Dodaj do ulubionych

Gasnie auto na gaz przy zimnym silniku :(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 20:41
Wczesniej przez rok nie bylo problemow . Dodam ze obroty jalowe sa ustawione
ok , startuje z gazu ( benzyny uzywam sporadycznie ) , silnik na gaznik . Po
rozgrzaniu wszystko jest ok . Dzieki za sugestie !!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: doki Re: Gasnie auto na gaz przy zimnym silniku :( IP: *.devs.futuro.pl 06.11.04, 00:42
      mi gasło na ciepłym
      popatrz wątki zprzed 2 dni

      mówią zeby na gazie nie odpalać
    • Gość: kotek Re: Gasnie auto na gaz przy zimnym silniku :( IP: *.pwpw.pl / 217.17.44.* 06.11.04, 07:38
      Miałem kiedyś taki sam problem - diagnoza "fachowca" była taka: tuż po
      odpaleniu zimnego samochodu konsystencja gazu przypomina galaretę (gaz nie jest
      jeszcze ogrzany). Powoduje to zalewanie (zbyt bogata mieszanka - galarety
      wchodzi za dużo). Tak jak mój przedmówca proponuję opalanie na benzynie.

      PZDR
    • Gość: robbi Wszystko ok , jednak ....................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 10:12
      Dzieki za info !!!! Zastanawia mnie jednak czemu przez prawie rok nie bylo
      takiego problemu oraz czemu jak juz zgasnie na zimnym bardzo trudno go ponownie
      odpalic . Pozdro
      • Gość: kotek Re: Wszystko ok , jednak ....................... IP: *.pwpw.pl / 217.17.44.* 06.11.04, 10:57
        Ma to zapewne coś wspólnego ze zurzywaniem się membran w reduktorze. A ciężko
        go odpalić, bo zalany, a jeszcze dostaje dawkę paliwa. Spróbuj (jeśli masz taka
        możliwość) odpalić przy włączonym przycisku sterowania instalacją na położeniu
        neutralnym (ani na gazie, ani na benzynie). Wtedy nie jest dostarczana nowa
        porcja paliwa i odpala na tym co jest.

        PZDR
        • Gość: robbi Dzieki ludziska !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 21:36
          Jednak to forum jest wielkie . Tak jak napisal "kotek"i "gaziarz" przyczyna
          jest nie nowa juz membrana . A odpalic ponownie trudno bo jest zalany . Tylko
          czemu kurde gazownik nic nie wiedzial na temat . Mowil zeby zawsze odpalac na
          gazie a benzyne wlaczac tylko od czasu do czasu zeby nie zatrzec pompy paliwa .
          Kurde fachowiec ........ Czasem to juz watpie w te instalacje gazowe
          • Gość: mobile Re: Dzieki ludziska !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 06.11.04, 23:49
            arbiter.pl/galeria/lovato-regeneracja
      • gaziarz Re: Wszystko ok , jednak ....................... 06.11.04, 12:29
        no bo na poczatku miales bardziej elastyczna membrane. Po takim traktowaniu
        parownika (czyli odpalaniu na gazie)- membrana bardzo sie zuzyla i juz nie jest
        jak nowa, ani nawet jak roczna... Odpalaj dalej na gazie a juz niedlugo
        sprawisz sobie nowy reduktorek, bo tego nikt Ci nie wyreguluje, a badanie
        techniczne bedziesz przechodzil z banknotem w dowodzie.
        Ale pewnie oszczednosc pieniedzy, to tez oszczednosc czasu na czytanie
        instrukcji obslugi i uzywania instalacji.
        pzdr
        • Gość: mobile Re: Wszystko ok , jednak ....................... IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 06.11.04, 12:51
          Wymieni membrany,a nie reduktorek.
          • gaziarz Re: Wszystko ok , jednak ....................... 06.11.04, 16:58
            Jesli znajdzie takiego, co zrobi to na tyle taniej, zeby sie oplacalo. Bo wg
            mnie lepiej wymianiac caly reduktor
            • Gość: mobile Re: Wszystko ok , jednak ....................... IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 06.11.04, 18:39
              Przy tak prostej instalacji,membrany ok.100 zł i kilka śrubek do przykręcenia.
              • lexus400 Re: Wszystko ok , jednak ....................... 06.11.04, 18:54
                Może nie zdajesz sobie sprawy z tego, że są reduktory które pomimo wymiany
                zestawu naprawczego są trudne do ponownego uruchomienia np. EMMEGAZ.
                Pzdr.
                • Gość: mobile Re: Wszystko ok , jednak ....................... IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 06.11.04, 23:39
                  lexus400 napisał:

                  > Może nie zdajesz sobie sprawy z tego, że są reduktory które pomimo wymiany
                  > zestawu naprawczego są trudne do ponownego uruchomienia np. EMMEGAZ.
                  > Pzdr.
                  Nie zdaję.Ale czy w tych najprostszych instalacjach pod gaźnik też stosuje się
                  jakieś skomplikowane reduktory.Widziałem wymianę membran,na warsztacie u mego
                  szwagra supermechanika.Trwało to może 15 minut.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka