Gość: mat
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.12.04, 20:17
Wczoraj mialem stluczke. Koles cofal i wjechal mi w nadkole. Po wyjsciu z
auta nie zauwazylem zadnego sladu wiec pojechalismy do domu bez spisywania
protokolu. Niestety po umyciu tego miejsca okazalo sie, ze sa zadrapania.
Zdobylem dane kierowcy. Jakie sa szanse i jak powinienem postepowac aby
doprowadzic sprawe pomyslnie do konca (czyt. zeby gosc spisal protokol i jego
ubezpoeczyciel pokryl lakierowanie)
Dzieki za pomoc i pozdrawiam