Dodaj do ulubionych

Omoda / Jaecoo

18.01.25, 21:30
Znacie te marki samochodowe? Jeździliście?

Akurat jechałem do salonu VW i się natknąłem na to że niedaleko był właśnie O/J (nie wiem czy to dwie marki samochodowe czy jedna)
Obserwuj wątek
    • kreinto Re: Omoda / Jaecoo 18.01.25, 22:18
      bywalec.hoteli napisał:

      > Znacie te marki samochodowe? Jeździliście?
      >
      > Akurat jechałem do salonu VW i się natknąłem na to że niedaleko był właśnie O/J
      > (nie wiem czy to dwie marki samochodowe czy jedna)
      Na razie tylko z ulicy. Widuję po sąsiedzku Omodę 5 i kilka Jajco. Robią bardzo pozytywne wrażenie.
      • waga173 Re: Omoda / Jaecoo 19.01.25, 00:09
        "Ryj" tego Omoda 5 kojarzy mi sie z polprzezroczystym przodem damskich majtek. Wiec tez pozytywne wrazenie.
    • engine8t Re: Omoda / Jaecoo 19.01.25, 00:19
      Chinskie auta
      en.wikipedia.org/wiki/Jaecoo
      en.wikipedia.org/wiki/Omoda
    • qqbek Re: Omoda / Jaecoo 20.01.25, 13:24
      Te marki to "ocieplacze wizerunku" Chery, które wyrobiło sobie już w Europie wcześniej renomę producenta tanich, badziewnych aut, więc musieli przejść "rebranding".
      Ło-moda i Jajco to więc dwa znaczki tego samego producenta.
      Co do samych samochodów, to nie mam opinii, bo nikt ze znajomych/sąsiadów tym nie jeździ (w sąsiedztwie mam tylko jedno MG z "chińszczyzny" i właściciel twierdzi, że to co prawda pierwsze, ale na pewno ostatnie).
      • only_the_godfather Re: Omoda / Jaecoo 20.01.25, 14:19
        Z chinczyków znam człowieka co jeździ teraz beijing 5, stwierdził, że jak na auto w leasingu na 3 lata bez wykupu może być, ale jakby miał to brać z wykupem to by się zastanowił dwa razy.
        • galtomone qqbek & only_the_godfather - dalczego? 20.01.25, 14:36
          qqbek napisał:

          > Co do samych samochodów, to nie mam opinii, bo nikt ze znajomych/sąsiadów tym n
          > ie jeździ (w sąsiedztwie mam tylko jedno MG z "chińszczyzny" i właściciel twier
          > dzi, że to co prawda pierwsze, ale na pewno ostatnie).

          only_the_godfather napisał:

          > Z chinczyków znam człowieka co jeździ teraz beijing 5, stwierdził, że jak na au
          > to w leasingu na 3 lata bez wykupu może być, ale jakby miał to brać z wykupem t
          > o by się zastanowił dwa razy.

          To może napiszcie dlaczego, bo to jakby dość istotne...?

          Co z tymi autami nie halo...
          Już sie rozpadają?
          • qqbek Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 20.01.25, 16:22
            galtomone napisał:

            > To może napiszcie dlaczego, bo to jakby dość istotne...?
            >
            > Co z tymi autami nie halo...
            > Już sie rozpadają?

            Co do MG (mowa o ZS, 1.5, z 5-biegowym brandzlatorem):
            Losowe "wypadanie" elektroniki, które samo w sobie nie jest jakoś straszne, ale widać, że po prostu systemy auta nie są "zgrane".
            "Rzuca" też połączeniami telefonicznymi losowo.
            Cienkie wygłuszenie, a to problem, bo najgorsza jest skrzynia biegów - kupili to na drugie, bo żona sąsiada S-ką dojeżdża (ponad 45 km w jedną stronę) do pracy. Przełożenia zestopniowano chyba na Anglię, z jej limitem 70 mil na godzinę na autostradach, bo przy naszych "120" na piątce jest 4000 obrotów.

            Silnik też nie urzeka - waży toto coś 1300 kg i wolnossące 1.5 jest po prostu za słabe do tego (zwłaszcza przy prędkościach "ekspresówkowych"), czyli ciągnąć nie chce, za to bardzo dużo wypić potrafi.

            Nie wiem, jak z normalnymi skrzyniami biegów, bo tam chyba jeszcze jest 6-biegowa dwusprzęgłówka do wyboru, więc to (dodatkowy bieg) potencjalnie mogłoby pomóc przynajmniej podróżować we względnej ciszy przy 120.
            • galtomone Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 20.01.25, 16:36
              No to brzmi jak seryjny prototyp 😁 - czyli robimy auto żeby sie na uczyć jak robić auta... - czyli chińskie auta to dopiero będą... na razie faza testów za pieniądze użytkowników.
              • qqbek Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 20.01.25, 21:10
                galtomone napisał:

                > No to brzmi jak seryjny prototyp 😁 - czyli robimy auto żeby sie na uczyć jak r
                > obić auta... - czyli chińskie auta to dopiero będą... na razie faza testów za p
                > ieniądze użytkowników.

                Wiesz, Hyundai Pony też wzbudzał politowanie przy autach zachodnich, to samo ostatni samochód mojego dziadka (KIA Pride, rocznik 1999). A gdzie są teraz?
                Myślę, że Chińczycy na zbyt głęboką wodę na razie starają się skakać, bo mają kasę na rozwój z rynku wewnętrznego i z "rynków wschodzących", gdzie CCC - cena czyni cuda.
                Jestem ciekaw zabezpieczenia antykorozyjnego, bo z tym do tej pory nawet Japonia i Korea mają spore problemy, 30 lat po tym, jak Europa (poza GM, które doszlusowało dekadę później i "wpadkowymi" Mercedesami sprzed 20+ lat) już dawno odrobiła tutaj lekcje. I to nie to, że "tylko Niemcy" - wszyscy - 406 Coupe szwagra kończy w tym roku 22 lata i nie ma na nim grama rdzy, choć parkowany jest "pod chmurką".
                Ale idą drogą, którą wybrała w latach 90-tych Korea, a wcześniej, w 70-tych, Japonia. Daj im trochę czasu, zainwestuj w kurs mandaryńskiego na starość ;)
                • only_the_godfather Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 21.01.25, 08:11
                  Pod względem stylistyki chiny odrobiły lekcje, bo te auta wyglądają jak ich europejskie odpowiedniki. Ale pod względem technicznym, jakości wykonania, to gonią europę ale są jeszcze kilka lat do tyłu.
                • loyezoo Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 21.01.25, 08:24
                  Pony wzbudzał politowanie? Miałem co prawda w latach 2002-2003 (wtedy już ponad 10-letniego) Produkowany od 1985, Porównaj to z Golfem II ,który miał deskę rozdzielczą ciosaną siekierą.To była przepaść. I z wyglądu i technologiczna.Praktycznie każdy Pony miał wspomaganie, el.szyby czy centralny zamek.Golf II musiał być "na wypasie, żeby to posiadać.No ale to moja subiektywna opinia, bardzo mile wspominam auto.

                  Co do 406....twój szwagier ma po prostu fart, bo z "francuzów" akurat 406 często gniły (miałem :)), 407 gniły (miałem :P) Owszem, blachy lepsze jak w MB, czy nawet BMW z tamtych lat, jednak nie umywają się do p.Citroena.
                  • qqbek Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 21.01.25, 08:36
                    406 Coupe były robione w innej fabryce (San Giorgio - wtedy należącej do Pininfariny) i poza kokpitem, częścią zawieszenia i silnikami mają niewiele wspólnego z francuskim 406.
                • galtomone Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 21.01.25, 08:45
                  qqbek napisał:

                  > Wiesz, Hyundai Pony też wzbudzał politowanie przy autach zachodnich, to samo os
                  > tatni samochód mojego dziadka (KIA Pride, rocznik 1999). A gdzie są teraz?

                  Ale ja nie mowie, ze nie będą dobre za X lat... Dzis to wygląda na seryjną produkcję prototypów z tego co piszesz.

                  A jako, ze ja "raczej" celuje w uzywane, to ciekawe jak te auta beda sobie radzić (i w zwiazku z tym jak bedzie z ich sprzedawaniem/watością) gdy beda miec lat 5 czy 10.

                  > Myślę, że Chińczycy na zbyt głęboką wodę na razie starają się skakać, bo mają k
                  > asę na rozwój z rynku wewnętrznego i z "rynków wschodzących", gdzie CCC - cena
                  > czyni cuda.

                  Troche nie maja wyjscia... Ich rynek wew jest wysycony a wzrosty trzeba notowac.. nawet w ich dziwnym komunizmie brak wzrostu = strata.

                  > Jestem ciekaw zabezpieczenia antykorozyjnego, bo z tym do tej pory nawet Japoni
                  > a i Korea mają spore problemy,

                  Problemy to raczej maja użytkownicy a nie Korea i Japonia 😉

                  > 406 Coupe szwagra
                  > kończy w tym roku 22 lata i nie ma na nim grama rdzy,

                  Ale 406 coupe to jednak nie to samo co reszta modeli Puga...

                  Inna sprawa, ze te co widze na ulicy (a kiedy mi sie to auto zahebiscie podobalo) wygladaja jak kupa. Byle jak utrzymane, szwankujace swiatla, luszczace sie lakiery, dymiace diesle... Szkoda :-(
                  • qqbek Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 21.01.25, 11:42
                    galtomone napisał:

                    > Inna sprawa, ze te co widze na ulicy (a kiedy mi sie to auto zahebiscie podobal
                    > o) wygladaja jak kupa. Byle jak utrzymane, szwankujace swiatla, luszczace sie l
                    > akiery, dymiace diesle... Szkoda :-(

                    Auto wygląda jak milion dolarów.
                    Łuszczący się lakier?
                    Widuję regularnie 3-4 sztuki i tylko jeden niebieski ma obleziony klar i obdrapane zderzaki.
                    Dymiące diesle?
                    W Coupe był jeden dostępny diesel (2.2HDI) i to chyba najrzadsza, a jednocześnie najtańsza na rynku wtórnym wersja silnikowa - może ci się z 407 Coupe pomyliło - tam diesli było od zaj..nia?
                    • galtomone Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 21.01.25, 16:47
                      Nie wiem, 406 c to na ulicy rzadki widok i te co widuje to juz w stanie smiec sa.

                      Dawno nie widzialem rodzynka
                • hukers Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 21.01.25, 12:58
                  qqbek napisał:


                  > Ale idą drogą, którą wybrała w latach 90-tych Korea, a wcześniej, w 70-tych, Ja
                  > ponia.

                  Myślę, że jest to trafne spostrzeżenie, wszak jeszcze nie tak dawno temu, na przełomie wieków, posiadanie Kii lub Hyundaia to był jednak delikatny obciach. Obecnie, może jeszcze nie szpan, ale już się nie ma czego wstydzić. Kia i Hyundai z przytupem weszły pod strzechy.
                  Myślę, że podobnie będzie z chinolami. Trzeba tylko czasu i pieniędzy.
                  • tbernard Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 22.01.25, 09:23
                    Chińczykowie, Koreańczykowie i Japończykowie są bardzo podobni i ciężko ich odróżnić. Mogliby połączyć się w jedno państwo i robić najlepsze samochody, pociągi i statki kosmiczne.
                    • qqbek Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 22.01.25, 09:35
                      tbernard napisał:

                      > Chińczykowie, Koreańczykowie i Japończykowie są bardzo podobni i ciężko ich odr
                      > óżnić. Mogliby połączyć się w jedno państwo i robić najlepsze samochody, pociąg
                      > i i statki kosmiczne.

                      Wiesz, Japończycy już próbowali (z Koreą od przed I WŚ, z Chinami od przed II WŚ) i jakoś to nie wyszło, myślę, że przez tzw. "różnice kulturowe".
                      A co do podobieństw pomiędzy Azjatami, to różnie to bywa (generalnie to chyba Koreańczycy są bardziej podobni do Japończyków, niż te dwie nacje do Chińczyków). Dla ciebie pewnie każdy murzyn jest taki sam, a ja po "pyszczku" jestem z grubsza w stanie powiedzieć, skąd "z grubsza" jest, bo mam częsty kontakt z przedstawicielami różnych nacji z "tamtych okolic".
                      • vogon.jeltz Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 22.01.25, 09:53
                        > Wiesz, Japończycy już próbowali (z Koreą od przed I WŚ, z Chinami od przed II WŚ) i
                        > jakoś to nie wyszło, myślę, że przez tzw. "różnice kulturowe".

                        Najbliżej sukcesu byli... Mongołowie. Połączyli w jedno imperium rodzimą Mongolię, Chiny i Koreę, a w przyłączeniu Japonii przeszkodziły im wyłącznie niekorzystne warunki pogodowe.

                        > A co do podobieństw pomiędzy Azjatami, to różnie to bywa (generalnie to chyba
                        > Koreańczycy są bardziej podobni do Japończyków, niż te dwie nacje do Chińczyków).

                        Odróżnienie Chińczyka od Japończyka jest tak na oko w 80% przypadków bardzo łatwe. Co jest o tyle zabawne, że - jak wykazały badania genetyczne - Japończycy pochodzą od Chińczyków.
                        • qqbek Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 22.01.25, 10:21
                          vogon.jeltz napisał:

                          > Najbliżej sukcesu byli... Mongołowie. Połączyli w jedno imperium rodzimą Mongol
                          > ię, Chiny i Koreę, a w przyłączeniu Japonii przeszkodziły im wyłącznie niekorzy
                          > stne warunki pogodowe.

                          No tak "boski wiatr".

                          > Odróżnienie Chińczyka od Japończyka jest tak na oko w 80% przypadków bardzo łat
                          > we. Co jest o tyle zabawne, że - jak wykazały badania genetyczne - Japończycy p
                          > ochodzą od Chińczyków.

                          O tym piszę.
                          Wcale nie są tak do siebie podobni, jak "lajkonik" z Polski może sądzić.
                          Co do "specyfiki" Japonii, to przed "zalewem z Chin" mieli tam osadnictwo innych ludów (Ajnowie z Kamczatki, Indonezyjczycy z południa) i może to "multi-kulti" sprawiło, że wyglądają jednak trochę inaczej.
                          • bywalec.hoteli Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 22.01.25, 11:10
                            Warto dodać, że najpopularniejsza japońska zupa - ramen - ma pochodzenie chińskie. Zarówno nazwa pochodzi od chińskiego lamen jak i opracowali ją chińscy robotnicy w Okinawie - ugotowali zupę po chińsku na bazie tych składników co mieli na miejscu w Japonii
                            • trypel Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 22.01.25, 11:15
                              I wielbiciele ramenu powinni pamiętać że podczas wizyty ksiedza z kolendrą nie mówimy ramen mimo że można dostać ramen z kolendrą
                          • galtomone Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 22.01.25, 16:18
                            qqbek napisał:

                            > vogon.jeltz napisał:
                            >
                            > > Najbliżej sukcesu byli... Mongołowie. Połączyli w jedno imperium rodzimą
                            > Mongol
                            > > ię, Chiny i Koreę, a w przyłączeniu Japonii przeszkodziły im wyłącznie ni
                            > ekorzy
                            > > stne warunki pogodowe.
                            >
                            > No tak "boski wiatr".

                            Już wtedy były zmiany klimatyczne które wpływały na geopolitykę.

                            A będą mi tu pitolić o wpływie epoki industrialnej na klimat...


                            > Co do "specyfiki" Japonii, to przed "zalewem z Chin" mieli tam osadnictwo innyc
                            > h ludów (Ajnowie z Kamczatki, Indonezyjczycy z południa) i może to "multi-kulti
                            > " sprawiło, że wyglądają jednak trochę inaczej.


                            No i od razu człowiek wie dlaczego rozsądni ludzie sa przeciwko multi-kulti.
                            Nie dość, że trzeba mrużyć oczy non stop to jeszcze chu...a widać.
          • only_the_godfather Re: qqbek & only_the_godfather - dalczego? 20.01.25, 17:10
            Człowiek ten przesiadł się na to auto z Fiata którego tez miał nowego. Stwierdził, że generalnie auto stylistycznie jest ok, ale pod względem wykonania, użytych materiałów itd., to jest to auto budżetowe. Na sam silnik nie narzeka, ale samochód ma coś ok pół roku, trochę narzekał na elektronikę, głównie systemy multimedialne.
    • jeepwdyzlu Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 12:30
      Sąsiad kupił MG HS. Baaaaardzo fajne auto. Duże, wielkości lexusa NX. Bardzo ładne, porządnie zmontowwne, polakierowane, super felgi, efektowne lampy. Środek nieco gorzej ale i tak nieźle. Pojechałem jako kierowca z 10 km, silnik cichy, dwusprzęgłowka działa lepiej niz w VW, zawieszenie może i za miękkie, ulład kierowniczy nieprecyzyjny ale powiem Wam że wiekszość kierowców nawet nie zauważy. Z wad - spalanie. W miescie niea.szans na mniej niż 10, 11 litrów. Tempomat podobno dziala, utrzymanie pasa ruchu już nie. Android auto zrywa. Niemniej - cena czyni cuda. Najbardsiej wypasiony model - cena 130 tys. No tyle kosztuje yaris... Corolka droższa a sensowny rav przekracza 200.. Moja hipoteza: Chińczycy w 2025 sprzedadzą w Polsce mnóstwo aut. Dogonia Toyotę.

      Jeep
      • bywalec.hoteli Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 12:39
        A jak z miejscem z tyłu na środku tego HSa? Czy jak jadą 3 osoby z tyłu, to może ta osoba wygodnie siedzieć i rozłożyć nogi?
        • jeepwdyzlu Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 13:26
          A jak z miejscem z tyłu na środku tego HSa? Czy jak jadą 3 osoby z tyłu, to może ta osoba wygodnie siedzieć i rozłożyć nogi?
          ----
          Nie wiem , z tyłu nie siedziałem, ale to duże jest. W środku jak sportage, rav4 czy tiguan... Problem o ktory pytasz moxe dotyczyć mniejszego MG - ZS'a, który jest jak... honda HRV?
          • bywalec.hoteli Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 13:44
            Obawiam się, że może być jak w Tiguanie czyli środkowe miejsce to pół miejsca
            [img]https://www.wyborkierowcow.pl/wp-content/uploads/2023/12/mg-hs-cennik-interior2.jpg[/img]
            • bywalec.hoteli Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 13:44
              www.wyborkierowcow.pl/wp-content/uploads/2023/12/mg-hs-cennik-interior2.jpg
            • jeepwdyzlu Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 14:16
              Obawiam się, że może być jak w Tiguanie czyli środkowe miejsce to pół miejsca
              ---
              Możesz mieć rację...
      • vogon.jeltz Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 13:37
        Podsumujmy:
        - nieprecyzyjny układ kierowniczy
        - źle zestrojone zawieszenie
        - duże spalanie
        - niedziałające systemy wspomagania kierowcy
        - elektronika żyjąca własnym życiem

        Baaaaardzo fajne auto.
        • jeepwdyzlu Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 13:43
          Podsumujmy:
          - nieprecyzyjny układ kierowniczy
          - źle zestrojone zawieszenie
          - duże spalanie
          - niedziałające systemy wspomagania kierowcy
          - elektronika żyjąca własnym życiem
          -----
          Owszem. Ilu ludzi potrzebuje zawieszenia jak.w BMW, ukladóe kierowniczych jak w Hondzie? Skoro nie mieli dotychczas android auto to przycinanie czy kabel tez maja w dupie. Auto ma wady, liczne i poważne ale jest 50% tansze od konkurencji. Więc Twoja ironia... niecelna. Chinskie auta są dla specyficznego klienta. Sam mam auta premium od wielu lat, ale jako milośnik motoryzacji potrafię docenić dobrą ofertę. Mimo, że jest nie dla mnie.
          • vogon.jeltz Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 14:03
            > Chinskie auta są dla specyficznego klienta.

            Powiedzmy sobie wprost: dla januszy i bolów, którzy uważają, że chińskie opony są równie dobre jak GoodYeary.

            Już kij z tym Android Auto, bo bez tego faktycznie można się obejść. Ale skoro to wszystko działa se jak chce, to jaką mam pewność, że w krytycznym momencie właściwie zadziałają systemy bezpieczeństwa?
            • jeepwdyzlu Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 14:15
              Ale skoro to wszystko działa se jak chce, to jaką mam pewność, że w krytycznym momencie właściwie zadziałają systemy bezpieczeństwa?
              --
              Wszystkie tuzy polskiego dziennikarstwa motoryzacyjnego - te Pertyny, MarkiDrivesy czy Caroserie - zawsze wszystko WYŁĄCZAJĄ :-)
              • vogon.jeltz Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 14:27
                > Wszystkie tuzy polskiego dziennikarstwa motoryzacyjnego - te Pertyny, MarkiDrivesy czy
                > Caroserie - zawsze wszystko WYŁĄCZAJĄ :-)

                Ale ja mówię też o takich systemach, których nie da się wyłączyć, jak airbagi, ABS czy kontrola trakcji. Cholera wie, jak to się zachowa w sytuacjach podbramkowych.

                Jeszcze w nawiązaniu do mojego pierwszego posta: gdybyś napisał "rozsądne auto w bardzo dobrej cenie dla niewymagającego klienta", to słowem bym się nie odezwał. Ale ty napisałeś "baaaaardzo fajne auto". No nie, nie jest to bardzo fajne auto.
                • jeepwdyzlu Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 14:30
                  Z jednej strony masz rację. Byłem mało precyzyjny. Z drugiej zapomniałem że to nie jest forum ludzi sobie życzliwych... Czepiasz się.
                  • tbernard Re: Omoda / Jaecoo 22.01.25, 09:44
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > Z jednej strony masz rację. Byłem mało precyzyjny. Z drugiej zapomniałem że to
                    > nie jest forum ludzi sobie życzliwych... Czepiasz się.

                    Mam pytanie z innej beczki.
                    Wiem, że lubisz Hondy i Lexusy to co byś polecał:

                    1. Honda ZR-V e:HEV
                    2. Lexus UX

                    Cenowo za zbliżonym poziomie chociaż Lexus przy najwyższym poziomie wyposażenia nieco droższy od Hondy z najwyższym wyposażeniem. Ale masz jakieś doświadczenia jak to się prowadzi?
                    • jeepwdyzlu Re: Omoda / Jaecoo 22.01.25, 11:00
                      Mam pytanie z innej beczki.
                      Wiem, że lubisz Hondy i Lexusy to co byś polecał:

                      1. Honda ZR-V e:HEV
                      2. Lexus UX
                      -----
                      ZRV jest civiciem na koturnach - fenomenalne auto, bardzo w Polsce niedoceniane. Lexus UX to corolla w wersji lexusowej - pozbawiona głównej wady czyli slabego wytłumienia. UX będzie droższy w serwisowaniu, lexus ma cenniki o 50% wyższe niż toyota za te same czynności. Co bym brał z tych dwóch? Hondę.
                    • jeepwdyzlu Re: Omoda / Jaecoo 22.01.25, 11:04
                      Ale masz jakieś doświadczenia jak to się prowadzi
                      -----
                      Jeździłem jednym i drugim. UX jeździ dobrze i jest bardzo cichy. ZRV jeździ lepiej, ma świetny układ kierowniczy ale jest głośniejszy. Jesli halas Ci nie przeszkadza - honda ciekawsza.
                      • duze_a_male_d_duze_m Re: Omoda / Jaecoo 22.01.25, 11:51
                        A sam układ hybrydowy Hondy? Zbliża się do dopracowanego układu Toyota/Lexus?
                        • jeepwdyzlu Re: Omoda / Jaecoo 22.01.25, 13:35
                          A sam układ hybrydowy Hondy? Zbliża się do dopracowanego układu Toyota/Lexus
                          ----
                          Jest inny. ZRV to własciwie elektryk a spalinówka jest generatorem prądu. W toyotach genialna jest przekladbia planetarna która poowoduje - na pesyklad przy ruszaniu czy wyprzedzaniu - multiplikacje momentów. Moim zdaniem uklad toyoty jest jednak lepszy. Ale zawieszenie, uklad kierowniczy i hamulcowy, frajda z jazdy - lepsza w hondzie.
                          • duze_a_male_d_duze_m Re: Omoda / Jaecoo 22.01.25, 14:33
                            A masz w Lexie ten układ hybrydowy ze skrzynią hydrokinetyczną, wstawiali w jakiejś nowej wersji RX? Ciekawe dlaczego.
                            • jeepwdyzlu Re: Omoda / Jaecoo 22.01.25, 15:02
                              masz w Lexie ten układ hybrydowy ze skrzynią hydrokinetyczną, wstawiali w jakiejś nowej wersji RX? Ciekawe dlaczego.
                              ----
                              W niektórych wersjach. Sportowych. RX performace. Tam jest motor turbo i hydrokinetyk. Czemu? Moment ogromny. Z tego samego powodu LSy kilka la temu też mialy hydrokinetyki. Niemniej to schodząca technologia - przynajmniej u lexusa.
                              • duze_a_male_d_duze_m Re: Omoda / Jaecoo 22.01.25, 15:11
                                Hmm, ale to też hybrydy, ciekawe jak to jest pospinane. Czy schodząca... Ciekawe jak będzie w nowym RX
                                • jeepwdyzlu Re: Omoda / Jaecoo 22.01.25, 16:14
                                  Hmm, ale to też hybrydy, ciekawe jak to jest pospinane. Czy schodząca
                                  ----
                                  Toyoty jeżdza bezawaryjnie setki tysiecy km.bo sa nieskomplikowane. Motory wolnossace, prosta skrzynia, czeste wyniany oleju. Turbo i hydrokinetyk to proszenie się o kłopoty. Nastepna corolla ma mieć podobno kompresor ale dalej skrzynię ecvt. To nie skrzynia, to dzieło sztuki.
                        • tbernard Re: Omoda / Jaecoo 22.01.25, 15:01
                          duze_a_male_d_duze_m napisał:

                          > A sam układ hybrydowy Hondy? Zbliża się do dopracowanego układu Toyota/Lexus?

                          Z prezentacji Petryna coś mi w pamięci kołacze się, że hondowskie hybrydy są typu szeregowego, czyli jak już tak jak w E-Power Nissana. Z tą różnicą, że przy dużych prędkościach (zdecydowanie pozamiejskich) w hondach następuje przełączenie bezpośrednio na spalinówkę i elektryk odcinany i nie ma między nimi współpracy aby jednocześnie pojazd popychały. Dzięki temu hondowska honda ma szansę w trasie być oszczędniejsza od Nissana. Toyoty mają opinię najbardziej dopracowanych układów hybrydowych.
                          Ja spytałem o opinię, gdyż sam obecnie mam Civic-a ale uwarunkowania ortopedyczne coraz bardziej mnie skłaniają w kierunku samochodu nieco podniesionego - typ crossover. Pełnokrwisty SUV jakoś nie specjalnie mnie przyciąga.
                          • jeepwdyzlu Re: Omoda / Jaecoo 22.01.25, 15:04
                            sam obecnie mam Civic-a ale uwarunkowania ortopedyczne coraz bardziej mnie skłaniają w kierunku samochodu nieco podniesionego
                            ---
                            ZRV byłby dla Ciebie idealny.
                            Pozdro...
                          • galtomone Re: Omoda / Jaecoo 22.01.25, 16:34
                            tbernard napisał:

                            > Ja spytałem o opinię, gdyż sam obecnie mam Civic-a ale uwarunkowania ortopedycz
                            > ne coraz bardziej mnie skłaniają w kierunku samochodu nieco podniesionego - typ
                            > crossover. Pełnokrwisty SUV jakoś nie specjalnie mnie przyciąga.

                            Dość istotne w tych rozważaniach jest jeszcze to czy mówimy o nowym czy używanym i na jak długo.

                            W przypadku Toitoia/Lexusa jak kupisz nowe i planujesz jeździć 10 (lub wiecej lat) to zakładając, ze stosujesz się do zaleceń serwisowych i jesteś wiadomym kierowcą (np. wiesz czego nie lubi bateria trakcyjna) to masz raczej pewność co do mechaniki.

                            Honda wróciła do hybryd po dłuższej przerwie. Swego czasu mieli fajnego Civic'a hybrydę (ale nie wiem jak to było realizowane, wtedy mnie to nie interesowało specjalnie).

                            Tu, o ile dobrze pamiętam Honda stosuje jednak jakiś układ sprzęgieł łączący silniki ze sobą.
                            Co za tym udzie sprzęgło jest elementem, który sie normalnie zużywa.

                            Nie mam zielonego pojęcia ile realnie km takie sprzęgło wytrzymuje, co sie stanie jak padnie, ile kosztuje wymiana, na ile to skomplikowane.

                            Kolejna sprawa to żywotność akumulatorów trakcyjnych. W toitoi (o ile dbasz o układ chłodzenia baterii, nie cudujesz z klimatyzacja w lecie i zabijasz baterii non-stop na autostradzie) nie ma z tym problemu.
                            Ale co ważniejsze, nawet gdyby bateria padła to na drodze nie staniesz.

                            Jak jest z tym w Hondzie - nie mam pojęcia.

                            No i 4x4 - o ile Cie interesuje taka opcja. Jesli sie nie myle w Hondach (podobnie jak w Kia/Hyundai) na tył idzie tradycyjny, jebutny wał... w toitoi na tylnej osi jest trzeci silnik elektryczny.
                            Tesotowalem, rozmawiałem z właścicielami - nie znam nikogo kto by na to rozwiązanie (bezobslugowe w 100%) narzekał.

                            Osobiście sprawdziłabym zatem jeszcze taką Corollę Cross ale w wyższej i niższej wersji wyposażenia (szczególnie jeśli niższa byłaby uznana za zbyt głośną).

                            Może być bowiem tak jak w przypadku Corolli TS, gdzie wersja Executive jest jednak fabrycznie lepiej wyciszona niż pozostałe (gródź silnika ma mate, maska ma mate, szyby przednie boczne są klejone, i cos jeszcze chyba - niższe wersje tego nie mają i jest słyszalna i wyraźna różnica - wiem po własnym sprawdzaniu).

                            Być może Corolla wystarczy, a będzie jednak taniej niż Lexus... A jak nie, to Lexus na pewno jest fajny.

                            I tak jak napisał Jeep - przekładnia planetarna rozdziału mocy to genialne rozwiązanie.


                            • vogon.jeltz Re: Omoda / Jaecoo 22.01.25, 16:58
                              > Osobiście sprawdziłabym zatem jeszcze taką Corollę Cross

                              Może nawet Yaris Cross by wystarczył. Niby Yaris, a w środku duże, bagażnik też pojemny.
                              • galtomone Re: Omoda / Jaecoo 23.01.25, 08:19
                                Optycznie - mam taką obok siebie - faktycznie wygląda na spore auto. Na oko nawet w niej więcej miejsca niż w Corolli.
                                I koła chyba większe... co optycznie robi różnice.
                                • vogon.jeltz Re: Omoda / Jaecoo 23.01.25, 09:19
                                  Powiem szczerze, gdybym miał teraz kupować nowe dla siebie, to miałbym ciężki dylemat. Zwykły Yaris bardziej mi się podoba, łatwiej nim parkować i pewnie mniej pali na autostradzie, ale Cross wydaje się poza tym dużo praktyczniejszy. Oczywiście nic innego niż hybryda Toyoty nie wchodzi w grę ;-)
                                  • galtomone Ja mam zdecydowane typy 23.01.25, 09:46
                                    Oglądałem sobie te wszystkie wynalazki w salonie...

                                    Z mojego p. widzenia (tylko kasa mnie ogranicza) wybór jest (wzglednie prosty).

                                    Z modeli EU Highlander (co prawda starsze były ciekawsze, ale trudno)- zupelnie mi nie potrzebne takiw auto, ale bardzo mi sie podoba...

                                    ... a jak nie to, to chyba jednak Corolla (ja korzystam z duzego bagaznika na co dzien), lubie kombi, wysokie auto juz mi sie przejadło (na razie).

                                    Corolla Cross i Yaris Cross - maly bagaznik no i to SUVy.... (Highlander też, ale jest chociaz wielki).

                                    Co do Rav4 to zobaczymy co pokaza, bo schodzacy model na pewno nie.

                                    A gdybym mial sie nie limitowac oferta EU to nr 1 byłoby BEZ ZADNEGO ZASTANOWIENIA to:

                                    Toyota Crown Signia - czyli coś pomiedzy suv a kombi (ale pozycjonowany przez Tojke jako kombi - czyli to za czym tęsknie Camry kombi)
                                    • vogon.jeltz Re: Ja mam zdecydowane typy 23.01.25, 10:27
                                      Mnie osobiście jest kompletnie niepotrzebny duży samochód. Zresztą, mamy duży w rodzinie, jakby co. W ogóle jakoś wolę jeździć małymi. Na początku małżeństwa mieliśmy Xantię (moją) i Tico (żony). Szybko okazało się, że ona jeździ Xantią, a ja Tico (chyba że w dłuższą trasę). I tak już zostało, ja zawsze wolałem ten mniejszy.
                                      • galtomone Re: Ja mam zdecydowane typy 23.01.25, 15:53
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > Mnie osobiście jest kompletnie niepotrzebny duży samochód. Zresztą, mamy duży w
                                        > rodzinie, jakby co. W ogóle jakoś wolę jeździć małymi. Na początku małżeństwa
                                        > mieliśmy Xantię (moją) i Tico (żony). Szybko okazało się, że ona jeździ Xantią,
                                        > a ja Tico (chyba że w dłuższą trasę). I tak już zostało, ja zawsze wolałem ten
                                        > mniejszy.


                                        A ja odrotnie... Lubie duże auta... chcoć jako, ze mlody już nastoletni i duze nie potrzebne to Corolla wydala sie rozsadnym wyborem - nie duze, ale jeszcze nie male.

                                        A malych nie lubie, rzuca tym na drodze, zawsze glosne, zawsze zrywne... nic tylko naciskać gaz... takim sie nie da jechać wolno i statecznie 😉😁

                                        Tym bardziej, ze "ryk" silnika w takim malym polaczony z "duza predkoscia" to nadal wzglednie wolno i mozna sobie na duzo zabawy pozwolić... to niebezpieczne 😂
                                      • qqbek Re: Ja mam zdecydowane typy 23.01.25, 17:52
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > Mnie osobiście jest kompletnie niepotrzebny duży samochód. Zresztą, mamy duży w
                                        > rodzinie, jakby co. W ogóle jakoś wolę jeździć małymi. Na początku małżeństwa
                                        > mieliśmy Xantię (moją) i Tico (żony). Szybko okazało się, że ona jeździ Xantią,
                                        > a ja Tico (chyba że w dłuższą trasę). I tak już zostało, ja zawsze wolałem ten
                                        > mniejszy.

                                        Ja lubiłem "średnie".
                                        Przez długi czas uważałem E36 za wzór praktyczności - małe (chyba coś koło 4,40, czyli tyle do ilu teraz kompakty dorastają - Golf ma zdaje się 4,30 w obecnym "wydaniu"), zwinne, bagażnika kawałek był. 1000 km trasy i wysiadało się z tego tak, że jeszcze się chciało po zakupy pojechać po przyjeździe.

                                        Gdzieś tak przy okazji Pug-a doszło do mnie, że w mieście najważniejsze jest to, żeby mieć jak wygodnie zaparkować. No i polubiłem się z "małymi", z tendencją "spadkową" - Pug miał 373 cm, Micra 372, up ma 354.
                • hukers Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 15:29
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Ale ja mówię też o takich systemach, których nie da się wyłączyć, jak airbagi,
                  > ABS czy kontrola trakcji. Cholera wie, jak to się zachowa w sytuacjach podbramk
                  > owych.
                  >
                  Wiadomo natomiast jak zachowa się Omoda 5 w sytuacji podbramkowej typu hamowanie ze 100 km/h.
                  Zatrzyma się po 43,3m. Czyli parę metrów dalej niż przeciętny samochód tej klasy.

                  • vogon.jeltz Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 15:37
                    > Wiadomo natomiast jak zachowa się Omoda 5 w sytuacji podbramkowej
                    > typu hamowanie ze 100 km/h.
                    > Zatrzyma się po 43,3m. Czyli parę metrów dalej niż przeciętny samochód tej klasy.

                    Ooo, właśnie. O tym mówię.
        • kreinto Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 16:43
          vogon.jeltz napisał:

          > Podsumujmy:
          > - nieprecyzyjny układ kierowniczy
          > - źle zestrojone zawieszenie
          > - duże spalanie
          > - niedziałające systemy wspomagania kierowcy
          > - elektronika żyjąca własnym życiem
          >
          > Baaaaardzo fajne auto.
          Coś jak Octavia IV, którą służbowo jeżdżę od kilku miesięcy. Codziennie coś z elektroniki nie działa, w mieście potrafi wziąć 18l./100km. Może zawias i układ kierowniczy tylko lepszy? Ale tego nikt z przeciętnych userów nowe odróżni.
          • galtomone Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 16:55
            kreinto napisał:


            > Coś jak Octavia IV, którą służbowo jeżdżę od kilku miesięcy. Codziennie coś z e
            > lektroniki nie działa, w mieście potrafi wziąć 18l./100km. Może zawias i układ
            > kierowniczy tylko lepszy? Ale tego nikt z przeciętnych userów nowe odróżni.


            Tam jest 6 cylindrów pod maską, turbo i stałe 4x4?
            • trypel Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 16:58
              Mógł wziąć tdi, byłoby 5
            • kreinto Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 19:41
              galtomone napisał:

              > Tam jest 6 cylindrów pod maską, turbo i stałe 4x4?
              1.5TSI. Zwykły flotowóz, zwykła jazda po mieście bez korków. Poniżej 10 żeby zejść to trzeba już niezły ekodrajwing uprawiać. Zwykle jest to 12l./100 ale bywa i 18 na krótkich odcinkach.
              A dla tych, którzy coś tam słyszeli o wysokim spalaniu, słabym działaniu elektroniki Chińczyków czy złym prowadzeniu polecam testy:
              autoblog.spidersweb.pl/chery-omoda-5-test
              wrc.net.pl/mh-chinski-suv-jaecoo-7-w-tescie-losia-spektakl-ktory-wpedza-w-kompleksy-europejskie-gwiazdy-segmentu/
              • trypel Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 19:44
                Tesc ma nowego tiguana. 2.0 tsi. 4motion. Dsg.
                Jeździ praktycznie tylko po mieście. Średnia 9 l z ostatnich 8 msc od kupienia.
                Nie wiem jak można mieć tyle w 1.5 tsi
                Chyba że średnia trasa to 1000 m
                • kreinto Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 20:40
                  trypel napisał:

                  > Tesc ma nowego tiguana. 2.0 tsi. 4motion. Dsg.
                  > Jeździ praktycznie tylko po mieście. Średnia 9 l z ostatnich 8 msc od kupienia.
                  Musi jeździć jak emeryt.

                  > Nie wiem jak można mieć tyle w 1.5 tsi
                  > Chyba że średnia trasa to 1000 m
                  Srebro z całego dnia po mieście 12l. Do 18-tu dobija czasem na krótkich odcinkach.
                  • trypel Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 20:43
                    No dlatego się dziwię co jest nie tak. Tesc tak jak i ja, mieszka w najbardziej zakorkowanym mieście w Polsce, do pracy ma 15 km. 100% przez miasto.
                    Plus weekendy zakupy. Żadnych tras.
                    I ma 9l. To jest mniej niż w poprzednim gla 4x4 190 KM.
              • bywalec.hoteli Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 19:52
                kreinto napisał:

                > 1.5TSI. Zwykły flotowóz, zwykła jazda po mieście bez korków. Poniżej 10 żeby ze
                > jść to trzeba już niezły ekodrajwing uprawiać. Zwykle jest to 12l./100 ale bywa
                > i 18 na krótkich odcinkach.

                Z manualną skrzynią czy z DSG takie duże spalanie?
                • kreinto Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 20:43
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > Z manualną skrzynią czy z DSG takie duże spalanie?
                  Manualna. Jeżdżone normalnie dynamicznie. Bez wyścigów spod świateł i z prędkościami przepisowymi między skrzyżowaniami. Bez zwracania uwagi na zużycie i koszty.
                  Czasem się za głowę łapię ile to wciąga a brat narzeka, że mu Porsche tyle pali. 🙂
                  • bywalec.hoteli Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 20:54
                    Kreinto, a ile ma koni? 150 czy 115?
                    • kreinto Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 21:28
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > Kreinto, a ile ma koni? 150 czy 115?
                      150. Nieźle się zbiera ale czuć, że ciężki kloc.
                      • bywalec.hoteli Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 21:58
                        To może powinien był kupić 115? :)
                        • kreinto Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 22:21
                          bywalec.hoteli napisał:

                          > To może powinien był kupić 115? :)
                          Taki dali a dla mnie wszystko jedno czym jeżdżę w robocie.
                          • qqbek Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 22:35
                            kreinto napisał:

                            > Taki dali a dla mnie wszystko jedno czym jeżdżę w robocie.

                            Ale do 18 litrów?
                            To gdzie ty jeździsz? Po Wrocławiu? Po Warszawie w godzinach szczytu?
                            Przy tak niewielkim silniku jakoś tego "nie widzę", nawet z dużą budą.
                            No chyba, że jeździsz tak, jak ja ostatnio Zafirą - po 3-5, czasem 10 kilometrów i postój (bo up u blacharza do końca tygodnia).
                            Dobiłem ostatnio do 12/100, bo dolałem przedwczoraj przed trasą po zrobieniu raptem 150 km i weszło aż 18 litrów (choć ja sądziłem, że nie wejdzie więcej niż 13, bo przy "70% miasto" ona około 9 pali).
                            Pojemność podobna (1.4), moc podobna (140 KM), masa pewnie większa (okolice 1800 kg).
                            Z trasy (drobna - 320 km) jeszcze danych nie mam, ale pewnie spadnie do poniżej 9 przy kolejnym tankowaniu.
                            • kreinto Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 08:22
                              qqbek napisał:

                              > Ale do 18 litrów?
                              > To gdzie ty jeździsz? Po Wrocławiu? Po Warszawie w godzinach szczytu?
                              Po Wrocławiu. Dziś rano pokazało podsumowanie. Nie wiem z jakiej okresu. Chyba z wczoraj bo dopiero włączyłem zapłon. I drugie po dojeździe do biura. Dziś przebiło sufit. 🙂
                              Korków nie za wiele, dynamiczne, bez wyścigów, do 3-4 krpm. Dużo hamowania silnikiem. Przepisowo między skrzyżowaniami.
                              • qqbek Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 08:32
                                kreinto napisał:

                                >
                                > Po Wrocławiu. Dziś rano pokazało podsumowanie. Nie wiem z jakiej okresu. Chyba
                                > z wczoraj bo dopiero włączyłem zapłon. I drugie po dojeździe do biura. Dziś prz
                                > ebiło sufit. 🙂

                                Już widzę przyczynę.
                                Albo przebiegu chwilowego nie kasujesz przy tankowaniu, albo jeździsz z 1000-litrowym mauzerem na pace (ponad 9000 km od ostatniego tankowania) 🤣

                                A tak bardziej serio - to niecałe 12, w mocnym korku (średnia 17 km/h), a nie 18.
                                • kreinto Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 11:54
                                  qqbek napisał:

                                  > A tak bardziej serio - to niecałe 12, w mocnym korku (średnia 17 km/h), a nie 1
                                  > 8.
                                  Żadnych korków. No chyba, że liczyć zatrzymanie na światłach jako korek? 🙂
                                  • trypel Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 11:57
                                    To skąd te 17 średniej wychodzi? Zona jedzie 14 km do pracy, w szczycie o 7.00, zajmuje jej to max 30 min czyli średnia ok 30 na godz. A naprawdę z Maslic, stablowic ciężko wyjechać. Jeździ tak jak Ty piszesz, mocno dynamicznie ale bez przekraczania limitów.
                                    • qqbek Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 12:29
                                      trypel napisał:

                                      > To skąd te 17 średniej wychodzi?

                                      No właśnie - około 20-25 to mi średnia wychodziła, jak jeździłem z poprzedniego domu do pracy (trochę ponad 5 kilometrów, ale po drodze były 2-3 "wąskie gardła", gdzie trzeba było swoje odstać na większości tej trasy). Teraz mam 15 km, ale średnia wychodzi ponad 60, bo dojazd mam dużo lepszy (i pomimo 3x takiego dystansu średni czas dojazdu jest tylko nieznacznie dłuższy) - na drogę z ograniczeniem do 50 wjeżdżam pod domem, po dwóch km mam już "70", potem "100", potem znów "70" i dopiero kilkaset metrów przed pracą znów 50 - wariant trasy "dla elektryka" jest 2km krótszy i obejmuje buspasy - zobaczymy jeszcze, jak wróci od blacharza, czy będę jeździł "po staremu", czy "z wykorzystaniem przywilejów" - wszystko będzie zależeć od czasów przejazdu i zużycia "paliwa".
                                    • kreinto Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 17:18
                                      trypel napisał:

                                      > To skąd te 17 średniej wychodzi? Zona jedzie 14 km do pracy, w szczycie o 7.00
                                      > , zajmuje jej to max 30 min czyli średnia ok 30 na godz. A naprawdę z Maslic, s
                                      > tablowic ciężko wyjechać. Jeździ tak jak Ty piszesz, mocno dynamicznie ale bez
                                      > przekraczania limitów.
                                      7:45 z Kilińskiego, jedne światła na pl. Bema (jedną do trzech zmian w zależności od dnia), jedne przy Drobnera tak samo (jedna do trzech zmian świateł), za mostem Uniwersyteckim zawsze jest zielone, późnej jeszcze czasem złapie czerwone przy Pomorskim i jestem na św. Mikołaja. Wszystko jest na drugim zdjęciu. To z dziś. 🙂
                                      • trypel Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 21:13
                                        To mi się wydaje że jakbyś miał dsg to by było że 4 l mniej na 100 :)
                  • vogon.jeltz Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 22:08
                    > Czasem się za głowę łapię ile to wciąga

                    Trzeba pojechać na diagnostykę, bo coś tu ewidentnie jest nie tak. Żadne współczesne auto kompaktowe nie pali 12-18 litrów w mieście.
                    • kreinto Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 22:20
                      vogon.jeltz napisał:

                      > Trzeba pojechać na diagnostykę, bo coś tu ewidentnie jest nie tak. Żadne współc
                      > zesne auto kompaktowe nie pali 12-18 litrów w mieście.
                      Nie bardzo naiwny. 1.0 wciągają 10.
                      Za to na trasie ten kloc nawet znośnie. Przy 100km/h 5l. Przy 130 - 7l. Przy 150 - 9l.
                      • trypel Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 22:38
                        To jednak potrzebna diagnostyka kierowcy :)
                      • vogon.jeltz Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 22:40
                        > Nie bardzo naiwny. 1.0 wciągają 10.

                        10 to wciąż mniej niż 12, nie mówiąc o 18.
                    • qqbek Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 22:43
                      vogon.jeltz napisał:

                      > Trzeba pojechać na diagnostykę, bo coś tu ewidentnie jest nie tak. Żadne współc
                      > zesne auto kompaktowe nie pali 12-18 litrów w mieście.

                      Wszystko zależy nie tylko od auta, ale też od kierowcy i warunków drogowych.
                      Golfem 1.6 TDI też mi się kiedyś ze średnim powyżej 11 udało wyjść, jak przyszła zima, spadło sporo śniegu i kilkanaście kilometrów jechałem ładne kilkadziesiąt minut, wśród "klubu miłośników opon letnich, których zaskoczyła zimowa aura w lutym". A średnią w mieście miał poniżej 6, na trasie dało się poniżej 4 zejść.
                      • vogon.jeltz Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 22:51
                        > Golfem 1.6 TDI też mi się kiedyś ze średnim
                        > powyżej 11 udało wyjść, jak przyszła zima

                        W ekstremalnych sytuacjach - jasne. Jak się uprę, to i hybrydą zrobię 20 na 100. Ale z tego co rozumiem u kreinto te 12-18 to norma.
                        • trypel Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 22:52
                          I jakie auto przy 150 spali dużo mniej niż w mieście? Może jakaś superbryka ale nie kompakt
                        • qqbek Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 23:00
                          vogon.jeltz napisał:

                          > W ekstremalnych sytuacjach - jasne. Jak się uprę, to i hybrydą zrobię 20 na 100
                          > . Ale z tego co rozumiem u kreinto te 12-18 to norma.

                          No ja też to tak zrozumiałem.
                          VAG-i mają statystykę "od uruchomienia", która pokazuje średnie spalanie od momentu przekręcenia kluczyka w stacyjce (screen z Golfa, ze wspomnianych "niespotykanych w lutym okoliczności przyrody" poniżej), ale nawet w takim wypadku 18l/100 w kompakcie o pojemności 1.5 wydaje mi się zupełnie odklejone od rzeczywistości, 13-14 tak, w tak wyjątkowych warunkach, ale 18?
                        • kreinto Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 23:26
                          vogon.jeltz napisał:

                          > . Ale z tego co rozumiem u kreinto te 12-18 to norma.
                          Norma to koło 12-tu. Do 18-tu dobija czasem rano, na krótkich odcinkach, 2-3km.
                          • qqbek Re: Ile??? 😱😱😱😱 21.01.25, 23:36
                            kreinto napisał:

                            > Norma to koło 12-tu. Do 18-tu dobija czasem rano, na krótkich odcinkach, 2-3km.

                            Ale jak?
                            Jak po tych 2-3 km jedziesz zaraz gdzieś dalej, to przecież masz już rozgrzany samochód i jedziesz już dużo oszczędniej (w granicach tych moich 8,5-9 z Zafiry). Jak po tych 2-3 km zostawiasz samochód na kilka godzin, a potem znów robisz 2-3 km (i tak ze dwa razy jeszcze końca dnia - tak dobiłem cięższą Zafirą do 12 ostatnio - ale to z chwilowego braku "małego miejskiego jeździdła"), to po jasną cholerę w ogóle przemieszczać się tak dużym samochodem? Narzędzia wozisz i musisz mieć dużą pakę?
                            To zdaje się nie mieć najmniejszego sensu, nawet jak te 18 to "Od uruchomienia" z wyświetlacza (tak jak wyżej wkleiłem na przykładzie mojego Golfa).
                            • kreinto Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 07:08
                              qqbek napisał:

                              > To zdaje się nie mieć najmniejszego sensu...
                              Zgadza się. Nie o tym jest wątek ale miło mi, że chcesz podyskutować o sensownym aucie dla mnie.
                              Życzyłbym sobie Daihatsu Trevis. 🙂
                              • qqbek Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 13:11
                                kreinto napisał:

                                > Zgadza się. Nie o tym jest wątek ale miło mi, że chcesz podyskutować o sensowny
                                > m aucie dla mnie.
                                > Życzyłbym sobie Daihatsu Trevis. 🙂

                                Ale przecież tego już od 1,5 dekady nie produkują.
                                Nawet ten poprzedni Fi(u/a)t 500 jest 15 cm dłuższy (i daleko mniej praktyczny niż Trevis).
                                Nie rozważałeś i10/Picanto? Bo chyba to najmniejsze, co można poza dwuosobowym żartem o nazwie Ami.
                                Smart/Twingo już nieprodukowane, krótszy Fiat 500 też nie.
                                • trypel Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 13:15
                                  Bo trevis jest zajebisty. Jak zresztą pare małych daihatsu.
                                  • vogon.jeltz Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 13:26
                                    Zgadzam się z kolegami. Trevis to jest the ultimate car do miasta. Jak zresztą wszystkie kei cary. Zamiast wydziwiać z normami emisji liczonymi od całości sprzedaży chuje muje dzikie węże, powinni w Europie wprowadzić takie regulacje podatkowe dla samochodów jak w Japonii, to mielibyśmy pełno takich autek, spalających mikroskopijne ilości paliwa albo wręcz elektrycznych.
                                    • trypel Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 13:55
                                      A nie oszukiwać się 2.5 tonowa phev że jest bardziej eco od Fiata pandy
                                      • qqbek Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 14:31
                                        trypel napisał:

                                        > A nie oszukiwać się 2.5 tonowa phev że jest bardziej eco od Fiata pandy
                                        >

                                        Sęk w tym, że tak wywindowano normy emisji spalin i wymogi dotyczące wyposażenia (głównie systemy bezpieczeństwa), że żaden producent nie może już oferować aut małych z zyskiem.

                                        Segment A zdycha.
                                        Fiat jeszcze klepie Pandę (ale już niedługo), jest jeszcze Picanto i i10, ale to koniec listy chyba, Ford olał Ka, PSA "trojaczki", Aygo od toitoi jest teraz długości misiowego Polo (urosła chyba o 15 cm), nawet Mini nie jest już "mini", VW skończył up!/Mii/Citigo bez następcy.

                                        Zdechły minivany i 3-drzwiowe hatchbacki, teraz zdychają samochody najmniejsze.
                                        • trypel Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 14:36
                                          A w moim 16 letnim minivanie pierwsza awaria. Bolo będzie miał używanie.
                                          A nikt się nie chce nią zająć
                                          • qqbek Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 14:48
                                            trypel napisał:

                                            > A w moim 16 letnim minivanie pierwsza awaria. Bolo będzie miał używanie.
                                            >

                                            Było kupić KIĘ Carnival z tego samego rocznika, co Cerata bola, a nie jakaś francę!
                                            Carnivale się nie psują, bo jako "wieloletni antyliderzy list niezawodności" już wszystko mają wymienione 😜
                                            • trypel Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 14:49
                                              Mój błąd - następnym razem zapytam Bola, może sprzeda coś swojego. Jakąś dwugaznikowa kia diesel to byłoby to.
                                        • vogon.jeltz Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 15:38
                                          > Sęk w tym, że tak wywindowano normy emisji
                                          > spalin i wymogi dotyczące wyposażenia
                                          > (głównie systemy bezpieczeństwa), że żaden
                                          > producent nie może już oferować aut małych
                                          > z zyskiem.

                                          Toteż piszę: regulacje podatkowe promujące kei cary ZAMIAST idiotycznego zaostrzania norm emisji, których żadna spalinówka już dziś nie spełni.

                                          Co do wyposażenia to też nie przesadzajmy. Te wszystkie systemy bezpieczeństwa to jest parę czujników, jakaś elektronika i soft, wszystko w miarę uniwersalne tj. może być montowane w całej gamie samochodów, do ogarnięcia pewnie za kilkaset baksów sztuka. Ale może się nie znam.
                                        • vogon.jeltz Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 15:47
                                          > Zdechły minivany

                                          Tak do końca to nie zdechły. Jedne urosły (jak wszystkie inne segmenty aut) i taka Zafira to jest teraz full size van. Inne znalazły niszę w segmencie luksusowym jak Lexus LM. Zamiast kompaktvanów masz teraz kombivany - co ma sens, bo po co robić coś dwa razy, a na małe dostawczaki zawsze będzie rynek. Zresztą, w USA klasyczne vany jak. Odyssey i Sienna wciąż są w sprzedaży.
                                          • trypel Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 15:54
                                            Byłbyś mocno zaskoczony ale widziałem tam też kombivany pod marką RAM, które są zwykłymi fiatami doblo
                                            • vogon.jeltz Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 16:55
                                              > Byłbyś mocno zaskoczony ale widziałem tam też kombivany pod marką RAM,
                                              > które są zwykłymi fiatami doblo

                                              Nie byłbym. Słyszałem, że Stellantis pcha tam kombivany pod którąś z lokalnych marek. Nie wiedziałem tylko, że RAM, co wydaje mi się wyborem dość idiotycznym. No ale nie byłby to pierwszy idiotyzm w Stellantisie.
                                          • qqbek Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 21:09
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            > Tak do końca to nie zdechły. Jedne urosły (jak wszystkie inne segmenty aut) i t
                                            > aka Zafira to jest teraz full size van.
                                            Zafira D to teraz osobowa wersja Vivaro (który z kolei jest Citroen-em Jumpy), a nie kompaktowy minivan, jak to było do tej pory. Kompaktowy minivan skończył się w 2019 na Zafirze C.

                                            > Inne znalazły niszę w segmencie luksuso
                                            > wym jak Lexus LM.

                                            Litości - LM ma ponad 5 metrów długości i 3-metrowy rozstaw osi.
                                            Gdzie mu do kompaktowych minivanów (S-Max, Zafira C, Touran), czy nawet tych segmentu D (Galaxy, Sharan)?

                                            > Zamiast kompaktvanów masz teraz kombivany - co ma sens, bo po
                                            > co robić coś dwa razy, a na małe dostawczaki zawsze będzie rynek. Zresztą, w U
                                            > SA klasyczne vany jak. Odyssey i Sienna wciąż są w sprzedaży.

                                            Zapomniałeś o Chryslerze Pacifica.
                                            Pacifica - prawie 520 cm, Honda - 515 cm, Toyota gdzieś pomiędzy tymi dwoma... to pół metra więcej niż moja Jerychońska. Na "normalnym" miejscu parkingowym tego nie zmieścisz.
                                            • vogon.jeltz Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 22:40
                                              Ale ja pisałem o vanach ogólnie: gdzie i jakie można jeszcze znaleźć. W segmencie kompaktowych *vanów u Opla zamiast Zafiry masz teraz Combo Life w wersji osobowej, które nie jest już tylko blaszakiem wyposażonym w kanapę i szyby z tyłu.

                                              P.S. Hyundai (słyszysz, bolo: Hyundai!) ma zajebistego i wcale niedrogiego vana Staria - i nawet sprzedaje go w Polsce - ale to jest segment Odyssey czyli pięć z hakiem.
                                              • qqbek Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 23:21
                                                vogon.jeltz napisał:

                                                > Ale ja pisałem o vanach ogólnie: gdzie i jakie można jeszcze znaleźć. W segmenc
                                                > ie kompaktowych *vanów u Opla zamiast Zafiry masz teraz Combo Life w wersji oso
                                                > bowej, które nie jest już tylko blaszakiem wyposażonym w kanapę i szyby z tyłu.

                                                Combivany istniały od zawsze.
                                                Mój sąsiad w latach 80-tych uległ wypadkowi samochodowemu w Niemczech i w ramach odszkodowania dostał Caddy z zabudową i rampą dla elektrycznego wózka inwalidzkiego i zaręczam tobie, że to było auto dużo lepiej wyposażone (m.in. klimatyzacja!) niż większość Golfów II.

                                                > P.S. Hyundai (słyszysz, bolo: Hyundai!) ma zajebistego i wcale niedrogiego vana
                                                > Staria - i nawet sprzedaje go w Polsce - ale to jest segment Odyssey czyli pię
                                                > ć z hakiem.

                                                Taki drobny ten "hak"... tak ćwierć metra gdzieś.
                                                Gdzie Rzym, a gdzie Krym?
                                                Gdzie są kompaktowe i subkompaktowe minivany ja się pytam, a nie gargantuicznych rozmiarów "taksówki na lotnisko"?
                                                • vogon.jeltz Re: Ile??? 😱😱😱😱 23.01.25, 08:34
                                                  > Combivany istniały od zawsze.
                                                  > Mój sąsiad w latach 80-tych uległ wypadkowi samochodowemu w Niemczech i w
                                                  > ramach odszkodowania dostał Caddy z zabudową i rampą dla elektrycznego wózka
                                                  > inwalidzkiego i zaręczam tobie, że to było auto dużo lepiej wyposażone (m.in.
                                                  > klimatyzacja!) niż większość Golfów II.

                                                  Caddy jedynka, który był dostępny w latach 80., nie był kombivanem tylko... pickupem. Można było do niego dostać zabudowę paki, jak to do pickupów, twój sąsiad zapewne miał jakiś custom build typu papamobil dla inwalidów, może nawet i dobrze wyposażony - ale to wciąż nie był kombivan, tylko dwudrzwiowy dostawczak z paką. Caddy dwójeczka - to samo. Zabudowa paki była domyślna, ale wciąż nie było wersji czterodrzwiowej z kanapą.

                                                  Pierwsze kombivany to dopiero Kangoo i Berlingo, Caddy w wersji osobowej doszlusował sporo później. Ale to wciąż były spartańskie adaptacje dostawczaków, gdzie w środku wszędzie wychodziły gołe blachy, wygłuszenie było na poziomie traktora, a silniki żałośnie słabe. W takich realiach Scenic, Picasso czy Touran miały sens.

                                                  Obecnie Berlingo czy Caddy w wersjach osobowych to ten sam poziom wykończenia i wyposażenia co ich tradycyjne odpowiedniki z segmentu kompaktowych vanów. Są przy tym praktyczniejsze i pojemniejsze ze względu na bardziej pudełkowaty kształt, a przy tym - domyślam się - tańsze w produkcji, bo robione na tej samej linii co zwykłe dostawczaki. Więc produkcja tradycyjnych kompaktowych vanów już się nie opłaca. Kto potrzebuje auto o takich cechach, kupi kombivana (tak jak ja).

                                                  > Taki drobny ten "hak"... tak ćwierć metra gdzieś.

                                                  No przecież mówiłem, że tyle co w Odyssey. Ale ładny jest, skubany.

                                                  > Gdzie są kompaktowe i subkompaktowe minivany ja się pytam,

                                                  Najbardziej to mi szkoda tych subkompaktowych. Hyundai ix20 / Kia Venga z napędem hybrydowym Toyoty - to byłoby auto idealne.
                                                  • galtomone Ciekawostka "vany" toitoia 23.01.25, 09:37
                                                    A zauważyliście, że Caddy I bazowało na Golfie a Caddy II na Polo?

                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > Najbardziej to mi szkoda tych subkompaktowych. Hyundai ix20 / Kia Venga z napęd
                                                    > em hybrydowym Toyoty - to byłoby auto idealne.

                                                    To nie prościej Corolle Verso w taki silnik uzbroić? ;-)

                                                    W sumie to Toyota miała cała game takich różnych osobowych vanów - i często kilka obok siebie w ofercie jednocześnie.

                                                    Yaris Verso - 3880 mm dług.
                                                    Urban Cruiser - 3930 mm (powiedzmy, że to dyskusyjne, czy to van)
                                                    Verso-S - 3990 mm
                                                    Model F - 4290 mm
                                                    Hiace I - 4310 mm
                                                    Hiace II - 4340 mm
                                                    Corolla Verso - 4360 mm
                                                    Proace City Verso - 4403 mm
                                                    Verso I - 4440 mm
                                                    Verso II - 4460 mm
                                                    Picnic - 4530 mm
                                                    Proace II Verso compact - 4609 mm
                                                    Avensis Verso standard - 4650 mm
                                                    Hiace V (short) - 4715 mm
                                                    Hiace IV - 4720 mm
                                                    Hiace III - 4725 mm
                                                    Previa I / II/ III - 4750 mm
                                                    Proace City Verso long - 4750 mm
                                                    Sienna I - 4935 mm
                                                    Proace II Verso medium - 4959 mm
                                                    Sienna II i III - 5085 mm
                                                    Proace I (osobowy) 5143 mm
                                                    Proace II Verso long - 5309 mm
                                                    Hiace V (long) - 5160 mm

                                                    Trochę tego mieli jeszcze nie tak dawno temu... (chyba niczego nie pominąłem). Do koloru do wyboru. W zasadzie to nie uświadamiałem sobie, że aż tyle modeli "osobowy van" produkowali.

                                                  • vogon.jeltz Re: Ciekawostka "vany" toitoia 23.01.25, 10:31
                                                    > To nie prościej Corolle Verso w taki silnik uzbroić? ;-)

                                                    Corolla Verso jest paskudna i ma 4,4 metra, jak sam napisałeś. ix20 to 4 metry, a można w nim od biedy nawet spać.
                                                  • galtomone Re: Ciekawostka "vany" toitoia 23.01.25, 15:49
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > To nie prościej Corolle Verso w taki silnik uzbroić? ;-)
                                                    >
                                                    > Corolla Verso jest paskudna i ma 4,4 metra, jak sam napisałeś. ix20 to 4 metry,
                                                    > a można w nim od biedy nawet spać.


                                                    No to masz wyżej krótsze, Verso S i Yaris Verso (🤮🤢🤮)

                                                    Ja tam nie chce genialnego serca toiki w Kijance. Nie zasłużyli jeszcze żeby dostać.
                                                  • vogon.jeltz Re: Ciekawostka "vany" toitoia 23.01.25, 18:30
                                                    > No to masz wyżej krótsze, Verso S i Yaris Verso

                                                    Yaris Verso to jest przede wszystkim stary rupieć. Choć, nie ukrywam, od zwykłego Yarisa jedynki praktyczniejszy o klasę. Ale kojarzy mi się z dziadkiem kapelusznikiem, dla którego ktoś przerobił normalnego Yarisa, żeby mógł wsiadać bez zdejmowania nakrycia głowy.
                                • kreinto Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 17:19
                                  qqbek napisał:

                                  > Nie rozważałeś i10/Picanto? Bo chyba to najmniejsze, co można poza dwuosobowym
                                  > żartem o nazwie Ami.
                                  > Smart/Twingo już nieprodukowane, krótszy Fiat 500 też nie.
                                  Ja sobie mogę rozważać a i tak będę jeździł w robocie tym, co dadzą.
              • galtomone Re: Ile??? 😱😱😱😱 22.01.25, 08:43
                kreinto napisał:

                > galtomone napisał:
                >
                > > Tam jest 6 cylindrów pod maską, turbo i stałe 4x4?

                > 1.5TSI. Zwykły flotowóz, zwykła jazda po mieście bez korków. Poniżej 10 żeby ze
                > jść to trzeba już niezły ekodrajwing uprawiać. Zwykle jest to 12l./100 ale bywa
                > i 18 na krótkich odcinkach.

                A ja się martwię jak mi ostatnio 4.8l/100kmm na bak zaczęło wychodzić, że to chyba dużo i tyle co nie hybryda
                - UFF! 😂😂😂😂
        • galtomone Re: Omoda / Jaecoo 21.01.25, 16:51
          vogon.jeltz napisał:

          > Podsumujmy:
          > - nieprecyzyjny układ kierowniczy
          > - źle zestrojone zawieszenie
          > - duże spalanie
          > - niedziałające systemy wspomagania kierowcy
          > - elektronika żyjąca własnym życiem
          >
          > Baaaaardzo fajne auto.

          Toz pisałem, że brzmi jak serynie tłuczony prototyp do testów ;-)
      • galtomone Echem... 21.01.25, 16:50
        jeepwdyzlu napisał:

        > Sąsiad kupił MG HS. Baaaaardzo fajne auto. Duże, wielkości lexusa NX.

        Mógłbyś sie zdecydować?

        Duże czy wielkości NX - bo to sie wzajemnie wyklucza 😉

        Duze to sie zaczyna na RX (a to wcale nie jest jakieś super wielkie auto).

        NX to normalny średniaczek - toż to chyba Rav4 pod spodem?
        • jeepwdyzlu Re: Echem... 21.01.25, 17:07
          Mógłbyś sie zdecydować?

          Duże czy wielkości NX - bo to sie wzajemnie wyklucza 😉

          Duze to sie zaczyna na RX (a to wcale nie jest jakieś super wielkie auto).

          NX to normalny średniaczek - toż to chyba Rav4 pod spodem?
          ----
          Kurwa galtom...
          Ja mam RX. Więc mi tu nie pierdol.
          I tak, MG HS jest duży. Jak na male auto juz za 109 tys. A teraz sie odpierdol. EOT mam dość tych debilnych komentarzy.
          • galtomone Re: Echem... 22.01.25, 08:52
            jeepwdyzlu napisał:

            > Mógłbyś sie zdecydować?
            >
            > Duże czy wielkości NX - bo to sie wzajemnie wyklucza 😉
            >
            > Duze to sie zaczyna na RX (a to wcale nie jest jakieś super wielkie auto).
            >
            > NX to normalny średniaczek - toż to chyba Rav4 pod spodem?
            > ----
            > Kurwa galtom...
            > Ja mam RX. Więc mi tu nie pierdol.

            I NX jest wielkości RX?

            > I tak, MG HS jest duży.

            Jak NX czy jak RX?

            Bo z tym "duży" najwyraźniej jest jak z "równy"... z tym, że są równiejsi.

            W moim świecie samochodowym określenie duży zaczyna się w okolicy 4,8m w górę na długość.

            > Jak na male auto juz za 109 tys. A teraz sie odpierdol.

            Rozważę Twoja uprzejma prośbę - Oh... wait...

            > EOT mam dość tych debilnych komentarzy.

            Biedactwo 🥹🥹🥹 - przytulić?
    • galtomone Widziałem dziś Jajco na ulicy 23.01.25, 15:46
      Z daleka... sie mijalismy.

      Napis na grillu wileki i szpetny (stad wiem, ze jajaco) ale samo auto na taki kilku sekundowy rzut oka wyglada spoko.

      Dobrze ze ktos to kupuje, testy prototypów sa potrzebne 😉
    • bunclik1 Re: Omoda / Jaecoo 09.03.26, 21:08
      witam szukam opis bezpieczników omoda 5 po polsku
      • qqbek Re: Omoda / Jaecoo 09.03.26, 21:22
        bunclik1 napisał(a):

        > witam szukam opis bezpieczników omoda 5 po polsku

        Powodzenia!
        Na twarzoksiążce są grupy wsparcia dla klientów Omody, niestety "k" jest niedaleko "o" na klawiaturze, a paluchy mam spore, więc kilka razy wpisałem "k" przed "o" i mam na nich bana przez to :-)
        Jak masz rozpiskę po angielsku, a nie chingielsku, to wklej, wytłumaczę ci, co do czego.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Omoda / Jaecoo 09.03.26, 22:23
          qqbek napisał:

          > bunclik1 napisał(a):
          >
          > > witam szukam opis bezpieczników omoda 5 po polsku
          >
          > Powodzenia!
          >
          >

          fuseandrelay.com/other/omoda-c5.html
          Najłatwiejsze zadanie dziś.
          • qqbek Re: Omoda / Jaecoo 09.03.26, 22:46
            Wyjaśnij mi:
            EF46 - Marine fuse
            I te wszystkie BCM, to już będę spokojny :)

            Ale rzeczywiście googlowalne to, żeby mi się tylko chciało wygooglować 🤪
            • vogon.jeltz Re: Omoda / Jaecoo 09.03.26, 22:56
              > EF46 - Marine fuse

              Normalnie - jak się przepali, to wpada do ciebie uzbrojony żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej. Czego nie rozumiesz? ;-)
            • duze_a_male_d_duze_m Re: Omoda / Jaecoo 10.03.26, 08:50
              "Funkcja: Główny bezpiecznik typu "marine" lub "shipping" (transportowy) zabezpiecza przed nadmiernym poborem prądu i chroni elektronikę przed zwarciem, szczególnie podczas transportu lub długiego postoju."
              • qqbek Re: Omoda / Jaecoo 10.03.26, 14:02
                duze_a_male_d_duze_m napisał:

                > "Funkcja: Główny bezpiecznik typu "marine" lub "shipping" (transportowy) zabezp
                > iecza przed nadmiernym poborem prądu i chroni elektronikę przed zwarciem, szcze
                > gólnie podczas transportu lub długiego postoju."

                Forum uczy, forum bawi.
                Dziękuję.
          • bunclik1 Re: Omoda / Jaecoo 11.03.26, 20:48
            dziękuje bardzo to mi pomoże

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka