Dodaj do ulubionych

Chińczyki nr 1 w niemczech

22.09.26, 06:07
www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/na-niemieckim-rynku-samochodowym-coraz-gorzej-zalewaja-go-chiny/v2vk1j5,79cfc278
A dopiero co byly ich sladowe ilosci.
A tu mamy pierwsze miejsce wsrod importowanych aut i prawie 14% całego importu.
A myślałem ze niemcy dluzej sie oprą.
Obserwuj wątek
    • dodekanezowiec Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 09:17
      Zastanawiam się czy jeden z forumowiczow napisze, iz sa to KOSMICZNE bzdury pismaków.
      • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 09:26
        Jest taka szansa.
      • wislok1 Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 18:22
        To jest 14 procent wsrod importowanych samochodow i to sa wszystkie marki z Chin----

        Jaki procent samochodow sprzedawanych w DE stanowia pojazdy importowane ?

        Na pewno nei 100 procent...

        Woec udzial Chinczykow na rynku wynosi KILKA PROCENT

        ALe oczywiscie ja nikomu nie zabraniam podniecac sie ta informacja
        • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 18:26
          wislok1 napisał:

          > To jest 14 procent wsrod importowanych samochodow i to sa wszystkie marki z Chi
          > n----
          >
          > Jaki procent samochodow sprzedawanych w DE stanowia pojazdy importowane ?
          >
          > Na pewno nei 100 procent...
          >
          > Woec udzial Chinczykow na rynku wynosi KILKA PROCENT
          >
          > ALe oczywiscie ja nikomu nie zabraniam podniecac sie ta informacja

          O wlasnie to doprowadzilo do problemu - zaprzeczanie ze jest problem i nie ma czego poprawiac bo jest dobrze
          • wislok1 Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 18:49
            Ludzie kupuja importowane auta obok krajowych i to jest ich wybor....
            Poza czasami Hitlera zawsze kupowali dozo aut importowanych
            • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 20:19
              wislok1 napisał:

              > Ludzie kupuja importowane auta obok krajowych i to jest ich wybor....
              > Poza czasami Hitlera zawsze kupowali dozo aut importowanych

              Tylko ze tutaj akurat chinczycy przejmuja rynek aut importowanych... Wyglada ze w 2026 sprzedaz w porownaiu z przednim rokiem bedzi eponad +300%.
              A jednoczesnie VW zamyka fabryki. A wiec Chinczycy nie tylko odbieraaj rynek imortow ale i rodzimych marek.
              A co robia u siebie i jak tam sie ma rynek aut imprtowanych z Niemiec?

              "German carmakers are suffering some of their worst declines ever in China as Q2 sales plunge 30%-41%"
              • wislok1 Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 20:34
                Tych chinskich samochodow jest bardzo malo w DE, przynajmniej w Bawarii...
                To jest kilka procent importowanych aut...
                Problem jest faktycznie eksport samochodow niemieckich do innych panstw, stad problemy Volkswagena...
                BMW takich problemow nie ma, bo ma lepsze auta

                Ludzie kieruja sie cena,a nie jakoscia, stad swietnie sie sprzedaje Dacia, choc auto jest do d.. pod wzgledem jakosci....
                • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 21:18
                  wislok1 napisał:

                  > Tych chinskich samochodow jest bardzo malo w DE, przynajmniej w Bawarii...
                  > To jest kilka procent importowanych aut...
                  > Problem jest faktycznie eksport samochodow niemieckich do innych panstw, stad p
                  > roblemy Volkswagena...
                  > BMW takich problemow nie ma, bo ma lepsze auta
                  >
                  > Ludzie kieruja sie cena,a nie jakoscia, stad swietnie sie sprzedaje Dacia, cho
                  > c auto jest do d.. pod wzgledem jakosci....

                  Tzn w jakim sensie BMW jest "lepsze" od innych? Najlepsze to chyba Porsche?
                  A VW niestety nie moze byc lepszy od Audi wiec ma swoje miejsce w szeregu
        • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 18:38
          Oczywiście, wszystko jest w artykule. 14 % z 1.3 mln aut z zagranicy. Czyli 180 tys aut w tym roku.
          Malo? Moze. Ale na pewno nie sa to ilosci śladowe ale juz znaczace. Co gorsza ten trend rosnie a w tym samym momencie export aut niemieckich spada. Co nie wróży dobrze
          • wislok1 Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 18:50
            Martw sie lepiej o produkcje i eksport samochodow w PL
            • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 20:48
              Krótkowzroczni ludzie nie myślący o swojej przyszłości martwią się tylko o swoje podwórko.
              Mnie, mimo dobrych wyników polskiej gospodarki, bardzo martwi sytuacja sasiada i naszego największego partnera w biznesie.
    • bolo2002 Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 09:18
      Owszem Niemcy sie oprą-opierać sie bedą o parapet- żeby nie wypaśc przez okno. Już dawno przegrali , teraz żółtki już robią -co chcą. Opanowuja Europę i świat- pisałem o tym ca 5 lat temu na tym forum. Teraz Niemcom pozostała tylko agonia motoryzacyjna i stagnacja . A wszystko dzieje sie za sprawą Unii-czyli Brukseli z jej idiotycznymi dyrektywami i dziś za sprawą Trumpa, gdzie galopujące ceny paliw wypychają alternatywy brak auta spalinowe z rynku. Chinskie elektryki w natarciu- bo alternatywy brak.
      • tbernard Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 09:39
        bolo2002 napisał:

        > Owszem Niemcy sie oprą-opierać sie bedą o parapet- żeby nie wypaśc przez okno.
        > Już dawno przegrali , teraz żółtki już robią -co chcą. Opanowuja Europę i świat
        > - pisałem o tym ca 5 lat temu na tym forum. Teraz Niemcom pozostała tylko agoni
        > a motoryzacyjna i stagnacja . A wszystko dzieje sie za sprawą Unii-czyli Bruks
        > eli z jej idiotycznymi dyrektywami i dziś za sprawą Trumpa, gdzie galopujące c
        > eny paliw wypychają alternatywy brak auta spalinowe z rynku. Chinskie elektryki
        > w natarciu- bo alternatywy brak.

        Może to poczucie braku alternatywy powoduje podniesienie popularności dla AfD.
    • galtomone Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 09:23
      Nie jest to dobra dla nas (Polaków/Europejczyków) wiadomość, bo chińskie auta to nie jest dobra/zdrowa konkurencja.
      • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 09:27
        A czy ja gdzieś napisialem ze to dobra wiadomosc. Liczyłem ze oni wytrzymają dluzej
        • tbernard Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 09:49
          trypel napisał:

          > A czy ja gdzieś napisialem ze to dobra wiadomosc. Liczyłem ze oni wytrzymają dluzej

          Można domniemywać, że chińskie auta nie tylko ceną bija konkurencję ale zaczynają dorównywać też jakością tym markowym dotychczas. Gdyby to tylko o cenę chodziło ale jakość pozostawiała wiele do życzenia, to akurat Niemcy bardziej by się opierali przed chińską motoryzacją.
          • qqbek Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 11:30
            Ojciec sąsiada ma Beijinga (hybryda), jego drugi syn BYD-laka (elektryk).
            O ile BYDle miało na starcie swoje problemy (ale głównie elektronika i infotainment - takie "choroby wieku dziecięcego oprogramowania"), a na uszkodzony mu komuś na parkingu błotnik czekał dwa miesiące, to generalnie jakość uważa za dobrą.
            Za to Beijing - tragedia na kołach. Po dwóch latach już mocno rudą zaczyna wykazywać (pomimo dodatkowej konserwacji podwozia zaraz po odbiorze), w środku bieda i paździerz - nie jeżeli chodzi o wyposażenie (bo tu jest "fszystko"), ale jakość materiałów i to jak szybko się zużywają.

            Jak widać na tym niereprezentatywnym przykładzie - Chińczycy mają różne strategie.
            Część z nich (tak jak BYDle) bije się o swój udział w rynku nie tylko ceną, ale i jakością, część (tak jak Beijing) tylko ceną.

            Kto przetrwa?
            Nie wiem. Z Hyundaia też się wszyscy na początku lat 90-tych śmiali (bo Pony też rdzewiał w oczach)... ale to był w miarę nowoczesny samochód za kilkadziesiąt procent mniej, niż zachodnia konkurencja... i sporo tego ludzie kupowali.
        • galtomone Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 13:57
          trypel napisał:

          > A czy ja gdzieś napisialem ze to dobra wiadomosc. Liczyłem ze oni wytrzymają dl
          > uzej
          >

          A czy ja napisałem, że napisałeś?
      • agios_pneumatos Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 10:34
        galtomone napisała:

        > Nie jest to dobra dla nas (Polaków/Europejczyków) wiadomość, bo chińskie auta t
        > o nie jest dobra/zdrowa konkurencja.

        Ta jest. Bo normalna sytuacja i zdrowa konkurencja to była ok. 5 lat temu w covidzie. Kto przechadzal się po salonach ten wie.

        Obecnie w dobie niezdrowej konkurencji mamy znowu reklamy samochodów i ceny niższe o 1/4 względem tego, czego kilka lat temu 'nie dało się' obniżyć.

        P.S. I nawet w tych salonach to i już potrafią klienta zauważyć i powiedzieć 'dzień dobry'.
        • nousecomplaining Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 15:08
          > Obecnie w dobie niezdrowej konkurencji mamy znowu reklamy samochodów i ceny niższe o 1/4 względem tego, czego kilka lat temu 'nie dało się' obniżyć.
          No właśnie. BTW, mam wrażenie że te chińczyki dość szybko drożeją i te różnice stają się coraz mniejsze - OK, ciągle dają w dobrej cenie bogate wyposażenie, ale "przy stoliku" w salonie europejskiego producenta można sporo zejść z ceny. Ostatnio widziałem jakieś MG wystawione w galerii handlowej do oglądania, z ceną 122 k. Australa z podobnym wyposażeniem można wyrwać za 15 k więcej, więc ta różnica nie szokuje jakoś. Pewnie przy porównaniu z "niemcami" już to tak nie wygląda, ale może też się będzie zmieniać sytuacja cenowa.
          • vogon-jeltz Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 15:17
            Chińczyki mają jeszcze jedną przewagę oprócz ceny. Dają w podstawie pełny (lub prawie pełny) pakiet wyposażenia i żadnych (lub prawie żadnych) opcji dodatkowych. Dzięki czemu można szybciej podjąć decyzję zakupową i nie trzeba się zastanawiać, czy akurat jakaś duperela będzie nam potrzebna i czy warta jest dopłaty 1645,89 zł + VAT.
            • nousecomplaining Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 15:26
              > Dzięki czemu można szybciej podjąć decyzję zakupową
              Też fakt, to jest jak najbardziej właściwa polityka "frontem do klienta". No to niech się może europejczyki nauczą czegoś nowego. No i się też chwalą hasłem typu "7 lat potrójnej gwarancji", cokolwiek to znaczy, nie wnikałem. Plus widać, że nasi dilerzy "europejczyków" jak najbardziej weszli w chińskie marki też i je szeroko dodają do oferty.
            • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 15:31
              vogon-jeltz napisał(a):

              > Chińczyki mają jeszcze jedną przewagę oprócz ceny. Dają w podstawie pełny (lub
              > prawie pełny) pakiet wyposażenia i żadnych (lub prawie żadnych) opcji dodatkowy
              > ch. Dzięki czemu można szybciej podjąć decyzję zakupową i nie trzeba się zastan
              > awiać, czy akurat jakaś duperela będzie nam potrzebna i czy warta jest dopłaty
              > 1645,89 zł + VAT.

              To jest tez inna przewaga. Stockowosc vs customizacja. Zupełnie inne koszty i efektywność. Ida droga amerykanska a nie wuropejska
              • vogon-jeltz Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 15:40
                > To jest tez inna przewaga. Stockowosc vs customizacja. Zupełnie inne koszty i efektywność. Ida droga amerykanska a nie wuropejska

                I przede wszystkim nie musisz czekać X tygodni, aż wyprodukują egzemplarz z potrzebną ci opcją, tylko bierzesz z placu i wyjeżdżasz, bo i tak wszystkie są takie same.
                • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 15:46
                  Tylko ty mówisz o przewadze dla klienta (albo wadzie jak woli customizacje) a ja o innym modelu biznesowym o innych kosztach (duzo nozszych)
                  • nousecomplaining Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 16:18
                    Jak dla mnie to przewaga, bo z customizacji się zrobiła jakaś farsa - proponują mi w danej wersji wyposażenia rzeczy, których nie potrzebuję, a za ważną dla mnie opcję każą płacić nie wiadomo ile i czekać.
                    • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 16:26
                      Dla mnie odwrotnie bo jak tylko chce lepsze wyposażenie to w stockowych zawsze wiąże sie to z rzeczami zbędnymi lub wręcz szkodliwymi. Wiec musze sobie zestawiać i czekac :) dlatego mowie ze to moze byc i wada i zaletą
                      • vogon-jeltz Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 16:29
                        > Dla mnie odwrotnie bo jak tylko chce lepsze wyposażenie to w stockowych zawsze wiąże sie to z rzeczami zbędnymi lub wręcz szkodliwymi.

                        Jakie masz rzeczy zbędne lub wręcz szkodliwe na wyposażeniu - poza tymi dzwoneczkami, rzecz jasna, które i tak są wymagane przepisami?
                        • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 16:35
                          Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Jak chce lepsze czyli przydatne dla mnie rzeczy- najlepsze swiatla, tempomat z radarem, szklany dach, grzane jajka i wpisuje to w stockowe to zawsze dostaje tez większe kola (szkodliwe i niepotrzebne), zazwyczaj skórzana tapicerkę (szkodliwe i niepotrzebne) i czesto lepszy sprzęt grający (niepotrzebne). Czyli kupa bezsensownego wyposażanie za wiadro kasy.
                          Nigdy nie udalo mi sie znaleźć auta z 100% tego co potrzebuje i bez rzeczy jakie wymieniłem wyzej
                          • vogon-jeltz Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 16:40
                            > Jak chce lepsze czyli przydatne dla mnie rzeczy- najlepsze swiatla, tempomat z radarem, szklany dach, grzane jajka i wpisuje to w stockowe to zawsze dostaje tez większe kola (szkodliwe i niepotrzebne), zazwyczaj skórzana tapicerkę (szkodliwe i niepotrzebne) i czesto lepszy sprzęt grający (niepotrzebne).

                            Ok, zgadzam się się, że większe koła są szkodliwe i niepotrzebne. Skórzana tapicerka może i niepotrzebna - ale czemu szkodliwa (chyba że jesteś weganem)? Natomiast co szkodliwego i niepotrzebnego jest w lepszym audio?

                            I w jaki sposób szklany dach jest przydatny? Najbardziej zbędny gadżet w samochodzie ever!
                            • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 16:48
                              Ty czytasz? Czy komentujesz bez czytania? Gdzie napisalem ze lepsze audio jest szkodliwe?

                              A szklany dach jest MI potrzebny. Raz ze lubie duzo swiatla w srodku, dwa ze nie lubie klimy a jazda z odchylonym dachem jest ok w przeciwieństwie do uchylonych okien a trzy ze w pierwsze wiosenne dni lubie sobie go otworzyć i jechać w słońcu jak jade po miescie wolno- taka namiastka kabrio
                              • vogon-jeltz Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 16:51
                                > Ty czytasz? Czy komentujesz bez czytania? Gdzie napisalem ze lepsze audio jest szkodliwe?

                                Z rozpędu. No więc co z tego, że jest niepotrzebne, skoro i tak je dają w pakiecie i nie można mieć bez?

                                > A szklany dach jest MI potrzebny. Raz ze lubie duzo swiatla w srodku, dwa ze nie lubie klimy a jazda z odchylonym dachem jest ok

                                A, to trzeba było mówić, że chodzi ci o otwierany, a nie że szklany. Stałe szklane dachy to zaraza, sunroof / szyber może ostatecznie być.
                                • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 16:58
                                  Precyzuje- szklany otwierany dach.
                                  Lepsze audio jest niepotrzebne wiec po co mam je miec. Po co miec cos czego sie nie potrzebuje i nie używa? A jednoczesnie ktos musiał to wyprodukować.
                                  • vogon-jeltz Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 16:59
                                    > Lepsze audio jest niepotrzebne wiec po co mam je miec. Po co miec cos czego sie nie potrzebuje i nie używa?

                                    Ale audio jako takiego używasz - to co za różnica, czy dadzą ci lepsze, skoro to i tak idzie w pakiecie z tym co chcesz?
                                    • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 17:14
                                      Marnowanie zasobow. Po co mi 20 głośników jak 4 starcza. Po co wzmacniacz itd.
                                      Naprawde lubie dokonywać świadomych wyborów
                                  • nousecomplaining Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 17:19
                                    > Lepsze audio jest niepotrzebne wiec po co mam je miec.
                                    Tobie jest niepotrzebne, ale mnie akurat jest. A mnie akurat szklany dach jest totalnie niepotrzebny. Itp. itd.
                                    • dodekanezowiec Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 17:29
                                      Jednakowoz teraz przeczytalem iz w sierpniu w Europie najczęściej kupowany autem byl T roc. Ciekawe czy liczą go jako importowanego bo w Portugalii robiony
                                      • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 17:45
                                        Dokladnie tak. Dlaczego wzrosl import z Czech i z Portugalii? Pewnie jakies auta tam sa robione
                                        W każdym razie nie w niemczech
                                    • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 17:44
                                      Czyżbyś wlasnie uzyl argumentu ze customizacja jest ok?
                                      • nousecomplaining Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 17:48
                                        > Czyżbyś wlasnie uzyl argumentu ze customizacja jest ok?
                                        Jeśli to do mnie, to ja nie mówiłem że nie jest ok, tylko że zrobiła się z tego farsa. Jasne że chcę mieć możliwość wyboru opcji, ale na zasadach moich, a nie narzuconych przez producenta.
                                        • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 18:30
                                          nousecomplaining napisał:

                                          > > Czyżbyś wlasnie uzyl argumentu ze customizacja jest ok?
                                          > Jeśli to do mnie, to ja nie mówiłem że nie jest ok, tylko że zrobiła się z tego
                                          > farsa. Jasne że chcę mieć możliwość wyboru opcji, ale na zasadach moich, a nie
                                          > narzuconych przez producenta.

                                          A tu zgoda.
                                          Producent wciska co jemu się oplaca ubierając to w marketingowa scieme.
                                          Zastanawiam sie nieraz czy producenci opon specjalnie nie daja producentowi za darmo opon zeby tylko wziął 20tki zamiast 17tek bo potem przez caly okres zycia auta sprzedadzą pare kompletów w 3 x wyższej cenie
                                          • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 20:51
                                            trypel napisał:

                                            > nousecomplaining napisał:
                                            >
                                            > > > Czyżbyś wlasnie uzyl argumentu ze customizacja jest ok?
                                            > > Jeśli to do mnie, to ja nie mówiłem że nie jest ok, tylko że zrobiła się
                                            > z tego
                                            > > farsa. Jasne że chcę mieć możliwość wyboru opcji, ale na zasadach moich,
                                            > a nie
                                            > > narzuconych przez producenta.
                                            >
                                            > A tu zgoda.
                                            > Producent wciska co jemu się oplaca ubierając to w marketingowa scieme.
                                            > Zastanawiam sie nieraz czy producenci opon specjalnie nie daja producentowi za
                                            > darmo opon zeby tylko wziął 20tki zamiast 17tek bo potem przez caly okres zycia
                                            > auta sprzedadzą pare kompletów w 3 x wyższej cenie
                                            >

                                            No z tymi opnami 17-kami to chyba przesadziles? LOL 19 ki sa dobrym kompromisem :)
                                      • vogon-jeltz Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 17:49
                                        > Czyżbyś wlasnie uzyl argumentu ze customizacja jest ok?

                                        Jest i nie jest. Szklany dach sporo zmienia. Lepsze audio nie zmienia z użytkowego punktu widzenia nic. Gra? Gra. Mogliby więc lepsze dawać w standardzie. Argument z marnowania zasobów? Ok, zgoda, ale cały samochód to jest jedno wielkie marnowanie zasobów, zarówno na etapie produkcji, jak i użytkowania.
                                        • nousecomplaining Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 17:55
                                          > Gra? Gra.
                                          Tak samo jak pralka Frania. Pierze? Pierze.
                                          • vogon-jeltz Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 19:01
                                            > Tak samo jak pralka Frania. Pierze? Pierze.

                                            To nie jest różnica tego rzędu wielkości i przede wszystkim jakościowa (Frania) vs. głównie ilościowa (lepsze audio).
                                            • nousecomplaining Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 19:39
                                              > To nie jest różnica tego rzędu wielkości i przede wszystkim jakościowa (Frania) vs. głównie ilościowa (lepsze audio).
                                              No przecie wiem : )
                                              • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 21:20
                                                nousecomplaining napisał:

                                                > > To nie jest różnica tego rzędu wielkości i przede wszystkim jakościowa (F
                                                > rania) vs. głównie ilościowa (lepsze audio).
                                                > No przecie wiem : )

                                                No masz racje, Frania miala kiepskie audio w porownaniu z nowczesnymi pralkami.
                                          • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 21:01
                                            nousecomplaining napisał:

                                            > > Gra? Gra.
                                            > Tak samo jak pralka Frania. Pierze? Pierze.

                                            A zdziiwlbys sie ze obecnie widze = prznajmniej u naas gdzie paarki trzyma sie pralni albo garazu a nie w kuchni, trend wlaasnie do powortu do bardzo podstawowych pralek ladowanych a gory z wirnikiem bo te piora rownie dobrze a moze lepiej, nikt sie nie martwi ze niszcza odziez bo ta sie zmienia tak czesto ze to nie wazne a taka pralka wystarcza na 30-40 lat i nic sie nie psuje a nie na 5-10 .
                                        • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 20:55
                                          vogon-jeltz napisał(a):

                                          > > Czyżbyś wlasnie uzyl argumentu ze customizacja jest ok?
                                          >
                                          > Jest i nie jest. Szklany dach sporo zmienia. Lepsze audio nie zmienia z użytkow
                                          > ego punktu widzenia nic. Gra? Gra. Mogliby więc lepsze dawać w standardzie. Arg
                                          > ument z marnowania zasobów? Ok, zgoda, ale cały samochód to jest jedno wielkie
                                          > marnowanie zasobów, zarówno na etapie produkcji, jak i użytkowania.

                                          Ja majac w std audio i 12 glosnikow nie pokusilem sie na 16 :) Good enough :) No chyba ze to EV i trzeba zagluszyc ten szum motorw elektrycznych LOL
                            • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 20:48
                              vogon-jeltz napisał(a):

                              > > Jak chce lepsze czyli przydatne dla mnie rzeczy- najlepsze swiatla, tempo
                              > mat z radarem, szklany dach, grzane jajka i wpisuje to w stockowe to zawsze dos
                              > taje tez większe kola (szkodliwe i niepotrzebne), zazwyczaj skórzana tapicerkę
                              > (szkodliwe i niepotrzebne) i czesto lepszy sprzęt grający (niepotrzebne).
                              >
                              > Ok, zgadzam się się, że większe koła są szkodliwe i niepotrzebne. Skórzana tapi
                              > cerka może i niepotrzebna - ale czemu szkodliwa (chyba że jesteś weganem)? Nato
                              > miast co szkodliwego i niepotrzebnego jest w lepszym audio?
                              >
                              > I w jaki sposób szklany dach jest przydatny? Najbardziej zbędny gadżet w samoch
                              > odzie ever!

                              Tu sie akurat w 100% zgadzamy Skota Tak - dach szklany niepotrzebny. Kola - wszytko zalezy od tego czy to auto do jazdy czy do "popisow" a wiec musza miec balans pomiedzy wygoda i "handling" z akcentem na to drugie.
                          • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 20:45
                            trypel napisał:

                            > Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Jak chce lepsze czyli przydatne dla mnie r
                            > zeczy- najlepsze swiatla, tempomat z radarem, szklany dach, grzane jajka i wpis
                            > uje to w stockowe to zawsze dostaje tez większe kola (szkodliwe i niepotrzebne)
                            > , zazwyczaj skórzana tapicerkę (szkodliwe i niepotrzebne) i czesto lepszy sprzę
                            > t grający (niepotrzebne). Czyli kupa bezsensownego wyposażanie za wiadro kasy.
                            > Nigdy nie udalo mi sie znaleźć auta z 100% tego co potrzebuje i bez rzeczy jaki
                            > e wymieniłem wyzej
                            >
                            hehe to sie roznimy :)
                            Wprawdzie w ostanim aucie kupionym jak zwykle z parkingu dostalem wszystko co chcialem ale ja chialem skore i nie chcialem dachu szklanego. :) Nie przeszkadza mi ale zbedny i std wiec nie bylo opcji. No i nie wazne bylo spalanie a wazniejsze bylyo SH-AWD i wgidne siedzenia.
                    • vogon-jeltz Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 16:28
                      > Jak dla mnie to przewaga, bo z customizacji się zrobiła jakaś farsa

                      Z customizacji już dawno zrobiła się farsa, bo np. część opcji może być już obecna w oprogramowaniu, a wymaga jedynie odblokowania - za ciężkie hajsy oczywiście. Albo jak tempomat w Toyotach - kosztował pewnie w salonie grubo ponad kafla, a w większości modeli wystarczy dołożyć samemu manetkę za... 20 euro.

                      Z punktu widzenia kosztów producenta też to jest bez sensu: zamawiać trzy rodzaje szyb przednich do tego samego modelu w zależności od wersji wyposażenia (z sensorami lub bez) vs. zamówić jedną i nawet wrzucić te czujniki, które kosztują przecież dzisiaj fistaszki.
                      • nousecomplaining Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 18:00
                        > zamawiać trzy rodzaje szyb przednich do tego samego modelu
                        W temacie szyb przednich - nie rozumiem, czemu podgrzewana to nie jest już standard?
                        • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 18:31
                          Np zofia nie moze jezdzic fordem z podgrzewana szyba przednia. Moze inni tez tak maja
                          • agios_pneumatos Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 18:46
                            trypel napisał:

                            > Np zofia nie moze jezdzic fordem z podgrzewana szyba przednia. Moze inni tez ta
                            > k maja
                            >

                            Kwestia przyzwyczajenia. Jak na codzień to masz to nie zauważasz. Nawet te druciki to takie 'wyciszenie przed słoncem w sumie.

                            Za to w zimę.....
                            • nousecomplaining Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 19:50
                              > Np zofia nie moze jezdzic fordem z podgrzewana szyba przednia.
                              > Kwestia przyzwyczajenia. Jak na codzień to masz to nie zauważasz.
                              Ale o co chodzi? Bo nie kumam? Co niby mam zauważać?
                              • agios_pneumatos Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 20:24
                                nousecomplaining napisał:

                                > > Np zofia nie moze jezdzic fordem z podgrzewana szyba przednia.
                                > > Kwestia przyzwyczajenia. Jak na codzień to masz to nie zauważasz.
                                > Ale o co chodzi? Bo nie kumam? Co niby mam zauważać?

                                Wtopione w szybę pręciki.
                                • nousecomplaining Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 20:42
                                  > Wtopione w szybę pręciki.
                                  No to ja stary dziad ślepy jestem, nie widzę ich. Chociaż teraz jak mi powiedziałeś, to pewnie zacznę. No ale właśnie, w zimie... to jest to.
                                  • qqbek Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 20:47
                                    nousecomplaining napisał:

                                    > > Wtopione w szybę pręciki.
                                    > No to ja stary dziad ślepy jestem, nie widzę ich. Chociaż teraz jak mi powiedzi
                                    > ałeś, to pewnie zacznę. No ale właśnie, w zimie... to jest to.

                                    U mnie Zofia z początku narzekała (astygmatyzm ma), ale jakoś się przyzwyczaiła.
                                    Ja je widziałem może pierwsze dwa dni, potem się przyzwyczaiłem "nie widzieć".
                                    A jak samochód zostanie "pod chmurką" w śnieżny dzień, to przynajmniej robota dla ginekologa-amatora (skrobanka znaczy się) odpada i można szybko i sprawnie odjechać, patrząc jak inni się bawią na parkingu.
                                    W up-ie topi się w kilkanaście, może 30 (przy dużym mrozie) sekund wszystko i już można na szybko szczotką zdjąć. Żadnego odbijania wycieraczek, żadnego skrobania... zanim dach odśnieżę (nigdy nie jeżdżę "z czapeczką", ile by nie padało), to już mogę kilkoma machnięciami szybę też ogarnąć - resztę zgarną wycieraczki.
                            • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 20:49
                              agios_pneumatos napisał:

                              > trypel napisał:
                              >
                              > > Np zofia nie moze jezdzic fordem z podgrzewana szyba przednia. Moze inni
                              > tez ta
                              > > k maja
                              > >
                              >
                              > Kwestia przyzwyczajenia. Jak na codzień to masz to nie zauważasz. Nawet te druc
                              > iki to takie 'wyciszenie przed słoncem w sumie.
                              >
                              > Za to w zimę.....

                              To nie jest kwestia przyzwyczajenia. Jak masz problem z akomodacja to masz i juz. I wzrok ostrzy na pierwszej przeszkodzie. Raz zamówiłem auto z taka szyba i zofii sie robiło niedobrze jak jeździła z przodu
                          • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 21:03
                            trypel napisał:

                            > Np zofia nie moze jezdzic fordem z podgrzewana szyba przednia. Moze inni tez ta
                            > k maja
                            >

                            No to twoj blad ze jej powiedziales ze jest podgrzewana i ze widac druciki czy co tam.. LOL
                        • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 20:57
                          nousecomplaining napisał:

                          > > zamawiać trzy rodzaje szyb przednich do tego samego modelu
                          > W temacie szyb przednich - nie rozumiem, czemu podgrzewana to nie jest już stan
                          > dard?

                          A po jaki ch? :). Podobnie jak podgrzewana kierownica :)
                          • qqbek Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 21:00
                            engine8t napisał:

                            > A po jaki ch? :). Podobnie jak podgrzewana kierownica :)

                            No może u ciebie w wujkowie to po ch...
                            Ale tutaj w zimie to, czego mi najbardziej w upie brakuje (w porównaniu z Zafirą) to zdecydowanie grzanie łapek.
                            Odśnieżysz, łapy zimne, wsiadasz... no niby już grzeje (bo w upie grzeje od razu), ale jednak to uczucie związane ze złapaniem cieplutkiej kierownicy jest nie do podrobienia.
                            • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 21:04
                              qqbek napisał:

                              > engine8t napisał:
                              >
                              > > A po jaki ch? :). Podobnie jak podgrzewana kierownica :)
                              >
                              > No może u ciebie w wujkowie to po ch...
                              > Ale tutaj w zimie to, czego mi najbardziej w upie brakuje (w porównaniu z Zafir
                              > ą) to zdecydowanie grzanie łapek.
                              > Odśnieżysz, łapy zimne, wsiadasz... no niby już grzeje (bo w upie grzeje od raz
                              > u), ale jednak to uczucie związane ze złapaniem cieplutkiej kierownicy jest nie
                              > do podrobienia.
                              >
                              >

                              To garazu nie masz?
                              • qqbek Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 21:05
                                engine8t napisał:

                                > To garazu nie masz?

                                Pod pracą niestety jeszcze nie :-)
                                • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 21:14
                                  qqbek napisał:

                                  > engine8t napisał:
                                  >
                                  > > To garazu nie masz?
                                  >
                                  > Pod pracą niestety jeszcze nie :-)
                                  >
                                  >

                                  To ty nie z domu pracujesz?
                          • vogon-jeltz Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 21:17
                            > A po jaki ch? :). Podobnie jak podgrzewana kierownica :)

                            U ciebie w Kalafiornii to rzeczywiście po ch#j.
    • bywalec.hoteli Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 10:44
      nr 1 wśród aut importowanych do Niemiec, ale nie nr 1 wśród aut sprzedawanych w Niemczech
      • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 10:52
        No wlasnie tak napiaalem
      • dodekanezowiec Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 11:13
        bywalec.hoteli napisał:

        > nr 1 wśród aut importowanych do Niemiec, ale nie nr 1 wśród aut sprzedawanych w
        > Niemczech

        Znaczy to co najwyżej tyle ze z importownaych 14% z Chin, 13% z Japonii, 12% z Korei, 11% z USA itd.
        Z Unii Europejskiej nie ma importu towarów (jest WNT).
        Co to jeszcze znaczy w praktyce?
        Podejrzewam ze na 10 golfow przypada 1 kompakt JPN, 1 CHI, 1 KOR, 1 USA.
        • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 11:22
          Z UE jest tez import.
          • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 11:23
            Chyba ze Hiszpania to nie ue


            Większość nowych importowanych samochodów pochodzi z Chin (13,8 proc.), co oznacza wzrost o 120,9 proc. Dzięki temu chińscy producenci samochodów awansowali z czwartego miejsca na pierwsze, jeśli chodzi o kraje eksportujące. Czechy odnotowały wzrost o 22,9 proc., zajmując drugie miejsce. Dalej plasuje się Hiszpania (12,4 proc.).
          • dodekanezowiec Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 13:21
            trypel napisał:

            > Z UE jest tez import.
            >
            W rozumieniu VAT nie ma importu choc z Wysp Kanaryskich jest bo sa terytorium wyłączonym.
            Tak jak w rozumieniu VAT wynajmując prywatnie mieszkanie - jest sie podatnikiem VAT.
            Jesli osoba prywatna ani nie wystawia faktur ani nie ma płatności przelewem (dobrze opisanym) to przekraczjac rocznie 20 tys.zl obrotu - winna miec kasę fiskalna.
            Trochę teoria bo aż tak nikt tego nie ściga.
            Więc w artykule "import" jest w znaczeniu potocznym a nie prawnym (prawo celne mowi o imporcie jako wprowadzeniu na teryt.UE).
            Jest jeszcze jedna kwestia - samochod importowany z Chin moze byc koncernu niechinskiego a tam produkowany :)
            • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 13:56
              Czyli Eurostat widac tez posługuje sie potocznym znaczeniem bo dane dotyczące importu i exportu pomiedzy krajami ue sa normalnie podawane
      • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 18:41
        bywalec.hoteli napisał:

        > nr 1 wśród aut importowanych do Niemiec, ale nie nr 1 wśród aut sprzedawanych w
        > Niemczech

        Ale fakt ze n rynku pojawi sie masa aut tanszych i wcalenie gorszych zrobi swoje i rynek zareaguje zwlaszcze ze Niemcow sie raczej finansowo poprawic nie bedzie w najblizszym czasie.
        Zobacz co sie juz w Polsce dzieje...
        Moze gdyby zamiast sie opierac to trzeba bylo sie zbratac z Bidenem/Trumpem i zablokowali swoje rynki solidarnie to by to zmusilo Chiny do innego podejscia. Jak by sie zatkaly dwa najwieksze rynki jesli chodzi o ilosci i ceny to Chunczycy by musieli sie dostsowac. A tak zniszcza konkurencje a potem beda mogli robic co im sie podoba. A Niemcy sie zezloscili i postanowili odmrozic sobie nogi bo nie lubia Trumpa,
        A to zreszta nie tylko dotyczy smochodow ale ekspansji chinskiej na calej lini.
        Teraz jedyni eNimecy beda mogli liuczyc na rynek Amerykanski i to produkujac w Ameryce.
        U nas na razie chinskich aut nie widac praktycznie wogole. Volvo i Polestara nie licze.
    • hukers Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 15:51
      Trzeba przyznać, że Kia i Hyundai, w porównaniu z chińczykami, dłużej zmagały się z opinią "bycia obciachowym samochodem".
    • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 18:27
      No a skoro Niemcy zaadoptowali chinskie to Polacy oczywcie jak zwykle pojda za nimi. No bo jak nimecy cos robia to musi byc dobre.
      • trypel Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 18:32
        A to nie wy nauczyliście tego caly swiat ze trzeba sciagac z Chin i położyć własną produkcję?
        • engine8t Re: Chińczyki nr 1 w niemczech 22.09.26, 18:45
          trypel napisał:

          > A to nie wy nauczyliście tego caly swiat ze trzeba sciagac z Chin i położyć wła
          > sną produkcję?
          >

          No oczywoscie bo my zrobilismy z glupoty i chciwosci a ze wy sie nic z tego nie nauczyliscie widzac juz co sie dzieje to juz trudniej zrozumiec. My sie przynajmniej probujemy nawrocic.
          Tylko patrzec jak wasza edukacja spadnie na nasz poziom a narkotyki zaleja kraj bo dzieci nie beda mogly sie pogodzic ze tym ze im nic nie wychdzi i bedza sie wszyscy dziwic co sie stalo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka