Dodaj do ulubionych

OT - 100% agawy

15.01.22, 11:10
W piciu jestem raczej cienki i przy przyjęciu pół litra wódy źle się to kończy.
Wczoraj postanowiłem wypróbować polecane "100% agawy", czyli tequilę z taką cechą. Wlałem w siebie 480 g, nie schlałem się, dobrze się czułem, dziś rano ZERO kaca w jakiejkolwiek postaci. Picie tradycyjne - z kieliszka i zagrycha pomarańczą (wersja gold była).
Polecam zatem, gdy ktoś nie wyrabia przy określonym wolumenie.

Obserwuj wątek
    • nousecomplaining Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 16:00
      > Polecam zatem, gdy ktoś nie wyrabia przy określonym wolumenie.
      Ja mam podobne problemy z przyjęciem wolumenu, ale tequila mnie jakoś odrzuca, więc jak już trzeba, to przy dobrej czystej zostaję, byle dobrze zmrożonej. Ale kończy się zawsze tak samo źle.
      • engine8 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 21:15
        Prblem w tym ze w Polsce masz dobra i tania wodke a za dobra Tequile placisz duzo wiec pijesz kiepska i mowsz ze wodka lepsza.
        • tbernard Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 10:54
          Są też w Polsce drogie tekille ale z powodu wysokiej ceny nie są zbyt modne. Ale co byś poradził odnośnie łyski, lepiej mieszać ją z coca-colą, czy pepsi-colą, czy może z sokiem pomarańczowym lub jabłkowym, aby otrzymać smaczny drink?
          • engine8 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 23:49
            ROTFLMAO... mieszac dobre whisky z czymkolwiek? Z lodem to juz grzech a reszta to przestepstwo.
            Tylko straight. Jak mocna z beczki to mozna dodac ociupinke wody ale ja nie mieszam alkoholi z niczym.
            Jak sie nie da pic straight to nie pije.
            Ja mam w domy babska whisky - do mieszania dla bab, bo tego sie normalnie pic nie da.
            I moja miesza z tonickiem. bo jak mi braknie baskiej to sie do moich podlacza ale jedego nie tyka Laphroaig
            • tbernard Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 07:59
              Pisałeś już wiele razy, że bywałeś w Japonii. Czy piłeś tamtejszą sake? Jeśli tak, to smaczne to?
              • engine8 Re: OT - 100% agawy 18.01.22, 00:22
                Sake pilem i tam i pije tu zawsze kiedy idziemy do japonskiej restaracji na sushi albo nawet kiedy jemy sushi czy sashimi w domu.
                Ja to traktuje podobnie jak i japonczycy - troche jak wode mineralna a troche jako napitek do obiadu czy kolacji - takie ich wino. Nie jest to moj drink ale mozna wypic od czasu do czasu.
                W japni pije sie bardzo duzo piwa i normalnm rytualem w restaracji jest ze najpierw podaj wszytkim piwo i tym sie wznosi toast. Pi wzniesieni i pierwszym luku jestes ofocjalnoe pod wplywem alkoholu i wtedy ich zasady wsplzycia i zwracani sie do sibie spadj ana ziemie. Zaczyna sie luz ..
                Potem z jedzenie pije sie sake. A po idzie do baru. (A jak jestes z kolegami i zonami to te sie pakuje w taksowke i wysyla do domu :) )
                Ale japonczycy maja calkieme niezle lokalne Whisky i to jest ich trunek zeby sie upierd na dobre - co robia dosc regularnie.
                W barach widzisz rzedy butelek whisky z jakimis napisami i sie okazuje ze kupujesz sobie butelke i sobie pijesz kiedy przychodzisz a barman ci ja przechowuje - i zapisuje Twoje nazwisko na butelce. No bo przeciez jak masz "swoja" to czesto z tego korzystasz i nie bedziesz chodzil gdzie indziej... Tak ze normalnym widokiem jest ze przychdz kolesie do baru, siadaja a barman stawi przed kazdym jego butelke i szklaneczke a do tego jakies ich "zakaski czy orzeszki". Jak dotra do dna to on rezerwuje nastepna :)
                • engine8 Re: OT - 100% agawy 18.01.22, 00:33
                  W Japoni wogole to najwazniejsze sa uklady i zwiaski partnerskie firm i biznesow. Kazda firma ma wspolracujaca restauracje czy dwie, bar oficjalny i kulturalny oraz taki na poganiczu burdelu. Maja tez okreslone marki samochdow ktorymi jezdza pracujac w danym zaladzie. Tak ze jak zaklad ma partnera Nissana to nikt szanujacy sie nie kupi Toyoty - i to nawet jak przyjedzja na kontrakt do USA.
                  A jak sie zaklada biznes to najpierw wysyla ludzi aby znalezli dobra restaracje i dobre bary gdzie mozna zaprosic i goscic klientow a potem po kojacji dobry bar a jak popija to taki gdzie sa dziewczyny (takie moderne filipinskie "zwykle" gejsze) ktore polewaja drinki, pozwlaja sie klientowi "zblizac" - spiewaj z nimi Kareoke (bo to rytual ktrego nie mozn pominac) a jak klienci chca "zajecie pozalekcyjn"e to tez musza byc gotowe ( a placi albo forma albo klient sam - to juz zalezy od ukladow i sytuacji) . Wiele z nich musi mowic po angielsku ( a filipnki najczesciej sobie radza) , prowadzic intelignente dyskusje (tzn prawic komplementy) etc...
                  Ta wersja gejszy jest dla kilentow o wiele ciekawsza i tansza niz oficjalne gejsze :)
    • marekggg Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 16:15
      dla mnie juz nic co ma wiecej procentow niz wino nie wchodzi w gre. trzustka juz powiedziala na napoje wysokoprocentowe - dziekuje. i nie warto ja draznic.
      • klemens1 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 17:57
        Ile zapaleń trzustki miałeś?
        • marekggg Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 18:03
          dwa.
          • klemens1 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 18:33
            no to faktycznie - już ci "ostatnie życie" zostało; ja po pierwszym
            • marekggg Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 18:54
              to lepiej zapowni rowniez o tequilli.
              i tak prewencyjnie - zbadaj sobie cukier, rowniez hemoglobine glikowana HbA1c. bo jak to sobie rozwalisz, to bedziesz mial juz konkretnie przesrane.
              • klemens1 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 19:44
                OK, tak zrobię - sam bym nie wpadł na to. Dzięki.
                • marekggg Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 20:01
                  tego jest troche wiecej. isnieja rowniez markery na sprawdzenie ewentualnego raka trzustki, do tego jeszcze USG, czy tomografia trzustki. o tym wszystkim powinienes pogadac z gastrologiem - i - kawa na lawe. wiem o czym mowie. znalem pare ludzi u ktorych to sie skonczylo marnie.
                  i wcale nie konsumowali prawie nic. jedna dziewczyna byla abstynentka. nawet 40 lat nie dozyla. najmlodsza miala 14 lat.
                  • klemens1 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 11:31
                    Się wystraszyłem lekko i to nie jest ironia.
      • nousecomplaining Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 18:08
        > i nie warto ja draznic.
        Mnie kiedyś doktór powiedział, że trunki wysokoprocentowe są „lepsze” dla trzustki niż piwo czy wino, no ale doktór ten już nie żyje (za dużo ogólnie pił wszystkiego), więc może nie był wiarygodny...
        • marekggg Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 18:17
          w ten argument akurat nie wierze. zreszta doktorek juz tez nie.
          • nousecomplaining Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 18:38
            > w ten argument akurat nie wierze
            Ja też już nie. A ostra trzustka to przejebana sprawa, niezależnie od przyczyny.
        • tbernard Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 18:41
          Może chodziło mu o to, że zamiast codziennie wino lub piwo, to lepiej dać wątróbce odpocząć kilka dni i potem coś mocniejszego aby sumarycznie wyszło tyle samo alkoholu.
      • engine8 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 21:16
        U mnie tez ale dobra tequila idzie jak miod.
    • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 20:00
      Generalnie Tequila u mnie kaca nie powoduje, ale przy pustym żołądku źle oddziałuje na tegoż...
      Aha i osobiście wolę srebrną z limonka i solą niż złotą z pomarańczą i cynamonem...
      Aha i więcej niż 0.7 na dwóch na raz nigdy nie piłem... Ale polecam do czasu do czasu...
    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 21:05
      Weźcie sobie spakujcie tą sól, cynamon, pomarańcz i limonkę/cytrynę do woreczka obok. Bardzo się nadają, ale do drinków, ew do podłych tequil dla turystów. Zasadniczo dobra ciemna tylko soute, dobra jasna do drinków.
      Ps Klemens, jaką konkretnie wlałeś w siebie?
      • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 21:31
        A ja mam gdzieś porady i co mówią meksykance.
        Właśnie w US próbowałem soute pić Tequilę i chujowo mi smakowała... Dla mnie rytuał i cały smak sól kielonek lemonka to właśnie mistrzostwo świata dla kubków smakowych... Czyste to wolę inne alkohole jeśli chodzi o smak...
        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 22:02
          Zgoda, w większym gronie można się powygłupiać ;)
        • engine8 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 22:10
          Kiedys w barze meksykanskim zapytalem barmana jak sie powinno pic czy z pomarancza czy cytryna.
          I ten mial ubaw. Mowil ze najlepiej z kolega albo i z drugim i trzeciem "shot"
      • klemens1 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 11:32
        Olmeca Gold
        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 14:21
          To jeszcze nie jest Tequila 100% z blue agawy. To mixto, min 51%. Ale jak smakowała, to ok. Spróbuj Sierra anejo antiguo, najlepiej soute, jest w smaku lepsza.
          • klemens1 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 16:09
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            > To jeszcze nie jest Tequila 100% z blue agawy. To mixto, min 51%. Ale jak smako
            > wała, to ok. Spróbuj Sierra anejo antiguo, najlepiej soute, jest w smaku lepsza
            > .
            >
            Podobno są wersje ze 100%. A jeżeli ta nie była, to znaczy że te 100% to naprawdę musi być zajebista.
            Notuję Sierra Anejo Antiquo + Herradura.
        • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 19:31
          Od Olmeci Altosy są 100%... Kiedyś były od ok 100PLN (silver) dostępne czasem w Tesco...
          Teraz nie wiem gdzie dostać w Polsce...
          • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 19:32
            O taką:
            sklep-domwhisky.pl/product-pol-8483-Olmeca-Altos-Plata-38-0-7l.html
    • engine8 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 21:14
      Jak do alkoholu potrzebujesz zagrychy tzn ze alkohol do D.
      I to zagryzanie cytryna czy pomarancza smieszy meksykanow.
      • engine8 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 21:25
        A to sie pije jak smietane
        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 21:47
          Tego chyba u nas w Europie nie sprzedają.
          • engine8 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 22:06
            propaganda24h.pl/pl/p/TEQUILA-HERRADURA-PLATA-0%2C7L/826
            • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 22:37
              To nie ta, nasza plata to wasza silver.
            • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 23:32
              W sumie jak przywiozłem z US Tequilę polecona przez Latynosów za ponad $40 za 0.7l, 100% Agawy, to mogła być taka... Ale za nic nie pamiętam. Wiem, że w PL takiej nie sprzedawali... I że 2 butelki w 6 chłopa (a w sumie w 5, bo jeden miał jakąś awersje) poszły z rytuałem w 1,5h i było nam mało... Ale smakowo to wciąż mam miłe wspomnienia po 20latach... Niczym zimny Baczewski do dobrego Tatara... ;)
      • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 21:34
        Może śmieszy ale Ci latynosi co poznałem za to whisky i bourbona pili tylko z Colą więc dla mnie nie byli wyznacznikiem smaku... Nawet jak tequille łoili soute...
      • marekggg Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 21:37
        tak jak wlosi nie rozumieja jak mozna jesc pizze z ananasem. to samo - amerykanie chcieli kiedys brschetta with garlic we wloszech - czegos takiego nikt nie znal. no ale skoro turysci chcieli, to wprowadzili.
        pewnie pare polakow w grecji zamawia rybe po grecku lub we francji fasolke po bretonsku.

        takich rzeczy jest na swiecie duzo.
        • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 21:41
          Ja też nie rozumiem pizzy z ananasem (mówiąc nawiasem). Nic a nic nie wzbudza moich kubków smakowych, ba robi pizze mdłą, zwłaszcza jak obok ananasa jest kurczak...
          w przeciwieństwie do tego dziwnego rytuału picia Tequili...
          Zapomniałeś o placku po węgiersku i pierogach ruskich.. ;)
          O tatarze nie wspominając ;)
          • marekggg Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 22:29
            no zapewne. ale akurat tatara - mozna zjesc rowniez w CZ, SK, DE, FR, BE, NL. po francusku to sie nazywa steak tartare. jeszcze istnieje sos "tartare" ale nie wiem do czego sluzy
            • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 22:40
              Sos tatarski. Jest jeszcze cream of tartare, zupełnie co innego.
              • marekggg Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 22:51
                Sos tatarski – sos zimny na bazie sosu majonezowego lub majonezu, z drobno posiekanymi pikantnymi dodatkami: ziołami i warzywami marynowanymi w occie.

                proszek do pieczenia odkryl dr. oetker ze 100 iles lat temu.

                • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 22:58
                  Cream of tartare nie ma nic wspólnego z proszkiem do pieczenia.
                  • marekggg Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 23:24
                    ok, to polska wiki cos spieprzyla. w angielskiej to jakas substancja chemiczna.
            • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 23:19
              No ale Tatarzy tego nie znają... Przynajmniej nie pod tą nazwą i nie Ci od wieków mieszkający w Polsce ..
      • klemens1 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 13:54
        engine8 napisał(a):

        > Jak do alkoholu potrzebujesz zagrychy tzn ze alkohol do D.
        > I to zagryzanie cytryna czy pomarancza smieszy meksykanow.

        Mam to w owej D, co ich śmieszy, a co nie.
        Whisky też piję z colą (w limonką często dodatkowo), bo po prostu tak mi się podoba. A stwierdziłem jakiś czas temu, że będę robił właśnie to, co mi pasuje - a nie to, co ludzie sami sobie narzucają sztucznymi ograniczeniami "co wypada a co nie".
        W Czechach np. jest kult zimnego piwa - a mnie smakuje podgrzane.
        • engine8 Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 03:53
          Ale jestes w bledzie. Nikt nikomu nie narzuca ani nic ni ewypada - rob co ci smakuje.
          Mowie ci jedynie co mysli meksykanski barman .
          Tak samo jak meksykanskie piwo Corona pija ludzie z cytryna - ja tez i tylko dlatego ze tego sie K nie da pic bez poniewaz smakuje jak siki.
          Ja jedynie wyrazam opinie ze dobrego alkoholu nie trzeba i wrecz szkoda mieszac aby zabic jego smak i zapach. Do robienia drinkow wystarczy uzyc poslednich gatunkow bo w zasadzie liczy sie troche zapach i alkohol a reszta daje "to" z czym rozrabiamy.

          Wszedze np pija schlodzone biale wina a ja pije i biale i czerwone w tem pokojowej bo wtedy czuje smak i zapach a to temp zabija i moza podawac chlodne byle co.
          Piwo zas preferuje schlodzone ale nie bardzo zimne i do tego z zamrozonej szklanki czy kufla.
          • marekggg Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 09:14
            zaden normalny czech, czy bawarczyk nie pije piwa ze zmrozonej szklanki...
            wrecz niektore belgijskie piwa powinno sie podawac lekko schlodzone. a nie z lodowki.
            z bialymi winami roznie jest, z czerwonymi rowniez.
            pewnie by nad twojimi pomyslami krecil glowa nie jeden "sommelier", czy gosciu nalewajacy piwo w knajpie.
            • trypel Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 09:21
              A jak ten Czech czy Bawarczyk będzie akurat na wakacjach w Hiszpanii i mu podadzą piwo w takim zamrożonym kuflu jak zwykli to robić nad morzem to wyleje czy jakoś się zmusi? :)
              • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 09:28
                Na wakacjach piwo smakuje inaczej.
              • marekggg Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 09:37
                inny kraj, inne zwyczaje. pewnie pokreci glowa, stwierdzi ze te siki i tak inaczej by niesmakowaly i tyle.
              • marekggg Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 09:38
                tak samo jak nikt przy zmyslach w czechach nie bedzie proponowal piwa grzanego czy piwa z sokiem.
                takiego czegos widzialem tylko w polsce. sprobowalem po lyku i podziekowalem.
                • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 09:48
                  No tak.
                • trypel Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 09:48
                  Za to piją grzane wino. Dla mnie nie do przełknięcia (zresztą piwo tez)

                  A tak przy okazji rada przekazana mi przez lokalnego bauera z wsi Meiersberg kolo Wilhelmsdorf (kolo Norymbergi wiec chyba bawaria) - jak cię łapie przeziębienie to zagrzej sobie litr piwa dorzuc ze 2 łyżki miodu. Wypij tak szybko jak potrafisz żeby wciąż bylo gorące i idź spać.
                  Na covida może nie ale na przeziębienie skutecznie stosuje od lat 30 czyli odkąd Reiner mi to przekazal.
                  • marekggg Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 09:55
                    aspiryne chyba tez nie jesz codziennie do obiadu...

                    grzane wino jest jaknajbardziej podawane w BE, AT, DE, CZ, SK. w Aslacji rowniez. pewnie w poludniowym tyrolu tez.
                    • trypel Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 10:31
                      No właśnie
                      A dla mnie grzane wino nadaje się tylko do zlewu

                      A są bawarczycy pijący grzane piwo jak się czują chorzy. Chyba że on był jedyny i już umarł
                      • marekggg Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 11:12
                        jezeli to grzane wino jest do dupy, no to nic z nim nie mozna zrobic. tylko dowalic cukru i przypraw. i wtedy to jest dopiero okropne.
                        • klemens1 Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 11:46
                          marekggg napisał:

                          > jezeli to grzane wino jest do dupy, no to nic z nim nie mozna zrobic. tylko dow
                          > alic cukru i przypraw. i wtedy to jest dopiero okropne.

                          Wtedy jest świetne.
                          Jak widać, najlepiej sprawdza się zasada "co komu smakuje", bez politycznych poprawności.
                          • marekggg Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 12:22
                            trudno zrobic grzane wino z wina naprzyklad z poludniowej francji - jest za wytrawne. rowniez z czerwonego bordeaux, lub hiszpanskiej rijochy. po prostu sie nie nadaja.
                            • klemens1 Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 16:42
                              marekggg napisał:

                              > trudno zrobic grzane wino z wina naprzyklad z poludniowej francji - jest za wyt
                              > rawne. rowniez z czerwonego bordeaux, lub hiszpanskiej rijochy. po prostu sie n
                              > ie nadaja.

                              Być może. Ale jak ktoś sprawdzi i stwierdzi, że jemu smakuje ...
            • engine8 Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 19:04
              O tak. Prawei zawsze sa problemy LOL Tu preciez wszys wszytko pija z lodem.
              Prosze o piwo ale jak nie maja schlodzonego to przynajmniej nie w kuflu z zamrazalnika.
              Skrobia sie po glowie i albo taki kufle do mikrofli wsadzaja albo ostatnio jeden pyta czy bedzie ok jak mi poda w szklance do Coli ? :))
              A jak porosisz o biale wino nie schlodzone to tez maja zagwozdke no ale my rzadko zamawiamy na lampki to przynosza swieza butelke z zaplecza
    • waga173 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 22:17
      Ja kiedys mialem w barku butelke tequili ktora tam stala i stala a ja sie balem jej sprobowac. Niby pisalo
      100% puro agave, nazwa ESPOLON, ale na erykietce byly narysowane fazy procesu wytwarzania tego produktu, przez czesciowo ubrane KOSCIOTRUPY. Poszukajcie se w sieci:). Az raz w desperacji bo nic innego nie bylo, otworzylem. Cud miod ultramaryna. Sny kolorowe i zadnego kaca rano. Jak gdzies trafie to kupie skrzynke.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 22:44
        Ha, dziś piłem Espolon Blanco, co prawda w margaricie truskawkowej. Doskonała
      • waga173 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 22:55
        Ale etykietke widziales? Jaja jak berety, tylko w Meksyku...
        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 23:02
          Patrz jakie to historyjki! www.behance.net/gallery/1105321/Espolon-Tequila-Packaging-Illustrations
          • waga173 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 23:12
            A nie mowilem ze to tylko Meksyk, no moze jeszcze jakies Karaiby. Dzieki za wyreczenie mnie w zamieszczeniu tych "images", ja w sieci potrafie znalezc i nawet podpiac do emaila, ale nie tu na forum.
            A swoja droga to artysta tworca tego musial jechac nie na 100 procent agawy, tylko na 110 procent alkoholu albo keszcze innego koksu:)
          • waga173 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 23:37
            O kurde, nie tylko obejrzalem obrazki, ale przeczytalem tekst wstepny.

            "Skyy Spirits commissioned Steven Noble to illlustrate a series of unique story-telling illustrations in a scratchboard woodcut style for their award winning Espolon Tequila..."

            Chcialbym goscia poznac osobiscie i powiedziec daj mi tez troche. Musial bywac w Peru.
            • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 23:47
              E tam... W ich kulturze to coś zwyczajnego... To tak jakby u nas dać jakieś rysunki z tradycyjną legendą i diabłem np. "Jedzą... Piją... Lulki palą... Tańce... Hulanki... Swawole..."
              Zresztą dziwię się, że nikt nie próbował takiej Siwuchy z Legendami Polskimi zwachac...
              • waga173 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 23:56
                Krzycza, wrzeszcza, lulki pala, tance, hulanka, swawola, ledwie Polski nie rozwala, Bebe, Ende, hejze hola!

                Bebe to Bezpartyjny blok wspolpracy z rzadem, a Ende to wiesz co. A rozwalanie Polski??? Czy to cos nowego?
                • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 00:29
                  Ende koniec końców zostali wzięci w kierat przez sanację... Aż po 1939...
                  • waga173 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 01:11
                    Na Grabskiego z trybunalu, co milczkiem oproznial rondel, zadzwonil kiesa pomalu, z Grabskiego zrobil sie kondel.
                    Tez jakby nic nowego:)
                    • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 01:41
                      Różnica jest taka, że poza przydupasami wprost z wojska, reszta poziomem wykształcenia i klasy przerastała obecnych miernych ale wiernych czy innych polityków o kilka długości... Wystarczy porównać wystąpienia, ich jakość, stosowane słownictwo, wiedzę... 2RP można a nawet trzeba oceniać krytycznie, ale aż tak by porównać Grabskiego do obecnych długopisów i klakierów... Nie na to się nie zdobędę...
    • qqbek Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 22:42
      Mam z tym jeden problem.
      Nie lubię Tequili.

      Za to zauważyłem jedno - jak piję dobrą czystą (Baczewski, Absolut) i nie "dobijam" niczym innym, to też rano mnie nie męczy, ile bym nie wypił.

      Wczoraj za to wypiłem trzy lekkie piwa (4,9%) w knajpie (warzone na miejscu) i około 6-ej rano (a więc 12 godzin od początku picia) łeb mi pękał jak po ciężkim chlaniu.
      No dobra - "pojemniki" na te trzy piwa były litrowe, a nie półlitrowe, ale to było srogie zaskoczenie.

      Jako, że ja jestem z zawodników raczej mocnych w piciu, a nie z tych, co to "ćwiartka i pod stół", byłem więc mocno, bardzo mocno zaskoczony.
      Jedyne wyjaśnienie to to, że piwowarowi coś nie wyszło i za dużo metylowego wylądowało w etylowym, bo samopoczucie po piciu miałem dobre i byłem nadal zupełnie przytomny, za to rano "niespodzianka".
      Nie jadłem też za dużo (tatar, krążki cebulowe) do picia, więc to nie "opóźnione kopnięcie" też.
      • waga173 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 22:52
        Sa trzy przykazania pijaka:
        -Nie pij bez podkladu jedzenia, duzo i tlusto najlepiej,
        -Nie mieszaj (wodki, wina, piwa),
        -Nie pamietam.

        Aha, jeszcze kiedys ktos mnie zapytal kiedy czuje ze juz powinienem zrobic przerwe, a ja powiedzialem ze jak nie wiem ktora jest godzina i nie wiem gdzie jestem.
        • qqbek Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 23:11
          Może w tym problem - ja do picia podjadam, a nie żrę.
          W tej knajpie akurat dobrego tatara dają (z marynowanymi grzybkami własnej roboty - palce lizać), więc nie mogłem sobie darować.
          Krążki cebulowe - bo jakoś mi pasują do piwa.

          Co do mieszania - zdarzało mi się "bezkarnie" zakończyć wódką imprezę zaczętą od piwa.
          Za to picie piwa po wódce to zawsze kac.
          Ale generalnie - albo rybki, albo pipki - nie lubię zmieniać trunku w trakcie picia.
          • waga173 Re: OT - 100% agawy 15.01.22, 23:18
            Nie chce "uczyc ojca jak robic dzieci", ale z piwem uwazaj bo z biegiem czasu wyrobisz "odpornosc" i bedziesz pil coraz wiecej i wiecej zeby dostac szmera. Az Ci sie przez pasek w spodniach wyleje nie piwo a brzucho:)
      • klemens1 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 13:57
        qqbek napisał:

        > Mam z tym jeden problem.
        > Nie lubię Tequili.

        Jak od razu przygryziesz cytrynką, to jest gites.
        Co ciekawe - zwłaszcza w moim przypadku - nie piłem na siłę na zasadzie "prawie rzygam, ale jeszcze jakoś może dam radę". Wchodziło elegancko - a następny dzień mnie tylko utwierdził w prawidłowym wyborze.

        > Wczoraj za to wypiłem trzy lekkie piwa (4,9%) w knajpie (warzone na miejscu) i
        > około 6-ej rano (a więc 12 godzin od początku picia) łeb mi pękał jak po ciężki
        > m chlaniu.
        > No dobra - "pojemniki" na te trzy piwa były litrowe, a nie półlitrowe, ale to b
        > yło srogie zaskoczenie.
        >
        > Jako, że ja jestem z zawodników raczej mocnych w piciu, a nie z tych, co to "ćw
        > iartka i pod stół", byłem więc mocno, bardzo mocno zaskoczony.
        > Jedyne wyjaśnienie to to, że piwowarowi coś nie wyszło i za dużo metylowego wyl
        > ądowało w etylowym, bo samopoczucie po piciu miałem dobre i byłem nadal zupełni
        > e przytomny, za to rano "niespodzianka".
        > Nie jadłem też za dużo (tatar, krążki cebulowe) do picia, więc to nie "opóźnion
        > e kopnięcie" też.

        Może w przypadku piwa jakość nie polega wcale na tym, że można więcej wypić.
        3 litry piwa to wypiłem raz w życiu - kilkadziesiąt lat temu ... Po tym kacu obecnie 2 piwa to u mnie max absolutny.

        • qqbek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 14:23
          klemens1 napisał:

          > Może w przypadku piwa jakość nie polega wcale na tym, że można więcej wypić.
          > 3 litry piwa to wypiłem raz w życiu - kilkadziesiąt lat temu ... Po tym kacu ob
          > ecnie 2 piwa to u mnie max absolutny.
          >

          Pół litra tequili o mocy 40% to 200 ml (160 gram) czystego alkoholu.
          3 litry piwa 4,9% to 147 ml (117 gram) czystego alkoholu.

          Nie wiem - ja jakoś nie widzę różnicy, alkohol jest alkohol.
          Kac po 3 litrach piwa był dla mnie tak samo zastanawiający, jak dla ciebie brak kaca po o prawie 50% wyższej dawce alkoholu.
          • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 15:55
            No to ja zgodzę się z klemensem... Bo winie, piwie, a najgorzej po mieszaniu kaca miałem zawsze większego niż po mocnym alkoholu, zwłaszcza czystym...
            Ot na kaca w postaci bólu głowy i odwodnienia sam poziom alkoholu we krwi nie jest decydujący...
            • qqbek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 21:36
              Chodziło mi raczej o "typową tolerancję".
              Jak mi się zdarzy wypić 6 piw (a kilka razy do roku mi się zdarzy, czasami nawet więcej niż 6), to raczej nie odczuwam negatywnych skutków.
              Zwłaszcza przy tych "lżejszych" piwach.

              A tu niemiła niespodzianka wczoraj rano.

              Może to "brak treningu", bo żem z tydzień zupełnie trzeźwy latał z racji załatwiania wszystkiego wkoło pogrzebu babci - nawet na "wieczorne piwo" ochoty nie miałem, ale i tak byłem nielicho zdziwiony.
          • klemens1 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 16:10
            Gdyby tu tylko sam wolumen alkoholu był winien, to sprawa byłaby prosta.
            Ale nie jest. Zresztą sam wiesz, jak to jest, gdy wódę popijesz piwem. Niby dużo więcej alkoholu nie dodałeś ...
            • qqbek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 21:32
              klemens1 napisał:

              > Gdyby tu tylko sam wolumen alkoholu był winien, to sprawa byłaby prosta.
              > Ale nie jest. Zresztą sam wiesz, jak to jest, gdy wódę popijesz piwem. Niby duż
              > o więcej alkoholu nie dodałeś ...

              Podobno najgorsze jest Porto i Brandy.
              Rzadko pijam i w niewielkich ilościach, to nie wiem.
              Ale idąc tą samą logiką najczystsze są spirytus i wóda... dopiero potem tequila czy biały rum.

              A co do popijania wódki piwem - jeszcze na studiach się oduczyłem :)
              • tbernard Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 12:12
                No a gdyby dodać do piwa bezalkoholowego odrobinę spirytusu, to zaszkodzi tak jakby to było zwykłe piwo? Bo być może problem jest, że tradycyjne piwa mają alkohol niezbyt czysty.
                • marekggg Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 12:26
                  nie wiem, ale chyba cala struktura tego piwa pojdzie w cholere. zreszta 20 lat temu robiono w ten sposob w polsce tzw. piwa "mocne". dolewano spirytusu - i to bylo czuc. dlatego tego gowna nie spozywalem. probowano do tego jeszcze cos slodkiego dodac.
                • engine8 Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 19:08
                  hehehe ja kiedys w PRL-u bedac na Slasku widzialem jak gosc zamwial piwo z utrwalaczem.
                  Barman nalal mu piwo w do tego wlal 50ml wodki.
                  • hukers Re: OT - 100% agawy 18.01.22, 13:16
                    engine8 napisał(a):

                    > hehehe ja kiedys w PRL-u bedac na Slasku widzialem jak gosc zamwial piwo z utrw
                    > alaczem.
                    > Barman nalal mu piwo w do tego wlal 50ml wodki.

                    A nie powinien wlać, tylko włożyć do kufla kieliszek z wódką. Mielibyśmy wtedy do czynienia z U-bootem, czyli bardzo zdradliwym drinkiem.
                    • marekggg Re: OT - 100% agawy 18.01.22, 13:46
                      na morawach w CZ to samo - ale rozne wersje sa dopuszczalne. rowniez na polnocy i wschodzie SK.
                      w CZ i SK byl popularny drink "magicky oko" - do kufla z piwem sie wrzuca kieliszek z wodka zielona, naprzyklad z mieta. potem jest jeszcze hard-core wersja z absyntem.
    • zimnadzidzia Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 07:13
      Alkohol to związek chemiczny.
      Agawa albo ziemniaki lbo żyto - daje ten sam syf.
      Kierowca nie powinien tak chlać (480 g).
      • waga173 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 07:46
        Poszukaj milosniku malego kartofla z Zoliborza troche wiekszego od niego kartofla, tak z 480 do 500 gram.
        I wsadz se go w dupe. Albo lepiej, znajdz se lisc agawy z kolcami i se go wsadz w dupe. A potem wypierdalaj na forum religia i tam pouczaj. W Tworkach dali cie na nie ten oddzial najwdoczniej.
        • zimnadzidzia Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 07:52
          Pijesz podpałke do grilla?
      • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 08:10
        zimnadzidzia napisał:

        > Alkohol to związek chemiczny.
        Woda mineralna również, co z tego?

        > Agawa albo ziemniaki lbo żyto - daje ten sam syf.
        Daje zupełnie inne wyniki, jedne lepsze drugie gorsze, bez znaczenia z czego, ważne jak.

        > Kierowca nie powinien tak chlać (480 g).
        Kierowcy to nie wolno nawet dużego piwa wypić. Dlatego piję się poza fotelem kierowcy.
        • zimnadzidzia Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 08:20
          To pij.
          • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 10:01
            Trochę wcześnie jak dla mnie.
        • tbernard Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 10:47
          duze_a_male_d_duze_m napisał:

          > Kierowcy to nie wolno nawet dużego piwa wypić. Dlatego piję się poza fotelem kierowcy.

          Chyba, że piwo bezalkoholowe lub podpiwek.
      • klemens1 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 11:37
        zimnadzidzia napisał:

        > Alkohol to związek chemiczny.
        > Agawa albo ziemniaki lbo żyto - daje ten sam syf.

        Niestety - tutaj praktyka jest sprzeczna z twoją ideologią.

        > Kierowca nie powinien tak chlać (480 g).

        "Kierowca" w jakim sensie? W takim, że zaraz ma jechać? To i 50 g nie powinien pić.
        • zimnadzidzia Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 11:50
          Kup sobie dobry alkomat.
          To jedyna rada.
          • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 12:22
            Chyba przesadzasz... Ot ja ostatnio większych ilości nie pijam, ale jak miałem pić to wystarczyła zasada, że pije więcej gdy następnego dnia nie jadę... A na weselach piło się więcej tylko wtedy gdy kolejnego dnia do wieczora można było nie wsiadać za kółko...
            Wystarczy rozsądek i alkomat jest zbędny...
          • marekggg Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 12:55
            Mam Drager Alcotest 3000. skalibrowanego. wychodzi ze jestem w stanie przy masie ok. 95kg spalic okolo 0,2 w wydychanym powietrzu. tylko ze nie garuje wody i nie siadam za kolko o 6 rano. a jezeli musze to dzien wczesniej jakies pare browarow i koniec. gorzej jak sie nie zna umiaru.
            • zimnadzidzia Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 13:00
              Nie mam alkomatu.
              Jest zbędny, bo ni piję.
              • marekggg Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 13:11
                i pewnie nie palisz i nie sluchasz rockn'rollu i nie jesz mieso. co za zycie. :-)
                • zimnadzidzia Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 13:23
                  ...masz nadrozwiniętą wyobraźnię...
              • tbernard Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 08:18
                zimnadzidzia napisał:

                > Nie mam alkomatu.
                > Jest zbędny, bo ni piję.

                No to aby mieć pewność, że sprawny, to musisz się przełamać i napić i potem potestować.
          • klemens1 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 13:29
            zimnadzidzia napisał:

            > Kup sobie dobry alkomat.
            > To jedyna rada.

            Ale rada w związku z czym?
            Nie odpowiedziałeś na pytanie, w jakim sensie "kierowca" nie powinien pić 480 g.
            Przed jazdą? W trakcie? Po?
            • marekggg Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 13:41
              spoko - dzidzia jak to dzidzia i kazda dzidzia lubi pouczac...
              • klemens1 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 13:50
                marekggg napisał:

                > spoko - dzidzia jak to dzidzia i kazda dzidzia lubi pouczac...

                OK, niech poucza. Na razie próbuję dociec, o co mu konkretnie chodzi.

                • marekggg Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 14:06
                  nie znasz go? zawsze taki byl.
                • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 14:07
                  Ot NaZimno nie pije więc wg niego nikt nie powinien pić, bo jak pije to potencjalny zabójca za kierownicą...
                  Widocznie jak pił miał z tym problem...
                  • klemens1 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 16:25
                    gzesiolek napisał:

                    > Ot NaZimno nie pije więc wg niego nikt nie powinien pić, bo jak pije to potencj
                    > alny zabójca za kierownicą...
                    > Widocznie jak pił miał z tym problem...

                    Zapytał mnie, skąd wiem kiedy siadać za kółko ... to faktycznie musiał mieć problem.
            • zimnadzidzia Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 14:16
              A skąd wiesz,kiedy możesz już siadać za kólkiem?
              Rzucasz kostka?
              • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 14:23
                Napisałem powyżej. Jak mam jechać kolejnego dnia to praktycznie nie pije. Jak muszę jechać np. po weselu to uważam by nie przesadzić i by mieć 16h od ostatniego kielonka na sen i wytrzeźwienie... Pić można wtedy gdy się nie jeździ...
                • zimnadzidzia Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 14:33
                  Jasne, reguła z sufitu.
                  • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 14:38
                    Z życia... Zaręczam, że od 20lat z promilami nie jechałem...

                    No i najlepsza reguła jest piłeś nie jedź, jedziesz nie pij...
                    Na pewno lepszą niż nie pij wcale lub wywalaj kasę na alkomat...
                    Ta druga dotyczy tylko ludzi z zerowym stopniem samokontroli ...
              • qqbek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 15:19
                zimnadzidzia napisał:

                > A skąd wiesz,kiedy możesz już siadać za kólkiem?
                > Rzucasz kostka?

                Zawsze, przy braku pewności, można się do komisariatu przejść.
                A najlepsza rada - pić z umiarem.
                Jeszcze na studiach udało mi się kilka razy "urwać film".
                Od tamtej pory (20 lat z hakiem) jeszcze tyle nie wypiłem, żeby "stracić wątek".

                Rada z kupnem alkomatu dobra jest dla ostrzej "oliwiących", jak ktoś okazjonalnie pójdzie do knajpy i się porządniej napije, to starczy, żeby się przed południem za kółko nie pchał (no w wypadku pół litra na głowę to i do wieczora następnego dnia też lepiej nie).

                Mi po grubo ponad 0,7 wódki (wesele) następnego dnia przed 14-ą wyszło 0,00 na komisariacie raz.
                A poszedłem na ten komisariat bo mi się nijak nie chciało nigdzie jechać i chciałem tylko udowodnić, że się do poniedziałku przynajmniej za kółko nie nadaję.
                • zimnadzidzia Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 15:27
                  Pomiar jest lepszy od spekulacji.
                  • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 15:52
                    Wiesz ile musiałbym wypić, żeby w 16h nie wytrzeźwieć?
                    A najlepsza jest wstrzemięźliwość i rozsądek wtedy kiedy trzeba...
                  • engine8 Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 19:24
                    Ale najlepiej sie zarabia na spekulacjach :)
                • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 18:27
                  Ja tam polecam alkomat. Idziesz na imprezę, wypijasz dwa, trzy miksowane drinki. Potem trzeba zadecydować jak wracasz. Uber, taxa czy własna fura. Więcej danych, celniejsza decyzja.
                  • marekggg Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 18:40
                    jak ide na imprzez, albo prowadze i nie pije a jak pije, to nie prowadze.
                    takie proste.
                    • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 18:55
                      Dokładnie... Jak mam pić nie ruszam auta... Jak mam jechać nie ruszam alkoholu...

                      Ale ludzie lubią sobie życie komplikować...
                    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 19:10
                      Nikt nie zabrania pić przed jazdą autem. W PL masz mieć poniżej 0,2 promili za kółkiem, też dość proste.
                      • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 19:25
                        No właśnie chore jest picie co do mililitra, bo ktoś z powodów medycznych dodał w prawie limit 0,2.
                        Ja podchodzę do tego, jak do całkowitego zakazu. Śmieszy mnie przeliczanie ludzi, czy kupowanie alkomatów, a przeraża wsiadanie po alkoholu za kółko... Naprawdę nie można się powstrzymać? Kurka jakiś dziwny jestem. Można się świetnie bawić w towarzystwie będąc "Krzysiem", albo można popić i zapłacić cenę kilku piw w knajpie za siakiegos Bolta... Po co ryzykować, zastanawiać się, nosić alkomaty, czy przeliczać... Nigdy nie zrozumiem...
                        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 19:40
                          Szare jest życie zero jedynkowe.
                          • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 23:44
                            Czyli lepsze jedynkowe... Czyli muszę się napić... Bo inaczej życie będzie szare... ;)
                        • klemens1 Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 16:46
                          gzesiolek napisał:

                          > Można się świetnie bawić w towarzystwie będąc "Krzysiem", albo można popić i zapłacić cenę kilku piw
                          > w knajpie za siakiegos Bolta... Po co ryzykować, zastanawiać się, nosić alkomat
                          > y, czy przeliczać... Nigdy nie zrozumiem...

                          Nie zawsze imprezuje się w miejscu, gdzie Bolt / Uber dojeżdża.
                          Poza tym wiadomo, że jeżeli będzie się jechać niedługo, to w ogóle nie ma sensu pić - bo żeby bezpiecznie jechać, to wypije się tyle, że i tak się nie poczuje, więc lepiej od razu zadeklarować 0.0. Kwestia jest, jak to będzie wyglądało następnego dnia.

                          • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 19:12
                            Dlatego pierwsza opcja to bycie "Krzysiem", czyli nie pić wcale...
                      • marekggg Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 19:35
                        moze i tak. w belgii 0.5. tylko jak cos sie wydarzy - to sobie bedziesz do konca zycia pluc w brode? jak spowodujesz wypadek i okaleczysz kogos z najblizszej rodziny?
                        ja wiem ze sa tutaj hedonisci, ktorych to gowno obchodzi (teoretycznie), ale jednak.

                        oraz nie wiem co na to ubezpieczalnia i podwyzki. w belgii ci sie moze zdarzyc, ze po prostu nie znajdziesz ubezpieczyciela. jest to co prawda teroetyczna mozliwosc, ale nie niemozliwa.
                        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 19:42
                          Po to jest alkomat, żeby właśnie tego ryzyka nie było.
                          • marekggg Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 20:01
                            alkomat lezy w domu. tylko do samokontroli. ani raz go jeszcze nie mialem w samochodzie. uzywany raz na 1-2 miesiace.
                          • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 23:48
                            Alkomat może się mylić, plus trawienie alkoholu może trwać nawet ponad godzinę gdy dużo jesz... Nie picie alkoholu jest jednak bezpieczniejsze... Poza tym 0.2 to max będzie jedno piwo...
                  • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 18:54
                    Nie jeżdżę własną fura na imprezy to i nie muszą sobie głowy głupotami zaprzątać...
                • engine8 Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 19:23
                  qqbek napisał:

                  > zimnadzidzia napisał:
                  >
                  > > A skąd wiesz,kiedy możesz już siadać za kólkiem?
                  > > Rzucasz kostka?
                  >
                  > Zawsze, przy braku pewności, można się do komisariatu przejść.

                  Tys chyba zwariowal? Po pijaku przyjechac do komisariatu i porosci i badanie? Za glupote cie wtedy wsadza.

                  > A najlepsza rada - pić z umiarem.

                  O to ma sens, Kazdy zas ma inny "umiar" i to nalezy szanowac.

                  > Jeszcze na studiach udało mi się kilka razy "urwać film".
                  > Od tamtej pory (20 lat z hakiem) jeszcze tyle nie wypiłem, żeby "stracić wątek"

                  E to mnie sie zdarzyli po studiach..


                  >
                  > Rada z kupnem alkomatu dobra jest dla ostrzej "oliwiących", jak ktoś okazjonaln
                  > ie pójdzie do knajpy i się porządniej napije, to starczy, żeby się przed połudn
                  > iem za kółko nie pchał (no w wypadku pół litra na głowę to i do wieczora następ
                  > nego dnia też lepiej nie).

                  Jakbym mial to chujostwo to bym chyba na peichote wszedzie musial chodzic. A tak "oko nie widzi - serce nie boli."
                  >
                  > Mi po grubo ponad 0,7 wódki (wesele) następnego dnia przed 14-ą wyszło 0,00 na
                  > komisariacie raz.
                  > A poszedłem na ten komisariat bo mi się nijak nie chciało nigdzie jechać i chci
                  > ałem tylko udowodnić, że się do poniedziałku przynajmniej za kółko nie nadaję.
                  • qqbek Re: OT - 100% agawy 18.01.22, 13:30
                    engine8 napisał(a):

                    > Jakbym mial to chujostwo to bym chyba na peichote wszedzie musial chodzic. A ta
                    > k "oko nie widzi - serce nie boli."

                    U was można mieć promil (albo 0,8) - nie pamiętam...
                    Jak mieszkałem jeszcze w Anglii to normą było dla mnie zajechać na obiad i dwa piwka po drodze z pracy.

                    Niestety u nas pokutuje chęć karania wszystkich za zachowania najgłupszych i limit wynosi 0,2.
              • klemens1 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 16:23
                zimnadzidzia napisał:

                > A skąd wiesz,kiedy możesz już siadać za kólkiem?
                > Rzucasz kostka?

                Czekam tydzień. Ale pewnie za krótko?
                • zimnadzidzia Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 16:45
                  Weź urlop.
                  • gzesiolek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 18:18
                    Ten n/ż po coś jest...
                    • qqbek Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 18:48
                      gzesiolek napisał:

                      > Ten n/ż po coś jest...

                      Już stare chińskie przysłowie mówi przecie "wódka w środku tygodnia ma smak n-żetki".
                  • klemens1 Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 08:05
                    zimnadzidzia napisał:

                    > Weź urlop.

                    Po co miałbym brać urlop?

                    • zimnadzidzia Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 08:18
                      Na wytrzeźwienie.
                      • klemens1 Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 10:12
                        zimnadzidzia napisał:

                        > Na wytrzeźwienie.

                        Na wytrzeźwienie nie potrzebuję urlopu.
                        Jeżeli nie jesteś w temacie alkoholowym, to po co zabierasz głos?

                        • zimnadzidzia Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 12:25
                          Po co chwalisz się chlaniem?
                          • klemens1 Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 16:43
                            zimnadzidzia napisał:

                            > Po co chwalisz się chlaniem?

                            Żeby móc odpowiedzieć na to pytanie, musiałbym najpierw zacząć chwalić się chlaniem.
                            Ty natomiast wyrokujesz, po jakim czasie mogę kierować pojazdem, mimo że w temacie się nie orientujesz.
                      • engine8 Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 19:14
                        Najlepiej naa wytrzezwienie to pojechac nad ocean o pochodzic boso w zimnej wodzie :) a potem sobie wypic piwo.
              • engine8 Re: OT - 100% agawy 17.01.22, 19:12
                No chyba wtedy kiedy jest tak potrzeba?
                Wczoraj do lunchu z zona wypilismy butelczyne wina ...a potem zona mowi ze chce isc na spacer po plazy. No to pojechalismy na plaze.
                No ilez tot ego alkoholu w tym winie jest? Moze 100g w calej butelce a wiec po 50-ce na leb to G.
    • bigimax4 Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 14:14
      odrzuca mnie , wali denaturatem
      • zimnadzidzia Re: OT - 100% agawy 16.01.22, 14:19
        To coś dla wagi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka