Nowy klub kierowców - wieszakowcy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:58
Zapraszamy do nowego klubu. Tylko dla fajnych gości. Warunkuem wstąpienia jest
nabycie wieszaka i powieszenie go za fotelem kierowcy. Regulamin klubu:

1. Nigdy nie wieszaj nic na wieszaku. On musi być widoczny
2. Jeśli przewozisz pasażerów, to niech siadają na fotelu za wieszakiem. Kiedy
przyhamujesz, będzie fun
3. Dziecko woź zawsze niezapięte, na fotelu za wieszakiem. Jest on bardzo
praktyczny do wieszania zabawek. Będziesz miał spokój z dzieckiem. A jak
zahamujesz, to w ogóle będziesz miał z nim spokój
4. Jeśli chcesz być super gościem - powieś sobie z tyłu dwa wieszaki
5. Hasło przewodnie klubu: Wieszakowcy wszystkich krajów łączcie się
6. W przyszłości przewidujemy karty klubowicza umożliwiające rabat w leczeniu
braku wyobraźni
    • Gość: Siwy Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy IP: *.telia.com 29.01.05, 11:01

      .. OK ,-wstepuje do Club`u
      jak wysokie sa skladki czlonkowskie ?
      komu i gdzie nalezy skladki uiscic ?
      • Gość: Kali Gula Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy IP: *.elb2.pl 31.01.05, 09:05
        Mogę się przyłaczyc.

        Ale mam poprwakę.
        Członek klubu jest zobowiązany do wieszania wieszaczka również z przodu oparcia.

        Kali Gula
        • Gość: mak Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 31.01.05, 09:12
          swojego czasu takie wieszaczki wozili w USA tzw.przedstawiciele "bialych
          kolnierzykow",czyli klienci z gornej polki srednio-zarabiajacej klasy,ale od
          ladnych paru lat moda ta zostala calkowicie zarzucona,czyzby dopiero teraz
          dotarla do Polski ?
    • bestfeler Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy 31.01.05, 10:10
      Bardzo się cieszę że mój wieszaczek denerwuje takich pajaców.
      • Gość: zzyzzio Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy IP: 213.76.135.* 31.01.05, 12:43
        Jaka moda? Na zachodzie z wieszakami jeżdzą ci którzy mają taką potrzebę, nic
        mi nie wiadomo o "zarzucaniu", tym bardziej, że wieszak kosztuje grosze. Sam
        też jeżdzę na codzień z wieszkakiem, bardzo przydatny gadżet w przypadku jeśli
        się chodzi do pracy w marynarce...zdają sobie też sprawę, że osoby na codzień
        noszące się w dresach mogą nie rozumieć tego, że ktoś lubi niezmięty garnitur...
        • Gość: Siwy Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy IP: *.telia.com 31.01.05, 12:48
          Gość: zzyzzio 31.01.2005 12:43 + odpowiedz


          Jaka moda? Na zachodzie z wieszakami jeżdzą ci którzy mają taką potrzebę, nic
          mi nie wiadomo o "zarzucaniu", tym bardziej, że wieszak kosztuje grosze. Sam
          też jeżdzę na codzień z wieszkakiem, bardzo przydatny gadżet w przypadku jeśli
          się chodzi do pracy w marynarce...zdają sobie też sprawę, że osoby na codzień
          noszące się w dresach mogą nie rozumieć tego, że ktoś lubi niezmięty garnitur...

          zgadzam sie z Toba,-niezmiety garnitur i suche gumofilce = zdrowie i prezencja
          • Gość: zzyzzio Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy IP: 213.76.135.* 31.01.05, 13:08
            Do garnituru nosi się półbuty, o co chodzi z tymi gumofilcami?
        • derduch Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy 31.01.05, 12:56
          Jak można lubić garnitur???
          Skoro masz takie robocze ciuchy to twój problem, nie długo każą motłochowi w
          kagańcach do pracy przychodzić :-))))
    • konrad.boryczko Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy 31.01.05, 13:24
      Chyba przedmowcy Cie nie zrozumieli. Powoli: sam wieszak jako wynalazek i w
      ogole jest OK. Pomaga w utrzymaniu stroju w nalezytym porzadku. Natomiast
      debilizmem jest zamontowanie wieszaka i przewozenie kogokolwiek na tylnej
      kanapie. To jest brak wyobrazni.
      Wniosek: Wieszak nieuzywany wypadaloby demontowac. Bo potem, jak ktos siadzie z
      tylu, zawsze sie zapomni.
      Pzdr.
      • derduch Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy 31.01.05, 13:30
        Ty pewnie nie chodzisz w garniturze i krawacie ponieważ myślisz rozsądnie,
        tamtym krawat uciska tętnice, mózgi(?) mają z tego powodu niedotlenione, skutki
        widac... :-)))
        • Gość: Lider LPR Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy IP: *.acn.waw.pl 31.01.05, 15:11
          derduch napisał:

          > Ty pewnie nie chodzisz w garniturze i krawacie ponieważ myślisz rozsądnie,
          > tamtym krawat uciska tętnice, mózgi(?) mają z tego powodu niedotlenione,
          skutki
          > widac... :-)))

          Szanowny Kolego,

          do tej pory nie odebrałeś swojej legitymacji... Jako członek naszej wiodącej
          siły bedziesz musiał wyglądać reprezentacyjnie, więc trosce o twoje tętnice i
          dotlenienie mózgu kup sobie koszulę o dwa numery większą.
      • Gość: zzyzzio Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy IP: 213.76.135.* 31.01.05, 13:39
        Ależ oczywiście, zdjęcie wieszaka to sekunda, tak samo nie powinno się
        umieszczać wieszaka przed fotelikiem dziecka, ale sądząc z wypowiedzi
        przedmówców drażni ich sam fakt montażu w samochodzie wieszaka i noszenia
        marynarki ;)
        • bestfeler Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy 31.01.05, 13:47
          Jak ich drażni to mają problem.
          • Gość: zzyzzio Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy IP: 213.76.135.* 31.01.05, 14:09
            Nadmierna drażliwość spowodowana jest frustracją - kanon psychologii. Na tym
            forum co drugiego coś drażni...;)
            • bestfeler Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy 31.01.05, 14:16
              Dopiero na tym forum dowiedziałem się jak bardzo drażnię otoczenie, wieszakiem,
              choinką zapachową, światłami stop, zimowymi oponami, płaceniem kartą na stacji
              benz., płaceniem gotówką na stacji benz., szybkim ruszanime z pod swiatłem,
              wolnym ruszaniem z pod świateł i masą różnych mniej lub bardziej istotnych
              drobiazgów, z których nie zdaję sobie sprawy.
              • Gość: zzyzzio Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy IP: 213.76.135.* 31.01.05, 14:21
                Dobre :))), pozdrowienia dla frustratów....
              • zgred-j Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy 31.01.05, 15:13
                bestfeler napisał:

                > Dopiero na tym forum dowiedziałem się jak bardzo drażnię otoczenie,
                wieszakiem,
                >
                > choinką zapachową, światłami stop, zimowymi oponami, płaceniem kartą na
                stacji
                > benz., płaceniem gotówką na stacji benz., szybkim ruszanime z pod swiatłem,
                > wolnym ruszaniem z pod świateł i masą różnych mniej lub bardziej istotnych
                > drobiazgów, z których nie zdaję sobie sprawy.

                No ale teraz spłynęło na Ciebie OŚWIECENIE :-)
    • tomeeeek Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy 01.02.05, 15:34
      Faktem jest, że ja też nie widziałem, żeby ktoś coś na tym wieszaku przewoził
      (zgodnie z jego zastosowaniem). A wożenie pustego jest przede wszystkim
      niebezpieczne dla pasażerów którzy siedzą z tyłu. I nie ważne, czy zaraz za
      wieszakiem, czy po drugiej stronie. W wypadku kolizji skutki mogą być opłakane...

      A z tymi marynarkami, to zauważyłem, że oprócz marynarkowców i bezmarynarkowców
      (sam plasuje się gdzieś pośrodku) są jeszcze tacy co noszą plastikowe
      identyfikatory na szyi i tacy co ich nie noszą.

      Nie mam nic przeciwko jednym i drugim. Ci pierwszy kojarzą mi się jednak ze
      społeczeństwem korporacyjnym. Pracujemy w korporacji, kochamy korporację,
      jesteśmy dumni z korporacji, mamy przyjaciół z korporacji... itd itd
      • Gość: Korporacyjny Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy IP: *.acn.waw.pl 01.02.05, 16:04
        > Nie mam nic przeciwko jednym i drugim. Ci pierwszy kojarzą mi się jednak ze
        > społeczeństwem korporacyjnym. Pracujemy w korporacji, kochamy korporację,
        > jesteśmy dumni z korporacji, mamy przyjaciół z korporacji... itd itd

        Albo traktujemy korporacje jak dojna krowe
        Jak nie da mleka to sprzedaj jej kopa w d...
        • czyzunia Re: Nowy klub kierowców - wieszakowcy 01.02.05, 17:26
          no na szyjach się nosi różne duperele NA SMYCZY. pieski nie wiedza że są
          pieskami. tych trochę wiekszych piesków.
          jeżdze autobusem a czasem tramwajem. chiba se do pleców przyczepie wieszaczek.
          chcę być trendy-tak sie chiba mówi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja