klemens1
15.01.22, 11:10
W piciu jestem raczej cienki i przy przyjęciu pół litra wódy źle się to kończy.
Wczoraj postanowiłem wypróbować polecane "100% agawy", czyli tequilę z taką cechą. Wlałem w siebie 480 g, nie schlałem się, dobrze się czułem, dziś rano ZERO kaca w jakiejkolwiek postaci. Picie tradycyjne - z kieliszka i zagrycha pomarańczą (wersja gold była).
Polecam zatem, gdy ktoś nie wyrabia przy określonym wolumenie.