Dodaj do ulubionych

A teraz coś o samochodach

15.02.23, 09:20
Było o kierowniczych narodowościach ogólnie.

Teraz o kierownikach indywidualnie:

www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/oto-najgorsi-kierowcy-na-drodze-twarde-dane-na-potwierdzenie-mitu/vq8hcp0?utm_source=facebook_extra&utm_medium=social&utm_campaign=Facebook_vertical&utm_term=autor_6
Podium takie o jakim zawsze piszę:

1. Sraudi
2. Bmw
3. Woldzwagen, ja, ja.

Brakuje skody. Ale to pewnie miejsce za chevroletem.

A teraz czekamy na komentarze, że pytania były tendencyjne. Czy tam dane sfałszowane.
Obserwuj wątek
    • hukers Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 09:40
      Kierowcy Audi S3 i BMW serii M, częściej i gwałtowniej przyspieszają i hamują niż kierowcy Fiata Doblo.
      Zaskakujące.
      Dzięki za link, bo nigdy bym na to nie wpadł.
      Jakbyś miał jeszcze jakieś ciekawe wyniki badań, to dawaj śmiało.
      • agios_pneumatos Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 10:04
        hukers napisał:

        > Kierowcy Audi S3 i BMW serii M, częściej i gwałtowniej przyspieszają i hamują n
        > iż kierowcy Fiata Doblo.
        > Zaskakujące.

        Nie jest. Można to zaobserwować codziennie na drogach. Odpal sobie byle 'stop cham', 'agresja na drodze' czy 'burak w (...)' na YT. Co chwilę jakieś kombivany, auta rodzinne i miejskie. Absolutnie nie marek z podium.

        > Dzięki za link, bo nigdy bym na to nie wpadł.
        > Jakbyś miał jeszcze jakieś ciekawe wyniki badań, to dawaj śmiało.

        Spoko. 33,3% wagi badania sprytnie przemilczane. Zawsze są dostępne rankingi wypadkowości gdyby ktoś chciał drążyć temat.

        Noooo...i wszak gwałtowne hamowanie też przecież zależy od mocy silnika. Ufam, że nie pomylisz z drogą hamowania.

        P.S. Dobrze, że we volvach montują silniki do 75KM. Bo w przeciwnym razie by się okazało, że kierownicy tych pozycjonowanych samochodów mają potencjał pod maską do jeżdżenia agresywniej niż ci z podium. I mogli by to wykorzystać.
      • trypel Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 11:21
        W sumie wystarczyl ten kawałek zeby przerwac czytanie
        Rezultaty były obniżane za ...... zbyt szybkie pokonywanie zakrętów

        Lataj synku nisko I bardzo powoli - jak mowila mama do synka pilota.
        • qqbek Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 11:46
          Według przytoczonego przeze mnie poniżej podsumowania najbardziej "szkodowi" są kierowcy Fordów S-Max, a zaraz po nich powożący Volvo XC90.
          Na każde 8 samochodów tych dwóch modeli jeden w ciągu roku spowoduje szkodę.
          • trypel Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 12:11
            Ale to są najlepsi kierowcy bo powodują ruch w biznesie, dają pracę rzeszy ludzi.
            Najgorsi to ci co szybko jeżdżą w zakretach ale nie powodują szkód.
            • qqbek Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 13:05
              Ja myślę, że w całym tym zamieszaniu chodzi o to, że Grekowi wydaje się, że ma rację.
              Jego osobiste fobie, uprzedzenia i kompleksy w końcu ktoś docenił. Chuj z tym, że posłużył się niemiarodajną apką, która punktuje powożących Fiatami Doblo za to, że tym gównem boją się jeździć w zakrętach - grunt, że znalazł potwierdzenie.

              To tak jak al.1 i jego "wiarygodne źródła naukowe" na temat chemtrailsów.

              Tak przy okazji - zmienił się w UK lider.
              Całe lata "na przedzie" były Volvo i "japończyki", teraz widzę w 2/3 "europejskie" podium.
              • agios_pneumatos Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 13:54
                qqbek napisał:

                > Ja myślę, że w całym tym zamieszaniu chodzi o to, że Grekowi wydaje się, że ma
                > rację.
                > Jego osobiste fobie, uprzedzenia i kompleksy w końcu ktoś docenił.

                Ciepło. Jednakowoż zrobiłeś w trzech słowach trzy błędy merytoryczne. 1. Nie mam stanów lękowych i nie boję się dresiarzy. 2. Uprzedzenie implikuje w sobie brak doświadczenia i negacje a priori. 3. Kompleks wobec dresiarzy?

                Tak dużo słów, a tak mało treści. W dodatku błędnej.... Dlaczego ty nie czytasz postów przed wysłaniem?

                Otwarcie napisałem, że klasyfikacja idealnie pokrywa się z moją percepcją.

                Chuj z tym,
                > że posłużył się niemiarodajną apką, która punktuje powożących Fiatami Doblo za
                > to, że tym gównem boją się jeździć w zakrętach - grunt, że znalazł potwierdzeni
                > e.
                >

                Cholera, przeglądam telefon i nie widzę tej apki. W takim razie jak mogłem posłużyć się czymś co nie istnieje?

                Dlaczego nazywasz gównem jeden z najlepszych samochodów w swojej klasie?


                • qqbek Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 14:19
                  Wymieniałeś żarówkę w Doblo?
                  Ja tak.
                  Doblo to gówno.
                  • agios_pneumatos Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 14:23
                    qqbek napisał:

                    > Wymieniałeś żarówkę w Doblo?
                    > Ja tak.
                    > Doblo to gówno.
                    >

                    Eeee.... Myślałem, że piszesz o przestrzeni ladunkowej, silnikach, właściwościach jezdnych.

                    Doblo bylo moim nr 2 przy kupnie kombivanow. To chyba Moira nade mna czuwa, że wzialem forda.
                  • nousecomplaining Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 18:13
                    > Wymieniałeś żarówkę w Doblo?
                    A wymieniałeś żarówkę w Megance II?
                    Ja próbowałem, w aucie znajomej. Poległem. Elektryk samochodowy poległ też. Musiałbyś mieć kończynę z palcyma typu E.T., żeby bez rozpierduchy wymienić żarówkę. Co ciekawe, w Lagunie już nie było tego problemu.
                    • trypel Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 18:42
                      Wymiana żarówki w vespie gt wymaga:
                      Zdemontowania szyby
                      Zdemontowania osłony kierownicy z obu stron
                      Zdemontowania osłony chłodnic
                      To wszystko daje dostęp do małej śrubki która odkręca się mocowanie reflektora

                      Wymiana żarówki świateł mijania w suzuki v strom 2021 wymaga zdjęcia osłon bocznych, odkręcania baku, odkręcania zespołu wskaźników (250w serwisie rok temu)
                      Co najlepsze żarówkę długich wymienia się od ręki bez demontażu niczego
                      Tak wiec proszę nie narzekać na auta pod tym względem
                      • nousecomplaining Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 20:09
                        > Tak wiec proszę nie narzekać na auta pod tym względem
                        No tak. BTW, teraz w nowych autach z tymi ledami i sredami to i tak kupa. Przecież nie wymienisz tego na parkingu. Ciekawe, jak to regulują przepisy? Bo kiedyś było tak, że masz mieć żarówkę zapasową w aucie i w razie czego (teoretycznie) spaloną możesz wymienić. A teraz co?
                        • engine8t Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 20:48
                          Kiedys tez miales miec korbe, puszke oleju i butelke plynu chlodniczwgo , zapasaowy pasek, kondensator do przerywacza albo caly przerywacz. etc.....
                          Moze zaczna robic tak ja robie w bardzije rosadnych splecznosciach? Zwrica Ci uwage i kazda to skorygowac we wlasciwym dla ciebie czasie w przecigua np nastpenych 2 tygodni zamiast wpierd ci mandat, zabrac dowod rejestracyjny oraz zadzwonic po tolwanie?
                        • agios_pneumatos Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 21:02
                          nousecomplaining napisał(a):

                          > > Tak wiec proszę nie narzekać na auta pod tym względem
                          > No tak. BTW, teraz w nowych autach z tymi ledami i sredami to i tak kupa. Przec
                          > ież nie wymienisz tego na parkingu. Ciekawe, jak to regulują przepisy? Bo kiedy
                          > ś było tak, że masz mieć żarówkę zapasową w aucie i w razie czego (teoretycznie
                          > ) spaloną możesz wymienić. A teraz co?

                          Kupując samochód 20 lat temu pamiętam, że były jakieś takie kasetki z zarowkami i bezpiecznikami na wyposażeniu. Razem z gaśnicą, trójkątem i lewarkiem.

                          Obecnie...ta pianka i pompka😁.

                          A tak na poważnie gaśnica, trójkąt i coś około koła. I apteczka. Zatem zakładam, że nie wypuszcza się samochodów po przeglądzie zerowym z wyposażeniem niezgodnym z przepisami.

                          Nie widziałem jeszcze samochodu z przepalonymi ledami. Mają jednak one żywotność. Dużo za to widzę sraudi model dres młody ok 20-letnich z przepalonymi chyba xenonami. Ze świeci jeden reflektor.
                          • trypel Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 10:00
                            Wczoraj żeby zabić nude w trasie i mając syna obok zagraliśmy w grę jakie auto bez świateł.
                            Na trasie Boboszów-Magnice (ok 100 km ruchliwa ósemka glownie) zapisywaliśmy wszystkie auta bez świateł. Dużo fakt nie było:
                            Fiat Uno
                            Fiat bravo/brava (nie rozpoznaje)
                            Citroen C3 (stary)
                            Citroen C8
                            Renault Clio
                            Vectra B

                            6 aut na 100 km, chyba nie jest źle (mowie o braku jednego z przednich swiatel)

                            Na trasie trafiłem tez na wariata, na zakazie na zakręcie z zerową widocznością wyprzedzał rzad aut. Szczerze mówiąc znając dobrze trasę czekałem na dzwona. Miał szczęście. Honda Accord kombi
                            • wislok1 Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 17:44
                              W DE tez sa tacy, co jezdza bez swiatel ....
                              W Austrii to samo...

                              No, nie ma tam obowiazku, ale jest ZALECENIE, zeby na swiatlach jezdzic caly czas...
                              W nowszych autach problem sam sie rozwiazuje, bo swiatla do jazdy dziennej sa automatycznie wlaczane
                              To jest chyba od 2015 roku....

                              Nie jestem pewien

                              W kazdym razie kierowcy starszych aut czesto swiatla maja w d...
                              • wislok1 Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 17:47
                                OBOWIAZEK jest w warunkach ograniczonej widocznosci w DE i Austrii...
                                Ale taki dziadek czy babcia, po problem dotyczy glownie strszych kierowcow, uwaza, ze skoro on droge widzi, to widocznosc nie jest ograniczona...
                                A to, ze leje deszcz, straszne chmury, to ma w d...
                              • teodor-k Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 18:54
                                A po cholerę światła w jasny słoneczny dzień
                                • wislok1 Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 19:04
                                  Dlatego zniesli w Austrii obowiazek jazdy na swiatlach, a w DE nie wprowadzili nawet....

                                  Tyle, ze tu jest problem, bo NIE DA SIE okreslic jednoznacznie co to jest ograniczona widocznosc----

                                  Kazdy moze to interpretowac po swojemu
                                  W sytuacji, kiedy leje deszcz,jest prawie ciemno, widocznosc jest chu.owa, 9 kierowcow jedzie na swiatlach, a 1 kierowca ma to w d..., to moze byc niebezpiecznie

                                  Dlatego obowiazek jazdy na swiatlach to dobra koncepcja...
                                  • agios_pneumatos Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 19:26
                                    wislok1 napisał:

                                    > Dlatego zniesli w Austrii obowiazek jazdy na swiatlach,

                                    Jakbym czytał argumentację januszy, dresow i polanalfabetow w latach 2006-2007.

                                    Dobrze, że chociaż każdy nowy samochód ma światła dzienne.
                                    • wislok1 Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 19:38
                                      WTF ?

                                      Przeciez ja taka argumentacje SKRYTYKOWALEM zaraz potem...

                                      Bo nie da sie okreslic jednoznacznie, ze nalezy jezdzic na swiatlach w warunkach ograniczonej widocznosci, jak nie ma jasnej zasady co to jest ta ograniczona widocznosc.....
                                      Wiec lepszy obowiazek jazdy na swiatlach

                                      Czytanie ze zrozumieniem sie liczy....
                                      • agios_pneumatos Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 20:09
                                        Mój błąd. Sorki.
                                    • teodor-k Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 21:46
                                      agios_pneumatos napisał:

                                      > wislok1 napisał:
                                      >
                                      > > Dlatego zniesli w Austrii obowiazek jazdy na swiatlach,
                                      >
                                      > Jakbym czytał argumentację januszy, dresow i polanalfabetow w latach 2006-2007.
                                      >
                                      > Dobrze, że chociaż każdy nowy samochód ma światła dzienne.
                                      Teraz nowsze auta tak mają .Najlepszy numer bo kiedyś w nocy przy wyłączeniu halogenów ,wyłączyłem główne i jechałem na dziennych .A facet za mną mi mrugał świałami .Taki myk w moim Peugeot .
                                      • qqbek Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 21:57
                                        teodor-k napisał:

                                        > Teraz nowsze auta tak mają .Najlepszy numer bo kiedyś w nocy przy wyłączeniu ha
                                        > logenów ,wyłączyłem główne i jechałem na dziennych .A facet za mną mi mrugał św
                                        > iałami .Taki myk w moim Peugeot .

                                        Legendarna ergonomia francuskiej padliny.
                                        Nie lubię przełączników zespolonych.
                                        W Pug-u to chyba drugie po skrzyni, co mnie wkurwiało to ergonomia - nie tylko przekombinowany przełącznik zespolony (którym włączało się absolutnie wszystkie światła, z tylnymi i przednimi przeciwmgłowymi włącznie), ale na przykład panel klimatyzacji (z przyciskami, a nie intuicyjnym pokrętłem) - nie dało się zmienić temperatury bez odrywania wzroku od jezdni.
                                        Dobrze, że miał "auto", jak normalne auta, można było raz włączyć i zostawić.
                                        • teodor-k Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 22:09
                                          qqbek napisał:

                                          > teodor-k napisał:
                                          >
                                          > > Teraz nowsze auta tak mają .Najlepszy numer bo kiedyś w nocy przy wyłącze
                                          > niu ha
                                          > > logenów ,wyłączyłem główne i jechałem na dziennych .A facet za mną mi mru
                                          > gał św
                                          > > iałami .Taki myk w moim Peugeot .
                                          >
                                          > Legendarna ergonomia francuskiej padliny.
                                          > Nie lubię przełączników zespolonych.
                                          > W Pug-u to chyba drugie po skrzyni, co mnie wkurwiało to ergonomia - nie tylko
                                          > przekombinowany przełącznik zespolony (którym włączało się absolutnie wszystkie
                                          > światła, z tylnymi i przednimi przeciwmgłowymi włącznie), ale na przykład pane
                                          > l klimatyzacji (z przyciskami, a nie intuicyjnym pokrętłem) - nie dało się zmie
                                          > nić temperatury bez odrywania wzroku od jezdni.
                                          > Dobrze, że miał "auto", jak normalne auta, można było raz włączyć i zostawić.
                                          >
                                          > Nie narzekam .Wysoki .Mogę jechać 1000km ,siku ,kawa i tankowanie .To było bliskie spotkanie z innym samochodem i uszkodzony był drążek kierowniczy i trzymałem kierownicę skosem .120 km do domu .Bylem tak przejęty czy dojadę że nie zwracałem uwagi na światła .Do tego się włączył ABSS . Lubię go bo mnie nie zawiódł .
                                • engine8t Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 20:38
                                  Bo wladza tak kaze.
                            • engine8t Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 20:37
                              Tzn w nocy jechaly bez swiatel?
                              • trypel Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 20:46
                                Bez jednego ze świateł
                                • qqbek Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 22:50
                                  trypel napisał:

                                  > Bez jednego ze świateł
                                  >

                                  Ja dziś widziałem prawie nowego (poliftowy WK2) Jeepa GC, jak wyjechał u mnie na wsi z bocznej na główną... i pojechał dalej, zupełnie bez świateł.
                                  Jak przyjmę metodologię Greka, to przyjdzie mi stwierdzić, że to jakiś potencjalny zabójca... ja podejrzewam, że po prostu przesiadł się z czegoś z automatycznymi światłami, albo ze światłami wyłączającymi się po wyjęciu kluczyka (miałem tak w Golfie, mam tak w Oplu - jak musiałem kilka razy w innych autach wyłączać światła - pogoniony sygnałem - to byłem bardzo zdziwiony).
                                  • trypel Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 23:16
                                    Mój GC 2010 nie miał automatu. Trzeba było pamiętać.
                                    Ale tam jedna dźwigienka obsługiwała nawet oświetlenie w kabinie. Nie żartuje:)
                                  • agios_pneumatos Re: A teraz coś o samochodach 18.02.23, 06:50
                                    Jak kuwa prawie nowy. Moze nowy z USA? W UE światła sa 'automatyczne i automatycznie' od bodaj 2015 roku.
    • qqbek Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 11:03
      Podium najgorszych wygląda następująco:

      SEAT
      KIA
      MINI

      Zaraz "za pudłem":
      HONDA
      MAZDA
      LEXUS
      VOLVO

      Audi jest dopiero na 10 miejscu.
      BMW "w środku stawki" (oceniano 35 najpopularniejszych marek) - na 17.
      Volkswagen "w lepszej połowie" - na 20.

      www.thisismoney.co.uk/money/cars/article-2367194/Best-worst-manufacturer-brand-owners-revealed.html

      Jednemu z naszych forumowiczów szczególnie przypadnie do gustu zwycięzca rankingu - najbezpieczniej jeżdżącymi kierowcami w UK są kierowcy Subaru.
    • teodor-k Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 11:23
      Peugeot .. Co jest takiego, że oni chcą się zatrzymać i pomóc a w innych markach zwykle nie? Czy Citroena, Peugeota albo Renault wybierają ludzie, którzy mają więcej pozytywnego podejścia do świata i życia? www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://francuskie.pl/kierowcy-francuskich-samochodow-sa-bardziej-uprzejmi-na-drodze/&ved=2ahUKEwiElrvAppf9AhV_h_0HHemoAWoQFnoECBIQAQ&usg=AOvVaw3Jq4YiGkJTiKoxOpA_BLMY
    • wislok1 Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 17:43
      Tworcy tego zestawienia dali dostep do swoich danych, czy tez opublikowali wyniki i finito ?

      Jestem bardzo sceptyczny wobec takich opracowan, tak samo jak do wszelkich rankingow niezawodnosci aut....
      • agios_pneumatos Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 18:35
        Wiem tyle samo co Ty.
    • marekggg Re: A teraz coś o samochodach 15.02.23, 22:59
      cale spoleczenstwo jest zjebane. kierowcy to tylko kopia spoleczenstwa. tak samo jak politicy.
      • teodor-k Re: A teraz coś o samochodach 16.02.23, 06:16
        E tam to tylko w beemkach tak mają .W tych pancernych zwłaszcza .
        • agios_pneumatos Re: A teraz coś o samochodach 16.02.23, 07:00
          teodor-k napisał:

          > E tam to tylko w beemkach tak mają .W tych pancernych zwłaszcza .

          Na I miejscu jest jednak sraudi. Tak jak to broszkowe uderzające w drzewo, gdzie potem uszkadzają się płyty DVD.
        • wislok1 Re: A teraz coś o samochodach 16.02.23, 16:34
          Bzdury kosmiczne, kierowcy BMW w DE sie niczym nie roznia od innych....

          Moze w PL jest wiecej szapnowania z racji tego, ze sie jezdzi BMW...

          W kazdym razie w PL jest hejt na kierowcow BMW, a DE jest to traktowane jako totalna abstrakcja....
    • bolo2002 Re: A teraz coś o samochodach 16.02.23, 08:02
      A juz myslałem , ze wreszcie bedzie cos o samochodach. A tu takie rozczarowanie. Ale niebawem- to ja cos o naszych ginacych samochodach napiszę.
      • engine8t Re: A teraz coś o samochodach 16.02.23, 20:29
        O to masz
        www.youtube.com/watch?v=lphmDUC1f2k
        • engine8t Re: A teraz coś o samochodach 16.02.23, 20:42
          O i zobaczcie ze Polska ma wiecej aut na 1000 ludzi niz Niemcy..i reszta zachodu.
          Czym to jest podyktowane?

          en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_vehicles_per_capita
          • qqbek Re: A teraz coś o samochodach 16.02.23, 21:17
            Wykluczenie komunikacyjne.
            1/3 mieszkańców Polski nie ma dostępu do komunikacji publicznej.
            W 2016 roku było w Polsce 720 tysięcy kilometrów linii autobusowych, w 2020 480 tysięcy.
            PiS zniszczył w 5 lat resztę PKS-ów, otwierając w tym samym czasie kilka przystanków kolejowych.
            W 5 lat zniknęła w Polsce 1/3 i tak już rzadkiej siatki połączeń.
            • kokosowy15 Re: A teraz coś o samochodach 16.02.23, 22:30
              Zapomniałeś dodać, że na początku XXI wieku było 1300 tysięcy km.
              .
              • qqbek Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 08:32
                kokosowy15 napisał(a):

                > Zapomniałeś dodać, że na początku XXI wieku było 1300 tysięcy km.
                > .

                Zgadza się.
                Ale nikt za PO się nie obnosił z hasłami przywrócenia komunikacji do małych miejscowości.
                Za PiS zlikwidowano ćwierć miliona kilometrów linii autobusowych i przywrócono całe 182 kilometry linii kolejowych.
            • engine8t Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 00:09
              A to dlaczego rosnie ilosc autobusow a spada liczba ich pasazerow?
              Moze wlasnie jest to skutek zupelnie odwrotny - ludzi wola samochody i to pwoduje ze linie komunikacji zbirowej staj sie nierentowne i dlatego sa likwidowane?

              A moze w przypadku Polski prawda jest ze
              Są społeczności, w których samochód osobowy to symbol konsumpcjonizmu i przestarzałego modelu mobilności, ale dla wielu ludzi to nadal dowód bogactwa i niezależności. ?
              • qqbek Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 10:59
                Komunikacja zbiorowa jest nierentowna w większości krajów świata. Warszawa do zbiorkomu dopłaca 2/3 (tylko 1/3 kosztów pokrywają wpływy z biletów).
                Jednak jej dostępność jest wyznacznikiem standardu życia.
                Polska to nie Stany, tu nie każdy ma prawo jazdy.
                Znaczna część ludzi starszych uprawnień nie ma i nigdy już mieć nie będzie.

                Warszawa jest zamożna i może sobie na to pozwolić.
                50 km od Warszawy są na Mazowszu zapadłe wioski, gdzie czas zatrzymał się z grubsza 30 lat temu, skąd powyjeżdżali wszyscy niepijący młodzi właściwie. Tam dojazd do lekarza wymaga kombinowania. Samorządy nie mają pieniędzy, bo utrzymują się z wpływów z podatków, a tych nie ma, bo nikt tam nie pracuje (a Polski Wał dodatkowo dorżnął samorządy przez podniesienie kwoty wolnej od PIT).
                • wislok1 Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 17:05
                  Komunikacja zbiorowa jest nierentowna, ale trzeba dzieciaki do szkol dostarczyc i musza z powrotem byc w domu w normalnym czasie....
                  I rodzice nie moga z powodu ich dojazdow zbankrutowac...
                  W aglomeracji Monachium samorzad finansuje im bilety miesieczne i dziala to bardzo OK

                  Firmy przewozowe dostaja kase na dowoz dzieciakow ....

                  Do tego bawarski PKS funkcjonuje, jest scisle zwiazany z DB ( Niemieckie Koleje )...
                  Linie autobusowe od poniedzialku do piatku uzupelniaja polaczenia kolejowe....
                  Gora co pol godziny jest pociag lub autobus do miejsca, gdzie sie chce dotrzec...

                  Schody z autobusami sa w weekendy, szczegolnie w niedziele, kiedy zostaje tylko kilka kursow autobusowych dziennie...
                  No, pociagi kursuja dalej regularnie

                  Takze w niedziele

                  W niedziele minimum co godzina pociag do miasta powiatowego, tam minimum co godzina pociag do Monachium
                  • kokosowy15 Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 17:44
                    To komuna! Chcesz jeździć - kup sobie samochód! W Polsce jest kapitalizm, trzeba sobie radzić samemu, można sprzedać dom i przenieść się do miasta, można kupić samochód agdy ktoś nie może - jego wina, po prostu mu się nie udało.
                    • teodor-k Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 18:10
                      Komuna komuną ale w Niemczech dzieci do lat 14 za darmo jeżdżą .
                      • kokosowy15 Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 18:16
                        A nie mówiłem?
                      • trypel Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 18:19
                        A we Wrocławiu do 21 rż uczniowie za darmo jeżdżą
                        • teodor-k Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 18:55
                          Proponuje wprowadzić pociąg z Berlina do Warszawy za 45 € dbac o klimat. Będzie bosko .
                          • kokosowy15 Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 20:16
                            Po co ci ten pociąg? Samochód daje wolność, świadczy o statusie, jest bezpieczniejszy. W pociągu może koło ciebie jakiś np lewak i się zarazisz. W pociągu jest brudno. O prędkości pociągu decyduje maszynista, a nie ty. Chyba, że to twój osobisty pociąg i ty rządzisz.
                            • trypel Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 20:28
                              Marze żeby kiedys pojawił się pociąg na tej trasie z czasem porównywalnym do auta
                              maps.app.goo.gl/z6YMuDkp6u6cPvdL8

                              Niestety 10 h różnicy to prawie doba extra w podróży w obie strony. A szkoda bo nocny pociąg byłby idealny
                              Z miejscem na rower
                              • marekggg Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 22:08
                                pociagi uwielbiam, ale niestety jakbym chcial pojechac nocnym pocigiem do rodzicow, to by nie to na dwie osoby kosztowalo wiecej niz benzyna i 5-gwiazdkowy hotel po drodze.
                                i podrozowac zwyklym wagonem ze zwyklymy przedzialami to juz nie na moj wiek.
                                rowniez mozna pojechac z brukseli TGV do 3 dolin na narty - w 6 godzin - zajebiscie, akurat ze to tez kosztuje okolo 300 euro od osoby.
                                • trypel Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 22:18
                                  To inna rzecz. Mój dojazd to bak w każdą stronę.
                                  Czyli 450 pln tam (a i to z reguły sluzbowo) a potem ok 100 euro na powrót (wczoraj sporo mniej bo zjechałem do Słowenii po burka na śniadanie i zatankowałem po 1.4 z litra.
                                  I w tym przejazd dla 2 czy 4 osób.
                                  Aha plus 10 euro za winietę ma austrie.
                                  Ale jakby pociąg był to by mogła mama do mnie dojechać. Albo zona jakbym był dłużej
                                  Zwiększyła by się ilość kombinacji.
                                  A tak zostaję mi 1.5 h do lotniska w we wenecji ewentualnie
                                • wislok1 Re: A teraz coś o samochodach 18.02.23, 18:22
                                  No, ja tak kombinowalem, ze moze do Strasbourga pociagiem...

                                  Ale zapomnij, samo TGV kursuje z Monachium do Strasbourga, ale zeby do niego sie dostac trzeba najpierw dojechac do Monachium i poczekac....
                                  Strata czasu straszna, koleja 6 godzin, autem 4 godziny...
                                  NA innych trasach jest podobnie...

                                  JAk byl ten bilet za 9 euro, to sie oplacalo jechac dluzej, bo w sumie to bylo za friko....

                                  Ale tak do 2-3 godzin w jedna strone jadac pociagiem...

                                  Jak tracilo sie wiecej czasu na dojazd,w jedna strone, to juz nie mialo to sensu, bo trzeba bylo zaplanowac podroz powrotna, uwzglednic to, ze pociagi sie spozniaja, wiec z tolerancja czasowa...

                                  W sumie jak zostawalo mniej niz 3 godziny na zwiedzanie i pojscie do knajpy czy fastfoodu w miejscu docelowym, to juz bylo to zdecydowanie za malo....
                                  Nawet jak to bylo zad.pie
                                  No i koszt podrozy koleja o wiele wyzszy...
                                  • wislok1 Re: A teraz coś o samochodach 18.02.23, 18:27
                                    O wiele wyzszy teraz....
                            • wislok1 Re: A teraz coś o samochodach 18.02.23, 18:42
                              kokosowy15 napisał(a):

                              > Po co ci ten pociąg? Samochód daje wolność, świadczy o statusie, jest bezpieczn
                              > iejszy. W pociągu może koło ciebie jakiś np lewak i się zarazisz. W pociągu jes
                              > t brudno. O prędkości pociągu decyduje maszynista, a nie ty. Chyba, że to twój
                              > osobisty pociąg i ty rządzisz.

                              Pociag czy autobus tez ma swoje zalety, bo sie NIE stresujesz idiotami na trasie, ktorzy w tirach wyprzedzaja 5 minut innego tira lub wyprzedzaja jak swiry w osobowkach....
                              Do tego masz duzo czasu na lekture internetu, quizy, a przewaznie go kompletnie nie masz w innych okolicznosciach....
                              Mozesz spokojnie ogladac widoczki, w aucie ogladasz droge....
                              No i w knajpie mozesz spokojnie zamowic piwo, to alkoholowe, do jedzenia


                              Tylko komunikacja zbiorowa musi byc dobrze zorganizowana i korzystna cenowo...

                              Np. w Strasbourgu sie NIE oplaca podrozowanie autem, jak sie chce zwiedzac miasto....
                              • teodor-k Re: A teraz coś o samochodach 18.02.23, 18:47
                                Pociąg brudny to chyba za komuny .Czysto Wi-Fi ,spokój i jeszcze można przymrużyć oko .
                • engine8t Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 18:20
                  No wiec ciagle jakos mi sie nie klei... czy nie spina jak sie u was mowi. Na wsiach zostali starzy co nie maja prawa jazdy - rozumiem. Mlodzi powyjezdzali do miast? Misata juz maja komunikacje? i do tego ogromne korki.
                  To kto w koncu te samochody kupuje?
    • teodor-k Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 07:28
      Haha BMW to mistrzowie . . Jeden z kierujących BMW w Staszowie otrzymał za jednym razem 55 punktów karnych. Lider jednak pochodzi z Góry Kalwarii, gdzie funkcjonariusze ukarali go 126 punktami karnymi. A kasę na mandaty z Providenta.
      • agios_pneumatos Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 08:10
        Jesteś uprzedzony, zakompleksiony i masz fobie.
        • trypel Re: A teraz coś o samochodach 17.02.23, 09:19
          Mazdy są jeszcze gorsze od bmw jak wyraznie widać
          www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/nowy-rekordzista-zarobil-144-punkty-karne/gnq4ztw
          • trypel Re: A teraz coś o samochodach 19.02.23, 15:23
            A maserati jak widać biją nawet mazdy na głowę.
            tvn24.pl/swiat/belgia-lichtervelde-media-trzej-polacy-zgineli-w-wypadku-samochodowym-6766718

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka