Dodaj do ulubionych

Jak wam się jeździ dizlami ? (nie turbo)

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.06.02, 18:58
Stoje przed decyzją kupna jakiegoś niedużego auta około 10 letniego, i poważnie
myśle o silniku diesla, na przykład taki Peug205 1.9D itp. pytanie kieruje do
tych którzy dizlami wolą jeździć, oraz tych co jeździli ale wrócili do benzyny,
moje wiadomości o dizlach nie są zbyt rozległe, wiem że mniej pali i tak już
tańszego paliwa, oraz nie są tak żwawe jak benzyniaki,
z danych katalogowych wnioskuje że słabiej przyśpieszają 0-100 ale czy są
również bardziej ociężałe jeśli chodzi na przykład o przyśpieszenie 60-100 lub
80-120 ?
Jak się zachowuje dizel jadąc pod dużą górę (słabe benzyniaki 1000-1300ccm
wymagają ostrej redukcji czasem) ?
Czy jak jeżdże powiedzmy 800km miesięcznie to zakup dizla nie jest wogóle
poroniony ? (dizle są droższe przy zakupie)
jak jest z rozruchem w zimie (nasłuchałem sie o różnych mitach chyba)
doradźcie mi jakiekolwiek duże "za" i "przeciw", jedni je chwalą drudzy klną,
nie wiem o co biega :)
JP
Obserwuj wątek
    • Gość: Sławek Re: Jak wam się jeździ dizlami ? (nie turbo) IP: *.aries.com.pl / 192.168.1.* 02.06.02, 19:26
      Istotnie jeśli jeździsz 800 km miesięcznie to zakup diesla mija się z
      celem.Diesle nie turbo są jeszcze bardziej mułowate niż małe
      benzyniaki.Elastyczność jest lepsza ale tylko z punktu widzenia zmiany biegów
      (wcześniej wrzucasz wyższy bieg,rzadziej redukujesz)-reszta to domena
      TURBOdiesli.Stare diesle wymagają częstych wymian oleju średnio co 5000-10000
      km.Są głośne i powodują wibracje.W małych samochodach z silnikami diesla o
      poj.np. 1.9 przednia oś jest przeciążona co powoduje gorsze prowadzenie ale i
      lepszą trakcję w zimie.Remont silnika jest znacznie droższy niż w przypadku
      benzyniaka.
      Moim zdaniem zakup starego diesla przy wymienionym przez Ciebie miesięcznym
      przebiegu jest zupełnie pozbawiony sensu.

      pozdrawiam

      p.s.od kilku lat jeżdże dieslami oraz turbodieslami
      • Gość: Michal Re: Jak wam się jeździ dizlami ? (nie turbo) IP: *.telia.com 02.06.02, 19:32
        Nie kupuj bedziesz mial powazne problemy ,a nie oszczednosci czy jak wolisz
        tania elsploatacje.Pzdr.Michal
        • Gość: Piotr Re: Jak wam się jeździ dizlami ? (nie turbo) IP: *.luminet.pl 02.06.02, 19:47
          Co sie psuje w starych samochodach? Przede wszytskim elektryka a diesle tego
          maja malo. Jezdzilem 2 lata Peugeotem 205 1,8 D. Silnik rakieta naprawde. Na
          papierze moze slabo ale do scigania po miescie super. Elastycznosc bardzodobra.
          Spalanie trasa 4,5 l (3,9 dane fabryczne) w miescie pod super ciezka stopa 7 l.
          Diesel jest nieznacznie drozszy ale latwiej go bedzie odsprzedc i bedzie mniej
          sie psul (bo nie ma co). Polecam Peugeota silnik typoszeregu XUD. kiedys
          najlepsze disle na swiecie. Oddalem go do ojca do pracy nadal jezdzi w firmie
          (przebieg 730 tys)
    • Gość: 130rapid Głośno i trzęsąco ;-) IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 20:01
      Ale ponoć wada tylko niemieckich diesli. Akurat Peugeoty 205 D są w miarę ciche
      i nie trzęsą gablotą. Akurat w tym modelu bardziej obawiałbym się kłopotów z
      podwoziem wytrzaskanym na naszych wertepach. Francuskie Diesle trudno zajechać
      (ale nasi rodacy potrafią szybciutko zmęczyć każdy silnik).

      Wykręcam podobne przebiegi i to miło przejechać 800 km za 100 zł. Ale w
      przypadku Opla Corsy 1,5 D zużycie paliwa 4,3-5,5 l/100 km to jedyna duża
      zaleta. No, może jeszcze elastyczność. Przyspieszeniem na 4. biegu w zakresie
      65-110 km/h Corsa D powaliłaby większość benzyniaków 1,3-1,4 litra, przy czym
      podczas przyspieszania nie czuć żywiołowości i łatwości nabierania obrotów
      typowych dla benzyniaków, raczej wyczuwa się sporą siłę, jakby pod maską
      siedziało nie 50 tylko 75 KM. Corsa 1,5 D zaczyna tracić dech dopiero powyżej
      110-120 km/h, wtedy zbiera się lepiej na 5., a nie na 4. biegu.

      Niestety, dalej (w Corsie) zaczynają się schody:
      Niskie częstotliwości brzmienia "rechota" to prawdziwa udręka na długich
      trasach. Czasami wydaje mi się, że w kaszlaku było ciszej. Do tego dochodzą
      wibracje na biegu jałowym, wkurzające gdy stoisz w korku. Polonez Caro 1,9 GLD
      to przy Corsie wzór wyciszenia i kultury pracy.
      Zadbany Diesel nie będzie sprawiał kłopotów zimą. Jeśli ktoś nie wymienia świec
      żarowych w porę, nie wie co to końcówki wtryskiwaczy i leje ON (lub opał) z
      podejrzanych źródeł, to sam szuka kłopotów.

      P.S. Następny będzie duży benzynowy z instalacją LPG (np. MB W123 230 E/CE),
      albo serwisowana, zadbana Xantia 1.9 TD lub 2.0 HDI.
      • Gość: JP Re: Głośno i trzęsąco ;-) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.06.02, 20:31
        hmm narazie wygląda mi na remis zalet i wad, jeździłem dizlami tylko jako
        pasażer, i chyba wiem o czym mówisz "spora siła pchająca do przodu", to akurat mi
        się podoba, nie interesuje mnie przyśpieszenie na jedynce i dwójce spod świateł,
        wole własnie tą jednostajną siłę na 3, 4 biegu, chociaż benzyniak 900kg jak ma
        1,4-1,6 to też nieźle ciągnie z niskich obrotów, zastanawiam się jeszcze nad LPG
        własnie (kupno auta już z nim) ale temat już nie tak kontrowersyjny chyba...
        jeszcze taka sprawa że dizel bedzie 1000zł droższy w zakupie, a za to
        można "dopłacać" do benzyny :)
        Z wielką uwagą przeczytam następne opinie, jestescie niezastąpieni, dzieki

        P.S. "Głośno i trzęsąco" ale chyba nie bardziej niż w Rapidzie nie ? ;PPP

        • Gość: 130rapid Corsa Be! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 23:38
          Gość portalu: JP napisał(a):

          > P.S. "Głośno i trzęsąco" ale chyba nie bardziej niż w Rapidzie nie? ;PPP

          Tu cię zdziwko chapnie, JP.
          Mój Rapid jej wewnątrz wyraźnie cichszy od Corsy, ma przy tym brzmienie o wiele
          łagodniejsze i przyjemniejsze dla ucha (jak wiesz), a poduchy układu napędowego
          są w nim OK, więc wibracji nie czuć. Do tego miękkie fotele, w których czujesz
          się jak piłeczka w rękawicy baseballowej i leciutko kręcąca się kierownica (Corsa
          bez wspomagania). Dlatego:
          - po 3 godzinach jazdy Corsą mam jej dosyć.
          - po 3 godzinach jazdy Rapidem mam ochotę na następne 3 godziny.
          (Ale cóż, trafiła mi się niewydarzona Corsa).
          • Gość: JP Re: Corsa Be! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.06.02, 01:01
            Wiesz że żartowałem :)
            Rapid (i pochodne) to bardzo dziwne auto, za bardzo nie umiem porównać czym sie
            jeździ podobnie, ale co jak co wygodny to jest. Jego fotele będę pamiętał po wsze
            czasy, bo kilka razy wiozły mnie już po 4-6 godzin non-stop i było dobrze,
            nie wiem jak chodzi twój Rapid (mój z tego co porównywałem jest przeciętny)
            ale w takim razie ta Corsa rzeczywiscie musi dawać w dupe (albo raczej w ucho)
            bo naprzykład taki ś.p. AX1.0 był tak cichy że nie przyśpieszając słychać było
            tylko opony, stąd twierdze, że Rapid taki to cichy wcale nie jest, a ja mam nawet
            dodatkową warstwe grubego filcu na calej półeczce z tyłu (pod tym skajem)
    • koles1 Re: Jak wam się jeździ dizlami ? (nie turbo) 03.06.02, 00:42
      Myślę, że powinieneś jeszcze przy takich przebiegach wziąść pod uwagę koszty
      ubezpieczeń i różnicę przy silniku 1.3 i 1.9. Jeśli nie masz dużych zniżek, to
      nie wiadomo czy różnica w ubezpieczeniu nie "skompensuje :-)" z nawiązką
      niższych kosztów paliwa.
    • Gość: Marek Re: Jak wam się jeździ dizlami ? (nie turbo) IP: *.atlanta-01-02rs.ga.dial-access.att.net 03.06.02, 04:01
      Ostatni raz kiedy jechalem dieslem byl to Ford F350 z silnikiem 7.3 L. Uczucie
      bylo wspaniale - 7 litrow ciagnace mnie do przodu. Niestety bylo to tylko
      uczucie - poza tym samochod smierdzial wszedzie ropa i przerazliwie terkotal.
      • Gość: olo Re: Jak wam się jeździ dizlami ? (nie turbo) IP: *.popnet.pl 03.06.02, 09:57
        Ja mam Peugeota 205 18 diesla, silnik chodzi ok, auto ma przebig 300 ttkm, auto
        1986 rok, i chciałem go zmienić, na jesień. Zastanawiam się czy nie warto
        jeszcze poczekać i pojeździć nim jeszcze jeden rok. Ja robię nim rocznie ponad
        20 ttkm rocznie. Psuje się najczęściej zawieszenie, blacy ok.
        • Gość: Robo Re: Jak wam się jeździ dizlami ? (nie turbo) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 11:18
          Nie zgadzam się z opiniami typu stare dizle to katastrofa, co do wieku to tak,
          trzeba takiego oglądać ze wszystkich stron, ale paroma dizlami wolnossącymi
          jeździłem więc wiem, zacznijmy od corolli 88 1.8d kupiłem gdy miała przebieg
          370 kkm bardzo dobre auto i silnik, spalanie w trasie rzędu 5l/100 w mieście o
          1-2 więcej lekka buda+mocny silnik to jest to, paliła bez problemu przy -25,
          citroen c-15 97 ale silnik dużo starszej techniki rewelacja spalanie,
          przyspieszenie,a co ważne nie jest głośno, dalej caddy 1.9d i tu uwaga silnik
          żadna rewelacja trzęsący i głośny ,ale praktycznie bezawaryjny, przebieg ok.
          220 kkm, a teraz berlingo 1.9d i jest super, silnik jest tak wyciszony że w
          niejednym benzyniaku jest głośniej.Moja rada wybieraj albo z francuzów (
          peugeot moze 306? ), lub z japońców (szczególnie toyota ) rób dokładne
          oględziny silnika, i nie przejmuj się obiegowymi opiniami że głośne (to przede
          wszystkim auta niemieckie) na pewno nie paliwożerne zmiana oleju co 10 kkm,
          natomiast szukaj jak najmłodszych roczników, i nie przejmuj się o
          przyspieszanie przejedź się a nie jeden dizel atmo mile cię zaskoczy.

          Pzdr
          Robo
          • Gość: Pablo do 10tyskm - bezsensu IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 03.06.02, 12:41
            Popieram całkowicie Robo, jak stary Diesel to tylko francuz lub japoniec.
            Miałem Golfa 1,6D i mówię Ci że to padaczka.Teraz jeżdżę Renault z silnikiem
            1,9D bez turbiny i powiem Ci że auta z pojemnością do 1,5 benzynowe to przy nim
            cienizna. Na trasie brakuje mu mocy powyżej 120km/h choć rozpędza się i do
            150km/h (silnik jeszcze by poszedł ale auto jest za miękie i zaczyna pływać).
            Zima też nie będzie straszna, w ostatnią ciężko zaczął palić (za drugim trzecim
            kopem)i okazało się że padły dwie świece a więc odpalał na dwóch garach!.
            Tylko, że z przebiegiem rocznym 10tys km decydowałbym sie na benzynę z gazem.
            • Gość: ziemek Re: do 10tyskm - bezsensu IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 10.06.02, 11:27
              sorry , bo nie dosłyszałem - ŚWIECE ??? chodzi ci oczywiście o świece żarowe ?
    • Gość: JP A Toyota Corolla około 89 rocznika? podobno trwała IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.06.02, 20:06
      • Gość: Mikolaj Re: A Toyota Corolla około 89 rocznika? podobno trwała IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 10.06.02, 12:56
        Trwała na pewno. Podobnie np. Nissan Sunny N13 1,7 diesel. Tylko że teraz te
        auta mają po kilkanaście lat. Znalezienie egzemplarza w dobrym stanie jest
        bardzo trudne (co nie znaczy niemożliwe).

        Ja bardzo lubię te stare wolnossące diesle. Mają taki "ciężarówkowy" klimat.
        Często jeżdżę Toyotą Hilux 2,4 d i bardzo to lubię. Auto ma prawie 700tyś km na
        liczniku i nie sprawia wrażenia bardzo zużytego.
        • Gość: Jeste Re: A Toyota Corolla około 89 rocznika? podobno trwała IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 10.06.02, 22:29
          Fajnie. Audi 80 1.6 D. wbijasz czwórkę przy 40km/h gaz i czuć, że auto ciągnie.
          Sprawdzałem na różnych bęzyniakach , wciskasz gaz i zero reakcji. Co do oceny
          silnika. Wszystko zależy od egzemplarza. Mój jest 81' 370 kkm, ale jak stoję,
          przy golfie kolegi 91' oryginalne 150 tkm (sam go z niemiec z nim przywoziłem
          od dziadka) to wszyscy mówią, ze mam silnik nowszy od kolegi. Pracuje równo ,
          nie klekocze, pali bez zastrzeżeń.W silnikach VW jest wszystko wporządku do
          pierwszej awarii. potem już leci....
    • Gość: Homer Re: Jak wam się jeździ dizlami ? (nie turbo) IP: *.pkobp.pl 10.06.02, 13:17
      Jak się jeździ? S U P E R !!!
      Moja kariera:
      -Corsa 1,5 D (silnik isuzu - nie do zajechania, drastycznie oszczędny 4-5 l)
      -Astra 1,7 D (bardziej kulturalny niż Corsa ale wolniejszy, 5-6.5 l)
      -Jetta 1,6 D (silnik żwawszy niż Astra, 4-5,5 l)

      Razem przejechałem tymi samochodami około 250 tys. Najmilej wspominam Corsę bo
      sie nie psuła, w Astrze urwał mi się pasek rozrządu i uwaga! nic się nie stało
      (pokruszyły się jedynie 4 dźwigienki zaworowe) Jetta to solidna niemiecka
      robota ale mi ją zapierdolili (miała 16 lat..). Ogólnie polecam japońskie -
      jeśli nie maja zbyt dużo przebiegu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka