Dodaj do ulubionych

Hulajnogi i wypadki

11.07.25, 08:16
Wypadki na hulajnogach. Wjechała w nierówność. Została katapultowana. Skończyło się fatalnie

Ja tych ludzikow nie rozumiem.zapierdzielaja na hulajnodze i jak cos sie wydarzy, to sie dziwia. ale jednak prawa fyziki sa uniwersalne.

w rotterdamie po prostu je zakazano i koniec. i bardzo dobrze. jeszcze powinni zakazac rowery elektryczne i bedzie gites.
Obserwuj wątek
    • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 08:40
      Zeby kiedys zakazali glupim ludziom sie odzywac, to bylby zakaz ktorym popieram

      Jak ktos chce sobie rozwalic glupi ryj na hulajnodze to jego sprawa
    • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 08:58
      To jest dopiero niebezpieczny sport.
      www.portalgorski.pl/sporty-gorskie/mtb/13837-powazne-wypadki-rowerowe-w-gorach
      Kolega operujący w Kotlinie Kłodzkiej mowi ze nie ma weekendu bez wycinania jakiejś wątroby czy innego organu przebitego kierownica czy gałęzią.
      Postuluje wprowadzić na single trackach ograniczenie prędkości do 10 na godz. A na zwykłych ścieżkach do 15. I karać za przekroczenia surowo. Za 50% przekroczenia na single tracku do więzienia. Wtedy zrobi sie dużo bezpieczniej.
      • j_malec Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 09:14
        Trypel, jak nazwiesz zjawisko, kiedy ta sama osoba uważa, że jedne przepisy należy zaostrzyć i za jego przekroczenie surowo karać. Ale inne, powinny być już uznaniowo przez tą osobę traktowane i na pewno nie powinno się za ich łamanie surowo karać. .
        • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 09:22
          Ironia to figura retoryczna polegająca na użyciu słów, które sugerują znaczenie przeciwne do dosłownego, często w celu wyrażenia krytyki, sarkazmu lub humoru
          • j_malec Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 09:23
            Ach, to była ironia. Rozumiem.
          • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 10:27
            > Ironia

            Ironia ironią, ale ty to robisz całkiem serio. Zabronić wjazdu imigrantom - bo bezpieczeństwo. Ograniczenie potencjalnie niebezpiecznych sytuacji w ruchu pojazdów - eee...
            • galtomone Rewelacyjny pomysl na poprawe! 11.07.25, 10:51
              vogon.jeltz napisał:

              > > Ironia
              >
              > Ironia ironią, ale ty to robisz całkiem serio. Zabronić wjazdu imigrantom - bo
              > bezpieczeństwo. Ograniczenie potencjalnie niebezpiecznych sytuacji w ruchu poja
              > zdów - eee...


              Tak z troche innej beczki ale inspiracja o trypla and co. (i tu pomijam imigrantow, bo tych oczywiscie nie wpuszczamy, zadnych - a tych co sa wyjebmy, paragraf sie znajdzie, tylko trzeba ich wylapach, ale...!)

              W sumie to nalezaloby tak zmienic przepisy w KK zeby zamiast do wiezienia naszych lokalnych, bialych, patryiotycznych "gangusow/kiboli/dodaj co uwzasz" tez mkzna bylo z kraju wyjebac bez opcji powrotu.

              Po chuj ich w wiezieniach trzyamc - to kosztuje.
              A potem czesc wylazi i recydywa.

              Nie dawac im kar tylko do samolotu i srruuuu do kraju z przewaga nie bialych twarzy na reszte zycia.

              Gwarantuje, ze po roku takiego wypierdalania z kraju jak leci bylibysmy najbezpieczniejszym krajem na swiecie...

              tyrypel by sie bal baka pusic na drodze, zeby przypadkiem 50 w niezbaudowanym lesie nie przekroczyc, bo za to oczywiscie tez bedziemy z PL wypierdalac.

              RAJ BY BYL!

              Tylko o biali obywatele szanujacy prawo by tu mieszkali... Mieszkan, domuw zamykac by nie trzeba.... Baby na imprezy by bez majtek przychodzily bo nikt by nawet palcem nie dotknal bez pozowlenia.


              Ech.. sie rozmarzylem.
            • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:25
              A jak człowiek napisze zeby ograniczyć naprawdę niebezpieczna jazdę (a nie 200 na godz na pustej autostradzie) to tez źle.
              Ech nie dogodzisz lewakom.
              • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:40
                Ty.. ale mowi ci ze argument "pustej drogi" jest wart PENISA!

                Aerton co zabil na lazienkowsiek ojca rodziny tez najpier zadupial pusta droga... az pusta przestala byc, ale....
                • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:40
                  Chyba nie pwiesz, ze wiedzial i zgadza sie z tym ze jedzie za szybko i za niebezpiecznie????

                  Gwarantuje coi, ze wg niego jechac bezpiecznie i nie byt szybko... tym bardziej, ze po pustej dordze w nocy.
                • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:46
                  Argument pustej drogi jest wart penisa tylko dla lewakow
                  Dla mnie ma sens jak ograniczenie prędkości tylko jak widzisz dzieci albo na autostradzie ograniczenie prędkości tylko podczas deszczu ( jak w niemczech czy innej austrii)
                  • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:07
                    > Dla mnie ma sens jak ograniczenie prędkości tylko jak widzisz dzieci

                    Jak WIDZISZ dzieci, to może być już za późno.
                    • engine8t Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 21:08
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > Dla mnie ma sens jak ograniczenie prędkości tylko jak widzisz dzieci
                      >
                      > Jak WIDZISZ dzieci, to może być już za późno.

                      A jakos przy szkolach nie ma zbyt wiele wypadkow...Ludzie jednak widza?
                      Dlaczego po prostu nie pojsc dalej i nie zmusic firm aby samochody czytaly znaki i automatycznie ograniczaly predkosc ? Wjezdzasz w teren zabudowany i auto nie pojedzie nawet 51km/h
                      • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 21:34
                        > Dlaczego po prostu nie pojsc dalej i nie zmusic firm aby samochody czytaly znaki
                        > i automatycznie ograniczaly predkosc ? Wjezdzasz w teren zabudowany i auto nie
                        > pojedzie nawet 51km/h

                        A kto będzie odpowiedzialny prawnie w razie błędu?
                        • engine8t Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 23:08
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > Dlaczego po prostu nie pojsc dalej i nie zmusic firm aby samochody czytal
                          > y znaki
                          > > i automatycznie ograniczaly predkosc ? Wjezdzasz w teren zabudowany i aut
                          > o nie
                          > > pojedzie nawet 51km/h
                          >
                          > A kto będzie odpowiedzialny prawnie w razie błędu?

                          Jak to kto? Ten sam co w autach autonomicznych?
                          • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 23:12
                            > Jak to kto? Ten sam co w autach autonomicznych?

                            Czyli?
                            • engine8t Re: Hulajnogi i wypadki 12.07.25, 01:49
                              vogon.jeltz napisał:

                              > > Jak to kto? Ten sam co w autach autonomicznych?
                              >
                              > Czyli?

                              Ten co kierowal i decydowal.
                              • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 13.07.25, 14:06
                                > Ten co kierowal i decydowal.

                                Czyli?
                  • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:12
                    trypel napisał:

                    > Argument pustej drogi jest wart penisa tylko dla lewakow
                    > Dla mnie ma sens jak ograniczenie prędkości tylko jak widzisz dzieci albo na au
                    > tostradzie ograniczenie prędkości tylko podczas deszczu ( jak w niemczech czy i
                    > nnej austrii)
                    >

                    To ile tam jezdze przy szkolach jak nie widac dzieci?
                    • engine8t Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 21:11
                      galtomone napisał:

                      > trypel napisał:
                      >
                      > > Argument pustej drogi jest wart penisa tylko dla lewakow
                      > > Dla mnie ma sens jak ograniczenie prędkości tylko jak widzisz dzieci albo
                      > na au
                      > > tostradzie ograniczenie prędkości tylko podczas deszczu ( jak w niemczech
                      > czy i
                      > > nnej austrii)
                      > >
                      >
                      > To ile tam jezdze przy szkolach jak nie widac dzieci?

                      Zwykle w okolicach szkol jest juz ograniczenie do 40 mph (64km/h) albo i 45 mph (72km/h).. zalezy czy szkola jest przy ruchliwej ulicy czy nie.
              • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:09
                > A jak człowiek napisze zeby ograniczyć naprawdę niebezpieczna jazdę
                > (a nie 200 na godz na pustej autostradzie) to tez źle.

                99% imigrantów, nawet tych nielegalnych, też jest nieszkodliwych. Ale mimo to chcesz ograniczyć prawo wjazdu dla wszystkich.
                • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:16
                  99% imigrantów, nawet tych nielegalnych, też jest nieszkodliwych.



                  Znaczy 10 tysiecy mordercow i zwyroli na milion nachodzcow to luz i nie ma sie czym przejmowac ?
                  • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:24
                    > Znaczy 10 tysiecy mordercow i zwyroli na milion nachodzcow to luz
                    > i nie ma sie czym przejmowac ?

                    Nie o tym rozmawiam z tryplem. Jak nie rozumiesz, o czym dorośli rozmawiają, to spierdalaj.
                    • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:26
                      Walnal glupote, zostala mu walnista w ryj i odrazu sie staje agresywny
                      Jestescie lewacy tak zalosnie przewidywalni no ale bawi za kazdym razem
                      • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:29
                        > Walnal glupote

                        Nic nie walnął, to nawet nie była żadna statystyka, tylko numer z dupy. Czego oczywiście nie zrozumiałeś, więc spierdalaj.

                        > odrazu sie staje agresywny

                        Póki co, to ty tutaj wrzucasz co chwilę jakieś bluzgi i homoseksualne fantazje. Ja nie jestem agresywny, ja mam cię po prostu tam, gdzie każde prawackie gówno.
                        • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:32
                          ic nie walnął, to nawet nie była żadna statystyka, tylko numer z dupy


                          No i nawet ten numer z dupy odpowiedznio przedstawiony rozbija twoja barracjie milosniku nachodzcow ze sa tacy fajni i nic sie nie dzieje
                          • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:34
                            > No i nawet ten numer z dupy odpowiedznio przedstawiony rozbija
                            > twoja barracjie milosniku nachodzcow ze sa tacy fajni i nic sie nie dzieje

                            Znowu nie zrozumiałeś i przypisujesz mi jakieś nieprawdziwe "barracjie" (czymkolwiek to jest), więc spierdalaj.
                • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:26
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > A jak człowiek napisze zeby ograniczyć naprawdę niebezpieczna jazdę
                  > > (a nie 200 na godz na pustej autostradzie) to tez źle.
                  >
                  > 99% imigrantów, nawet tych nielegalnych, też jest nieszkodliwych. Ale mimo to c
                  > hcesz ograniczyć prawo wjazdu dla wszystkich.

                  99% jadących po kielichu jest niegroźnych
                  Ale karzemy wszystkich :) ten argument nie działa.
                  • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:30
                    > 99% jadących po kielichu jest niegroźnych
                    > Ale karzemy wszystkich :) ten argument nie działa.

                    My fucking point exactly! 99% tych, którzy zapierdalają 200+ "pustą" autostradą też jest niegroźnych.
                  • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:34
                    99% jadących po kielichu jest niegroźnych
                    Ale karzemy wszystkich :)


                    Moge miec 0.8 i jechac w jednym kraju a w innym kraju jestem z buta traktowany jak morderca drogowy, to ten sam ja w thm samym samochodzie tylko w troche innym miejscu
                    • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:37
                      > Moge miec 0.8 i jechac w jednym kraju a w innym kraju jestem z buta traktowany
                      > jak morderca drogowy

                      Co więcej, w Polsce możesz puknąć piętnastolatkę bez żadnych konsekwencji, a w "wolnościowym raju" USA będziesz traktowany jak gwałciciel i pedofil. A to ten sam ty, może nawet z tą samą panną, tylko w trochę innym miejscu.
                      • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:46
                        To moge sie przejechac autostrada do mexyku i dmuchac dwunastolatki
                        • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:48
                          > To moge sie przejechac autostrada do mexyku i dmuchac dwunastolatki

                          Brawo, właśnie zrozumiałeś, że prawo jest różne w różnych krajach.
                          • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:52
                            Co prowadzi do wniosku ze "prawo" nie jest zadnym prawem tylko uznaniowym pierdoleniem wprowadzanym przez oszolomow bez zadnego ladu skladu i sensu
                            A takie lewe ciocie jak ty, sa bardzo tym prawem podniecone i bardzo to popieraja
                            • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:57
                              > Co prowadzi do wniosku ze "prawo" nie jest zadnym prawem tylko
                              > uznaniowym

                              Brawo, właśnie powoli odkrywasz istotę prawa, że stanowione jest według uznania prawodawcy w danej jurysdykcji.

                              > pierdoleniem

                              A nie, tutaj mylisz prawo z własnymi forumowymi wyrzygami.
                              • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 13:13
                                I nie należy tego mieszać z jakimś niby bezpieczeństwem.
                                • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 13:20
                                  > I nie należy tego mieszać z jakimś niby bezpieczeństwem.

                                  Przeciwnie. W prawie niemal zawsze chodzi o bezpieczeństwo. Kwestia jest tylko - czyje. Np. w krajach autorytarnych chodzi zasadniczo o bezpieczeństwo sprawujących władze.
                                  • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 13:33
                                    A ten sex z 15 latka?
                                    • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 13:34
                                      > A ten sex z 15 latka?

                                      Co "seks z 15-latką"?
                                      • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 13:39
                                        Gdzie tam jest bezpieczeństwo?
                                        • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 13:45
                                          > Gdzie tam jest bezpieczeństwo?

                                          Przeczytaj sobie, jak sformułowany jest ten przepis: to nie jest explicite pozwolenie na seks z piętnastolatkami, tylko zakaz seksu z małoletnimi poniżej tego wieku. Oczywiście w celu chronienia ich przed nadużyciami.
                                      • engine8t Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 23:10
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > > A ten sex z 15 latka?
                                        >
                                        > Co "seks z 15-latką"?

                                        Podobno "gumki" robia sex bezpieczny..?
                      • engine8t Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 21:17
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > Moge miec 0.8 i jechac w jednym kraju a w innym kraju jestem z buta trakt
                        > owany
                        > > jak morderca drogowy
                        >
                        > Co więcej, w Polsce możesz puknąć piętnastolatkę bez żadnych konsekwencji, a w
                        > "wolnościowym raju" USA będziesz traktowany jak gwałciciel i pedofil. A to ten
                        > sam ty, może nawet z tą samą panną, tylko w trochę innym miejscu.

                        A gdybus zauwazyl ze obecnie mlodziez dojrzewa fizycznie szybciej ale mentalnie wolniej to moze ten amerukanski zwyczaaj ma sens ?

                        Malo tego...
                        Jak syn skonczyl 18 lat to wybralismy sie Lufthansa do Kraju i kiedy przyszedl steward wziac zamowienie na drinka to zapyal syna ile ma lat i mu powiedzial ze wprawdzie w USA musisz czekac do 21 a tu na terenie Niemieciego samolotu mozesz pic od 18tu..
                        Nie wiem co lepsze.
                        • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 21:43
                          > A gdybus zauwazyl ze obecnie mlodziez dojrzewa fizycznie szybciej
                          > ale mentalnie wolniej to moze ten amerukanski zwyczaaj ma sens ?

                          Jasne, robienie z 17-latków (jak u was w CA, bo są też nieco bardziej normalne stany) potencjalnych przestępców seksualnych ma wybitny sens. Szczególnie biorąc pod uwagę amerykańskiego pierdolca na tym punkcie i fakt, że jak ktoś znajdzie się na takiej liście, to ma przejebane na dekady.

                          No ale za to taki 17-latek może zaciągnąć się do armii, dostać do łapy karabin i iść zabijać ludzi. Świetne tam macie zwyczaje.

                          Zresztą, cała wasza pojebana "kultura" tak wygląda - możesz mieć w filmie dwa tuziny trupów i dostanie kategorę PG13, ale wystarczy trochę golizny, i R gwarantowane.
                          • engine8t Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 23:13
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > A gdybus zauwazyl ze obecnie mlodziez dojrzewa fizycznie szybciej
                            > > ale mentalnie wolniej to moze ten amerukanski zwyczaaj ma sens ?
                            >
                            > Jasne, robienie z 17-latków (jak u was w CA, bo są też nieco bardziej normalne
                            > stany) potencjalnych przestępców seksualnych ma wybitny sens. Szczególnie bio
                            > rąc pod uwagę amerykańskiego pierdolca na tym punkcie i fakt, że jak ktoś znajd
                            > zie się na takiej liście, to ma przejebane na dekady.
                            >
                            > No ale za to taki 17-latek może zaciągnąć się do armii, dostać do łapy karabin
                            > i iść zabijać ludzi. Świetne tam macie zwyczaje.
                            >
                            > Zresztą, cała wasza pojebana "kultura" tak wygląda - możesz mieć w filmie dwa t
                            > uziny trupów i dostanie kategorę PG13, ale wystarczy trochę golizny, i R gwaran
                            > towane.

                            No bo trupow juz nie wskrzesisz i niczego nie poprawisz wg zasady ze "nie mozna poprawic przeszlosci" ale golizna nie widomo jakie bedzie miec skutki? O napali sie taki 17 latek i zgwalco 15 latke a ta zajdzie w ciaze i co?
                    • galtomone Pierdolisz 11.07.25, 14:37
                      bigimax4 napisał:

                      > Moge miec 0.8 i jechac w jednym kraju a w innym kraju jestem z buta traktowany
                      > jak morderca drogowy, to ten sam ja w thm samym samochodzie tylko w troche inny
                      > m miejscu

                      W ktorym kraju jazda z pozimem alkoholu 0.8 ma taka sama kare jak zabicie kogos na drodze po alkohilu w innym?????

                      Proze o wskazanie tych krajow/kraju.
                • engine8t Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 21:12
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > A jak człowiek napisze zeby ograniczyć naprawdę niebezpieczna jazdę
                  > > (a nie 200 na godz na pustej autostradzie) to tez źle.
                  >
                  > 99% imigrantów, nawet tych nielegalnych, też jest nieszkodliwych. Ale mimo to c
                  > hcesz ograniczyć prawo wjazdu dla wszystkich.

                  Czyz to nie jest to co sam bez przerwy proponujesz? Ograniczyc wolnosc wszystkim aby potencjalnie zyskalo na tym niewielu?
      • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 10:44
        trypel napisał:

        > To jest dopiero niebezpieczny sport.
        > www.portalgorski.pl/sporty-gorskie/mtb/13837-powazne-wypadki-rowerowe-w-gorach
        > Kolega operujący w Kotlinie Kłodzkiej mowi ze nie ma weekendu bez wycinania jak
        > iejś wątroby czy innego organu przebitego kierownica czy gałęzią.

        Kumpel sie na Kziej Gorze wyjebal ze 4 lata temu. Z 6h z nim na SOR siedzialem w Bielsku az mu szwy na rece pozakladali.

        Ja nie mam ochraniaczy wiec raczej sobie na szalenstwa nie pozwalam...

        > Postuluje wprowadzić na single trackach ograniczenie prędkości do 10 na godz.

        Niby jak?

        Ja mam pelno single trackow w okolicy, po prostu sciezki w lesie wydeptane... czesc po plaskim, czesc pod gore ale i fajne sie z gorki trafjaja... Jak niby chcesz to egzekwowac?

        > A
        > na zwykłych ścieżkach do 15.

        Bzdura.

        Jak to ocenic/zmierzyc?

        Wystarczy dzialac jak policja w Aplach. Nie wolno jezdzic (dla innych) niebezpiecznie.

        Jak jest prawie pusto na stoku to zadupiam i nigdy (a policje milaem wielokrotnie) nkt mi zlego slowa nie powiedzial.
        Ale na stoch gdzie jest duzo ludzi szwagier mandaty (za glupote) juz placil.

        > I karać za przekroczenia surowo. Za 50% przekrocz
        > enia na single tracku do więzienia. Wtedy zrobi sie dużo bezpieczniej.

        Wystarczy wymagac - na tych faktycznie przygotowanych trasach - dodatkowego ubezpieczenia.

        Tam ludzie robia krzywde sobie (ale za to placimy) a nie innym.
        • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:22
          Jak to jak? Radary pozakładać i pomiary odcinkowe.
          Jak sie posadzi jednego z drugim za 17 na godz na single tracku to im sie niebezpiecznych zachowań odechce
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:31
            Lepszym, sprawdzonym pomysłem, byłyby tachografy. Ps też siedziałem na sorze w Bielsku ze złamanym nosem na singlach :)
            • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:43
              duze_a_male_d_duze_m napisał:

              > Lepszym, sprawdzonym pomysłem, byłyby tachografy. Ps też siedziałem na sorze w
              > Bielsku ze złamanym nosem na singlach :)
              >

              Ktora trasa? DH?

              Jeszcze na Malym Skrzycznym bylem kiedys, ale to jeszcze ze starym rowerem na kolach 26" i dla mnie juz bylo za ostro.
              ALe Kozia Gora badzo mi pasuje.
              • duze_a_male_d_duze_m Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 16:50
                W Szczyrku. Przeleciałem na hopce przez kierę. W sumie nos to sobie sam nastawiłem na miejscu, lekarz pochwalił, ale dopieściił z łokcia :)
                • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 17:33
                  xD

                  staram sie jezdzic ostrozniej, az taki kozak nie jestem
            • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:43
              Oooo wlasnie. Sprzedaż rowerow górskich tylko z tachografami. A jak full na lepszym osprzęcie to wiadomo ze wariat będzie jezdzil wiec tachograf plus specjalny kurs i licencja.
              I zeby te tachografy byly od razu z kartą SIM
              • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:14
                trypel napisał:

                > Oooo wlasnie. Sprzedaż rowerow górskich tylko z tachografami. A jak full na lep
                > szym osprzęcie to wiadomo ze wariat będzie jezdzil wiec tachograf plus specjal
                > ny kurs i licencja.
                > I zeby te tachografy byly od razu z kartą SIM
                >

                Bez sensu, bo ktos to musi sprawdzac... to kosztuje.

                Posciej kaza zeby rower mial zawsze jedno kolo o 50% mniejsze i 50% wezsze niz drugie kolo.

                Zadupiaj takim... a widac z adleka czy sie stosujesz.
                • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:18
                  galtomone napisał:

                  > trypel napisał:
                  >
                  > > Oooo wlasnie. Sprzedaż rowerow górskich tylko z tachografami. A jak full
                  > na lep
                  > > szym osprzęcie to wiadomo ze wariat będzie jezdzil wiec tachograf plus s
                  > pecjal
                  > > ny kurs i licencja.
                  > > I zeby te tachografy byly od razu z kartą SIM
                  > >
                  >
                  > Bez sensu, bo ktos to musi sprawdzac... to kosztuje.
                  >
                  > Posciej kaza zeby rower mial zawsze jedno kolo o 50% mniejsze i 50% wezsze niz
                  > drugie kolo.
                  >
                  > Zadupiaj takim... a widac z adleka czy sie stosujesz.

                  Jak na lewaka masz zbyt dużo zdrowego rozsądku. Lewackie rozwiązanie to tacho i karanie.
                  • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 14:40
                    trypel napisał:

                    > Jak na lewaka masz zbyt dużo zdrowego rozsądku. Lewackie rozwiązanie to tacho i
                    > karanie.


                    Żrodlo dej.
                    • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 16:31
                      galtomone napisał:

                      > trypel napisał:
                      >
                      > > Jak na lewaka masz zbyt dużo zdrowego rozsądku. Lewackie rozwiązanie t
                      > o tacho i
                      > > karanie.

                      >
                      > Żrodlo dej.

                      UE i jej przepisy
                      Fakt sprzed miesiąca - nasza firma logistyczna, zatrzymali w piątek wieczorem kierowcę wracającego z Hiszpanii. 20 km od domu. Standardowa kontrola. Gosc od 15 minut powinien miec przerwę. I wuj. Kara i brak możliwości kontynuowania jazdy - bo prosze pana, stanowi pan zagrożenie na drodze, moze sie tragedia stać.

                      Gosc zadzwonil do szefa od którego znamy historie, szef podjechał swoim wózkiem, wsiadł do trucka bo ma uprawnienia i wrócił do bazy. A kierowca wrócił autem szefa. Bo nagle przestał byc zagrozeniem. Przestało byc niebezpiecznie. Żadna tragedia już by sie nie stała. I oczywiście nikt go zatrzymać nie mógł.
                      • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 16:42
                        trypel napisał:

                        > galtomone napisał:
                        >
                        > > trypel napisał:
                        > >
                        > > > Jak na lewaka masz zbyt dużo zdrowego rozsądku. Lewackie rozwiąz
                        > anie t
                        > > o tacho i
                        > > > karanie.

                        > >
                        > > Żrodlo dej.
                        >
                        > UE i jej przepisy
                        > Fakt sprzed miesiąca - nasza firma logistyczna, zatrzymali w piątek wieczorem k
                        > ierowcę wracającego z Hiszpanii. 20 km od domu. Standardowa kontrola. Gosc od 1
                        > 5 minut powinien miec przerwę. I wuj. Kara i brak możliwości kontynuowania jazd
                        > y - bo prosze pana, stanowi pan zagrożenie na drodze, moze sie tragedia stać.
                        >
                        > Gosc zadzwonil do szefa od którego znamy historie, szef podjechał swoim wózkiem
                        > , wsiadł do trucka bo ma uprawnienia i wrócił do bazy. A kierowca wrócił autem
                        > szefa. Bo nagle przestał byc zagrozeniem. Przestało byc niebezpiecznie. Żadna t
                        > ragedia już by sie nie stała. I oczywiście nikt go zatrzymać nie mógł.
                        >
                        >
                        >

                        Ok, ale czego to dowodzi?

                        Ze sa "edź kejsy" ktore sie zawsze/wszedzie zdarzaja? No sa... jak zapewne wiesz, jak sie wymysla proces to zawsze sie trafi przypadek, ktorego nie obejmuje.

                        Czy z tego wynika, ze caly proces jest do dupy?

                        Naprawde wolabys sytuacje zadnej kontroli i tego typu ograniczen dla kierowcow ciezarowek?

                        Sadze, ze na dluzsza mete to oni sami by ich nie chcieli bo dopiero mozna by nimi orac albo sami by soba orali bo wpadnie kolejne kilka zl.

                        Chcialbys latac samolotem ktorego pilot lata bez ograniczen?

                        Ja to sie szczerze dziwie, ze mamy z jednej strony takie ograniczenia dla kierowcow/pilotw a nie mamy dla lekarzy w zakresie godzin dyzuru... tego nie rozumiem.
                        • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 16:43
                          No i daj znac kto wynalaz tachograf, bo czekam... Marks?
                          • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 17:09
                            Nie ważne kto wynalazł ale kto osiągnął miszczostwo w stosowaniu :)
                            Dlatego tandem w stanach ma szansę na przejechanie 2400 km a w EU chyba 1000. I teraz następna glupota - jak w UE jedzie tandem czyli dwóch kierowców, to obydwaj sa w pracy, ten nie prowadzący wg prawa wcale nie odpoczywa
                            • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 17:47
                              > następna glupota - jak w UE jedzie tandem czyli dwóch kierowców, to obydwaj sa
                              > w pracy, ten nie prowadzący wg prawa wcale nie odpoczywa

                              Ale jesteś pewien, że chodzi o pracę w senie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, a nie o czas pracy w sensie przepisów prawa pracy (znaczy: że jako przedsiębiorca typowi odpoczywającemu w kabinie i tak musisz zapłacić za jego czas)?

                              Bo ani z tego artykułu:
                              prilo.com/pl/podwojna-obsada-jak-liczyc-czas-pracy-kierowcow/
                              ani z cytowanego w nim rozporządzenia nijak to nie wynika. Jest dokładnie odwrotnie: gdyby drugi kierowca był cały czas w pracy, to nie mógłby prowadzić samochodu w czasie przerwy pierwszego - a jest to explicite dozwolone.
                              • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 19:43
                                vogon.jeltz napisał:

                                > > następna glupota - jak w UE jedzie tandem czyli dwóch kierowców, to obydw
                                > aj sa
                                > > w pracy, ten nie prowadzący wg prawa wcale nie odpoczywa
                                >
                                > Ale jesteś pewien, że chodzi o pracę w senie przepisów dotyczących czasu pracy
                                > kierowców, a nie o czas pracy w sensie przepisów prawa pracy (znaczy: że jako p
                                > rzedsiębiorca typowi odpoczywającemu w kabinie i tak musisz zapłacić za jego cz
                                > as)?
                                >
                                > Bo ani z tego artykułu:
                                > prilo.com/pl/podwojna-obsada-jak-liczyc-czas-pracy-kierowcow/
                                > ani z cytowanego w nim rozporządzenia nijak to nie wynika. Jest dokładnie odwro
                                > tnie: gdyby drugi kierowca był cały czas w pracy, to nie mógłby prowadzić samoc
                                > hodu w czasie przerwy pierwszego - a jest to explicite dozwolone.


                                Muszę przyznać ze mogło sie cos zmienić. Bo z ostatnich rozmów jakie na temat tandemu mialem wysyłając cos pilnego na koniec Europy wynikało ze nie ma to absolutnie sensu bo szybkość wzrasta niewiele a cena bardzo.
                      • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 17:37
                        > Gosc od 15 minut powinien miec przerwę. I wuj. Kara i brak możliwości
                        > kontynuowania jazdy

                        No dobra, ale jak inaczej wyobrażasz sobie egzekwowanie prawa dotyczącego czasu pracy kierowców? Jak dopuścimy 15 minut przekroczenia bez konsekwencji, to co z przekroczeniem półgodzinnym? Przecież to tylko 15 minut powyżej 15 minut. Jeśli nie dopuścisz, to masz taką samą sztywną granicę jak teraz, tylko +15 minut. Jeśli dopuścisz, to co z przekroczeniem o godzinę? Przecież to tylko pół godziny powyżej pół godziny. Jeśli nie dopuścisz, to masz taką samą sztywną granicę jak teraz, tylko +30 minut. Jeśli natomiast dopuścisz... rozumiesz już, do czego prowadziłoby stosowanie prawa "po twojemu"?

                        A może wolisz, żeby żadnych ograniczeń nie było, a przymuszani przez pracodawców kierowcy kilkudziesięciotonowych potworów jechali aż nie zasną? Przecież tego typu patologie miały wcześniej miejsce.

                        > A kierowca wrócił autem szefa. Bo nagle przestał byc zagrozeniem.

                        Ale wiesz, że prowadzenie pojazdów nie jest jedyną dziedziną, w której panują inne reguły dla osób prywatnych, a inne - bardziej rygorystyczne - dla zajmujących się tym zawodowo?
                        • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 19:41
                          Policja moze ukarać pouczeniem. W przypadku inspekcji jest to niemożliwe podobno i nawet wstecznie (tacho) przewinienie jest karane z automatu.
                          W takim przypadkach jak podałem nie ma to nic wspólnego z bezpieczeństwem ale i tylko komplikuje zycie.
                          • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 20:53
                            > Policja moze ukarać pouczeniem. W przypadku inspekcji jest to niemożliwe
                            > podobno i nawet wstecznie (tacho) przewinienie jest karane z automatu.

                            No ale to nie ma co w tym momencie utyskiwać na "miszczów z UE", tylko na sposób, w jaki rozporządzenie jest zaimplementowane w prawie krajowym. Jeśli prawo polskie stanowi, że ITD nie może udzielać pouczeń, to przecież nie jest wina Brukseli.
                            • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 20:57
                              A wystarczyłby przepis ze dzien pracy moze zostać wydłużony jesli auto znajduje sie bliżej niz od bazy/kierowca od domu. Niemożliwe do oszukania, jesli adres będzie wymagal wcześniejszego zdefiniwoania. I bedzie dzialalo tak jak tacho w przypadku samochodow specjalnych. Auta o dowolnym tonazu ale zarejestrwoane jako specjalne mogą w promieniu chyba 100 km od bazy poruszać sie bez limitów czasowych. Do zrobienia.
                              • tbernard Re: Hulajnogi i wypadki 13.07.25, 12:51
                                To co proponujesz na bank doprowadzi do sytuacji, że przecież tylko kilka km lub minut brakuje do osiągnięcia miejsca, gdzie już legalnie można wydłużyć czas pracy i wpadamy w mechanizm jaki już tu ktoś opisał.
                                To lepsza wydaje się kara bardzo symboliczna przy małym przekroczeniu:
                                - o 1 minutę 1 grosz kary
                                - o 2 minuty 2 grosze kary
                                - o 3 minuty 4 grosze kary
                                - o 4 minuty 8 groszy kary
                                ...
                                - o n minut 2 do potęgi (n-1) groszy

                                Zabawa w Pythonie daje coś takiego:
                                >>> for n in range(1,21):
                                ... print(f"Przekroczenie w minutach: {n}, Kara wynosi: {2**(n-1)/100} zł")
                                ...
                                Przekroczenie w minutach: 1, Kara wynosi: 0.01 zł
                                Przekroczenie w minutach: 2, Kara wynosi: 0.02 zł
                                Przekroczenie w minutach: 3, Kara wynosi: 0.04 zł
                                Przekroczenie w minutach: 4, Kara wynosi: 0.08 zł
                                Przekroczenie w minutach: 5, Kara wynosi: 0.16 zł
                                Przekroczenie w minutach: 6, Kara wynosi: 0.32 zł
                                Przekroczenie w minutach: 7, Kara wynosi: 0.64 zł
                                Przekroczenie w minutach: 8, Kara wynosi: 1.28 zł
                                Przekroczenie w minutach: 9, Kara wynosi: 2.56 zł
                                Przekroczenie w minutach: 10, Kara wynosi: 5.12 zł
                                Przekroczenie w minutach: 11, Kara wynosi: 10.24 zł
                                Przekroczenie w minutach: 12, Kara wynosi: 20.48 zł
                                Przekroczenie w minutach: 13, Kara wynosi: 40.96 zł
                                Przekroczenie w minutach: 14, Kara wynosi: 81.92 zł
                                Przekroczenie w minutach: 15, Kara wynosi: 163.84 zł
                                Przekroczenie w minutach: 16, Kara wynosi: 327.68 zł
                                Przekroczenie w minutach: 17, Kara wynosi: 655.36 zł
                                Przekroczenie w minutach: 18, Kara wynosi: 1310.72 zł
                                Przekroczenie w minutach: 19, Kara wynosi: 2621.44 zł
                                Przekroczenie w minutach: 20, Kara wynosi: 5242.88 zł
          • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:42
            trypel napisał:

            > Jak to jak? Radary pozakładać i pomiary odcinkowe.
            > Jak sie posadzi jednego z drugim za 17 na godz na single tracku to im sie niebe
            > zpiecznych zachowań odechce
            >

            Bez senu. trzeba kupic, serwisowac...

            Ja bym asfalt wszedzie pozwijal... byly drogi kelpane 100 lat temu i nikt 200 nie zadupial.
            • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:44
              Te świry na góralach wtedy tez beda szaleć i zagrażać innym ludziom.
              Tyle ze hulajnogi sie wyeliminuje. Jakiś sens to ma
              • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:14
                > Te świry na góralach wtedy tez beda szaleć i zagrażać innym ludziom.

                Świry na góralach zagrażają prawie wyłącznie sobie. Ale już np. pojebani narciarze na stoku zagrażają innym i owszem, w cywilizowanych krajach nieostrożna jazda jest ścigana i karana.
                • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:17
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Te świry na góralach wtedy tez beda szaleć i zagrażać innym ludziom.
                  >
                  > Świry na góralach zagrażają prawie wyłącznie sobie.

                  To dokladnie tak jak kowalski testujący o 5 rano w niedzielę swoją dacie czy wyciągnie 200 na autostradzie.

                  Na pustej autostradzie dodam (specjalnie dla Galto)
                  • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 14:42
                    trypel napisał:

                    > Na pustej autostradzie dodam (specjalnie dla Galto)

                    Chyba juz ustalismy ze to (jak w mechanice kwantowej) nie mozliwe, bo sama bytnos Dacii na autostradie sprawia, ze nie jest pusta...

                    Najblizej (autostrada bez aut) byloby wtedy jakby Kowaslki na niej sprawdzal jak szybko pobiegnie.
                • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:18
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Te świry na góralach wtedy tez beda szaleć i zagrażać innym ludziom.
                  >
                  > Świry na góralach zagrażają prawie wyłącznie sobie. Ale już np. pojebani narcia
                  > rze na stoku zagrażają innym i owszem, w cywilizowanych krajach nieostrożna jaz
                  > da jest ścigana i karana.


                  I tak powinno byc z rowerami na chodniku i normalna jazda.

                  Jak jezdzielm z mlodym jak byl maly to nikogo nie zabilismy, jak bylo wiecej ludzi to sie jechalo wolniej albo szlo.

                  A teraz jada 1:1 tak samo na tym samym chodniku juz jestem zagrazajacy bo bez mlodego...

                  To samo na pustym chodniku.... Niby droga obok pozwala na do 50 - ale jako, ze do 50 = zalecane 50 lub szybciej jak dogra pusta i nie ma dzieci - to strach nia rowerem jechac... a po chodniku (pustym) nie wolno bo pieszych zabije.
              • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:16
                Jak beda mialy rozne kolka to nie beda...

                Pamietasz szalenstwa gorach na takich rowerach?

                Starsze zawsze lepsze... jak w samochodach.

      • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:01
        trypel napisał:

        > To jest dopiero niebezpieczny sport.
        > www.portalgorski.pl/sporty-gorskie/mtb/13837-powazne-wypadki-rowerowe-w-gorach

        Ja malo skacze, wiec glownie na Twisterze tam jezdze... Lubie bo to taka "flołowa" trasa.... sie z zakretu w zakret zadupia... Ale jak sie wylecie tam to tez boli, bo predkosci wieksze niz na trasach z kamieniami, skokami.

        Ale zabawa super.

        Choc nie wiem, czy dodatkowe ubezpieczenie (jak na nartach ja sie jedzie w alpy) nie powinno bys wymagane.
    • bolo2002 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 09:09
      A najgorsze jest to- jak tatuś z córeczką na jednej hulaj-trumnie - 5- albo nawet 70 km/godz. zapieprzaja. Pisałem wielokrotnie- natychmiast wycofać z ulic w Polsce -tak jak zrobiono to już w wielu stolicach i miastach w Europie. Za mało mamy inwalidów?
      • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 10:38
        wycofać z ulic w Polsce -tak jak zrobiono to już w wielu stolicach i miastach w Europie.


        W stolicach europejskich wycofali bo nachodzcxe malpy nie umieja sie tym poslugiwac
        Stosowane byly do kradzierzy telefonow plecakow torebek , wszystkiego generalnie co dalo sie ukrasc
        • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:15
          > W stolicach europejskich wycofali bo nachodzcxe malpy nie umieja sie tym poslugiwac
          > Stosowane byly do kradzierzy telefonow plecakow torebek , wszystkiego generalnie co dalo sie ukrasc

          No to się zdecyduj: umieli czy nie umieli? Bo mnie to wygląda na bardzo umiejętne (i kreatywne) wykorzystanie możliwości takiego pojazdu.
          • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:20
            Nazywasz to kreatywnoscia , no brawo


            Nie umieli sie poslugiwac w ramach i normach bialego spoleczenstwa


            Umieli sie poskugiwac po murzynsku
            Czyli krasc i robic chlew na ulicach, zreszta to jedyne co znaja bo w chlewie sie wychowali
            • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:26
              > Nazywasz to kreatywnoscia , no brawo

              Aha, ironii też nie rozumiesz. No cóż, to spierdalaj.
            • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 14:44
              bigimax4 napisał:


              > Czyli krasc i robic chlew na ulicach, zreszta to jedyne co znaja bo w chlewie s
              > ie wychowali


              Zeby bylo s mieszniej, to wiekszosc tych "zlych" kolorowych to juz drigie lub 3 pokolenie imigrantow... Mowisz, ze w chlewie sie wychowali?
              • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 14:50
                Zeby bylo s mieszniej, to wiekszosc tych "zlych" kolorowych to juz drigie lub 3 pokolenie imigrantow...


                Jak urodzisz sie w stajni, nie znaczy to ze jestes koniem
                • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 15:19
                  No to jak jest... bo juz nie kumam. Mowiles, ze powodem jest wychowanie w chlewie, teraz twierdzisz, ze to nie to. Zdecyduj sie.
    • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 10:25
      > jeszcze powinni zakazac rowery elektryczne

      ROWERY elektryczne to nie. To, o czym mówisz, a co powinno być zakazane, to nielegalne MOTOROWERY udające tylko rower.
      • qqbek Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 10:53
        vogon.jeltz napisał:

        > ROWERY elektryczne to nie. To, o czym mówisz, a co powinno być zakazane, to nie
        > legalne MOTOROWERY udające tylko rower.

        Tydzień temu:
        Jadę sobie boczną wsiową drogą, ograniczenie do 50, więc licznikowe 55-56, bo po pierwsze rozsądnie, po drugie przy pizzerii (albo przy gyrosie - pewnie w zależności od tego, gdzie dzisiaj jedzą - z tego co zauważyłem, to biorą na wynos a potem zwijają się na parking za pobliskim cmentarzem i tam w spokoju jedzą, żeby na widoku nie być) potrafią stać i łapać.
        Cień w prawym lusterku.
        Tak, chodnikiem za3.14erdala "rower" i żwawo mnie wyprzedza.
        Pełne zawieszenie, crossowy, jechał z 70-75 km/h, bo bez problemu mnie wyprzedził i pojechał dalej.
        Chyba tego, że jadąc z taką prędkością, pod lekką górkę, nie kręcił pedałami dodawać już nie muszę.
        • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:06
          qqbek napisał:

          > Tak, chodnikiem za3.14erdala "rower" i żwawo mnie wyprzedza.
          > Pełne zawieszenie, crossowy, jechał z 70-75 km/h, bo bez problemu mnie wyprzedz
          > ił i pojechał dalej.
          > Chyba tego, że jadąc z taką prędkością, pod lekką górkę, nie kręcił pedałami do
          > dawać już nie muszę.

          Ze chodnikiem (chyba, ze pusty, to wtedy wolno! co nie?) to naganne, ale samo urzedzenie w subie zajbiscie mi sie podoba i daje "W CIUL" frajdy z jezdzenia.
          • qqbek Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:12
            galtomone napisał:

            > Ze chodnikiem (chyba, ze pusty, to wtedy wolno! co nie?) to naganne, ale samo u
            > rzedzenie w subie zajbiscie mi sie podoba i daje "W CIUL" frajdy z jezdzenia.

            Tylko zgodnie z prawem to takim "rowerem" to możesz sobie jeździć wyłącznie po terenie prywatnym, a nie po drogach publicznych.
            Skoro wyprzedził mnie jadąc powyżej 60 km/h, to to nawet nie motorower jest, tylko motocykl.
            • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:44
              Co tylko dodaje frajdy.

              Poza kwestia ceny (spora) to wlasnie fakt, ze nie mozna tym legalnie na droge i do lasu skoczyc mnie wstrzymuje z zakupem...

              Ale siedzialem, jechalem i bylo zajebiste!
      • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 10:58
        vogon.jeltz napisał:

        > > jeszcze powinni zakazac rowery elektryczne
        >
        > ROWERY elektryczne to nie. To, o czym mówisz, a co powinno być zakazane, to nie
        > legalne MOTOROWERY udające tylko rower.


        EEE... nie. Rower elektyczny to mi sie nie marzy (bo zawsze trzeba pedlowac), mam zwykly i lepszy do zmeczenia sie... Ale taki lekki elektryczny moto-elektro-rower z duzym skokiem zawieszenia co nie wymaga pedalowania ale pozwala pedalowac i jednak jedzie szybciej... to i owszem, bardzo.

        Zajebista sprawa do lasu... nie robi halasu jak corss, lzejszy, cudo.

        Szkoda ze drogie fhuj
        • qqbek Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:17
          Możesz sobie elektryczny motocykl kategorii L3e-A1 kupić.
          Można tym na B jeździć, tanią "chińszczyznę" wyrwiesz już za kilkanaście tysięcy (ale raczej będzie miała 6-8 kW, zamiast dopuszczalnych 11kW mocy). Te najmocniejsze motorki z tej kategorii wyciągają ponad 130 km/h (ale kosztują tyle, co nowa Dacia).
          • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:45
            Wiem.. :-(
    • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 10:51

      Bo za leczenie tego gupiego ryja placa wszyscy


      Leczenie tez bym prywatne zrobil

      Dlaczego mam placic za leczenie jakiejs ulanej swini bo zre bez opamietania i o siebie nie dba
      • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:05
        bigimax4 napisał:

        >
        > Bo za leczenie tego gupiego ryja placa wszyscy
        >
        >
        > Leczenie tez bym prywatne zrobil
        >
        > Dlaczego mam placic za leczenie jakiejs ulanej swini bo zre bez opamietania i o
        > siebie nie dba


        Taaa... teraz cie kurwa durniu olsnilo...

        A tak cudni i prosto brzmiala pierwsza sperdolixowa recepta na poprawe rzeczywistosci:

        Jak ktos chce sobie rozwalic glupi ryj na hulajnodze to jego sprawa

        A potem sie jednak okazalo, ze to nie jest takie kurwa proste i oczywiste,


        Uswiadom sobie spierdolixie, ze tak jest ze wszystkimi Waszymi pomysli na naprawe/poprawe swiata.
        Sprawdzaja sie przez 3 s na papierze.
        • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:10
          Dyskusja z toba pedale hest wyjatkowo trudna , bo jak glupi kon w klapkach uczepisz sie jednego


          Tak to jego sprawa jak se rozjebal ryj z wlasnej glupoty to niech zdycha albo za to placi
          Jak potracil kogos to najpierw placi za kogos , potem jak mu starczy za siebie
          Jak nie chce placic niech sie ubezpieczu
          To wszystko jest jasne i proste i logiczne jednakze nie do ogarniecia do pustego zamanipulowabego oglupionego lewacka propaganda idioty
          • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:20
            I jeszcze jedno zjebie
            Panstwo socjalne leczenie "darmowe" i inne pierdy dziala gdy wiekszosc pracuje a ciagnacych socjal jest malo
            Nasprowadzasz dziczy szukajacej jedynie socjalu, wszystko sie sklada jak domek z kart, powodujac negatywne efekty dla oryginalnej populacji, chociaz przypuszcxam ze dla ciebie to nie ludzie a jak sa biali to juz wogule odpad
          • galtomone Jestes lewacka ciota??? 11.07.25, 11:38
            ..

            i twoje zajebiste recepty sa realnie chuja warte.

            bigimax4 napisał:

            > Tak to jego sprawa jak se rozjebal ryj z wlasnej glupoty to niech zdycha albo z
            > a to placi

            Kto i za co bedzie ich zmiatac z ulic jak nie beda miec kasy na leczenie i zdechna?

            Mam chodzic i sie o ciala debili potykac czy ty za to bedziesz placic zebym mial czysto?

            A co z mcuami, chorobami i fetorem... tez ogarniesz zeby ni bylo?

            > Jak potracil kogos to najpierw placi za kogos , potem jak mu starczy za siebie

            A jak nie starczy i na naprawe Twojego gupiego ryja to co... potracil cie albedziesz chodzi z rozjebanym? Czy jakos inaczej to ogarsnisze.. oze ma dzieci i sprzedasz na czesci... w koncu musza odpowiadac ze gupte drugie spierdolixa.


            > Jak nie chce placic niech sie ubezpieczu

            XD JAPIERDOOE TY SIE CZTASZ????

            Jak nie chce placic to niech placi za ubezpiecznie ....

            Zacytuje twojego guru

            "Ubezpieczenia są szkodliwe — bo według niego powodują demoralizację i nieodpowiedzialność, bo ludzie nie ponoszą bezpośrednich konsekwencji swoich działań.

            Przymusowe OC zwiększa liczbę wypadków — Guru spierdolixow uważa, że kierowcy jeżdżą mniej ostrożnie, bo wiedzą, że za szkody zapłaci ubezpieczyciel."

            Zatem jak Spierdolix na hulajnodze bedzie ubezpieczony - co spierdolixie proponujesz - to wypadkow bedzie wiecej!!

            Ty kurwa nawet nie wiesz co Janusz twierdzi. na dany temat - sie doucz waszej durnej doktryny

            Bo takie propozycje "niech sie ubezpieczy" to tylko lewcka ciota jak ty moze proponowac, spierdiolixie.

            > To wszystko jest jasne i proste i logiczne jednakze nie do ogarniecia do pusteg
            > o zamanipulowabego oglupionego lewacka propaganda idioty

            Jak widzsz nie jest i przeczy twoim pogladam ktore sa zmienne a i tak sie znimi nie zgadza.
            • bigimax4 Re: Jestes lewacka ciota??? 11.07.25, 11:44
              Rzucasz sie a nawet prostego tekstu nie umiesz przyswoic

              Obowiazkowe ubezpieczenia sa szkodliwe,

              Bo ktos tam za to zaplaci


              Przy dobrowolnych , jak bys sie zachowywal jak idiota to nikt by cie nie ubezpieczyl, wiec cala odpowiedzialnosc tez twoja, to by ostudzilo co niektorych normalnych, a tworzenie prawa pod promil idiotow ktorzy i tak to prawo maja w dupid jestr kontrproduktywne gluoie i szkodkiwe
              • galtomone Re: Jestes lewacka ciota??? 11.07.25, 12:11
                "Dobrowolne placy tylko cioty jak ty... co ciagle o ruchaniu w dupe marza..." - tak chyba bys na to odopowiedzial?
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:28
      Egzekwować, wyłapać rowery i hulajnogi jest łatwo, zrobić dużo szumu wokół tego i ludzie sami zaczną manetki demontować.
      • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:35
        sami zaczną manetki demontować

        Cos o tym slyszalem

        Czy ktos moze mi przedstawic logiczne uzasadnienie?
        Jazda 30km/h elektrycznie jest nie legalna
        Jazda 30km/h tym samym rowerem pedalujac jest legalna

        To ze Polska jest krajem debilnych regulacji wprowadzanych w emocjonalnym uniesieniu jak "lex kamikek"to wiem od dawna , co ciekawe spora czesc populacji to popiera i sie z tego cieszy, choroszcz normalnie
        • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:46
          bigimax4 napisał:

          > sami zaczną manetki demontować
          >
          > Cos o tym slyszalem
          >
          > Czy ktos moze mi przedstawic logiczne uzasadnienie?
          > Jazda 30km/h elektrycznie jest nie legalna
          > Jazda 30km/h tym samym rowerem pedalujac jest legalna

          Wez kups se rower z kategorii "popularne" i zobacz jak dlugo dasz rade nim te 30 jechac i od razu zrozumiesz.
          • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:48
            To tak jak jazda 200 na autostradzie
            Długo nie da rady bo zaraz sie pojawiają auta i trzeba zwolnić:D
          • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 11:57
            Sa ludzie ktorzy pojada dowolna ilosc czasu 30, ja pojade okreslona ilosc czasu


            Wiec moze ktos inny odpowie , bo idiota znowu "nie zrozumial" pytania
            • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:21
              Przy 30 Twoja "okreslona ilosc czasu" jest pomijalnie niska jesli chodzi o niebezpieczenstwo. Czujesz sie wyjasniony cioto?
              • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:24
                To moje bujniecie sie pusta autostrada chwilowo do 200 jest pomijalne czy nie jest pomijalne
                Czujesz ze bredzisz cioto , jak wiatr zawieje, bo nie masz ani kregoslupa ani zdolnosci umyslowych zeby swoja glupote ogarnac?
                • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:34
                  Na szczescie dla nas caly jestes pomijalny.
          • tbernard Re: Hulajnogi i wypadki 13.07.25, 13:23
            galtomone napisał:

            > Wez kups se rower z kategorii "popularne" i zobacz jak dlugo dasz rade nim te 30 jechac i od razu zrozumiesz.

            Dla kogoś kto ma kolarzówkę z przerzutkami to łatwizna. Tylko trzeba umieć na takim rowerze jeździć, bo ma wąskie opony i kierownicę wykrzywioną uchwytami w dół aby jadący musiał być pochylony i jak ktoś nie umie takim szybkim rowerem jeździć, to może się łatwo przewrócić i dlatego obowiązkowym wyposażeniem takich szybkich rowerów powinna być apteczka do pierwszej pomocy.
        • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:04
          > Czy ktos moze mi przedstawic logiczne uzasadnienie?
          > Jazda 30km/h elektrycznie jest nie legalna
          > Jazda 30km/h tym samym rowerem pedalujac jest legalna

          To NIE JEST ten sam rower, pajacu. Rower nie ma manetki przyspieszenia.
          • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:08
            Bredzisz Vogon, można rowerem elektrycznym na samych pedałach jechać 30 na godz a nawet i 50 jal nogi dadzą radę i jest to legalne. Nielegalne jest pomaganie sobie prądem powyżej 25 km na godz.
            Istnienie manetki nie ma znaczenia
            • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:11
              > Bredzisz Vogon, można rowerem elektrycznym na samych pedałach jechać 30 na godz
              > a nawet i 50 jal nogi dadzą radę i jest to legalne. Nielegalne jest pomaganie sobie prądem
              > powyżej 25 km na godz.
              > Istnienie manetki nie ma znaczenia

              W praktyce te, które jeżdzą powyżej 25 (albo i powyżej 50) na prądzie to są te z manetką czyli de facto motorowery.
              • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:16
                Jestes nieprecyzyjny. Mogą jeździć nawet jak maja manetkę wiecej niz 25 i jest to legalne
                • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:27
                  > Jestes nieprecyzyjny. Mogą jeździć nawet jak maja manetkę wiecej niz 25 i jest to legalne

                  Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że NIE MA takich, które mają manetkę i odcinkę prądu przy 25.
                  • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:43
                    vogon.jeltz napisał:

                    > > Jestes nieprecyzyjny. Mogą jeździć nawet jak maja manetkę wiecej niz 25 i
                    > jest to legalne
                    >
                    > Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że NIE MA takich, które mają manetkę i
                    > odcinkę prądu przy 25.

                    Mój tesc.
                    Tak jak i większość użytkowników ecobike którzy nie grzrbia w software
                    Maja manetkę i już. I wspomaganie do 25
                    • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 13:25
                      > Mój tesc.
                      > Tak jak i większość użytkowników ecobike którzy nie grzrbia w software
                      > Maja manetkę i już. I wspomaganie do 25

                      OK, to inaczej. Nie ma takich, które mogą jechać powyżej 25 na prądzie i nie mają manetki.
                      • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 14:49
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > Mój tesc.
                        > > Tak jak i większość użytkowników ecobike którzy nie grzrbia w software
                        > > Maja manetkę i już. I wspomaganie do 25
                        >
                        > OK, to inaczej. Nie ma takich, które mogą jechać powyżej 25 na prądzie i nie ma
                        > ją manetki.

                        To tez nie jest prawda bo wiele modeli bezmanetkowych ma opcje - używanie poza drogami publicznymi i wspomaganie jazdy do 35 chyba. Kolega ma amerykański jakiś model i chyba do 35 ma
                        • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 15:23
                          trypel napisał:

                          > To tez nie jest prawda bo wiele modeli bezmanetkowych ma opcje - używanie poza
                          > drogami publicznymi i wspomaganie jazdy do 35 chyba. Kolega ma amerykański jaki
                          > ś model i chyba do 35 ma

                          To chyba malo oficjalnie sprzedawny w EU.

                          Generalnie z rowerami jest chujowo.

                          Kupujesz nowe auto - serwisujesz w aso masz gwarancje.

                          Kupujesz nowy rower, to rower serwisujesz u dealera i masz gwarancje, ale tylko na czesc roweru...

                          Bo przedni amortyzator (ja mam jakiegos Rock Shocka) to tylko u nich.... z tym, ze serwis raz na rok kosztuje mniej wecej 1/4 - 1/3 nowego...

                          Damper z tylu mam innego producetna wiec to znowu ktos inny serwosuje...

                          Generalnie chujnia jesli chce sie utrzymac org gwarancje.

                          Zatem ja serwisuje swoj w miejscu zakupu za 1/10 ceny calosci, nie mam gwarancji ale tez wiekszosc czesci (to co nie odlane typu rama) jest naprawialne wiec w dupie mam te gwarancje.
                    • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 14:45
                      trypel napisał:

                      > Mój tesc.
                      > Tak jak i większość użytkowników ecobike którzy nie grzrbia w software
                      > Maja manetkę i już. I wspomaganie do 25

                      A kiedy on ten rower kupil albo z ktorego roku to model?
                      • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 14:47
                        3 lata temu. Wszystkie ecobiki miały manetkę. Albo do prowadzenia chłe chłe albo do używania poza drogami publicznymi
                        Coś sie zmieniło?
                        • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 15:01
                          Sprawdziłem
                          Dalej czesc modeli ma. Fabrycznie.
                          Oczywiście na standardowym fabrycznym ustawieniu używać jej można tylko przy prowadzeniu 6 km na godz
                        • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 15:24
                          Pamietam, ze jak tesotwalem z 6 - 7 lat temu jakiegos Gianta to mial.. a potem 2 lata temu juz nie mialy i tylko wspomaganie pedalowania do 25km/h

                          A grzebanie w sofcie = brak gwarnacji na caly uklad elektryczny.

                          W kazdym raznie to nie to samo co te z manetka... mniej funu.
                          • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 16:06
                            W ecobike masz w podmenu takie opcje. Chociaż tesc nigdy nie użył. Ja spróbowałem.
                            • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 16:29
                              Pryznam szczerze, ze w zyciu nazwy producenta nie slyszlalem i w sklepach nie widzialem.
                              Inna sprawa, ze od czasu gdy udalo mi sie w pandemii kupic mojego Marina to przestalem ogladac co tam na rynku.
            • galtomone Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:33
              trypel napisał:

              > Bredzisz Vogon, można rowerem elektrycznym na samych pedałach jechać 30 na godz
              > a nawet i 50 jal nogi dadzą radę i jest to legalne. Nielegalne jest pomaganie
              > sobie prądem powyżej 25 km na godz.
              > Istnienie manetki nie ma znaczenia
              >

              Jazda tymi rowerami powyzej 25 km/h bez wspomagania dosc szybko studzi zapal....

              Chyba ze jest z gorki...
          • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:09
            Widze kolejnego cymbala
            W moim swiecie nie manetka swiadczy czy cos jest rowerem czy nie

            Jak se zalozysz manetke na huja to bedziesz rowerem czy nie

            Ktos jeszcze ma cos "madrego" do dodania
            • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 12:12
              > Jak se zalozysz manetke na huja to bedziesz rowerem czy nie

              Nie wiem, to ty mi powiedz, co bedzie, jak założę na ciebie manetkę.
    • wislok1 To jest masakra 11.07.25, 20:54
      Wiekszosc jezdzi jak poje.ana

      Ignoruja auta, pieszych i rowerzystow

      Po prostu jada...
      czesto bardzo szybko jak na taki gadzet,,,
      A ze w cos wrabia, spowoduja wypadek, to maja w d...
    • engine8t Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 21:03
      I jak widzisz natura sobie jakos z takimi radzi.
      No tak ty cigle uwazasz ze nalezy to rozwiazac zakazami?
      A dlaczego nie zakazac ludziom popelniania samobojstw?
      • bigimax4 Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 21:08
        Skutkiem ubocznym jest debilowacenie spoleczenstwa, bo jest imperatyw chronienia tych 5% idiotow, ktorzy dla dobra puli genetycznej powinni sie anihilowac, kosztem ograniczania inowacyjnosci zdrowej umyslowo czesci spoleczenstwa
        • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 21:46
          > jest imperatyw chronienia tych 5% idiotow, ktorzy dla dobra puli genetycznej powinni sie anihilowac

          Ma to niestety negatywne skutki uboczne w postaci chronienia takich właśnie Zaganiajewów, ale żadne rozwiązanie nie jest doskonałe.
          • qqbek Re: Hulajnogi i wypadki 11.07.25, 22:17
            vogon.jeltz napisał:

            > Ma to niestety negatywne skutki uboczne w postaci chronienia takich właśnie Zag
            > aniajewów, ale żadne rozwiązanie nie jest doskonałe.

            +1
      • tbernard Re: Hulajnogi i wypadki 13.07.25, 14:14
        Przecież samobójstwo jest zakazane religijnie. Popełniający samobójstwo karani są piekłem gdzie szatanowie będą smażyć na rożnie samobójce a potem będą go gryźć.
        • trypel Re: Hulajnogi i wypadki 13.07.25, 16:03
          W co?
        • engine8t Re: Hulajnogi i wypadki 13.07.25, 19:33
          tbernard napisał:

          > Przecież samobójstwo jest zakazane religijnie. Popełniający samobójstwo karani
          > są piekłem gdzie szatanowie będą smażyć na rożnie samobójce a potem będą go gr
          > yźć.

          Co wcale nie znaczy ze o jest gorsze od nieba?
          No bo skoro w niebie ma byc tak super tzn ze ciagle ktos musi robic ta brudna robote i uslugiwac?
          A do tego nie wolno pic palic, lajdaczyc sie etc ....
    • thorpe Re: Hulajnogi i wypadki 16.07.25, 11:02
      I kolejna śmierć na hulajnodze - tym razem w Świeciu. Dwóch 15 latków jechało razem, jeden nie dał rady przeżyć upadku.
      Ja często widuje, jak ludzie jeżdżą we dwójkę, co jest skrajną głupotą. Inny środek ciężkości, to się czuje natychmiast po tym jak spróbujesz tak pojechać. A oni pędzą tak sobie przez miasto przytuleni.
      Kiedyś to "Klan" miał promować różne zachowania w społeczeństwie , dostawał dotacje, żeby ludziom pokazywać że trzeba myć rączki przed jedzeniem. Dzisiaj młodzież telewizji nie ogląda, więc nie wie najprostszych rzeczy jak to, że się nie pędzi we dwójkę na hulajnodze. A jutuberzy i influenserzy kasują miliony za wciskanie dzieciakom kompletnie bezwartościowych bzdur.
      • engine8t Re: Hulajnogi i wypadki 16.07.25, 21:17
        thorpe napisał:

        > I kolejna śmierć na hulajnodze - tym razem w Świeciu. Dwóch 15 latków jechało r
        > azem, jeden nie dał rady przeżyć upadku.
        > Ja często widuje, jak ludzie jeżdżą we dwójkę, co jest skrajną głupotą. Inny śr
        > odek ciężkości, to się czuje natychmiast po tym jak spróbujesz tak pojechać. A
        > oni pędzą tak sobie przez miasto przytuleni.
        > Kiedyś to "Klan" miał promować różne zachowania w społeczeństwie , dostawał dot
        > acje, żeby ludziom pokazywać że trzeba myć rączki przed jedzeniem. Dzisiaj młod
        > zież telewizji nie ogląda, więc nie wie najprostszych rzeczy jak to, że się nie
        > pędzi we dwójkę na hulajnodze. A jutuberzy i influenserzy kasują miliony za wc
        > iskanie dzieciakom kompletnie bezwartościowych bzdur.

        A oni nie maja rodzicow?
        • vogon.jeltz Re: Hulajnogi i wypadki 16.07.25, 22:33
          > A oni nie maja rodzicow?

          Widziałeś piętnastolatka, który słuchałby rodziców?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka