjne nie muszą ."
          Tez nieprawda. U nas hyundaie maja 10 lat gwarancji pomimo ze sa jedne z najmnije awaryjnych a BMW maja 4
          • bruner4 Re: Stelvio. 26.10.20, 09:36
            Marka Hyundai wcale nie należy do najbardziej bezawaryjnych, mimo że ten model wypadł akurat nieźle w rankingach, tu akurat to wyraz agresywnego marketingu firmy.
        • speedofsound Re: Stelvio. 26.10.20, 09:50
          Nie wiem jak tam niezawodność, ale jakość materiałów i ich spasowanie, to w Alfie inna liga niż w BMW. Ja chce przez 5 lat użytkowania mieć samochód jak nowy, także w środku. Do tego archaiczna elektronika wtedy, jak z innej dekady. Jeśli jest lepiej, to fajnie. Natomiast wydłużenie gwarancji do 5 lat w Alfie kosztowało ponad 2 razy tyle co w BMW (w obu przypadkach standard to 2 lata). Jeśli kalkulują to w oparciu o planowaną usterkowość i koszty napraw, to daje to do myślenia. Dodatkowo wizja współpracy z serwisem Alfy (sorry, ale czuję tam polmozbyt) powoduje, że emocje zakupowe po jeździe opadają...
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Stelvio. 26.10.20, 10:48
            Przesiadłem się auta, które uchodzi o lepiej spasowane niż BMW i Mercedes, czyli z Audi. W moim egzemplarzu można się przyczepić to pojedynczych elementów, jakichś małych połaci gładkiego plastiku, ogólnie materiały nie rażą, a można jeszcze np. zamówić sobie skórzaną deskę rozdzielczą w normalnej kwocie. Jak będzie z czasem, nie wiem, podobnie jak z niezawodnością. Elektronika jest aktualnie na czasie, to że zamiast zegarów nie ma jednego dużego wyświetlacza, to dla mnie plus. Co do lekkiego Polmozbytu, to zgoda, ale mam dojścia ;)
      • gzesiolek Re: Stelvio. 26.10.20, 12:17
        Powiem tak, mam wśród znajomych fanów (albo raczej ex-fanów) BMW... Generalnie X3 30d, X4 20d, X5 M50d, 320xi i 530xd...
        Generalnie w 3 z 5 mają problem z x-drive w autach max 3lata... Koleś z X5 M pluje w brodę bo się przesiadł z Audi A6 gdzie miał w poprzednim leasingu 5lat bezproblemowo, a teraz ponad 1/3 czasu auto jest w serwisie...
        Generalnie 4 z 5 już stwierdziło, że następnym autem BMW na pewno nie będzie...
        Nie wiem jak by było z AR, ale BMW już dawno przestało być wzorem bezawaryjności...
        • speedofsound Re: Stelvio. 26.10.20, 13:11
          Nie napisałem, że BMW jest bezawaryjne. Wręcz przeciwnie, bez wydłużonej gwarancji na cały okres użytkowania nie kupiłbym tego samochodu. Pomimo drobnych wad, nie widzę dla siebie alternatywy, od 12 lat :)))
    • waga170 Re: Stelvio. 26.10.20, 09:03
      Tyle pieter watku wiec nie wiem komu odpowiadam. Te przyciski i zolte swiatelka to nie jest OD (overdrive czyli nadbieg, przelozenie nizsze niz 1), tylko OD Off, nadbieg wylaczony. Ile tam tych nadbiegow jest to niewazne. Chodzi po prostu o to ze skrzynia sobie dobiera bieg w zaleznosci od predkosci i od stopnia wcisniecia gazu. W pewnych specyficznych warunkach, jazda z duza predkoscia, skrzynia wrzuca na najwyzszy, ale pod gorke czyli gaz nieproporcjonalnie duzy dla predkosci, redukuje, po to zeby za chwile dac wyzszy, zaraz potem nizszy i tak dookola Wojtek. Zeby tej czkawki uniknac, naciska sie guzik overdrive OFF, i sie jedzie spokojnie na biegu nizszym niz najwyzszy. Te cale tam zeglowanie nie ma z OD off nic wspolnego, to stare poczciwe wolne kolo, tylko ze w automacie.
      • galtomone Re: Stelvio. 26.10.20, 11:30
        Hmmmm...
        Nie zauwazylem u siebie takiego jak opisujesz dzalania tej funkcji pod gorke.
        Gdy skrzynia nie wie jakie przelozenie dobrac - to sie raczej zdarza nie jak pod gorke gaz jest mocno wcisniety ale wlasnie jak jest lekko nacisniety i oba biegi "pasuja" - to mam opcje LOCK. Czyli macham wajach "w dol" i goraniczam liczbe przelozen do 2 lub do 1. Wlasnie po to by skrzynia biegu nie zmieniala.
        Za to go aktywuje overdrive off, to walsnie znika opcja "wolnego kola" i po puszczeniu gazu obroty silnika spadjaa z predkoscia auta.
      • jestklawo Re: Stelvio. 26.10.20, 12:44
        > to nie jest OD (overdrive czyli nadbieg, przelozenie nizsze niz 1), tylko OD Off, nadbieg wylaczony

        potwierdzam, żona ma cos takiego w nissanie. Opisane w instrukcji obsługi dokładnie tak jak to waga wytłumaczył z polskiego na nasze
    • hukers Re: Stelvio. 26.10.20, 11:46
      Gratulalcje, piekna furka.
      Pamiętam, że mojej żonie Sofiji chciałem wziąć Gullię, ale mieli jakieś zbójeckie warunki leasingu. Jak to u Ciebie wyglądało. Jakie warunki wynajmu?
    • lejon1 Re: Stelvio. 10.11.20, 11:51
      Stelvio to jeden z najbardziej nagradzanych modeli w ostatnich 5 latach w historii Alfy Romeo. Gratuluję wyboru. Niedawno Alfa obchodziła okrągłą rocznicę pojawienia się na rynku. Tutaj więcej na ten temat: carsalon.pl/blog/wpis/historyczny-jubileusz-110-lat-wyjatkowych-emocji-alfy-romeo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka