Dodaj do ulubionych

brak kierunkowskazu na światłach

16.02.05, 09:54
jest to bardzo irytujące. nie wiem, czy takiemu kierowcy szkoda żarówek,
alternatara? a może regularne tykanie przekaźnika wprowadza go w stan hipnozy
i nie jest zdolny później do żadnego ruchu? dopiero, kiedy rusza i już skręca
to owszem włączy kierunkowskaz, ale wtedy to już może się w dupę pocałować.
sytuacja jest szczególnie denerwująca przy skręcie w lewo, kiedy pas
dopuszcza jazdę prosto lub w lewo. Gdybym wiedział, ze skręca tobym się za
takim baranem nie ustawiał.
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 09:57
      Trab! Dlugo i nie przerywaj dopoki "oszczedny" wreszcie nie skreci. Zawsze tak robie bo, jak zauwazylem, strasznie ich to wkurza - pewnie dlatego, ze oni oszczedzaja zarowki, przerywacze i prad, a ja marnuje cenna energie na donosne trabienie :-P
      • des4 Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 10:00
        Jeżeli kierowca stoi na światłach na pasie przeznaczonym wyłącznie do skrętu,
        to nie ma obowiązku włączania kierunkowskazu...
        • emes-nju Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 10:03
          Jestes pewien?

          Skad, wedlug Ciebie, jadacy z przeciwka ma wiedziec, ze ktos np. chce skrecic pod niego w lewo? Ma obejsc pieszo skrzyzowanie, obejrzec jak jest rozmalowane w przeciwnym kierunku i dopiero kontynuowac jazde?
          • des4 Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 10:06
            Na takich skrzyżowaniach światła są tak ustawione, że jadący z naprzeciwka ma w
            tym samym czasie czerwone...
            • mess220 Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 10:07
              Warto zajrzec do kodeksu, zanim zacznie sie pieprzyc glupoty -> kierunkowskaz
              wlaczasz zawsze przed zmiana kieunku ruchu.
            • emes-nju Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 10:10
              Otoz nie! Codziennie skrecam w lewo na duzym skrzyzowaniu z pasa tylko do skretu w lewo i czekam cierpliwie (najczesciej do zmiany swiatel) az samochody jadace z przeciwka dadza mi szanse na przejazd - maja takie samo zielone jak ja.

              Poczytaj KD zanim zaczniesz pisac takie kocopaly.
            • m.wilkowski Re: brak kierunkowskazu na światłach 17.02.05, 23:52
              des4 napisał:

              > Na takich skrzyżowaniach światła są tak ustawione, że jadący z naprzeciwka ma
              w
              >
              > tym samym czasie czerwone...

              Bez komentarza. Obawiam sie, ze albo nie jezdzisz samochodem, albo nie masz za
              duzo doswiadczen z takimi skrzyzowaniami i nie wiesz o czym mowisz...
        • mess220 Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 10:06
          hehe dobre
          takiego tlumaczenia jeszcze nie slyszalem.
          Kodeks drogowy twoim przyjacielem.
          ROTFL
        • radonek Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 10:07
          des4 napisał:

          > Jeżeli kierowca stoi na światłach na pasie przeznaczonym wyłącznie do skrętu,
          > to nie ma obowiązku włączania kierunkowskazu...

          Ale chyba byłoby miło ze strony takiego kierowcy gdyby jednak włączył
          kierunkowskaz.
          • des4 Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 10:16
            Oczywiście, że to tylko kwestia uprzejmości kierowcy, ja osobiście mam ten
            nawyk, że zawsze włączam światła. A jeśli na skrzyżowaniu z pasem WYŁĄCZNIE do
            skrętu w lewo palą się zielone światła dla jadących z naprzeciwka w momenci gdy
            skrecający w lewo mają teźż zielonie, to jest coś nie tak z ich synchronizacją
            i należy powiadomić odpowiednie służby.b Informację o braku obowiązku włacznia
            kierunkowaskazów mam z pierwszej ręki - od znajomego z droógwki, początkowo też
            nie wierzyłem, ale potwierdziłem to w drugim źródle....
            • muszek0 Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 10:22
              zapomniałeś o czymś takim jak przejrzystość informacji. jeżeli skręcasz w prawo
              i wjechałeś na pas tylko dla skrętu w prawo, to jeszcze pół biedy, ale ja
              osobiście lepiej bym się poczuł, gdybym widział jak gość z naprzeciwka miga
              skręt w lewo i nie ważne czy pas jest tylko do skrętu w lewo, czy nie.
              • des4 Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 10:29
                Ja pisałem tylko o przepisach, uprzejmość to inna sprawa, myśle że gorszym
                zjawiskiem (nagminnym) są nasi miszczoffie kierownicy slalomujący z pasa na pas
                bez kierunkowskazów...
              • jaro_ss Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 10:31
                Przede wszystkim informacja dla innych, czyli skręcam - migam.... ale jeśli nie
                ma innego wyjścia jak skręt w lewo, tak jak na pasie tylko do skręcania w lewo,
                to można mignąć "symbolicznie" przy ruszaniu... ot cała filozofia....
            • emes-nju Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 10:38
              Wiesz, mi znajomy z drogowki, prowadzacy teraz auto-szkole, tlumaczyl, ze po rondzie jezdzi sie tak jak po zwinietej w kolo jezdni - nie ma znaczenia ktorym pasem wjedziesz na rondo, bylebys zjezdzal z prawego. Taka szkola owocuje potem karuzelami prawopasowcow na rondach - i trudno sie dziwic ze wzgledu na idiotyzm przepisu nakazujacego ustepowania samochodowi, ktorego fizycznie, wobec zakretu nie da sie zobaczyc w lusterku!

              Jezeli jednak Twoje rewelacje sa prawda, to ja sie wypisuje i wsiadam na rower. Po znakologii stosowanej, dojdzie jeszcze kierowcom zastanawianie sie czy ktos z przeciwka skreca czy nie. Bo to, co piszesz o synchronizacji prawda zdecydowanie nie jest! Wiekszosc skrzyzowan z wydzielonym pasem do skretu w lewo nie ma polfazy (bo o tym wlasnie piszesz).

              Porazka!
        • woman29 Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 10:48
          tak jak pisali poprzednicy -jest taki obowiazek.
          Poza tym zebys sie kiedys nie przeliczyl skoro uwazasz ze wszystkie
          skrzyzowania maja lewoskret i taka sama sygnalizacje.
          A tak na marginesie : kierunkowskaz nie jest dla Ciebie tylko dla innych
          współuczestników ruchu zeby wiedzieli co jaki manewr zamierzasz zrobic.

          • literka_m Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 11:02
            piszecie o dwoch roznych przypadkach. Jeden to taki, gdzie ruch dla
            skrecajacych nie jest regulowany osobnym cyklem na skrzyzowaniu/osobnym pasem:
            np tradycyjne skrzzowanie dwoch drog ze swiatlami. Wtedy, wlaczanie
            kierunkowskaza tuz przed wykonaniem manewru, to nic innego jak zaskakiwanie
            innych uczestnikow ruchu drogowego.
            Sa jednak skrzyzowania z wyznaczonymi pasami dla skrecajacych sterownymi
            oddzielnie swiatlami: tutaj czesto sytuacja jest tak jasna, ze miganie jest
            bezsensowne a nawet (znam konkretne przypadki) utrudnia orientacje na
            skrzyzowaniu -> sygnalizujemy zmiane kierunku, czyli kiedy zmieniamy pas, jesli
            jedziemy wiec caly czas swoim pasem, ktory nas "wyprowadza" ze skrzzowania, to
            po cholere migac?
            Inny przypadek, co jesli sa trzy pasy, wszystkie dla skrecajacych w lewo a my
            jedziemy akurat tym po prawej stronie ? Migamy ? Przeciez to sugeruje, ze
            chcemy zmienic pas .
          • jaro_ss Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 11:06
            Obowiązek jest sygnalizować zamierzoną zmianę kierunku ruchu - jak stoję na
            pasie do skrętu w lewo, zwłaszcza piąty - to wystarczy, że zacznę migać zanim
            ruszę (no chyba,że ktoś chce zmienić pas na pas zieleni...)

            No chyba, że przyjmiemy model Czeski, ale to by zdezorientowało większość
            naszych miejscowych kierowców....
            • p-iotr Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 17:31
              A jaki jest "model czeski"?
              pzdr
        • pirat_sasza Re: brak kierunkowskazu na światłach 16.02.05, 19:11
          To moze oddaj swoje prawko w urzedzie komunikacji.
          Zawsze jeżeli skręcasz masz obowiązekwłączyć kierunkowskaz.
          • literka_m Re: brak kierunkowskazu na światłach 17.02.05, 08:03
            > To moze oddaj swoje prawko w urzedzie komunikacji.
            > Zawsze jeżeli skręcasz masz obowiązekwłączyć kierunkowskaz.

            sam oddaj prawko. Przeczytaj co napisalem. Sa skrzyzowania na ktorych skrecajac
            nie dajesz kierunkowskazu natomiast jadac prosto wlaczasz go, wiec nie
            generalizuj w ten sposob, bo glupio piszesz.
            • mess220 Skoncz !!! 17.02.05, 10:38
              Skoncz sie wymadrzac na temat przepisow, ktorych nie znasz. Sprawdz sobie w
              kodeksie drogowym, i nie pisz nic wiecej dopoki tego nie sprawdzisz.
              • desmear hahaha 17.02.05, 10:45
                sam piszesz, ze kierunkowskaz zmienia sie przy zmianie kierunku ruchu. jedac
                wyznaczonym specjalnie do skretu pasem zmieniasz kierunku ruchu? przeciez
                trzymasz sie caly czas kierunku ruchu takiego jaki wyznacza twoj pas.

                inne skrzyzopwanie:

                droga glowna po luku skreca w lewo. na wprost mozesz zjechac w droge podrzedna.
                poziome pasy ruchu wyznaczaja os i brzegi pasa ruchu na drodze glownej. i co
                dajesz kierunkowskaz skrecajac czy jadac prosto ?

                nie generalizuj, bo taka slepa wiara (skret kierownica = dzialajacy
                kierunkowskaz) powoduje nieczytelnosc i zagrozenie na drodze
                • mess220 Re: hahaha 17.02.05, 11:12
                  > jedac wyznaczonym specjalnie do skretu pasem zmieniasz kierunku ruchu?

                  OCZYWISCIE

                  >> i co dajesz kierunkowskaz skrecajac czy jadac prosto ?

                  Chyba oczywiste, ze skrecajac.

                  >>> nie generalizuj, bo taka slepa wiara (skret kierownica = dzialajacy
                  >> kierunkowskaz) powoduje nieczytelnosc i zagrozenie na drodze

                  Nieczytelnosc i zagrozenie powoduje nieznajomosc przepisow i/lub ich
                  niestosowanie.
                  • mobile5 Re: hahaha 17.02.05, 11:20
                    mess220 napisał:

                    > > jedac wyznaczonym specjalnie do skretu pasem zmieniasz kierunku ruchu?
                    >
                    > OCZYWISCIE
                    >
                    > >> i co dajesz kierunkowskaz skrecajac czy jadac prosto ?
                    >
                    > Chyba oczywiste, ze skrecajac.
                    >
                    > >>> nie generalizuj, bo taka slepa wiara (skret kierownica = dziala
                    > jacy
                    > >> kierunkowskaz) powoduje nieczytelnosc i zagrozenie na drodze
                    >
                    > Nieczytelnosc i zagrozenie powoduje nieznajomosc przepisow i/lub ich
                    > niestosowanie.

                    Chyba za dużo głupstw napisałeś w jednym poście.
                  • literka_m Re: hahaha 17.02.05, 12:42
                    > > jedac wyznaczonym specjalnie do skretu pasem zmieniasz kierunku ruchu?
                    >
                    > OCZYWISCIE

                    taaa? to powiedz mi moze co definiuje kierunek ruchu, bo ja zawsze myslalem ze
                    to pasy ruchu

                    > Chyba oczywiste, ze skrecajac.

                    i wlasnie takich jak ty sie boje. gratuluje "prawidlowego" wyboru
                • muszek0 Re: hahaha 17.02.05, 11:22
                  należy zauważyć pewną rzecz. mianowicie, kiedy jedziesz pasem do skrętu w lewo
                  na większości skrzyżowań jest tak, że przecinasz tor jazdy samochodów z
                  naprzeciwka. nie widzę powodu, aby swojego manewru nie sygnalizować.
                  natomiast zgodzę się, że w sytuacji rozwidlenia drogi np na autostradzie, gdzie
                  dwa pasy są w lewo a dwa w prawo, to po ustawieniu się na odpowiedni pas, nie
                  ma sensu dalej migać.
                  • literka_m Re: hahaha 17.02.05, 12:38
                    > należy zauważyć pewną rzecz. mianowicie, kiedy jedziesz pasem do skrętu w
                    lewo
                    > na większości skrzyżowań jest tak, że przecinasz tor jazdy samochodów z
                    > naprzeciwka. nie widzę powodu, aby swojego manewru nie sygnalizować.

                    zgadza sie, zwlaszcza, gdy ustepujesz im pierwszenstwa, kierunkowskaz tlumaczy
                    wtedy dlaczego stoisz na srodku skrzyzowania i czekasz. Sa tez skrzyzowania,
                    dla ktorych dla skrecajacych w lewo jest zielone swiatlo w kazdym cyklu (TYLKO
                    dla skrecajacych) a pasy prowadza ich przez cale skrzyzowanie, miganie wtedy
                    nie informuje nikogo o niczym.
                  • kec31 Re: hahaha 18.02.05, 10:12
                    muszek0 napisał:

                    > należy zauważyć pewną rzecz. mianowicie, kiedy jedziesz pasem do skrętu w
                    lewo
                    > na większości skrzyżowań jest tak, że przecinasz tor jazdy samochodów z
                    > naprzeciwka. nie widzę powodu, aby swojego manewru nie sygnalizować.

                    a ja widzę
                    włączenie migacza na pasie przeznaczonym tylko do skrętu w lewo
                    sugeruje, że będziesz zawracał, bądź zmieniał pas jeśli jest kilka lewosktrętów
                    - czy o to Ci chodzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka