Dodaj do ulubionych

40.000 na głowę

27.04.21, 09:13
Jak wiadomo 0,5 na głowę to nic,
a czy 40.000 pln, do spłaty na każdego, spowoduje kaca?

wyborcza.biz/biznes/7,177151,27021321,rzad-ujawnil-brukseli-dlug-polski-to-1-5-bln-zl-dlugi-zachodnie.html#s=BoxOpImg3
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: 40.000 na głowę 27.04.21, 10:19
      Dla sutenera 1,5 biliona to abstrakcja.
      Dla sutenera liczy się pińcet... tu i teraz.
      Kurwa, raz to już za Gierka przerabialiśmy i zbyt tępi jesteśmy, żeby jakieś wnioski z tego wyciągnąć.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: 40.000 na głowę 27.04.21, 11:03
        Wtedy była inna ekonomia, teraz trzeba od nowa studia ekonomiczne robić. Niestety
      • tbernard Re: 40.000 na głowę 28.04.21, 08:48
        qqbek napisał:

        > Dla sutenera 1,5 biliona to abstrakcja.
        > Dla sutenera liczy się pińcet... tu i teraz.
        > Kurwa, raz to już za Gierka przerabialiśmy i zbyt tępi jesteśmy, żeby jakieś wn
        > ioski z tego wyciągnąć.
        >

        Za Gierka tron w Polsce obsadzany był z ruskich pachołków. Polacy mieli gówno do gadania. Teraz dla odmiany Polacy dostaną to na co zasłużyli, bo to sami wybrali. Poprzednie rządy też nie są bez winy, bo to one popchnęły naród w objęcia szaleńców.
      • mieszko444 Re: 40.000 na głowę 30.04.21, 16:26
        qqbek napisał:

        > Dla sutenera 1,5 biliona to abstrakcja.
        > Dla sutenera liczy się pińcet... tu i teraz.
        > Kurwa, raz to już za Gierka przerabialiśmy i zbyt tępi jesteśmy, żeby jakieś wn
        > ioski z tego wyciągnąć.
        >

        co ty porównujesz, w PRL-u były inne warunki gospodarcze niż dziś, nie byliśmy w stanie spłacać tamtego długu a dziś Polska najmniej odczuła skutki pandemii w Europie mamy silniejszą gospodarkę i jesteśmy w stanie spłacać ten dług a dzięki 500+ ludzie nie cierpią biedy jak za PRL-u i za Tuska gdzie ludzie żyli się za pensję 1300zł na rękę i z bezrobociem 12%, bez żadnego 500+ . Ludzie biedę cierpieli wtedy a dług też był :)
    • hukers Re: 40.000 na głowę 27.04.21, 10:41
      Chętnie bym przeczytał artykuł, ale jest płatny.
      Póki co przeczytałem ten, bezpłatny.

      businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/mozliwe-podniesienie-ratingu-polski-po-pandemii-przez-sandp/q3545f4
    • aron2004 Re: 40.000 na głowę 27.04.21, 10:51
      A widziałeś niezadłużony kraj w którym da się żyć?
      • marekggg Re: 40.000 na głowę 27.04.21, 10:57
        kraj/rzad nie jest raczej od tego zeby zarabiac. to nie sp.z o.o..
    • galtomone Re: 40.000 na głowę 27.04.21, 11:01
      Opinie ekonomistów na świecie chyba się zmieniają w zakresie tego czy dług (także w stosunku do PKB) jest sam w sobie zły.

      Problem przecież faktycznie nie w bieżącym zadłużeniu tylko na co te pieniądze są wydawane.
      Jeśli w przyszłości przyczyną się do rozwoju kraju - i tu nawet nie chodzi o inwestycje, które wprost przyniosą zysk - tylko np. edukacja, która pośrednio wpłynie na to jaką wartość będziemy tworzyć np. za 15-20 lat, to nie ma w tym nic złego.

      Obawiam się jednak, że my wydajemy na bieżącą konsumpcję i to rzeczy, których nawet nie chcemy jeść, typu CPK czy Ostrołęka...

      Więc nie jest to (o długu) informacja, którą można się nieprzejmować.
      • jeepwdyzlu Re: 40.000 na głowę 27.04.21, 13:47
        Więc nie jest to (o długu) informacja, którą można się nieprzejmować.
        ---
        W 2015 dług wynosił bilion.
        Po 26 latach transfotmacji.
        W 2020, po 5 latach rządów Pis - półtora biliona.
        Przy spadku inwestycji.
        Więc jest chujnia....
        J.
        • skitenis Re: 40.000 na głowę 27.04.21, 13:58
          Państwowy dług publiczny
          (PDP, zadłużenie sektora finansów publicznych po konsolidacji)
          na koniec 2015 r. wyniósł 877.275,5 mln zł
    • vogon.jeltz Re: 40.000 na głowę 27.04.21, 11:40
      To tak naprawdę nie ma większego znaczenie od kiedy pieniądze nie są przywiązane do żadnego trwałego nośnika. Można ich wygenerować skolko ugodno. Można też zbankrutować.
      • skitenis Re: 40.000 na głowę 27.04.21, 13:39
        W trakcie ostatniego roku łączny "dodruk" pieniądza wyniósł 238 mld zł
        www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-zloty-padl-ofiara-COVID-a-8100206.html.
        Przy spadku polskiego pkb oraz spadku inwestycji ,skutek może być tylko jeden - inflacja, którą mamy najwyższą w UE
        biznes.interia.pl/gospodarka/news-unia-europejska-inflacja-znowu-najwyzsza-w-polsce,nId,5112514
        Nasza waluta jak wiadomo to waluta narodowa i nic poza NBP, nie chroni nas przed hiperinflacją.
        Zaś Pan prezes NBP woli blondyny, niż zajmowaniem się wartością naszej waluty.
        Nie jesteśmy Ameryką, by w nieskończoność dodrukowywać pieniędzy.
        Wysoka inflacja, jak wynika z doświadczeń , to raczej nic dobrego dla gospodarki.
        • vogon.jeltz Re: 40.000 na głowę 27.04.21, 13:53
          Wszystko się zgadza, hiperinflacja jest jedną z prawdopodobnych opcji. Pisałem w kotekście długów, których przecież nikt nigdy spłacać nie będzie ani nie zamierza (bo nie tylko Polska jest zadłużona na bajońskie sumy). Obstawiam raczej, że w którymś momencie nastąpi reset w wyniku jakiegoś wydarzenia o zasięgu globalnym. I oby był to "tylko" kryzys gospodarczy, jakiego świat jeszcze nie widział, a nie pełnoskalowa wojna światowa.
          • skitenis Re: 40.000 na głowę 27.04.21, 14:04
            Hiperinflacja, jest niczym innym tylko spłatą długu publicznego przez obywateli, na skutek utraty wartości ich zasobów.
            Już w chwili obecnej Państwo Polskie pobiera z rachunków bankowych Polaków podatek inflacyjny o stopie procentowej 4% rocznie, na skutek zerowego oprocentowania sald na rachunkach i lokatach, przy spadku wartości nabywczej złotówki o owe 4 % rocznie.
        • gzesiolek Re: 40.000 na głowę 28.04.21, 18:16
          No bo od 2008 jedynym sposobem na kryzys w naszej gospodarce stosowany przez rządzących jest zaniżanie wartości PLN, żeby wszyscy chcieli nasze ręce do pracy... Ot Chiny w UE...
          Zobaczysz, że wielkość produkcji po pandemii będzie w PL znacznie wyższa niż przed... A to że inflacja i ludzie za te 500+ niedługo będą jednodniowe zakupy robić... Trudno... Przed kolejnymi wyborami się zrobi 1000+ i gites
      • tbernard Re: 40.000 na głowę 28.04.21, 09:49
        vogon.jeltz napisał:

        > To tak naprawdę nie ma większego znaczenie od kiedy pieniądze nie są przywiązan
        > e do żadnego trwałego nośnika. Można ich wygenerować skolko ugodno. Możn
        > a też zbankrutować.

        Jedynym nośnikiem do których powinny być przywiązane pieniądze, to informacja o pracy pożytecznej dla innych w celu ich zdobycia, oraz o sile nabywczej efektów pracy pożytecznej (przenoszenie ciężkich kamieni w te i z powrotem w koło Macieju pomimo, że w dżulach pomierzone może dać dużo pracy, to chyba wszyscy zgodzimy się, że nie wydaje się to coś warte, z powodu zerowej pożyteczności) wykonanej przez innych. Trochę kuszące jest powiązanie tego z fizyczną energią, oraz entropią jako miarą pożyteczności. Ale jak to w praktyce sprawnie i sprawiedliwie zrealizować? Kryptowaluta przykładowo wydaje się być czystą informacją, ale proces tworzenia kryptowalut w zasadzie tylko podnosi entropię nie dając nic pożytecznego. To trochę jakby ktoś bezsensownie te kamienie przerzucał z miejsca na miejsce i z tego powodu mu magicznie na koncie przyrastała siła nabywcza na pracę pożyteczną wykonaną przez innych.
        • jeepwdyzlu Re: 40.000 na głowę 28.04.21, 11:19
          Jedynym nośnikiem do których powinny być przywiązane pieniądze, to informacja o pracy pożytecznej dla innych w celu ich zdobycia
          --
          A kapitał?
          Tylko praca?
          A posiadane aktywa?
          Posiadane
          • tbernard Re: 40.000 na głowę 28.04.21, 11:43
            Nie znam drzew na których rosną kapitały i posiadane aktywa.
            • jeepwdyzlu Re: 40.000 na głowę 28.04.21, 12:17
              Nie znam drzew na których rosną kapitały i posiadane aktywa.
              ---
              Aha.
              To żyjemy w innych rzeczywistościach...
              • aron2004 Re: 40.000 na głowę 28.04.21, 14:14
                przecież jeżeli inflacja skoczy to PiS przegra wybory w 2023 i nowy rząd wprowadzi walutę euro. I inflacji nie będzie. A Kaczyński powie - no taaaak, my byliśmy przeciwko euro to oni wprowadzili te złe lyberały
                • skitenis Re: 40.000 na głowę 28.04.21, 18:13
                  aron2004 napisał:

                  > przecież jeżeli inflacja skoczy to PiS przegra wybory w 2023 i nowy rząd wprowa
                  > dzi walutę euro.

                  Nie , jeżeli inflacja wzrośnie to nie wejdziemy do strefy euro.

                  jedno z kryteriów konwergencji:

                  Stopa inflacji może najwyżej o 1,5 punktu procentowego przekraczać inflację 3 najstabilniejszych pod tym względem państw członkowskich.
                  • aron2004 Re: 40.000 na głowę 28.04.21, 20:10
                    Jeżeli PiS przegra wybory to nas wpuszczą - w nagrodę
                  • tbernard Re: 40.000 na głowę 29.04.21, 13:15
                    skitenis napisał(a):


                    >
                    > Nie , jeżeli inflacja wzrośnie to nie wejdziemy do strefy euro.
                    >
                    > jedno z kryteriów konwergencji:
                    >
                    > Stopa inflacji może najwyżej o 1,5 punktu procentowego przekraczać inflację 3 n
                    > ajstabilniejszych pod tym względem państw członkowskich.

                    Powstaną po prostu Peweksy w których w Euro będzie można kupować, a po jakimś czasie wszystkie sklepy staną się Peweksami.
                • mieszko444 Re: 40.000 na głowę 30.04.21, 16:31
                  aron2004 napisał:

                  > przecież jeżeli inflacja skoczy to PiS przegra wybory w 2023 i nowy rząd wprowa
                  > dzi walutę euro. I inflacji nie będzie. A Kaczyński powie - no taaaak, my byliś
                  > my przeciwko euro to oni wprowadzili te złe lyberały
                  >

                  gdy wprowadzą euro to dopiero ceny pójdą w górę bo każdy sklep ceny przeliczy i zaokrągli w górę będzie pretekst by zarobić :)
                  • aron2004 Re: 40.000 na głowę 01.05.21, 20:55
                    no właśnie wtedy już nie będzie inflacji więc ceny wcale nie będą bardziej iść w górę niż dziś. Węgry mają forinta i jest tam drożej niż w Polsce.
              • tbernard Re: 40.000 na głowę 29.04.21, 13:18
                jeepwdyzlu napisał:

                > Nie znam drzew na których rosną kapitały i posiadane aktywa.
                > ---
                > Aha.
                > To żyjemy w innych rzeczywistościach...
                >

                Daj namiar na ogólnodostępny las, gdzie rosną kapitały i aktywa i kto chce może sobie tam pójść nazrywać ile mu tam potrzeba.
                • hukers Re: 40.000 na głowę 29.04.21, 13:27
                  tbernard napisał:

                  > jeepwdyzlu napisał:
                  >
                  > > Nie znam drzew na których rosną kapitały i posiadane aktywa.
                  > > ---
                  > > Aha.
                  > > To żyjemy w innych rzeczywistościach...
                  > >
                  >
                  > Daj namiar na ogólnodostępny las, gdzie rosną kapitały i aktywa i kto chce może
                  > sobie tam pójść nazrywać ile mu tam potrzeba.

                  Ten las to rynek. Możesz sobie tam wejść i nazrywać ile chcesz (jeżeli jesteś odpowiednio zdeterminowany i kumaty).
                  • jeepwdyzlu Re: 40.000 na głowę 29.04.21, 14:06
                    Daj namiar na ogólnodostępny las, gdzie rosną kapitały i aktywa i kto chce może
                    > sobie tam pójść nazrywać ile mu tam potrzeba.

                    Ten las to rynek. Możesz sobie tam wejść i nazrywać ile chcesz
                    --
                    Dokładnie tak.
                    Niewielu z nas, urodzonych 40 czy 50 lat temu dostało od rodziców wiecej niż kregosłup moralny i wykształcenie...
                    Więc dorobilismy się/ dorabiamy sami...
                  • tbernard Re: 40.000 na głowę 29.04.21, 15:30
                    hukers napisał:

                    > Ten las to rynek. Możesz sobie tam wejść i nazrywać ile chcesz (jeżeli jesteś o
                    > dpowiednio zdeterminowany i kumaty).

                    To o czym mówisz, to praca pożyteczna o której na początku pisałem. Wtedy faktycznie wchodzisz do tego lasu o nazwie rynek i najpierw pracujesz (chyba, że rodzice na start dali) i jak jesteś zdeterminowany i kumaty i potrafisz coś tak pożytecznego i unikalnego, że da się sporo zarobić, to kapitału nazbierasz i aktywa. Ale powiedzmy sobie szczerze, jak sporo osób z dużym kapitałem własnie taką ścieżkę (zdobyli kapitał swoją pożyteczną dla innych pracą i do tego całkowicie uczciwie) przeszło?
                    • jeepwdyzlu Re: 40.000 na głowę 29.04.21, 15:57
                      Ale powiedzmy sobie szczerze, jak sporo osób z dużym kapitałem własnie taką ścieżkę (zdobyli kapitał swoją pożyteczną dla innych pracą i do tego całkowicie uczciwie) przeszło?
                      ---
                      90% ?
                      95?
                      Sam nie znam NIKOGO kto by nakradł czy odziedziczył...
                      • tbernard Re: 40.000 na głowę 30.04.21, 09:00
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > Ale powiedzmy sobie szczerze, jak sporo osób z dużym kapitałem własnie taką ści
                        > eżkę (zdobyli kapitał swoją pożyteczną dla innych pracą i do tego całkowicie uc
                        > zciwie) przeszło?
                        > ---
                        > 90% ?
                        > 95?
                        > Sam nie znam NIKOGO kto by nakradł czy odziedziczył...
                        >

                        jeepwdyzlu napisał:

                        > Jedynym nośnikiem do których powinny być przywiązane pieniądze, to informacja o
                        > pracy pożytecznej dla innych w celu ich zdobycia
                        > --
                        > A kapitał?
                        > Tylko praca?
                        > A posiadane aktywa?
                        > Posiadane
                        >


                        To o co właściwie ci wtedy chodziło? Napisałeś jakbyś miał zastrzeżenia a na końcu przyznajesz rację, że źródłem pieniędzy i kapitału jest praca pożyteczna.

                        A co do "Sam nie znam NIKOGO kto by nakradł czy odziedziczył..." to z całym szacunkiem, nawet jakbyś znał, to to samo byś napisał. To jakby zapytać w pierdlu kogokolwiek za co siedzi i dostać odpowiedź "za niewinność" i uznać, że pozamykani są sami niewinni. Chociaż skądinąd wiadomo, że niewinni też tam bywają.
    • grzek Re: 40.000 na głowę 01.05.21, 12:41
      A tu bieżące wydatki:
      www.money.pl/gospodarka/wystawili-rachunek-panstwu-srednio-30-tys-zl-wylozyl-kazdy-obywatel-6634600828746272a.html
      Żenująco niskie wydatki na szkolnictwo wyższe i naukę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka